Dodaj do ulubionych

erazmus kraje

24.02.25, 14:48
możecie polecić kraje na erazmus, jakie doświadczenia mają Wasze bombelki, np kraje takie jak Hiszpania, Finlandia, Włochy, Irlandia? jak z zakwaterowaniem? dzięki
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji2 Re: erazmus kraje 24.02.25, 16:09
      Na roku mam osoby, które n innych kierunkach były w Hiszpanii i wrażenia mają takie, że żeby naukowo skorzystać, trzeba znać hiszpański. Inaczej to wyjazd turystyczny przypudrowany zajęciami z łapanki.
      • kurt.wallander Re: erazmus kraje 24.02.25, 16:56
        Obawiam się, że tam może być w wielu miejscach. Koleżanka córki była w Porto. Zajęcia, które miały być po angielsku, były jednak po portugalsku. Nie wszystkie, ale jednak.... Moje dziecię niezrażone na pierwsze miejsca dało dwa uniwersytety w Lizbonie hmmm....Zobaczymy.... może się tam nie dostanie.
        • kurt.wallander Re: erazmus kraje 24.02.25, 16:56
          nie tam, tylko tak
        • nick_z_desperacji2 Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:37
          Moi znajomi się wkręcili na zajęcia po hiszpańsku, ale nieznający hiszpańskiego narzekali, że wrzucali erazmusów na te same przedmioty, nie zwracając uwagi na rok studiów, a czasem nawet na kierunek. Dlatego rozbawił mnie Hiszpan twierdzący, że studia w Polsce to farsa, a w Hiszpanii to ho ho. To nie poziom studiów, a Erasmus, nie wszyscy nawet angielski znają, a oblanie takiego rodzi same problemy, stąd prezentacjie i eseje zamiast egzaminów.
      • samanta1010 Re: erazmus kraje 24.02.25, 16:57
        dzięki, właśnie słyszałam, że wykładowcy w Hiszpanii po angielsku tak średnio, ale walor turystyczny pewnie na plus
      • 71tosia Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:06
        To problem wielu krajow, wiekszosc zajec na pierwszych latach studiow jest prowadzona w jezykach narodowych, po angielsku glownie te specjalizacyjne dla starszych lat.
      • imponderabilia20 Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:13
        Potwierdzam. Ja byłam niegdyś w Niemczech, oczywiście nie znam niemieckiego (ale na moim kierunku nie było potrzeby). Wyjazd właściwie "tylko'' turystyczno-towarzyski. Praktycznie nic się nie uczyłam, zebrałam jedynie bibliografię do mgr. Polecam każdemu studentowi.

        Zresztą tam było trochę osób, jakieś Chinki studiujące chyba medycynę, ktire żadnego języka nie znaly. Nie mam pojęcia jak sobie radziły, lecz z pewnością świetnie się bawiły
        • imponderabilia20 Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:15
          A i koniecznie niech zamieszka w akademiku, inaczej taki wyjazd nue ma sensu
          • edka12 Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:18
            Nie zawsze można. Moja córka jest teraz w Słowenii i tam o akademiku można zapomnieć. Ale jest dużo studenckich mieszkań .
    • riki_i Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:27
      Tylko Bułgaria. Moi studenci mówili na to "Orgazmus".
    • ageman Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:32
      To przecież zależy, jaki wydział i gdzie są dla danego kierunku dostępne oferty.

      Aga
    • ekstereso Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:35
      Grecja, Hiszpania- rozrywkowo bardzo fajnie, nauka udawana, bułka z masłem. Dania - solidna nauka, wręcz dużo ( ale kursy po duńsku, może po angielsku inaczej). Holandia pośrednio, ale nauki więcej niż w Grecji czy Hiszpanii.
      • ekstereso Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:36
        W Holandii bardzo trudno o zakwaterowanie, w Danii- zależy ode znajomości języka, jak nie znasz to może być trudno, w Hiszpanii i Grecji- łatwo.
        • simply_z Re: erazmus kraje 25.02.25, 21:28
          W Hiszpanii łatwo bez znajomości języka?
    • nick_z_desperacji2 Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:43
      Ważne: co bombelek/.bombelinka studiuje? Jak kierunek, na którym każdy kurs żyje własnym życiem,. to semestr w Grecji czy Hiszpanii może być fajny. Jeśli w semestrze wyjazdowym miałaby jakieś podstawy chemiczne/fizyczne/matematyczne, coś co się potem ciągnie, to albo kraj, którego język zna, albo niech się liczy z koniecznością nadrabiania we własnym zakresie.
    • kaskaz1 Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:45
      Irlandia - syn.mieszkal w akademiku z Czechem w pokoju , bardzo podkrecil angielski , kraj ciekawy, bylismy z wizyta smile
    • pani.asma Re: erazmus kraje 24.02.25, 17:49
      Jak mieszkasz za granicą to tylko Polska
    • zona_glusia Re: erazmus kraje 24.02.25, 18:01
      Szwecja, kierunek przyrodniczy, zajęcia głównie w laborarium - zbieranie materiałów do pracy magisterskiej; wszystko po angielsku; zakwaterowanie z uczelni.
      • kurt.wallander Re: erazmus kraje 24.02.25, 19:18
        O, to ciekawe info. A która uczelnia? Zakwaterowanie z uczelni = akademik? Stypendium wystarczy chociaż na samo zakwaterowanie?
        • zona_glusia Re: erazmus kraje 24.02.25, 20:02
          Linkoping. Tak, akademik. To było dobrych parę lat temu i wtedy stypedium wystarczało na pokrycie kosztów.
          • kurt.wallander Re: erazmus kraje 24.02.25, 21:16
            Dzięki.
    • zyciemniekocha2000 Re: erazmus kraje 24.02.25, 19:24
      Ale to chyba zalezy od zainteresowan bombelka i co dany uniwersytet moze mu zaoferowac
    • leyla76 Re: erazmus kraje 24.02.25, 21:56
      Moja jest w UK. Normalnie studiuje w Szwajcarii.
      Bez znajomości angielskiego nie byłoby szans wyjechać. Zakwaterowanie we własnym zakresie, stypendium to całe 1800 franków szwajcarskich na semestr, wiec niewiele.
      Jej się bardzo podoba, nauka nastawiona na zajęcia praktyczne, podczas gdy w Szwajcarii dużo teorii, mało praktyk w szpitalu jak narazie . No ale w Szwajcarii jest trochę inny system. Medycyna tutaj trwa 6 lat i staż tutaj dopiero na 5 i 6 roku. W uk studiują 5 lat i na 4 roku właśnie zajęcia tylko w szpitalu i w gabinetach lekarskich.

      Dodam, że dzisiaj córka zaczęła 4 tygodniowy blok lekarza rodzinnego i dostała swój gabinet i od jutra sama ma przyjmować pacjentów. Jest trochę jakby przerażona, ale pozytywnie nastawiona.
      • hermenegilda_zenia_is_back Re: erazmus kraje 24.02.25, 22:32
        Jeżeli tak wygląda
        kształcenie lekarzy w UK, że wypuszcza się do samodzielnego „ leczenia” bez nadzoru studentów w Erazmusa i jak zakładam własnych, to potem nie dziwią te wątki, że od lekarzy na wyspach na wszystko dostaje się paracetamol a diagnozują pielegniarki. Strach się bać
        • maly_fiolek Re: erazmus kraje 25.02.25, 12:51
          Masz do wyboru, albo erazmuzowiec co coś tam jednak wie, albo ..... nic. Tam na pilną wizytę (gorączka, osłabienie) czeka się 2 tygodnie... a na niepilną 4-5 tyg. Kolega brytol się żalił wink.
          • leyla76 Re: erazmus kraje 25.02.25, 20:58
            maly_fiolek napisała:

            > Masz do wyboru, albo erazmuzowiec co coś tam jednak wie, albo ..... nic. Tam na
            > pilną wizytę (gorączka, osłabienie) czeka się 2 tygodnie... a na niepilną 4-5
            > tyg. Kolega brytol się żalił wink.

            Co racja to racja😉

            Koleżanka córki potrzebowała jakiegos badania, lekarz jej wpisał podejrzenie raka, bo wtedy dostała badanie od ręki, a nie za parę miesięcy.
        • leyla76 Re: erazmus kraje 25.02.25, 21:07
          hermenegilda_zenia_is_back napisała:

          > Jeżeli tak wygląda
          > kształcenie lekarzy w UK, że wypuszcza się do samodzielnego „ leczenia” bez nad
          > zoru studentów w Erazmusa i jak zakładam własnych, to potem nie dziwią te wątki
          > , że od lekarzy na wyspach na wszystko dostaje się paracetamol a diagnozują pi
          > elegniarki. Strach się bać

          Nie do końca to tak wygląda. Studenci są ciagle pod nadzorem lekarzy.
          Pacjenci są informowani, że przyjmie ich student i czy mają cos przeciwko. Nikt nie miał. Student bada pacjenta, przeprowadza wywiad i z cała dokumentacją udaje się do gabinetu obo, gdzie jest już normalny lekarz. On to przegląda i idzie do pacjenta aby mu zadać dodatkowe pytania jak potrzeba, osłuchać jeszcze raz, bo student może coś przegapić. No i oczywiście wypisać receptę czy dalsze zalecenia, bo student tego robić nie może.
          Ci z Erasmusa są traktowani identycznie jak studenci lokalni, nie ma taryfy ulgowej, zdają te same egzaminy i oceny idą na ich lokalny uniwersytet.

          Na Erasmusa na medycynę, przynajmniej w Szwajcarii nie dostają sie wszyscy. Było jakieś 10 miejsc w Europie, w UK 2, więc żeby wogole wyjechać trzeba było sie postarać, dostali się tylko ci z najlepszymi wynikami i co co w jakis sposób się udzielają w i poza uniwersytetem .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka