czarna_sroka 30.01.25, 21:16 Kopytka z serem polane masłem z bułką tartą 😁🤗.... aż mi już ślinka cieknie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andaba Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:22 Bo to normalnie się leniwe nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_sroka Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:26 Proszę bardzo, pierwszy z brzegu przepis... ja dodaję to kartofli twaróg, wedle uznania😁 www.doradcasmaku.pl/przepis-kopytka-z-bulka-tarta-i-maslem-265997 Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:41 Zgadza się, kopytka bez sera to nie kopytka 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
karyna-z-radzymina Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:43 No a kopytka z serem bez sera to na pewno nie są kopyta z serem tylko kopytka bez sera Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_sroka Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:45 No proszę, jest i przepis.... pierwszy z brzegu www.doradcasmaku.pl/przepis-kopytka-z-serem-1-322475 Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Jutro na obiad będzie.... 31.01.25, 18:35 Koszmar mojego dzieciństwa - przedszkole i szkoła - leniwe z ziemniaków. Straszny zapychacz. Albo kopytka tylko z ziemniaków, albo leniwe, tylko z sera. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:43 Widać nie jadałaś w barach mlecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_sroka Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:45 Lubię, nawet bardzo lubię bary mleczne 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:47 U mnie to albo kopytka albo z serem. Jak z ziemniaków to kopytka, jak z twarogu to leniwe. Nie mieszam dwóch systemów walutowych. Jutro na obiad zaś pizza dla syna, spaghetti alfredo dla córki, a dla mnie mielone z dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_sroka Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:51 eee...mielone w piątek 🤨 Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:56 no my jemy mięso jak mamy ochotę niezależnie od dnia tygodnia wydawało mi się to normalne Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:53 U mnie curry z soczewicą i kurczakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 21:57 fritata i salata chaczapuri i salata kawalek kurczaka z grila i salata Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 22:28 Co kto lubi Na jutro zaplanowane tajskie curry z kurczakiem, na mleczku kokosowym. A to akurat jest potrawa, którą moje chłopaki potrafią zjeść w każdej ilości... i też ślinka cieknie Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 22:35 Fuczki (debiut, zobaczymy...) albo domowe pierogi z mięsem. Ewentualnie mam jeszcze dwie kostki twarogu (2 dni po tetminie), więc moze leniwe... Odpowiedz Link Zgłoś
n-ell Re: Jutro na obiad będzie.... 31.01.25, 17:27 Fuczki są super! Dzieki za przypomnienie o nich Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 22:45 Ziemniaki gotowane, jajka sądzone, marchewka z groszkiem i mizeria. Oraz kompot. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 22:47 Pambuk, a cóż jaja przewiniły?! Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 23:08 Przynajmniej jakoś cywilizowanie, schabowe dostają wp...l bez sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Jutro na obiad będzie.... 30.01.25, 23:14 dla corki bolognese bo zazyczyla sobie po powrocie z wycieczki klasowej, dla syna keema (czyli jagniecina mielona, z chilli, imbirem, przyprawami i groszkiem) bo tez mial zyczenie kulinarne. Dla mnie jeszcze nie wiem, pewnie jakies warzywa. Kopytka u mnie sa z ziemiakow, bez sera - z serem to leniwe. Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Jutro na obiad będzie.... 31.01.25, 18:28 U mnie - Zupa z czerwonej soczewicy w wersji po turecku - sarma i dolma czyli gołąbki po turecku zawijane w liście winogron plus papryka i bakłażan z nadzieniem - chlebek bananowy Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Jutro na obiad będzie.... 31.01.25, 18:43 Jako dziecko nie cierpiałam kopytek, stawały mi w gardle. Jako dorosła wyszłam z założenia, że moja mama ich nie potrafiła robić, kroiła duże i były jakieś twarde. Robię obecnie sama i są idealne, z masłem i bułką tartą. Mama robiła jedynie z cebulą i skwarkami. Odpowiedz Link Zgłoś