prosbaoporade5 25.01.25, 18:28 Co sądzicie o kobietach, które mają tylko kolegów? Mają męża, dziecko żadnych koleżanek ale za to liczne grono męskich znajomych i przyjaciół. Znacie takie kobiety? Ja znam. Analizuję dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kk345 Re: Tylko koledzy 25.01.25, 18:41 prosbaoporade5 napisała: > Analizuję dlaczego? A po co? Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Tylko koledzy 25.01.25, 18:42 właśnie dlatego, żeby nikt nie analizował ich zachowan, życia, każdego kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Tylko koledzy 25.01.25, 18:47 Mam koleżanki, wszystkie mniej lub bardziej nieneurotypowe, poza nimi łatwiej mi się dogadać z mężczyznami. Dlaczego? Bo lubię piłkę, bo small talk o niczym to dla mnie koszmar, mam 3 pary butów i nie zauważam, że Kasia była u fryzjera Tak w skrócie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tylko koledzy 25.01.25, 19:19 > Bo lubię piłkę, bo small talk o niczym to dla mnie koszmar, mam 3 pary butów i nie zauważam, że Kasia była u fryzjera I to jest wyjątkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tylko koledzy 25.01.25, 19:33 Skoro w związku z tym nie jesteś w stanie dogadać się z neurotypowymi kobietami... Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Tylko koledzy 25.01.25, 19:41 Napisałam, że łatwiej. Nie, że nie mogę. I nie jest to wyjątkowe, ani szczególnie nobilitujące, ale tak się składa, że w moim otoczeniu jest więcej mężczyzn niż kobiet oglądających mecze i więcej kobiet niż mężczyzn potrafiących rozmawiać o wszystkim i niczym konkretnym jednocześnie. Jeśli to Cię w jakiś sposób uraża, to już nie mój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Tylko koledzy 25.01.25, 19:58 Co masz na myśli pisząc "smalk talk o niczym"? Jakie to tematy bo mnie small talk kojarzy się z rozmową typu: jak się masz, ok, ładna pogoda. Ale nie rozumiem, dlaczego to miałoby być łatwe dla kobiet a trudne dla męzczyzn? Bo że osoby nienerurotypowe często nie rozumieją konwenansów to wiem, ale neurotypowi męzczyzni raczej rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tylko koledzy 25.01.25, 20:32 Nie, bycie pick me girl raczej mnie bawi Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Tylko koledzy 26.01.25, 00:01 angazetka napisała: > > Bo lubię piłkę, bo small talk o niczym to dla mnie koszmar, mam 3 pary bu > tów i nie zauważam, że Kasia była u fryzjera > > I to jest wyjątkowe? > Nie bądź killjoy, daj się jej poczuć wyjątkową Odpowiedz Link Zgłoś
zawiera_zawartosc Re: Tylko koledzy 25.01.25, 19:32 I pewnie byłaś lepsza z matmy! Odpowiedz Link Zgłoś
zawiera_zawartosc Re: Tylko koledzy 25.01.25, 20:00 To nie masz męskiego mózgu, przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Tylko koledzy 25.01.25, 20:01 To się chyba nazywa pick me girl, "ja nie jestem taka jak one Odpowiedz Link Zgłoś
gymbeam Re: Tylko koledzy 25.01.25, 18:54 Nic nie sądzę. Tzn. to samo, co o chłopakach, którzy mają tylko koleżanki. Mam takie rodzeństwo w klasie córki. Chłopak nigdy nie miał kolegów, odkąd zacząl chodzić i mówić (to kumpel mojej córki). Jego siostra nigdy nie miała koleżanki, zawsze tylko z chłopakami. W klasie u syna jest taka dziewczyna, która absolutnie zawsze jest w grupie z chłopakami. Jest śliczna, to już ten wiek, że widać figurę. Tylko jest nietykalna, tzn. nawet między sobą chłopcy o niej nie rozmawiają, bo "S. to chłopak", chociaż absolutnie to nie jest TEN przypadek, że S. czuje się jak chłopak. I co? I nic. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tylko koledzy 25.01.25, 19:19 Nie znam, ale nie analizowałabym, po co? Odpowiedz Link Zgłoś
zawiera_zawartosc Re: Tylko koledzy 25.01.25, 19:31 Czasem tak wychodzi po prostu. Jeśli natomiast ktośto robi swiadomie i twierdzi że lepiej się dogaduje z facetami niż z tymi glupimi babami to zwyczajnie oznacza że nie lubi siebie i swojej kobiecości. Nobilituje ich podobieństwo do mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Tylko koledzy 25.01.25, 23:04 zawiera_zawartosc napisała: > Czasem tak wychodzi po prostu. > Jeśli natomiast ktośto robi swiadomie i twierdzi że lepiej się dogaduje z facet > ami niż z tymi glupimi babami to zwyczajnie oznacza że nie lubi siebie i swojej > kobiecości ... albo jest w spektrum, więc nie nadinterpretuj. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Tylko koledzy 26.01.25, 00:13 Czyli neurotypowi mężczyźni to innymi słowy takie trochę autystyczne kobiety? O.o Odpowiedz Link Zgłoś
gronostajka Re: Tylko koledzy 26.01.25, 17:47 Raczej takie tam pitolenie. Niektóre nieneurotypowe lepiej dogadują się kobietami, niektóre z mężczyznami, niektóre nie dają rady wcale, a niektóre "nie zauważają" płci rozmówcy. PS zainteresowania też mają różne w tym stereotypowo kobiece. Chyba m.in. dlatego diagnoza dziewcząt i kobiet jest tak trudna, bo prześlizgują się w systemie Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Tylko koledzy 25.01.25, 20:30 Wszystkie znane mi przypadki okazały się w spektrum/adhd/inaczej nieNT. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.uu Re: Tylko koledzy 25.01.25, 20:34 Dla mnie to dziwne, jak dorośli ludzie utrzymują relacje tylko z jedną płcią, kojarzy mi się z takim etapie rozwojowym u dzieci. Dla mnie normalne jest posiadanie znajomych obu płci Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Tylko koledzy 25.01.25, 20:43 Jako dziecko i nastolatka tak miałam. Byłam mało psiapsiółkowata, nie lubiłam się zwierzać, zresztą nie miałabym z czego, nie lubiłam kupować ubrań w towarzystwie. No i mężczyźni mówią wyraźniej, a to większy komfort w codziennych kontaktach Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Tylko koledzy 26.01.25, 00:09 Wyraźniej? w sensie wyrażają się klarowniej,czy masz na myśli wady wymowy? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Tylko koledzy 26.01.25, 10:06 Wyraźniej technicznie, bo niższym głosem i głośniej. Wyraźniej, jeśli chodzi o przekaz. Nie okazywało się ni stąd ni zowąd, że są obrażeni, bo ich uraziło coś tam nietaktownego. Czyli jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
feldmarszalek.duda Re: Tylko koledzy 26.01.25, 12:48 O, trafne ujęcie problemu. Mężczyźni, nawet neurotypowi, zwykle nie urządzają psychozabaw w stylu "nie powiem, o co mi chodzi, domyśl się, a jak się nie domyślisz to się obrażę/obrobię ci tyłek". I faktycznie mówią nieco bardziej czytelnie. A akurat słuch mam dobry w wysokich rejestrach, słyszę np. ultradźwiękowe odstraszacze, których wiele osób nie słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Tylko koledzy 26.01.25, 13:51 To "Mężczyźni, nawet neurotypowi, zwykle nie urządzają psychozabaw w stylu "nie powiem, o co mi chodzi, domyśl się, a jak się nie domyślisz to się obrażę/obrobię ci tyłek" jest oczywiście nieprawda. Mężczyźni bywają gorsi w takich gierkach bo trening w tym zakresie wynika z powstrzymywania złości, zamiast otwartej agresji stosowania agresja pasywna. Kulturowe po prostu bardziej się pozwalało na agresję otwartą ( krzyk, przemoc fizyczną). Natomiast w srodowiskach gdzie taka agresja jest coraz mniej tolerowana równiez męska, męzczyzni stosują. dokładnie takie same zagrywki jak kobiety lub jeśli nie potrafią (bo wychowywali się w środowisku gdzie była agresja jawna), to co prawda tłumią agresje wśród obcych ( wiedząc że nie na na to tolerancji), ale są przemocowcami wobec bliskich. Stąd tak częste przypadki, gdy kobieta zaczyna opowiadać o przemocy w domu i nikt jej nie wierzy, bo to przecież taki fajny kolega i kulturalny czliwiek. Oczywiście są sposoby na radzenie sobie z negatywnymi emocjami (które odczuwają i mężczyźni i kobiety)w sposób cywilizowany, ale to, czy ktoś to umie czy nie - to nie jest kwestia płci. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Tylko koledzy 26.01.25, 17:54 Największy mit to taki, że faceci nie plotkują, o boziu... wystarczy podsłuchać, plotkarze jakich mało. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Tylko koledzy 26.01.25, 18:23 simply_z napisała: > Największy mit to taki, że faceci nie plotkują, o boziu... wystarczy podsłuchać > , plotkarze jakich mało. > O tak! I że nie intrygują za plecami i mówią wprost o co im chodzi. Yhm, chyba ktoś nigdy z facetami nie miał do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Tylko koledzy 26.01.25, 18:36 Dokładnie, są o wiele bardziej wyrachowani, to taki mit, że są tacy prostolinijni. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Tylko koledzy 26.01.25, 19:53 Nie powiedziałabym, że to cecha szczególnie charakterystyczna dla jakiejś płci. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Tylko koledzy 26.01.25, 18:44 O borze szumiący, najgorsi plotkarze puszczający w obieg z doopy wzięte baśnie klechdy jakich znam to faceci. Potrafią też klekotać godzinami do telefonu, chociaż są "genetycznie małomówni" jak wiemy Odpowiedz Link Zgłoś
zawiera_zawartosc Re: Tylko koledzy 26.01.25, 19:00 Mam w pracy grono którym chromosom Y nie przeszkadza tłuc w kółko tych samych opowiesci ze studiów sprzed 25 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
feldmarszalek.duda Re: Tylko koledzy 26.01.25, 21:26 A to się akurat zgadza, faceci plotkują i to nawet te plotki bywają całkiem ciekawe. I często nie mówią wprost, o co im chodzi (nie, nie wszyscy są prostolinijni, jak część kobiet sądzi). Natomiast psychozabawę, którą opisałam uprawiają głównie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Tylko koledzy 27.01.25, 10:47 > Największy mit to taki, że faceci nie plotkują, o boziu Ahahahahahaha <roni łzę> Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Tylko koledzy 27.01.25, 12:02 Wiesz, pracuję w otoczeniu około 140 facetów i, mniej więcej, 20 kobiet. Nie wiem, skąd bierzesz swoje przekonania, ale raczej nie z doświadczenia życiowego. 😁 Plotkowanie, opowiadanie bajek, paranoje, manipulacja, podkopywanie dołków pod kolegami, no pełen przegląd, co tylko sobie wymarzysz. To jest całkowicie osobnicze, nie związane z płcią. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Tylko koledzy 26.01.25, 00:04 Sądzimy, że takie kobiety wiele tracą 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Tylko koledzy 26.01.25, 00:09 Jak byłam w późnej podstawówce i na początku liceum, to wolałam zadawać się z chłopakami. Oni robili śmieszne dowcipy, otwierali latarnie i oglądali, co jest w środku, rozmontowywali walkmana - i to było super ciekawe i śmieszne! I sztama! A dziewczyny - bleh. Torebeczki, podsrywanka, bullying, obrażanie się, fochy, grupki, fatałaszki. Potem jednak włączyło mi się gadanie, ploteczki itp. i obecnie ciężko mi się żyje, jak nie spotkam się czasem z koleżankami, żeby się nagadać o szkole, dzieciach, pracy, wakacjach i innych takich rzeczach dnia codziennego więc nie wiem, czy mój case coś tłumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Tylko koledzy 26.01.25, 14:04 Nigdy w życiu nie interesowałam się zakupami, moda czy kosmetykami. A zawsze miałam koleżanki i przyjaciółki. Kompletnie nie rozumiem tego podziału - to że kobieta czy facet interesuje się modą czy piłka nożną to wcale nie znaczy, że dla mnie będzie nieinteresujący (chociaż akurat ja się tym nie interesuję). Zwykle ludzie moga rozmawiać na różne tematy, nie tylko o jednym. A to plotkowanie, fochy czy bullynig nie zależy od płci. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Tylko koledzy 26.01.25, 17:02 U nas wszyscy chłopacy trzymali sztamę, nie było podziałów i grupek, a u dziewczyn bardzo. Być może to specyfika akurat tej klasy, ale tak właśnie u mnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Tylko koledzy 26.01.25, 18:47 Jezusie, gdzieś Ty dorastała? Trzeba ploteczek i torebeczek, żeby się z kobietami przyjaźnić, normalnych kobiet nie ma??? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Tylko koledzy 26.01.25, 00:13 Nie znam. Zadna przesada nie jest dobra. Dziwny człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Tylko koledzy 26.01.25, 09:53 Zależy od powodów i etapu życia. Ale przeważnie wynika to moim zdaniem z jakiegoś wewnętrznego problemu. Jako dziecko przyjaźniłam się z chłopakiem. Aż do lat studenckich. Z prostego powodu. Nie brał udziału w intrygach podwórkowych, nie zdradzał sekretów,, był sobą zawsze. I nie bywał fałszywy. Koleżanki jednego dnia kogoś lubiły, drugiego robiły z niego kozła ofiarnego. Były gierki, obgadywanie itd. Ja nie umiałam, nie rozumiałam. Na późniejszym etapie próbowałam, ale gdzieś zawsze trafiała się jakaś nieprzyjemna sytuacja. Zwłaszcza gdy zaczęły się pierwsze miłości i rywalizacja o względy chłopaków. Miałam pecha, bo z solidarnością jajników się nie spotykałam. W pracy też wololalam pracować z facetami, bo mówili to co myśleli. Z czasem jednak zaczęłam dostrzegać, że faceci potrafią knuć jeszcze bardziej wyrafinowane intrygi i na pewnym etapie zaczęłam pomału doceniać towarzystwo kobiet. I tak pomału pomału, doszłam do etapu, że wolę kobiecą energię i towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Tylko koledzy 26.01.25, 09:59 prosbaoporade5 napisała: > > Analizuję dlaczego? Sama nie wiesz czy analizujesz czy po prostu nie potrafisz używać znaku zapytania? Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Tylko koledzy 26.01.25, 10:05 To zwykle sa laski które są przekonane ze aa takie wyjątkowe i inne od reszty kobiet. Mają niezwykle ciekawe zainteresowania którymi mogą ontetesowac sie tylko faceci bo potrzeba do tego penisa. Z mojego kobiecego punktu widzenia żadna strata. Pickme girls zawsze były i będą, szkoda czasu na myślenie o nich. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tylko koledzy 26.01.25, 12:48 No bo kobiety to tylko zakupy robią i obgadują. Wszystkie poza tą, która akurat to pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Tylko koledzy 27.01.25, 11:24 i nie zapomnijmy pyerdolą o niczym, typu torebunie, fatałaszki i pazy, a ona jest przecież ponad to. Łoboże... Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Tylko koledzy 27.01.25, 11:49 Bo jak wiadomo rzeczy którymi STEREOTYPOWO interesują się kobiety to są takie głupie, trywialne, bez sensu i babskie. Niech już będą te paznokcie i torebunie. Ale faceci to się interesują stereotypowo poważnymi rzeczami. Bo jak wiadomo gadanie o piłce nożnej, piwie, i samochodach to himalaje powagi, treści i wglądu w strukturę świata. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Tylko koledzy 26.01.25, 10:59 Mam zdecydowanie kolegow. Ale troche kolezanek tez. Dlaczego? Nie wiem, faceci lubia ze mna rozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Tylko koledzy 26.01.25, 12:19 Nie znam takiej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
prosbaoporade5 Re: Tylko koledzy 26.01.25, 13:48 Do założenia wątku zainspirowała mnie usłyszana rozmowa. Pani (koleżanka wszystkich panów) zapewniała w żartach żonę jednego z nich, że tamta nie ma się czego obawiać. Znają się bowiem od lat, wiedzą o sobie niemal wszystko, tworzą tylko paczkę najlepszych kumpli. Odpowiedz Link Zgłoś
zawiera_zawartosc Re: Tylko koledzy 26.01.25, 14:26 No to wyjaśnia dlaczego nie ma kobiet wśród znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Tylko koledzy 26.01.25, 16:38 Mam awersje do "kolezaneczek" wiem o nim nieml wszystko. Ale ty nie masz sie czego obawiać skrca mnie na takie baby. Laskawczyni no o losie. I nie nie chodzi mi o zdrady. Odpowiedz Link Zgłoś
prosbaoporade5 Re: Tylko koledzy 26.01.25, 18:50 W paczce jest kilku facetów, którzy znają się długo. Zawsze jest z nimi ta jedna kobieta, która nie ma żadnych koleżanek i serdecznie przyjaźni się z tymi wszystkimi facetami. Potrafi z nimi spędzać godziny. W domu mąż i dziecko. Z mężem układa się średnio. Odpowiedz Link Zgłoś
prosbaoporade5 Re: Tylko koledzy 26.01.25, 18:51 A to wiem z kolei od tych "nieplotkujących" kolegów. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Tylko koledzy 26.01.25, 18:52 Nie znam takich, a gdybym znała, to uważałabym to za dziwaczne. Ewentualnie za próbę udowodnienia sobie jaka jestem zajebista (faceci mnie tak lubią, ach jak mnie lubią). Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Tylko koledzy 27.01.25, 12:40 Moja córka jest taka nastolatką, która wokół siebie ma głównie chłopaków. Ma dwie przyjaciółki od lat ale znajomi bliżsi i dalsi to właściwie sami chłopacy. Dlaczego? To taki typ, po prostu. Nie ma co analizować. Jej kuzyn z kolei ma same koleżanki i przyjaciółki, żadnego bliskiego kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś