Dodaj do ulubionych

Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn

17.02.25, 20:26
Czy ktoś kiedyś tak robił?
Mieszkanie w bloku. Chcę zrobić nowe drzwi wewnętrzne i przedpokój. Kucie w celu pozbycia się metalowych futryn odpada.
Słyszałam, że na stare drzwi można zamontować nowe. Czy ktoś wie jak to wygląda w praktyce?
Obserwuj wątek
    • madame_edith Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:32
      Moja mama, na tych metalowych futrynach ma nowe drzwi. Wnioskując z faktu, że każde ma z innej parafii to nie powinno być trudno dopasować wink
      • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:13
        Ale chce zamaskować te futryny, bo wyglądają brzydko, chyba gorzej od samych drzwi.
        • madame_edith Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 22:09
          No drzwi ich nie zasłonią. U mojej mamy są pomalowane na kolor ściany i tyle. No ale nie zakryjesz ich współczesną ościeżnicą czy jak to tam planujesz, będzie je widać.
      • kropkaa Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 21:15
        madame_edith napisała:

        > Moja mama, na tych metalowych futrynach ma nowe drzwi. Wnioskując z faktu, że k
        > ażde ma z innej parafii to nie powinno być trudno dopasować wink

        Zainspirował ją Miruć big_grin
    • agnes_gray Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:33
      A planujesz założyć nowe drzwi na stare futryny czy stare futryny obudować nowymi?

      Ja mam zrobione drzwi do łazienki tym drugim sposobem i żałuję. Od strony łazienki wyglądają dobrze, za to od strony przedpokoju jest porażka.

      Po pierwsze nowa futrynya musiała trzymać pion, a że ściana pionowa nie jest to się robi wielka dziura pomiędzy (zaraz wkleję zdjęcie), a po drugie nowa futryna jest bardzo gruba i drzwi bardzo wystają na przedpokój. Prawdę mówiąc nie cierpię ich 😥
      • agnes_gray Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:36
        Tak to wygląda
        • galaxyhitchhiker Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:48
          Uuu, pani, kto pani to tak spartolił? Przecież ta obudowa powinna obejmować starą futrynę, a wszelkie szczeliny powinny być zamaskowane. U Ciebie to wygląda jakby ktoś coś nakleił dokoła drzwi.
          • hrasier_2 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:50
            Wygląda jak stojące drzwi bez fortuny. A gdzie maskownice.
          • agnes_gray Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:00
            Z drugiej strony jest ok.

            Z tej strony jest fatalnie, usłyszałam, że krzywa ściana i inaczej nie da rady.
            • galaxyhitchhiker Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:25
              >Z tej strony jest fatalnie, usłyszałam, że krzywa ściana i inaczej nie da rady.

              Teraz to już po zawodach, ale po takim tekście to się szuka innego wykonawcy. Ty masz niedokończoną obróbkę, nawet przy tak grubej nakładce (co to w ogóle jest?) powinnaś mieć tę szczelinę wypełnioną. To absolutnie nie powinno tak wyglądać.
              • agnes_gray Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:43
                Myślisz, że można to teraz usunąć i dać nowe drzwi i futrynę?
                Czy stolarz by to zrobił lepiej?

                Tych pozbyłabym się bez żalu, nie kosztowały majątku.
                • galaxyhitchhiker Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 22:30
                  > Tych pozbyłabym się bez żalu, nie kosztowały majątku.

                  No i to chyba wyjaśnia fuszerkę smile Podzwoń po firmach, niech Ci powiedzą co mogą zrobić - na pewno możesz usunąć to, co masz. Zobacz w necie jak to powinno wyglądać i poproś o fotki ich realizacji, wybierz tę firmę, która wie co robi.
                • hrasier_2 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 22:33
                  agnes_gray napisała:

                  > Myślisz, że można to teraz usunąć i dać nowe drzwi i futrynę?
                  > Czy stolarz by to zrobił lepiej?
                  >
                  > Tych pozbyłabym się bez żalu, nie kosztowały majątku.
                  Nic nie mają do rzeczy krzywe ściany. Kwestia maskownicy.
      • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:15
        Zamaskować futryny, bo są brzydkie. Sama wymiana drzwi to za mało, efekt wizualny będą psuły futryny.
        • galaxyhitchhiker Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:35
          Można zamaskować futryny, i to może wyglądać nieźle, ale nikt na forum Ci nie powie jak to będzie w Twoim przypadku, bo wszystko zależy od tego, co tam masz. Są nakładki na ościeżnice, ale nie na każdą wejdą. Przy wszelkich krzywiznach też będzie problem. Podzwoń po specjalistach, niech obejrzą i niech powiedzą co się da zrobić.
    • hrasier_2 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:35
      Da się, ale najlepiej niech przyjedzie fachowiec i wymierzy. Jeśli się futryna metalowa nie wypaczyła. Obmiar nie kosztuje.
      • mava12 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 09:19
        >Jeśli się futryna metalowa nie wypaczyła.


        wypaczyła? a co, ty masz futryny z aluminium?
        do autorki, i może nie tylko - otoż drzwi sa w standardowych rozmiarach, podobnie jak fronty szafek kuchennych (to może lepiej trafi do wyobraźni). Wymierzasz, lepiej "stare" drzwi, skoro masz z tym problem, jedziesz do sklepu i kupujesz w tym samym rozmiarze. Zakładasz nowe drzwi na "stare" futryny i koniec. Dodam tylko, że drzwi mogą wymagać podcięcia (skrócenia) od spodu, i są do tego przystosowane (nie są jakos specjalnie wykończone). I były już niemal 30 lat temu bo wtedy kupowaliśmy drzwi do mieszkania Mąż nasze troche "podciął" czyli wziął wiertarkę z odpowiednia nasadką i trochę oszlifował (przyciął? już nie pamiętam), żeby się nie ocierały o podłogę. Domniemywam, że dziś taką usługę można zamówić w sklepie, w razie potrzeby.
        • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 10:07
          Chcę zamaskować stare futryny, bo wiem że jest to możliwe. Pytam tylko czy ktoś coś takiego robił, korzystał z firmy która to robi.
          • mava12 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 10:42
            a dlaczego co chcesz maskować stare futryny? można je przemalować, zdjąc stara farbe do zera, przemalować itp. Te stare futryny są raczej w dobrym stanie, to chyba jedna z najmocniejszych "instalacji" w mieszkaniu.
            Oczywiście mozna maskować nowymi nakładanymi tylko dla mnie to bez sensu. Na pewno jest taka usługa. Na pewno nie tania bo trzeba zamówić nie tylko nowe futryny (nakładki) ale i drzwi na inny wymiar. Drzwi będą węższe, co zrozumiałe.
            Ja nie robiłam.
            • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 13:09
              Bo stare metalowe futryny brzydko wyglądają nawet jak są pomalowane. Nie podobają mi się i tyle.
              • dar61 A może trochę ... 18.02.25, 15:06
                '...Nie podobają mi się i tyle...'

                A może trochę je - te stare - odnowić metodą na lep?
                Miałe podobny dylemat, jak w mieszkaniu po śp. swej Babci wstawiałem [3 szt!] nowe drzwi. Jedne tuż obok drzwi [starych, metalowa rama] do łazienki.
                Nowe miały ukosowaną wstawkę z szybą i wystające ozdobne ramki.

                By te sąsiednie upodobnić, zdjąłżech te stare łazienkowe, wyciąłżech w dół (powiększając) okienko ze starą szybką, by zyskać ukos, przerobiłem kwadratowy u dołu otwór metalowej kratki wentylacyjnej wstawką-maskownicą, dając tam okrąglutkie* rurkowe oprawki wentylacji - a całość okleiłem folią praktycznie taka samą, jak obudowa drzwi nowych/ Od środka łazienki nieco inną okleiną, by tam też pasowały.
                A ramę metalową vel ościeżnicę także okleiłem tąże folią drewnopodobną.
                No i dodane tam płaskie listwy dookolne - na wzór nowych drzwi.
                Dzieło zwieńczyło wymiana klamki na rustykalną + ich skrócenie wysokości drzwi [bo w łazience dałem nową podłogę, podwyższoną - oraz wkleiłem ozdobny próg.
                Też - dla upodobnienia - doszło przymocowanie ozdobnych ramek na wzór tych z nowych drzwi. To raptem kilka deszczułek z marketu, jakie też zostały kunsztownie ofoliowane.
                Oczywiście w okienki dociąłem szybkę z akrylu - pamiętając czasy, kiedy rodzice u siebie kilka takich, ale szklanych, mineralnych, potłukli [raz mama/ raz tatko] w kłótniach małżeńskich z tyrzaskaniem drzwiami wink
                Wkurzony na ich spory kupiłem im wymiarowe, gotowe, akrylowe. W kolorach dowolnych, piękne [mej matuli się oko zaszkliło na to cudo] - nowych okienek, tych z akrylu, już moi staruszkowie nie umieli zdekomponować - polecam, gdyby co.
                U nas nie tylko te szybki fruwały, ale znad drzwi sypał się tynk - niechże milla7605 to rozważy, jeśli się coś u Was zdarzy...

                */ Jak nowi tam lokatorzy wygadli się, że będą mieli kota, w dzień, dwa tę wstawkę dolną wentylacyjną niecom zemolował, dając tam klapkę dla ich kota. Oczywiście w odcieniu brązu, jak okleina te drzwi zdobiąca.
                Że potem - nasyępnych lokatorów - tę klapkę nieco sprofanował pies, nieco przymały, to już inna sprawa.
                Klapkęm wymienił, kupując też jedną na zapas...

                * * *
                - klej akrylowy z tuby [nie sprawdził się, ramy ościeżnicy klekotały - zastąpiły go wkręty z ozdobnymi łebkami;
                - folia okleinopodobna ok 2 m2 + nożyk / nożyczki**;
                - szybka akrylowa [z odzysku];
                - kilka mb listewek na ramki;
                - ok. 10 mb listew na maskowanie styku ościeżnicy ze ścianą;
                - wkręty zdobne a piękne do jw.;
                - [opcjonalna opcja wentylacji] 4-6 szt opraewk otworów wentylacyjnych;
                - [opcja kocia] klapka dla zwierza;
                - [opcja równościowa] opakowanie akrylowego kitu drzewnego na fałdki, dziurki a szczelinki po cięciu;
                - narzędzia tnące / wiercące / szlifujące + narzędziodzierżca/-czyni;
                - balkon [by nie pylić] / taras [by jw.] / ogródek [by jw. + by sąsiedzi podziwiali i kopiowali];
                - chęć szczera + pomysł + **praktyka (z przedszkola?) w wycinankach.
                • dar61 Kitu kapkę i łatek garść 18.02.25, 15:21
                  Nie podobają mi się jw. moje fałdki i spękania, więc je pokitujmy:

                  '...Miałe podobny...' >>> ...Miałem...
                  '...taka samą...'>>> ...taką...
                  '...rustykalną + ich skrócenie wysokości drzwi...' >>> ... + skrócenie wysokości...
                  '...w okienki...' >>> ...okienku...
                  '...z tyrzaskaniem...' >>> ...trzaskaniem...
                  '...lokatorzy wygadli się...' >>> ...wygadali...
                  '...zemolował...' >>> ...zdemolował...
                  '...nasyępnych...' >>> ...następnych...
                  '...opraewk...'>>> ...oprawek...

                  Przepraszam za niedoróbki i spękania.
                  No i za objętość nieesemesalną.
    • jkl13 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:36
      Musisz znaleźć skrzydła drzwiowe, które będą pasowały do starych futryn. Metalowe futryny możesz przemalować.
      • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 10:08
        Chce ukryć stare futryny nie chcę ich malować, bo i tak nie wygląda to ładnie.
        • beata985 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 15:18
          milla7605 napisała:

          > Chce ukryć stare futryny nie chcę ich malować, bo i tak nie wygląda to ładnie.
          >

          To, ze tak chcesz nie znaczy, że będzie możliwe tak zrobić....różne są te stare futryny i na niektórych nie da się zrobić modyfikacji i jedyne co możliwe to wywalenie ich.
          • dar61 Usuwanie futryn z przyległościami piany 18.02.25, 15:42
            '...nie znaczy, że będzie możliwe tak zrobić....różne są te stare futryny i na niektórych nie da się zrobić modyfikacji...'

            Czy ja wiem - nasza sąsiadka, na nowym swym mieszkaniu, stare łazienkowe drzwi - z ramą - nakazała wyciepać. Nowe wymagały poszerzenia otworu + odcięcia niektórych [we wnętrzu łazienki!] płytek ściany w łazience.
            Opowiadała, że stała sama z rurą odkurzacza przy majstrach i próbowała, pono skutecznie, odsysać odkurzaczem na bieżąco majstrom pył z tej operacj defenestracji.
            Potem mnie poprosiła [wspominałem tu Wam ją niedawno - świeża wdowa] o pomoc w docięciu kawałka płytki na podłogę tamecznej łazienki, bo powstał naddatek ubytku - na szczęście miała zapasik płytek.
            Stąd potwierdzam - można, bom widział i zmacał - a te drzwi nowe
            piękne, ciche mają zawiaski,
            kunsztowne, lekko
            przeszklone w
            poziome paski.
            .
            A potem, za 2 lata, ta świeża wdowa, z tego dopieszczonego swego mieszkania - z cudnymi drzwiami do łazienki - się przeprowadziła do syna.
            Ale pomagania jej nie żałuję ja - i ona.
            Bo zakątek nie jest pusty - tam kąpie się w pianie już inny pan...
    • beata985 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 20:42
      Wewnętrzne mam na starych futrynach...nie wygląda to idealnie no ale.....wiązało się z wywalaniem starych futryn więc odpuściłam....
    • dni_minione Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:00
      Ja tak zrobiłam w mieszkaniu na wynajem. Panowie z firmy okienno-drzwiowej przyjechali, wymierzyli i dorobili na wymiar do starych futryn nowe skrzydła. Choć wzięłam jedne z tańszych i bez szybek, wyszły znacznie drożej niż takie marketowe z futrynami. Długo czekałam na zamówienie, potem długo to dopasowywali do futryn. Ale są, działają, zamykają się, to najważniejsze.
    • gorzka.gorycz Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:19
      Ja, właśnie robie tak drzwi.
    • zziutka Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:50
      Ja tak mam. Nowe drzwi są w kolorze brązu czegoś tam....futryny przemalowanie pod kolor drzwi. W drugim mieszkaniu na wynajmę tak samo.....drzwi szare, futryny przemalowanie na szaro. Jest git
    • konsta-is-me Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:53
      Można ale to ci musi zrobić firma z doświadczeniem.
      Można po prostu dociac drzwi albo założyć nakładki ale ...- no jak musisz to musisz, ale jeśli nie musisz to lepiej dać nowe futryny.
      Chodzi o to że efekt wizualny może być różny ,zależy kto to robi
      • szmytka1 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 09:37
        A dlaczego firma? Mąż sam to zrobił, na razie 4 pary wymieniliśmy sami. Najpierw pr,y 2 kuzyn mu pomógł, a potem sam już robił, z moją niewielką pomocą.
    • zziutka Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:53
      O tak to wygląda
    • przepio Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:56
      My mieliśmy tak zrobić, bo stwierdziliśmy, że zmienianie drzwi z futrynami to będzie raz jeszcze wielki remont. Przyjechal gość, taki, który w naszym kilkusettysiecznym mieście chyba większości wymieniał drzwi, popukał się w głowę i powiedzial, ze bedzie wyglądało źle. Do tej pory zachodzę w głowę, w jaki sposób wymienił ościeżnicę w wc i lazience, gdzie kafelki dochodzily do samych drzwi. Nie było żadnych dziur, zdemolowanych ścian. W sumie wymieniał nam 9 drzwi.
      • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 10:20
        Ale co zrobił konkretnie, bo nie rozumiem. Na metalowe futryny nałożył nowe? Ja metalowe i żeby je usunąć to musiałabym kuc,żeby to usunąć. Nie mogę sobie pozwolić na taką demolkę, bo pokoje mam niedawno tynkowane i malowane. Będę robic tylko przedpokój i łazienkę i chciałam też drzwi.
        • przepio Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 14:37
          milla7605 napisała:

          > Ale co zrobił konkretnie, bo nie rozumiem. Na metalowe futryny nałożył nowe?

          Nie, gość je jakoś wyciął, wyciągnął, nie mam pojęcia co zrobił. Nie naruszył żadnej płytki. Minęło już kilkanaście lat, a my jeszcze nieraz potrafimy powspominać jego kunszt.
        • magdulecp Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 19.02.25, 14:32
          Nie ma żadnej demolki. Futrynę się wycina i wyjmuje że ściany.
    • magdulecp Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 21:56
      Wygląda to okropnie. Prawda jest taka, że wykucie metalowej futryny to nie jakieś ajwaj a wygląd nowych drzwi zupełnie inny. Ja bym kula.
      • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 10:22
        W bloku to wyzwanie, a i pokoje mam już ogarnięte i w przeciągu 5 lat nie planuję ich remontować.
        • magdulecp Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 19.02.25, 14:34
          Żadne, przechodziłam. Przyjechała ekipa, rozcięła futrynę, wyjęła. Założyli nowe futryny i drzwi. Pokoje jak były tak są.
          • gorzka.gorycz Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 19.02.25, 18:19
            Chyba, że masz łączącą belkę na dole. Wtedy to już grubsza robota.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 23:37
      Jest coś takiego, jak ościeżnica nakładkowa, którą się montuje na stare ościeżnice, bez kucia, ale to zmniejsza nieco otwór drzwiowy i musiałabyś to robić pewnie na zamówienie na konkretne wymiary.
      Można też zamontować drzwi na tych metalowych, pomalowanych na odpowiedni kolor, a tylko listwy maskujące dać dookoła drzwi.
    • koronka2012 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 17.02.25, 23:39
      Robiłam tak poprzednim mieszkaniu. Dało się, choć futryny były oryginalne z lat 80
    • szmytka1 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 09:35
      Tak, mam zamontowane, z tym, że moje "nowe" to też są używane 😅 było trzeba dużo regulować, nie domykały się, wykręcali i ustawiali na nowo zawiasy, dawali jakieś podkładki. Dużo roboty, ale taniej i szybciej niż z kuciem w ścianach.
    • aankaa Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 14:04
      zrobiłam jesienią - na metalowe futryny założone są nakładki, do tego dopasowane drzwi (robione na wymiar). 1 dnia przyszedł monter, wszystko wymierzył. Drugiego (po kilku tygodniach) montaż. 4 sztuki - ok. 8 godzin, bez syfu na całe mieszkanie
      • milla7605 Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 18.02.25, 19:34
        A czy te nakładki zmniejszyły jakoś bardzo szerokość tych drzwi? Moje nie są jakieś bardzo szerokie (ok.79,5 cm) .
        • aankaa Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 19.02.25, 13:48
          otwór jest mniejszy o ok. 2-3 cm. Akurat mi to nie przeszkadza
          • aankaa Re: Nowe drzwi bez usuwania metalowych futryn 19.02.25, 14:06
            tak to wygląda na stronie firmy (i u mnie smile )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka