Dodaj do ulubionych

Lalki dwie

30.06.25, 20:22
Dziś oficjalnie potwierdzono, że Netflix też kręci "Lalkę". Wokulskim będzie Tomasz Schuchardt, Łęcką - Sandra Drzymalska. Jestem podekscytowana.
Obserwuj wątek
    • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:30
      "Jak mówił mój mistrz Andrzej Wajda "Spoko, szkoły przyjdą." I ja w to wierzę."
      youtu.be/ISGLd-UYAnc?si=v7B0Rm6NUgXUvrkW
      • nenia1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:52
        asia_i_p1 napisał(a):

        > "Jak mówił mój mistrz Andrzej Wajda "Spoko, szkoły przyjdą." I ja w to wierzę."
        > youtu.be/ISGLd-UYAnc?si=v7B0Rm6NUgXUvrkW
        >
        mój ulubiony skecz LIMO big_grin
    • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:35
      Przeczytałam streszczenie koncepcji. Powinni doliczyć do budżetu odszkodowania za oblane matury. Albo zamieścić disclaimer na początku, że Prus nie miał z tym nic wspólnego poza nazwiskami postaci.
      • angazetka Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:36
        Chyba trochę za wcześnie na takie wnioski?
        • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:38
          W centrum historii znajduje się Izabela Łęcka – młoda kobieta, która nie zgadza się na przypisaną jej rolę biernej arystokratki. Zafascynowana emancypantkami, marzy o wolności i samostanowieniu. Walczy o przetrwanie w porządku społecznym, który się rozpada – ale robi to na własnych warunkach. To Łęcka, która nie chce wychodzić za mąż, tylko żyć po swojemu.
          • angazetka Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:40
            Oj.
            • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:45
              No mnie się z punktu przypomniał, oprócz kabaretu Limo i Janka Muzykanta, który jest silnym facetem i zabija smyczkiem pięciu agentów KGB, teatr telewizji "Zbrodnia i kara". Reżyser deklarował, że chciał podkreślić postać Duni, która jest niesłusznie pomijana, więc zasiadłam przed ekranem z dużymi nadziejami. Podkreślenie postaci Duni okazało się polegać na tym, że przypisano jej verbatim połowę wypowiedzi Sonii.
              • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:51
                Chciałam nadmienić, ze dotad mi sie wydawało, iż wierzę w wolność i swobodę artystyczną twórcy w odczytywaniu dzieł literackich...okazało się, że mój liberalizm ma swoje granice. Tą granicą jest Izabela Łęcki jako emancypantka...
                • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:51
                  Łęcka!
                • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:55
                  Ja tego o tyle nie rozumiem, że jak chcieli emancypantki, to w zasadzie każda postać kobieca jest bardziej emancypantką niż Izabela (no dobra, poza Eweliną). Mogli jako emancypantkę zaprezentować kobietę, która sama zarządza swoim majątkiem (prezesowa Zasławska), z pracy umysłowej utrzymuje rodzinę (Stawska) albo straciwszy męża nie chce następnego i żyje po swojemu (Wąsowska). Też jestem zwolenniczką interpretacji, ale w momencie, kiedy to lichwiarka morduje Raskolnikowa, to już nie jest interpretacja, tylko błąd gruby.
                  • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:56
                    Można nawet powiedzieć: błąd kardynalny! 😁
                  • arwena_111 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:33
                    Mogli też wziąć się za emancypantki a Lalkę zostawić w spokoju.
                    • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:37
                      Tak. Tam niżej Balladyna o tym pisze.
                      Ja naprawdę chętnie zobaczyłabym "Emancypantki."
                      Czemu nie 😀
                    • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:39
                      Choć uczciwie trzeba przyznać, że gdyby chcieli uzyskać hołd dla emancypacji, to by tam musieli zmienić niewiele mniej niż w "Lalce". Kocham Prusa, ale był on dziadersem.
                      • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:43
                        🤣

                        Swoją drogą - oglądam sobie teraz równocześnie "The Buccaneers" i "The Gilded Age" osadzone w mniej więcej tym samym czasie. Jak to jednak różnie można przedstawić kwestie rasowe🤦‍♀️
                        • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:53
                          O, to muszę spróbować to pierwsze. Z "The Gilded Age" czekam, aż się uzbiera, nie lubię cedzenia po jednym odcinku.
                          • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 22:05
                            🤣
                            No nie wiem...to znaczy ja oczywiście wyłapuję różnicę. The Buccaneers chyba w założeniu kierowany jest do młodzieży i jest mocno unowocześniony. Niemniej jeśli jako nowojorska elita przedstawione są 2 Azjatki i jedna dziewczyna ewidentnie "mixed race" (jedno z rodziców czarne, drugie białe) a potem się czlowiek przełącza na "The Gilded Age" którego akcja toczy sie nawet 12 lat później i widzi jak biały lekarz odmawia leczenia czarnej pacjentki to sie czlowiek modli, żeby młodzież obejrzała raczej ten drugi.
                            Wiem, wiem, nudna jestem...
                      • al_sahra Re: Lalki dwie 01.07.25, 00:48
                        asia_i_p1 napisał(a):

                        > Kocham Prusa, ale był on dziadersem.

                        E tam, czepiasz się. Czytałaś coś Sienkiewicza? wink
                • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:09
                  I jak się zastanowię, to nawet mi głupio i czuję się hipokrytką, bo jak Agnieszka Holland dopisała Catherine Sloper happy end w roli emancypantki, to kibicowałam i wolę tę ekranizację od Dziedziczki. Ale Izabela - no jednak nie.
                • balladyna Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:21
                  To już mogli sobie Emancypantki Prusa nakręcić, jak chcieli iść w tę stronę.
                  • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:25
                    A wiesz,.pierwsza moja mysl to było: "zrobili miks z Emancypantkami."

                    A mogliby nakręcić. Chętnie bym zobaczyła
                • bmtm Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:45
                  Przecież ona była emancypantką - na miarę swoich możliwości. Jej zasoby (uroda, majątek, koneksje) topniały, a ona chciała być rozgrywającą. Próbowała to rozegrać na wlasnych zasadach, ale jej się nie udało. Przeciwstawiala się stalkingowi, interesowała się sytuacją finansową ojca. Nie jest wcale postacią jednoznaczną.
                  • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:49
                    Uważała, że 10 tysięcy to 10% z 30 tysięcy. Co oznacza, że dla Prusa była postacią jednoznaczną.
                    Nie wiem, czy to jest w jego przypadku świadome, czy nie, ale stosunek do matematyki jest u niego znacznie lepszym wskaźnikiem, czy uważa daną postać kobiecą za pozytywną czy nie, niż stosunek do religii. Wszystkie jego "anioły" są uzdolnione matematycznie.
                    • bmtm Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:56
                      Dla mnie była emancypantką. Już w pociągu próbowała ustawić hierarchię w związku i się dalece wyemancypować wobec Wokulskiego. Oboje na tym przegrali. Matematyka to już inne zagadnienie.
                      • al_sahra Re: Lalki dwie 01.07.25, 00:53
                        bmtm napisał(a):

                        > Dla mnie była emancypantką. Już w pociągu próbowała ustawić hierarchię w związk
                        > u i się dalece wyemancypować wobec Wokulskiego. Oboje na tym przegrali.

                        Oj, jak można do tego stopnia nie rozumieć znaczenia wyrazów.

                        Nie, zaręczyny z bogatym człowiekiem i planowanie, jak się go będzie oszukiwać, to nie jest emancypacja.
                      • raczek47 Re: Lalki dwie 01.07.25, 07:27
                        bmtm napisał(a):

                        > Dla mnie była emancypantką. Już w pociągu próbowała ustawić hierarchię w związk
                        > u i się dalece wyemancypować wobec Wokulskiego. Oboje na tym przegrali. Matemat
                        > yka to już inne zagadnienie.

                        Łęcka, śliniąca się na myśl, że ciotunia nową suknię zasponsoruje, aby błyszczeć na kweście to jest emancypantka? Gdyby nią była, miałaby ją gdzieś ( patrz: Madzia Brzeska z " Emancypantek").
                        Czas za granicą spędzała na balach i flirtach.
                        Gdyby chciała, mogła się kształcić, europejskie uniwersytety przyjmowały kobiety- to byłaby emancypacja( patrz: postać Agnisi z " Nocy i dni"), ale ona wolała pysznić się swoją urodą na salonach niż poszerzać horyzonty.
                        O ciasnocie umysłowej świadczy też fakt, że po zwiedzeniu we Francji osady górniczej umiała tylko stwierdzić, że : "to są straszni ludzie". W ogóle nie potrafiła docenić ludzkiego trudu i pracy.
                        Zresztą, jadąc karetą, oglądała sobie zza firanek " zwyczajny świat " jak " ruchome obrazki", film.
                        Emancypantka, mająca trud ludzki w pogardzie?

                        Szukając ideału mężczyzny, zakochała się...w posągu Boga Apollina, widzianym w Luwrze i kupiła sobie jego popiersie, trzymała przy łóżku i całowała.Marzyła, że staje się człowiekiem.
                        Tylko bóg był jej godny. To jest kobieta wyemancypowana?
                        Nie ceniła kuzyna Ochockiego, który był naukowcem. Za to uwielbiała towarzystwo Starskiego, prymitywnego bawidamka, pasożyta, liczącego na spadek po babci Zasławskiej.
                        To są wg Ciebie cechy emancypacji?
                        • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 07:56
                          Z całym szacunkiem, ale patrzysz na Łęcką z perspektywy xxi wieku, a nie 19... Izabela nie miała takich możliwości jak np. Agnieszka z Nocy i dni. nie ta klasa, nie ten krąg, nie to wychowanie. Od dziecka uczono ją być damą, ozdobą salonów, uczyła się francuskiego i tańca. Nikt nie uczył.jej samodzielności czy krytycznego myślenia.

                          Ok, lubiła ładne rzeczy, suknie, komplementy. Ematka nie lubi? Dużo kobiet lubi, dziś tez. Ale to nie znaczy, że była pusta. Raczej przemawia przez nią desperacka próba utrzymania resztek godności, gdy traciła pozycję i pieniądze z czego zdawała sobie sprawę.Nie każda kobieta tamtych czasów była Magdą Brzeską. A już na pewno nie każdą można było zostawić samą sobie i oczekiwać, że nagle rzuci wszystko i zapisze się na studia.

                          A że nie zrozumiała życia robotników? Cóż, nie była wyjątkiem. Jej świat od zawsze oddzielały od tego „zwyczajnego” firanki karety. Tak została wychowana. Trudno wymagać, by miała poglądy, do których nigdy jej nie przygotowano. Zresztą, o czym my tu. .. czy ematka rozumie prostych ludzi? Wystarczy poczytać wątki wyborcze...

                          ta cała historia z posągiem Apollina to bardziej symbol niż konkretne zachowanie. Izabela marzyła o ideałach, bo rzeczywistość ją rozczarowywała. Szukała piękna, bo nie umiała odnaleźć się w świecie, który nie miał dla niej już żadnego miejsca.

                          moze nie była emancypantką, ale też nie była potworem. Była ofiarą swoich czasów. Było mi jej szkoda.
                          • raczek47 Re: Lalki dwie 01.07.25, 08:00
                            Piszę o niej wyłącznie w kwestii emancypacji.
                            Nie uważam jej za potwora.
                            A możliwości miała o wiele większe niż Agnisia.
                            • raczek47 Re: Lalki dwie 01.07.25, 08:02
                              No i była pusta...Molinari- to było jej bożyszcze- dzisiaj to byłby jakiś podrzędny raper albo amant z zespołu disco- polo.
                              • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 08:42
                                raczek47 napisała:

                                > No i była pusta...Molinari- to było jej bożyszcze- dzisiaj to byłby jakiś podrz
                                > ędny raper albo amant z zespołu disco- polo.

                                Bardziej Justin Bieber 🙃
                                • raczek47 Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:05
                                  sueellen napisała:

                                  > raczek47 napisała:
                                  >
                                  > > No i była pusta...Molinari- to było jej bożyszcze- dzisiaj to byłby jakiś
                                  > podrz
                                  > > ędny raper albo amant z zespołu disco- polo.
                                  >
                                  > Bardziej Justin Bieber 🙃
                                  Pozwolę się nie zgodzić- JB ma jednak ugruntowaną pozycję, jest rozpoznawalny, ma rzesze fanów na całym świecie a Molinari był zwykłym hochsztaplerem, udającym znanego, trochę takim " tulipanem ", który przyklejał się do majętnych ludzi i wykorzystywał to, by budować sobie pozycję.
                                  Wokulski, który bywał i w Anglii i we Francji mówi wprost, że nigdy tam o Molinarim nie słyszał. W prowincjonalnej Warszawce mógł zgrywać wielkiego skrzypka, owszem.
                                  • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:14
                                    raczek47 napisała:


                                    > Wokulski, który bywał i w Anglii i we Francji mówi wprost, że nigdy tam o Molin
                                    > arim nie słyszał. W prowincjonalnej Warszawce mógł zgrywać wielkiego skrzypka,
                                    > owszem.


                                    W dzisiajszych czasach to nie tak dziala. Jesli ktos jest nieznany to jest nieznany, a to ze jest znany nie znaczy ze na pewno ma talent. Bieber ma infantylne teksty, słaby wokal i gra na emocjach nastolatek....
                                    • raczek47 Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:18
                                      Ok🙂Biebera znam tylko z nazwiska, więc może i tak 🙂
                            • bmtm Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:32
                              Dlaczego łączysz emancypację wyłącznie z pozytywizmem czy grupami dyskryminowanymi? Pojęcie może dotyczyć nawet bardzo wplywowych kobiet- Meghan Markle, Księżnej Diany- również się wyemancypowały na swój sposób.
                              • raczek47 Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:58
                                bmtm napisał(a):

                                > Dlaczego łączysz emancypację wyłącznie z pozytywizmem czy grupami dyskryminowan
                                > ymi? Pojęcie może dotyczyć nawet bardzo wplywowych kobiet- Meghan Markle, Księż
                                > nej Diany- również się wyemancypowały na swój sposób.

                                Markle, księżna Kate mają wykształcenie i zawód, pracowały. Diana robiła dobrą robotę charytatywną.
                                A Łęcka? Bo nie można nazwać działalnością charytatywną siedzenia z wyniosłą miną w kościółku i zbierania pieniążków na sierotki, epatując przede wszystkim nową suknię.
                                • bmtm Re: Lalki dwie 01.07.25, 11:34
                                  To podobnie do Lady Diany. Jej aktywność humanitarna również była w sporej mierze na pokaz. Chodzenie po polach minowych itp. Może współcześnie by się wyrobiła na rzeczywistą liderkę pomocy humanitarnej, ale w tamtym okresie było to mocno nastawione na szum medialny.
                          • volta2 Re: Lalki dwie 01.07.25, 14:16
                            też mi się wydaje, ze izabela to jematka w pigułce. wszędzie widzi motłoch i nie wyściubia łba ze swojej bańki. no i nikt jej nie jest godny, dlatego woli być sama
                          • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 02.07.25, 18:24
                            Z całym szacunkiem, ale patrzysz na Łęcką z perspektywy xxi wieku, a nie 19... Izabela nie miała takich możliwości jak np. Agnieszka z Nocy i dni. nie ta klasa, nie ten krąg, nie to wychowanie. Od dziecka uczono ją być damą, ozdobą salonów, uczyła się francuskiego i tańca. Nikt nie uczył.jej samodzielności czy krytycznego myślenia.

                            Prezesowej Zasławskiej też nikt tego nie uczył. Nauczyła się sama.

                            Izabela miała dostęp do książek. Miała dostęp do ludzi, z którymi mogła rozmawiać, ciekawych ludzi - nawet ta Florentyna, której horyzonty zdają się ograniczać do prowadzenia domu bogatszym kuzynom, ma ciekawe obserwacje i poglądy. Izabela tego nie widzi. Jest kompletnie skoncentrowana na tym, co jej się od świata należy i czy świat wywiązuje się z obowiązku.

                            Jak można nazwać emancypantką kobietę, która nie potrafi wejść w zażyłość z żadną z otaczających ją bardzo ciekawych kobiet? Interesują ją tylko mężczyźni, w zakresie, w którym może nimi manipulować.
          • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:41
            Hyyyyyyyy

            To zgadzam się z Asią. Disclaimer niezbędzy 😂🤣🤣🤣
          • zla.m Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:09
            Ponieważ właśnie sobie "Lalkę" odświeżam i mam w głowie długaśny opis Izabeli z początku, to zastanawiam się teraz co zrobić - zgłosić pomysłodawców tej interpretacji do szkoły, bo ewidentnie nie umieją czytać, udać wnuczkę Prusa i żądać wysokiego odszkodowania za straty moralne czy zamknąć się w sobie i cicho łkać pod biurkiem

            Nawiasem mówiąc - niezależnie od tego, ile miał lat Rzecki był napisany jako stary, bolące kości, problemy z wstawaniem, niedosłyszy, niedowidzi - bardzo to widać w scenie przyjazdu "Stasia".
          • arthwen Re: Lalki dwie 30.06.25, 22:16
            Może im się daty porąbały i to na Prima Aprilis miało być?
          • heca007 Re: Lalki dwie 02.07.25, 08:21
            asia_i_p1 napisał(a):

            > W centrum historii znajduje się Izabela Łęcka – młoda kobieta, która nie zgadza
            > się na przypisaną jej rolę biernej arystokratki. Zafascynowana emancypantkami,
            > marzy o wolności i samostanowieniu. Walczy o przetrwanie w porządku społecznym
            > , który się rozpada – ale robi to na własnych warunkach. To Łęcka, która nie ch
            > ce wychodzić za mąż, tylko żyć po swojemu.
            >

            Dlaczego ten opis kojarzy mi się z nową Śnieżką Disneya?
      • droch Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:20
        Powinni doliczyć do budżetu odszkodowania za oblane matury

        Mam wrażenie, że pojechałaś schematem. Każdy ma prawo do swojej interpretacji dowolnego dzieła, w tym Lalki. Przecież nie chodzi o to, czy zgadzamy się z nią, ale czy ta interpretacja jest dobrze przedstawiona. Oblanie matury za to, że ktoś inaczej odczytał Lalkę, niezgodnie z przegłosowanym przez większość "uczonych" kluczem - to Ferdydurke w czystej postaci.
        • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:45
          Odczytanie Izabeli jako emancypantki, której nie zależy na małżeństwie, to nie jest kwestia interpretacji.
          • livia.kalina Re: Lalki dwie 01.07.25, 11:41
            Ale jej.nie zależąlo na małżeństwie jej zależąło na namiętności, co jest jak najbardziej właściwe dla wieku, w którym była.
            • droch Re: Lalki dwie 01.07.25, 14:02
              Ale jej.nie zależąlo na małżeństwie jej zależąło na namiętności

              Dokładnie. I to jest, moim zdaniem, wskazówka, że była emancypantką.
              • nangaparbat3 Re: Lalki dwie 02.07.25, 07:09
                droch napisał:

                > Ale jej.nie zależąlo na małżeństwie jej zależąło na namiętności
                >
                > Dokładnie. I to jest, moim zdaniem, wskazówka, że była emancypantką.


                Mnie się zdaje, że coś co nazwałabym rysem emancypacyjnym w Izabeli, leży w tym, iż będąc kompletnie zniewolona, miała świadomość, że zostala wystawiona na sprzedaż oraz że Wokulski zwyczajnie ją kupuje, przeciw temu się buntowała.
                Postać Izabeli warto rozważać w kontekście wypowiedzi Szumana, sporo wyjaśniają.
              • bene_gesserit Re: Lalki dwie 18.09.26, 17:22
                droch napisał:

                > Ale jej.nie zależąlo na małżeństwie jej zależąło na namiętności
                >
                > Dokładnie. I to jest, moim zdaniem, wskazówka, że była emancypantką.

                Yhyyy. Gdyż emancypantki w dziewiętnastym stuleciu konstytuowala dzika żądza
            • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 01.07.25, 22:30
              Pozwólmy może jednak przemówić Prusowi:
              "Po przejściu pierwszego niesmaku panna Izabela zrozumiała, że małżeństwo trzeba
              przyjąć takim, jakie jest. Była już zdecydowana wyjść za mąż, pod tym wszakże warunkiem, aby przyszły towarzysz — podobał się jej, miał piękne nazwisko i odpowiedni
              majątek. Rzeczywiście, trafiali się jej ludzie piękni, majętni i utytułowani; na nieszczęście
              jednak, żaden nie łączył w sobie wszystkich trzech warunków, więc — znowu upłynęło
              kilka lat.
              Nagle rozeszły się wieści o złym stanie interesów pana Tomasza i — z całego legionu
              konkurentów — zostało pannie Izabeli tylko dwu poważnych: pewien baron i pewien
              marszałek¹³⁴, bogaci, ale starzy.
              Teraz spostrzegła panna Izabela, że w wielkim świecie usuwa jej się grunt pod nogami,
              więc zdecydowała się obniżyć skalę wymagań. Ale że baron i marszałek pomimo swoich
              majątków budzili w niej niepokonaną odrazę, więc odkładała stanowczą decyzję z dnia na
              dzień. Tymczasem pan Tomasz zerwał z towarzystwem. Marszałek nie mogąc się doczekać
              odpowiedzi wyjechał na wieś, strapiony baron za granicę i — panna Izabela pozostała
              kompletnie samą. Wprawdzie wiedziała, że każdy z nich wróci na pierwsze zawołanie,
              ale — którego tu wybrać?… Jak przytłumić wstręt?… Nade wszystko zaś, czy podobna
              robić z siebie taką ofiarę mając niejaką pewność, że kiedyś odzyska majątek, i wiedząc, że
              wówczas znowu będzie mogła wybierać. Tym razem już wybierze, poznawszy, jak ciężko
              jej żyć poza towarzystwem salonów…"

              Ja tu nie słyszę ani Emily Davison ani Anny Kareniny, prawdę mówiąc.
              • nangaparbat3 Re: Lalki dwie 02.07.25, 07:13
                Prus sobie ironizuje, ale pod spodem jest prosta sprawa: jej przeznaczeniem jest dać się drogo sprzedać. Tego od niej oczekuje jej świat. Ona się w tym trzepocze jak rybach sieci - i jest kompletnie sama.
        • bene_gesserit Re: Lalki dwie 18.09.26, 17:20
          droch napisał:

          > Powinni doliczyć do budżetu odszkodowania za oblane matury
          >
          > Mam wrażenie, że pojechałaś schematem. Każdy ma prawo do swojej interpretacji d
          > owolnego dzieła, w tym Lalki. Przecież nie chodzi o to, czy zgadzamy się z nią,
          > ale czy ta interpretacja jest dobrze przedstawiona. Oblanie matury za to, że k
          > toś inaczej odczytał Lalkę,


          Ale to nie jest ''inne odczytanie", to piętnasta woda po kisielu. Inny twór, obcy i duchowi, i fabułę. Nazwanie tego "Lalką" to nadużycie.

          Ja zrobiłam kiedyś pasztet z selera, zainspirowana zupą. Ale nie nazwalam tego "zupa selerową", tylko pasztetem.

          W tym przypadku uczcuwa nazwą byłoby coś w rodzaju "Koło Lalki to stalo pół minuty".
      • hanusinamama Re: Lalki dwie 01.07.25, 12:00
        A to nie trzeba najpierw...zobaczyć?
    • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:39
      No ja się właśnie nieco martwię, czy 2 to nie gorzej.
      Ale może to mój rzut pesymizmu. W każdym razie czekam
      • angazetka Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:41
        Ja na razie przeżywam chwile szczęścia, gdyż Schuchardt.
        • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:45
          Pamiętam jak o tym pisałaś 😀
          • apallosa Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:51
            No proszę...a jak pisałam ,że Szu-szu to byłby idealny Wokulski, to nie... sprzeczały się ze mną co poniektóre, jak nie wiem co....
            Sandra Drzymalska- może nie jest lalkowato piękna ( i bardzo dobrze), ale za to ogromnie utalentowana.
            Ciekawa jestem obydwu wersji i to bardzo.
            • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:59
              Co do Drzymalskiej to się zgadzam.
              Co do Szu-szu (🤣) to jest nieco zbyt...dobrze zbudowany. Ale może schudnie
              • angazetka Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:11
                > Co do Szu-szu (🤣) to jest nieco zbyt...dobrze zbudowany

                Dziękuję za ten eufemizm <3 To w trosce o moje uczucia fangirlowskie?
                • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:16
                  Tak. Ja rozumiem uczucia, pamiętam go jeszcze z serialu o Eugeniuszu Bodo (o późniejszych rolach nie wspomnę) i ślepia to on ma piękne. Co do figury no to jaki jest każdy widzi.
                  Z drugiej strony Dmochowski, jak to już tu napisano. Ale z trzeciej strony dla mnie Kamas ❤️ i tez mi wcale nie przeszkadzało, że byl zbyt arystokratyczny do tej roli, bo to Kamas ❤️❤️❤️
              • livia.kalina Re: Lalki dwie 01.07.25, 11:43
                Piękny jest w roli Wokulskiego smile
        • nenia1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 20:54
          Ja go bardzo lubię, jako Bodo był świetny, ale czy on aby za bardzo nie utył?
          • qwirkle Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:01
            W tej roli jego tusza nie przeszkadza. Dorobił sie na handlu (bronią) przecież, to i jadał więcej...
          • apallosa Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:02
            Oj tam, schudnie albo i nie...
            Mariusz Dmochowski, czyli pierwszy Wokulski też był mężczyzną ,,w sobie ", a zagrał i wyglądał bardzo dobrze.
            • nenia1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:14
              apallosa napisał:

              > Oj tam, schudnie albo i nie...
              > Mariusz Dmochowski, czyli pierwszy Wokulski też był mężczyzną ,,w sobie ", a z
              > agrał i wyglądał bardzo dobrze.

              kompletnie mi się nie podobał.
          • angazetka Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:10
            Jak utył, to może schudnąć wink
            • nenia1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:15
              no właśnie on coś już długo utyty wink Ale aktor z niego dobry, ma coś w sobie.
    • bmtm Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:23
      Bardziej mnie to interesuje od strony socjologicznej- dlaczego akurat teraz i dlaczego aż dwie? Czy to odpowiedź na jakieś rzeczywiste i bardzo silne aspiracje czy potrzeby społeczne? Czy "Lalka" jest obecnie bardziej aktualna niż kiedyś?

      W latach siedemdziesiątych na fali gierkowskiego dobrobytu (na kredyt) również kręcono sporo filmów odpołujących się do tradycji arystokratycznych: Noce i Dnie, Lalka, Rodzina Połanieckich, Trędowata itp. Czyżby spoleczeństwu (w 85 procentach o wiejskim rodowodzie) znowu marzył się taki klasizm i powrót dawnych struktur społecznych? Bardziej to ciekawe socjologicznie niż filmoznawczo. Może komuś się marzy powrót dawnej stratyfikacji społecznej w nowym wydaniu...
      • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:26
        To jest odpowiedź na to, że uczniowie nie są w stanie zdzierżyć nawet streszczenia w formie audiobooka. A "Lalka" jest od lat maturalnym pewnikiem.

        Zresztą odpowiedź chybiona, bo serialu też nie są w stanie zdzierżyć.
        • milva24 Re: Lalki dwie 03.07.25, 09:47
          A mnie tak zainspirowali, ze z chęcią sobie "Lalkę" odświeżę. Chociaż osobiście wolałam "Faraona" ale również ostatnio czytałam z 20 lat temu.
          • primula.alpicola Re: Lalki dwie 16.09.26, 14:10
            Dziś zacznę oglądać, chociaż ta nowa inspirowana Izabela trochę mnie przeraża.
            No nic, zawsze miżna wrócić do staroci i do książki, na odtrutkę.
    • kadfael Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:45
      Wieszczę katastrofę i to wcale niepiękną, szczególnie po tym, co napisała Asia. Ciekawe czy Lalka przebije w długości (krótkości) fragment Pana Samochodzika, który zdołałam obejrzeć. To było 15 minut.
      • daniela34 Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:49
        Jezuuuuu..."Pan Samochodzik"...dlaczego ty mi to przypomniałaś???
        • kadfael Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:59
          Tak jakoś mi się przypomniało 🤪
    • 3-mamuska Re: Lalki dwie 30.06.25, 21:58
      Pewnie kolejny niewypał jak odgrzewany kotlet
      • angazetka Re: Lalki dwie 30.06.25, 22:29
        Anglicy kręcą kolejną wersję "Dumy i uprzedzenia", a kilka dni temu ogłoszono, że będzie nowa "Rozważna i romantyczna".
        • al_sahra Re: Lalki dwie 01.07.25, 00:56
          angazetka napisała:

          > Anglicy kręcą kolejną wersję "Dumy i uprzedzenia"

          No i po co, przecież wiadomo, że tylko Colin Firth.
        • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 04:49
          angazetka napisała:

          > Anglicy kręcą kolejną wersję "Dumy i uprzedzenia", a kilka dni temu ogłoszono,
          > że będzie nowa "Rozważna i romantyczna".
          >
          Boszszsze. Mają zdrowie. Do książek podchodziłam kilka razy, żadnej nie doczytałam nawet do połowy, filmy są równie niestrawne i widziałam tylko urywki bo całość nie do przełknięcia. Ktoś musiałby mi bardzo dużo zapłacić bym to obejrzała .
          • angazetka Re: Lalki dwie 01.07.25, 07:13
            Doprawdy, nie masz się czym chwalić wink Klasyka literatury.
            • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 07:19
              angazetka napisała:

              > Doprawdy, nie masz się czym chwalić wink Klasyka literatury.
              >


              A klasyka od zachwyca skoro nie zachwyca, znasz? Tak pytam bo piszesz jakbyś nie znała 🙃
              • droch Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:14
                Dlaczego w poezjach wielkiego poety, Juliusza Słowackiego, mieszka nieśmiertelne piękno, które zachwyt wzbudza?
                • angazetka Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:17
                  No jak nie zachwyca, jak zachwyca.
                  Jestem fanką Austen, a następnie zbyt często uważanej za autorkę romansów, i będę bronić jak niepodległości.
                • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:17
                  droch napisał:

                  > Dlaczego w poezjach wielkiego poety, Juliusza Słowackiego, mieszka nieśmiert
                  > elne piękno, które zachwyt wzbudza?



                  bo wielkim poetą był, a obdarzamy go czcią, ponieważ wieszczem był!
          • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:48
            Kwestia gustu. Zarówno książki jak i seriale mogę w kółko (w obu przypadkach wolę seriale).
            • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 12:31
              asia_i_p1 napisał(a):

              > Kwestia gustu. Zarówno książki jak i seriale mogę w kółko (w obu przypadkach wo
              > lę seriale).
              >

              Gdybyś była moja żona to bym się z tobą rozwiodła a w uzasadnieniu wpisalabym tortury.
          • grazyny Re: Lalki dwie 01.07.25, 14:16
            sueellen napisała:

            > angazetka napisała:
            >
            > > Anglicy kręcą kolejną wersję "Dumy i uprzedzenia", a kilka dni temu ogłos
            > zono,
            > > że będzie nowa "Rozważna i romantyczna".
            > >
            > Boszszsze. Mają zdrowie. Do książek podchodziłam kilka razy, żadnej nie doczyta
            > łam nawet do połowy, filmy są równie niestrawne i widziałam tylko urywki bo cał
            > ość nie do przełknięcia. Ktoś musiałby mi bardzo dużo zapłacić bym to obejrzała

            Cytując sueellen: "Nie masz się czym chwalić. Klasyka literatury".
            > .
    • sueellen Re: Lalki dwie 01.07.25, 04:45
      A ja bym chciała wersję w której z Izabeli robią reniferka a z Wokulskiego stalkera. Właściwie żadnej postaci z lalki nie darze sympatią , wszyscy tam byli "udani". Mało jest książek w których nie potrafię się zidentyfikować z żadnym bohaterem, żadnego nie lubię.
    • 00zxc00 Re: Lalki dwie 01.07.25, 08:21
      To nie mogli czegoś innego nakręcić? Tyle jest klasyki nie zekranizowanej. Chociażby dalsza część Emancypantek. Albo Marta Orzeszkowej.
      • bmtm Re: Lalki dwie 01.07.25, 09:40
        Ciekawym materiałem na serial są choćby "Opętani" Gombrowicza. Jest sporo ciekawych biografii będących gotowym materiałem na filmy poziomu oscarowego - np. życie Stanislawy Walasiewicz.
        • apallosa Re: Lalki dwie 01.07.25, 15:31
          Ja z kolei bardzo chętnie obejrzałabym nową wersję ,, Złotej Maski" i ,Wysokich progów ", bo lubię książki i przedwojenne wersję też .
          Ewentualnie jeszcze film na motywach życiorysu Stanisława Dołęgi - Mostowicza ( autora Złotej Maski), bo miał bardzo ciekawe, choć tragicznie zakończone życie
    • ewka.n Re: Lalki dwie 02.07.25, 08:11
      Ależ to będzie piękna katastrofa big_grin Poniżej cytaty z wywiadu z Sandrą Drzymalską, odtwórczynią roli Izabeli w netflixowym serialu.

      Serialowa Izabela Łęcka będzie postacią wielowarstwową. Chcemy pokazać jej niezależność — wywodząc się z arystokracji, starała się wyrwać z pewnych konwenansów. To postać samotna, poszukująca siebie, pragnąca bliskości, niezwykle odważna i zdeterminowana.

      Tytuł powieści uprzedmiatawia bohaterkę, ale też jest przewrotny, bo ona z przedmiotu chce się stać podmiotem. Rodzice traktują ją jako przedłużenie rodu, a ona się temu sprzeciwia, idzie po swoje. Taka postawa wymaga niesamowitej odwagi. Losy Łęckiej są opowieścią o ogromnej determinacji. (sic!!!)

      Łęcka jest doskonałym przykładem postaci, która jest odważna — stawia na rozwój (sic!!!), sprzeciwia się środowisku, z którego się wywodzi. I to nie oznacza, że się nie boi. Bo odwagi nie ma bez lęku, który jest czymś atawistycznym.

      Serial Netflixa na motywach "Lalki" będzie opowieścią na miarę XXI wieku. Ta historia jest mi bliska, ponieważ wciąż stoimy przed podobnymi wyzwaniami. Minęło tyle lat, a kobiety nadal muszą walczyć o prawo do podejmowania własnych decyzji.

      Mamy więcej swobody, ponieważ jedynie inspirujemy się dziełem Prusa. Oczywiście zachowujemy realia epoki, ale nasze postacie odwołują się bardziej do współczesnego człowieka niż do XIX-wiecznej rzeczywistości. Łęcka jest znacznie barwniejszą postacią niż w książce. W wielu momentach to będzie tragiczna historia przedstawiona w zabawny sposób.


      Oesu..! 🤦‍♀️

      wyborcza.pl/7,101707,32067757,to-bedzie-nowa-izabela-lecka-sandra-drzymalska-lalka-jest.html
      • angazetka Re: Lalki dwie 02.07.25, 08:14
        No, jak na motywach, to luz.
    • briar_rose Re: Lalki dwie 16.09.26, 14:04
      Ale fajnie im ta reklama wyszła! big_grin

      www.youtube.com/watch?v=he0MS_fCW1Y
      • grey_delphinum Re: Lalki dwie 16.09.26, 14:15
        briar_rose napisał(a):

        > Ale fajnie im ta reklama wyszła! big_grin
        >
        > www.youtube.com/watch?v=he0MS_fCW1Y

        Jesli chodzi o tekst, to trochę kulawo, ale koncept świetny!
      • kadfael Re: Lalki dwie 16.09.26, 14:32
        Tylko dlaczego Wokulski wygląda jak Leonardo diCaprio?
    • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 16.09.26, 20:39
      Odpaliłam, jestem w połowie pierwszego odcinka.

      Mam mocno mieszane uczucia. Nieźle nakręcone, nieźle zagrane (niektóre postacie przynajmniej). Ale scenariusz, ale dialogi - no ja rozumiem, licentia poetica, pokazujemy upadek do dna, pokazujemy, że arystokracja wcale nie była aż tak arystokratyczna, ale to miejscami jednak wygląda na niechlujstwo językowe a nie zamysł. Bo rozumiem, że Łęcki używający wulgarnych przekleństw w rozmowie z córką ma wstrząsnąć (prawdopodobieństwo zerowe, no ale niech będzie), ale jaki jest cel pytania Rzeckiego "co zrobisz z taką kasą?". Izabela nazywająca księcia "pryncypałem" hrabiego? W ogóle jakieś dziwne bardzo instytucje, Izabela zatrudniająca komisarza majątku?
      • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 16.09.26, 21:03
        O, Izabela właśnie użyła sformułowania "zaawansowana ciąża".
        • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 16.09.26, 21:20
          Duże Hollywood, ale mało Gałczyński.

          www.youtube.com/watch?v=ISGLd-UYAnc
      • fogito Re: Lalki dwie 16.09.26, 21:26
        Obejrzałam z ciekawosci pierwszy. Okropne to jest.
        • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 16.09.26, 21:28
          Okropne nie, ale dobre też nie. Taka konwencja wymaga majstersztyku jednak, bo inaczej jest wrażenie niezręcznego fanfiction.
      • raczek47 Re: Lalki dwie 16.09.26, 21:29
        Obejrzałam właśnie połowę pierwszego odcinka- nie podoba mi się, baaardzo luźna parafraza książki, mimo ładnych kostiumów i typowego dla epoki naturalizm nie podoba mi się, nie wiem, czy dokończę. No,ale nastawiłam się na rozczarowanie.
        Najbardziej mi się chyba nie podoba prostacki i ordynarny Rzecki.
      • primula.alpicola Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:42
        Izabela ciesząca się z miesiączki, bo 7 dni się denerwowała?! Ona uprawiała seks przedślubny? Z kim?!
        • angazetka Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:45
          Ale wiesz, że to serial na motywach, a nie ekranizacja?
          • chloe30 Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:52
            angazetka napisała:

            > Ale wiesz, że to serial na motywach, a nie ekranizacja?
            >

            A te motywy to przepraszam gdzie? No chyba tylko nazwiska się zgadzają.
          • primula.alpicola Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:57
            angazetka napisała:

            > Ale wiesz, że to serial na motywach, a nie ekranizacja?
            >

            No więc poprzestanę na pierwszym odcinku i pójdę znaleźć książkę, poczytam trochę na odtrutkę.
            O, i bilety na Lalkę do Baduszkowej, tam nie zribią z Izabeli jakiejś feministki.
            Bolesław Prus się w grobie przewraca.
          • arwena_111 Re: Lalki dwie 18.09.26, 14:15
            Czyli co? W odległej galaktyce.....? Bo jednak arystokratka, XIX w i seks przedmałżeński - nie składa się w żadnej rzeczywistości. Ale skoro to odległa galaktyka - to może tam jest inaczej i jeszcze Iza będzie brała udział w pobiciu jakiegoś seks rekordu?
            • alicia033 Re: Lalki dwie 18.09.26, 15:15
              arwena_111 napisała:

              > Bo jednak arystokratka, XIX w i seks przed
              > małżeński - nie składa się w żadnej rzeczywistości.

              Jednak się składa, tylko trzeba by sobie poczytać źródła z epoki, zamiast sobie pielęgnować iluzję jak to dawniej arystokratyczne panienki dziewictwo traciły dopiero w noc poślubną, z małżonkiem poślubionym comme il faut przed ołtarzem.
              • arwena_111 Re: Lalki dwie 18.09.26, 17:06
                I ogłaszała to wszem i wobec? No chyba jednak nie. Arystokratce nie przeszłoby przez gardło gadanie o okresie.
                • slatynka85 Re: Lalki dwie 18.09.26, 17:53
                  arwena_111 napisała:

                  > I ogłaszała to wszem i wobec? No chyba jednak nie. Arystokratce nie przeszłoby
                  > przez gardło gadanie o okresie.

                  Skąd to niby wiesz?Z lekcji polskiego?z poprzedniego wcielenia?Czy z fabularnych książek?
                  Pochodzę z arystokratycznej rodziny i uwierz mi że babcia czasami takie tematy poruszała, że byś w szoku była.Dlatego śmieszą mnie takie komentarze osób, które pewno hrabiów znają z książek 😜
                  • bene_gesserit Re: Lalki dwie 18.09.26, 18:05
                    Ależ można współcześnie poczytać o normach obyczajowych dla arystokratek z tamtych czasów, choćby w historycznych podręcznikach savoir-vivre.

                    Babcia twoja, zakładam, żyła jednak przez większość życia w PRLu, w czasach zgoła innych
                  • hanusinamama Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:09
                    Ale nie w tamtych czasach ta babcia co???
                    Jak na arystokratkę mało wiesz...
                • mdro Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:22
                  Żadnej pannie z dobrego domu by przez gardło nie przeszło mówienie o okresie. W ogóle podejrzewam, że nie byłaby w stanie powiązać okresu (czy raczej jego braku) z ciążą. Część nawet zapewne nie byłaby w stanie powiązać współżycia z mężczyzną z ciążą.
                  • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:24
                    mdro napisała:

                    > Żadnej pannie z dobrego domu by przez gardło nie przeszło mówienie o okresie. W
                    > ogóle podejrzewam, że nie byłaby w stanie powiązać okresu (czy raczej jego bra
                    > ku) z ciążą. Część nawet zapewne nie byłaby w stanie powiązać współżycia z mężc
                    > zyzną z ciążą.

                    skąd zaczerpnęłaś taką wiedzę?
                    • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:46
                      Nie wiem skąd ona, ale ja czytałam opisy w "Marii i Magdalenie" Magdaleny Samozwaniec, jak dziewczyny po nocy poślubnej czasem uciekały do rodziców, twierdząc, że mąż zwariował i dziwnie się zachowuje.
                      • mdro Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:48
                        asia_i_p1 napisał(a):

                        > opisy w "Marii i Magdalenie" Magdaleny Samozwaniec

                        Między innymi.
                    • mdro Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:47
                      Z lektur. Oraz opowieści. Moja osobista prababcia (nauczycielka! choć tylko po pensji i jakichś kursach) z trudem dokonała tego ostatniego powiązania. Tzn. wiedziała oczywiście, że małżeństwo wiąże się z macierzyństwem, ale że akt seksualny do niego prowadzi, to zdaje się było dla niej pewnym szokiem.
                      Kobiety "z wyższych sfer" miewały olbrzymie problemy z pęcherzem z powodu wstrzymywania moczu (albo narażały się na odwodnienie). Nie do pomyślenia było, by np. uczestnicząca w pikniku panna mogła wyrazić chęć udania się na stronę, żeby zrobić siusiu.
        • al_sahra Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:50
          primula.alpicola napisała:

          > Izabela ciesząca się z miesiączki, bo 7 dni się denerwowała?! Ona uprawiała sek
          > s przedślubny? Z kim?!

          Dokładnie w tym momencie upewniłam się, że to nie jest żadna adaptacja “Lalki”, tylko przypadkowy serial luźno oparty na motywach książki Prusa. Tylko dlaczego oni są ubrani w stroje udające XIX-wieczne?
          • mizantropka65 Re: Lalki dwie 17.09.26, 10:49
            Po tym gniocie, który Netflix zrobił ze "Znachora", do "Lalki" nawet nie podchodzę.
          • bene_gesserit Re: Lalki dwie 17.09.26, 17:16
            Ja myślę, że to zamqch na Lalkę, bo i Netflix, i producenci i scenarzyści i nieszczęsny reżyser chcieli zrobić polskich bridzertonow. Czyli takie kostiumowe h...umuju lekko bez sensu.
            • mizantropka65 Re: Lalki dwie 17.09.26, 21:59
              Czas Neflixowi wziąć się za Trylogię i "Noce i dnie". "Quo Vadis" też bym chciała najbardziej obejrzeć.
              • bene_gesserit Re: Lalki dwie 17.09.26, 22:03
                Ależ za "Noce i dnie" już, słyszałam, ktoś się bierze.
                • mizantropka65 Re: Lalki dwie 18.09.26, 18:36
                  Niech jeszcze i to, niech jeszcze i to...
              • mdro Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:23
                "Quo vadis" mogłoby być ciekawe, oglądałabym!
        • memphis90 Re: Lalki dwie 17.09.26, 21:26
          >Izabela ciesząca się z miesiączki, bo 7 dni się >denerwowała?!
          Zwróć uwagę, że tego samego dnia już radośnie ujeżdża jakiegoś kochanka. Z tą miesiączką 🤮🤮🤮
          • bene_gesserit Re: Lalki dwie 17.09.26, 22:04
            A mi się wydawało, że to ujeżdżanie to był sen Wokulskiego..
      • wyprawa32768 Re: Lalki dwie 17.09.26, 09:41
        scenerie w porządku, ale gra aktorów beznadziejna. Gdzie podziała się arystokratyczna wyniosłość u Łęckiej ? Gdzie ta gracja w każdym ruchu ? Gdzie duma i wyprostowana postawa Wokulskiego ? Jakiego oni języka używają, przecież po sposobie wysławiania się od razu można było poznać arystokratę, a tu po prostu miernota.
    • al_sahra Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:23
      Obejrzałam 20 minut i dalej nie mogę - to jest koszmarne pod każdym względem, 100 razy gorsze od jakiegokolwiek fanfiction.

      Ale widzę potencjał na kolejne adaptacje:

      - Panie D’Artagnan, czy odzyskał pan moje zapinki?
      - Nie wiem, Wasza Królewska Mość, wyje**łem się po drodze i chyba mi gdzieś w błoto wpadły. Ale draka, książę Buckingham będzie wk*rwiony, co nie?

      - Jean Valjean, aresztuję was w imieniu prawa!
      - Odpier**l się, Javert, ja jestem teraz burmistrzem i wisi mi twój nakaz aresztowania.

      - Nawet niezła d*pa z tej Ofelii, prze**nąłbym ją, ale sam nie wiem, być albo nie być?
      • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:29
        W drugim odcinku jest lekko lepiej (albo się przyzwyczaiłam). Tym niemniej wysiadłam na początku trzeciego, nie potrafię wejść w ten świat, jakbym się nie starała. Trochę mam to samo wrażenie co przy tej "teatralnej" ekranizacji "Anny Kareniny" (tak zmarnować taką szansę - mieli Jude'a Lawa). Ja wiem, że to jest konwencja, ja wiem, że głębokie i twórcze, tylko nijak nie idzie oglądać.
        • al_sahra Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:37
          asia_i_p1 napisał(a):

          > Ja wiem, że to jest ko
          > nwencja, ja wiem, że głębokie i twórcze, tylko nijak nie idzie oglądać.

          Ty, Asiu, jesteś znana na forum z tego, że jesteś osobą życzliwą światu, taktowną i delikatną. Ja natomiast mam ochotę użyć języka używanego w tym serialu.
        • kadfael Re: Lalki dwie 16.09.26, 22:56
          Obejrzałam sobie pierwszy odcinek i strasznie się wyśmiałam. Dla mnie to jest wersja kompletnie nie na serio. Taki 1670 dziejący się w realich okołolalkowych. Jak się przyjmie takie założenie to da się oglądać nawet przyjemnie. Jeśli to jednak efekt niezamierzony to jest to potworny gniot.
          Z aktorów najmniej podoba mi się Schuchardt. Raz nie do końca wpisuje się w powyższa konwencję nie za bardzo wie czy ma grać na serio czy nie. I drażni mnie tej jego przerysowany strój - za duże ubrania i za wielki cylinder. Wygląda jak gnom. Pozostali aktorzy mają ubrania w normalnych rozmiarach, więc to wygląda jak celowy zabieg.
          • wyprawa32768 Re: Lalki dwie 17.09.26, 09:31
            kadfael napisała:

            > Z aktorów najmniej podoba mi się Schuchardt.

            Nie wiem jak może ci sie podobać, gra beznadziejnie. Powinien poruszać się wyprostowany, dostojnie jak bogacz, a nie jak byle łajza. I mówić mocnym pewnym siebie głosem. A nie chodzić pochylony z rozbieganymi oczami i miną kombinatorka.
          • elinborg Re: Lalki dwie 17.09.26, 09:48
            kadfael napisała:
            > Z aktorów najmniej podoba mi się Schuchardt. Raz nie do końca wpisuje się w pow
            > yższa konwencję nie za bardzo wie czy ma grać na serio czy nie. I drażni mnie t
            > ej jego przerysowany strój - za duże ubrania i za wielki cylinder. Wygląda jak
            > gnom. Pozostali aktorzy mają ubrania w normalnych rozmiarach, więc to wygląda j
            > ak celowy zabieg.

            Zwróciłam na to uwagę na jednym zdjęciu. Wygląda jakby miał strój z wypożyczalni, niedopasowany. Pewnie miało być tak, że to jest podkreślenie jego obcości w wyższych sferach. A powinno być odwrotnie- powinien być za bardzo wymuskany i sztywny.
            Coś czuję po tych pierwszych opisach, że to nie dla mnie. Jak to ma być farsa, groteska, to nie, nie.
    • nadkomisarz_przyzwoita Re: Lalki dwie 17.09.26, 09:58
      Mam bardzo niską tolerancję na modne obecnie wprowadzanie mocno współczesnych elementów do filmów i seriali historycznych, przez co zupełnie nie oddają one realiów epoki. Po prostu mi to przeszkadza.
      • lauren6 Re: Lalki dwie 17.09.26, 11:01
        Mnie również, dlatego trzymam się z dala od tego serialu.
      • bene_gesserit Re: Lalki dwie 17.09.26, 22:20
        Na poziomie realizacyjnym realia są oddane genialnie! Wnętrza, kostiumy, peruki, bardzo dyskretna charakteryzacja (jak kto pamięta lepkie od tuszu rzęsy poprzednich Izabel i widoczna siateczkę w wąsach Rzeckiego, będzie wiedział, o co chodzi). Specjalne gratulacje za plenery i za efekty specjalne (jedno z ujęć prezentuje nieistniejący Pałac Saski, dorobiony komputerowo bez efektu mejd baj ejaj. Rozmach realizacji robi wrażenie, np. sceny grupowe z mnóstwem statystów.

        Wysoki budżet wychodzi tu w bardzo dobrym sensie. To jest niezwykle rzadkie w polskich realizacjach, niestety. To samo, jeśli chodzi wysiłek wielu fachowców od roboty filmowej. I nie tylko chodzi o scenografów, projektantów i wykonawców strojów, charakteryzatorów, ale i aktorów. Braciak w roli Łęckiego jest genialny. Jak się pojawia, skupia na sobie całą uwagę, to jest bardzo rzadkie zjawisko w tym zawodzie. Grochowska, która ma kilka tylko minutek - super. Dzika charyzma.

        A tzw całą reszta? Można obejrzeć, o ile przestanie się o tym myśleć jak o Lalce, tylko zgodnie z modą serialu "historycznym", który nijak się ma do realiów epoki w sensie relacji społecznych i języka chociażby.
    • celandine Re: Lalki dwie 17.09.26, 10:37
      Obejrzałam jeden odcinek, wiedziałam już, że to luźna adaptacja, jednak byłam zażenowana, grają okropnie i jest to jakieś niezręczne.
    • natalia.nat Re: Lalki dwie 17.09.26, 10:41
      Obejrzałam wczoraj 3 odcinki. Bardzo pozytywne zaskoczenie, rewelacyjny i przemyślany scenariusz, świetna obsada i aktorstwo (główna bohaterka i drugoplanowi np. baron Krzeszowski, Florentyna, Marianna), autentyczna scenografia w klimacie, każda scena dopieszczona, mamy i trochę powagi i trochę humoru, i różne smaczki i zaskoczenia. Ciekawie niejako odrębnie napisane postacie - każda ma swój charakter i słabości, jest świetnie poprowadzona i rozwija się. Jest motyw tępej zadufanej w sobie i hermetycznej arystokracji, jednostki które się wyróżniają i chcą przełamywać te mury, ale też motyw emancypacji, rodzący się feminizm i walka o prawa kobiet. W konwencji i poprzez niektóre dialogi i styl obnażania polskich przywar i stereotypów, przypomina mi serial "1670".
      Nie rozumiem w ogóle zarzutów, że nie ma tamtego klimatu i że to jakaś profanacja Prusa. Jest to jak wynika z opisu na filmwebie "współczesna reinterpretacja polskiej klasyki literackiej" a nie pełnoprawna adaptacja. A wiec jest to po prostu współczesna wariacja na temat "Lalki", gdzie powieść stanowi tylko inspirację do stworzenia czegoś nowego. I to mamy, nieprzewidywalny, nietuzinkowy i odważny serial.
      • login.na.raz Re: Lalki dwie 17.09.26, 11:01
        No to czemu reżyser po prostu nie nakręci czegoś swojego, na podstawie scenariusza nie na motywach znanej powieści.

        Czyżby obawa, że wtedy gniota nikt nie obejrzy? A tak to przynajmniej ludzie z ciekawości włączą serial na netflixie, znany tytuł przyciągnie widownię oraz licealistów, którym nie chce się czytać lektury (i nawet nie zadających sobie trudu by sprawdzić, czy serial wiernie odwzorowuje książkę czy nie).
        • natalia.nat Re: Lalki dwie 17.09.26, 11:48
          login.na.raz napisała: ...


          Nie wiem jak całość, bo jestem dopiero w połowie, ale w serialu jest jednak sporo motywów z "Lalki" jedynie rozbudowanych o nowe wątki i w innym ujęciu tematu. Jak najbardziej określiłabym, że jest to współczesna reinterpretacja "na motywach powieści" Prusa, nie inaczej.
          I dla mnie jest to świetny serial i taki zawsze znajdzie zwolenników, koncept się obronił, jest ciekawie zaskakująco. Mamy już wierniejsze i prostsze w odbiorze adaptacje jak film Hasa czy serial Bera, a na koniec września pojawi się kolejna kinowa, każdy więc znajdzie wersję pod siebie. To przecież tylko lepiej, że nie wszystko to tylko powielanie podobnego. Dla mnie film jest po to żeby mnie intrygował, zaciekawił i żeby się dobrze bawić oglądając go a nie żeby wiernie odzwierciedlał książki. Jak się komuś nie podoba, nie musi przecież oglądać.
          • memphis90 Re: Lalki dwie 17.09.26, 21:23
            Skrzyżowanie Bridgestonow z nowymi Wichrowymi, ale niektórym się podoba 😂
            • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 10:40
              memphis90 napisała:


              > Skrzyżowanie Bridgestonow z nowymi Wichrowymi, ale niektórym się podoba

              A ja uważam że nie żadne skrzyżowanie, tylko oryginalne i odważne w stylu autorskie widowisko.
              I oczywiście, że nie musi się wszystkim podobać. Mnóstwo serialów z Netflixa mi się nie podoba a innym pasują.
              • tt-tka Re: Lalki dwie 18.09.26, 10:50
                To nie ejst ekranizacja, to nawet nie jest "na motywach ". Ukradli Prusowi kilka nazwisk i tyle.

                PS po Wiedzminie przysieglam sobie nie ogladac zadnej produkcji netflixa zwiazanej z ksiazka, ktora czytalam.
                • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 12:57
                  Ale to nie jest ekranizacja, to jest "współczesna reinterpretacja polskiej klasyki literackiej".
                  "Reinterpretacja to głęboka zmiana znaczenia. To sytuacja, w której twórca filmowy lub teatralny nadaje oryginalnej historii zupełnie nowy sens, inne przesłanie lub świeżą perspektywę psychologiczną, często wbrew intencjom oryginalnego autora."
                  Wykorzystuje się szkielet znanej historii, ale opowiada się ją w inny sposób.
                  I naprawdę trzeba porównywać, doszukiwać się podobieństw do innych adaptacji? To odrębna wizja reżysera, a nie idealna podróbka Prusa, a netflixowska produkcja ma też trafić w gusta szerszej publiczności, więc potrzebuje "pazura". Poza tym mamy już wierniejsze i spokojniejsze adaptacje a za chwile wchodzi do kin następna. Chyba lepiej dostać coś innego w międzyczasie.
                  Ja zaczęłam oglądać pod wpływem tego wątku i nie spodziewałam się, że to będzie takie dobre.
                  • primula.alpicola Re: Lalki dwie 18.09.26, 13:00
                    Ja to rozumiem, tylko nie przekonuje mnie to.
                    Ale doceniam grę aktorską i kostiumy, więc dokończę pewnie w weekend, wypatrując kolejnych kwiatkówwink
                  • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 17:02
                    No właśnie, zmiana znaczenia.
                    A nie zmiana fabuły i biografii postaci.

                    Jakby tak wziąć "Nad Niemnem" i spróbować zrobić wokół Emilii jako centralnej postaci.

                    Reinterpretacja to byłoby pokazać, jak Benedykt i Marta ją wypychają, jedno z interesów, drugie z prowadzenia gospodarsta, za każdym razem kiedy próbuje okazać jakiekolwiek zainteresowanie. A potem lekceważą za bierność. Albo pokazać, jak daleka od wygodnego urządzania się w swojej chorobie, walczy, żeby być obecną matką dla swoich dzieci i jest pokonywana przez depresję.

                    Natomiast gdyby pokazano, jak uprawia seks z Anzelmem Bohatyrowiczem, albo całą noc orze potajemnie pola korczyńskie, żeby pomóc mężowi, i potem ze zmęczenia całymi dniami przysypia na sofie - to już nie byłaby reinterpretacja, tylko kluczowa zmiana w fabule.

                    Reinterpretacji "Lalki" to w zasadzie dokonał sam Prus wewnątrz powieści ustami pani Wąsowskiej, kiedy opieprzyła Wokulskiego, że Ewelina jest dokładnie tym, co świat męski sobie zamówił u świata kobiecego, więc pretensje tylko do siebie. To byłby fantastyczny punkt wyjścia do reinterpretacji - pokazać, że Wokulski wbrew pozorom oryginalności jest kolejnym trybikiem przemielającym kobietę na drodze od naiwnego dziewczęcia poprzez anioła do kobiety upadłej. Co zresztą dokładnie zarzuciła mu Wąsowska.
                    • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 18:15
                      asia_i_p1 napisał(a):


                      > No właśnie, zmiana znaczenia.
                      > A nie zmiana fabuły i biografii postaci.

                      Reinterpretacja to głęboka zmiana znaczenia, w tym jak najbardziej również zmiana fabuły i biografii postaci.
                      Zmiany w fabule to np. że wydarzenia mogą potoczyć się zupełnie inaczej, mogą zostać usunięte wątki lub dodane całkiem nowe, będzie zupełnie inne zakończenie. Twórca może zdecydować o przeżyciu postaci, która w oryginale ginie, co całkowicie zmienia wydźwięk utworu. Można zmienić punkt widzenia i opowiedzieć historię oczami postaci drugoplanowej, co wymusza zmianę akcentów fabularnych, bo trzeba dopisać nieznane elementy historii, itp.
                      Jeśli chodzi o postacie, reinterpretacja może obejmować zmianę osadzenia w czasie i przestrzeni (bohaterzy zostają przeniesieni ze średniowiecznego Londynu do współczesnej Warszawy), modyfikowanie życiorysu, cech charakteru, odwrócenie ról, czyli dobry charakter staje się złym i odwrotnie, zmianę wieku, płci, a nawet tożsamości i pochodzenia bohaterów.
                      W reinterpretacji twórca ma bardzo szerokie pole do popisu w zależności od tego jaką ma wizję i jaki produkt końcowy chce otrzymać.

                      • mdro Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:14
                        Musisz korzystać z AI?
                  • mizantropka65 Re: Lalki dwie 18.09.26, 18:44
                    >>>a netflixowska produkcja ma też trafić w gusta szerszej publiczności, więc potrzebuje "pazura"
                    • mizantropka65 Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:01
                      Za szybko wysłałam.
                      Chroń mnie bosze, przed gustami "szerszej" publiczności. Dzięki niej mamy sieczkę, jaką mamy. Owszem, lubię beletrystykę, filmy nienajwyższych lotów, ale... Nigdy nie zrozumiem, czemu "reżyser" bierze na tapet monumentalną powieść, żeby przerobić ją na szmirowatą ekranizację. Scenarzystów u nas wybili, czy co? Toż można zamówić scenariusz zgodny z wizją reżysera, miast gnoić wartościową literaturę. Czy naprawdę, "szerszej publiczności" podoba się tylko (notka Netflixa przy filmie) "przemoc, seks, wulgarny język, środki odurzające, przemoc seksualna"? Naprawdę musi być "i tak k-a do z-a", jak mawiał syn Adama Miauczyńskiego w "Nic śmiesznego"?
                      • bene_gesserit Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:03
                        Ha, też zwróciłam uwagę na ostrzeżenia przy tytule.

                        Podejrzewam, że producenci zrobili grupy focusowe i wyszło - bez zdziwień - że lekturę sprzeda właśnie seks, przemoc, narkotyki
                      • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:57
                        mizantropka65 napisała: ...


                        Dlatego możesz nie oglądać produkcji z Netflixa. Ale platforma ma prawo tworzyć w sposób jaki jej odpowiada. I to precyzyjne analizowanie nawyków widzów i dopasowanie oferty pod ich gusta, jak widać im się sprawdza. Bo bezsprzecznie jest to największą platforma streamingowa na świecie i też w Polsce pod względem liczby abonentów i czasu spędzanego przed ekranami. No cóż, wierna adaptacja tej "monumentalnej powieści" raczej nie spodobałaby się na świecie tak jak taka właśnie autorska wariacja. Mnie serial podoba się bardzo, zresztą wszyscy w moim otoczeniu są nim zachwyceni. Doceniam, że powstało coś tak nietuzinkowego i różnego od klasycznych adaptacji.
                        • mizantropka65 Re: Lalki dwie 18.09.26, 20:13
                          Mogę i nie oglądam, ale mam nadzieję, że mogę również napisać co o nim myślę. Wiem,że tobie (popraw mnie jeżeli się mylę, ale chyba jako jedynej) serial się bardzo podoba. W końcu dla jakiegoś targetu był kręcony.
                          • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 20:33
                            mizantropka65 napisała:


                            > Mogę i nie oglądam, ale mam nadzieję, że mogę również napisać co o nim myślę. W
                            > iem,że tobie (popraw mnie jeżeli się mylę, ale chyba jako jedynej) serial się b
                            > ardzo podoba. W końcu dla jakiegoś targetu był kręcony.

                            Oczywiście że możesz pisać co o nim myślisz, Ale skoro zrobiłaś to pod moim komentarzem, to odpisałam.
                            Na pewno serial podoba się nie tylko mnie. I podoba się też większości krytyków filmowych a to też o czymś świadczy. Co do targetu, wolę być otwarta na różnorodność i nietuzinkowość niż ograniczona do jednego rodzaju tradycyjnej sztywnej interpretacji. Tak samo doceniam starsze wierne adaptacje "Lalki" i obejrzę nową kinową, bo jedno nie wyklucza drugiego.
      • primula.alpicola Re: Lalki dwie 17.09.26, 11:16
        Dla Ciebie rewelacyjny, dla mnie zupełnie nie.
        Nie oczekiwałam współczesnej reinterpretacji.
        • natalia.nat Re: Lalki dwie 17.09.26, 11:52
          Ale przecież ja przedstawiam SWOJĄ opinię. Nie mam roszczeń, żeby podobał się tobie. Jest współczesną reinterpretacją i od początku był tak określany. Trudno, żeby nagle stał się czymś innym.
          • primula.alpicola Re: Lalki dwie 17.09.26, 14:12
            Ja też nie mam. Po prostu zakończyłam oglądanie na pierwszym odcinku.
            • raczek47 Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:13
              Ja nie dokończyłam nawet pierwszego, włączyłam, przecierpiałam kilka minut, wyłączyłam, włączyłam, wytrzymałam kolejne kilka i niestety, nie dam rady.
              Pomijając, że to luźna parafraza książki, takie straszne drewno gra i dialogi.
              Do czegośmy doszli, nie pojmuję świata, naprawdę.
        • kobieta-leniwa Re: Lalki dwie 17.09.26, 12:12
          primula.alpicola napisała:

          > Dla Ciebie rewelacyjny, dla mnie zupełnie nie.
          > Nie oczekiwałam współczesnej reinterpretacji.

          A to dziwne, ostatecznie twórcy od początku uczciwie mówili że to będzie ich wizja książki.
          Nie doczytalaś?
          • memphis90 Re: Lalki dwie 17.09.26, 21:17
            „Ich wizja” wyłącza realia historyczne..? W sensie możemy sobie ogłosić, że wprawdzie jest 1878r, ale ubrać Łęcka w skórę mamuta, wręczyć dzidę i kazać lecieć rakietą na bal…? 🤔
      • memphis90 Re: Lalki dwie 17.09.26, 21:21
        >I to mamy, nieprzewidywalny, nietuzinkowy i >odważny serial.

        -> palcówy w powozie w stylu Leanne
        -> rucha..nie się w czasie miesiączki, bo scenarzystom się zapomniało, że rano panienka triumfalnie ogłosiła, że szczęśliwie dostała miesiączki, ale już wieczorem rżnęła jakiegoś gościa na oczach służby
        -> Orzeszkowa robi cięcie cesarskie na stole w czasie balu, wyciągając dziecko z żołądka, a to bez znieczulenia, ale rodzącej to nie przeszkadza
        • ruta_tannenbaum Re: Lalki dwie 18.09.26, 01:13
          Hmm, przecież obie te sceny erotyczne to sen/fantazja (jedna Łęckiej, druga Wokulskiego)?
          Cięcie robi lekarka Dobska, nie Orzeszkowa. Nie mogła mieć w tej swojej torbie eteru czy chloroformu? Rodzącą nie wygląda na przytomną w tym momencie.
          • memphis90 Re: Lalki dwie 18.09.26, 06:57
            Jak fantazja, to czemu służąca ją śledziła i widzimy te seksy to oczami służącej? Poza tym tekst o tym, że panienka cieszy się, że jednak dostała miesiaczke, to pierwsze zdanie, które nam przedstawia Łęcka, czyli w zamyśle scenarzystów niezamężna arystokratka rżnęła się z kim popadnie.

            >Cięcie robi lekarka Dobska, nie >Orzeszkowa. Nie mogła mieć w tej swojej >torbie eteru czy chloroformu?
            Nie wiem, czy mogła czy nie mogła, ale nie miała i tnie na żywca żołądek przytomnej kobiecie. Bo Stasia czy jak jej tam była przytomna, przecież czynnie nogi do góry zadziera i patrzy na dziecko. Nie ma wód płodowych, nie ma krwi, jest cięcie na szczycie brzucha przez żołądek. 😂

            Rodzenie na plecach z nogami koniecznie wysoko w górze jest zupełnie niezgodne historycznie, bo był to czas krzeseł porodowych i pozycji wertykalnych.

            Sama wizja jest kretynska, bo naprawdę w trakcie porodu czasu jest więcej niż 30 sek od pierwszego skurczu by rzucić rodzącą na stół i natychmiast przechodzić do rżnięcia brzucha.
            • primula.alpicola Re: Lalki dwie 18.09.26, 07:19
              Tak, cc było wybitne.
              Coraz bardziej sądzę że twórcy nas strollowali. Zrobili parodię, taki Straszny Film, 50 Twarzy Blacka.
              Dadzą widzom jeszcze z tydzień i to ogłoszą.
            • ruta_tannenbaum Re: Lalki dwie 18.09.26, 13:35
              Ha, na razie widziałam dwa odcinki, więc mogę tylko o konkretnych scenach. Są tam jakieś dalsze jednoznaczne dane nt. aktywności seksualnej Łęckiej?
              Zaintrygowałaś mnie z tą sceną erotyczną, muszę sprawdzić, jak to jest zmontowane, postaram się wrócić z wynikiem wink
              Co do sceny porodu, też się zirytowałam na to "nogi do góry". W ogóle to trochę moja obsesja, denerwuje mnie coś, co jest w kulturze powszechne: przedstawianie porodu zupełnie nierealistycznie, tak, żeby pasowało do fabuły/budowania napięcia. W ostatnich latach dwa razy chyba widziałam na ekranie poród, który miał jakiś związek z doświadczeniem: w The Bear i w Cząstkach kobiety (w wersji wideoteatralnej, co ciekawe położną grała Monika Frajczyk, czyli lekarka z Lalki).
              Co do sceny w Lalce, w jakiejś mierze może tłumaczy ją, że jest wyraźnie powiedziane, że to jest nagła piorunująca komplikacja (mówi o tym doświadczona rodząca, lekarka diagnozuje krwotok z macicy). Potem montaż jest bardzo dynamiczny i niewiele IMO widać na pewno, są ciągłe przebitki z grupy ogarniających emergency kobiet na grupę histeryzujących mężczyzn (to mi się oczywiście podobało big_grin). W sumie jest możliwość, że ktoś jej w międzyczasie ten eter podetknął (przestała się komunikować i rzucać). Ale ile to ma sensu fizjologicznego, nie oceniam. Tak czy tak widziałam gorsze sceny tego typu, mam marzenie o lepszych, ale niespełnione (może ktoś coś poleci??).
              • kadfael Re: Lalki dwie 18.09.26, 14:13
                A mnie się wydawało, że w tej scenie erotycznej to była Florentyna z Łęckim.
                • briar_rose Re: Lalki dwie 18.09.26, 14:17
                  Przecież takich "Trzech Muszkieterów" robiono już na milion sposobów, włącznie z animacją gdzie bohaterów grają psy, więc może my też powinniśmy odpuścić.
                  • bene_gesserit Re: Lalki dwie 18.09.26, 17:38
                    briar_rose napisał(a):

                    > Przecież takich "Trzech Muszkieterów" robiono już na milion sposobów, włącznie
                    > z animacją gdzie bohaterów grają psy, więc może my też powinniśmy odpuścić.

                    O, no właśnie, czemu nie zrobić rysunkowej Lalki w wersję na zwierzęta? Łecka jako chihuahua, Wokulski byłby wylinialym wielorasowcem, Rzecki prawie jamnikiem. Itd. Arystokratów grałyby rasowce, całą resztę kundle. Zamiast kasiuty i majątków występowałyby psie chrupki i budy.

                    Widzę to oczami wyobraźni i mi się podoba.
              • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 14:54
                ruta_tannenbaum napisała: ...


                W ogóle bym się nie czepiała sceny improwizowanego cesarskiego cięcia na balu, że nie jest medycznie super wiarygodna. Obraz miał być drastyczny i naturalistyczny, a jego kontekst czysto groteskowy i przerysowany jak cały serial. Wynika to z przewrotnej formy, zabawy konwencją i różnymi gatunkami. Nie może być nagle sceny oderwanej od tego zamysłu i drobiazgowo przeprowadzonej.
              • majenkirr Re: Lalki dwie 18.09.26, 15:56
                ruta_tannenbaum napisała:
                > Ha, na razie widziałam dwa odcinki,


                Ja też i mi wystarczy😉. No nie zachwyca🤷🏼‍♀️.
                Podoba mi się tylko mieszkanie Łęckich.
              • mdro Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:52
                Sceny porodu bym się nie czepiała, rzadko się zdarza w filmie sensownie pokazany poród.
            • majenkirr Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:00
              memphis90 napisała:
              Sama wizja jest kretynska, bo naprawdę w trakcie porodu czasu jest więcej niż 30 sek od pierwszego skurczu by rzucić rodzącą na stół i natychmiast przechodzic do rżnięcia brzucha.



              Jej się chyba łożysko oddzieliło…
      • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 14:56
        Czyli najwyraźniej kwestia gustu.

        Mnie zachowanie realiów fizycznych epoki (kostiumy, wnętrza) przy niezachowaniu realiów językowych (zaawansowana ciąża, nostryfikacja dyplomu) bardzo razi. "1670" bardzo lubię, ale tam to jest celowy zabieg komediowy, podpierany innymi aluzjami do współczesności, a w "Lalce" wszystkie realia są zachowane, tylko ten język.

        I uważam, że słowo reinterpretacja jest nadużyciem. Reinterpretacja to jest "Wide Saragasso Sea" w stosunku do "Jane Eyre" - wydarzenia, które się dzieją w obu powieściach, są zbieżne, tylko poza tym dostajemy tło złożone z innych wydarzeń, które powoduje, że zaczynamy je widzieć zuepłnie inaczej. Jeżeli do przekazania swojej wizji trzeba zmienić kluczowe wydarzenia i biografie oraz charakterystykę kluczowych postaci, to to już nie jest reinterpretacja.
        • elinborg Re: Lalki dwie 18.09.26, 15:55
          asia_i_p1 napisała
          >
          > I uważam, że słowo reinterpretacja jest nadużyciem. Reinterpretacja to jest "Wi
          > de Saragasso Sea" w stosunku do "Jane Eyre" - wydarzenia, które się dzieją w ob
          > u powieściach, są zbieżne

          Nie czytałam powieści (Bezkresne morze Saragassowe). Może tam faktycznie jakieś wydarzenia są zbieżne.
          Natomiast film to prequel " Jane Eyre po prostu. To historia małżeństwa pana Rochestera, akcja toczy się przed wydarzeniami ujętymi w "Jane Eyre" i nie są reinterpretacją tychże, tylko osobna historią.
          >
          • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:52
            Powieść to też prequel, chociaż wydaje mi się, że tam są też sceny z czasu, kiedy Bertha jest już "szaloną kobietą na strychu". Tyle, że w książce Rochester opowiada swoją historię i nic, co jest w "Bezkresnym morzu Saragassowym" nie jest z tą historią sprzeczne co do faktów, po prostu te fakty zyskują kompletnie inną interpretację. Pamiętam to wrażenie fascynacji, że klika z tym, co czytałam w "Jane Eyre", a pokazuje zupełnie inną stronę rzeczywistości.
            • elinborg Re: Lalki dwie 18.09.26, 18:47
              asia_i_p1 napisał(a):

              > Powieść to też prequel, chociaż wydaje mi się, że tam są też sceny z czasu, kie
              > dy Bertha jest już "szaloną kobietą na strychu". Tyle, że w książce Rochester o
              > powiada swoją historię i nic, co jest w "Bezkresnym morzu Saragassowym" nie jes
              > t z tą historią sprzeczne co do faktów, po prostu te fakty zyskują kompletnie i
              > nną interpretację. Pamiętam to wrażenie fascynacji, że klika z tym, co czytałam
              > w "Jane Eyre", a pokazuje zupełnie inną stronę rzeczywistości.
              >

              Tak, ale jednak to nie są te same wydarzenia z inną interpretacją, tylko opowiesc o czymś, co pozwala inaczej spojrzeć na eydarzenia. Dla mnie to było takie uczłowieczenie jej, bo w powieści to ona była potworem, przeszkodą, czymś obrzydliwym. Zgodnie z duchem epoki zresztą.
              Bardzo lubię ten film, wracam do niego czasem.

    • borsuczyca.klusek Re: Lalki dwie 17.09.26, 10:56
      🙄
      • majenkirr Re: Lalki dwie 17.09.26, 16:00
        😂😂😂
    • tarantinka Re: Lalki dwie 17.09.26, 13:36
      Serialu nie oglądałam, ale bardzo fajnie, że emocjonujący się tego typu wydarzeniami.
      Rozbawiła mnie recenzja na filmwebie
      „ To już może lepiej byłoby przenieść tę opowieść do współczesnych czasów - Wokulski to kolo, który założył firmę paczkomatową, zrobił hajs i startuje do córki (11/10) upadłego influencera, który 10 lat temu opływał w luksusy, a teraz ledwo wiąże koniec z końcem i żebrze o współprace z osiedlowymi salonami spa. Łęcka ma 1,4 mln obserwujących na Insta więc jakiś biznesmenik od paczek nie będzie jej podskakiwał. Rzecki to zgorzkniały weteran Solidarności narzekający, że nie tak miało być Baron Krzeszowski to taki Książulo, Kiszak czy inny Friz, który zamierza rozjechać Wokulskiego w "czelendżu", ale dostaje bęcki...”

      • majenkirr Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:02
        O, to by było o wiele lepsze!
    • primula.alpicola Re: Lalki dwie 17.09.26, 16:55
      Ok, obejrzałam jeszcze drugi i połowę trzeciego.
      Biada maturzystom, którzy przegapią albo nie zrozumieją, że to luźna interpretacja!
      big_grin
      • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 15:08
        Ja już swoich uprzedziłam, że to jest serial wyłącznie dla tych, którzy czytali książkę bądź oglądali poprzedni serial. Ale uważam, że w momencie, kiedy to ma tytuł i nazwiska postaci zbieżne z naczęściej wykorzystywaną lekturą maturalną, uczciwie byłoby przynajmniej przed listą płac dać jakiś disclaimer.
    • primula.alpicola Re: Lalki dwie 18.09.26, 14:24
      Przezabawny jest ten pastisz, coraz bardziej doceniam!
    • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 14:31
      Obejrzałam. Jest to taki trochę Tarantino, trochę ostatni film Polańskiego, trochę komiks, ogólnie- żart.

      Wzięto motywy z Lalki, przerobiono na współczesne co by było gdyby, zmieniono charaktery postaci na pasujące do dzisiejszych czasów, dopisano fabułę, zwulgaryzowano język aby brzmiał współcześnie i mamy dzisiejszy świat w straych dekoracjach.

      Nie nudziłam się, czasem śmiałam, w sumie niezłe rozrywkowe kino przygodowe.
      • wena-suela Re: Lalki dwie 18.09.26, 15:12
        Tarantino? Polański? Ten gniot nawet nie otarł się o filmy mistrzów. W żadnym wymiarze. Nudne, wydumane bez wciągających wątków. Posklejane obrazy z marną treścią. Niedorzeczne: służąca "do wszystkiego" dorabia sobie po godzinach (!) jako prostytutka. Piękne suknie Izabeli, a poza tym dekoracje teatralne. Po ulicach przechadzają się sami możni i zadbani, Warszawa, brzeg Wisły to dekoracje teatralne.
        • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 15:16
          A co? Ten pastisz stargał ci świętości?
          • wena-suela Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:17
            O, jakiż zaczepny styl. Jakie świętości? Nie rozumiesz tego co czytasz?
          • raczek47 Re: Lalki dwie 18.09.26, 20:11
            Ja odpowiem, mimo,że pytanie nie do mnie.
            Naprawdę lubię grę z konwencją i wszelkie eksperymenty w sztuce, ale muszą być twórcze.
            Zabierając się za oglądanie pierwszego odcinka wiedziałam, ze to serial " na motywach" i byłam bardzo ciekawa ,w jaki sposób reżyser je sparafrazował. Absolutnie nie jęczę na profanację klasyki ,na zhańbienie świętości narodowej itp. ale jestem załamana,że artystyczna wizja reżysera to zlepek niesmiesznych gagów, pościąganych z klasyki pastiszu i parodii,która bezczelnie jest promowana jako niesztampowa i twórcza.
            Reżyser może chciał wywołać skandal, tak jak przed laty Gombrowicz,czy Witkacy czy Baudelaire ,ale ich twórczość była absolutnie własna, autorska,indywidualna, więc nie ,nie ma skandalu ,tylko politowanie i niesmak.
            Nie ma w tym serialu nic ani własnego, ani twórczego, ani śmiesznego ani oburzającego. Jest tragicznie słaby, ze złą grą aktorską, jak w szkolnym teatrzyku i cudzymi pomysłami, przerobionymi przez AI.

        • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:45
          wena-suela napisała:


          > Tarantino? Polański? Ten gniot nawet nie otarł się o filmy mistrzów. W żadnym w
          > ymiarze. Nudne, wydumane bez wciągających wątków. Posklejane obrazy z marną tre
          > ścią. Niedorzeczne: służąca "do wszystkiego" dorabia sobie po godzinach (!) jak
          > o prostytutka. Piękne suknie Izabeli, a poza tym dekoracje teatralne. Po ulicac
          > h przechadzają się sami możni i zadbani, Warszawa, brzeg Wisły to dekoracje teatralne.

          Prostytutka została celowo wynajęta jako służąca, żeby donosić Wokulskiemu, nie zauważyłam żeby dorabiała sobie potem po godzinach, a raczej przeciwnie, zaczyna tworzyć wartościowy związek z Rzeckim a na końcu wspólnie prowadzą sklep.
          Punktujesz krytycznie cechy serialu, które dla ciebie są wadą, a de facto są one są świadomym i według mnie udanym zabiegiem artystycznym i prowokacją. Tylko trzeba chcieć wyjść poza ramy tradycyjnych adaptacji literackich.
          Narzekasz, że „dekoracje teatralne”, czyste ulice i sami zadbani, a serial celowo rezygnuje z typowego realizmu historycznego. Reżyser stworzył świat przerysowany, komiksowy i umowny, przypominający pastisz, estetyką zbliżony do teatru telewizji. Nudne byłoby raczej wtedy, gdyby było wierne powieści. Nowe watki zrobiły robotę. Nie wszystko musi się podobać, ale nazwanie tej produkcji gniotem nie jest uczciwe. Konwencja może nie pasować, ale na pewno obroni się tutaj świetna gra aktorska i scenografia.

          www.rp.pl/platformy-streamingowe/art45159401-lalka-po-premierze-jest-osma-na-swiecie-wplywowy-amerykanski-portal-pisze-obejrzec
          • asia_i_p1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:56
            Obroni się na pewno gra aktorów grających Łęckiego, Wokulskiego i (tu jest już na poziomie genialnym) Krzeszowskiego. Reszta gry nierówna, Florentyna, Izabela momentami bardzo przeszarżowane. W niektórych scenach trochę, jakby dwoje aktorów grało w różnym filmie, jeden w obyczajowym kostiumowym, a drugi w komedii.
            • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:57
              asia_i_p1 napisał(a):

              tam wszystko jest w zamyśle przeszarżowane
            • natalia.nat Re: Lalki dwie 18.09.26, 17:41
              asia_i_p1 napisał(a):


              > Obroni się na pewno gra aktorów grających Łęckiego, Wokulskiego i (tu jest już
              > na poziomie genialnym) Krzeszowskiego. Reszta gry nierówna, Florentyna, Izabela
              > momentami bardzo przeszarżowane. W niektórych scenach trochę, jakby dwoje akto
              > rów grało w różnym filmie, jeden w obyczajowym kostiumowym, a drugi w komedii.

              A mnie akurat nie porwał szczególnie Łęcki w tej wersji karłowatego zapijaczonego alkoholika a Izabela dla mnie grała lepiej od Wokulskiego. Jej postać poprowadzona minimalistycznie, z chłodną elegancją i specyficzną ukrytą ironią, która dawała jej jakby przewagę nad otoczeniem, jakoś bardzo do mnie przemówiła. Niby groteskowa a jednak autentyczna. Krzeszowski majstersztyk, chyba najlepsza rola, choć drugoplanowa. Natomiast ogólnie aktorstwo wszystkich było dla mnie na świetnym poziomie. Tutaj nie mam zastrzeżeń.
          • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 16:56
            natalia.nat napisała:


            > Prostytutka została celowo wynajęta jako służąca, żeby donosić Wokulskiemu, nie
            > zauważyłam żeby dorabiała sobie potem po godzinach, a raczej przeciwnie, zaczy
            > na tworzyć wartościowy związek z Rzeckim a na końcu wspólnie prowadzą sklep.

            To jest bardzo udany zabieg - połączenie w jedno literackiej Marianny i pani Stawskiej, oczywiście nie dosłowne; Wokulski pomaga dziewczynie skończyć, z prostytucją (Marianna) i spełnia marzenie Rzeckiego o tym, aby być częścią życia pani Stawskiej, która w końcu ma własny sklep.
      • hanusinamama Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:08
        Mnie zastanawia wrzucanie wszędzi wulgaryzmów w kinie. Ze niby dobry film to jak lecą uje, urwy i inne takie.
        Nie lubię
        • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:15
          hanusinamama napisała:

          > Mnie zastanawia wrzucanie wszędzi wulgaryzmów w kinie. Ze niby dobry film to ja
          > k lecą uje, urwy i inne takie.
          > Nie lubię

          przecież tak się dzisiaj mówi, nawet tu na forum; sama tak mówisz
          • hanusinamama Re: Lalki dwie 18.09.26, 20:33
            Chyba nie widziałaś tego serialu. Nie wiem kto tak mówi.
    • al_sahra Re: Lalki dwie 18.09.26, 18:51
      Obejrzałam resztę pierwszego odcinka, więcej chyba nie zdzierżę. Jakieś wrzaski, wulgaryzmy, zachowania rodem z Tworek. Zdaję sobie sprawę, że moja ocena jest oparta o minimalną znajomość serialu, ale w dalszym ciągu uważam, że to pretensjonalny gniot. I nie dlatego, że Prus jest jednym z moich ulubionych autorów, a tę powieść znam na pamięć. Nie mam nic przeciwko pastiszom czy zabawie klasykami, ale to musi być zrobione dobrze. Kiedyś byłam na występie szekspirowskiej trupy w Montrealu, która przedstawiała Hamleta w odwrotnej kolejności - wszystkie kwestie od “the rest is silence” do początku. Bawiłam się znakomicie.

      Ktoś wspomniał Tarantino. Ja nie jestem jakąś jego zagorzałą fanką i uważam, że gdyby w połączeniu z niewątpliwym talentem miał jeszcze głębię, to byłby geniuszem, ale jest, jaki jest. Ale filmy Tarantino są przede wszystkim fantastycznie zmontowane, jest w nich parada nieobliczalnych (anty)bohaterów i przyprawiająca o zawrót głowy gonitwa z jednej szalonej sceny do drugiej - a jednocześnie zadziwiają precyzją scenariusza, co jest specjalnie karkołomne przy nieliniowej narracji. W Netfliksowej “Lalce” (a przynajmniej w tej części, którą obejrzałam) nic takiego nie ma , poza przerysowaną grą głównej bohaterki, która nieustannie robi wściekłe miny. Przyprawienie scenariusza masą wulgaryzmów i naszpikowanie go anachronizmami nie czyni z twórców Tarantino, natomiast tchnie pewną desperacją.

      W sumie najważniejsze pytanie (jak w przypadku każdego dzieła sztuki czy aspirującego do sztuki) brzmi: co mi to daje? Wiedzę o ludzkich zachowaniach, psychice, motywach, obyczajach, wydarzeniach? Czystą rozrywkę, przyjemność z uczestniczenia w jakiejś absurdalnej zabawie, humor? Wzruszenia albo może przyjemność czysto estetyczną? Otóż dla mnie nic z tych rzeczy, ogląda się nieprzyjemnie, mimo prób szokowania jest w sumie nudne i kompletnie bez wdzięku.

      Jeśli będę chciała mieć zabawę z oglądania niedomytych facetów bluzgających wulgaryzmami na tle kompletnie nierealistycznego scenariusza, to włączę nowy sezon “Slow Horses”.
      • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 18:57
        al_sahra napisała:

        > W sumie najważniejsze pytanie (jak w przypadku każdego dzieła sztuki czy aspiru
        > jącego do sztuki) brzmi: co mi to daje?

        obejrzenie 1/6 całości rzeczywiście nic nie daje
        • al_sahra Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:13
          po_godzinach_1 napisała:

          > obejrzenie 1/6 całości rzeczywiście nic nie daje

          No niestety, jeśli 1/6 jest tak odpychająca, że trudno się przemóc i obejrzeć resztę, to jest problem smile.
          • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 18.09.26, 19:16
            al_sahra napisała:


            > No niestety, jeśli 1/6 jest tak odpychająca, że trudno się przemóc i obejrzeć r
            > esztę, to jest problem smile.
            >

            zgoda, ale jeśłi widzisz mały kawałek czegoś to jednak nie widzisz całości i obraz masz cząstkowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka