Dodaj do ulubionych

Znalazłam kota

11.09.25, 00:11
Jak mu znaleźć szybko dom? Kotek jest młody, śliczny, rudy , bardzo ufny i przyjacielski. Wrzuciłam ogłoszenie na OLX i lokalne grupy. Co mogę więcej zrobić? Wolałabym, żeby nie trafił do schroniska, ale mogę go zatrzymać, w domu są aktualnie 4 koty, nowa znajdka siedzi sama w łazience, co dla niej też nie jest komfortowe.
Obserwuj wątek
    • 1papryczkachili Re: Znalazłam kota 11.09.25, 07:50
      Daj też ogłoszenie na lokalne grupy na fb. Popytaj znajomych.
      Ja jedną znajdę oddałam koleżance z pracy a drugą zabrała super rodzinka z ogłoszenia na olx. Obie trafiły super.
      • 1papryczkachili Re: Znalazłam kota 11.09.25, 07:53
        Oto obie panienki
        • szare_kolory Re: Znalazłam kota 11.09.25, 11:22
          O rety, jakie śliczności <3
          • 1papryczkachili Re: Znalazłam kota 12.09.25, 12:52
            A teraz mam taką panieneczkę. Ona została odłowiona przez weta gminnego, razem z nią 4 inne koty. I wzięliśmy ją do domu i jest z nami od lutego.
            • szare_kolory Re: Znalazłam kota 12.09.25, 17:22
              O rety, jaka piękność 😍
            • taki-sobie-nick Re: Znalazłam kota 12.09.25, 21:07
              Fajny kotek.
        • majenkirr Re: Znalazłam kota 17.09.25, 17:04
          Śliczne te Twoje kotki🥰
    • backup_lady Re: Znalazłam kota 11.09.25, 08:50
      Obawiam się, że to kot znalazł Ciebie. System dystrybucji kotów dokładnie wie, gdzie je lokować smile Kiedyś przeczytałam, że po 3 kocie to już się przestaje liczyć, jeden więcej różnicy nie robi smile
      • agdzieztam Re: Znalazłam kota 11.09.25, 16:31
        Koleżanka ma w ten sposób 11 kotów i obawiam się, że na tym. Nie skończyła. Ale wszystkie kochane, zadbane, uratowanie.
    • ichi51e Re: Znalazłam kota 11.09.25, 10:21
      Czy kot ma chip? Czy upewniłaś się na lokalnych grupach że to nie zguba?
      • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 10:54
        Nie. Dom jest na uboczu, wieczorem , dzień przed znalezieniem kota, widziałam samochód który stał dłuższą chwilę obok pola na którym został znaleziony. Myślę, że został po prostu wyrzucony, także szkoda energii na szukanie właścicieli. Na lokalnych grupach dałam info, że szukam dla kota domu, że zdjęciami
        • pupu111 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 16:38
          Jak kotek ufny i przyjacielski to raczej miał dom, tylko się pewnie zgubił. Nie ma co zakładać że wyrzucony, to rzadkie przypadki.
          • turkusowozlota Re: Znalazłam kota 11.09.25, 16:51
            pupu111 napisał(a):

            > Jak kotek ufny i przyjacielski to raczej miał dom, tylko się pewnie zgubił. Nie
            > ma co zakładać że wyrzucony, to rzadkie przypadkiem.

            To częste przypadki. Nie zgubil się.
            • pupu111 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 16:54
              A skad to wiesz??
              • babcia47 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 17:04
                Bo autorka opisuje okoliczności w jakich go znalazła a pozatym mieszka na wsi gdzie po pierwsze lokalne zwierzaki zazwyczaj zna się z widzenia a po drugie kot który ma ograniczony teren krążenia sam się nie przybłąkał, szczególnie tak młody i do tego jak widać na zdjęciu w dobrym stanie i kondycji. Zdarzyło mi się znaleźć zabłąkanego kociaka w tym wieku ale był tak wychudzony że strach było go głaskać. Można było zagiąć się w rękę tak miał wychudzony grzbiet nie mówiąc już o stanie sierści, oczu itd . Taki maluch nie potrafi jeszcze skutecznie polować
                • babcia47 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 17:05
                  Zaciać się w rękę grzbietem wychudzonym
                  • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 17:15
                    Mieszkamy na skraju wsi, niedaleko są pola, wiele razy ktoś wyrzucał tu zwierzęta.
    • barattolina Re: Znalazłam kota 11.09.25, 10:46
      OLX jest okej.
      Można popytać znajomych. Może jakaś organizacja znajdzie dla niego dom tymczasowy?

      W schronisku zamkną go w klatce i będzie w niej siedział latami.
      Chyba nie musze pisać co oznacza klatka dla kota żyjącego na wolności. To okrucieństwo.
      • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 11:29
        barattolina napisała:

        > W schronisku zamkną go w klatce i będzie w niej siedział latami.
        > Chyba nie musze pisać co oznacza klatka dla kota żyjącego na wolności. To okruc
        > ieństwo.

        To jest na pewno oswojony kotek, miał kiedyś właściciela, nie jest wolno żyjący. Taki młody, czarujący kot powinien znaleźć właściciela, sama mam 2 koty że schroniska, więc to nie jest tak, że kot na pewno zostanie w schronisku na zawsze. Tylko tu jest wieś, więc nie wiem czy ktoś w ogóle idzie do schroniska po kota.
        • barattolina Re: Znalazłam kota 11.09.25, 12:58
          Słuchaj, dobrze, że go wzięłaś.

          Jeszcze mi przyszło do głowy, żeby wywiesić zdjęcie u rożnych wetów.
          Bywa, że ludzie tracą tam swoje ukochane zwierzęta i może komuś zabije serce do drugiego kota, skoro pierwszego już nie ma.
        • ardzuna Re: Znalazłam kota 11.09.25, 23:57
          rb_111222333 napisała:

          > . Taki młody, czarujący kot powinien znaleźć właściciela, sama mam 2 koty że sc
          > hroniska, więc to nie jest tak, że kot na pewno zostanie w schronisku na zawsze
          > . Tylko tu jest wieś, więc nie wiem czy ktoś w ogóle idzie do schroniska po kot

          Właśnie.
          W schronisku będzie mu 100x gorzej niż u ciebie w łazience.
          Ogłoszenia na olx, grupach FB, prośby o udostępnianie do znajomych z FB,
          • ardzuna Re: Znalazłam kota 11.09.25, 23:58
            Rudy i młody jest adopcyjny, tylko czy będzie to odpowiedzialny dom.
    • szare_kolory Re: Znalazłam kota 11.09.25, 11:21
      Pytaj znajomych i nieznajomych. Zrób krótki filmik - najlepiej rolkę - i wrzuć na swój fb. I niech ten filmik będzie ładny, krótki, dorzuć mu jakąś miłą melodię. I jakis opis, w którym zawrzez mnóstwo słów, które się kojarzą z kotkiem. Np. miły, puszysty, śliczny, lubi pieszczoty, figlarny, przyjacielski itd. Znalazłam kociątko w lipcu. Był u nas tydzień, dom znalazł się szybko, chętnych było kilkoro (nie że od razu tabuny, ale jednak kilkoro się znalazło). Jeśli chcesz, to podeślę Ci na pocztę to, co ja wrzuciłam, dla inspiracji smile
    • dolce-gabanana Re: Znalazłam kota 11.09.25, 13:04
      Ja też znalazłam kota rok temu, też szukałam właściciela albo nowego domu… kiedy po kilku dniach ktoś zapytał o kotka, byłam w szoku: jak to, MOJEGO kota mam oddać?! Nigdy w życiu!
      I została ta mała menda smile
      • slatynka85 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 13:11
        😘🥰
      • agdzieztam Re: Znalazłam kota 11.09.25, 16:32
        No jak ja cię rozumiem. Z psem tak miałam.
      • babcia47 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 17:06
        Podobnie się wkurzyłam gdy mąż wydał kota który niby miał być na tymczasie ale w mojej świadomości już był domownikiem
    • lilia.z.doliny Re: Znalazłam kota 11.09.25, 13:12
      A gdzie mieszkasz? Marcelowa mama zakochała się w zdjęciu i jest gotować zgarnąć kicie
      • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 14:23
        Kotek przebywa w okolicach Częstochowy, Radomska. Jest super miziasty, naprawdę uroczy
        • lilia.z.doliny Re: Znalazłam kota 11.09.25, 14:30
          Dziękuję, przekaże Marcelowej
        • lilia.z.doliny Re: Znalazłam kota 11.09.25, 14:37
          Możemy przejść na priv?
          • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 14:53
            www.olx.pl/d/oferta/sliczny-kotek-do-oddania-CID103-ID17pfAs.html?bs=olx_pro_listing
            • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 14:54
              rb_111222333 napisała:

              Czy widać link? Napisz proszę na czat olx
              • lilia.z.doliny Re: Znalazłam kota 11.09.25, 15:17
                Widać smile
                Przekaże jej link i będziecie już się kontaktować bezpośrednio
                • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 12.09.25, 17:55
                  Nikt się nie odezwałsad
      • aankaa Re: Znalazłam kota 11.09.25, 14:42
        Marcelowa mama zakochała się w zdjęciu i jest gotować zgarnąć kicie

        omatulu! ależ to by było cudowne! trzymam kciuki
    • majenkirr Re: Znalazłam kota 11.09.25, 14:42
      Szczęściara. W życiu bym nie oddala takiego cuda🧡
    • siedemkropek82 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 17:07
      Piękny.Caly jak mój Tuptuś.Rude są bardzo popularne.Szybko schodzą.Ja mojego rudzielca szukałam 7 miesięcy bo rudego kota nie mogłam w ogóle znalezc.Znalazlam przez olx.Juz na 1,5 roku Bardzo go kocham.
      • nick_z_desperacji2 Re: Znalazłam kota 11.09.25, 17:15
        Z rudymi najśmieszniejsze jest to, że to chyba jedyne koty, które za młodu potrafią być brzydkie. Mój, najpiękniejszy kot na świecie (nie zapraszam do dyskusji wink ) to była mała masakra: ryży, do tego ten wielki, buraczany, nieco krzywy nochal i uszy jak po starszym kuzynie big_grin
        • arthwen Re: Znalazłam kota 11.09.25, 23:51
          Mój rudy jako kociak był przesłodki i śliczny. I tak mu zostało do teraz tongue_out
    • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 12.09.25, 17:57
      Dziewczyny, mam podejrzenia kto mógł wyrzucić tego kota. Podejrzenia oparte na poszlakach, ale moi zdaniem dość silne. Znam imię, nazwisko i numer telefonu tej osoby i miejscowość zamieszkania. Co mogę z tym zrobić?
      • dolce-gabanana Re: Znalazłam kota 12.09.25, 18:09
        Zgłosić na policję albo do straży miejskiej. Porzucenie zwierzęcia jest karalne.
        • dolce-gabanana Re: Znalazłam kota 12.09.25, 18:12
          Aaaale… sprawdź to jeszcze. Coś mi się kołacze, że jeśli bedzie prowadzone jakieś postępowanie / dochodzenie w sprawie (wybaczcie, nie znam prawniczych terminów) to zwierzaka być może nie można adoptować. Można go jednak wziąć na długoterminowy tymczas smile ale jeśli ktoś jest zainteresowany adopcją, może go to odstraszyć. Sprawdź może w jakiejś dużej organizacji prozwierzecej typu Viva czy Judyta.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Znalazłam kota 12.09.25, 21:24
        Nic nie rób, pomóż kotu. Sku#@#syna i tak nie naprostujesz, a jak będzie miał problemy, to następnego zabije. To już lepiej niech wyrzuca, zawsze ktoś dobry się zaopiekuje.
        • alpepe Re: Znalazłam kota 12.09.25, 21:43
          Popieram, niestety.
        • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 17.09.25, 10:09
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > Nic nie rób, pomóż kotu. Sku#@#syna i tak nie naprostujesz, a jak będzie miał p
          > roblemy, to następnego zabije. To już lepiej niech wyrzuca, zawsze ktoś dobry s
          > ię zaopiekuje.


          No nie, ta baba - jeśli dobrze ją typujemy, jest dobrze sytuowana lalunia z rodzicami przedsiębiorcami. Niech sobie wysterylizuje kotkę, a nie rok rocznie podrzuca koty moim rodzicom. To bezczelne, a moi rodzice nie są od tego, żeby ogarniać bałagan narobiony przez pannę. Zresztą wyrzuca je przy bardzo ruchliwej drodze, równie dobrze mogły zginąć pod kołami samochodu. Zamierzam do niej zadzwonić, ochrzanić, może mając świata, że nie jest anonimowa się zreflektuje
          • bene_gesserit Re: Znalazłam kota 17.09.25, 17:43
            rb_111222333 napisała:

            > No nie, ta baba - jeśli dobrze ją typujemy, jest dobrze sytuowana lalunia z rod
            > zicami przedsiębiorcami. Niech sobie wysterylizuje kotkę, a nie rok rocznie pod
            > rzuca koty moim rodzicom. To bezczelne, a moi rodzice nie są od tego, żeby ogar
            > niać bałagan narobiony przez pannę. Zresztą wyrzuca je przy bardzo ruchliwej dr
            > odze, równie dobrze mogły zginąć pod kołami samochodu. Zamierzam do niej zadzwo
            > nić, ochrzanić, może mając świata, że nie jest anonimowa się zreflektuje


            Moi znajomi znaleźli cały miot kociąt wyrzuconych do śmietnika, żywcem, w jakiejś torebce.
            To było miesiąc po śmierci ich kota, wzięły maluchy do domu i się nimi zaopiekowali. Rozpuścili wici wśród sąsiadów - żeby poprosić o pomoc (kilkoro dzieciaków dostało klucze do ich mieszkania, żeby po przeszkoleniu się zajmować kociętami, kiedy byli w pracy) i żeby znaleźć tego, kto dopuścił do ciąży kotki, a potem nawet nie miał odwagi, żeby zająć się konsekwencjami swojej głupoty.

            Po jakiś dwóch tygodniach okazało się, że kotka sąsiada dwie klatki obok w ciągu ostatniego tygodnia gwałtownie schudła.

            Co zrobili? Opowiedzieli o tej sprawie szefowi jednego z nich, chłopu wielkiemu, łysemu i o urodzie ruskiego mafioza. Sam zaoferował pomoc, poszedł do tego fi.ta, właściciela osieroconej kotki i przemówił mu do słuchu, zdaje się stosując groźby karalne. Podobno pomogło i to bardzo smile

            Trzeba reagować. Trzeba.
    • shmu Re: Znalazłam kota 12.09.25, 21:53
      Jaki piekny! Sama bym go wziela ale zdecydowanie jestem za daleko.
      Mialam podobna kotke i to bylo najukochansze zwierze na swiecie.
    • the_accidental Re: Znalazłam kota 17.09.25, 06:42
      Jak się zakończyła sprawa kotka?
      • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 17.09.25, 09:55
        Znalazł dom, wydaje mi się, że dobry. Finalnie miałam 3 chętnych na niego. U nas był od środy do soboty wieczór, więc w sumie krótko, ale początkowy odzew był zerowy, więc się martwiłam czy się uda. Na grupach poświęconych adopcji zwierząt kilka razy pojawiła się informacja, że w tym roku jest wysyp kociąt
        • nick_z_desperacji2 Re: Znalazłam kota 17.09.25, 17:30
          Może to i lepiej, że chętni się po paru dniach zgłosili, bo mieli czas na przemyślenie decyzji.
          • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 17.09.25, 23:11
            Nie, raczej zwiększyłam zasięgi, ogłosiłam się na większej ilości grup i zrobiłam lepsze fotki. Pani która wzięła kota odezwała się w dniu wystawienia ogłoszenia, a wzięła go następnego dnia.
        • ardzuna Re: Znalazłam kota 17.09.25, 23:07
          rb_111222333 napisała:

          > zerowy, więc się martwiłam czy się uda. Na grupach poświęconych adopcji zwierz
          > ąt kilka razy pojawiła się informacja, że w tym roku jest wysyp kociąt

          Jak co roku.
          • rb_111222333 Re: Znalazłam kota 17.09.25, 23:12
            W tym roku podobno jeszcze większy niż zwykle
            • ardzuna Re: Znalazłam kota 18.09.25, 00:38
              Od 10 lat tak ludzie piszą co roku.
              Co roku jest tragedia. Co roku umiera strasznie dużo kotów po schroniskach, niepotrzebnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka