Dodaj do ulubionych

farbowanie włosów w domu

03.02.25, 14:54
Oczywiście, wiem, jak to się robi, kiedy używam tego samego koloru.
Ale mam kłopot, jeśli chcę zmienić odcień. Wg której instrukcji to robić, wg tej "na włosy niefarbowane", czy wg tej, co to jest do odrostów? Bo tam przecież i tak się pokrywa w pewnym momencie całe włosy, tylko farbę krócej na nich trzyma.
Muszę farbować co miesiąc, szkoda mi niszczyć na całej długości, i tak mam siano. A nie mam czasu i kasy na profesjonalną koloryzację.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 15:04
      Sporo przecież zależy od kolorów.
      Inaczej z rudego na czarny a inaczej z czarnego na rudy :p
      Ale jeśli odcienie różnią się niewiele, to ja zawsze robiłam najpierw odrosty a potem resztę, żeby nie masakrować końcówek.
    • sueellen Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 15:31
      Jeśli nie masz czasu ani kasy na profesjonalną koloryzację to jeśli twoje włosy nie są rozjaśniane proponuje metody naturalne (henna, cassia). Nie tylko nie niszczą włosów ale wręcz poprawiają ich wygląd i odżywiają a nawet pogrubiają. Niestety jeśli były rozjaśniane to lepiej do salonu.
      • tiffany_obolala Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 16:02
        Henna mi STRASZNIE wysusza włosy. Po roku hennowania musiałam je ściąć, bo już nic nie dało się zrobić. Nie żebym była jakoś szczególnie przywiązana do długich, ale z krótkimi trzeba częściej chodzić do fryzjera big_grin
        • mayaalex Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 18:57
          A jakbys dala henne do farbowania a potem bardziej je odzywiala? jakies maski na noc, olejki? Bo jednak wlosy po hennie zazwyczaj sa ladne i mniej zniszczone - tylko ze henna to tez sporo czasu zdaje sie wymaga (tyle ze w domu wiec przynajmniej nie siedzi sie bez sensu u fryzjera - mnie wlasnie czas spedzony u fryzjera zniecheca, nie farbuje bo jak pomysle, ze cos 6 tygodni musze sie umowic i wysiedziec te przynajmniej 2 godziny to brrrr….)
    • mava12 Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 15:44
      ja farbuje w domu. Przez długi czas henną ale z pewnych względów (producent skończył działalnosć) przestałam. Przerzuciłam sie na farby tzw. apteczne. Tzw. bo po kilku latach miałam właśnie i tak siano na głowie.
      W końcu stwierdziłam, że jednak wrócę do henny, chcąc nie chcąc innego producenta i zdecyduje się na farbowanie dwuetapowe (bo juz taka potrzeba).
      Wcześniej poszłam do fryzjerki na obciecie tego co się da. I ta fryzjerka powiedziała, w luźnej rozmowie, że powinno farbować się (tak robią w salonach) farbami o różnym natężeniu utleniacza. Mocniejszy na odrosty a słabszy na włosy juz farbowane. Wtedy włosy nie sa spalone i nie ma siana.
      W domu jest to raczej trudne do przeprowadzenia a na pewno bardziej upierdliwe niż nawet farbowanie dwuetapowe henną.
      Ja od pół roku gdzieś, farbuje henną i nareszcie siano skończyło się a włosy zaczęły przypominać moje "stare" włosy.
      Jeśli chcesz radykalnie zmienić kolor włosów, farbowanych chemicznie, to przecież są odbarwiacze. "100 lat temu" zastosowałam, z dobrym skutkiem.
      jesli chcesz tylko zmienic odcień to stosuj sie do instrukcji farby (czyli całość włosów krócej i później), ale chyba nie zmieniasz odcienia co miesiąc?
      Niemniej siana i tak nie unikniesz
      • ewa_2009 Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 18:14
        a napiszesz, jaką hennę stosujesz?
        • mava12 Re: farbowanie włosów w domu 04.02.25, 07:33
          no obecnie to za dużego wyboru nie ma....
          Kupuję khadi bo tylko tam jest dokładnie opisane farbowanie dwuetapowe i do kupienia gotowe produkty, bez (samodzielnego) wydziwiania i poszukiwania "co? z czym?".
          Farbuję zwykle w weekend, w sobotę na rudo (takie robią sie tylko odrosty) a w niedziele na, już docelowy, brąz. Ładnie pokrywa.
    • princesswhitewolf Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 19:03
      >Muszę farbować co miesiąc, szkoda mi niszczyć na całej długości, i tak mam siano.

      Bron boze nie na calej dlugosci jesli rozjasnianie wchodzinw rachube. Tylko na odrosty. Kolor mozesz uzyskac lagodniejszym srodkiem ktory sie zmywa
      • memphis90 Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 19:11
        Ale jeśli chce zmienić kolor, to nie może tylko odrostów, bo będzie wyglądać… jak z odrostem, ale w innym kolorze. A potem będzie odrost od tego odrostu w trzecim kolorze…
    • princesswhitewolf Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 19:09
      Ja nie chodze do fryzjera bo mnie do szalu doprowadza siedzenie tam, czekanie, a potem ze obca osoba mnie mietoli na glowie. A juz suszenie jest najgorsze. Kiedys chodzilam do fryzjera i bylam znana jako " ta ktora placi z mokra głową i wybiega z salonu".

      Najgorsze jest to ich gledzenie. Zaraz mi sie chca wyjeczec. Ja cos takiego mam ze ludzie mi sie lubia zwierzac a ja potem chodze struta dwie trzy godziny cudzymi smutkami i problemami.

      Stary podcina koncowki prosta linia, nosze długie, farbuje sama.
      • simply_z Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 19:16
        Ja sobie sama takiego koloru jak mój fryzjer nie zrobię, bo on miesza różne kolory, jak najbardziej zbliżone do mojego naturalnego koloru.
        • princesswhitewolf Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 19:20
          No widzisz, ja nie jestem taka wybredna. Biere co najblizej pasuje do mojego i tyle. Ja z ludzi ktorzy na wiele rzeczy maja wywalone. Wiem ze nikogo specjalnie nie obchodzi co mam na glowie a stary mnie akceptuje jaka jestem

          Raz sobie tylko zniszczylam wlosy bo postanowiłam uzyc ekologicznej farby bez amoniaku. Masakra. Zajelo mi dobre 2-3 lata by doprowadzic je do ladu
          • simply_z Re: farbowanie włosów w domu 03.02.25, 19:27
            Może zależy od koloru..ty masz chyba blond, ja brązy i on mi fajnie miesza te kolory, chociaż głównie farbuję odrost od góry.
      • elinborg Re: farbowanie włosów w domu 04.02.25, 10:07
        o matko, mam to samo! Nienawidzę siedzenia u fryzjera, nienawidze dotykania głowy przez inne osoby, plotek, moczenie głowy to horror, suszenie jeszvcze gorszy. modelowanie wytrzymałam parę razy, miałam wrażenie, ze połowy włosów się pozbyłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka