Dodaj do ulubionych

Paszport zalany kawą. Problem czy niekoniecznie?

13.09.25, 15:30
Dziewczyny, może któraś wie.
Zalał mi się kawą paszport, ostatnia strona ta ze zdjęciem i danymi jest z tworzywa więc się nie uszkodziła. Ale następna kartka i kilka dalszych na dole ma lekkie przebarwienia i jest pomarszczona od wilgoci.
Czy ma ktoś doświadczenia czy to jakoś wpłynie na ewentualne odprawy czy skanowania lotniskowe?
Ma jeszcze ze 4 lata ważności więc nie chciałabym wymieniać. Jeśli są ślady na innych kartach ale ta z danymi jest w porządku to przejdzie na lotniskach?
Obserwuj wątek
    • nastarana Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 15:32
      Najgorzej by było gdyby został podarty, może da się jakoś powycierać jeśli tylko zalany?
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 15:33
      Ja mam lekko zalany prawie od początku, zwiedził ze mną sporo krajów, nikt na to nigdy nie zwrócił uwagi.
    • pupu111 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 16:15
      Nie wiem jak z paszportem, ale mam zalana większość papierowych dokumentów które noszę odkąd wymyslili te cudne nowe nakrętki na butelki, ktorych nie da sie do konca odkrecic. Potem bardzo ciezko to szczelnie odkręcić. sad
    • salatka_z_cynamonem Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 16:25
      W Europie/EU prawdopodobnie przejdzie, ale poza nie. Jest masa historii na ten temat w necie.
    • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 16:46
      W jakim calu paszport się ogląda pijąc kawę ?
      Nie mam pomysłu

      Europa tu trochę zacofana ale np w Chinach na paszporcie się wgrywa bilety wstępu do atrakcji , są elektroniczne bramki do skanowania

      Może twoja latte uszkodziła coś tam
      Co może nie zadziałać ?
      Poszłabym się zapytać do urzędu
      • nastarana Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 16:54
        Ja bardzo lubię sobie usiąść przy kawie, lub herbacie i przeglądając pieczątki w paszporcie snuć wspomnienia o moich licznych podróżach w przeróżne zakątki świata. Pewnie nie podróżujesz, dlatego się dziwisz. 😕
        • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:07
          Ty nie podróżujesz
          co najwyżej zabierasz córki do Kazimierza
          bo jakbyś podróżowała to byś wiedziała że teraz większość krajów odprawy są elektroniczne to znaczy paszport Skanuje sz sobie na bramce i żadnych pieczątek cię nie wklejają
          Oficer z pieczątką to lata osiemdziesiąte
          Hahahaha Hahahaha ha
          • nastarana Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:22
            Ojej, widać, że ty to taka podróżniczka lokalna jesteś i po takich pospolitych kierunkach podróżujesz.. Nie ma w tym nic złego. Ostatnio zjechałam wzdłuż i wszerz Afrykę. W północnej i subsaharyjskiej stemple pół na pół. Wschodnia i Południowa prawie w każdym kraju. Poza tym moja droga ja kolekcjonuję pieczątki i nawet w krajach hybrydowych funkcjonariusze często zgadzają się na wbicie pieczątki. Ale co ty możesz wiedzieć o prawdziwym podróżowaniu?
            • voyah3 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:25
              Ja sobie wbijam pieczątki ze schronisk i zabytków bo zdobywamy rodzinnie różne tytuły turystyczne!
            • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:39
              Kochaniusienka dwa paszporty mam już tak zapełnione pieczątkami i wizami kiedy ty jeszcze chodziłaś w pampersie tego mnie już to nie kręci

              Musiałaś się wyrwać z wielkiej biedy skoro w wieku średnim jesteś tak rozentuzjazmowany gratuluję awansu społecznego
              • voyah3 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:41
                Ja juz dziesiąty pieczątkuję
              • nastarana Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:45
                Dwa paszporty pełne, a głowa wciąż pusta. Skoro jesteś starszą panią to te pieczątki to pewnie z Czechosłowacji i z Jugosławii. Pomarzyć możesz o takich kierunkach do których ja podróżuję, pewnie nie potrafiłabyś ich nawet wskazać na mapie.
                • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 19:10
                  Dwa paszporty? Masz 17 lat ? Jeździcie na wycieczki do Azji ?
                  • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 19:10
                    Szkolne
                  • nastarana Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 19:12
                    Może też kiedyś będziesz mogła pojechać!
    • marooska Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 17:06
      Koleżance paszport zalała kawę przypadkowa kobieta, która dosiadła się do stolika już na lotnisku. Paszport "nie przeszedł", na szczęście koleżanka miala przy sobie dowód, a lot w obrębie UE
      • bezmiesny_jez Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 09:50
        Koleżanka miała szczęście do osób z obsługi, bo podczas odprawy przecież podajesz numer dokumentu, na którym lecisz.
        • jasnoklarowna Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 15:19
          W Unii niekoniecznie. Ostatnio z Radomia do Rzymu przy rezerwacji mąż nie podawał a przy odprawie elektronicznej tez nie wołało, wręcz nie było miejsca na wpisanie. Specjalnie pojechaliśmy wczesniej na lotnisko bo byłam się ze zle odprawę zrobiłam ale okazało się ze tak miało być. Nie woła system obywateli Unii w lotach na terenie Unii.
          • jasnoklarowna Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 15:20
            Linie LOT to były. Może inne maja jakieś inne zasady? Bo wczesniej Ryan z Modlina do Paryża sobie wołał nr dokumentów.
    • voyah3 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:29
      Mozesz miec kłopoty jak trafisz na upierdliwego człowieka. Moja koleżanka, w te wakacje, o mało zawału nie dostała, bo oglądali jej paszport, strona po stronie, i urzędnikowi nie spodobało sie zdjęcie któregoś z naszych bohaterow, uwiecznionych na portretach - uznał ze to Hitler jest.
      • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:41
        Tak potwierdzam a szczególnie na innych kontynentach nie rozróżniają że Polska i Niemcy to Osobne kraje

        Jak przekonują że w paszporcie jest Hitler trzeba rozmowę przenieść albo na Wałęsę albo na jana Pawła drugiego jest cień szansy że będą kojarzyć
        • voyah3 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:49
          Niczego o myleniu krajów nie pisałam i ciezko zeby urzednik miał je pomylić skoro na paszporcie jest napisane POLSKA. W kazdym razie chodziło o niejakiego Kwiatkowskiego
          • nastarana Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:56
            Tak, coraz więcej takich przypadków jest przez ten wizerunek Kwiatkowskiego.

            „W ostatnich miesiącach coraz więcej obywateli Polski zgłasza trudności podczas przekraczania granic w różnych częściach świata. Powodem ma być kontrowersyjny wizerunek historycznej postaci, zamieszczony w tle jednej ze stron polskiego paszportu.

            Według relacji podróżnych, niektórzy funkcjonariusze graniczni mylnie interpretują grafikę, doszukując się podobieństwa do Adolfa Hitlera. Zdarzały się przypadki szczegółowych kontroli, opóźnień, a nawet kilkugodzinnych przesłuchań, zanim nieporozumienie zostało wyjaśnione.

            Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza, że otrzymało kilka sygnałów w tej sprawie, ale podkreśla, że oficjalnie nie odnotowano masowych incydentów. Eksperci wskazują jednak, że problem może się powtarzać, zwłaszcza w krajach, gdzie znajomość polskiej historii jest ograniczona.

            Podróżnym radzi się zachowanie spokoju, tłumaczenie kontekstu oraz – w razie potrzeby – kontakt z najbliższą placówką konsularną.”
            • voyah3 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 19:05
              No proszę, nie sądziłam ze to masowy problem!
          • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 19:14
            No właśnie i tutaj wychodzi problem z edukacja i „polskimi obozami koncentracyjnymi” skoro cały świat myśli że osoby koncentracyjne zakładali Polacy to i bardzo łatwo nam doczepić Hitlera

            Dziewczyny jak was urzędnik zagada o tego Hitlera to po prostu blokujcie całą kolejkę i zróbcie wykład o historii Polski
            nie ma innego sposobu żeby ocalić pamięć historyczną

            • voyah3 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 19:20
              Jak gdzieś na granicy wbijają pieczątki to trzeba prosić zeby na Kwiatkowskim je nabijali. Im mniej go widac tym lepiej.
              • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 08:43
                Albo te włosy tak skrobać paluchem żeby druk spłowiał i żeby bardziej był podobny do Dalajlamy niż do Hitlera
    • jasnoklarowna Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 18:51
      Tak to wygląda. W planach podróż do Azji.
      Ta skanowana strona z danymi wygląda ok. Tzn bez śladu.
      Nie ogladałam paszportu przy kawie, to był większy wypadek gdzie pełna szklanka kawy poszybowała i rozlała się po blacie i wcięekło tez fo szuflady w której paszport leżał.
      • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 19:12
        Przecież tam są rzeczy do skanowania więc skąd wiesz że jest ok ?
        Napisz do msw co robić
        • jasnoklarowna Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 13.09.25, 20:59
          Już się zastanawiam czy w poniedziałek podjechać do paszportowego wydziału czy lepiej na lotnisko, które mam niedaleko pracy, żeby ktoś okiem rzucił?

          Chyba MSZ a nie MSW? czy się mylę? kto za paszporty z tych ministrów odpowiada? Zgłupiałam.
          Tyle dobrego że na infolinii Lot powiedzieli że rezerwację można robić i ew wpisać stary numer a potem zmianę paszportu wprowadzają bez opłat.
          • szpil1 Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 05:50
            jasnoklarowna napisała:

            > Już się zastanawiam czy w poniedziałek podjechać do paszportowego wydziału czy
            > lepiej na lotnisko, które mam niedaleko pracy, żeby ktoś okiem rzucił?
            >
            >

            A skąd ktoś w ministerstwie czy na lotnisku będzie wiedział co zadecyduje pracownik na lotnisku na drugim końcu świata?
            • jasnoklarowna Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 07:51
              Bardziej chodziło mi o to, żeby sprawdzić na skanerze czy chip z danymi biometrycznymi działa.
              Doczytałam że przy zalaniu z tym może być problem.
              • pani.asma Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 08:46
                Jejku przecież pisałam ci to od wczoraj co jeszcze rozkminiasz idź do tej jednostki która wydaje paszporty tam chyba najłatwiej zasięgać języka a jak nie to cię gdzieś ode Ślą
          • mia_mia Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 06:44
            To nic nie da, decyzja należy do konkretnego człowieka, 100 machnie ręką, a 101 narobi problemów.
          • bezmiesny_jez Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 09:54
            Rany boskie, nie lepiej już po prostu wyrobić nowy paszport? Kto ma rzucić okiem na paszport na lotnisku big_grin ? Straż graniczna? I powie ci, jak na zalany paszport zareaguje np. oczekujący łapówki urzędnik w Kambodży?

            >Chyba MSZ a nie MSW?

            Najlepiej obydwa! Oni też będą wiedzieć, czy gdzieś w dalekim kraju ktoś się nie przyczepi.
    • mia_mia Re: Paszport zalany kawą. Problem czy niekonieczn 14.09.25, 06:49
      Wymiana paszportu to nie jest wielki problem i duży koszt, biorąc pod uwagę, że za to ma się święty spokój zamiast zastanawiać się na kogo się trafi na lotnisku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka