Dodaj do ulubionych

Domowa biblioteka

02.01.26, 18:12
Trzymacie książki, czy puszczacie w świat po przeczytaniu? Coś zostawiacie sobie na półce? I u kogo stoi 12 tomów encyklopedii? Korzystacie?

Obserwuj wątek
    • pepsi.only Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 18:30
      Czasem coś puszczę dalej- najczęściej pożyczę, potem nie wracają, albo w to miejsce przychodzą inne na zasadzie wymianki. Ale resztą trzymamy.
      Tak, mam duży księgozbiór. Jeśli nastąpi wyprowadzka to z całej domowej biblioteki tylko 3-4 półki z jednego regału pójdą ze mną w całości, plus to co w biurze- bo te są mi do pracy niezbędne.
      Ale całą resztę czeka potężna selekcja.
      A to mi przypomniało, że mam książki dziecięce do wyniesienia- mam już umówione, za kilka dni muszę je dostarczyć w konkretne miejsce.

      Stare encyklopedie wypie...łam bez żalu, bo bez przesady, były zupełnie nieaktualne.
      • chlodne_dlonie Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 21:38
        A ja wciąż trzymam 12 tomowe wydanie encyklopedii PWN - z sentymentu i dla świetnych rycin. Jako dziecko godzinami potrafiłam oglądać motyle Ameryki Pd czy rośliny podwodne.. smile
        Wywali je zapewne Potomkini wink, młodsze pokolenie pozbawione takich sentymentów jest.
        Może to i dobrze, ale u mnie, póki jest miejsce, niech sobie stoją.
        • pepsi.only Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 23:26
          O, kochana, dla sentymentu to mam dwa wielkie regały półek od podłogi do sufitu, ze ściśle ustawionymi książkami, do tych książek, bywa, czasem zajrzę. A moze z czasem wartosc ich wzrośnie? wink
          Do encyklopedii sentymentu zero, nawet biblioteki też tego nie chciały.
          • aandzia43 Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 22:22
            ", kochana, dla sentymentu to mam dwa wielkie regały półek od podłogi do sufitu, ze ściśle ustawionymi książkami, do tych książek, bywa, czasem zajrzę."

            Ja mam cztery (osiemdziesiąt cm szerokości). To moi współlokatorzy. Książki w sensie, nie regały.
    • marta.graca Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 18:32
      Puszczam w świat, a częściej korzystam z biblioteki.
    • hanusinamama Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 18:54
      Mniej kupuję. Książki do przeczytania na raz staram się wypożyczyć.
      Dzieciory mają sporo kupionych ale u mnie młodsza czyta po starszej a po młodszej mam kkomu oddać.
    • princy-mincy Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 19:12
      Mocno przetrzebilam moją biblioteczkę- wydałam wszystkie, do których nie wrócę. Poszły na jakieś aukcje charytatywne, więc to win win.
      Teraz czytam głównie eBooki, papierowe kupuję tylko jesli ebook jest niedostępny albo nie ma w bibliotece.
    • liliawodna222 Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 19:14
      Trzymam smile Szczególnie, że lubię do nich wracać.
    • daniela34 Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 19:18
      Nie mam 12 tomów encyklopedii
      Część książek trzymam, część puszczam, kupuję też coraz mniej papierowych. Wróciłam też do wypożyczania.
    • mocca25 Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 19:30
      Myślałam, że będzie o meblach i 5923085 raz będę mogła napisac "Kocham Billy" big_grin

      Mam problem z pozbywaniem się książek, ale od czasu do czasu mi się udaje. Jedyny postęp to, że jako taki porządek wprowadziłam (co prawda muszę ten porządek trochę updatować)

      Mobilizacja zwykle jest około kwietnia kiedy green cafe nero daje kawę za książkę - oddaję wtedy trochę innym. (Lubię te akcje, sama nie wiem dlaczego). I jeszcze Big Book Cafe ma podobne akcje
      • gatito_z_kato Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 20:56
        Podpinam się, ja też kocham ten regał! Mam 4,5 klasycznego Billego z przeszklonymi drzwiami, na razie się w nim mieszczę, a w razie czego... mam jeszcze miejsce na nadstawkismile
        • unaluna Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 21:07
          Dołączam do grona fanów. Mam kilka różnych wersji Billego. Książki kolekcjonujemy, oboje czytamy sporo i tylko w wersji papierowej. Czasami też korzystam z lokalnej biblioteki, ale sporo pieniędzy inwestuję w książki. Dziecię też sporo czyta, ale z książek wyrasta, więc tym daję drugie życie na olx.
          • atoness Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:45
            unaluna napisała:

            > sporo pieniędzy inwestuję w książki.

            Jak to robisz?
            • marta.graca Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:47
              I jaki jest zwrot z tej inwestycji?
              • atoness Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:53
                No właśnie, jaki? Mnie się nigdy ta sztuka nie udała. Na ciuchach zarobiłam, na książkach nie.
                • mocca25 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 14:04
                  Zarobic to nie zarobiłam, bo książkę mam. Wiersze zebrane Themersona kupiłam za 20 funtów lub euro (nie pamiętam). Potem widziałam ceny od 300 do nawet 800 euro (teraz chyba w ogóle nie ma)
                  • atoness Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 14:19
                    To byłoby coś! Mam kilka Themersonów, ale wierszy nie. Może kiedyś posprawdzam, co mogłabym sprzedać.
                • nangaparbat3 Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 07:38
                  Zarobiłam kiedyś na książkach, całkiem dobrze, to było około 1983. Do dzisiaj szukam po antykwariatach książki, która wówczas - wśród wielu innych - sprzedałam.
                  • iwoniaw Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 08:59
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Zarobiłam kiedyś na książkach, całkiem dobrze, to było około 1983. Do dzisiaj
                    > szukam po antykwariatach książki, która wówczas - wśród wielu innych - sprzedał
                    > am.
                    >

                    Napiszesz co to za książka?
                    • nangaparbat3 Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 22:13
                      Nastolatki nie lubią wierszy ❤️
              • unaluna Re: Domowa biblioteka 04.01.26, 23:44
                marta.graca napisała:

                > I jaki jest zwrot z tej inwestycji?

                Póki co to dla mnie głównym zwrotem jest rozwój i wiedza wink Kolekcja cały czas rośnie, więc,kto wie co zrobią z tym kolejne pokolenia wink
          • bywalec.hoteli Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 19:40
            Mam i ja
        • mocca25 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:39
          Mam osiem z nadstawkami, ale w tym jeden bez drzwi na inne rzeczy typu notatniki, długopisy , bieżące dokumenty itd. Połowa nadstawek pusta jeszcze i mam nadzieję tak utzrymać
    • heca007 Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 19:52
      Jeszcze mi się mieszczą. Ale kilka lat temu "wypchnęłam" troszkę książek razem z córką tongue_out To były jej lektury i te, które sobie kupiła sama wink Jeszcze mam ze dwie półki ale widzę, że niedługo będziemy robić bokami. Próbowałam też dwa razy zwolnić trochę miejsca. Raz właśnie pozbywając się encyklopedii wielotomowej ale to męża prezent komunijny i nie dał tongue_out A drugi raz skandynawskiej serii kryminałów- Czarna Seria. I też mąż nie dał twierdząc, że możemy je wywieźć na wieś do domu.
    • pyza-wedrowniczka Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 20:30
      Staram się nie kupować książek, dużo korzystam z biblioteki i czytam ebooków. Ale nie mam sentymentu, jak coś kupiłam/dostałam to puszczam dalej, staram się sprzedać albo komuś dać. I tak nadal mam za dużo książek w domu. Bardzo rzadko wracam do książek i czytam drugi raz, więc nie lubię trzymać
    • kropkaa Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 20:40
      Głównie kucharskie.
      Kilka z sentymentu trzymam.
      Kilka pudeł w komórce, jeszcze nie byłam gotowa się pozbyć.
      Aktualnie przeszłam na ebooki, czasem biblioteka, papierowe sporadycznie kupuję, oddaję wtedy do biblioteki.
    • eva_evka Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 20:53
      Mniej kupuję, częściej wypożyczam. Ale też sporo dostaję. Po przeczytaniu decyduję, czy warto ją zostawic, jeśli nie, to próbuje sprzedać, nawet za 10 zł, byle poszła dalej. Czasem wracam do tego, co na półce.
      Mimo to, książek mam dużo. Nie umiem w eBooki. Próbowałam i nie polubiłam.
      W tym roku mialam remont i na książki mam półki zamykane szklanymi drzwiami - kurzu na nich będzie mniej.
    • panna_lila Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 21:25
      Właśnie siedzę przed regałem i stwierdzam, że powinnam go odchudzić.
      Nie mam tylko pomysłu co zrobić z tymi książkami, mieliśmy sporo, potem dojechało jeszcze więcej z mieszkania rodziców, część puściłam do ludzi na śmieciarce, ale ciągle ich jest za dużo, potrzebuję przestrzeni
    • trampki-w-kwiatki Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 22:15
      Zdecydowanie puszczam w świat. Zostawiłam już tylko niewielką biblioteczkę. Olx mi pomaga.
      • panna_lila Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 22:17
        Kupują ludzie na OLX? Kiedyś sprzedawałam tam jakieś obrazy, książki, ale potem mi się trochę nie chciało, może bym wróciła do „handlu”🙂 są kupujący?
        • trampki-w-kwiatki Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 23:58
          Na nowości są. Na starocie nie ma.
    • gatito_z_kato Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 22:22
      Bardzo dużo książek mam na czytniku - ok 2000 smile natomiast w wersji papierowej mam takie książki, do których wracam i będę wracać smile Generalnie prawie wszystkie prezenty, które dostaję, to książki. Jeśli trafi się coś, co mi się nieszczególnie spodoba, to po przeczytaniu oddaję do biblioteki. Encyklopedii akurat nie mam wink
    • kaki11 Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 23:18
      Mało książek kupuję i dostaję, a znaczną większość tego co czytam sobie pożyczam. A to co już do mnie trafi, bardzo często po przeczytaniu leci w świat. W mojej biblioteczce (nie wliczam książek córki) jest coś między 30 a 40 książek, z czego 2 czekają przeczytanie, a 2 na wydanie, ale mi się nie chce szukać aukcji,
      W sumie trzymam książki które jakoś są dla mnie wyjątkowe, sentymentalne plus kilka które pomyślałam, a niech zostaną (głównie reportaże górskie).
      Duże biblioteczki może mi się podobają na filmach ale nie koniecznie w moim domu smile
    • iwoniaw Re: Domowa biblioteka 02.01.26, 23:27
      No nie ukrywam, że to u mnie chyba najtrudniejsza kategoria przedmiotow w domu do trzymania w ryzach. Nie mam 12-tomowych encyklopedii, staram się wydawać rodzinie, znajomym i do book crossowych półek to, do czego już nie zamierzam wracać, książki "jednorazowe" raczej wypożyczam z biblioteki, a i tak więcej znoszę nowych niż wynoszę starych. Zdecydowanie powinnam zaostrzyć selekcję. Natomiast jesli chodzi o przechowywanie, to tez jestem w grupie chwalącej po wszystkich odpustach regały Billy, których mam dużo, z drzwiami z szybami i z nadstawkami.
    • inez21 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:30
      Ja trzymam, jestem do nich przywiązana niestety. Obecnie myślę ze mam ich grubo ponad 1000🙈 mam duża biblioteczkę robiona specjalnie na zamówienie. Obecnie juz w zasadzie nie ma w niej miejsca i upycham na siłę🤣 3 lata temu w trakcie remontu chciałam sie pozbyć czesci i wynieść do miejsc gdzie z pewnością by sie przydały ale po segregacji udało mi sie wynieść kilka sztuk bo okazało sie ze innych "szkoda" 🤭 teraz staram się kupować bardzo mało, kupuje tylko te które chcę miec u siebie i ewentualnie pożyczać bliskim osobom. Reszta to czytnik, Legimi, biblioteki dwie w chwili obecnej. Ja akurat z ebookami bardzo sie polubiłam, duzo wygodniejsze niz ksiazka🥰 ale nie przeszkadza mi to w milosci do mojej biblioteczki😆
      • inez21 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:31
        Aaa ale encyklopedii nie mam takich staroci zupełnie nie aktualnych pozbyłam sie dawno😆
    • atoness Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:52
      Trzymam, bo kocham. Lubię na nie patrzeć, do wielu wracam. Niektóre przydają mi się w pracy i trudno przewidzieć, które to będą następnym razem. Mam właściwie tylko ważne, innych nie czytam. Nie kupuję nowych, bo mnie nie stać. Te, nad którymi sama pracuję, dostaje moja przyjaciółka. Od najpierwszej. U mnie by się nie zmieściły.
      • panna_lila Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 18:40
        [i][e, nad którymi sama pracuję, dostaje moja przyjaciółka/i]
        • panna_lila Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 18:44
          Za szybko poszło…. to mile musi być dla Twojej przyjaciółki 👍
          • atoness Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 18:50
            Lubi to smile Wielu z nich za darmo bym nie czytała, a przyjaciółka raczej czyta, a potem ma. Mam u niej własne archiwum smile
    • feniks_z_popiolu Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 13:56
      Domowej biblioteki staram się już za bardzo nie powiększać.
      A jeśli już to o pozycje «ładne« lub uniwersalne.
      Dużo korzystam z bibliotek, mają coraz szybciej na swoich półkach nowości.

    • aqua48 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 14:18
      Hmm książek to ja mam 10 regałów od podłogi do sufitu, w niektórych stoją w dwóch rzędach, prócz tego pięć półek w przedpokoju i cały gabinet męża zawalony. A to tylko jeden dom, w drugim zaczęłam robić porządki i wywaliłam sporo takich do których nigdy już nie zamierzałam zajrzeć a przywiozłam te do których chcę zaglądać i czytać po raz fafnasty kiedy siedzę tam sama i mam gorszy nastrój, jest niewyjściowa pogoda, albo jestem zmęczona robotami ogrodowymi. Trochę mi jeszcze do takiej wymiany zostało. W tym pierwszym domu pomału zastanawiamy się czego i jak się pozbyć bo większość to książki męża potrzebne mu (albo i nie) do pracy i spora część odziedziczonych, których jednak dzieci nie chcą wziąć do siebie. Gdy mąż za kilka lat przejdzie na emeryturę to na pewno mocno przetrzebimy te zasoby, choć niektórych książek bardzo szkoda. Seria ceramowska, jakieś albumy, masa wartościowych opracowań, itp, które stoją i się kurzą. Ja wolałabym na starość mieć tylko takie których czytanie sprawia mi przyjemność i do których wracam. Encyklopedii nie mam. Już nie.
    • nick_z_desperacji2 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 16:29
      Trzymam naukowe i te czasami kupuję. Beletrystykę wypożyczam. Z reliktów gdzieś u rodziców chyba sa moje segregatory widza i życie czy jaktam to się nazywało big_grin
    • panna_lila Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 18:53
      Podziwiam ten szacunek do swoich książek, to czuć nawet jak się czyta😍 Pewnie jest łatwiej, jak ma się przestrzeń, ale dla prawdziwych bibliofilów zawsze się znajdzie miejsce na kolejną książkę

    • arthwen Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 20:52
      Nie tyle trzymam, co nie umiem się pozbyć wink
      Ale już od dawna kupujemy papierowe książki tylko takie, które naprawdę chcemy mieć. Cała reszta jest w ebookach.
      Encyklopedii w papierze nie mam wink
      • mocca25 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 20:54
        Ja co prawda encyklopedii też nie mam, ale za to mam sporo papierowych słowników
        • tinywee Re: Domowa biblioteka 04.01.26, 22:06
          „Ja co prawda encyklopedii też nie mam, ale za to mam sporo papierowych słowników”

          I co robić z papierowymi słownikami w epoce czatagiepete? Ja jeszcze nie wymyśliłam, miejsce mam, więc stoją i zbierają kurz. Tylko Doroszewski za szkłem, ale on na pewno zostanie, razem ze wszystkimi jednojęzycznymi, ale reszta?

          Co do encyklopedii ogólnej, to nie mam. Odkurzam właśnie półki, korzystając z przerwy, i stwierdzam niestety, że pozbywanie się idzie mi trudno. Nowych nie kupuję, biorę z biblioteki.
          • mocca25 Re: Domowa biblioteka 04.01.26, 22:30
            Rozumiem, że pytasz o jezyki obce.

            Cóż, głownie wycieram kurz (albo i nie). Ale trzymam wszystkie dobre książki, w tym słowniki, do języków, których się uczyłam (lub nie - mam np do holenderskiego).

            Dlaczego? (pomijając juz to, że nie korzystam z chatagpt, ale sa inne narzedzia)

            -lubię dywersyfikować różne śródki, w tym dostęp do informacji
            -czasami sobie czytam jakiś słownik, tak jak ksiązkę.
            -niektóre uważam za wygodniejsze w wersji papierowej niż on line. Np obrazkowe. I na przykładzie mięsa: mięso różnie się "rozbiera" w zaleznosci od kultury kulinarnej. Dlatego, często niemal niemożliwe jest przetłumaczenie danje częsci, bo w innym jezyku/kulturze ona nie istnieje. A tak zobaczę sobie na obrazku co to jest. Dotyczy to też innych rzeczy/przdmiotów
            • tinywee Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 11:54
              „Rozumiem, że pytasz o jezyki obce.”

              Tak, pytałam o obce, bo polskich nie zamierzam oddawać.

              Dzięki, całkiem smakowite argumenty w sumie! Zauważyłam po prostu, że są takie, które mam poza polem widzenia, znaczy zapominam że mam, więc po co? Ale zostawię smile. Obrazkowe/ilustrowane są faktycznie super.

              Inne narzędzia, jak rozumiem, węższe niż czat (przez czata rozumiem też internet z jego zasobami), na przykład?
              • mocca25 Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 12:14
                Miałam na myśli chatgpt. Używam różnych narzędzi w zależności od tego czy dany język znam na tyle dobrze, żeby korzystać ze słowników "jednojęzycznych" np Collinsa czy chodzi o język, którego zupełnie nie znam a jestem ciekawa jakiejś treści - wtedy nawet google dają radę. Z tym, że ja zwykle sprawdzam treść , o której mam jako takie pojęcie i głupoty Googla wyłapie. I oczywiście jak sobie coś tłumacze np z norweskiego to ma angielski a nie na polski bo to i tak podobno przez angielski przechodzi a polski jest kolejnym etapem.
                • tinywee Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 20:31
                  OK, rozumiem. A jak bierzesz collinsa, to raczej z półki czy spod palców?
                  • mocca25 Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 20:51
                    Różnie. W biurze oczywiście on-line. W domu tak chyba pół na pół? Może papierowy ciut rzadziej (btw to byl pierwszy słownik, który czytałam dla przyjemności - jasności definicji "jak krowie na rowie", bez miejsca na niedomówienia). On line ma też tę przwagę, że ma tezaurusa (i slowniki/tłumaczenie na inne języki, ale to tłumaczenie to mniej więcej poziom google).

                    Aaaa i zaleta on line to także wymowa - nagranie a nie transkrypcja fonetyczna
                    • tinywee Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 22:03
                      OK. collinsy też lubię smile, netowy jest pierwszym wyborem zwykle (chyba że potrzebny soed).

                      Cóż, papier ma swoją przyjemność, ale jednak netowo szybciej – nie mówiąc o tych zaletach, o których piszesz.
                      • mocca25 Re: Domowa biblioteka 05.01.26, 22:08
                        tinywee napisała:

                        > OK. collinsy też lubię smile, netowy jest pierwszym wyborem zwykle (chyba że potrz
                        > ebny soed).
                        >
                        > Cóż, papier ma swoją przyjemność, ale jednak netowo szybciej – nie mówiąc o tyc
                        > h zaletach, o których piszesz.


                        To nie tylko przyjemność, ale dywersyfikacja nośnikówsmile Dlatego są i będą. (za to trudniej mi wytłumaczyć po co trzymam podręcznik holenderskiego dla początkująych - nie planuję big_grin)
    • palacinka2020 Re: Domowa biblioteka 03.01.26, 21:03
      Oddaje. Regularnie czyszczę biblioteke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka