Dodaj do ulubionych

Opieka nad seniorami

05.01.25, 16:36
Jestem jedynaczką, tata juz nie żyje, mama 70 lat, na szczęście cięgle jeszcze w dobrym zdrowiu.
U mojego partnera sytuacja identyczna.

Mamy jeszcze ciocię (siostrę babci) lat 90. Na chodzie ale już wymagajaca opieki; są 2 dochodzące opiekunki. Na szczęście ma na to fundusze więcej niż wystarczające.

Ostatnio naszła mnie taka myśl/refleksja...
Że w przypadku gdy opieka w domu (opiekunka, rodzina) już nie wystrasza i jest konieczność umieszczenia seniora w jakiejś instytucji mentalnie chyba jest to łatwiejsze jeśli senior ma zaburzenia typu alzheimer czy demencja niż typowo fizyczne. Jakby łatwiej chyba (?) byłoby mi oddać (nie lubię tego sformułowania ale wiadomo o co chodzi...) mamę czy ciocię do DPS czy ZOLu gdyby mama mnie nie poznawała, nie wiedziałam kim jestem, gdzie jesy itp. Niż gdyby mama była świadoma ze jest fizycznie chora a ja muszę umieścić ja gdzieś bo nie daję rady
się nią opiekować. A ona np chciałaby zostać w swoim domu....

I żeby nie było że tak gadam na sucho: przez kilka lat zajmowalusmy się z mama moją babcią, która zmarł mając 100 lat. Zmarła w domu. Ale chorowała właśnie fizycznie. Owszem, miala już zaburzenia poznawcze ale wiedziała że jest w domu i chciala w nim być. Dlatego m.in moja mama nie zdecydowała się na umieszczenie babci w żadnym ośrodku, mimo że - obiektywnie- dla wszystko byłoby to chyba lepsze...

Trudne to wszystko....
Obserwuj wątek
    • cegehana Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 16:45
      Trudne. Niestety albo na szczęście - życie nie daje wyboru, jaka choroba dopadnie naszych bliskich. Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale masz szczęście, że długo miałaś mamę i to na tyle dobrą i kochaną, że jest Ci żal myśleć o jej starości i śmierci.
    • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:07
      Mnie co innego dosyc frapuje. Tez jestem jedynaczka.

      Za dziecinstwa wikt i opierunek zapewnialo mi dwoje doroslych, czyli moi rodzice. W skrocie: byla ich dwojka do zapewnienia bytu jednemu dziecku.
      Teraz na starosc jestem ja jedna do zapewnienia opieki im dwojgu.
      Czy ja dobrze licze ze na mnie ciazy obowiazek 4 x taki, jaki ciazyl na nich?
      • nellamari Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:16
        Przy tych rozważaniach możesz tez doliczyć, ze przysługiwały im bezpłatne instytucje żłobka, przedszkola, szkoły zapewniające opiekę dzienną na circa 8-10 godzin dziennie. I kolonie.

        No i zmiana pieluchy : 2 latek to jakieś 15 kilo, a 80 latek to nawet i 80 kg ++
        • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:20
          No i na wakacje bylam wysylana do babci na jakis miesiac luzem ... tja ...
      • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:19
        Co masz namyśli, mówiąc o opiece? Kwestie finansowe? No to chyba nie do końca tak jest, bo zakładam, że rodzice mają jakieś emerytury, mają mieszkanie, które w razie czego można wynająć i dopłacić do domu opieki. No i jednak potrzeb starszych osób są mniejsze: nie kupują już nieruchomości, samochodów, tylu ubrań itd. Oczywiście, są kwestie zdrowotne, ale te trzeba było zawsze dofinansowywać prywatnie, niezależnie od wieku pacjenta.
        • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:22
          No i jednak potrzeb starszych osób są mniejsze: nie kupują już nieruchomości, samochodów, tylu ubrań itd.

          _ Od kiedy dziecko ma potrzeby typu nieruchomosci i samochody?
          _ Oraz pokaz mi w PL seniora, ktory z wlasnej emerytury finansuje DPS.
          • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:30
            Dziecko nie kupuje nieruchomości, ale jego rodzice już jakoś dach nad głową muszą mu zapewnić. Czyli część pieniędzy muszą na to przeznaczyć. Ty rodzicom mieszkania na kredyt już chyba kupować nie musisz?
            -Nigdzie nie napisałam, że senior z własnej emerytury może sfinansować DPS (choć bywają i tacy, znam), tylko że można na to dołożyć z emerytury i wynajmu mieszkania, Ty dokłądasz brakującą resztę, ale to już nie jest to x4, o którym piszesz. Więc nie jest tak, że wychowanie dziecka jest o tyle łatwiejsze, niż pomoc starszym rodzicom.

            • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:37
              Dziecko nie kupuje nieruchomości, ale jego rodzice już jakoś dach nad głową muszą mu zapewnić. Czyli część pieniędzy muszą na to przeznaczyć. Ty rodzicom mieszkania na kredyt już chyba kupować nie musisz?

              _ Nie za bardzo rozumiem, o jakim mieszkaniu piszesz. Przeciez oni mi rowniez mieszkania nie kupowali ani nie kredytowali sie na moje mieszkanie. Normalnie zaczelam pracowac, kupilam mieszkanie i kredyt splacalam z wlasnej pensji przez 20 lat. Skad pomysl ze oni cos musza?
              No chyba ze piszesz o mieszkaniu, w ktorym mieszkalam z nimi jako dziecko ...
              • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:45
                Tak, piszę o mieszkaniu w którym mieszkałaś jako dziecko. To też są koszty, które ponosili Twoi rodzice na Twoje utrzymanie. Teraz, Ty juz im zapewniać mieszkania nie musisz, a nawet jakby co, możesz je wynająć albo sprzedać w imieniu rodziców, żeby im DPS zapewnić.
                • berdebul Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:32
                  O ile kupili mieszkanie, jak nie, to nawet tego nie ma.
            • nellamari Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:37
              Więc nie jest tak, że wychowanie dziecka jest o tyle łatwiejsze, niż pomoc starszym rodzicom.

              Dziecko jest zdrowe, jest źródłem gratyfikacji i z każdym dniem jest coraz lżej - dziecko rośnie.

              Z seniorem jest dokładnie odwrotnie.
              • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:16
                No takie życie, nikt nie twierdzi, że to miłe, łatwe i przyjemne.
                • mayolijka Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:38
                  Ale przecież w wątku obok o samotnych 80+ większość twierdzi, że właśnie tak ma w życiu być - lekko, łatwo i przyjemnie.

                  Co to w ogóle za wyliczanki, że musi się w rodzinie zgadzać ile, kto i komu pomógł...

                  balladyna napisała:

                  > No takie życie, nikt nie twierdzi, że to miłe, łatwe i przyjemne.
      • nenia1 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:23
        berber_rock napisała:


        > Czy ja dobrze licze ze na mnie ciazy obowiazek 4 x taki, jaki ciazyl na nich?

        tak, masz gorzej niż oni, już możesz czuć się ofiarą.
      • nangaparbat3 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:50
        Źle liczysz, bo nie ma żadnego porównania między opiekowaniem się dzieckiem, które rozwija się, jest coraz to mądrzejsze i sprawniejsze i bardziej samodzielne i celem jest jego usamodzielnienie się, a opieką nad osobą, która jest co dzień słabsza, mniej sprawna, opieka może trwać dłużej niż nad dzieckiem, a koniec jest zawsze zły.

        Więc jeśli juz musisz rozpatrywać tę opiekę w kategoriach długu, to rodzice zaciągnęli go nie opiekując się Tobą, ale opiekując się własnymi starymi/chorymi bliskimi.
        • nangaparbat3 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:53
          nangaparbat3 napisała:

          > Źle liczysz, bo nie ma żadnego porównania między opiekowaniem się dzieckiem, kt
          > óre rozwija się, jest coraz to mądrzejsze i sprawniejsze i bardziej samodzielne
          > i celem jest jego usamodzielnienie się, a opieką nad osobą, która jest co dzie
          > ń słabsza, mniej sprawna, opieka może trwać dłużej niż nad dzieckiem, a koniec
          > jest zawsze zły.
          >
          > Więc jeśli juz musisz rozpatrywać tę opiekę w kategoriach długu, to rodzice zac
          > iągnęli go nie opiekując się Tobą, ale opiekując się własnymi starymi/chorymi b
          > liskimi.
          >

          Źle napisałam, rodzice nie zaciągnęli żadnego długu, ale coś jakby udzielili kredytu, który Ty masz spłacać. Rany, beznadziejna jestem w tych sprawach, może ktoś pomoże znaleźć odpowiednią przenośnię z dziedziny finansów????
          • nellamari Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:56
            Sztafeta pokoleniowa.
            • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:30
              nellamari napisała:

              > Sztafeta pokoleniowa.

              Bzdura. Słowo wyzug ci coś mówi? To taki kontrakt który zawierali starsi rodzice z dziećmi. Było tam szczegółowo opisane,do czego mają prawo np. 2 metry ziemniaków na zimę, 2 wizyty u znachora w mieście. Jak senior miał pecha, złapał zapalenie płuc i potrzebna była trzecia wizyta to schodził z tego świata.

              Sztafeta i opieka smile
              • nellamari Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 06:29
                Sztafeta pokoleniowa to nie bzdura. Chodzi o to, ze „dług” nie jest zaciągnięty wobec (starzejących się) rodziców tylko wobec ( przyszłych lub obecnych) dzieci - kolejnego pokolenia. To odwrócenie zasady: mama ci czyściła latami brudne dupsko, wiec teraz ty możesz czyścić jej.

                Takie wiesz - tata pomagał mi w matmie, wiec i ja będę swoim dzieciom pomagać ; mama wstawała do mnie w nocy, wiec i ja będę wstawać do swoich niemowlaków, a nie je wypłakiwać etc oczywiście w dużym uproszczeniu i symbolicznie, ale tak właśnie rodziny budują swój kapitał ( emocjonalny, intelektualny, finansowy) na przestrzeni pokoleń.

                W mojej rodzinie sztafeta działa w ten sposób - dzieci są zawsze najważniejsze ( i w domyśle ich dzieci tez będą dla nich najważniejsze o dla ich dzieci ich dzieci etc …) - seniorzy się usuwają w cień, co nie znaczy, że nie są zaopiekowani w miarę możliwości.
          • mgla_jedwabna Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:37
            "Rodzice udzielili kredytu" to by było śmieszne, gdyby nie było żałosne. To rodzice zdecydowali, że chcą mieć dziecko, i ponosili koszty swojej decyzji. Dziecko o żaden kredyt się nie ubiegało i zobowiązań nie zaciągało, żeby teraz miało coś spłacać.

            Zresztą jeżeli ciągnąć analogię, to proponuję tak: zmienianie pieluch max 2 lata, potem kara za zasikane majtki. Wmuszanie jedzenia i kara za grymaszenie. Nakaz grzecznej zabawy w gronie rówieśników i nieprzeszkadzania w gotowaniu obiadu/oglądaniu tv. Kara za drobne wypadki w rodzaju przewrócenia się i rozdarcia pończochy. Obowiązkowe chodzenie spać o 19:30, bo opiekun chce mieć czas dla siebie. Donaszanie ubrań po starszych od siebie. Zakaz trzymania pieska/kotka, bo brudzą. Spotkanie z koleżanką tylko po zapytaniu o pozwolenie. Odwołane tuż przed, za karę za poplamienie bluzki albo zgubienie drobnych na bułkę. Pobyt w instytucji w godzinach 8-16 oraz przez dłuższy czas w trakcie ferii i wakacji. Oczekiwanie pomocy w domu i narzekanie, że za mało. Narzekanie na koszty utrzymania. Wieczne porównywanie, że koleżanki mają lepiej ze swoimi.
            • mayolijka Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 20:01
              Miałaś smutne dzieciństwo.
              >
              > Zresztą jeżeli ciągnąć analogię, to proponuję tak: zmienianie pieluch max 2 lat
              > a, potem kara za zasikane majtki. Wmuszanie jedzenia i kara za grymaszenie. Nak
              > az grzecznej zabawy w gronie rówieśników i nieprzeszkadzania w gotowaniu obiadu
              > /oglądaniu tv. Kara za drobne wypadki w rodzaju przewrócenia się i rozdarcia po
              > ńczochy. Obowiązkowe chodzenie spać o 19:30, bo opiekun chce mieć czas dla sieb
              > ie. Donaszanie ubrań po starszych od siebie. Zakaz trzymania pieska/kotka, bo b
              > rudzą. Spotkanie z koleżanką tylko po zapytaniu o pozwolenie. Odwołane tuż prze
              > d, za karę za poplamienie bluzki albo zgubienie drobnych na bułkę. Pobyt w inst
              > ytucji w godzinach 8-16 oraz przez dłuższy czas w trakcie ferii i wakacji. Ocze
              > kiwanie pomocy w domu i narzekanie, że za mało. Narzekanie na koszty utrzymania
              > . Wieczne porównywanie, że koleżanki mają lepiej ze swoimi.
        • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:56
          Więc jeśli juz musisz rozpatrywać tę opiekę w kategoriach długu, to rodzice zaciągnęli go nie opiekując się Tobą, ale opiekując się własnymi starymi/chorymi bliskimi.

          _ No i wlasnie do tego zmierzam. Moi rodzice nikim sie nie opiekowali. A to dlatego, ze w ich pokoleniu bylo po 3-4 dzieci w domu. Zarowno w rodzinie mojej matki jak i ojca byla ich czworka.
          W naszym pokoleniu proporcje sa odwrocone
          • mayolijka Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:40
            To żadna nowość, że społeczeństwom nie służy odwrócona piramida wieku.

            berber_rock napisała:

            > Więc jeśli juz musisz rozpatrywać tę opiekę w kategoriach długu, to rodzice zac
            > iągnęli go nie opiekując się Tobą, ale opiekując się własnymi starymi/chorymi b
            > liskimi.
            >
            > _ No i wlasnie do tego zmierzam. Moi rodzice nikim sie nie opiekowali. A to dla
            > tego, ze w ich pokoleniu bylo po 3-4 dzieci w domu. Zarowno w rodzinie mojej ma
            > tki jak i ojca byla ich czworka.
            > W naszym pokoleniu proporcje sa odwrocone
          • nangaparbat3 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:29
            Widać w poprzednim wcieleniu sobie zasłuzyli. A Ty nie.
      • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:56
        Dużo większy. Dziecko mniej waży, rośłnie rozwija się i wyrasta dośc szybko z pileuch i tej opieki 24/dobę.
        U osób starszych jest w drugą stronę
        • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:13
          Dziecku zapewniasz mieszkanie, jedzenie, wykształcenie, języki obce, wakacje (nie każdy ląduje u dziadków na wsi), aparacik ortodontyczny i płatne szczepienia, basen, narty czy inne sporty, wożenie całymi latami na zajęcia dodatkowe i milion innych rzeczy, które stara się zapewnić rodzic. W dodatku pomaga się tym dzieciakom znacznie dłużej niż do 18 roku życia czy ukończenia studiow. Później część rodziców opiekuje się, albo pomaga opiekować wnukami, dokłada do wkładu własnego na mieszkanie - jasne, nie zawsze i nie wszyscy, ale na potrzeby wątku generalizuję. Jakby to policzyć, to koszt wychowania dziecka na jakimś poziomie jest znacznie wyższy, niż koszt utrzymania starzejących się rodziców. Bo ileż oni są tacy niesprawni są? Dzisaj 70-75 latek zazwyczaj jest w dobrej formie jeszcze. No i ci rodzice mają jakiś majątek własny, emerytury. Mieszkanie można sprzedać, tylko że fakt, nie każdy ma ochotę pozbywać się przyszłego spadku.
          Jasne, bywają ciężkie sytuacje, może berber właśnie ma taką. No, ale to też konsekwencja bycia jedynaczką.
          • chatgris01 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:20
            Z tego co pamiętam, to rodzice Berber bynajmniej się tak nie wysilali, raczej albo ją zostawiali samą sobie, albo podrzucali własnym rodzicom...
            • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:27
              Przykro mi bardzo, mogę zrozumieć jej rozżalenie sytuacją.
              • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:04
                Mam 2 dzieci. Mam bo CHCIAŁAM JE MIEĆ. Bocian mi ich nie przyniósł. Wiec płacę na co mnie stać, spedzam czas. Kupiłam im też mieszkania...ale na miłośc boską nie po to aby mi tyłek na strośc podcierały!!! Jakieś chore układy w domu miałaś bo piszesz dziwne rzeczy
                Nie życzę sobie aby moje dzieci się mną opiekowały, od tego są wyszkolone osoby któym się płaci albo ośrodek.
                Jak wygląda taka opieka widziałam na przykłądzie babki męża i tesciowej która zdrowie na tej opiece ( i resztki miłosci do matki) straciła...
                • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:22
                  hanusinamama napisała:

                  > drowie na tej opiece ( i resztki miłosci do matki) straciła...
                  To jest taki ukryty i straszy "koszt" opieki nad osobami z demencją czy Alzheimerem.
                • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:35
                  Ale właściwie o co Ty się tak burzysz? Że uważam, że jeśli Berber nie stać, to na opiekę nad
                  rodzicami powinno się przeznaczyć ich majątek w postaci emerytur i mieszkania (obojętne czy ze sprzedaży czy wynajmu, hipoteki odwróconej, wszystko zależy od okoliczności)? Co ma do tego ile Ty chciałaś i ile masz dzieci, a także co im kupujesz i jakie Ty masz oczekwiania? Uważam wychowanie dzieci za bardzo kosztowne, jeśli się chce to zrobić na odpowiednim poziomie i że mimo wszystko opieka nad rodzicami jest mniej kosztowna z wielu względów (co nie znaczy, że tania i łatwa). Z którym stwierdzeniem Ci tak strasznie nie po drodze?
                  • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:53
                    Program trochę adwokata diabła: "Ale właściwie o co Ty się tak burzysz? Że uważam, że jeśli Berber nie stać
                    A jeśli mnie stać, ale podobnie jak moi rodzice przyjmę postawę zapobiegliwa i zechce w pierwszej kolejności zabezpieczyć własną starość?
                    Ich przecież było stać tylko byli zapobiegliwi ....
                    • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:21
                      Trochę nie rozumiem Twojego wpisu: "Ich przecież było stać tylko byli zapobiegliwi..." Chodzi Ci o to, że było ich stać, ale nie byli zapobiegliwi i starości sobie nie zabezpieczyli? I teraz jest pytanie, czy Ty masz im tę opiekę jakoś zapewniać w takiej sytuacji, bo Cię stać? Tak? No to według mnie, każdy powinien sobie starość zabezpieczać sam, jeśli tylko był w stanie ( wiadomo, że różnie bywa, wypadki chodzą po ludziach). I będzie tę opiekę mieć taką, na jaką sam sobie zapracował. Dlatego właśne napisałam gdzieś tutaj, że na tę pomoc powinny iść przede wszystkim ich emerytury, mieszkanie, czy majątek, jaki zgromadzili. A jak nie zgromadzili, no to trudno, opieka też nie będzie na najwyższym poziomie, bo uważam, że to tylko Twoja dobra wola, czy im ten standard podwyższysz czy nie. I tu już w grę wchodzą osobiste relacje między rodzicami a dziećmi.
                      A w pierwszym poście odnosiłam się tylko i wyłączne do Twojego pytania, czy to jest rzeczywiście opieka x4 i miałam na myśli środki finansowe, a nie wysiłek fizyczny, osobisty czy jak to tam ująć. No i tu podtrzymuję zdanie, że według mnie nie, wydaje mi się, że wychowanie dzieci pochłania znacznie więcej środków niż opieka nad rodzicem, przynajmniej statystycznie rzecz biorąc.
                      • nellamari Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 06:33
                        To trzeba było to napisać od razu :

                        Twojego pytania, czy to jest rzeczywiście opieka x4 i miałam na myśli środki finansowe, a nie wysiłek fizyczny, osobisty czy jak to tam ująć
                        • balladyna Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:37
                          @Nellamari
                          To trzeba było czytać uważnie, bo ja w pierwszym moim poście wyjaśniłam dokładnie, do czego się odnoszę: "Co masz namyśli, mówiąc o opiece? Kwestie finansowe? No to chyba nie do końca tak jest, bo..."
                          A Beber nigdzie nie zaprzeczyła, że nie o finanse jej chodzi, więc przykro mi, ale nie czuję się odpowiedzialna za zamieszanie.
            • berber_rock Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:00
              No może nie aż tak, ale start w dorosłe życie i wszelkie tzw. Extrasy musiałam sobie zapewniać sama.
              Dorabiałam udzielając korków już jako 17 latka. Nie dlatego że ich nie było stać. Raczej dlatego że byli oszczędni i zapobiegliwi..
              Rozumiem że ta zapobiegliwość była na tzw. Czarną godzinę, stąd podejście mam jakie mam: ale jakie oczekiwania?
          • tt-tka Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:31
            balladyna napisała:

            > Dziecku zapewniasz mieszkanie, jedzenie, wykształcenie, języki obce, wakacje (n
            > ie każdy ląduje u dziadków na wsi), aparacik ortodontyczny i płatne szczepienia
            > , basen, narty czy inne sporty, wożenie całymi latami na zajęcia dodatkowe i mi
            > lion innych rzeczy, które stara się zapewnić rodzic. W dodatku pomaga się tym d
            > zieciakom znacznie dłużej niż do 18 roku życia czy ukończenia studiow.

            No. I wlasnie majac wlasne dziecko na wychowaniu i utrzymaniu wyloz dodatkowo czas i pieniadze na pomoc (mniejsza) albo calkowita opieke nad niesprawnym rodzicem. Tak przez 10-15-20 lat. A problemy z psychika rodzica niekoniecznie zechca poczekac do jego 75-tki...
            Calodobowa opieka nad seniorem to teraz tak od siedmiu tysi w gore. Co miesiac.
            • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:46
              No i od tego są DPS-y. Niestety, współczesny model rodziny często uniemożliwia samodzielną opiekę nad seniorem - trzeba się z tym pogodzić.
              • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:05
                Współczesny model gospodarki....ci opiekunowie-dzieci zazwyczaj sami pracują.
                • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:07
                  Dodałabym też, że ta pokoleniowa opieka nad starszymi to taką ma raczej krótką historię. Wystarczy poczytać po co się takiego schorowanego dziadka wystawiało się na wycug ...
                  • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:24
                    Oczywiście, że ma krótka historię. Tak samo jak opieka nad niepełnosprawnymi (ci po prostu umierali zazwyczaj w dzieciństwie). Na dodatek ci schorowani seniorzy też nie żyli latami jak teraz.
          • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:01
            Ja nie mówię o koszcie pienięznym. Mówię o piece fizycznej.
            Sorry ale widziałam opiekę nad osobą z demencją i nijak się nie da porównać do opieki nad niemowlakiem, który za chwilę siada, chodzi, sam zaczyna jeśc.
            Co ty z tymi spadkami. Jakieś fiksum dyrdum?
            Ja mam brata a opieka nad rodzicami i tak spadnie na mnie...wiec sory ale kocopoły piszesz
            • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:16
              Dlatego ja zapytałam Berber, czy o koszty pieniężne jej chodzi, bo ja do takich się odniosłam i stąd moje uwagi na temat majątku, emerytur, mieszkania itd. i porównanie tego z kosztami wychowania dzieci. O opiece fizycznej i jej ciężkośći się nie wypowiadałam, każda sytuacja jest inna, więc co tu komentować. O spadku napisałam raz, więc jakie znowu fiksum dyrdum? Co do kocopołów: Ty będziesz się opiekować rodzicami w przyszłości, ja to mam już za sobą, bez pomocy rodzeństwa ani nikogo innego, w dodatku nad osobą, w stosunku do której nie miałam żadnych formalnych zobowiązań. Więc o kocopołach to będziemy mogły pogadać, jak już będziesz mieć jakieś konkretne doświadczenia w tej materii.
          • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:02
            Ze sporej ilości rzeczy, które wymieniłaś można zrezygnować, jeśli nie ma kasy. Nie każde dziecko jeździ na wypasione wakacje, na narty jeździ pewnie mniejszość, zajęcia dodatkowe można wybrać tańsze, a może dziecko nie być zainteresowane wcale.
            A teraz senior: z dopłaty DPS dobrowolnie nie zrezygnuje, choćby Ci się świat walił, jak pracujesz, jak senior wymaga stałej opieki w domu, to opiekunce nie powiesz "nie mam". Jak nie pracujesz, to jest w ogóle masakra z wizją, że po śmierci seniora zostaniesz na lodzie z rozwalonym kręgosłupem w tle. Zaopatrzenie higieniczne i medyczne realnie jest drogie.
            ps. "konsekwencje" bycia jedynaczką ma ponosić jedynak? A co on, stał rodzicom w sypialni i pilnował antykoncepcji?
            • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:23
              "ps. "konsekwencje" bycia jedynaczką ma ponosić jedynak? A co on, stał rodzicom w sypialni i pilnował antykoncepcji?" No forum tym bardziej nie stało i nic nikomu na to teraz nie poradzi. Emeryturę i jakiś dorobek życia rodzice chyba powinni mieć, a jak nie, no to sorry. Jeśli córki nie stać, to nie będą mieć zapewnionej opieki na najwyższym poziomie, tylko taką, na jaką sobie całe życie zapracowali.
              • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:26
                Więc nie konsekwencje bycia jedynakiem, tylko bycia rodzicem jedynaka, jak już.
                • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:42
                  No dla Berber jednak bycie jedynaczką ma te nieprzyjemne konsekwencje, bo przecież z nią rozmawiamy, a nie z jej rodzicami.
              • iwoniaw Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:59
                Emeryturę i jakiś dorobek życia rodzice chyba pow
                > inni mieć, a jak nie, no to sorry. Jeśli córki nie stać, to nie będą mieć zapew
                > nionej opieki na najwyższym poziomie, tylko taką, na jaką sobie całe życie zapr
                > acowali.

                No, z tym zastrzeżeniem, że jeśli dorobek życia mają rodzice zerowy (z powodu dowolnego, zawinionego lub nie), a córka ma jakiś dochód, to dps z niej ściągnie ile tylko mu przepisy pozwolą 🤷‍♀️
                • bi_scotti Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:22
                  iwoniaw napisała:

                  > jeśli dorobek życia mają rodzice zerowy (z powodu d
                  > owolnego, zawinionego lub nie), a córka ma jakiś dochód, to dps z niej ściągnie
                  > ile tylko mu przepisy pozwolą 🤷‍♀️

                  Naprawde sa PL pary, ktore wychowaly przynajmniej 1 dziecko & zadne z nich nie ma nawet minimalnej emerytury? Is that even possible? Powaznie pytam - ciezko mi sobie wyobrazic taki przypadek aczkolwiek anything can happen, eh. I know, I know, minimalna emerytura to za malo na nawet najpodlejszy DPS no ale nie jest to jednak "zerowy" dorobek zycia. Cheers.
                  • asia_i_p Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:43
                    Ależ może mieć minimalną. Minimalna emerytura to 1630 na rękę. Koszt DPS 5000-7000.
                  • freja08 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 13:32
                    Matka mojego eksa nigdy chyba nawet dnia nie przepracowała legalnie. Sprzątała ludziom domy na czarno lub była na utrzymaniu jakiegoś zamożnego partnera, przy czym ci partnerzy dość często się zmieniali, z żadnym nie wzięła ślubu. Ojciec eksa nie żyje od dawna. Gdy się rozstawaliśmy, jego matka miała coś koło 55 lat, powodzenie u mężczyzn zaczęło siłą rzeczy maleć, a o pójściu do jakiejkolwiek legalnej pracy choćby na kasę w markecie nie chciała słyszeć, bo jej się nie opłacało pracować za najniższą. Nie wiem jaki eks ma pomysł na jej starość, bo sam też kokosów nie zarabia, rodzeństwa nie ma, za to ma dzieci na utrzymaniu. Majątku też nie mają bo matka mieszka w mieszkaniu socjalnym a on z tego co wiem wynajmuje. Są i takie przypadki. Matka emerytury mieć nie będzie, renty też nie.
                • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:32
                  Tak, to prawda, że takie są przepisy. Chyba, że dziecko wykaże, że rodzic się z obowiązków rodzicielskich i alimentacyjnych nie wywiązywał - to tak abstrahując od sytuacji Berber, bo tej nie znam.
          • maleficent6 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 23:24
            Hm...podstawowa różnica jest taka, że skoro sprowadziłam własne dzieci na ten świat, to jestem im winna zapewnienie godnych warunków. Rodzicom winna nic nie jestem, bo to nie ja podjęłam decyzję o swoim urodzeniu. Więc porównanie, że rodzice tyyyyle władają w dziecko jest od czapy. To taka kalkulacja? Dzieci są tylko inwestycją w podcieranie dudy na starość?
            • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 23:32
              Czy Wy możecie czytać całość wpisów? Odpowiadałam na wpis Berber, która wylicza, że na niej teraz ciąży obowiązek 4x większy niż na jej rodzicach, którzy ją wychowali. Nie ja zaczęłam kalkulować, a jedynie nie zgodziłam się z taką kalkulacją. I też dopuszczam myśl, że cudze doświadczenia mogą być inne: bo ja akurat wydałam bardzo dużo na dziecko, a mało na rodziców, a ktoś inny może w dziecko nie inwestować, za to rodzice mu zdemencieją bardzo wcześnie i koszty opieki będą duże. Ale generalnie, według mnie jednak dzieci kosztują więcej nż rodzice i tyle. Wyciąganie stąd wniosków, że dzieci są inwestycją jest nieuprawnione.
              • maleficent6 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 01:05
                Nieuprawnione jest zakładanie, że rodzice muszą/mają/powinni cokolwiek kosztować. To powinien być wybór, wyłącznie.

                Nie, przedstawiłaś bardzo optymistyczną wersję, że rodzice mają zgromadzony majątek własny, więc w zasadzie są małym obciążeniem, takim bardziej przy okazji a na dzieci to tyyyyle trzeba wydawać. I do tego wpisu się odnoszę.
                • balladyna Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 01:55
                  Co do nieuprawnionego stwierdzenia, że rodzice muszą/powinni cokolwiek kosztować, to proponuję poczytać sobie przepisy, np. te dotyczące obowiązku alimentacyjnego albo opłat za DPS. Jakoś ustawodawca nie widzi tego wyłącznie jako wyboru i dobrej woli, jeśli rodzice pomocy potrzebują- a o takiej sytuacji rozmawiamy. Skala tej pomocy to zupełnie inna kwestia. Czy zakładałam optymistycznie, że rodzice jakiś tam majątek mają? Może tak, w mojej bańce ludzie mają zwykle jakieś mieszkanie, samochód czy oszczędności na czarną godzinę. Nie twierdzę, że wystarczające, ale jednak czegoś tam udało im się dorobić.
                  Co do wydatków na dzieci: jeśli chce się dzieciom dużo dać (języki, sport, wyjazdy, zdrowie), to owszem, trzeba tyyyyle wydawać. Co nie jest równoznaczne z tym, że w ogóle trzeba dużo dać. Są rodzice, którzy nie dają, nie wydają i te dzieci też żyją.
                  Dalej nie wiem, skąd Ci się wziął pomysł, że traktuję dzieci jako inwestycję. Nie każdy rodzic uważa, że każda wydana na dziecko złotówka musi się zwrócić. Nawet, jeśli się wydało tyyyyle złotówek.

                  • maleficent6 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 08:54
                    Ależ ja doskonale znam przepisy i akurat to była moja opinia 🤷
                    To wyjdź ze swojej bańki, bo bywa bardzo różnie. Rodzice też bywają różni i uważam, że każde z dzieci (dorosłych) powinno mieć możliwość wyboru.
                    Nie bierzesz też w ogóle pod uwagę, że żeby spieniężyć majątek seniora potrzebna jest jego zgoda? I tutaj też często jej nie będzie z różnych przyczyn, czy to wynikających z charakteru, przekonań czy też postępującej już choroby.

                    Zgadza się, dzieci w które się nie inwestuje też żyją. A później taki tatuś z mamusią wyciągają rączkę na starość.
                    Skąd? No nie wiem? 🤔 może z tego, co tu napisałaś?
                    • balladyna Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:26
                      maleficent6 napisała:

                      > Ależ ja doskonale znam przepisy i akurat to była moja opinia 🤷
                      Ok. Masz do niej prawo, tylko co z tego? Przepisy są jakie są i w ich granicach musimy się poruszać.

                      > To wyjdź ze swojej bańki, bo bywa bardzo różnie. Rodzice też bywają różni i uwa
                      > żam, że każde z dzieci (dorosłych) powinno mieć możliwość wyboru.
                      Wyważasz otwarte drzwi: do jakiegoś minimum zobowiązują przepisy - i tutaj nie ma co debatować, jest jak jest. Czy dziecko da z siebie coś więcej: to jego dobra wola i kwestia stosunków rodzinnych oraz możliwości. Pisałam o tym, ale widzę, że widocznie mało dobitnie, wybacz.

                      > Nie bierzesz też w ogóle pod uwagę, że żeby spieniężyć majątek seniora potrzebn
                      > a jest jego zgoda? I tutaj też często jej nie będzie z różnych przyczyn, czy to
                      > wynikających z charakteru, przekonań czy też postępującej już choroby.
                      Biorę pod uwagę. Jak senior nie załatwi sprawy, kiedy jeszcze ma sprawną głowę, albo postępuje wbrew rozsądkowi uniemożliwiając opiekę nad sobą, to trudno, pozostaje sąd. Wiem, długo to trwa, ale taki mamy klimat, nic Ci nie poradzę.
                      >
                      > Zgadza się, dzieci w które się nie inwestuje też żyją. A później taki tatuś z m
                      > amusią wyciągają rączkę na starość.
                      > Skąd? No nie wiem? 🤔 może z tego, co tu napisałaś?
                      Patrz punkt pierwszy. Na szczęście nawet przepisy nie każą zapewniać takim mało starającym się rodzicom luksusów. A nawet więcej: jeśli rodzice w ogóle nie wywiązywali się z obowiązków, to jest też możliwość zwolnienia dzieci z obowiązku opieki nad nimi - finansowej rzecz jasna, bo do osobistej nikt nikogo nie zmusi.

                      • maleficent6 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 13:20
                        Odniosę się wyłącznie do ostatniego akapitu, bo ewidentnie się nie zrozumiemy.
                        Niewywiązanie się z obowiązków czy też krzywdę trzeba jeszcze udowodnić. To jest bardzo trudne, niejednokrotnie po prostu niemożliwe.
      • cottonrose Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:37
        Wychodzi na to, ze najlepiej ustawila sie w zyciu moja mama:
        -Bedac dzieckiem opiekowala sie nia jej mama
        -Jak miala swoje dziecko (mnie) to opiekowala sie mna babcia (mama mamy)
        -Moja babcia do samej smierci w wieku ponad 90 lat mieszkala z moja mama, gotowala jej i zajmowala sie domem.
        -Moja mama rowniez nie zajmowala sie w najmniejszy sposob moim dzieckiem
        -Kiedy mama nie mogla sie zajac soba to opieke nad nia zapewnilam ja.
        Ale jakos jej specjalnie tego zycia nie zazdroszcze...
      • chicarica Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:55
        Oraz zmienianie pieluch odbywało się przez raptem jakieś 2 lata i ważyłaś wtedy z 10 kg maksymalnie. Plus szło ku lepszemu.
        Zupełnie odwrotnie niż w przypadku opieki nad rodzicami.
        • chicarica Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:55
          A, i niektórzy mieli na to urlop macierzyński.
        • balladyna Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 23:36
          NIe każda opieka musi oznaczać pieluchy, to mogą być tylko zakupy i wożenie do lekarza.
          • nellamari Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 06:43
            Zlituj się, to akurat nie jest żaden problem, chyba ze mieszka się daleko - to nie muszą być pieluchy i leżący senior, wystarczy potrzeba ciągłej obecności.

            U mnie rodzice 60+ w doskonałej formie, ale mam dwie babcie ok 90 i jedna, i druga od niedawna wymaga obecności i opieki 24/7/365. I raczej żadna nie jest na tyle poważnie chora, żeby to miało się szybko skończyć - jedna ma łagodną demencję, ale fizycznie codziennie chodzi na spacerki, druga straciła częściowo wzrok i zdolność mowy, ale umysł ma nadal jak brzytwa.
    • nellamari Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:12
      Starość się naturze nie udała. Tutaj zazwyczaj nie ma dobrych rozwiązać, są tylko te mniej złe.
    • kozica111 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:26
      Mama może i stara ale nie musi jej rozumu odebrać, czemu tak zakładasz?
      • ophelia78 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:14
        Niczego jej nie odbieram. Mam wrażenie że intelektualnie jest sprawniejsza ode mnie.

        Tylko naszły mnie takie rozważania że w kwestii umieszczenia star,ejacego się rodzica w instytucji typy dps to chyba (nie wiem, rozważam...) łatwiej jest jak ten rodzic już niewiele kuma.

        Choć oczywiście wiadomo że chorób sobie człowiek nie wybiera...
        • wapaha Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:32
          ophelia78 napisała:

          łatwiej jest jak
          > ten rodzic już niewiele kuma.
          >
          zdecydowanie masz rację
        • klementyna156 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:44
          No nie wiem...
          Nie kuma, ale tym bardziej - często - nie zdaje sobie sprawy z problemów z pamięcią i nie zgadza się na żadne "umieszczanie" nigdzie. Nie i już, bo sobie przecież radzi sam. Na opiekunkę też się zgadza, jak już jakąś dzieci ogarną, to ją aktywnie zwalcza. Mieszkać razem z dziećmi też nie chce, bo woli sam. I zwiewa wciąż do siebie.
          A na ubezwłasnowolnienie też nie ma co liczyć, bo demencja jeszcze nie aż tak zaawansowana. Pozostaje tylko czekać, aż przydarzy się coś złego.
          I nie piszę tego wszystkiego czysto teoretycznie, niestety.
          • klementyna156 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:50
            Na opiekunkę też się nie zgadza - miało być
        • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:24
          Najłatwiej jest jak sam rodzic się zgodzi albo wrecz wyjdzie z takim pomysłem
          Tak zrobiła ciotka mojego męża. Sama poprosiła o wybranie ośrodka. Tylko prosiła aby był na tyle blisko aby dzieci i rodzina ją odwiedzali. Sama tam byłam kilka razy. Rodzina ja odwiedzała, wszystkie czynności opiekuncze robiły zatrudnione w ośrodku osoby ( a to jest trudne i ciężkie i trzeba umiec to robić).
          W tym samym czasie teściowa zaharowywała się opiekując się swoją matką. Miałam porównanie.
          Ale ciotka mojego męża była bardzo dobrą matką, sama to zaplanowała, mówiła ze woli być zapamiętana jako miła babcia a nie wrzód na dupie (to były jej słowa).
          Mojej tesciowej matka wbiła mojej tesciowej, ze takie "oddanie" to najgorsza rzecz jaką mzoe zrobić niewdzięczne dziecko...
          Przy czym matka mojej tesicowej akurat słabo zajmowała się swoimi dziecmi. Nie było w domu nie miłości ani zainteresowania. Za to uważała, ze jej córki mają wobec niej nie wiem jaki dług wdzięczności
          • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:29
            Najlepsze w mojej rodzinie jest to, że osoby, nad którymi opieka osobista ewentualnie wchodziłaby w grę, od lat powtarzają, że mowy nie ma, tylko ośrodek. Za to z tymi, dla których taka opieka jest oczywista i bez demencji ciężko pół godziny wytrzymać.
            • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:46
              Moja mama też jak była sprawna na umyśle to ciągle mówiła że pójdzie do domu starców. A jak w końcu tam pojechała to już była w takim stanie psychicznym, że trzeba ją było stamtąd zabrać na cito. Więc to gadanie na nic się zdało.
              • infinitypool Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:45
                I tu widac ze lepiej jednak miec kogos mlodego w rodzinie, kto ewentualnie jak zajdzie potrzeba, to takie dzialania jak "zabranie z domu opieki na cito" podejmie

                Fogito napisała:

                > Moja mama też jak była sprawna na umyśle to ciągle mówiła że pójdzie do domu st
                > arców. A jak w końcu tam pojechała to już była w takim stanie psychicznym, że t
                > rzeba ją było stamtąd zabrać na cito. Więc to gadanie na nic się zdało.
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:47
                  Najlepiej mieć dobre dzieci i być dla nich dobrym przez całe życie. 😎
        • bi_scotti Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:57
          ophelia78 napisała:

          > w kwestii umieszczenia star,ejacego się r
          > odzica w instytucji typy dps to chyba (nie wiem, rozważam...) łatwiej jest jak
          > ten rodzic już niewiele kuma.

          Ja mysle, ze (as in most life situations) wiele zalezy od posiadanych srodkow. Patrze na grandma mojego son-in-law. W wieku 85 lat sprzedala dom & przeniosla sie do senior home, ktory dluuuuugo wybierala wink Mieszka w nim juz prawie 10 lat & wciaz na tym samym level. Dopoki nie musi byc na level 2 albo 1, jest w 100% samodzielna. Co rano puka do niej nurse & pyta jak minela noc. Jesli nie chce gotowac, jest stolowka w budynku - moze z niej skorzystac on demand. Moze tez zamowic w niej obiad na iles tam osob gdyby chciala urzadzic party dla rodziny. Poki co, jak wspomnialam, jest w pelni sprawna, jezdzi autem (co 2 lata check u lekarza, nie lubi jezdzic zima & po zmroku wiec unika takich opcji) ALE gdyby cos, to sa te 2 levels, eh. I ona jest tego w pelni swiadoma, odwiedza tam swoich dawnych sasiadow, wielu juz odeszlo z tego swiata. Taka kolej rzeczy. Forsa bardzo (!!!) ulatwia takie decyzje & taka organizacje ostatnich lat zycia. Przy czym to jest ukochana grandma. Odwiedzana, rozpieszczana, zabierana na cruises & other vacations przez jej dzieci & wnuki. A wcale nie byla taka sweet, cute mama & babcia - to byla dosc surowa pani ksiegowa, wymagajaca & definitely bardzo oszczedna. Ale jednoczesnie fair, hard-working, wszepila dzieciom porzadny value system, zadbala o ich education no i o te swoja starosc tez. Again, money makes the world go round - jest to smutny wniosek na pewno, ale coz zrobic - tak jest uncertain Life.
          • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:42
            No ale to tylko dowodzi faktu, że trzeba się zabezpieczyć na starość finansowo a nie liczyć na cud albo łaskę dzieci na dorobku.
            • swiecaca Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:49
              Tyle że w Polsce nie ma takich domów dla sprawnych seniorów. Ośrodki opieki nad seniorami przyjmują osoby niesprawne fizycznie lub umysłowo. To są po prostu umieralnie.
              • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:02
                No niestety, ale ta gałąź się będzie rozwijać, bo coraz więcej jest osób starszych z pieniędzmi w dużych miastach.
              • berdebul Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 13:21
                Sprawne też przyjmują, ale znam sprawną seniorkę która się żaliła, bo wróciła do Polski po latach w USA, sprzedała tu i tam wszystko, a dom opieki (tańszy niż w USA) okazał się właśnie umieralnio-przechowalnią, bez rozrywek. Pani się nudziła, wypisała się i wyleciała do USA. Sprawna 80+.
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 14:52
                  Ano przynajmniej dała radę wrócić gdzie będzie jej lepiej na starość.
                  • berdebul Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 14:58
                    Mam podejrzenia, że może przeżyć nas wszystkich big_grin
                    • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 15:06
                      Bardzo możliwe. Ja mam ciocię 95 lat. Mieszka sama, czasami jest u bratanicy na wsi, ale lubi wracać do siebie do Warszawy, wpadam do niej w każdy piątek na ploty. Mózg ma jak żyleta.
    • nenia1 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:29
      no ale to chyba normalne dla empatycznych, mniej lub bardziej, ludzi. Jak ktoś nie wie co się z nim dzieje, nie pamięta czy nie rozpoznaje własnych dzieci, nie wie czy jest we własnym domu czy gdzieś w ośrodku, to albo wszędzie mu tak samo źle, ale wszędzie mu tak samo dobrze. Co innego jak tęsknisz za bliskimi i własnym domem i masz pełną świadomość, że w domu byłoby ci lepiej. W takim przypadku, jak tylko ma się środki, najlepsza dla starszej osoby jest chyba jednak indywidualna domowa opiekunka/pielęgniarka.
      • cottonrose Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:27
        nenia1 napisała:

        > masz pełną świadomość, że w domu byłoby ci lepiej. <

        A czy ten senior majac pelna swiadomosc zdaje sobie sprawe jak wyglada opieka nad nim? Ile czasu, pieniedzy i komu to zajmuje?



    • netlii Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:48
      Wszystkie rozważania schodzą na bok gdy przychodzi weryfikacja faktów.
      U nas też pokutowało zdanie, że starych drzew się nie przesadza, dobrostan psychiczny musi być zachowany w znanym otoczeniu, dziadkowie im starsi tym głośniej komentowali opinie gdy ktoś scedował opiekę nad swoimi rodzicami ośrodkom zewnętrznym, że "oddali starego do domu starców, pozbyli się ciężaru" czym umacniali swoje dzieci w poczuciu, iż to najwyższa forma niewdzięczności.
      Przyszedł poważny kryzys zdrowotny związany np. z wizją dziadka, który wróci ze szpitala na Banacha niechodzący i średnio rokujący - a to jego dzieci pracujące, wnuki również, dodatkowo obciążeni prawnukami i co? Rozwiązaniem było szybko brać z łapanki niesprawdzoną opiekunkę do domu (pracowałam w agancji, nie do końca mam zaufanie) albo użyć fortelu i wmówić dziadkowi, że jedzie po pobycie w szpitalu na podratowanie zdrowia do prywatnego ośrodka. Miało być rozwiązanie tymczasowe, sprawdzić jak się tam zaadapotuje czy będzie chciał zostać, czy postawią go na nogi - a on sam stwierdził, że tak mu dobrze wśród zieleni, że zostaje. Dożył tam do końca swych dni. Tyle byłe z jego "on nigdy".
    • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:50
      Wcale nie jest łatwiej “oddać” do domu starców osoby z demencją czy Alzheimerem. Moja mama nas nie rozpoznawala, ale w domu starców codziennie płakała i faszerowali ją lekami psychotropowymi. Zabrałam ją stamtąd przed upływem miesiąca próbnego. Wróciła do mnie a po kilku miesiącach zamieszkała z bratem w rodzinnym domu i opiekunka 24/7. I to jest najlepsze rozwiązanie, bo u siebie czuje się najlepiej.
      • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:54
        No ale to brat się opiekował...ciekawe co on y nam tu napisał
        • netlii Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:58
          Czyli leki np. na wyciszenie, które dotychczas brała okazały się nieskuteczne w ośrodku?
          Bo mi wygląda, że musieli jej ustawić nowe i testować po omacku. Czas oczekiwania na efekt czasem jest dłuższy niż miesiąc. U nas z jedną osobą z rodziny również była podobna historia, ale po 2 miesiącach nastrój jej ustabilizował i co za tym idzie na ile może na tyle funkcjonuje w ośrodku stacjonarnym.
          • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:02
            Ona nic nie brała na wyciszenie, bo nic nie było potrzebne jak była u mnie. Dopiero w ośrodku internista walnął jej psychotropy. Mam lubi chodzić i im to przeszkadzało. No przestała chodzić. Fakt.
            • netlii Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:07
              Nie budziła się w nocy np. próbując uciec z domu? Nie miała stanów lękowych i histerii urządzanych z tego tytułu?
              • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:27
                Nie. Budziła się żeby iść do toalety, a nawet gdyby przeszkadzało im nocne wstawanie to jakie wytłumaczenie było dla podania rano i w poludnie kolejnych dawek. Jak przyjechałam to mama spała i jak się budziła to majaczyła i slatana była po tych lekach. Podano bez mojej zgody. Zrobiłam awanturę a potem ją zabrałam. Teściowa jest w domu starców w Stanach. Jak kichnie to dzwonią do szwagra i pytają czy mogą leki podać. A u nas wali się psychotropy przepisane przez internistę, który pacjenta na oczy nie widział.
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:27
                  Splątana
                  • nangaparbat3 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:40
                    Tak jest. Pamiętam jak memu tacie zapisali leki, po ktorych był zupełnie bez kontaktu, ospały. Ale mama była wytrwała - manipulowała dawkami, aż ustaliła takie, przy których był spokojny i pogodny, ale nie otumaniony. Można, wymaga to jednak wielkiej cierpliwości i uważności. W domu łatwiej.
        • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:00
          Mój brat? On się nigdy nie musiał mama opiekować tak jak ja. Zanim zawiozłam mamę do ośrodka była u mnie pół roku. Teraz jest w domu, ale ma opiekunkę.
          • 152kk Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:44
            No to dlaczego, skoro było jej u ciebie tak dobrze, to najpierw oddałaś ją do ośrodka, a później do brata, który się nią nie opiekuje "tak (dobrze?) jak ty"?
            • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:33
              Widzę, że trudno coś ci zrozumieć. Oddałam do ośrodka jak z mężem wyjechaliśmy na tydzień w lutym. Była u mnie od września. W tym czasie odwiedził ją w Warszawie brat. Jak wróciłam zobaczylam co tam się dzieje i zabrałam z powrotem do siebie. Potem w czerwcu musiałam lecieć do Stanów. Mama nie mogła zostać w Warszawie więc wynajęliśmy opiekunkę z zamieszkaniem i wróciła do swojego rodzinnego domu, gdzie mieszka mój brat. I od tamtej pory jest w swoim domu, bo jest jej tam lepiej. Dom jest wielki, ma ogród. Brat opiekuje się mamą, ale przecież pracuje a opiekunka jest z nią non stop. Brat zajmuje się zakupami i logistyką wszelaka. Ale nie gotuje i nie myje mamy. Ja to robiłam, więc z założenia ma łatwiej. W każdym razie zrobiliśmy tak, aby mama była w swoim domu i miała opiekę 24/7. Ja polecam takie rozwiązanie.
              • nangaparbat3 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:42
                Też polecam, tyle że nie każdy ma lokum i środki sad
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:05
                  No fakt. My mamy olbrzymi dom rodzinny więc był pokój dla opiekunki. Mamy też pieniądze z emerytury mamy i oszczędności do dyspozycji.
                  • 152kk Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 00:09
                    Przeniosłaś do domu opieki, a następnie do brata bo tak ci było dla ciebie wygodniej, mogłaś jej przecież zapewnić opiekunkę 24/7 u siebie w domu. Nie ma w tym nic złego skoro ma zapewnioną najlepsza opiekę, jaką mogliście jej z bratem zapewnić.
                    Natomiast duża część ludzi nie ma takiej opcji jak ty, czyli brata z dużym domem z pokojem dla opiekunki, który przyjmie rodzica do siebie i środków finansowych rodzica wystarczających na opiekunkę 24/7. Dlatego decydują się na inne opcje - bo w ich sytuacji są one najlepsze. I często najlepsza dostępną opcją jest dom opieki
                    • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 06:39
                      Nie mogłam zapewnić opiekunki w Warszawie, bo rok temu zmieniłam mieszkanie na mniejsze i nie mam pokoju dla opiekunki tylko dla mamy. Wygodniej dla mnie byłoby gdyby mama była w Warszawie ze mna i opiekunka. Nie musiałabym jeździć. Ale mama chciała do swojego domu wrócić. Wydaje ci się, że ludzie z demencją nic nie czują?
                      Poza tym Mama nie pojechała do brata. To brat mieszka w domu mamy i żadnej laski nie robi. To rodzice wybudowali wielki dom a nie brat. Mam jest u siebie. Wielu seniorów ma duże dokupywać i mieszkania, i wiele większe niż młodzi. I ma w nich miejsce na opiekunki.
        • panna.nasturcja Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:03
          Prawda? To jest zawsze „najlepsze rozwiązanie” gdy dzieje się cudzymi rękami.
          • pffpffpff Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:31
            Jak nie lubię fogito, tak ona wyraźnie pisze, że wzięła mamę do siebie, a później mama wróciła do rodzinnego domu, tyle że z zapewnioną opieka.
            Zakładam więc, że mogła sobie pozwolić na jakiś czas opieki nad mamą, do czasu znalezienia profesjonalnej opieki w domu zamieszkania mamy.
            • pffpffpff Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:31
              Brat zapewne mieszka z mamą w jednym domu.
              • panna.nasturcja Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:47
                Tak, mieszka, więc cała opieka nad matką spada na niego a fogito się cieszy, że to najlepsze rozwiązanie. Czyli opieka w domu, ale nie jej dom, i nie jej opieka.
                • pffpffpff Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:05
                  Opieka wynajęta. W domu rodzinnym seniorki.
                  • tt-tka Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:21
                    pffpffpff napisał:

                    > Opieka wynajęta. W domu rodzinnym seniorki.

                    na co wystarczy emerytura seniorki ? na jej wyzywienie, leki i oplaty za mieszkanie ?
                    dziecko poniesie koszt opiekunki, wyzywienia opiekunki, jej ubezpieczenia, pampersow i innych srodkow higieny, dojazdow na badania etc? nie kazde dziecko jest w stanie wylozyc osiem lub wiecej tysiecy miesiecznie
                    • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:25
                      Opieka w domu jest tańsza niż dom opieki.
                      • 152kk Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 00:26
                        Coś mi się tu nie spina. Twierdzisz, że taniej jest opłacić indywidualna opiekę 24/7 ( czyli musi to być 4 etaty) niż opiekę w domu opieki? Co to za agencja takie cuda oferuje?
                        No chyba że jednak płatna opieka nie jest 24/7, tylko dużo krócej ( na czas pracy brata, może trochę więcej). W takiej sytuacji Twój brat ma bardzo ciężko, ale rozumiem dlaczego się zgodził, bo moja ciocia też się tak opiekowała swoją mamą (a moja babcia) do śmierci (tj. w ich wspólnym domu, z pomocą opłaconej przez pozostałe rodzeństwo opiekunki).
                        • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:35
                          Zadziwiające prawda. A jednak. Opiekunka mieszka w domu. Jest 24/7. Oczywiście ma swój pokój i jak mama śpi to ona śpi. Brat jedzie do pracy o 6:00 i wraca około 16:00. I nie ma bardzo ciężko. Robi zakupy wracając z miasta i posiedzi z mamą przy kolacji dla towarzystwa. Nie gotuje dla mamy, bo sam je w pracy. Gotowanie i całkowita opieka nad mama jest w rękach opiekunki. W weekendy też jest opiekunka i gotuje też dla brata lub on przygotowuje cos dla całej trójki. Przestań te bzdury wymyślać o jego niedoli tylko przyjmij do wiadomości po prostu fakty. Podpisałam umowę z firmą Promedica i jestem z nich zadowolona. Wypasiony dom opieki pod Warszawą kosztował mnie okolo 2 tys więcej i opieka była żałosna.
                      • palacinka2020 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:32
                        Tansza? Ile sie teraz placi za opieke z zamieszkaniem?
                        Zatrzymalam sie przy cenach 50zl/h, tyle kosztowala opieka nad moja babcia (opiekunka dochodzaca).
                        • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:38
                          Wszystko zależy od stanu osoby. Ja dzwoniłam do kilku firm. Mają porównywalne ceny. Mama jest na chodzie. Jest naprawdę taniej pomimo, że podwyżka była niedawno. Rodzina zapewnia mieszkanie i wyzywanie opiekunki. To jest zupełnie coś innego niż opieka dochodząca.
                          • palacinka2020 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 14:11
                            Na stronach internetowych ceny od 6.5k w gore+ wyzywienie opiekunki. To nie jest taniej niz dom opieki.
                            • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 15:01
                              Ja tyle nie płacę. Podpisywałam umowę w czerwcu. Wyżywienie opiekunki i mamy to wychodzi maks 2000 zł na miesiąc. Ale raczej około 1500. Co mnie dziwi, to że wszystkie właściwie opiekunki strasznie mało jedzą. W porównaniu ze mną. Bo ja jem non stop.
                              W Warszawie domy opieki to już bliżej 8-9:tys aktualnie.
                            • wapaha Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 17:47
                              palacinka2020 napisała:

                              > Na stronach internetowych ceny od 6.5k w gore+ wyzywienie opiekunki. To nie jes
                              > t taniej niz dom opieki.

                              jest taniej
                              w moim województwie najtańszy DO w wakacje kosztował ponad 7 tys/mc ( +środki higienicznie, leki,ubrania itp)

                              zauwaz też że nawet jeżeli byłby to większy koszt to jest to lepsze rozwiązanie, bo jest zapewniona opieka w systemie 1:1
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:15
                  Przestań bredzić. Moja mam mieszkała ze mną 9 miesięcy w roku 2024. Wcześniej była miesiącami po każdym udarze u mnie. Doprowadzałam ją do stanu używalności. Za każdym razem jak już się lepiej czuła to chciała wracać do domu i swojej wioski, w której się urodziła. Tam ma piękny dom z ogrodem i ukochanego syna. Miałam ją trzymać w mieszkaniu w Warszawie na siłę? Brat też chciał zeby mama wróciła. Potrzebował tylko opiekunki do pomocy i ja sie tym zajęłam. Wynajęłam firmę i nie muszę się martwić o ciągłość opieki. Jestem u mamy co drugi tydzień. Gotuję ekstra jedzenie i zawożę, bo opiekunki nie gotują tak dobrze jak ja. Dlatego też z powodu mamy nie wyjechałam do Stanów. Dopóki ona żyje to nie wyjadę. Tak zdecydowaliśmy. Amen.
            • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:13
              Tak rozumiem ale widzisz jej brat mogłby tu napisać co innego. Bo takie opisywanie jak to było dobrze...z daleka no cóż.
              • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:18
                Brat na pewno napisałby same pozytywy. Jak Mama była u mnie to on jeździł do Warszawy. Jak mama jest w swoim domu to ja jeżdżę do nich. Ja gotowałam dla Mamy. On nie gotuje, ja ją myłam a on tego nie robi. Ma nieporównywalnie łatwiej ze względu na opiekunkę. Ja wszystko robiłam sama. Mama jest w swoim domu i tak będzie do jej końca.
                • bi_scotti Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:08
                  Super, ze macie srodki & ze jest agency, ktorej ufacie w kwestii opiekunek. Niestety, roznie z tym bywa w roznych miejscach PL (i swiata) - mam znajomych, ktorzy przeszli przez iles pan do opieki zanim mogli truly trust tej jednej, ktorej byli sklonni zaplacic prawie kazda sume, bo byla so good. Life.
                  • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:28
                    Środki na opiekę zapewniła sobie Mama. Uskładała oszczędności. My nic nie dopłacamy. Ja tylko kupuje jedzenie jak jadę i benzynę z własnej kieszeni. Zatrudniam firmę, która przesyła opiekunki, bo nie mogłam znaleźć nikogo, kto by chciał na wsi siedzieć. W domu jest brat, więc opiekunka nie jest cały czas sama z Mamą. Brat pomaga w logistyce i w razie czego dzwonią do mnie. I oczywiście ja zajmowałam się mamą lepiej, bo lepiej gotuję i wszystko robię szybciej. Ale z tego co widzę, to opiekunki mają dużą cierpliwość do Mamy i to jest najważniejsze.
              • mayolijka Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:31
                Sytuacja opisywana przez fogito brzmi super dla seniorki. Tak trudno zrozumieć, że są dzieci, które chcą i potrafią to tak zorganizować? I nie mają przy okazji poczucia krzywdy?


                hanusinamama napisała:

                > Tak rozumiem ale widzisz jej brat mogłby tu napisać co innego. Bo takie opisywa
                > nie jak to było dobrze...z daleka no cóż.
                >
              • katiemorag Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:48
                Ale brat jest samotny bez rodziny. Nie umawia się z kobietami ani nie ma żadnego życia towarzyskiego, skoro siedzi z mamą codziennie po pracy do wieczora. To co mu ta mama przeszkadza? On nawet pewnie lubi jej towarzystwo.
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:17
                  A skąd założenie, że nie spotyka się z kobietami i nie ma życia towarzyskiego? I skąd założenie, że musi codziennie wieczorem siedzieć z mamą? Kiedy wyjeżdża albo wychodzi to go nie ma. Nikt nie pyta z kim się spotyka i kiedy. I faktycznie lubi być z mamą. Uwierz mi dobrostan mojego brata jest tak samo ważny jak dobrostan naszej mamy.
          • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:34
            Ale jakimi cudzymi?
      • mayolijka Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:45
        Zgadzam się.

        fogito napisała:

        > Wcale nie jest łatwiej “oddać” do domu starców osoby z demencją czy Alzheimerem
        > . Moja mama nas nie rozpoznawala, ale w domu starców codziennie płakała i fasze
        > rowali ją lekami psychotropowymi. Zabrałam ją stamtąd przed upływem miesiąca pr
        > óbnego. Wróciła do mnie a po kilku miesiącach zamieszkała z bratem w rodzinnym
        > domu i opiekunka 24/7. I to jest najlepsze rozwiązanie, bo u siebie czuje się
        > najlepiej.
      • wapaha Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:45
        fogito napisała:

        Wróciła do mnie a po kilku miesiącach zamieszkała z bratem w rodzinnym
        > domu i opiekunka 24/7. I to jest najlepsze rozwiązanie, bo u siebie czuje się
        > najlepiej.

        jak cię nie lubię tak się z tobą w tym miekscu zgadzam
        to najlepsze z możliwych rozwiązań dla seniora -własne bezpieczne otoczenie ( kiedyś był długasny wątek nt sprzedawania mieszkań i przeprowadzania seniorów) bliskich i zapewnioną opiekę 1:1 Fakt, że jest ona opłacana to ogromny atut
        • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:35
          No tak. Musiałaś napisać, że mnie nie lubisz. I vice versa 😝
          • wapaha Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:39
            fogito napisała:

            > No tak. Musiałaś napisać, że mnie nie lubisz. I vice versa 😝

            musiałam, bo to bardzo istotne i wzmacniające przekaz nt twojej decyzji
            • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:03
              Serio? Ciekawe.
              • wapaha Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:10
                fogito napisała:

                > Serio? Ciekawe.


                serio
                i ty naprawdę jesteś dziwaczna
                przecież popieram i chwalę ciebie a ty drążysz i masz focha

                dlatego cię nie lubię
                ( tak, musiałam to napisac )
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:19
                  To Ty dziwna jesteś. Nic nie możesz na forum napisać, żeby elementu hejta w tym nie było.
                  • wapaha Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:49
                    fogito napisała:

                    > To Ty dziwna jesteś. Nic nie możesz na forum napisać, żeby elementu hejta w tym
                    > nie było.
                    Hejt internetowy (ang. hate, pol. nienawiść) – zjawisko społeczne o charakterze poniżającym obserwowanym w środowisku Internetu (portale społecznościowe, komentarze pod artykułami w serwisach informacyjnych, komunikatory Internetowe etc.[1][2][3][4]). Według słownika języka polskiego jest to obraźliwy i zwykle agresywny komentarz internetowy lub mówienie w sposób wrogi i agresywny na jakiś temat lub o jakiejś osobie.

                    stwierdzenie, że się kogoś nie lubi nie jest hejtem, w żadnym stopniu nie jest agresywne, wrogie, poniżające,
                    • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:52
                      Odnoszę się do całokształtu twoich wypowiedzi do mnie lub na mój temat. A poza tym twój post był jak najbardziej wrogi, więc…
                      • wapaha Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 12:09
                        fogito napisała:

                        > Odnoszę się do całokształtu twoich wypowiedzi do mnie lub na mój temat. A poza
                        > tym twój post był jak najbardziej wrogi, więc…
                        dobra
                        oficjalnie przyznaję : opadają mi ręce
                        bye
                        • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 14:53
                          Mnie też 😛
        • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:14
          O ile senior wspópracuje z opiekunem. Znam takiego któy sobie nie życzył. Córka z synową miały się zajmować...100kg facetem
      • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:10
        Możesz zdradzić tajemnicę, jakim cudem osoba, która już nie rozpoznaje bliskich jest spokojna, wstaje sobie do łazienki w obcym dla siebie domu i nie gubi się po drodze, ogólnie ma demencję ale w sumie bez objawów demencji?
        • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:23
          Ano takim cudem, że jak wstaje w nocy to robi to instynktownie. Nadal sama chodzi do łazienki w nocy. W dzień natomiast ciągle pyta gdzie ma iść. Na syna często mówi ten pan. Mnie czasami rozpoznaje lub też nie.
          Mamy siostra miała Alzheimera i też do konca była pogodna.
          • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:31
            Szła instynktownie w Twoim domu?
            • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 06:40
              W moim mieszkaniu też. I w domu starców też. I u siebie też. Wstaje w nocy i wraca do łóżka. W dzień natomiast pyta gdzie ma iść.
    • wapaha Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:51
      inaczej
      gdybym mogła wybierać warianty to wolałabym mieć ostra demencję i odklejkę i byc w domu opieki niż być sprawna na umyśle ale niepełnosprawna ruchowo/leżąca ( zabiłabym się chyba i nie zniosłabym tego, udusiłabym się własnym odgryzionym językiem)
      • malaperspektywa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:35
        Jak ja cię rozumiem. Zresztą chyba każdy tak ma. Po stokroć wolałabym "zwariować".
        • malaperspektywa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:37
          A czym by mnie faszerowali byłoby mi wszystko jedno. Ważne żeby skutecznie, bez bólu i świadomości.
          • 152kk Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:47
            Niestety często bywa tak, że "odklejka" nie jest całkowita i są całkiem częste powroty do świadomości, kiedy człowiek uswiadamia sobie co się dzieje, często - że mu źle i że jest cięzarem dla bliskich i że będzie coraz gorzej. Demencja to straszna choroba sad
            • malaperspektywa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:42
              I dlatego powinno się podawać ogłupiające tabsy szczęścia, żeby taki człowiek nie cierpiał psychicznie. Ja życzyłabym sobie.
    • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:53
      Tesciowa zajmowała się swoją matką, którą miała alzheimera a i tak nie chciała jej "oddać". Uważam, że źle zrobiła bo ucierpiała sama na tym fizycznie a dodatkowo jak sama mówi, na koniec nienawidziła wręcz tej matki. Tzn miała takie myśli, że nienawidzi za co znowu się samobiczowała na sumieniu,
      Gdyby babcia była w ośrodku, teściowa by ją odwiedzała i zdecydowanie inny koniec babci by zapamiętała.
      • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:59
        W ośrodkach niestety opieka jest marna i pomimo, ze wybrałam jeden z najlepszych i najdroższych to na koniec usłyszałam, że nie oferują indywidualnej opieki. Osoby z demencją faszerowane są psychotropami i właściwie dogorywają tam. Byłam u mamy codziennie i niestety przykre to było jak niezaopiekowana była. Musiałam ją przebierać, wkładać baterie do aparatów, poić woda i przynosić coś do jedzenia. Sąsiadka z pokoju jak mnie widziała to płakala, że dzieci ją oddały. I tak codziennie. Daleko nam jeszcze do Ameryki.
        • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:15
          Widziałaś jeden...nie wszystkie.
          • fogito Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:20
            Widziałam kilka. Zresztą opiekunki, które zajmują się mamą opowiadają mi czasem jak było kiedy pracowały w domach starców.
            • 152kk Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 01:20
              To jest rozwiązanie, które wy uznaliscie za najlepsze dla waszej rodziny, a nie najlepsze rozwiązanie dla wszystkich rodzin. Bo w innych rodzinach jest inaczej, różnią się one od was bowiem wieloma aspektami mającymi znaczenie przy takiej decyzji: finanse, stan zdrowia seniora i pozostałych czlonków rodziny,miejsce zamieszkania itd Moim zdaniem nie można powiedzieć z góry i nie znając sytuacji danego seniora i jego rodziny co będzie najlepsze. Zresztą i u was sytuacja się przecież zmieniała i wy zmieniliście w związku z tym formy opieki.
              • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:17
                A czy ja pisałam, że wszyscy tak mają robić? Z tego co obserwuję to jest to najlepsze rozwiązanie, ale rozumiem, że nie każdy tak zrobi. Polskie domu starców są źle zarządzane a opieka jest niedostateczna w przypadku osób z demencją, bo takie osoby nie zawalczą o siebie. Mama była tylko 3 tygodnie w domu opieki. Ja jeździłam tam codziennie przez dwa tygodnie. Dla nas pomimo wysokiego standardu w budynku była to opcja po naszym trupie. Poza tym opieka z zamieszkaniem wychodzi taniej i o niebo lepiej więc nie mamy się nad czym zastanawiać.
              • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:10
                Ci staruszkowie do opieki są też różni. Tesciowej mama wysmarowała kilka razy pokój kałem...Gryzła, biła.
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:20
                  Zdarza się przy demencji. Ale oni w takich domach mają być na to przygotowani. Wiedzieć co robić i jak robić, żeby jednocześnie nie upadlać chorego. Na litość boską.
                  • wapaha Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 17:53
                    fogito napisała:

                    > Zdarza się przy demencji. Ale oni w takich domach mają być na to przygotowani.
                    > Wiedzieć co robić i jak robić, żeby jednocześnie nie upadlać chorego. Na litość
                    > boską.

                    a co tu można zrobić ?
                    1. dac leki
                    2.przywiązać
                    3.zastosowac odpowiedni ubiór ( specjalne pidżamy, foto niżej)

                    najskuteczniejsze są leki tongue_out - bo senior potrafi byc niczym hudini i jakoś da radę oszukać system, wyswobodzić się, rozebrać
                    kto znał takiego , wie o czym mówię wink

                    • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 18:23
                      Przed wszystkim nie można z tego afery robić. Chory robi to nieświadomie a nie złośliwie. Profesjonalizm polega na zaakceptowaniu faktu i ogarnięciu chorego. Podawanie leków to jest pójście na łatwiznę. Serio minimum szacunku się należy.
          • 71tosia Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 02:02
            Ja widziałam kilka (rodzice ładowali w nich po operacjach na kilkutygodniowe pobyty rehabilitacyjne) i mam niestety nie najlepsze spostrzeżenia Moi rodzice w byli w dobrych ośrodkach, pobyt kosztował majątek ale i nie wyglądało to jak na amerykańskich filmach. Co im najbardziej przeszkadzało - atmosfera w takich domach, snujący sie po korytarzach bez celu zagubieni, zdezorientowani samotni ludzie. To było potwornie przygnębiające, i nie wyglada jak w reklamach gdzie uśmiechnięci starsi ludzie maja zycie towarzyskie, różne aktywności, razem sobie wychodzą „na miasto” etc . Do niektórych pensjonariuszy całymi tygodniami nikt z rodziny nie przychodził, a jak nie było kontroli rodziny to personel chyba tez sie mniej starał, najłatwiej podać cos na uspokojenie i położyć do łóżka i w tych pootwieranych pokojach widziało sie cały dzień śpiących starszych ludzi.
            • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 09:22
              Ano dokładnie. Mnie ciągle zaczepiały obce kobiety, żeby pogadać i wyżalić się na dzieci. Tam panuje marazm, którego w amerykańskim domu starców nie ma. Teściowa w USa sprzedała dom i wyniosła się do wypasionego domu starców, w którym jest już chyba 8 lat. Zupełnie inna atmosfera. Najpierw miała tam z teściem samodzielne 100 metrowe mieszkanie, potem samodzielne studio, kiedy teść zmarł. A teraz ma pokój z łazienką i opieką non stop. W sierpniu spędziłam z nią kilka tygodni odwiedzając i zabierając na obiad do syna. Między Polską a Stanami w tej kwesti jest przepaść. Ale w Polsce starymi osobami się pogardza i pomiata w większości.
              • mayolijka Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:42
                No właśnie. Przykre to społeczeństwo, które nie szanuje swoich seniorów bez względu na wszystko.

                Ale w sumie, skoro dorośli ludzie tak wrogo odnoszą się do dzieci (vide wątek restauracyjny), to trudnooczekiwać, by te dzieci jak dorosną pałały sympatią do starszych.

                fogito napisała:

                > Ale w Polsce starymi osobami się pogardza i pomiata w wię
                > kszości.
              • katiemorag Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:45
                Ale z czego wynika ta inna atmosfera? Więcej pracowników? Pracownicy są weseli? Rozśmieszają staruszków ? Zapewniają im zabawy? Jakaś pomoc psychologiczna? Z tego wynika ta wesoła i beztroska atmosfera? Muszą być jakieś konkretne powody. Jakie? W Stanach pomiata się i staruszkami i bezdomnymi na ulicy i tymi, którzy nie mają ubezpieczenia zdrowotnego. To nie kraj mlekiem i miodem płynący. Jak masz dużo pieniędzy za sprzedaż domu to w Polsce też by Ciebie szanowali. Nie jesteś obiektywna w tym co piszesz. Wszyscy staruszkowie powinni być eksportowani do USA zostawiani na ulicy i niech się nimi zajmują z szacunkiem.
                • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:12
                  Atmosfera wynika z szacunku dla osób starszych. Tam się ich słucha i wychodzi naprzeciw ich potrzebom. Poza tym pracownicy sa bardziej profesjonalni. Tam się byle kogo w domu starców nie zatrudnia. U nas często są to przypadkowe osoby bez przygotowania. Kiedy mama była w domu opieki to problemem bylo nawet założenie baterii do aparatu słuchowego. Opiekunowie ciągle siedzieli w kanciapie i gadali ze sobą albo chodzili grupami na papierosa. W USA by ich w sekundę zwolnili za takie obijanie się.
                  Owszem nikt cię w Stanach do domu opieki nie przyjmie jeśli nie masz pieniędzy. Ale czy w Polsce przyjmie? Osoby w pewnym wieku sprzedają domy i wybierają sobie miejsce gdzie im pasuje. U nas seniorzy trzymają domy dla dzieci i wnuków a sami nie mają za co żyć. Problemem jest polska mentalność zakładająca, że starym to się już nic od życia nie należy. Jeszcze dużo wody upłynie zanim się to zmieni.
                • 71tosia Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 13:14
                  Nie wiem czy wszędzie w stanach jest lepiej. Z tego co ja zauważam do tych ośrodków w Stanach trafiają ludzie w dużo lepszym stanie, u nad najczęściej wtedy gdy rodzina już sobie nie radzi kompletnie - bo zaawansowana demencja, bo pampersy, bo mieszkanie nieprzystosowane by z łóżkiem wjechać pod prysznic etc Jest więcej personelu, jest bardziej empatyczny etc bo musza, do ośrodka ze zła opinia nikt się nie przeniesie. U nas nawet w tych dobrych ośrodkach jest jeden lekarz co pare dni, jedna zarobiona pielegniarka na dyżurze, fizjoterapeuta nie zawsze i kilkadziesiąt zniedołężniałych, niesprawnych fizycznie i umysłowo starszych osob.
                  • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 14:55
                    Dokładnie tak jest, ale przecież za pieniądze podobno można wszystko. W tym wypadku okazuje się, że jednak nie. Dużo wody upłynie zanim coś sie w Polsce w tej kwestii zmieni.
    • kropkaa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 17:57
      Spotkałam panią mieszkająca w domu seniora. Bardzo zadowolona, chwaliła placówkę naprawdę wyjątkowo. A że lokalizacja dogodna, zrobiłam rozeznanie, z myślą o mamie. Koszt miesięczny: ponad 9 tysięcy zł. I to było na tyle.
      • pffpffpff Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:18
        Część pokrywa emerytura seniora, część przychód z wynajmu mieszkania seniora.
        Część dokładają dzieci / wnukowie. Ale te kwoty faktycznie są duże. Plus ciężko połączyć dobrą lokalizację z dobrym miejscem z dobrą energią.
        • kropkaa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:32
          Tyle, że na początku nie każdy od razu likwiduje mieszkanie seniora pod najem, bo jednak nie wiadomo, czy dane miejsce się sprawdzi. To oznacza, że rachunki nadal trzeba płacić.
          No nijak do ponad 9k nie uzbieramy.
          • pffpffpff Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:39
            Pozostaje wierzyć, że ten rynek będzie się szybko rozwijał. Mam porównanie sprzed 6 lat i z zeszłego roku i placówek o przyzwoitym standardzie jest znacznie więcej niż wtedy.

            Rozwiązaniem może być też pokój 2-3 osobowy.
            • wapaha Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:12
              pffpffpff napisał:

              > Pozostaje wierzyć, że ten rynek będzie się szybko rozwijał. Mam porównanie sprz
              > ed 6 lat i z zeszłego roku i placówek o przyzwoitym standardzie jest znacznie w
              > ięcej niż wtedy.

              wg statystyk rozwija się prężenie-w sektorze prywatnym

              wg planów - dowiedziałam się dzięki forumce i przeczytałam wytyczne - opieka instytucjonalna ma być stopniowo wygaszana /likwidowana
              >
              > Rozwiązaniem może być też pokój 2-3 osobowy.
              • pffpffpff Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:21
                Te państwowe domy to koszmar.
                Moim zdaniem powinno być po prostu jakieś dofinansowanie do opieki. Możliwe do zrealizowania w dowolnej formie.
                • pffpffpff Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:22
                  Nasze pokolenie najpierw miało problem z miejscami dla dzieci w żłobkach i przedszkolach, a zaraz będzie miało ten sam problem z miejscami w placówkach opiekuńczych dla rodziców.
                  • wapaha Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:37
                    pffpffpff napisał:

                    > Nasze pokolenie najpierw miało problem z miejscami dla dzieci w żłobkach i prze
                    > dszkolach, a zaraz będzie miało ten sam problem z miejscami w placówkach opieku
                    > ńczych dla rodziców.

                    ten problem już jest
                    będzie po prostu coraz trudniej
                    póki co w zasadzie państwo nie robi w tym kierunku nic-co mnie dziwi o tyle, ze u władzy byili/są ludzie którym bliżej do problemów ludzi starych niż dzieci..
                • wapaha Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 19:35
                  pffpffpff napisał:

                  > Te państwowe domy to koszmar.
                  Prywatne też nie są jakimś allexclusive głównie z tego względu, że musiałyby kosztować o wiele więcej by mogły zapewnić naprawdę godną i właściwą opiekę (to moja opinia, a godna i właściwa opieka nad seniorem w takim domu to opieka 1:1 ew 1:2 -co jest ..utopią..)

                  > Moim zdaniem powinno być po prostu jakieś dofinansowanie do opieki

                  był plan ubezpieczenia pielęgnacyjnego ( jak np.w niemczech ).


        • asia_i_p1 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:40
          W mieszkaniu seniora często pozostaje drugi zdrowy senior. I bardzo często stan mieszkania jest taki, że do wynajmu potrzeba dużego remontu.
          • palacinka2020 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:25
            Do wynajmu mieszkania nie potrzeba zadnego remontu, jedynie odgracenia.
            • kropkaa Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 12:33
              Mieszkania seniorów bardzo często ostatni raz były remontowane przy wprowadzeniu się. Stoją meblościanki i tapczany sprzed pół wieku, łazienki i kuchnie są nieergonomiczne i po prostu stare.
              Odgruzowanie to zdecydowanie za mało.
              • freja08 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 13:44
                Oczywiście kazde, nawet najbardziej zapuszczone mieszkanie da się wynająć, jeżeli lokalizacja jest dobra, ale kiepskie warunki przyciągną niestety najgorszy sort najemców, z którymi będzie się trzeba później użerać.
        • jolunia01 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:21
          Odnoszę wrażenie, że większość udzielających się na tym forum mieszka w dużych miastach i zarabia ponad średnią krajową (i ich rodziny także), bo udziela świetnych rad oderwanych od realiów. A realia są takie - kobieta (one generalnie żyją dłużej), po ok. 40 latach pracy ma emeryturę ok. 2 tys., mieszka w małej mieścinie, często w komunalnym starym mieszkaniu (którego się nie wynajmie), albo w nieco nowszym spółdzielczym (może nawet wykupionym), które - owszem - da się wynająć, tylko chętni w kolejce nie stoją, a jak sami zarabiają 3,5 tys. to za wynajem RZADKO da się osiągnąć 1 tys. zł. Razem 3 tys. Ile trzeba dołożyć do DPS? Nawet jeśli ta kobieta na 2-3 dzieci, które pracują w okolicy, to zarabiają jak ten hipotetyczny najemca lub niewiele więcej. Z czego mają dołożyć do tego DPS? I - sorry pffpffpff - ale akurat pod twoim postem mi pasowało napisać jak to wygląda w znacznej części kraju.
        • freja08 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:34
          pffpffpff napisał:

          > część przychód z wynajmu mieszkania seniora.

          Przygotowanie mieszkania po seniorze pod wynajem pochłonie kilkadziesiąt tysięcy złotych, a żeby się w ogóle opłacało wynająć, musi być w dużym mieście.

          • panna.nasturcja Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 20:50
            Otóż to. To są często mieszkania w wielkiej płycie nieremontowane kilkadziesiąt lat.
            • palacinka2020 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:27
              Mieszkania w wielkiej plycie nieremontowane kilkadziesiat lat jak najbardziej sa wynajmowane. Jasne ze za cene nizsza niz mieszkania nowe i odremontowane, ale jest popyt na mieszkania w niskim standardzie. Byle je odgracic.
              • iwoniaw Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:30
                Wszystko pieknie ladnie, tylko dopoki to senior jest wlascicielem, to jeszcze musi sie na to zgodzić. To często tez problem, niestety.
          • anvalley Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:03
            Już pomijam, że z tym wynajmowaniem w Polsce to nie jest tak różowo - jak są dyskusje czy kupować mieszkanie pod wynajem to wszyscy odradzają, bo to generuje mnóstwo problemów - nie wiadomo czy najemca będzie płacił, czy nie zniszczy, czy się wyprowadzi jeśli będą problemy, trzeba co jakiś czas odświeżać itp. itd. A jak wątek dotyczy kasy na opiekę nad seniorem, to nagle wszyscy zgodnie twierdzą że wynajem w Polsce to taki świetny interes, który pozwala chociaż częściowo opłacić opiekę - taaa, jasne...
        • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:15
          A co jak w mieszkaniu zostaje drugi senior?
      • malaperspektywa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:39
        Też nie byłoby mnie stać. Nawet z wynajętym mieszkaniem.
        • kropkaa Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:05
          Przy sprzedaży mieszkania zaś pieniędzy może nie wystarczyć, jeśli senior będzie długo żył. Po jakimś czasie skończą się pieniądze, lokum nie ma, dzieci same mogą wymagać opieki.
    • kropkacom Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:21
      Wydaje mi się, ze pod uwagę trzeba brać kilka zmiennych. Stan zdrowia, możliwości finansowe starzej osoby (tak też) i rodziny, to gdzie się mieszka i gdzie mieszka dziecko. I jak w życiu. Jedni mają prosciej a inni trudniej. I nie myślę ani o swojej starości pod tym kontem, ani o starości rodziców optymistycznie. Oddawać rodzica nie chcącego tego do domu opieki? Niby jak jak nie ma ubezwłasnowolnienia. To nawet niewykonalne.
      • kropkacom Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:25
        Moja mama zajmowała się swoją mamą, ale a ta (moja babcia) miała chociażby jakieś możliwości finansowe aby były jednak dochodzące opiekunki. Przy najniższej emeryturze dzisiaj niewykonalne nawet w stopniu minimalnym.
    • malaperspektywa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 18:25
      Bardzo trudne. I zgadzam się z tobą. Najgorzej jest kiedy osoba jest świadoma. Kiedy nie jest to rak, który trwa najczęściej kilka kiesięcy w terminalnym stadium. Najgorzej gdy trzeba umieścić w ośrodku osobę, która może żyć jeszcze bardzo długo, latami. To jak więzienie za niewinność, a czasami nie ma wyjścia. Do kitu czasami to wszystko.
      • katiemorag Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:04
        Ale jak ktoś jest świadomy to czemu nie może mieszać samotnie? A więzieniem dla mnie nie będzie opieka nad chorym przez kolejnych 10 lat mojego życia? To działa w dwie strony.
        • klementyna156 Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:10
          Bo np nie radzi sobie z zażywaniem leków. I zażywa je źle, zapomina o nich. Albo notorycznie chomikuje w lodowce przeterminowane jedzenie, bo już nie ogarnia, jaki jest dziś dzień. Bywa i tak.
          I co wtedy zrobić?
        • kropkaa Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:11
          Np. mieszka na 3 czy 4. piętrze bez windy i trudno mu wyjść z domu. Ma problem ze stawami, kolanami, inne dolegliwości, które utrudniają mu życie. Znajomi, sąsiedzi, rodzina daleko albo już spotkania tylko na cmentarzu. Czuje się samotny.
          W przyjaznym miejscu mógłby mieć pomoc, towarzystwo i żyć spokojnie wiele lat z uśmiechem na twarzy.
          • katiemorag Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:18
            Trzeba zamienić mieszkanie. Sprzedać jedno i kupić drugie gdzieś bliżej rodziny. Aby przez kilka lat po pracy czy wieczorem chodzić do seniora. W takim przypadku jak mówisz to starczy opiekunka na 2-3 godziny dziennie. Jeśli senior nie ma demencji i nie ucieka z domu.
            • freja08 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 08:17
              Żeby cokolwiek sprzedać, musi być zgoda seniora.
              • cottonrose Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 13:29
                Jezeli senior demencyjny, to zaden uczciwy notariusz nie zaakceptuje sprzedazy mieszkania/domu. Zas proces ubezwlasnowolnienia jest dlugi i trudny do przeprowadzenia. Rowniez kosztowny.
            • kropkaa Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:37
              A w mniejszych miejscowościach to rynek nieruchomości śmiga jak ta lala. Kupić, sprzedać, zamienić to tak codzienne zakupy spożywcze.
    • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:19
      Ja bym tu jeszcze dodała wmawianie własnym dzieciom, ze oddanie do ośrodka to najgorsze co może być. Ze to jest szczyt niewdzięczności i tylko najgorsi ludzie tak robią. Tak gadała i sączyła jad mojej tesciowej jej matka jak już miała problemy ale jeszcze nie miała demencji.
      Wbiła ją w poczucie winy, w poczucie obowiązku. Swoją drogą już po śmierci babci mojego męża teściowa wyznała jaką matką była jej mama. Sorry ale opieka mojej teściowej nad nią przerosła o 400% to czego sama zaznała w domu rodzinnym.
      Nie dało się teściowej przetłumaczyć. Mamusia zatruła jej głowę i koniec.
      A na wieś żadna dobra opiekunka nie chciała przyjezdzać
      • katiemorag Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 22:02
        Często jest tak, że toksyczni rodzice są toksyczni do końca. A demencja tylko pogłębia ich wredny charakter. A kobiety z poczucia obowiązku ciągną ten wózek do końca. Wmawiane od małego poczucie obowiązku i manipulacje ciężko jest przezwyciężyć. To się ciągnie do końca życia. Sama tak mam niestety.
        • cottonrose Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:28
          katiemorag napisała:

          > Często jest tak, że toksyczni rodzice są toksyczni do końca. A demencja tylko p
          > ogłębia ich wredny charakter. A kobiety z poczucia obowiązku ciągną ten wózek d
          > o końca. Wmawiane od małego poczucie obowiązku i manipulacje ciężko jest przezw
          > yciężyć. To się ciągnie do końca życia. Sama tak mam niestety.


          Ale to poczucie obowiazku nakazuje sie opiekowac czy opiekowac osobiscie?
          Bo to jest zasadnicza roznica (przynajmniej w sytuacji pozwalajacej na to ekonomicznie)
      • 71tosia Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:25
        Bo to jest okropne i większość z nas która chociaż przez krótki czas miała rodziców w takim ośrodku wie to doskonale. Przynajmniej w Polsce nawet te dobre ośrodki to nie sa przyjazne miejsca gdzie starsi ludzie żyją jak na wiecznym obozie młodzieżowym fajnie się bawiąc. To sa miejsce przygnębiające gdzie sprawna umysłowo osoba jest otoczona w wiekszosci przez osoby z którymi praktycznie nie ma już kontaktu. Chciałbyś dogorywać w taki miejscu bo ja nie bardzo i moim rodzicom tez tego chce oszczędzić dopóki maja jako taka swiadomosc.
        • kropkaa Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:34
          Tak mi się przypomniało. Koleżanki ciocia poszła do ośrodka, bo nie dawała rady fizycznie ze schodami do domu. Po tym, jak coś sobie złamała i stała się osobą głównie leżącą, nie było wyjścia. Ale umysłowo i pod względem poczucia humoru pozostała w dobrej formie. No i przy odwiedzinach ktoś ją pyta: ciociu, i tak ci tutaj? Masz jakieś towarzystwo? A ciocia na to: widzisz przecież, że oni tu wszyscy śpią!
        • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 20:07
          Ja tam widziałam w jakim miejscu była ciotka mojego męża. I w jakich relacjach z rodziną odchodziła.
          Zupełnie inaczej to wygląda jak odwiedzasz rodzica, spedzasz z nim czas...a inaczej jak zawalasz życie własnej rodziny, rezygnujesz z pracy i tracisz zdrowie opiekując się osobą w domu.\
          Tak wolę w takim miejscu niż wisząc na własnych dzieciach
        • hanusinamama Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 20:08
          Swoją drogą brzmisz zupełnie jak babka mojego męża.
          • 71tosia Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 21:00
            A ty jak brzmisz zapewniając ze dla starszej osoby to takie szczęście być wykwaterowaniem do domu opieki? Może jednak trochę się przyjrzyj tym wspaniałym domom opieki zanim tam umieścić rodziców i teściów? Bo ja jednak trochę ich już widziałam i jakoś nie zauważyłam tam szczęśliwych tryskających energia i radością starszych osob.
    • katiemorag Re: Opieka nad seniorami 05.01.25, 21:53
      Ale to nie chodzi tylko o czas czy finanse. Ale obciążenie psychiczne. Mam rodziców na „chodzie” ale oni robią się już dziwni. Po ostatniej „akcji” w święta dochodziłam do siebie przez tydzień. Czułam się jak wyrżnięta, brudna szmata. Psychicznie. Do teraz mam czarne myśli i straciłam radość życia. Rodzice sobie nic nie robią ze swoich pomysłów. Oni wykończą innych a sami będą trzymali się tego czego chcą. Albo ja albo oni. A ja mam małe dziecko do wychowania. Brat nawet do rodziców nie zadzwoni przez miesiąc bo ona ma rodzinę a samotna córka ma dużo czasu na opiekę. A on musi dbać o rodzinę. Nie wiem co będzie dalej ale ja psychicznie tego nie udźwignę. A z drugiej strony nie oddam rodziców do miejsca gdzie będą faszerowani psychotropami i codziennie płakać.
      • wapaha Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:42
        katiemorag napisała:

        A z drugiej strony nie oddam rodziców do miejsca
        > gdzie będą faszerowani psychotropami i codziennie płakać.


        jak są sprawni i nieagresywni to nie bedą faszerowani tongue_out
        chyba że sprawiają problemy, bo sa demencyjni, niebezpieczni, moga zrobić sobie i innym krzywde
        • katiemorag Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 10:50
          Boję się tego momentu. Nie chciałbym być sama obciążeniem dla mojego dziecka. U mnie nie ma pewnie opcji oddania do domu opieki bo rodzice już teraz najchętniej by ze mną zamieszkali.
          • chatgris01 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:07
            katiemorag napisała:

            >bo rodzice już teraz najchętniej by ze mną zamieszkali.

            Nie rób tego swojej córce. Wystarczy, że toksycy Tobie zniszczyli dzieciństwo i psychikę.
          • nick_z_desperacji2 Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 13:25
            Chęci rodziców nie muszą się pokrywać z Twoimi, do wspólnego zamieszkania nikt Cię nie ma prawa zmusić. Nie rób tego sobie i dziecku.
        • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 11:18
          Szczególnie niebezpieczni 🙄
    • mgla_jedwabna Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:24
      Paradoksalnie osobą niesprawną fizycznie, ale w miarę sprawną umysłowo, łatwiej zająć się w domu, niż gdyby było odwrotnie. Taką osobę przede wszystkim można zostawić na krótko i np. wyjść do sklepu. Można spać spokojnie i być pewnym, że w środku nocy senior z demencją nie wyjdzie z domu. O ile taka odoba nie ma uciążliwego charakteru, można przy niej czasem pracować z domu. Nie trzeba całego życia podporządkowywać demencji.
      • iwoniaw Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:45
        Tez tak to widzę - dopóki mowa o niedomaganiu "tylko" fizycznym, to stosunkowo łatwo zapewnic takiej osobie pomoc - wiekszą lub mniejszą, osobiście świadczoną albo wynajmując kogoś dorywczo lub na stałe. Jeśli osoba starsza jest swiadoma tego, co wokół, obsługuje telefon, a rodzina mieszka w zasięgu kilkunasto czy nawet kilkudziesięciominutowego dojazdu, to nawet moze dosc długo mieszkac sama w swoim wlasnym domu/mieszkaniu. Jesli jest juz na to za slaba/zbyt malo mobilna, to nadal - jeśli zachowuje przytomność umysłu - jest możliwe fizycznie zapewnić jej wszelką pomoc i opiekę mieszkajac z nią, ale bez konieczności uwiązania się 24/7 i utraty mozliwości wyjscia gdziekolwiek, z pracą zawodowa na czele. Natomiast demencja to kanał i nikomu nie życzę być ani chorym, ani jego rodziną. Ja sama wolalabym umrzeć niż życ nie kontaktując, zupelnie odwrotnie niz ktoś wyżej napisał. Niesprawnośc fizyczna jest bolesna, frustrująca itd, ale to mi sie wydaje niczym w porownaniu z plątaniem sie po swiecie bez świadomosci, za to przy pelnej świadomosci otoczenia, które wlasnie taka mnie zapamiętuje na koniec. No nie.
        • fogito Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:50
          Moja mama ma demencję, ale ja chciałabym, aby była z nami jak najdłużej. Nie wyobrażam sobie momentu kiedy odejdzie.
          • iwoniaw Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 16:56
            fogito napisała:

            > Moja mama ma demencję, ale ja chciałabym, aby była z nami jak najdłużej. Nie wy
            > obrażam sobie momentu kiedy odejdzie.


            No oczywiście, bo to twoja mama, jesteś z nią związana. Z drugiej strony - mozecie sobie pozwolić na takie zorganizowanie opieki, że nikt nie zostaje jedynym opiekunem 24/7 bez zmiennika, wiec nie dostajesz na głowę. Ale wiele rodzin nie ma takiego komfortu i wtedy bywa jak w przykladzie u tesciowej hanusinej opiekujacej się swoją matką
        • infinitypool Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 17:03
          iwoniaw napisała:

          Ja tez tak uwazam. To musi byc straszne byc calkiem zdemencialym, taki uwlaczajacy koniec zyciasad i te historie o smarowaniu scian kałem itd, to jest jakas masakra:// ale niestety czesto seniorzy niedomagajacy "tylko" umyslowo, zyja pare ladnych lat. To jest dopiero kanal

          > ą. Ja sama wolalabym umrzeć niż życ nie kontaktując, zupelnie odwrotnie niz kto
          > ś wyżej napisał. Niesprawnośc fizyczna jest bolesna, frustrująca itd, ale to mi
          > sie wydaje niczym w porownaniu z plątaniem sie po swiecie bez świadomosci, za
          > to przy pelnej świadomosci otoczenia, które wlasnie taka mnie zapamiętuje na ko
          > niec. No nie.
        • swiecaca Re: Opieka nad seniorami 06.01.25, 17:14
          iwoniaw napisała:

          > . Ja sama wolalabym umrzeć niż życ nie kontaktując, zupelnie odwrotnie niz kto
          > ś wyżej napisał.

          Każdy by wolał. Również osoby leżące a sprawne umysłowo wolałyby umrzeć niż tak żyć. Tymczasem jednak eutanazja jest w Polsce nielegalna. Z wielokrotnych odwiedzin w domu opieki wyniosłam jednak przekonanie że "lepiej" odjechać umysłowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka