Dodaj do ulubionych

Vanity fair w Małej Italii 😉

27.01.26, 16:58
Nie jestem pewna, czy jeszcze jestem w Afryce, szczerze mówiąc. Bo tu wszyscy, ale ABSOLUTNIE wszyscy mówią po włosku. Spodziewam się, że za 2 tygodnie będę biegle znała ten język. A gdzie jestem? W sumie myślałam, że w Watamu, w Kenii. Dlaczego mnie nikt nie uprzedził, że tutaj tak jest? Gosh, people had to know this.
A to co wyprawia się na plaży, to przechodzi ludzkie pojęcie. Istne targowisko próżności i wystawianie się do wyceny. I takie ciacha, jakich nie,widziałam nigdzie indziej.
To będą chyba ciężkie dwa tygodnie, tęsknie w sumie za moją spokojną plaża, chociaż tam wiatr łeb urywał (tu jest zatoka). Albo o, za wakacjami na Sri Lance, gdzie spędziłam 2 tygodnie po moim osobistym krzaczkiem na dzikiej plaży.
I jeszcze kolację serwują dopiero o 20:00. Przecież człowiek umrze z głodu do tego czasu.
Ale tanio skóry nie sprzedam. Muszę chyba wyciągnąć mój mini kostium bikini z frędzlami smile.
Tak się chciałam pożalić😉.

Ale czy ematka byla kiedyś tak wrongfooted i co wtedy zrobiła?
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:13
      kolację serwują dopiero o 20:00. Przecież człowiek umrze z głodu do tego czasu

      wszystkie restauracje wcześniej są zamknięte?
      • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:16
        Zapłaciłam milion dolkow za ten hotel z halbpension. Poza tym tu już jest ciemno, jest po 19, gdzie ty mi każesz latać po ciemku.
        • marta.graca Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:18
          Ale cały dzień jest ciemno?
          • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:26
            Zostało 36 minut do kolacji, a wy mi każecie latać po ciemku po wsi i szukać restauracji🙈
            • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:29
              Koleżanka zapewne myślała, że Twój hotel to kombinat z kilkoma jadłodajniami. Bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie płaci za żarcie w hotelu, żeby dojadać na zewnątrz.
              • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:32
                Znaczy rozumiem, że w ciągu dnia można coś przekąsić. Moja żona nie potrafi, w przeciwieństwie do mnie, wytrzymać paru godzin bez jedzenia. Tak że zawsze dojada "na mieście", czy plaży.
            • marta.graca Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:51
              No, ale dopiero teraz się zorientowałaś, że jesteś głodna?
              • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:19
                Tak!!! Jestem głodna!😉
                • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:20
                  Kukurydza? A fuj!
                • alexis1121 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:30
                  Ależ ci zazdroszczę tych owoców!
                  • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:32
                    A ja zazdroszczę
                • szarmszejk123 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:32
                  Ale usmiechniety kolo 😁 w sumie to tez bum wolala twoja kolacje od mojej:
                  • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:33
                    No co, nie masz niczego smakowitego, coby tam wpakować?
                    • szarmszejk123 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:36
                      Tam sa w srodku juz rozne rzeczy , no ale jednak biednie w porownaniu z tym bufetem:p
                      • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:40
                        Ja tam widzę smakowitości jedynie na talerzu. Bufet składa się z owoców, żadna rewela.
                        • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:44
                          Tu jest więcej bufetów, się nie kaz mi latać i wszystkiego fotografować. No I pasta w pięciu odmianach!😉
                          • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:49
                            Dobra, macie i się wypchajcie. Jutro założę torbę na głowę do kolacji🙈
                            • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:51
                              To rozumiem.
                              • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:54
                                I deser
                                • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:56
                                  Jedyny problem to to, że trzeba zmieścić się że wszystkim między 8 pm a 9:30 pm. A jeszcze nie zjadłam zupy🤦‍♀️
                                • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:22
                                  Deserów nie jadam.
    • szarmszejk123 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:25
      Nie nudzi ci sie na tej plazy tak gnic miesiacami?
      • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:27
        Dopiero 2,5 tygodnia. Chciałam sabbatical, to mam sabbatical🙈
      • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:30
        Mnie też nie.
        • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:33
          Mnie w sumie też nie, ale komputer wzięłam. Ale,to tylko dlatego, aby dograć szczegóły pracowego wyjazdu do Hiszpanii zaraz po powrocie, no przecież nie po to, aby pracować 😉🙃.
          • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:46
            Ja ostatnio też zabieram komputer. Trochę waży, ale nawet jeśli na wyjeździe się ze dwa, trzy razy przeprowadzam (tym razem siedzimy bity miesiąc w jednym miejscu), wygodniej mi się internetuje ranki i wieczory, niż na telefonie, czy nawet tablecie. Na plaży oczywiście telefon.
            No i czasami loguję się w firmie, żeby zobaczyć, co słychać. Byłoby to też możliwe na smartfące, ale raczej symbolicznie.
            • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 17:54
              krwawy.lolo napisał:

              >
              > No i czasami loguję się w firmie, żeby zobaczyć, co słychać. Byłoby to też możl
              > iwe na smartfące, ale raczej symbolicznie.


              Ja TTM. Ale,otwieram kompa,o,tutejszej 4 rano, aby mnie nie,przyłapali na,firmowych komunikatorach🤦‍♀️.
              Dobra, ludzie zaczynają się wybierać na kolację. LEPIEJ NIECH NIKT NIE STANIE MIEDZY MNĄ A JEDZENIEM😉
              • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 18:08
                U nas są teamsy, ale mam wyłączony autostart, więc jestem offline.
    • bywalec.hoteli Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:12
      Jeśli lokalsi mówią po włosku, to jesteś pewna że wypoczywasz na wybrzeżu Kenii? A może sąsiedniej Somalii, która była włoską kolonią? 😃
      • szarmszejk123 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:21
        W dzisiejszej somalii malo kto mowi po wlosku.
    • homohominilupus Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:17
      W hotelu na wyjeździe narciarskim byla kolacja o 19.30. Dużo żarcia. Nie jem tyle o tej porze. Głodna byłam po nartach i prysznicu.

      Pokaż te frędzle
      • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:59
        Taki mam 😉
        • homohominilupus Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 20:27
          Fiu fiu
    • dekoderka [...] 27.01.26, 19:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kura17 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:40
      w zeszlym roku bylam z siostra w Egipcie (prywatnie, bez biura podrozy). postanowilysmy jechac z Kairu do Aleksandrii pociagiem. wyszukalam jakies blogi, super-hiper informacje, miliony fotek "po drodze" ... "kazdy pociag z Kairu do Aleksandrii zatrzymuje sie tam na glownej stacji X" ... bardzo przejeci naszym losem ludzie w pociagu (bylysmy jedynymi nie-lokalsami) prawie wyrzucili nas z wagonu na stacji X-1, bo ten konkretny pociag wcale sie tam nie zatrzymywal i pojechalybysmy w jakies totalne buraki, gdybysmy zostaly wink
      • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 20:07
        Znaczy, wyrzucili Was z JADĄCEGO pociągu?🤔🫣
        • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 20:11
          Na stacji X-1 ich wyrzucili, bo na stacji X pociąg się nie zatrzymywał.
          Kura jest fizykiem, więc ten ...
      • homohominilupus Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 20:30
        Tez jechałam kiedyś pociągiem w Egipcie na backpackerskim wyjeździe razem z lokalsami, z 6 h jechaliśmy i bylismy atrakcją, wszyscy przychodzili nad obejrzeć i poczęstować papierosem. Kolega jako jedyny palacz w grupie był czestowany csla drogę i nikomu nie odmówił. Wysiadł lekko zielony.
        • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 20:32
          Przed wojną egipskie papierosy były w cenie.
    • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:47
      Tak w ogóle to ja nie ogarniam, co tu się w tym hotely wyprawia, a jestem tu dopiero od 13:00 dziś. Ciągle przychodzą jacyś ludzie z identyfikatora i coś robią. Jeden przyszedł specjalnie, aby włączyć lampę na balkonie. A przed chwilą przyszedł kolejny, aby posłać mi łóżeczko. Boję się, że następny przyjdzie przykryć mnie kołderką 😉🙃
      • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:49
        Miałem zapytać, czy potrzebujesz tam moskitiery. A jakiś repelent masz?
        • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 19:56
          No więc niestety tu chyba komary są, w Diani nie bylo. Dziwne, bo tam był gęstszy ogród. Mam muggę, ale od niej cała się świece i ona,dziwnie pachnie. A,musiałam użyć już,przed kolacja i to jest jeszcze jeden argument przeciwko kolacji dopiero o 20. Gdy normalni ludzie,posiedzieliby chętnie na balkonie z brandy w ręku po kolacji, a nie przed.
          • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 20:06
            Mugga? To brzmi szwabsko. Od Mücke - komar.
            Czy Ty nie mieszkasz przypadkiem (a może i celowo) w Niemczech? Używasz słów, jak Halbpension, kiedy w Polsce używa się chyba HB (Half Board), i jeszcze parę innych, których teraz nie pomnę.
            • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 27.01.26, 20:10
              Jestem Germanofilką😉
      • bywalec.hoteli [...] 27.01.26, 20:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 16:49
      Po paru dniach muszę powiedzieć, że głowa mnie boli, bo tu jest nieustająca imprezownia 😉.
      Przypomnijcie mi żebym nie jechala do Włoch w tym życiu, ani w,żadnym innym😉. Jedyne chwilę spokoju to te, kiedy Italian people poszli jak raz na lunch 😉
      • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 16:54
        W,zasadzie to przez większość dnia nie słyszę własnych myśli 😉.
        Ale jeszcze tylko 8 dni, potem przenoszę się do Malindi, które podobno też jest włoskie, ale tam będę miała najpierw własny apartament a potem will że,schodami (love stairs), więc tam chyba nie wejdą 😉🙃.
        Btw. Tak, ten pan robi dokładnie to, co myślicie, że rpbi😉
        • mirabe.1234 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 17:15
          elisabeth.nakatami napisała:

          > Btw. Tak, ten pan robi dokładnie to, co myślicie, że rpbi😉

          Co on robi??
          • mirabe.1234 Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 17:54
            Ok. Chyba już wiem co robi. I na tym zarabia?
            • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 17:59
              Na końcu wyciaga kapelusz i prosi o datki🙂
            • taje Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 23:41
              Ja nadal nie wiem. Co on robi?
    • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 18:20
      Specjalnie dla Lola, częstuj sie😉
      • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 31.01.26, 18:52
        Deser. Wiem, że nie gustujesz, ale poprawimy francuską brandy😉
        • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 01.02.26, 03:59
          Dziękuję za pamięć. Na razie, tuż po przyjeździe, mogę się zrewanżować balashim od Chińczyka ma winklu. Ale obiecuję lepszy poczęstunek. smile
          • krwawy.lolo Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 01.02.26, 03:59
            na winklu
    • elisabeth.nakatami Re: Vanity fair w Małej Italii 😉 01.02.26, 17:00
      Dziś po raz pierwszy poczułam się naprawdę dobrze na plaży, mimo niedzieli i tego, że na plażę wylazło wszystko co żywe 😉.
      Dobrze, że nie wszyscy Włosi są tak halasliwi, bo można by oszaleć. A jednak są tacy, którzy potrafią prowadzić konwersację, nie angażując połowy plaży.
      Imho to wszystko wychowanie, dzieci myślą, że są pępkiem świata i wszystko im wolno o potem wyrastają tacy annoying dorosli. 8 days and counting😉🙃

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka