imponderabilia20
05.03.25, 11:02
Witajcie,
Nie wiem czy pamiętacie mój problem z trzaskającymi drzwiami wejściowymi (mieszkam obok nich). Po trzykrotnej ''naprawie'' samozamykacza dalej walą jak waliły. Póki co wysłałam kolejne zgłoszenie do sm i wywiesiłam kartkę. Czekam. Jak łatwo się domyślić większość dalej nimi wali - w sensie puszcza je i nie używa klamki. W nocy jestem budzona po kilka razy. Ostatnio nawet wyleciałam na klatkę i opier... jakiegoś gnojka bo akurat byłam przy drzwiach. Miałam pomysł, żeby w niedzielę o 6 rano przejść się osobiście po wszystkich mieszkaniach skoro nie przeczytali kartki (jest ich ok. 20). A w międzyczasie - Chcę napisać nową kartkę i zamieścić tam zdanie:
''Jeżeli myślą państwo, że są anonimowi to informuje, że nie są. Z dość dużą dozą prawdopodobieństwa jestem w stanie zlokalizować do których mieszkań państwo wchodzą w nocy i z których wychodzą o świecie, jednak wolałabym uniknąć wzajemnych złośliwości'.
Wiem, że mogą robić mi na złość ale bardziej chodzi mi o to czy mogę mieć z powodu takiej ''groźby'' jakieś konsekwencje prawne. Czy ktoś może uzyc tego przeciwko mnie (nawet jeśli ''grozba'' złośliwości jest jedynie potencjalna).
Co myślicie, olać czy coś innego napisać? Przeraza mnie brak wyobraźni tych ludzi....