malgosiagosia
21.12.25, 01:03
Wyszlam rano na spacer. Na skraju laki zobaczylam wielki krowi placek. Bylo jakies minus 5 stopni, placek mocno zmrozony. Wzielam kijaszka lezacego na poboczu drogi i podwazylam przymarzniety do laki placek. Udalo sie. Ciezki bardzo, chyba z poltora kilograma wzilelam golymi rekami, nie mialam rekawic, i przynioslam do ogrodu. Wrzucilam na grzadke po czosnku i porach. Czy dobrze zrobialm? Co powinnam posadzic na tej grzadce?