Dodaj do ulubionych

Utrzymanie drogi prywatnej

15.01.25, 11:36
Jest sobie droga ( ulica z nazwą) ktorej wlascicielem jest osoba fizyczna, ktora sprzedala dzialki wzdluz tej drogi. Droga jest w fatalnym stanie . Wlasciciel chcialby ją sprzedac do gminy, gmina owszem idkupi ale za 1zl, na co wlasciicel sie nie zgadza. Wlasciciel pociagany przez mieszkancow do poprawy stanu drogi mowi, ze owszem ale obciazy mieszkancow. Co mozna zrohic aby poprawic stan drogi poza wylozeniem przez mieszkancow kasy ? Czy taka odpowiedx wlascicixela jest zgodna z prawem ? Jakies podpowiedzi jak "zmusic" wlasciciela do oddania drogi do gminy? Dla kolezanki pytam wink
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 11:44
      kaskaz1 napisała:

      > Jest sobie droga ( ulica z nazwą) ktorej wlascicielem jest osoba fizyczna, ktor
      > a sprzedala dzialki wzdluz tej drogi.

      Dlaczego nie sprzedał udziałów w drodze razem z działkami? I który geniusz kupił działkę bez dojazdu? Absurd.
      • eva_evka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:04
        1matka-polka napisała:
        >
        > Dlaczego nie sprzedał udziałów w drodze razem z działkami? I który geniusz kupi
        > ł działkę bez dojazdu? Absurd.
        >

        Nabywcy działek nie muieli kupować udziałów w drodze. Wystarczy, że w akcie maja ustanowiona służebność i mogą ta droga jeździć. Nie ma możliwości kupna działki, która nie ma dojazdu.
        • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:08
          Skoro mają sużebność, to własciciel drogi niby powinien zrobić remont...
          • ib_k Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:14
            Nie koniecznie, w przypadku służebności zasada jest inna
          • eva_evka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:36
            1matka-polka napisała:

            > Skoro mają sużebność, to własciciel drogi niby powinien zrobić remont...
            >

            Nie ma czegoś takiego. Może utrzymywać tę drogę i jeśli jest lód to spać sól. Ale na pewno nie ma obowiązku kłaść asfaltu lub kostki, jeśli tam jej nie ma.
            • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:42
              eva_evka napisał(a):

              > 1matka-polka napisała:
              >
              > > Skoro mają sużebność, to własciciel drogi niby powinien zrobić remont...
              > >
              >
              > Nie ma czegoś takiego. Może utrzymywać tę drogę i jeśli jest lód to spać sól. A
              > le na pewno nie ma obowiązku kłaść asfaltu lub kostki, jeśli tam jej nie ma.


              No to autorka chiała przycwaniaczyć a tu lipa..
          • arwena_111 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 19:01
            Ale służebność nawet bezpłatna, nie zwalnia z ponoszenia kosztów.
        • ib_k Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:14
          Aha, no więc
          art. 289 § 1 K.c. „W braku odmiennej umowy obowiązek utrzymywania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności gruntowej obciąża właściciela nieruchomości władnącej”.
          Czyli przeczytajcie co macie nt. służebności w aktach bo być może użytkownicy są zobowiązani do utrzymania drogi
          • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:19
            ib_k napisała:

            >
            > Czyli przeczytajcie co macie nt. służebności w aktach bo być może użytkownicy s
            > ą zobowiązani do utrzymania drogi

            Eee tam, lepiej na forum pozawracać dupę...
          • cottonrose Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 14:18
            Co to jest "nieruchomosc wladnaca" ?
            • kasia_kar Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 22:58
              To jest działka która korzysta z nieruchomości służebnej (czyli z drogi dojazdowej).
              • cottonrose Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 23:01
                Dzieki
    • lajtova Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 11:45
      Trzeba było sobie kupić działki z porządnym dojazdem a nie z jakimś syfem a teraz pretensje.
    • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 11:55
      A zatem odpowiedź brzmi - głupio i bez sensu już było, a teraz wszyscy właściciele działek muszą wspólnie wykupić tę drogę, i wspólnie ją wyremontować.
    • bywalec.hoteli Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 11:59
      ciekawe, chętnie posłucham
    • ib_k Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:00
      Co do zasady utrzymanie drogi ciąży na właścicielu, nie ma on raczej prawnych możliwości aby obciążyć kosztami innych. No chyba że zainstaluje szlaban i będzie pobierał opłaty za przejazd. Zmusić go do remontu będzie trudno, zależy co macie zapisane w aktach ( na temat służebności np) ale pewnie tak czy siak skończy się w sądzie. Można również składać skargi do gminy ale sukcesu nie wrożę
      • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:02
        ib_k napisała:

        > No chyba że zainstaluje szlaban i będzi
        > e pobierał opłaty za przejazd.

        Dziwię się, ze jeszcze tego nie zrobił...
        • ixiq111 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:11
          A może?
          Jeżeli inni maja służebność, czy jakoś inaczej zagwarantowaną możliwość przejazdu...
          • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:14
            Nie wiem, i mam wrazenie, ze autorka nawet nie wie, ze ma sluzebność.
            • eva_evka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 14:22
              Na pewno ma. Tak jak wyżej napisałam, nie ma możliwości kupienia działki bez drogi dojazdowej do niej.
        • tilijka123 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:14
          1matka-polka napisała:

          > ib_k napisała:
          >
          > > No chyba że zainstaluje szlaban i będzi
          > > e pobierał opłaty za przejazd.
          >
          > Dziwię się, ze jeszcze tego nie zrobił...
          >
          >
          Prawdopodobnie mają wpisaną w księgach wieczystych bezpłatną służebność przejazdu i przechodu, więc nie może pobierać opłat.
          Na osiedlu mamy prywatną drogę, której jesteśmy współwłaścicielami ale kilka domów ma tylko wpisaną służebność. Składamy się solidarnie na opłaty za prąd do siłowników do bram, konserwację i naprawę bram, siłowników. Ale jest jeden sąsiad, który odmawia dokładania się do tych kosztów gdyż ma bezpłatną służebność przejazdu. Nic że w rodzinie są 4 samochody, wiec codziennie co najmniej 8 razy otwierają bramę, on dokładać się nie będzie. Rodzina bardzo zamożna, więc te 20 zł miesięcznie nie jest problemem.
          • ib_k Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:16
            A skąd ma pilot do bramy?
            • 1matka-polka Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:20
              ib_k napisała:

              > A skąd ma pilot do bramy?


              No?
            • tilijka123 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:22
              ib_k napisała:

              > A skąd ma pilot do bramy?

              Z uwagi na tą służebność nie możemy zablokować mu przejazdu. Pilota pewnie dostał przy montażu pierwszych siłowników, wtedy jeszcze tu nie mieszkaliśmy. Ale już otwierać bramy telefonem nie może jak reszta mieszkańców.
              • ib_k Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:24
                No to zostaje wam Sadowne dochodzenie roszczeń
            • droch Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:26
              A może nie mieć pilota, jeśli faktycznie ma zapewnioną bezpłatną służebność przejazdu? Brama to raczej nie jego problem w takim przypadku.
              • bmtm Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:37
                Też mnie to ciekawiło swojego czasu. Czy służebność jest równoznaczna z bezwarunkową wolnością korzystania z drogi np. w sytuacji odwiedzin znajomych czy parkowania w ramach tej drogi.
                • ib_k Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:50
                  Znajomi, tak. Parkowanie nie, chyba że tak przewiduje umowa służebności, zwykle jednak jest służebność " przejazdu i przechodu"
                  • bmtm Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:56
                    Znajomi to dla mnie kwestia dyskusyjna. Osobiście posiadam krótki kawałek drogi i czasem mnie śmieszy gdy osoby odwiedzające parkują w tłoku na moim prywatnym poboczu drodze choć w promieniu trzydziestu metrów maja trzy publiczne parkingi.
              • tilijka123 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:41
                No mógłby jeszcze otwierać sobie bramę wpisując kod na klawiaturze przy furtce.
                • droch Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 20:38
                  No można jeszcze dać mu klucz do korbki, którą sobie będzie ręcznie otwierać szlaban. Co prawda, nic w ten sposób nikt nie osiągnie, może poza satysfakcją.
                  Ja nawet pana rozumiem, że niespecjalnie pali się do utrzymywania bramy, na której postawienie nie mial żadnego wpływu.
              • ib_k Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:44
                Tak zupełnie uniemożliwić nie można ale można stosować szykany
          • bmtm Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:31
            Jestem właścicielem działki z drogą dojazdową w ramach której ustanowiona jest służebność. Sąsiedzi sami z siebie zaproponowali pomoc w remoncie tej krótkiej drogi. Inna sprawa, że ja z tej drogi praktycznie nie korzystam bo większość czasu spędzamy w innym miejscu.
          • abria Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:32
            zmienić kody do pilotów i zrobic otwieranie na przycisk - niech za kazdym razem musza wysiadac z samochodow
          • kk345 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:51
            Ktoś panu z bezpłatną służebnością wydał 4 piloty do szlabanu... Nie ma ofiar 🤷🏻‍♀️
            • tilijka123 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 13:37
              Nie mieszkałam wtedy na tym osiedlu, więc nie wiem jaka była sytuacja, ile pilotów na dom i czy były dawane bezpłatnie. Natomiast w momencie montowania siłowników wszyscy mieli bezpłatną służebność, bo udziały w drodze kupowaliśmy już po naszej przeprowadzce.
              Jak się wprowadzaliśmy 12 lat temu ludzie mieli jeszcze małe dzieci, teraz podorastały i samochodów na osiedlu jest znacznie więcej. Trudniej już zaparkować na osiedlowym parkingu.
              Dodatkowo te piloty można akurat łatwo zaprogramować samemu. Wystarczy mieć jeden. Sama ostatnio kupiłam nowe na allegro bo stare zaczynały szwankować i mąż je zaprogramował samodzielnie w kilkanaście minut.
          • mava12 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 13:07
            >Na osiedlu mamy prywatną drogę,

            u mnie jest jeszcze inaczej. Były sobie 2 działki, 2 osobne spółdzielnie, które wybudowały na tych działkach budynki. Ja mieszkam w jednym z nich. Wprowadziłam sie tu przeszło 20 lat temu.
            I spółdzielnie jakos sie dogadały, że między działkami zrobią przejście, taki szeroki chodnik, pewnie ze 3-4 m.Inaczej mieszkańcy obu osiedli wszędzie musieliby latać wszędzie dookoła. Jesteśmy właścicielami tej drogi/chodnika. Przez te przeszło 20 lat ten chodnik/droga stała się ogólnym (bo wygodnym) przejściem, dla całej dzielnicy
            No i teraz jest tak, że przekształcenie gruntów, które odbyło się kilka lat temu, nie obejmuje takich dróg. Nadal płacimy podatki a nasi sprzątający dbaja o stan tego chodnika/drogi, oczyszczając ją z lisci, sniegu tp. I to my robimy zrzutę na to, żeby wszysce, z całej dzielnicy, mogli sobie korzystać z tej drogi.
            No, jakos czuje sie wykorzystywana. Tez rzuciłam hasło, że powinniśmy postawić szlaban i pobierać myto.
          • arwena_111 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 19:05
            bezpłatna służebność nie zwalnia z udziału w kosztach.
    • kaskaz1 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 12:42
      Mieszkancy maja sluzebnosc bezplatną
    • dwa_kubki_herbaty Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 13:13
      O drogę prywatną dbaja ci dla których droga jest jedynym dojazdem do posesji.
      Wy pewnie macie slużebność.
      Tak możecie ścigać własciciela o zrobienie drogi, tak on może wszystkie koszty przerzucić na was. Tak wasza gmina jest miła, ze chce za darmo przejąć, u nas nawet nie chce już urzadzonych dróg prywatnych, bo odsnieżanie, bo koszty oswietlenia, bo koszenie trawników gmina.
      • profes79 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 13:17
        W Łodzi takie przypadki znam dwa. Jeden trochę odmienny - bo chodziło o to, że podczas remontu dużej ulicy duża część ruchu objazdowego waliła drogą należącą do spółdzielni. Miasto oczywiście nie widziało problemu ani tym bardziej nie wyrażało woli partycypacji w kosztach utrzymania drogi obciążonej nagle nadmiarowym ruchem, więc spółdzielnia wywaliła betonowe zapory uniemożliwiając jakikolwiek tranzyt i przy okazji powodując kilometrowe korki na remontowanej drodze. MIasto wytrzymało chyba miesiąc i drogę wykupiło.
        Drugi przypadek - też w Łodzi - właściciel wystawił betonowe zapory na tory tramwajowe, bo położono je na jego działce. Tu sprawa jest bardziej skomplikowana i ciągnie się do dzisiaj chyba.
        • alpepe Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 18:56
          Piękne z tym torami, ale jak to mu postawiono? Bez służebności, prawem kaduka?
          • profes79 Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 23:38
            Tam jest jakaś dłuższą historia. Ostatnio dopytywałem to nadal się z tym woża.
      • laluga Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 18:43
        U nas gmina nawet za darmo nie przejmie drogi prywatnej. Mowy nie ma.
        • kasia_kar Re: Utrzymanie drogi prywatnej 15.01.25, 23:01
          Dokładnie - u nas tak samo gmina nigdy nie zgadza się na przejęcie drogi bo dla niej to oznacza tylko koszty utrzymania. Jeśli u autorki wątku gmina zgadza się na przejęcie drogi - to skakać z radości i oddać za tą złotówkę jak najszybciej zanim się radni gminy rozmyślą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka