Dodaj do ulubionych

Wątek na wyorek

03.06.25, 13:25
Przyszłam właśnie do domu na przerwę na lunch ( zamieszczam zdjęcie lunchu) i tak mi się odechciało wracać do roboty, poleżała bym sobie w ciszy i spokoju godzinkę, bo mam ciężki łeb od pogody. Wieje dziś i na zmianę a to pada a to grzeje.
Pies odkrył istnienie myszy na balkonie ( kot jeszcze nie, ale za chwilę i on, bo przecież z ciekawości choć raz przylezie skontrolować, co tak triggeruje psa) więc chyba będzie trzeba jednak isc po zywolapke i pana mysza przesiedlić, bo inaczej oszalejemy.
Co u was?
Co na obiad? ( W Lidlu rzucili guanciale, będzie carbonara)
Co ładnego?

Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:29
      Ładną mam różę, też z Lidla.
      Burzowo jest.
      Nie wypuszczą mi klienta jeszcze przez miesiąc więc czeka mnie kolejny spacerek do ZK.
      Na obiad pomidorowa, gulasz i opcjonalnie młoda kapusta, bo musiałam szybko przerobić.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:31
        O, faktycznie bardzo ładna i ile ma pąków!
        Ja wczoraj pestkę z awokado zaczełam kiełkować:p
        Mango ki niestety zdechło pod brakiem opieki męża pod moją nieobecność 😐
        • daniela34 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:56
          No właśnie wybierałam taką żeby miała dużo pąków.
          Jestem pośmiewiskiem całej rodziny, bo już naprawdę nie mam miejsca na balkonie, ale tę jeszcze upchnęłam
      • abasia0 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:31
        Buszuję po okolicznych krzaczorach i ogródkach w poszukiwaniu dzikich róż🙂 mam zamiar po raz pierwszy robić konfiturę z różanych płatków
      • szmytka1 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:47
        Ja bym brała te ciemną, bo najmocniej pachniała, a ta która wzięłaś to akurat najmniej. Mnie one nie urzekły jednakowoż na tyle, żeby kupić którąkolwiek.
        • daniela34 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:56
          Ja akurat nie lubię ciemnoczerwonych róż. W ogóle czerwonych nie bardzo. Wzięłabym tę różową, ale miała mało pąków a dużo już takich opadających kwiatów. A ja 3 lata temu straciłam wszystkie róże na balkonie. W zeszłym roku kupiłam sobie jedną, ta będzie druga.
        • kochamruskieileniwe Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:56
          A propos róż. Nie mogę wyjść z ogrodu. Kwitną moje ulubione westerlandy. I blue rhapsody zaczyna też kwitnąć (po prawej stronie z brzegu- fioletowa)
          Irysy przekwitają.
          • daniela34 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 19:19
            Piękne
            • wapaha Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:29
              daniela34 napisała:

              > Piękne
              Różokochanki obczajcie w Google "Różankę" w Szczecinie. Może zechcecie zobaczyć na żywo? 😉
          • cichadziewuszka Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 21:37
            U mnie Rhapsody in blue wyprodukowała w tym roku rekordową ilość ilość pąków. Nowy nabytek Raylle de Gazelles pokazała pierwszy kwiat, rzeczywiście ma kolor piaku na pustyni. Mój mąż twierdzi, że to czerw z Arrakis.
            • kochamruskieileniwe Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 08:40
              piękny kolor!
            • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 08:45
              Niesamowita 😍
      • daniela34 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:57
        Danielowa perspektywa
        • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 19:12
          ❤️
    • krwawy.lolo Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:34
      Robimy homika nad jeziorem.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:36
        Fajnie ci, Lolo 😊
        • krwawy.lolo Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:52
          No ..., fajnie. Zawdzięczam tę fajność między innymi covidowi. Stety, i niestety. sad
          • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:53
            Eh, a ja kretynka się zgodziłam siedzieć w biurze i teraz trochę cierpię:p
            Nadal nie mogę się ogarnąć z życiem przez to 😐
            • krwawy.lolo Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:09
              <tulutulu>
              • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:53
                Dzięki wink
      • eglantine Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:41
        Co robicie? 🤪 To jakiś slang?
        Coś uszczelniacie? 😅
        • krwawy.lolo Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:48
          Robimy "home office", ergo homika męczymy. smile
          • eglantine Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:57
            Nie zajarzyłam, mam gorszy dzień chyba.
            Już cię podejrzewałam o bóg wie co. 😅
            www.amazon.pl/HOMIK-wodoszczelna-uszczelniaj%C4%85ca-promieniowanie-samozgrzewaj%C4%85ca/dp/B0CQRQJ5Q5
          • princesswhitewolf Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:39
            Home office to pomieszczene zas WFH work from home to praca z domu.

            Kiedy wpisujemy w kalendarz w pracy gdxie planujemy byc w przyszlym tygodniu to wpisujemy WFH a nie home office. Home office to dzial z meblami do biura w domu w UK w Ikei czy Homebase
            • snakelilith Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 21:20
              princesswhitewolf napisała:


              > Kiedy wpisujemy w kalendarz w pracy gdxie planujemy byc w przyszlym tygodniu to
              > wpisujemy WFH a nie home office.

              W UK. W Niemczech, gdzie pracuje lolo, określa się to jako home office. Na komórkę mówi się w De też handy, pseudo anglicyzm. Powinnaś wiedzieć, że coś takiego istnieje, dlatego nie wszystko na świecie co brzmi po angielsku używane jest w angielskim kontekście.
      • princesswhitewolf Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:34
        Co znaczy " robimy homika"?
        • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:36
          Czytanie nie boli. Serio.
          • princesswhitewolf Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:37
            Boli
          • hrasier_2 Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 04:09
            piataziuta napisała:

            > Czytanie nie boli. Serio.
            W trybie chomika to ciężko pojąć człowieka. Zwłaszcza jego luzacki tryb wymowy. Rozumiem, że ty łapiesz bez słów..
    • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:48
      Ciężko mi na duszy. Jak coś pójdzie dobrze dwa- trzy dni z rzędu, to potem kolejne dni muszą być plaskaczem prosto w ryja - kiedy ja się do tego przyzwyczaję? 🤔

      Ze złości wywaliłam wczoraj szafę ciuchów - do pojemnika na odzież używaną poszły trzy 60litrowe wory z ciuchami. Mieciowi oczy z orbit wyszły (zrobiło się tyle miejsca w szafie, że oddałam mu swoją półkę) a ja mu na to: "mówiłam ci, że nie mam się w co ubrać".
      Dzisiaj to samo zrobię z szafą na buty.
      Chętnie by sobie coś kupiła na pocieszenie, ale od miesięcy przeglądam sklepy internetowe i jak już coś zamówię, to odsyłam. Badziew w społeczeństwie i badziew w sklepach.


      Na obiad chili con carne z mielonej piersi indyka.
      Jutro końcówkę zawinę w burrito.

      Obrosłam trochę tłuszczem na udach, więc pojawił się pomysł, żeby się dociąć - dawno tego nie robiłam. Mięśnie są, może w końcu uda się odsłonić sześciopak? wink
      Pomarzyć, w każdym razie, można.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:55
        Wydaje mi się, że wcale nie brakuje ci tak wiele, jak ci się wydaje, do tego sześciopakuwink
        • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:02
          Jak się w pozycji siedzącej złapię za budyń, to jednak okazuje się, że sporo. :p
          • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:05
            Przestań, każdy na siedząco ma budyń:p
            Pamiętasz moja fotkę z fałdami?:p
            • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:11
              Nieee?
              Pokaż! suspicious






              Żarcik, oczywiście, że pamiętam.wink
              Mój brzuch mi nie przeszkadza, ale krótkie spodenki ujawniły, że obwód ud się trochę zwiększył i to już mi się nie podoba.
              Częściowo to mięśnie, które uczciwie pompuję trzy razy w tygodniu, ale na nich jest też sadło. Ścięłabym to sadło.
      • taje Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:08
        Nie oddawaj półki, tylko idź na zakupy, doskonała okazja.
        • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:15
          Wierz mi, byłam kilka razy lajw - nic nie kupiłam!
          Piszo chodzę czasem do Zary - strasznie obcięli jakość.
          Nawet piętnastej pary jeansów we wranglerze nie udało się kupić.
          A strony internetowe wertuję kilka razy w tygodniu. Zamarzyły mi się białe spodnie i odesłałam już pięć par.
          • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:18
            To prawda, w sieciowkach jakość spadła na pysk 😐
          • taje Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:23
            Spodnie to nie wiem, ale w Massimo Dutti mieli ostatnio fajne bluzki i t-shirty lniane. Ja ostatnio odkryłam Pinko, mają świetne oversajzowe/asymetryczne ubrania, ale tanio nie jest.
            • simply_z Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:25
              Czasem tatuum ale bardzo siadla jakosc.
              • pade Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 01:28
                Oni mają jakieś dziwne kroje w tym tatuum. Jakby zatrzymali się w latach dwutysięcznych.
                • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 08:45
                  Mają też dziwna rozmiarowkę, wszystko jest mega wielkie.
      • eglantine Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 15:48
        Zazdroszczę, że masz to już z głowy.
        Mnie też czeka ciuchowy dżihad, ale dopiero w przyszłym tygodniu planuję się za to zabrać.
        • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:27
          W ogóle tego nie planuj - wtedy jest bezboleśnie. wink
    • snakelilith Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 13:54
      Wyszedł mi na balkonie koperek!!! Jeszcze nie wiem czy przeżyje, bo wiewiórki potrafią zepsuć wszystko, ale kupiłam trzy paczki nasion i będę dosypywać do dziur. Może w tym roku będą miała wiechy do małosolnych. U mnie są trudne do zdobycia.
      Pogoda jest super. Dalej westdrift i wiatr znad Atlantyku. Oby trwał wiecznie, bo trzyma kontynentalne upały z daleka.
      Na obiad bieda z nędzą, czyli makaron ze szpinakiem z odrobiną suchego Cheddara. Plus kilka wielkanocnych jajek z Flying Tiger, przeceniona torebka 150g kosztowała tylko 20 centów, musiałam kupić. Choć do końca czerwca chciałam zredukować słodycze, bo 27 chcę zbadać sobie cholesterol i nie przestraszyć lekarki.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:52
        Wiewiórki to straszne dranie, ale przynajmniej sympatyczne wink
        Pamiętam jak nie mogłam się przyzwyczaić w Londynie, że dosłownie wchodzą na człowieka w parku:p
        • mayaalex Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:18
          Tydzien temu w Londynie moje dzieci (z miejskiego chowusmile uciekaly przed „goniacymi je” straszliwymi wiewiorkami 🤣🤣🤣 Wiewiorki sa tak przyzwyczajone do karmienia, ze nikogo sie nie boja, moje bombelki o malo zawalu nie dostaly przez te straszne bestie 😎
          • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:19
            Ja za pierwszym razem jak zaczęła się na mnie wspinać po nogawce chyba nawet krzyknęłam z wrażenia:p
            • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:28
              Ale dodam, że one nie zawsze są takie pokojowe, te londyńskie. Niektóre, jak im żarcia nie dasz, potrafią w złości człowieka dziabnąć:p
              • snakelilith Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:19
                U mnie nie ma tych krwiożerczych londyńskich przywleczonych ze Stanów, a są te nasze, rude i jeszcze na szczęście dosyć nieśmiałe. Gonić mnie nie gonią, co najwyżej robią bajzel w doniczkach, bo same zakopują tam orzechy i potem ich szukają.
            • homohominilupus Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:45
              Moj chlop też się nieźle przeraził jak mu się na nogę wspiela znienacka 🤣 w warszawskim parku

              U nas burzowo a ja mam już holiday mode, zaraz wakacyjne bransoletki wyciągnę. Pożeram lody czekoladowe, nie dla mnie sześciopak.

              Pojutrze przyjeżdżają do mnie 4 koleżanki, ale się cieszę!!!

              Wrzucę jeszcze fotkę z weekendu, zachwycił mnie ten Guggenheim z zewnątrz i wewnątrz.

              Fajnie ze jest jakiś niepolityczny wątek.
    • taje Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:12
      U mnie nic fajnego i żadnych ładnych zdjęć sad Wszyscy wokół mnie chorują, a ja siedzę w domu z zapaleniem płuc, przeklinam tutejszą służbę zdrowia i się udzielam na ematce. Na obiad gotowiec.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:56
        Z zapaleniem płuc? Biedna, jak do tego doszło?
        • taje Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 15:04
          Odwiedzałam moją mamę w szpitalu onkologicznym sad i podejrzewam, że tam to świństwo złapałam. Jakby atrakcji było za mało, w weekend byłam w szpitalu z podejrzeniem zatorowości płucnej, na szczęście podejrzenie się nie potwierdziło. Ogólnie źle u mnie ostatnio na wielu frontach...
          • eglantine Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 15:44
            Trzymaj się, taje. Zdrowia dla ciebie i dla mamy. Nie kojarzę, czy wcześniej pisałaś, więc aż się boję zapytać, jakie rokowania...
            • taje Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 15:45
              Nie pytaj sad
              • eglantine Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 15:55
                Kurczę, przykro mi... sad
              • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:16
                Trzymaj się!
              • homohominilupus Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:46
                Kurczę.
                Trzymaj się tam. Sciskam
              • niemcyy Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:32
                I ja życzę siły i zdrowia.
          • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 15:57
            O kurde, trzymaj się 😘❤️
          • eliszka25 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:16
            Przytulam i nieustannie trzymam kciuki za twoją mamę i za ciebie 🤞🏻
          • ekstereso Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:27
            Takie trzymaj się. ❤️
          • pepsi.only Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:16
            Zdrowia życzę, trzymaj się.
          • pade Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 01:27
            O matko, Taje, współczujęsad
      • primula.alpicola Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:39
        Przykro mi, taje
    • jkl13 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:32
      A ja wylądowałam z dzieckiem w szpitalu, po wypadku. Przeszedł jedną operacje, za tydzień druga (skomplikowane złamanie nogi). Na szczęście rokowania dobre. Ale 2 tygodnie w szpitalu przed nami. Małe dzieci - mały klopot, duże dzieci (u mnie 16-latek) - duży kłopot.
      • taje Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:34
        Współczuję!
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:34
        O kurde, współczuję! Co to za wypadek się dziecku zdarzył?
        Szybkiego wyzdrowienia!
        • jkl13 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 21:04
          Na motorze ...
      • mayaalex Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:38
        O kurcze! Niech zdrowieje/zrasta sie szybko!
      • eliszka25 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:43
        Współczuję! Niech się zrasta szybko i bezproblemowo!
      • pepsi.only Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:17
        Auć, to niedobrze. Niech nóżka szybko zrasta się, i w ogóle niech chłopak zdrowieje, bo wakacje idą!
        • jkl13 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 21:05
          Te wakacje ma na pewno z głowy. Teraz 2 tygodnie w szpitalu, potem 6 w gipsie z zalazem stawania na złamaną nogę, tylko kule lub wózek. Potem długa rehabilitacja. Jak do końca roku odzyka sprawność, to będzie to dobry wynik.
          • pade Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 01:29
            O rany, biednysad
    • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:44
      Przed wyjściem zostawiłam snack dla myszy 😂
      • krwawy.lolo Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:08
        Myszy lubimy.
    • wapaha Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:54
      Czy jak będę udzielać się w watku o urlopie to będę miała urlop ? 🤔🤪

      Jadę w pociągu 🤪
      • wapaha Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:56
        Obiad *placki z cukini ryż i surowizna)
    • mayaalex Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:56
      W przerwie na lunch nabilam kroki spacerkiem do polskiego sklepu - mam mloda kapuste, koperek, kefir, mlode pyrki i zolta fasolke smile Do tego pyzy dla dzieci i pomidory ananasowe, kalarepka i gniocchi z ryneczku kolo roboty.
      Na obiad dzis dla dzieci lasagne od wczoraj, ja cos wymysle dla siebie dopiero popoludniu (z tych skarbow ktore kupilam) na razie wypilam tylko ice latte z mlekiem owsianym, maz cos wygrzebie z lodowki a wieczorem spotyka sie z kumplami wiec zje z nimi.
      Fajne jest to, ze dzis byla pani sprzatajaca, wracam do czystego i uporzadkowanego mieszkania, moze mnie to natchnie i znow dzis jakas polke w biblioteczce ogarne albo szuflade w lazience.
      Co zrobisz z myszem? wypuscisz na parterze? w parku? Nie znam sie na myszach, ciekawe gdzie by mu bylo najlepiej.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 14:59
        Nie no, tu w parku go ćpuny zjedzą 😂 dam mężowi, on jadąc do pracy mija jakieś łąki, niech go w naturze wypuści.
        • miurielamirsa Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 15:12
          Na 16:00 muszę dotrzeć na spotkanie pracowe. A najchętniej poszłabym spać. A nie mam pojęcia jak potoczą się sprawy i o której wrócę. Ostatnio natłok pracy i mało snu. A tego nie lubię smile
          Pogoda przyjemna, ciepło ale jest trochę wiaterku.
    • eliszka25 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 17:30
      Smacznie wygląda ten twój lunch, jadłabym!

      Ja miałam risotto szparagowe, od mieszania którego boli mnie teraz ręka. W robocie kijowa atmosfera przez jednego quasi kolegę. Pod domem mamy remont drogi, pod oknami w pracy remont torów kolejowych i mam dzisiaj wqoorw.

      Ładne mam petunie na tarasie.
    • alexis1121 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:20
      Twoje dania zawsze estetycznie wyglądają. W Sowie pojawiła się już tarta z borówką (informuję fanki tej tarty). Buziaki dla wszystkich ❤️

    • szmytka1 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:41
      Na obiad mlode ziemniory z kotletem a dla chętnych jeszcze jajko. Mielonego mi zostało z wczorajszej lazania i trzeba było spożytkować. Z ładnych rzeczy to kwiatki. Z ciekawostek, przyszła sarna i zeżarła różę.
    • kozica111 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:43
      Moja mysz pogardza smakołykami w żywołpace, był ser, surowe mięso i słonecznik, ostatnio nawet żwacze, co wsadzać by weszła ...
      • snakelilith Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:50
        kozica111 napisała:

        > Moja mysz pogardza smakołykami w żywołpace, był ser, surowe mięso i słonecznik,
        > ostatnio nawet żwacze, co wsadzać by weszła ...

        Nutellę, albo inną nugatową czekoladę. Myszy to uwielbiają.
      • krwawy.lolo Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 18:54
        Serio? Babcia uwielbiała słonecznik.
      • majenkirr Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 01:53
        Masłem orzechowym na pewno nie pogardzi😉
    • kocynder Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 19:55
      Dziś rano miałam rozmowę zawodową z gatunku "wszystko albo nic". Może być duży skok na plus, albo polecę na dno. Odpowiedzą w przyszły wtorek. Niby wiem, że to normalne, że mają pewnie x kandydatów na to miejsce, ale... Cały dzień huśtawka nastrojów od "Poszło mi super!" do "Do dudy to wszystko, ośmieszyłam się!"... Znacie sposób, żeby "gdzieś czymś " pokręcić i żeby już był wtorek?
      Mąż ma pojutrze zabieg zaćmy i niemrawo zaczyna się szykować, co polega na podłażeniu co 5-7 minut z pytaniem "Kocynder, wziąć te skarpetki czy te?" (Tu podsuwa mi pod oczy dwie IDENTYCZNE pary czarnych skarpetek.
      Na obiad mąż miał podsmażone pierogi a ja jako sadzone.
      Do wtorku umrę parę razy z nerwów.
      Z rzeczy ładnych PIERWSZY RAZ zakwitła mi wisteria. Skromnie, ale się cieszę jak głupek.
      A w weekend miałam takich gości
      • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:15
        Wychodzisz na zewnątrz/wyjeżdżasz na rowerze i myślisz "do dudy to wszys....o jaka piękna głęboka zieleń! Ale pachnie, lipa kwitnie! Ale szare niebo, zaraz będzie padać i dobrze, bo susza. Wreszcie słońce i niebieskie niebo! Ale świeże powietrze, głęboki wdech...dłuuuugi wydech."

        Nie masz już wpływu na wynik, więc nie zawracasz sobie dudy, a czas upłynie bez względu na Twoje emocje.
        • kocynder Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:46
          "Nie masz już wpływu na wynik, więc nie zawracasz sobie dudy, a czas upłynie bez względu na Twoje emocje."

          Niby to wiem, ale zawsze mi się gdzieś tłucze, że mogłam coś innego powiedzieć, że mogłam coś inaczej, że może za bardzo, albo odwrotnie, za mało... wink Głupie to, ale się denerwuję. U mnie niebo "ciężkie", chmurzyste, ale deszcz był przed południem, zdążyło spłynąć, wyschnąć a teraz tylko "się czai".
          • eliszka25 Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:52
            Znam to. Mam tak samo i przeżywam już po fakcie, przychodzą mi do głowy nowe pomysły i wkurzam się, że mogłam lepiej powiedzieć to, zamiast tamtego itp. Trzymam kciuki, żeby było dobrze! 🤞🏻
          • piataziuta Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 21:03
            > Niby to wiem, ale zawsze mi się gdzieś tłucze, że mogłam coś innego powiedzieć,
            > że mogłam coś inaczej, że może za bardzo, albo odwrotnie, za mało... wink

            To jest obwinianie się.
            Mam to samo.
      • pade Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 01:31
        Kocynder, trzymam kciuki. Ptaszor cudnysmile Ja się tak w zeszłym roku wilgą zachwycałam, też tak blisko podlatywała, wręcz stukała w okno. A teraz tylko ja słyszę.
        • kocynder Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 07:56
          Zazdroszczę! U nas "Zofijkę" tylko słychać i kilka razy mi "mignęła", ale nietowarzyska zupełnie.
      • andallthat_jazz Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 05:25
        Mocno trzymam kciuki i wiem, ze Ci sie uda!.
    • sylwiastka Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:00
      W piatek nastawilam pierwsze w sezonie ogorki malosolne, a dzis jadlam pierwsza w sezonie salatke z pomidorow i ogorkow malosolnych. Pycha!
      • pade Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 01:32
        Tak, sałatka z małosolnych i pomidorów jest boska. Ze szczypiorkiem?
        • sylwiastka Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 07:23
          Wczoraj bez, ale dzis dodam szczypiorek.
    • pepsi.only Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:05
      Fajnie w pracy, twórczo, konkretnie, intensywnie,
      za to potem
      potem miałam mało przyjemne spotkanie i czeka mnie batalia sądowa, z sąsiadami, już się k.wa cieszę uncertain

      Zlikwidowałam bratki, posadziłam na balkonie supertunię. Tym samym zakończyłam wiosnę, a mam już lato smile , aż do połowy sierpnia, bo w sierpniu posadzę wrzosy.

      Na obiad pomidorowa z ryżem.
    • princesswhitewolf Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 20:35
      Malowanie scian. Ble
      • szarmszejk123 Re: Wątek na wyorek 04.06.25, 07:29
        No co ty? Ja lubię!
    • livia.kalina Re: Wątek na wyorek 03.06.25, 21:18
      Obiadek wygląda wyjątkowo zacniesmile

      U mnie zwierzakowo, roślinnie , ogródkowo bo pogoda pięknasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka