tanebo0001 10.03.25, 17:53 Jutro tata idzie do szpitala. Rak pęcherza. Trzymam się ale tego już za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pffpffpff Re: Przytulcie 10.03.25, 17:58 Przytulam i trzymam kciuki żeby wyzdrowiał. Badasz się? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przytulcie 10.03.25, 18:00 O rany. Wszystkiego dobrego dla Was. Przesyłam moc dobrych myśli. Zdrowia dla Taty. I spokoju dla Rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Przytulcie 10.03.25, 18:17 Trzymajcie się ciepło. Rak pęcherza jest tak zróżnicowany, że jest duża szansa, że dziad nie taki zły jak go malują lub da się go ogarnąć. PS Bo ktoś pisał o badaniu się. Badać się trzeba, ale ta rodzina raków nie jest zazwyczaj dziedziczna, choć zawsze istnieją jakieś tam czynniki genetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
lillyinchains Re: Przytulcie 11.03.25, 20:48 Niestety albo stety rak pęcherza najczęściej spowodowany jest paleniem tytoniu. Jest to kolejny po raku płuc, krtani, języka, wargi i trzustki, rak silnie i bezpośrednio skorelowany z paleniem. asiairma napisała: > Trzymajcie się ciepło. Rak pęcherza jest tak zróżnicowany, że jest duża szansa, > że dziad nie taki zły jak go malują lub da się go ogarnąć. > PS Bo ktoś pisał o badaniu się. Badać się trzeba, ale ta rodzina raków nie jes > t zazwyczaj dziedziczna, choć zawsze istnieją jakieś tam czynniki genetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
migafka357 Re: Przytulcie 10.03.25, 18:18 Współczuję i trzymam kciuki za zdrowie taty. Odpowiedz Link Zgłoś
hortensja80 Re: Przytulcie 10.03.25, 18:36 Trzymam kciuki, moja tata jest świeżo po wycięciu pęcherza, wiem znam niestety temat… Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo0001 Re: Przytulcie 10.03.25, 18:39 Jak to wygląda? Ma worek na zewnątrz? Czy opieka jest trudna? Odpowiedz Link Zgłoś
hortensja80 Re: Przytulcie 10.03.25, 19:18 Ma dwa worki na zewnątrz, opieka jest do ogarnięcia, mama co kilka dni zmienia mu te worki, w szpitalu ją przeszkolili jak to wygląda itd. Inna sprawa, że dwa tygodnie po wycięciu pojawiły się problemy, zakażenie i wrócił do szpitala na kolejne 2 tygodnie. Teraz jest już w domu i w miarę nieźle funkcjonuje, jeździ na zakupy autem itd. Ale ciągle jest stres, co dalej, miał zaawansowanego raka, z naciekaniem, nie mógł też mieć chemii z uwagi na wiek/wyniki, więc teraz co kilka miesięcy prześwietlenie i modlenie się żeby nie było przerzutów. Staramy się też o kwalifikacje do immunoterapii. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Przytulcie 11.03.25, 17:10 Mojej mamy koleżanka miała raka pęcherza. Wycieli jej pęcherz, jakiś czas miała wyprowadzone wszystko na zewnątrz. A potem zrekonstruowali pęcherz i żyje właściwie normalnie. A było to ponad 20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Przytulcie 10.03.25, 18:45 Trzymaj się i pisz tu, ile potrzebujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Przytulcie 10.03.25, 18:47 Trzymam kciuki, dużo zdrowia dla taty i sił dla ciebie ! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Przytulcie 10.03.25, 19:20 Pęcherz to nie trzustka. Nie będę opisywał doświadczeń pewnego pana, który to miał, w każdym razie głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
ada16 Re: Przytulcie 10.03.25, 19:35 Moze pocieszę: mój tata miał raka pęcherza , pęcherz wycięty , zastąpiony pecherzem z jelita, więc nie miał worka na zewnątrz, żył z tym 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Przytulcie 10.03.25, 19:40 Wysyłam moc bardzo, bardzo dobrych myśli! Wsparcie randoma z netu nie wiele znaczy, ale wspieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Przytulcie 10.03.25, 19:47 trzymam mocno kciuki, dużo sił i zdrowia dla Taty Odpowiedz Link Zgłoś
fxxxthesystem22 Re: Przytulcie 10.03.25, 19:49 Tulę ogromnie. Moc zdrowia dla Twojego Taty. Wszystko jest możliwe, musi tylko wierzyć i Wy też. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Przytulcie 10.03.25, 19:51 Współczuje ci bardzo bo mój idzie na badania. Też się boję bo ostatnim krwiomoczu Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przytulcie 10.03.25, 19:54 Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze poszło. I życzę Tobie dużo siły. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_gray Re: Przytulcie 10.03.25, 20:08 Bardzo współczuję. Dużo siły dla Ciebie i dużo zdrowia dla Taty. Odpowiedz Link Zgłoś
malaperspektywa Re: Przytulcie 10.03.25, 20:23 Bardzo współczuję. Trzymam kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia. Będzie dobrze. Dacie radę. Niech każdy kolejny dzień będzie dniem bliżej wyzdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
anajustina Re: Przytulcie 10.03.25, 20:35 Przytulam! Wygłupy i docinki na forum to jedno, ale chyba jednak wszyscy sobie tu dobrze życzymy. Dużo sił dla Taty. Odpowiedz Link Zgłoś
helka.na.zakrecie Re: Przytulcie 10.03.25, 20:49 Trzymam kciuki za Tatę i leczenie, a do Ciebie dobre myśli! Odpowiedz Link Zgłoś