Dodaj do ulubionych

łuk na placu

09.09.08, 14:48
słuchajcie czy to możliwe ażeby łuk na placu w WORDzie roznil sie od
tego na ktorym sie cwiczy w osrodku szkolenia,lub dwa łuki w WORDzie
roznily sie od siebie?a moze macie jakas dobra recepte na cofanie na
łuku?
Obserwuj wątek
    • nioma Re: łuk na placu 09.09.08, 15:05
      teoretycznie nie powinny sie roznic
      szerokosc łuku oznaczona jest w przepisach wiec powinna byc taka
      sama we wszystkich osrodkach egzaminacyjnych, natomiast to jak sobie
      narysuja ta linie wlasciciele placykow manewrowych to oczywiscie
      inny temat.
      mozesz sprawdzic wymiary łuku i porownac z tym co masz u siebie w
      szkole.
      dobra recepta?
      jechac bardzo powoli, patrzec do tylu i kontrolowac jak jedzie auto.
      Jak wychodzisz na prosta to jedziesz tak zeby byc centralnie w
      srodku, jesli bedziesz jechala powoli, nie ruszala kierownica to
      bedzie ok.
      Co to pierwszego etapu łuku (tylem) to sa dwie szkoly: na wyczucie i
      na sposob.
      • Gość: Doverowa Re: łuk na placu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 15:57
        Ja znam świetny sposób, ale to zależy na jakich samochodach
        zdajecie ;]

        A w WORDzie dwa łuki raczej nie powinny się różnic, i zapewne się
        nie różnia ;)
        • Gość: karo-lin Re: łuk na placu IP: *.gprs.plus.pl 09.09.08, 17:31
          hej my w lublinie zdajemy tylko na yariskach,chetnie wyprobuje twoj
          sposob jak mi go napiszesz;))
          • Gość: Kazik Re: łuk na placu IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 09.09.08, 17:49
            Nie próbuj i nie ucz się żadnych sposobów!!!! Po prostu patrz i
            jedź, to najlepsza metoda i wtedy nie ma żadnego znaczenia czy łuki
            są różne czy takie same.
            To było już tyle razy pisane na tym forum!

            • Gość: anka Re: łuk na placu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 20:08
              Zgadzam się z Kazikiem ! Nie uczcie się żadnych sposobów na łuk, niema sensu. Na
              egzaminie dochodzi stres z zapomnicie kiedy co macie zrobi. Jeszcze jedno w
              niektórych ośrodkach egzaminacyjnych , łuki są ustawione tak,że pachołki bardzo
              łatwo pomylić z innego toru jak się jedzie na sposób :). Powodzenia .
          • Gość: Doverowa Re: łuk na placu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:57
            Ale to jest niestety sposób na Pandę.
            Jadę do przodu (ja na wyczucie) a normalnie to jak widzę 1 pachołek
            na wysokości słupka od strony pasażera, to pol obrotu skręcam,
            następny pachołek na tej samej wysokości - kolejne pol obrotu.
            Następnie wyjazd - jadę do tyłu:
            1)Jak widzę drugi pachłek (chodzi o te 2 ustawione od siebie w
            odległości pol metra) to skrecam kerownicę o 180 stopni,
            2)gdy widzę kolejny, również w małym oknienku - kolejne 180 stopni -
            ważne jest tu dokładny obrót.
            3)następnie patrzę w boczne lusterka i prostuje kierownicę w
            odpowiednim momencie.

            To tyle ;)
      • Gość: hania Re: łuk na placu IP: *.164.wmc.com.pl 16.09.08, 22:24
        ja zdalam dzis za 3. razem. luk mi zawsze wychodzil idealnie. na drugiej tyczce
        obrot o 180 stopni w prawo a potem juz praca na lusterkach. koniecznie
        obydwóch!! jak widzisz ze samochod masz na prostej juz i takie same odległości
        po 2 stronach od linii 180 stopni w lewo i juz tylko korekty, zeby wyśrodkować
        auto. POWODZENIA!!
    • Gość: Ela Re: łuk na placu IP: *.ghnet.pl 09.09.08, 20:17
      Raczej nie powinien się róznic. Wymiary sa znane.
      A na łuk to najlepszy jest instruktor i duzo ćwiczeń- wiem bo przez
      łuk przewaliłam pierwszy termin. Potem po ćwiczeniach łuk
      potrzafiłam przejechac na lusterka, na słupki i patrząc przez tylna
      szybe. Zabrało mi to chyba z sześć spotkańpo płó godziny na placu.
      • Gość: mloda0008 Re: łuk na placu IP: *.kolornet.pl 09.09.08, 22:11
        u mnie w OSK sa dwa luki, jeden waski, drugi szerszy, a w MORD jest jeszcze
        szerszy :):) wiec mam juz chyba wszystkie szerokosci przerobione heh:)
        oczywiscie tak jak piszecie u gory-na wyczucie:)
        • Gość: Doverowa Re: łuk na placu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 22:21
          A to nie jest czassami tak, ze wszystkie wymiary są ustalone
          odgórnie...?
          • Gość: karo-lin Re: łuk na placu IP: *.gprs.plus.pl 09.09.08, 22:38
            no teoretycznie tak powinno byc wszedzie ale...zawsze jest jakies ale
            • lotka.z Re: łuk na placu 09.09.08, 22:49
              Ja robilam luk na sposob
              1 slupek - pol obrotu w prawo
              2 slupek - znowu pol obrotu w prawo
              3 slupek - prostujesz kierownice dopoki nie zobaczysz srodkowego
              pacholka ( na kopercie) pomiedzy lewym i srodkowym zaglowkiem
              tylnego siedzenia.Dalej jedziesz prosto i wjezdzasz w sam srodek
              koperty :-)
              ale...
              teraz jazdy do tylu i parkowania tylem nauczylam sie na wyczucie i
              wykorzystujac lusterka. Luk na sposob przydaje sie tylko na
              egzaminie ;-)
              powodzenia
              • Gość: ????? ????????????? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 09.09.08, 22:58
                PO CO SIĘ UCZYĆ TYLKO NA EGZAMIN??????????????
                • lotka.z Re: ????????????? 09.09.08, 23:11
                  Jesli chodzi o luk to tak. Jak parkujesz, czy wykrecasz tylem to
                  spotkales/as sie z tak pieknym lukiem jak na placu manewrowym ? Ja
                  krotko jezdze po ulicach sama , ale jak narazie zawsze spotykam sie
                  z wyjazdem lub parkowaniem tylem pod katem prostym L .
                  pozdr
              • aniamamamarty Re: łuk na placu 11.09.08, 23:46
                I NIEWĄTPLIWIE TYLKO TYM JEDNYM SAMOCHODEM :) proponuje się
                przesiąśc w inną marke i zrobić te geometryczne manewry , na inny
                rozstaw kół to nie działa :(
    • izabela1976 Re: łuk na placu 10.09.08, 10:26
      Mój instruktor uczył mnie jeździć na różnych łukach. Szerszych,
      węższych, dłuższych, krótszych. Tylko patrząc przez tylnią szybę,
      tylko na lusterka. Mieszanie. Tak jak w życiu - różnie.

      Dzieki temu nie miałam problemu z łukiem na placu.
      • Gość: Staś Re: łuk na placu IP: *.idc.net.pl 11.09.08, 11:41
        W OSK można spotkać różne dziwne rzeczy, m.in. łuk o nietypowych rozmiarach. W
        WORD-ach są dokładnie malowane. Jak masz wątpliwości to zgłoś Egzaminatorowi
        Nadzorującemu. Ale nie sądzę aby były złe.
        A co do jazdy - ćwiczyć. Zawsze używamy jakiegoś sposobu, ale "tresowana małpka"
        to nonsens. Chociażby z tego powodu, że nic nie daje.
        Zacząć od obserwacji: przed cofaniem obejrzeć się, sprawdzić jak pojazd stoi,
        kto i co jest za pojazdem. Patrzeć nie tylko w jedno, biedne , prawe lusterko
        tylko przez tylną szybę i lusterka.
        Reszta wtedy robi się prostsza: widzimy więc wiemy jak auto pojedzie. Jedziemy
        powoli i odpowiednio skręcamy kierowcą i obserwujemy czy tak jest dobrze. Nie ma
        co się trzymać prawej linii bardzo blisko, wystarczy pół metra. Jak wychodzimy z
        łuku to najlepiej patrzeć przez tylną szybę i kręcić w lewo tak jak napisała
        koleżanka. No i nie zapomnieć zatrzymać się w polu zatrzymania. Jak są z tym
        problemy to na szkoleniu proponuję samej sobie wysiąść i sprawdzić, jak stoi
        samochód.

        Powodzenia
        • aniamamamarty Re: łuk na placu 11.09.08, 23:43
          teoretycznie wszystkie mają 40 m długości i 3 m szerokości , ale
          popatrz na radarową ( w wa-wie) łuki nie są na niewielkim
          wzniesieniu, po drugie co do kąta skrętu tego łuku to chyba w każdym
          osk jest inny :)
          Ja jadąc tyłem po łuku patrzę w prawe lusterko , potem w oba na
          zmiane, patrzenie przez tylną szybe wcale mi nie pomaga bo mylę
          kierunki jak sie tak odwróce, więc patrzę przez nia ale co pare
          sekund lukam w lusterka czy nie najade aby zaraz na linię :)
          • Gość: Staś Re: łuk na placu IP: *.idc.net.pl 14.09.08, 18:24
            No i prawie świetnie. Zgadzam się z Tobą.
            Co do obserwacji: wymagane jest przez tylną szybę i lusterka, więc trzeba się do
            tego dostosować.
            Ja bym radził tak:
            -przed cofaniem sprawdzić przez tylną szybę co się znajduje za pojazdem i
            ogólnie jak samochód stoi w pasie,
            -później tak jak piszesz: prawe lusterko i oba,
            -Patrzenie przez lusterka i tylną szybę myli co do kierunków i wymaga dużej
            wprawy, więc przez tylną szybę jak już wyjdę na prostą,
            - jeżeli pomaga patrzenie w lusterka to oczywiście trzeba to robić.
          • instruktor-1972 Re: łuk na placu 14.09.08, 18:37
            Łuki o których mowa malowane są wg dziennika ustaw i na pewno WORDY
            mają takie łuki i tak samo jest na Radarowej natomiast nie musze być
            na równym terenie przykład radarowa
            A co do ośrodków szkolenia powinny mieś takie same ale nieraz są
            troszkę krótsze ze względu na mały plac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka