Dodaj do ulubionych

Kwota za sprzątnięcie balkonu

10.07.25, 09:49
Cześć dziewczyny.
Tak wyszło, że mam teraz dwie panie od utrzymania porządku 🤪 Długa historia, nie będę jej opisywać. W każdym razie moje mieszkanie było sprzątane w ostatnią sobotę przez ‚nową’ panią, a ‚stara’ pani przychodzi w ten piątek (jutro). Jako, że po tygodniu nie ma co sprzątać, ale nie chcę sprawić ‚starej’ pani przykrości, to stwierdziłam że przydałoby się sprzątnięcie balkonu i poukładanie rzeczy w jednej z szaf. I teraz tak. Na balkonie mam miski z wodą dla ptaków i ten balkon jest traktowany przez nie również jako toaleta. Kupiłam środek stricte na ptasie odchody, więc nie powinno ciężko się sprzątać, ale będzie to praca upierdliwa, ponieważ należy wyszorować również balustradę. Ułożenie ciuchów w szafie to raczej pestka.
Myślałam, żeby zapłacić tyle, ile płacę za sprzątnięcie mieszkania, czyli 250 zł. Przy regularnym sprzątaniu żadna z pań balkonu nie rusza, czyli mają 250 zł za samo mieszkanie. Teraz sam balkon, który trzeba wyszorować, plus szafa.

Cena jest ok, czy za mało?

Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 09:51
      Zapytaj się czy w ogóle się podejmą uncertain
      • alexis1121 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:53
        Zapytam, najwyżej samą szafą się pani zajmie, a do balkonu zatrudnię firmę.
        • astomi25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 12:04
          Serio, do jednego balkonu firme?🤦🏻‍♀️
          Zyje w innej rzeczywistosci.
          • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 12:25
            Więcej wysiłku z szukaniem odpowiedniej pani do sprzątania, umówieniem godziny itp. niż ze sprzątnięciem.
    • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 09:54
      Ale inflacja poszła przez 30 lat. Około 1994 roku płaciliśmy kobiecie 400 zł tylko ona przychodziła prawie codziennie przez cały miesiąc i to na wiele godzin.
      • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 10:32
        To ciekawe co piszesz bo denominacja była w 1995
        • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 10:33
          I niestety pamiętam ceny za sprzątanie w tym okresiewink
      • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 10:46
        Jaki chlew to musiał być ze kobieta przychodziłą prawie codziennie na wiele godzin...
        • milva24 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:21
          Może nie chlew, tylko to był ktoś w rodzaju gosposi? Moja znajoma pracowała u takich państwa, w grę wchodziło pranie, prasowanie, codzienne odkurzanie i ścieranie kurzu, pakowanie i rozpakowywanie zmywarki, opieka nad roślinami doniczkowymi itp.
          • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:51
            No właśnie. Była to tzw. gospodyni.
            • alexis1121 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:52
              To chyba ją wyzyskiwano.
              • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:03
                Nie pamiętam dokładnych kwot. Gosposia musiała później wyjechać na pół roku do siostry w Niemczech. Daliśmy ogłoszenie i zgłosiło się przynajmniej 10 chętnych pań. Dwie z nich miały ukończone wyższe studia- jedna była jakimś mgr od zagadnień służby celnej, a druga kończyła anglistykę. Bezrobocie było wtedy większe niż obecnie.
            • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:16
              i dostawała 400 zł? Paszport jej zabraliście?
              • milva24 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:24
                Takie wtedy były stawki a przed wejściem do UE i możliwości wyjazdów były ograniczone i ludzie nie byli z tym oswojeni. Ja na początku lat dwutysięcznych dostawałam za pracę jako sprzątaczka 350 zł miesięcznie, od poniedziałku do piątku w godzinach popołudniowych i cieszyłam się, ze mam pracę. W sklepie płacili 3,5 brutto za godzinę (byłam przez miesiąc w intermarche zatrudniona).
                • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:49
                  Ja w 1996 i/lub 1997 płaciłam 70 PLN za 3 godziny raz na tydzień. Była to przeciętna stawka
                  • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:04
                    Nie pamiętam jak to wyglądało, ale około 1997 roku pani ta zarabiała już pewnie około 700 zł miesięcznie albo i więcej. Ja pisałem o latach 1993-1994. Trzeba brać pod uwagę, że było to miasteczko powiatowe a nie Warszawa.
                    • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:07
                      Dochodziły zresztą różne "benefity" jak trzykrotne wczasy za darmochę nad morzem i w górach, na które pani pojechała w związku z możliwościami rodziny.
                      • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:10
                        Ale jechała was tam ogarniać dalej jako gosposia? BO jak tak to...nie były to wczasy
                        • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:22
                          Nie. Jechała sobie wypocząć bo takie były możliwości z różnych względów. Były to ośrodki zakładowe i dwukrotnie była sama za darmo, a raz doglądała jakiejś młodzieży.
              • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:26
                To była pani w okolicach emerytury, zwolniona podczas likwidacji sporej fabryki. Lata 1991-2000, okres szczytowego bezrobocia. Zarobki miała przyzwoite. Wyjeżdżała w tym czasie do Niemiec opiekować się siostrą i na jej miejsce zawsze było po kilka chętnych, nawet po studiach wyższych. Może i mniej miała tej pracy, ale trudno to weryfikować bo nas wtedy nie było w domu. Mogła po prostu oglądaćw tv jakąś Esmeraldę czy pić kawę.
                • marta.graca Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:32
                  Aha, i nikt by się nie zorientował, że nie jest posprzątane, wyprasowane itd.?
                  • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:43
                    Pracę wykonywała skrupulatnie. Jak rodzice przychodzili z pracy to pani wychodziła więc kontakty były (o ile były) rzędu kilkunastu minut dziennie. Najczęściej około 15 podała obiad i sobie poszła. Sens pracy dobrej gospodyni domowej to praca pod nieobecność pracodawcy. Po co komu pani przychodząca sprzątać czy gotować jeżeli domownicy są obecni?
                    • szarmszejk123 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:37
                      Też tak kiedyś pracowałam, uwielbiałam tą pracę. Sama w domu cały dzień, nikt na ręce nie patrzył, pod nogi nie wchodził, sama sobie sterem i okrętem byle do 15 się wyrobić:p a pracodawczyni nie była upierdliwa, nie czepiała się szczegółów, doceniała i była sympatyczna.
                      Szkoda, że umarła, już nigdy nie miałam tak fajnego pracodawcy.
                      • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:44
                        Nikt ze ściereczką nie chodził i nie sprawdzał. Jak na owe czasy i skromne możliwości fajna praca.
                        • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:24
                          Serio? Sprzątałeś komuś chałupę? Bo myślę ze po sobie nie sprzątasz...
                      • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:03
                        Też czasami wychodzi mi na to, że najfajniejszą pracodawczynią była jedna Amerykanka, która mnie wzięła na au pair. Szanowała mnie, mój czas, dbała o mnie, a jak zamiotłam wieczorem podłogę w kuchni dziękowała mi, bo to nie należało do moich obowiązków smile
                        • szarmszejk123 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:14
                          Ta moja to jeszcze codziennie rano przyjeżdżała po mnie na prom i potem mnie na ten prom odwoziła :p
                          Albo odwoził mnie jej syn, miałam wrażenie, że chciała nas sparować, ale on był zdecydowanie gejem, o czym mama nie wiedziała :p
                          • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:20
                            Niezbyt rozumiem. Dziadkowie za Gierka mieli jakąś panią Władzię- gospodynię, która z nimi mieszkała. Nie wiem jak to było rozliczane pod względem finansowym, ale tak było. W latach dziewięćdziesiątych pomoc domowa to dla mnie nic nadzwyczajnego. Na prowincji było to może rzadsze, ale w metropoliach ludzie zbliżeni pozycją do rodziców na pewno mieli pomoce domowe.
                            • szarmszejk123 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:21
                              Czego nie rozumiesz konkretnie?
                            • angazetka Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 12.07.25, 00:17
                              Kiedy ciebie czytam, widzę Dracona Malfoya. Pycha na drżących nóżkach.
              • kamin Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 18:55
                Mniej wiecej wtedy wynosiła pensja. 4 stare miliony czyli 400 zł.
                Sama zaczęłam pracę w 2001 roku i zarabiałam 700 zł.
        • ichi51e Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:40
          Można sprzątać też jak jest czysto. Czysta podłogę myjesz tak samo jak brudna. Podobnie szafki zakurzone i niezakurzone przecierasz tak samo. Tyle że efekt lepszy mniejszym wysilkiem
          • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:17
            Codziennie przez kilka !!! godzin? Chyba z nudów
            • ichi51e Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:36
              Przecież babce za to jak rozumiem płacili i to była jej praca…?
              • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:03
                400zł miesiecznie...
                • ichi51e Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:37
                  Nie mam pojęcia czy to było dużo czy mało więc się nie odniosę. Z PRL pamiętam że cały czas ceny się zmieniały. Lody i za 20 zeta i za 20k za kulkę pamiętam.
                • kamin Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 18:57
                  A ile mieli płacić? Pamiętasz zarobki z tego okresu?
                  • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 19:02
                    Nie pamiętam smile i zdziwiona jestem ze 4 lata młodszy kolega na forum pamięta.
                    • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 19:11
                      Nie pamięta, ale to nie przeszkadza jej wyzywać innych od wyzyskiwaczy, którzy płacą psią kasę?

        • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:49
          Mieszkanie 160 m2, taras 40m2, dwa spore ogródki. Do tego prasowanie, gotowanie obiadow, mycie okien.
          Codziennie sprzątała jeden pokój z pięciu, gotowała, cośtam prasowała albo umyła okna, gotowała. Zebrało sie tego na 5 godzin pracy.
          • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:51
            Nas zresztą nie było w domu między 8 a 15 więc nikt spokojnie mogła sobie pójść na targ albo obejrzeć jakiś serial w czasie pracy.
          • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:17
            Mam dom 150 metrowy i duży ogród i nie miałabym co sprzatac 5 godzin dziennie...ale ok
            Czytajac ile jej płąciliście...nie chcę wiedzieć wiecej
            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:00
              Ile masz lat? W 1995 roku pensja minimalna wynosiła 305 złotych brutto za osiem godzin! Pani zarabiała w tym czasie około 350-400 złotych za lekką, nienormowaną pracę od 8-9 rano do jakiejś 14-15 po południu. Nikogo w domu nie było więc nikt jej na ręce nie patrzył. Wątpliwe by znalazła pracę w wieku 57 lat, a jeżeli już to słabiej płatną gdzie by musiała pracować przez 8 godzin, a nie de facto przez 3.

              To były spore pieniądze. Lepszy lekarz na prywatnej praktyce brał wtedy około 200.000 (dzisiejsze 20 zł) za poradę więc to była równowartość 15-20 prywatnych wizyt... Na obecne jakieś 4-5 tysięcy złotych.
              • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:06
                12 lat smile Mnie zaczyna fascynować ile ty masz skoro tak dobrze pamietasz ceny ( w tym pensję gosposi) a opisywałeś sie jako młodego naukowca szukającego pracy.
                Ale powiedzmy, że ja wtedy jako dziecko naukowca nie miałam nie tylko gosposi...wiec pewnie nie rozumiem
                • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:09
                  Takie urywki sie pamięta. Pamiętam ile dostałem na komunię w tym okresie pieniędzy itp. Nie potrzebna zresztą pamięć tylko roczniki statystyczne gusu.
                  • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:11
                    Jak mowiłam, nie miałam gosposi. Matka nauczycielka, ojciec pracownik naukowy PAN wiec gosposie to ja sobie mogłam w TV pooglądać.
                    W tym czasie mniej wiecej fachowiec kłądł nam kafelki i jakoś nie pamietam ile za to rodzice zapłącili...a ty pamietasz pensję gosposi.
                    • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:20
                      Pamiętam urywek gdy Ojciec dawał tej pani 350 złotych. Nie pamiętam roku. Może 1993, może 1994 albo 1995. Potem bodaj 700 zł po kilku latach. Drobne rzeczy się pamięta. Alzheimera jeszcze nie mam.
                      • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:24
                        bmtm napisał(a):

                        > Pamiętam urywek gdy Ojciec dawał tej pani 350 złotych. Nie pamiętam roku. Może
                        > 1993, może 1994 albo 1995. Potem bodaj 700 zł po kilku latach. Drobne rzeczy si
                        > ę pamięta. Alzheimera jeszcze nie mam.


                        Np zapomina się o denominacji
                        • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:31
                          ale tępa jesteś. Owszem było to 4 500 000 złotych być może. Na komunię też dostałem kilka milionów. Nie wiem który to był rok zresztą czy 1993 czy może 1995.

                          Posiadanie gosposi to wcale nie była zresztą jakaś fanaberia tylko norma w wielu środowiskach prawniczych, lekarskich, profesorskich, inteligenckich. Dziadkowie też mieli gosposię i to nie w kapitaliźmie, a w PRLu i nie dochodzącą tylko mieszkającą na stałe z domownikami. Nawet rodziców przebili haha
                          • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:38
                            Ok czyli i piątka się nagle pojawiławink
                            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:39
                              a ja nie wiem który to był rok. Na pewno po 1993 i przed 1996.
                          • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:19
                            NIe kochany moze w twojej banieczce.
                            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:27
                              Oj dużo prawników, lekarzy, wyższych urzędników, inżynierów, zapewne dyplomatów i ludzi kultury miała pomoce domowe. Za komuny to mogło dziwić (choć dziadkowie jakimś cudem mieli). Może był to pewien luksus, ale niektórzy po prostu nienawidzą takich czynności.
                              • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:37
                                Wielce odkrywczy jestes
                      • kk345 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 08:30
                        bmtm napisał(a):

                        > Pamiętam urywek gdy Ojciec dawał tej pani 350 złotych. Nie pamiętam roku. Może
                        > 1993, może 1994 albo 1995. Potem bodaj 700 zł po kilku latach. Drobne rzeczy si
                        > ę pamięta. Alzheimera jeszcze nie mam.

                        Bardziej, niż pamiętanie kwoty dziwi mnie, że pamiętasz dokładnie, że pani miała 57 lat...
                        • ichi51e Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 09:41
                          A co on innego mógł o tej babce wiedzieć? Akurat zapamiętanie takiego dziwnego detalu jest dość typowe jeśli ta informacja padła.
                          • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 16:45
                            NO nie. Dla przecietnego 8 latka czy pani ma 40 czy 60 jest tak samo stara poprostu
                        • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 10:23
                          Pani się urodziła w 1937 roku, zmarła kilka lat temu. Wiem z serwisu "grobonet" bo szukałem informacji czy jeszcze żyje. Przez tyle lat pracowała więc byłoby to chyba niezbyt ludzkie gdybym nawet nie zainteresował się czy żyje. Nie była to osoba przychodząca na godziny więc i więź emocjonalna głębsza.
                          • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 11:14
                            I z powodu tej niezwykłej więzi szukasz jej po latach przez Grobonet??? big_grin
                            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 11:39
                              Trudno powiedzieć czy szukam xd Wpisanie nazwiska do internetu zajmuje mniej niż dwie sekundy.
                    • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:47
                      W 90. studiowałam. Miałam 600, może potem 700 zł na miesiąc.

                      Dziwię się, że tępisz kogoś za to, ile płacili gosposi prawdopodobnie ich (jego/jej) rodzice.
                      • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:53
                        Jeszcze dodam, że ceny za sprzątanie poszły w górę dopiero w ostatnich latach, bo nagle kobiety zaczęły się cenić, ale też mogą na serwis sprzątający zarobić. Moi rodzice mieli firmę, moja matka nie tylko zajmowała się księgowością, ale też ją sprzątała. Dom też. W końcu wzięła sprzątaczkę do firmy, a potem do domu, a mój ojciec chodził za tą sprzątaczką i ją krytykował. Ludzie mieli straszne opory przed wpuszczaniem obcych do domu, sama byłam au pair i ta otwartość w braniu jakiejś przypadkowej dziewczyny jak ja i zostawianiem jej w domu z dziećmi była wtedy nie na moją głowę.

                        Jakby co - w 2010 opiekunka na czarno w Warszawie - 15 zł za godzinę. Dużo, mało?
                        • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:13
                          Ludzie mają krótką pamięć jak widać. Aż mnie to zaciekawilo i wyszło, że rodzice płacili dużo więcej niż ówczena płaca minialna. Na prowincji w tym okresie nie było żadnej pracy dla kobiet przed emeryturą. Sam fakt, że na ogłoszenie w jakimś lokalnym punkcie z ogłoszeniami odpowiedziało kilkanaście kandydatek o czymś świadczy.
                          • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:22
                            Na moje ogłoszenie "szukam niani do dziecka" też odpowiedziało wiele osób co nie było powodem abym płaciła psią kasę i wyzyskiwała ludzi
                            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:32
                              To nie była żadna "psia kasa" tylko znacząco, ze 30 procent, powyżej wynagrodzenia minimalnego, za pracę de facto trzy-cztery godziny dziennie. Pani była na jakiejś pomostowej emeryturze albo rencie i nigdzie by tyle nie zarobiła za lekką pracę. Bezrobocie było kilkanaście procent.
                              • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:34
                                Daj spokój, jedzie po tobie z zawiści, bo intelektualiści po 1989 naprawdę polecieli na łeb na szyję i ze statusem i z finansami. Pewnie w jej domu też się innym zazdrościło, takie zachowanie nie bierze się z powietrza.
                                • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:38
                                  Ja do nikogo nie dołączyłam. Jestem wiernym fanem tego wcielenia innego nicka big_grin
                          • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:24
                            Mam wrażenie, że u niektórych to nie tyle problem z pamięcią, ile z czymś zupełnie innym.
                          • malia Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 16:33
                            ale za to ty jaką świetną masz pamięć, 8 latek interesujący się ile kandydatek na gosposię się zgłosiło. A może notatki sobie robiłeś?
                            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 16:36
                              Kilka tych kobiet pamiętam nawet z nazwiska. Pamięć rzeczywiście mam dobrą.
                      • mocca25 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:21
                        danaide2.0 napisała:

                        > W 90. studiowałam. Miałam 600, może potem 700 zł na miesiąc.
                        >
                        > Dziwię się, że tępisz kogoś za to, ile płacili gosposi prawdopodobnie ich (jego
                        > /jej) rodzice.

                        Ja nikogo nie potępiam ile za co płacił tylko wyśmiewam kolejne bajki z mchu i paproci

                        P.s. do bmtp: dodatkowa piątka pojawiła się w wynagrodzeniu nie w latach. Pojawiły się też fundowane wczasy
                        • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:23
                          NO żeby lepiej wyglądało. Nobo taka "inteligencka rodzina" z gosposią nie moze wychodozić na wyzyskiwaczy z wężem w kieszeni...
                          • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:28
                            Skończ, hanusina, z tą zawiścią, bo aż wstyd.
                            Po 1989 była niezła bryndza, ale chyba już się odkułaś?
                            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:50
                              Aż przerażająca. Mlode dziewczyny powszechnie się prostytuowały przy drogach.
                          • kamin Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 19:02
                            Ty jesteś normalna? Przecież tyle się wtedy zarabiało. Jak ktoś miał szczęście i miał w ogóle pracę a nie zasiłek dla bezrobotnych.
                            W 1995 roku minimalne wynagrodzenie za pracę kształtowało się następująco:
                            01.01.1995 - 31.03.1995: 260 zł
                            01.04.1995 - 30.06.1995: 280 zł
                            01.07.1995 - 30.09.1995: 295 zł
                            01.10.1995 - 31.12.1995: 305 zł
                            • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 19:16
                              Co ciekawe to były kwoty BRUTTO, oczywiście za 8 godzin pracy, a wiele zawodów miało jeszcze wtedy soboty pracujące chyba raz w miesiącu
                        • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:32
                          To akurat do hanusinej było, choć ty dołączyłaś.

                          Praca fizyczna kobiet była bardzo słabo płatna, chętnych do roboty pełno, chętnych do delegowania mało. Nie to co teraz.
                        • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:41
                          Cóż w tym dziwnego? Były możliwości załatwienia tanich wakacji tzw. pracowniczych to pani pojechała. Dla was to chyba życie zaczęło się po 2010 roku a przedtem to nawet o wakacjach nie słyszeliście, że o pobycie nie wspomnę. Kolonie, wczasy, wyjazdy zagraniczne to wszystko istniało w latach 90tych i wcześniej. Pani dwukrotnie pojechała sama, a raz doglądała pewnego członka rodziny podczas niby kolonii.
                          • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 16:58
                            Tak nie miałyśmy życia przed 2010. Nic. Nul
                • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:36
                  Prędzej jest jego matką, ciotką lub innego rodzaju fanką.
            • palacinka2020 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 22:11
              Jeśli do sprzątania dochodzi gotowanie i prasowanie to jak najbardziej jest tam pracy na 5-6h dziennie. Zwłaszcza że kiedyś nie gotowało się z gotowców . Jak ktoś chciał pesto to musiał sobie zrobić.
    • mama-ola Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 10:21
      Szacuję, że ten balkon wyszoruje w ciągu dwóch godzin, a szafa - jak sama mówisz - to pestka. Wyjdzie jej 250 zł za mniej więcej 3 godziny. Moim zdaniem dobry zarobek.
    • asia-loi Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 10:29
      Nie dokarmiaj ptaków na balkonie i nie trzymaj tam dla nich wody w miskach, to nie będziesz miała za...ranego balkonu.
      A tak z ciekawości: Ty z tego balkonu w ogóle nie korzystasz?
      • alexis1121 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:55
        Dobrostan okolicznych ptaków i fakt, że mogą się u mnie ochłodzić jest dla mnie bardzo ważny. Tylko po prostu trzeba co tydzień sprzątać 🫠
        • wapaha Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 12:36
          alexis1121 napisała:

          > Dobrostan okolicznych ptaków i fakt, że mogą się u mnie ochłodzić jest dla mnie
          > bardzo ważny. Tylko po prostu trzeba co tydzień sprzątać 🫠

          ten balkon był sprzątany tydzień temu ? -jesli tak to zapłać tyle, co tydzień temu, nie rozumiem gdzie jest problem


          przez tydzień tak go zas.rały ????

          • szarmszejk123 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:40
            Jak przez tydzień, to oszczędnie srają:p jak mi się kiedyś zagnieździły gołębie, to taki syf robiły w dwa dni :p
            • wapaha Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 16:55
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Jak przez tydzień, to oszczędnie srają:p jak mi się kiedyś zagnieździły gołębie
              > , to taki syf robiły w dwa dni :p

              bo gołębie to miejskie obsrańce
              alexis nie ma gołębi, sa zbyt mało wyrafinowane tongue_out
        • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 13:15
          Tydzien temu kto sprzątał?
          • alexis1121 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:11
            A dlaczego jesteś taka wścibska? Zadałam konkretne pytanie i tylko odpowiedzi na temat będą brane przeze mnie pod uwagę.
            • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:21
              Wścibska? Pytanie zasadnicze. Kto sprzątał i ile za to zapłaciłaś.
              Bo rozumiem, że mozna się zastanawiać ile zapłącić za takie np odgruzowanie strychu jak się robi raz na 20 lat.
              Ale skoro co tydzien jest sprzątane a raczej włąsneych rąk do tego nie używasz....to serio nie wiem jakim cudem nie wiem jak mozesz nie wiedzieć ile za to zapłacić...skoro płacisz co tydzien
              Dla jasności w odwłoku mam kto ci co za kasę w domu robi
            • wapaha Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 16:58
              alexis1121 napisała:

              > A dlaczego jesteś taka wścibska?

              a czemu uważasz to za wścibstwo ?

              Zadałam konkretne pytanie i tylko odpowiedzi n
              > a temat będą brane przeze mnie pod uwagę.

              ale to jest bardzo na temat- bo sama naljepiej wiesz jakie są stawki, sama piszesz
              Tylko po prostu trzeba co tydzień sprzątać - więc zadajesz konkretne pytanie udając że nie ma wiedzy w temacie. Nieładnie tak oszukiwac. Taka ładna dziewczyna a tak brzydko się zachowuje.
        • abidja Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:52
          alexis1121 napisała:

          > Dobrostan okolicznych ptaków i fakt, że mogą się u mnie ochłodzić jest dla mnie
          > bardzo ważny. Tylko po prostu trzeba co tydzień sprzątać 🫠

          ❤️❤️❤️❤️
    • malia Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 10:37
      Sąsiedzi muszą cię błogosławić za te srające ptaki. A co do pani sprzątającej, to jak ta nie będzie chciała sprzątać ptasiego guana, to urzadz casting cz tam przetarg pomiędzy nimi
      • marta.graca Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 14:34
        Myślisz, że jak im się nic nie wystawia, to po balkonach nie łażą i nie srają?
        • wapaha Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 16:59
          marta.graca napisała:

          > Myślisz, że jak im się nic nie wystawia, to po balkonach nie łażą i nie srają?
          >
          srają mniej - im więcej łażenia /przebywania tym więcej srania, normalne przecież
    • bromba11 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:06
      Z tym zas.ranym balkonem i ptakami musisz być ulubioną sąsiadką.
    • danaide2.0 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 11:58
      Uważam, że to za dużo.
      One się mogą dogadać, bo jednak mieszkanie vs. balkon i jedna szafa? Będą kwasy, skupi się na tobie, jeszcze obie odejdą.
      Masz może piwnicę?
    • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 15:52
      Ciekawi mnie jak obecnie wygląda sama rekrutacja tych pań do sprzątania. Szukacie przez agencje, internet, znajomych? Pawnie non stop się zmieniają więc do każdej usługi trzeba a) szukać kogoś, b) dzwonić, c) indywidualnie się umawiać finansowo/czasowo, d) być przy sprzątaniu. Czyli w praktyce sama organizacja tego wydarzenia zajmuje prawie tyle, co sprzątnięcie. No chyba, że macie zaufane panie do sprzątania i nie musicie przy nich siedzieć.
      • alexis1121 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 18:31
        Pierwszą panią poleciła mi niania mojego psa, a drugą mam z ogłoszenia. Jednak oczywiście na stałe dwóch pań nie mogę zatrudniać, więc prawdopodobnie zostanę przy ‚starej’. Nowa i tak średnio sprząta.

        W domu nie zostaję, jak pani sprząta to wychodzę na zakupy/paznokcie/spotkanie w kawiarni. Ewentualnie pracuję.
        • bmtm Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 19:32
          A skąd wiesz, że ci nic nie ukradnie?
          • angazetka Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 12.07.25, 00:19
            Jak często kradniesz?
    • palacinka2020 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 10.07.25, 22:13
      Jest to zwykłe sprzątanie, jak i łazienki. 250zl naprawdę ok.
    • alexis1121 Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 10:02
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi! ❤️ Pani się ucieszyła, dałam jej jeszcze worek nowych ciuchów i trochę biżuterii, której nie noszę z lilou. Balkon czysty, dostałam fotkę 🙂
      • pursuedbyabear Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 10:34
        alexis1121 napisała:

        > Dziękuję za wszystkie odpowiedzi! ❤️ Pani się ucieszyła, dałam jej jeszcze wore
        > k nowych ciuchów i trochę biżuterii, której nie noszę z lilou.

        Jezzzzzu...
        • grazyny Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 17:44
          Ja tam bym chciała dostać worek ciuchów od Alexis!
          • abidja Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 18:17
            grazyny napisała:

            > Ja tam bym chciała dostać worek ciuchów od Alexis!
            >

            Biore w ciemno jej sukienki. Reszta opcjonalnie 😁
      • hanusinamama Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 16:47
        Dziewczyno urodziłaś się 200 lat za późno. Powinnaś być hrabianką..taką masz mentalnośc.\Tak tylko przypomne mamy rok 2025...
      • arabelax Re: Kwota za sprzątnięcie balkonu 11.07.25, 19:43
        no nie wiem, nie dostala modnej deski do prasowania, więc wyszlo tak se 🙃😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka