Dodaj do ulubionych

To bylo tak

21.12.25, 01:03
Wyszlam rano na spacer. Na skraju laki zobaczylam wielki krowi placek. Bylo jakies minus 5 stopni, placek mocno zmrozony. Wzielam kijaszka lezacego na poboczu drogi i podwazylam przymarzniety do laki placek. Udalo sie. Ciezki bardzo, chyba z poltora kilograma wzilelam golymi rekami, nie mialam rekawic, i przynioslam do ogrodu. Wrzucilam na grzadke po czosnku i porach. Czy dobrze zrobialm? Co powinnam posadzic na tej grzadce?
Obserwuj wątek
    • iwles Re: To bylo tak 21.12.25, 01:56

      Kapustę.
    • heca007 Re: To bylo tak 21.12.25, 07:34
      Wydaje mi się, że tak od razu to nic. Powinnaś go rozdrobnić.
      • malgosiagosia Re: To bylo tak 21.12.25, 15:39
        heca007 napisała:

        > Wydaje mi się, że tak od razu to nic. Powinnaś go rozdrobnić.

        Rozdrobnie jak sie ociepli. Moze zapakuje go do wora i na wiosne zrobie gnojowke?
        • heca007 Re: To bylo tak 21.12.25, 18:39
          Możesz zamknąć go w plastikowym wiaderku. Mój ojciec tak zrobił, przywiózł od nas ze wsi kilka placków położonych jeden na drugim. Właśnie w zamykanym wiadrze i wydziela sobie tyle ile potrzeba, rozcieńcza i sadzi na tym pomidory, ogorki, fasolę itd.
          • malgosiagosia Re: To bylo tak 21.12.25, 18:55
            heca007 napisała:

            > Możesz zamknąć go w plastikowym wiaderku. Mój ojciec tak zrobił,

            Dzieki. Lece po nastepne placki.
            Wesolych Swiat, dla ojca tez.
    • boggi_dan Re: To bylo tak 21.12.25, 08:46
      Nie od razu coś posadzisz na nim, bo Ci spali korzenie. Przekop go z ziemią i zostaw..
      • malgosiagosia Re: To bylo tak 21.12.25, 15:42
        boggi_dan napisał:

        > Nie od razu coś posadzisz na nim, bo Ci spali korzenie. Przekop go z ziemią i z
        > ostaw..

        A moze na pryzme kompostowa?
    • heca007 Re: To bylo tak 21.12.25, 09:41
      Możesz posadzić pomidory (najpierw musisz rozcieńczyć tą kupę). Tylko raczej nie na świeżym powietrzu bo jak przyjdzie zaraza ziemniaczana to i krowi placek nie pomoże...
      • malgosiagosia Re: To bylo tak 21.12.25, 15:40
        heca007 napisała:

        > Możesz posadzić pomidory (najpierw musisz rozcieńczyć tą kupę). Tylko raczej ni
        > e na świeżym powietrzu bo jak przyjdzie zaraza ziemniaczana to i krowi placek n
        > ie pomoże...

        A co myslisz o ogorkach albo dyniach?
        • heca007 Re: To bylo tak 21.12.25, 18:40
          Dyni nie podlewałam ale ogórki tak.
    • boggi_dan Re: To bylo tak 21.12.25, 09:52
      Wesołych Świąt Małgosia, bo zapomniałem.
      • malgosiagosia Re: To bylo tak 21.12.25, 15:41
        boggi_dan napisał:

        > Wesołych Świąt Małgosia, bo zapomniałem.

        A jakze, Wszystim Wesolych Swiat.
        Dziekuje
    • asia.sthm Re: To bylo tak 21.12.25, 09:59
      Posadź siebie. Posiedzisz do wiosny i będziesz jak nowa. Wesołych Świąt
      • malgosiagosia Re: To bylo tak 21.12.25, 15:45
        asia.sthm napisała:

        > Posadź siebie. Posiedzisz do wiosny i będziesz jak nowa. Wesołych Świąt

        Z wielka checia posadzilabym siebie na grzadce, nawet zima.
        Wesolych Swiat
    • nieobiektywnie Re: To bylo tak 21.12.25, 18:57
      Musi się najpierw że starzeć, tak min z kilka miesięcy. Poza tym lepszy koński.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka