Dodaj do ulubionych

''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia miesz

05.03.25, 11:02
Witajcie,

Nie wiem czy pamiętacie mój problem z trzaskającymi drzwiami wejściowymi (mieszkam obok nich). Po trzykrotnej ''naprawie'' samozamykacza dalej walą jak waliły. Póki co wysłałam kolejne zgłoszenie do sm i wywiesiłam kartkę. Czekam. Jak łatwo się domyślić większość dalej nimi wali - w sensie puszcza je i nie używa klamki. W nocy jestem budzona po kilka razy. Ostatnio nawet wyleciałam na klatkę i opier... jakiegoś gnojka bo akurat byłam przy drzwiach. Miałam pomysł, żeby w niedzielę o 6 rano przejść się osobiście po wszystkich mieszkaniach skoro nie przeczytali kartki (jest ich ok. 20). A w międzyczasie - Chcę napisać nową kartkę i zamieścić tam zdanie:

''Jeżeli myślą państwo, że są anonimowi to informuje, że nie są. Z dość dużą dozą prawdopodobieństwa jestem w stanie zlokalizować do których mieszkań państwo wchodzą w nocy i z których wychodzą o świecie, jednak wolałabym uniknąć wzajemnych złośliwości'.

Wiem, że mogą robić mi na złość ale bardziej chodzi mi o to czy mogę mieć z powodu takiej ''groźby'' jakieś konsekwencje prawne. Czy ktoś może uzyc tego przeciwko mnie (nawet jeśli ''grozba'' złośliwości jest jedynie potencjalna).

Co myślicie, olać czy coś innego napisać? Przeraza mnie brak wyobraźni tych ludzi....
Obserwuj wątek
    • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:16
      ale co ci biega? że ludzie, wchodząc do klatki schodowej, maja się zachowywać jak myszki? i zamykać kilka minut drzwi, żeby cie nie obudzić? wchodzą i już, ja też wchodzę i już - sa samozamykacze, jak napisałaś. Widocznie źle działaj (samozamykacze, nie ludzie).
      Może drzwi wyjmij? problem zniknie....
      U mnie był ten sam problem, nawet na 2 pietrze słyszałam choć pewnie mieszkańcy parteru pewnie zdecydowanie "bardziej". Spółdzielnia naprawiała kilka razy (= kilka lat). Ostatnio jakis pan, spółdzielniany konserwator, podciął (wiertarką) posadzkę pod drzwiami, tak że one teraz lżej chodzą. Chyba już nie trzaskają, przynajmniej ja nie słyszę, jak wchodzę.
      To nie jest problem wchodzących ludzi, tylko problem drzwi, więc nie nękaj ludzi. Jesli wyszłabyś na klatkę schodową i "opier..." mnie, że śmiem wchodzić do swojego mieszkania, w nocy, to zrobiłabym dokładnie to samo w stosunku do ciebie.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:27
        Nie, nie jak myszki. Ja jakbym wchodziła do klatki w nocy to bym nie j....bała drzwiami tylko wzięła klamkę i je zamknęła . Tak też robię. Zajmuje mi to dokladnie 5 sekund. Widać Ty jesteś bydelkiem bez wyobraźni więc tobie zajmuje dłużej 🤦🤦🤣🤣
        • hrasier_2 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:38
          imponderabilia20 napisała:

          > Nie, nie jak myszki. Ja jakbym wchodziła do klatki w nocy to bym nie j....bała
          > drzwiami tylko wzięła klamkę i je zamknęła . Tak też robię. Zajmuje mi to dokla
          > dnie 5 sekund. Widać Ty jesteś bydelkiem bez wyobraźni więc tobie zajmuje dłuże
          > j 🤦🤦🤣🤣
          Coś nie jest tak z tymi samozamykaczami. Niech przyjdą z administracji i to zrobią porządnie. U mnie jest rodzina z Ukrainy. Z pięciorgiem dzieci. W sumie w porządku. Ale dzieciaki w różnym wieku i w tych wejściowych od mieszkania zamykają różne. Pal licho w dzień, ale w nocy już nie. Zwracam uwagę i czasami przynosi to efekt. Zamykacz do drzwi od głównych drzwi działa właściwie. Tylko od czasu do czasu potrzeba regulacji samych drzwi bo się opuszczają. Ja bym interweniował bo jest upierdliwe.
        • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:40
          to teraz...
          - po pierwsze zastanow się, jak sama zamykasz drzwi (samozamykacz zamyka) kiedy wchodzisz/wychodzisz z budynku? pewnie też je puszczasz (bo jest samozamykacz) bo innych masz w dudzie, w końcu TO TYmieszkasz na parterze...
          - po drugie, nie masz racji, nikt nie "jebie", one same tak się zamykają. jak wspomniałam u mnie był ten sam problem. Nie trzeba było "jebać" drzwiami bo, przy samozamykaniu, człowiek otwiera drzwi i idzie dalej (do swojego mieszkania) a nie nimi "jebie", oczywiście na złość tobie.One (te drzwi) same jebią.
          Tak, używanie klamki przy mechanizmie samozamykającym, jest po pierwsze niewygodne - bo musisz wymusic zamkniecie, po drugie psuje mechanizm, który u ciebie i tak jest zepsuty.
          Nie, nie jestem "bidulkiem". Jak wspomniałam, w mojej klatce schodowej był ten sam problem. Pomogło lekkie podciecie posadzki pod drzwiami. Widocznie cos się tam haczyło, co powodowało blokowanie drzwi, potem odblokowanie i w końcu trzaskanie - nie znam się, w każdym razie u nas pomogło
          - po trzecie w końcu, płace za konserwację budynku, twoi sasiedzi pewnie też. Nie tak mało znowu. I w dudzie mam, czy drzwi się same zamykają (albo cokolwiek innego), ja płacę za sprawne działanie. Jak cos nie działa to dzwonię do adm a nie "zamykam cichutko klamki". I ty mogłabyś mnie o to prosić, co najwyżej, a nie "opier..." bo ja z przyjemnością, opier... ciebie, w środku nocy.
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:49
            Przecież napisałam, że ja używam klamki i drzwi zamykam niemal bezgłośnie - szczególnie jak wychodzę przed 7 do biura. Więc nie przekonuj mnie, że robię inaczej boś żalosna.
            • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:52
              >Przecież napisałam, że ja używam klamki

              to zapewne doskonale wiesz, że taki sposób zamykania powoduje opór samozamykacza = uszkadza go. Byc może właśnie taki sposób, stosowany przez "nie bydełko" spowodował jego całkowitą "dekapitację"
              • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 12:02
                mava12 napisała:

                > >Przecież napisałam, że ja używam klamki
                >
                > to zapewne doskonale wiesz, że taki sposób zamykania powoduje opór samozamykacz
                > a = uszkadza go. Byc może właśnie taki sposób, stosowany przez "nie bydełko" sp
                > owodował jego całkowitą "dekapitację"


                🤦🤦🤣🤣
          • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:49
            ps, dziękuje za "bydełko"...urocze
            • angazetka Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 16:54
              Skoro dla ciebie ciche zamykanie drzwi jest zbyt trudne, to wiesz.
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:51
            I nie, nic nie trzeba wymuszać, bo te drzwi praktycznie nie stawiają oporu. Lecą prawie że swoją pełna silą. Ale ty wiesz lepiej.

            A że tłumaczysz buractwo, to widać jesteś takim samym dzbanem.
            • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:54
              nie tłumaczę "buractwa" tylko to, że sprawą powinna zająć się spółdzielnia.Albowiem mechanizm źle działa.
              Albo zdemontujcie ten samozamykacz z drzwi i problem zniknie. Będziecie korzystac z drzwi "po bozemu", na pewno nie będa trzaskać.
            • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:55
              Skoro drzwi lecą, to nie mają tego samozamykacza. Inaczej musiałbyś się szarpać z nimi, zeby je klamka zamknąć.
              • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:59
                >Inaczej musiałbyś się szarpać z nimi, zeby je klamka zamknąć.

                dokładnie. Kiedy, przy trzaskaniu drzwi u mnie, chciałam je cicho zamknać, to one stawiały zdecydowany opór. A pokonywanie tego oporu niszczy mechanizm, ostatecznie.
                • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 12:01
                  mava12 napisała:

                  > >Inaczej musiałbyś się szarpać z nimi, zeby je klamka zamknąć.
                  >
                  > dokładnie. Kiedy, przy trzaskaniu drzwi u mnie, chciałam je cicho zamknać, to o
                  > ne stawiały zdecydowany opór. A pokonywanie tego oporu niszczy mechanizm, ostat
                  > ecznie.


                  No ale ci napisałam, że moje drzwi żadnego oporu nie stawiają. Równie dobrze tego spowalniacza mogłoby tam nie być. Wiec co mnie obchodzi że twoje stawiają?
                  • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 12:12
                    >Wiec co mnie obchodzi że twoje stawiają?

                    pewnie nic cie nie obchodzi...
                    Nękaj spółdzielnie a nie lokatorów. Bo samozamykacz, który jest ale go nie ma, ewidentnie nie działa.
                    Jako twoja sasiadka obśmiałabym sie jak norka...gdybyś mnie "opier...". A jesli często to poszłabym na policję.
                    • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:33
                      No uważaj, żebyś się nie opluła i nie obsmarkała przy okazji! 🤣🤣🤣🤣
                      • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 15:11
                        >No uważaj, żebyś się nie opluła i nie obsmarkała przy okazji!

                        na policji używam chusteczek. Na klatce schodowej niekoniecznie. tak że ty uważaj, w tych swoich desusach bo opluć mogę (ze śmiechu, rzecz jasna)
                        • angazetka Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 16:55
                          I się dziwisz, że ktoś pisze o bydełku...
                  • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 12:16
                    Czyli nie ma spowalniacza i tyle.
                    Gdyby mnie sąsiqdka z takim problemem obudzila o 6 rano to uznałabym ją za wariatkę.
                    • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:38
                      gryzelda71 napisała:

                      > Czyli nie ma spowalniacza i tyle.
                      > Gdyby mnie sąsiqdka z takim problemem obudzila o 6 rano to uznałabym ją za wari
                      > atkę.


                      Bo to takie myślenie - skoro ja nie mogę spać to inni też niech nie mogą!
                      • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:42
                        No wariatki tak myślą.
                        • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:54
                          Uwierz mi - ja jedyna jestem normalna w tym bloku🤣
                          • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 14:15
                            Oczywiście.
                          • zerlinda Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 15:58
                            imponderabilia20 napisała:

                            > Uwierz mi - ja jedyna jestem normalna w tym bloku🤣

                            Jesteś pewna? Wszyscy są przeciwko tobie, jedynie ty jesteś normalna. Aha.
                            • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 17:36
                              zerlinda napisała:

                              > imponderabilia20 napisała:
                              >
                              > > Uwierz mi - ja jedyna jestem normalna w tym bloku🤣
                              >
                              > Jesteś pewna? Wszyscy są przeciwko tobie, jedynie ty jesteś normalna. Aha.


                              Tak, pewnie to oni stadnie rozregulowali ten zwalniacz żeby mi dokuczyć🤣
      • awf-33 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:21
        U mnie też tak drzwi walą, a były już zgłoszenia do administracji. Pomaga na chwilę. Jestem chyba jedyna osobą, która ma na uwadze sąsiadów z parteru. Ja mieszkam na ostatnim, więc nie słyszę, ale zawsze przytrzymuję te drzwi, żeby nie waliły jak wściekłe. Naprawdę wystarczy je lekko wychamować, żeby był cichy domyk. Mnie to naprawdę nic nie kosztuje.
        A taka kartka na drzwiach to raczej nie w takim tonie. Ludzie to oleją. A nawet może wzbudzić agresję.
        • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:23
          No właśnie. Mnie w ...wia to, bo tych ludzi naprawdę to NIC nie kosztuje.
    • jkl13 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:16
      Napisz koniecznie i daj znać, jak zareagowali sąsiedzi.
    • alpepe Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:19
      Wymień u siebie drzwi do mieszkania na takie z bardzo dobrymi właściwościami akustycznymi. Możesz też prywatnie zasponsorować wysokiej klasy samozamykacz do głównych, resztę czynności sobie daruj.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:21
        Halas niesie się po stropie. Mam podwójne drzwi i wygłuszone. Są po drugiej stronie mieszkania niż drzwi wejściowe.
    • lilia_tygrysia Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:21
      Wyciągam 🍿 i czekam na reakcję na kartkę.

      A tak serio, to naciskaj na spółdzielnię, wchodzący do klatki niczemu nie są winni. Możesz też w ramach społecznej partyzantki kawałek filcu gdzieś do futryny przykleić...
    • berdebul Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:27
      Im krótsza kartka, tym lepiej dotrze.
      “Uszkodzony domykacz - proszę nie trzaskać”.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:55
        Cenna uwaga. Troglodyci lepiej chłoną jednak krótkie, nieskomplikowane komunikaty.
    • zerlinda Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:28
      Chyba musisz te drzwi wystawić pod śmietnik. Szajbnięty sąsiad w bloku to dramat.
    • aagnes Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:47
      Nic nie zrobisz, jedyne co mozna to probowac wymusic zamonotmowanie innych nietrzaskajacych drzwi. na ludzi nie licz. niestety.
      niedawno pisalam tutaj o sasiedzie ktory jara fajki od rana do nocy na balkonie tuz obok mnie i nic mnie tak nie doprowadza tutaj do rozpaczy jak ten smrod, facet wstaje nawet w nocy zajarać, a latem i wiosna zreszta tez u nas jest non stop otwarty balkon. jest masakra, dzwonilam do administracji, prosilam, grozilam, prawie płakałam, pisane byly kartki i nic, ludzie po prostu tacy już sa, widza tylko czubek wlasnego nosa i nie obchodzi ich nic poza tym. nie znam na to sposobu.
    • kachaa17 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:48
      Ale to chcesz o tej 6 rano pójść złośliwe, żeby sobie wrogów narobić? Czemu nie możesz pójść o zwykłej porze?
      • heca007 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:05
        Może niech idzie o 6.00 do tych, którzy nie umieją naprawić samozamykacza wink To powinno pomóc tongue_out
    • martunia.z.wielunia Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 11:49
      PO takiej wizycie dokładnie i starannie pizgałabym tymi drzwiami aż by się cały blok trząsł.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 12:15
        martunia.z.wielunia napisała:

        > PO takiej wizycie dokładnie i starannie pizgałabym tymi drzwiami aż by się cały
        > blok trząsł.


        No to wtedy ja musiałabym spełnić moja ''groźbe'' a ja wstaje naprawdę bardzo wcześnie 🤣
        • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 12:54
          >No to wtedy ja musiałabym spełnić moja ''groźbe'' a ja wstaje naprawdę bardzo wcześnie 🤣

          mój mąż pracuje w porannej sniadaniówce tv, wstaje o 4.00. Módl sie żebyś nie była jego (naszą sąsiadką) bo budziłby cie o o 5.00. Tak że ...na każdą złośliwosc jest adekwatna (inna) złośliwośc.
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:29
            No to pewnie chodzi wcześnie spać? Wcześniej niż ja, prawda?
    • rb_111222333 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 12:45
      Co chcesz osiągnąć budząc ludzi o 6 rano w niedzielę? Czy sądzisz, że wtedy sąsiedzi życzliwiej będą podchodzić do Twojego problemu?
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:31
        rb_111222333 napisała:

        > Co chcesz osiągnąć budząc ludzi o 6 rano w niedzielę? Czy sądzisz, że wtedy sąs
        > iedzi życzliwiej będą podchodzić do Twojego problemu?


        Pewnie nie, ale gdybyś była co noc budzona 5-6 razy jeb...nieciem w futrynę to też być miała chęć zemsty. Choćby dla własnej satysfakcji
        • kocynder Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 06.03.25, 20:48
          No to może o tej 6:00 w sobotę rusz zadek do decyzyjnych w spółdzielni i im umil życie? To w końcu oni, a nie sąsiedzi odpowiadają za awarię systemu zamykania drzwi.
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 15:50
            Hmm....jak się dzwoni do nich w piątek o 14 to już nikt nie odbiera. Chyba nie sądzisz, że pracują w soboty 🤣
    • heca007 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:04
      To coś mi się nie zgadza. Jaki samozamykacz jak drzwi trzeba zamknąć ręką, przy użyciu klamki jak drzwi od toalety?! Samozamykacz powoduje, że drzwi z wolna się zamykają aż same zatrzasną. Po cichu. I nie powinny lecieć na złamanie karku bo to oznacza, że tam nadal coś nie działa. To nie wina ludzi. To tak jakby twierdzić, że ma się deskę wolnoopadającą a ma się zwykłą i tłucze o klozet za każdym opuszczeniem.
    • freja08 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:31
      Jeśli się przejdziesz po ludziach w niedzielę o 6 rano, to jest spora szansa, że ci którzy dotychczas nie trzaskali zaczną to robić.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:32
        freja08 napisała:

        > Jeśli się przejdziesz po ludziach w niedzielę o 6 rano, to jest spora szansa, ż
        > e ci którzy dotychczas nie trzaskali zaczną to robić.

        90% trzaska, więc co za różnica
        • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:33
          Oj...
    • kropkaa Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:34
      >'Jeżeli myślą państwo, że są anonimowi to informuje, że nie są. Z dość dużą dozą prawdopodobieństwa jestem w stanie zlokalizować do których mieszkań państwo wchodzą w nocy i z których wychodzą o świecie, jednak wolałabym uniknąć wzajemnych złośliwości'.

      Co ma wnieść ten akapit?
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:37
        kropkaa napisała:

        > >'Jeżeli myślą państwo, że są anonimowi to informuje, że nie są. Z dość duż
        > ą dozą prawdopodobieństwa jestem w stanie zlokalizować do których mieszkań pańs
        > two wchodzą w nocy i z których wychodzą o świecie, jednak wolałabym uniknąć wza
        > jemnych złośliwości'.
        >
        > Co ma wnieść ten akapit?


        Nie wiem, pytam właśnie, dlatego że chce wiedzieć jak to odbierają inne osoby. Bo ja przecież nie jestem obiektywna.

        A wnosi to, że ludzie często robią różne rzeczy, bo czują się anonimowi. Np. idą z psem na spacer i po nim nie sprzątają. Zarysuja auto i odjadą.

        A zachowują się inaczej bez tej świadomości.
        • kropkaa Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 14:00
          Pomyślałabym: jakaś nienormalna.
          Uszkodzone drzwi należy naprawić, a nie pisać głupoty, które nic nie wniosą.
          • zerlinda Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 18:14
            kropkaa napisała:

            > Pomyślałabym: jakaś nienormalna.
            > Uszkodzone drzwi należy naprawić, a nie pisać głupoty, które nic nie wniosą.

            Ja również. I w związku z tym zgłosiłabym wariatkę na policję, groźby są karalne.
      • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:37
        No zastraszyć chce.
        • droch Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:44
          Na pewno osiągnie spodziewany efekt, na 100% 😂
        • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 13:57
          gryzelda71 napisała:

          > No zastraszyć chce.


          No bo na niektórych jedynie zamordyzm działa🤣 ( patrz Korea)
          • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 14:16
            Slowem warujesz przy wizjerze i czynisz notatki okej. Powysyłaj na próbkę do skr,ynki wrzuć..
      • pitupitt Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 15:08
        Miało zabrzmieć groźnie, a wyszło obciachowo.
    • turzyca Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 14:13
      > w sensie puszcza je i nie używa klamki.

      Raczej normalne zachowanie w przypadku drzwi z samozamykaczem.


      >A w międzyczasie - Chcę napisać nową kartkę i zamieścić tam zdanie:
      >''Jeżeli myślą państwo, że są anonimowi to informuje, że nie są. Z dość dużą dozą prawdopodobieństwa jestem w stanie zlokalizować do których mieszkań państwo wchodzą w nocy i z których wychodzą o świecie, jednak wolałabym uniknąć wzajemnych złośliwości'.

      Świetny pomysł, jeśli chcesz się stać słynna w internecie, już widzę te memy.
      Ludzie zachowują się normalnie, wychodzą do pracy w biedrze o świcie, wracają po nocy z pracy w gastronomii, może mają jakieś randki, może imprezy, ale ogólnie korzystają ze swoich mieszkań w normalny sposób. Jeśli się nie wydzierają, nie walą w Twoje drzwi, to nie naruszają ciszy nocnej. Twój brak spokoju to nie wina współmieszkańców tylko usterki technicznej. Dyskutuj z administracją/właścicielem. Dogadaj się z majstrem od napraw, niech kombinuje. Możliwe, że paradoksalnie silniejszy docisk plus grubsza izolacja dadzą efekt. Wkurzenie kieruj w skargi do administracji, nie wyładowuj się na sąsiadach.
    • pitupitt Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 15:06
      Im bardziej będziesz się rzuca, tym bardziej będziesz olana, aż skończysz z łatką blokowej pieniążki.
    • katiemorag Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 15:08
      Kupując mieszkanie na parterze chyba liczyłaś, że będziesz miała podobne niedogodności? Będziesz bardziej słyszała hałasy a także rozmawiającą, wracającą z imprez młodzież w nocy. Koty, którym zbiera się na amory czy ludzi wyrzucający śmieci w nocy. Chcesz spokoju to się trzeba wyprowadzić na wieś do domu. Czemu nie używasz zatyczek do uszu? Jak by mnie nękała taka kobieta jak Ty i analizowała kiedy wchodzę i wychodzę i jak głośno to robię to bym to traktowała jako nękanie. Ewentualnie skierowanie Ciebie na badania czy nie masz problemów psychicznych.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 17:54
        Mieszkanie dostałam, a nie kupiłam, więc darowanemu koniowi....

        Po drugie wątek jest o drzwiach konkretnie, więc nie rozumiem twojej litanii.

        Po trzecie - załamuje mnie tak lekkie usprawiedliwianie przez ematke patologicznych zachowań. Serio typowa ematka włazi w nocy na klatkę, drze japę jak potłuczona, je ..bie po drodze do mieszkania czym popadnie - bo przecież - osoba mieszkająca na parterze musi, no musi się z tym liczyć? Serio? Mi też zdarza się wchodzić do różnych klatek i miejsc i potrafię to zrobić bezgłośnie a przynajmniej cywilizowanie.

        I po ostatnie - mamy 21 wiek, a to nie jest XIX-wieczna kamienica tylko blok z lat współczesnych. Czy ematka naprawdę tak mało od życia wymaga? Tak mało oczekuje? Daje się traktować jak pies? Jeśli tak, to jak prawdziwa ematka - polecam terapię. I zbadać tarczycę🤣🤣🤣🤣🤦🤦🤦🤦🤦❄️
        • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 19:36
          >Serio typowa ematka włazi w nocy na klatkę, drze japę jak potłuczona, je ..bie po drodze do mieszkania czym >popadnie


          wiesz...no jednak jest drobna różnica między "drze japę", a "jebnie drzwiami", zepsutymi drzwiami.
          Nie obrażaj ludzi. I ematek.
          Mam mechanizm samozamykający przy drzwiach wejściowych to nie zastanawiam się, czy jebną, czy nie. Wchodze przez drzwi i liczę na to, ze spełnią swoje zadanie = same się zamkną. A nie czekam 5 min. żeby to sprawdzić.
          Może kupcie (spółdzielnia) lepsze drzwi (mechanizm) a nie jakieś badziewie za pińć złoty.
          I "mnie się zdarza" a nie "mi", mała mi...
        • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 06.03.25, 08:07
          Było o zepsutych drzwiach, teraz dochodzą walenia w drodze do mieszkań i darcie japy po nocach.
        • heca007 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:30
          Ale zrozum, że twoim targetem nie są współmieszkańcy tylko spółdzielnia, która kłamie, że założyła samozamykacz tongue_out Jeśli drzwi regularnie z hukiem się zamykają to znaczy, że go NIE MA.
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:52
            Ja to rozumiem. Ale ja sądzę ludzi naiwnie według siebie. A potem się dziwię ludziom nieustannie. Ja bym się tak nie zachowała i nie wnikalabym czy to wina spółdzielni czy sąsiada z parteru. Ale to ja.
            • heca007 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:53
              Ty przestań do nich pisać. Po prostu tam idź...
              • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 17:00
                Na szczęście wyjeżdżam jutro na tydzień. Jak wrócę będzie nowy wątek 🤦
    • angazetka Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 16:57
      Nam ostatnio ktoś przyczepił na drzwiach długą i namiętną epistołę, że prosi, byśmy przestali gotować i grillować na balkonie, bo inaczej nas zgłosi do spółdzielni.
      Niech zgłasza. Nie gotujemy i nie grillujemy, powodzenia.
    • skumbrie Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 17:10
      Kup zatyczki do uszu i nie zawracaj ludziom dudy.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 17:34
        skumbrie napisała:

        > Kup zatyczki do uszu i nie zawracaj ludziom dudy.


        A spałaś kiedykolwiek w stoperach? I to codziennie? Pewnie nie, to się nie wymądrzaj!
        • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 19:38
          >A spałaś kiedykolwiek w stoperach? I to codziennie? Pewnie nie, to się nie wymądrzaj!

          ja spałam. Nigdy lepiej mi się nie spało.
          Mogę się wymądrzać?
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 06.03.25, 08:02
            mava12 napisała:

            > >A spałaś kiedykolwiek w stoperach? I to codziennie? Pewnie nie, to się nie
            > wymądrzaj!
            >
            > ja spałam. Nigdy lepiej mi się nie spało.
            > Mogę się wymądrzać?


            Ja też. I nigdy mi się gorzej nie spalo. Każdy ma inną budowę ucha zresztą przy długotrwałym używaniu skóra się podrażnia.

            I co z tego, że tobie się nigdy lepiej nie spalo? W czym mi ta wiedza pomoże?
            • anomaliapogodowa81 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 17:02
              imponderabilia20 napisała:

              > mava12 napisała:
              >
              > > >A spałaś kiedykolwiek w stoperach? I to codziennie? Pewnie nie, to s
              > ię nie
              > > wymądrzaj!
              > >
              > > ja spałam. Nigdy lepiej mi się nie spało.
              > > Mogę się wymądrzać?
              >
              >
              > Ja też. I nigdy mi się gorzej nie spalo. Każdy ma inną budowę ucha zresztą przy
              > długotrwałym używaniu skóra się podrażnia.
              >
              > I co z tego, że tobie się nigdy lepiej nie spalo? W czym mi ta wiedza pomoże?

              Ale to ty do niej dzwonisz 😃
    • alexis1121 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 17:15
      Takiej kartki nie zostawiaj, bo będą ci robić na złość, atakuj swoją spółdzielnię do skutku. Bardzo ci współczuję, bo sama mam alergię na hałas. Mój sąsiad z dołu trzaska drzwiami 2 razy dziennie i niedługo złożę mu wizytę. Ludzie są po prostu nienormalni.
      • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 17:19
        Bosze....wiem że bajdurzysz ale .
        • alexis1121 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 06.03.25, 20:43
          Tak, ściemniam że sąsiad trzaska drzwiami 😜 Niektóre z was już nie wiedzą jak mnie ukąsić. A ty niestety nie popisałaś się lotnością.
          • gryzelda71 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:14
            Nie zrozumialas, nie szkodzi.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 17:33
        Dziękuję, właśnie opracowuje maila do sm. To już czwarty przez ostatnie pół roku.

        Ps. Ja wiem, że to nie ludzi wina, tylko trzeba też być człowiekiem. I tu mnie ematka mocno negatywnie zadziwiła ....
        • mava12 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 19:40
          >I tu mnie ematka mocno negatywnie zadziwiła

          przyklej wreszcie ten filc do klamki. Czy włóż jakikolwiek odbojnik na klamkę, z obu stron
          Ludzie nie są od tego, żeby pilnować drzwi, dla twojego komfortu.
        • kropkaa Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 19:41
          Obok mnie mieszka rodzina z dwójką małych dzieci. W dzień powszedni, gdy wychodzą do przedszkola, drą się na klatce jak wściekłe. Często wtedy jeszcze śpię, więc mnie budzą.
          Ale hitem i tak jest pani sprzątająca, która przeciera podłogę mopem o porach wręcz dzikich. Gdy jest noc i cisza jak makiem zasiał, jak uderza o ściany czy inne drzwi, to też słychać. Ostatnio waliła o 5:48, jeszcze ciemno było.
          Takie uroki mieszkania w bloku, po prostu, że ludzie dookoła.
          Niech spółdzielnia czy kogo tam macie naprawi drzwi, a nie ludzi nękasz.
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 20:40
            Haha ostatnio też siedzę pracuje i myślałam że ktoś mi się do mieszkania włamuje - a to pani mopem operuje.
            • 71tosia Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 21:54
              Gdzie wy mieszkanie???? Kilka razy się przeprowadzałam, stare i nowoczesne budynki- owszem czasami słychać było sasiadow ale sprzątanie mopem? To musi być wada techniczna budynku skoro słychać mop sąsiadów.
              • kropkaa Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 22:04
                Słychać nie sąsiadów myjących mopem, tylko gdy pani sprzątająca uderza w ściany, framugi, drzwi. W ciągu dnia raczej nie, ale w środku nocy, gdy jest cisza jak makiem zasiał, a ona walnie w coś, to przecież się niesie.
          • peli81 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 10:51
            ooo ja tez tak mam obok dziecko drze ie juz w otwartych drzwiach i mnie wybudza. Niestety mysle ze moja robila to samo i zwyczajnie nie zwracalam na to uwagi, wiec uroku skupiska ludzkiego
            • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:00
              No właśnie ja też mam obok dziecko, które drze japę. Ale o dziwo ono mi nie przeszkadza.
        • turbinkamalinka Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 20:13
          Ale lepszy efekt osiągniesz jak napiszesz posmo do spółdzielni i przejdziesz się po lokatorach i zbierzesz podpisy. Głupie karteczki na nikogo nie działają
        • turzyca Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 06.03.25, 16:55
          >To już czwarty przez ostatnie pół roku.

          W ciągu pół roku??? Ty to masz cierpliwość. Cztery maile to raczej w ciągu pół miesiąca plus kontakt telefoniczny z notowaniem nazwisk i wypowiedzi. "26 lutego zapewniała mnie pani koleżanka, Pipsztycka, że spółdzielnia przyśle kogoś w ciągu tygodnia. Niestety nikt nie przyszedł, kiedy mogę spodziewać się wizyty Państwa specjalisty? Jest już czwartek, czy Państwa fachowiec przyjdzie jeszcze w tym tygodniu? Przypominam, że zgłaszałam ten problem już 17 lutego i ponownie 20 lutego." Itd itp. Plus streszczenie rozmowy na maila "dziękuję za konstruktywną rozmowę z panią Malinowską i potwierdzenie, że specjalista ze spółdzielni podejmie się regulacji drzwi wejściowych w budynku XYZ w dniu 07.03.25. w godzinach popołudniowych." Jeśli nie przyszedł, to kolejny mail i kolejny telefon.
        • alexis1121 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 06.03.25, 20:47
          A mnie te odpowiedzi w ogóle nie zdziwiły 😅 Do spółdzielni też zadzwoń, prócz wysyłania maili. Moja koleżanka bujała się z odszkodowaniem za przeciekający dach (mieli jej wysłać numer polisy) i tak sobie pisali maile, aż któregoś dnia zadzwoniła i że ma nauczycielski ton, to załatwiła sprawę w 3 minuty.
          • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 15:51
            Muszę poćwiczyć nauczycielski ton. Bo teraz to mam póki co ton - wk...nej wariatki z parteru🤣
    • 71tosia Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 05.03.25, 19:50
      Zamiast walczyć z sąsiadami powalcz z drzwiami i spółdzielnia o porządne naprawienie drzwi. Gdyby mi to bardzo przeszkadzało to bym to urządzenie dociągającą wymieniła nawet na własny koszt.
      Ps naprawdę chodzenie po sąsiadach o 6 rano uważasz za skuteczna metodę naprawiania drzwi?
    • anorektycznazdzira Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 06.03.25, 18:42
      U nas są takie drzwi do garaży. Pomogło dopiero oklejenie amortyzującymi uszczelkami, bo te zas*ne "samozamykacze" nigdy nie działają dłużej niż 1 dzień, a społeczeństwo ma w doopie i puszcza drzwi z rozpędu, przecież im nie szkodzi że walą, oni teraz wychodzą z garażu a nie usiłują spać czy wypocząć.
      Może każ im pozakładać uszczelki, albo nawet sama idż do castoramy i naklej, bo tak szybciej będzie.
      • peli81 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 10:36
        szcze mam w dupie tez konsturkcje publicznych drzwi. Tak samo jak parter ma w dupie windy i dachy a sasiedzi czy piesek szczeka to przeszkadza.
    • peli81 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 10:35
      niestety, ale walczysz z wiatrakami. Kup korki do uszu, takie z wosku - sa najlepsze. Ja tez nigdy nie zastanawiam sie jak zamykac publiczne drzwi. Wyjdziesz na te wariatke tylko. Wygluszaj mieszkanie i kup na noc korki.
      • imponderabilia20 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 15:49
        Nie da się wyglyszyc mieszkania, jeśli dźwięki uderzeniowe są od zewnątrz. Musiałabym stworzyć sobie jakąś twierdzę.
        • peli81 Re: ''Trzaskający problem'' cd ...- spółdzielnia 07.03.25, 16:08
          no to faktycznie, moze te drzwi trzeba przerobic.Niestety lazenie po ludziach i proszenie by czegos nie robili zrobic z ciebie tylko wariatke. To nie tedy droga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka