22.11.25, 15:59
Chciałabym zasięgnąć rady Zbiorowej Mądrości Ematki.Niepostrzeżenie rozwinęła się we.mnie nerwica lękowa, aktalnie towarzyszą mi dosyć spektakularne objawy. Muszę znaleźć pomoc w rejonie Katowic i okolic. Jakieś emamy żyją z tą chorobą? Korzystały z terapii? Jakie efekty? Może leki? Będę wdzięczna za podzielenie się historiami.
Obserwuj wątek
    • pani.asma Re: Nerwica 22.11.25, 16:11
      Jak sobie sama zdiagnozowałaś nerwice ?
      • karmelkove_love Re: Nerwica 22.11.25, 17:45
        Trudno przepuścić okazję do ataku? Bezpodstawne są twoje założenia. Diagnoza postawiona przez kompetentnego specjalistę, zwyczajnie szukam kogoś sprawdzonego, chcę rozeznać temat w swojej okolicy.
        • pani.asma Re: Nerwica 22.11.25, 17:57
          Dlaczego ataku , no więc właśnie chyba ten specjalista powinien się jakoś nakierować, kogoś polecić Itp itd chyba zna temat
          • karmelkove_love Re: Nerwica 22.11.25, 18:42
            A mogę niezależnie zrobić mały zwiad czy nie?
            • m_incubo Re: Nerwica 23.11.25, 09:12
              Możesz. Możesz też zwykłego i całkiem logicznego pytania nie traktować jak ataku na jaśnie panią i od tego radziłabym zacząć, również w rozmowach ze specjalistami.
            • kk345 Re: Nerwica 23.11.25, 17:11
              karmelkove_love napisał(a):

              > A mogę niezależnie zrobić mały zwiad czy nie?
              Nowa na forum, że od asmy oczekujesz dialogu?
    • marta.graca Re: Nerwica 22.11.25, 16:25
      Jestem z okolic Katowic, byłam na 2 psychoterapiach, jestem pod opieką lekarki, biorę leki, żyję już 5 lat od diagnozy (GAD).
    • feldmarszalek.duda Re: Nerwica 22.11.25, 17:11
      Być może Twój nick nie jest niezwiązany z rzeczywistością, ale wszystkie (serio, wszystkie) znane mi osoby z zaburzeniami lękowymi, zarówno uogólnionymi, jak i w postaci napadów paniki, miały kłopoty z cukrem. Cukrzyca typu 2, stan przedcukrzycowy lub insulinooporność. Nie chodzi wcale o słodki smak, jedna prawie wcale nie jadała słodyczy, same "zdrowe" rzeczy. Dużo świeżo wyciskanego soku z owoców, bardzo dużo białego pieczywa, tostów, naleśników, wytrawnych gofrów.
      Bardzo ci współczuję, bo jest ta przypadłość bardzo obniża jakość życia. A najskuteczniejsze leki niestety mocno uzależniają (czyli przestają działać w starej dawce), można je brać tylko krótko.
      • bazia_morska Re: Nerwica 22.11.25, 17:38
        Cóż to za pierdololo? Na szczęście psychiatrzy nie przepisują wyłącznie benzo na lęki. Jestem na sertralinie od lat i mam doskonałą jakość życia. Autorko idz do psychiatry i dodatkowo psychoterapeuty i zyj normalnie.
      • karmelkove_love Re: Nerwica 22.11.25, 17:48
        To ciekawe co piszesz. Szczęśliwie pod tym kątem jestem zdrowa i dosyć świadoma tematu, bo w bliskiej rodzinie mam cukrzyka. Jednak będę miała to na uwadze.
        • karmelkove_love Re: Nerwica 22.11.25, 17:49
          Oj l, przepraszam, źle mi się drzewko rozwinęło, miało być do feldmarszałka.
          • alpepe Re: Nerwica 22.11.25, 17:59
            Dobrze ci się rozwinęło, dobrze się podpięłaś.
      • pursuedbyabear Re: Nerwica 22.11.25, 18:02
        Bredzisz jak riki w wątkach o Opozdzie.
        • feldmarszalek.duda Re: Nerwica 23.11.25, 08:58
          Jeśli celowo podpięłaś się pode mnie to mogę wyjaśnić mechanizm, który łączy podwyższony poziom cukru z nerwicą. Ewolucyjnie rzecz biorąc wyrzut hormonów stresu w następstwie zdarzenia budzącego lęk (goni mnie niedźwiedź - tłumaczę dlatego, że twój nick pasuje do tematu wink mobilizuje w organizmie paliwo (cukier) potrzebne do ucieczki lub walki.
          Nasz współczesny układ nerwowy nie odróżnia lęku przed zwolnieniem z pracy czy egzystencjalnego lęku bez wyraźnej przyczyny od lęku przed goniącym niedźwiedziem. Poza tym niedźwiedź gonił nas ras na ruski rok, a egzystencjalny lęk można odczuwać 24/7/365, na to nie jesteśmy przygotowani ewolucyjnie i to nas niszczy.
          • pursuedbyabear Re: Nerwica 23.11.25, 11:54
            A coś o tych rzekomo uzależniających lekach?...
            • feldmarszalek.duda Re: Nerwica 23.11.25, 14:50
              Nie każdy ma takiego farta, że działa u niego np. sertralina i musi brać benzodiazepiny.
              • pursuedbyabear Re: Nerwica 23.11.25, 14:55
                No u mnie nie działa sertralina. Ale imaginuj sobie, że istnieją już też inne leki niż x*nax, bo domyślam się, że o nim piszesz.
      • evee1 Re: Nerwica 23.11.25, 14:18
        Chyba ostatnie 25 lat pod kamieniem przespałaś, abo jest całe mnóstwo leków, które nue uzależniają, a którymi można bardzo skutecznie łagodzić objawy lękowe.
    • pursuedbyabear Re: Nerwica 22.11.25, 18:09
      Żyje się normalnie - po pewnym czasie. Leki bardzo dużo pomagają, ale bądź świadoma, że czasami na początku jest trudno i nie zawsze pierwsze przepisane tabletki są tymi najlepszymi.
      Mnie super pomogła terapia grupowa.

      Jeśli okolice Katowic to może być Czeladź, doktor Rzepniewska jest super.
    • edka12 Re: Nerwica 22.11.25, 19:08
      Sprawdziłaś estradiol? Menopauzie często towarzyszy nerwica lękowa. U mnie tak było.
      • karmelkove_love Re: Nerwica 22.11.25, 19:51
        ok, dzięki za wskazówkę. nie szlam tym tropem, sprawdzę.
        • gris_gris Re: Nerwica 23.11.25, 11:10
          karmelkove_love napisał(a):

          > ok, dzięki za wskazówkę. nie szlam tym tropem, sprawdzę.

          Popieram! Mnie lekarz wysyłał do psychiatry, ale ja czułam, że to jest coś innego. Leki nie zadziałają, jeśli to jest kwestia hormonów. Dostałam htz i poprawa była od razu.
    • asiairma Re: Nerwica 22.11.25, 19:18
      Miałam zespół lęku uogólnionego (GAD) kilka lat temu. Z rok lub dwa lata z tym się męczyłam, aż zaczęło narastać tak, że przestałam sobie radzić i poszłam do psychiatry. Leczyłam z dwa lata (3 krotnie zmieniane leki, aż podpasowały). Od 3 lat spokój. Terapii nie miałam, lekarz twierdził najpierw, że z terapią musze poczekać do ustabilizowania, a potem stwierdził, że mogę, ale nie widzi jakiejś wielkiej potrzeby- ale on znał "powody" z jakiego rozwinęła się choroba i ja też nie wykazywałam wielkiej chęci. Skutkiem ubocznym leczenia jest lekko gorszy sen (okresowo). Brałam leki aktywizujące i od tej chwili dobry sen nie jest aż taką oczywistością- wcześniej zero problemów z snem - wręcz potrafiłam w niego uciekać.
      Z cukrem problemu nie miałam i nie mam - to a propos wypowiedzi poniżej.
      • karmelkove_love Re: Nerwica 22.11.25, 20:09
        Dziękuję za odpowiedź. Bardzo to co napisałas jest pocieszające.
    • eva_evka Re: Nerwica 22.11.25, 22:59
      Napiszę jak to było u mnie.
      Nerwica lękowa zaatakowala mnie lekko przed czterdziestką czyli 3 kata temu w momencie gdy byłam bardzo zmęczona i jednocześnie na najwyższych obrotach (dłuższy pobyt szpitalny męża w innym kraju, jego firma na mojej glowie, moja firma, dzieci, śmierxć Babci). Miałam lęki i lęk przed lękiem. Nie byłam w stanie funkcjonować normalnie, bałam się, że trafię do szpitala psychiatrycznego. Z objawów fizycznych kołatanie serca, brak snu, drerwienia kończyn, rozlewanie gorąca i zimna po klatce piersiowej.
      Trafiłam do pani doktor (psychiatry) która dała nadzieję na lepsze jutro i wysłała na terapię. Leki brałam 4 miesiące. W terapii jestem nadal, chodzę raz w miesiącu już.
      W moim przypadku (ppdkreślam, bo nie chcę, żebyś się sugerowała i nie chcę źle doradzić) przyczyną była trauma z dzieciństwa (moja siostra blizniaczka zmarła gdy miałyśmy 10 lat). Trauma zamieciona pod dywan, rodzice byli w rozsypce, nikt nieninteresował się ani mną ani bratem (naszymi uczuciami). To wszystko narastało i gdy pojawił się lęk o zdrowie najblizszej osoby (meza) wywsy uderzyło. Najważniejsze dla postępu terapii bylo u mnie to, żeby zrozumieć mechanizm: im bardziej się skupiam tym bardziej podlewam lęk. Że moje myśli kataatrpficzne doprowadzaja mnie do pltakiego stanu. Dwa lata zajęła mi akcepracja i brak strachu przed nadchodzącym lękiem / niepokojem. Gdy zaakceptowałam, to zniknęlo. Czasem się pojawia, ale tljest to naturalne, akcepruję to i żyję dalej. Wykonałam ogromną pracę nad sobą, ale dalej ćwiczę.
      Czasem niepokój dokucza.mi bardziej, ale alceptuję go. To emocja jak każda inna, tylko mniej przyjemna sad
      Życzę Ci wszystkiego dobrego. A zwłaszcza, żebyś trafiła na dobrego psychiatrę i psychoterapeutę.
    • brydzia1970 Re: Nerwica 23.11.25, 13:31
      Jest fajna grupa na fb Stowarzyszenie Psychologiczne Zaburzeni&Odburzeni. Jest dużo ciekawych materiałów i przewodników ich na yt. Pomagaja zrozumieć jak działa mechanizm lekowy.
    • alfa36 Re: Nerwica 23.11.25, 15:34
      Jak się objawiła?
      To , że wymagam, choćby smsa, jak ktoś bliski gdzieś jedzie, czy to, że nie napiję się lampki wina, jak wszyscy w domu piją, ale np. Córka pojechała autem do chłopaka i ma wracać nocą , to że wolę sama jechać po coś/po kogoś, niż ma jechać córka czy nawet mąż (choć zdecydowanie lepiej jeździ), tzn że ja już mam objawy nerwicy? Poważnie się zastanawiam.
      • eva_evka Re: Nerwica 23.11.25, 16:02
        Nie, to jest normalne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka