jeste_m_sobie 05.03.26, 05:57 Czy któraś z Was się na to zdecydowała? Podoba mi się idea, ale z drugiej strony, gdy patrzę na opis usług, myślę sobie, że to przede wszystkim wielki biznes. Czy warto go wspierać? Mój pies własnie umiera... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jeste_m_sobie Re: Kremacja psa 05.03.26, 08:15 Może powinnam dać inny tytuł... Czy nikt nie ma żadnych doświadczeń? Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Kremacja psa 05.03.26, 16:54 Pochować nie można, to nieprzepisowo, zostaje więc kremacja. Mimo że zwierzaki były moje ukochane, to zamiast decydować się na kremację indywidualną, ufundowałam im symboliczny nagrobek w postaci wpłacenia na kastrację kotów. Myślę, że to godne uczczenie pamięci moich cudnych kotów, a i inne tez przy okazji zyskały uwolnienie od cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Kremacja psa 05.03.26, 08:32 Mam starszego psa i tez mi różne myśli przychodzą do głowy.... Jesli chodzi o kremacja to pytanie brzmi PO CO? Czy trzymanie urny w domu na komodzie orzyniosloby Ci ulgę? Byko pocieszeniem? Jesli tak, to czemu nie, kremuj No I jaka masz alternatywę? Czy masz własną ziemie/działkę/ogródek zeby go zakopać? Jesli nie masz to czy utylizacja (bo do tego to sie de facto sprowadza) nie bedzie dla Ciebie problemem? Emocjonalne oczywiście ... Dla mnie nie bo mam specyficzne podejście i w ogole "przemysl" cmentrny, również ludzki, dla mnie jest wysoce bezsensowny. Nie muszę iść na cmentarz zebu pogadać z tatą.... Wiec tym bardziej nie bede odwiedzała psa na psim cmentarzu, własnej ziemi nie mam, urna na komodzie mi do niczego niepotrzebna. Bede psa miala w sercu, pamięci i zdjęciach. I jak kiedys odejdzie po prostu ciało oddam u weta do utylizacji. Ale wiem ze dla niektórych to nie do przejścia, takie "wyrzucenie na smietnik". Psu wszystko jedno, mysl co dla Ciebie bedzie najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Kremacja psa 05.03.26, 08:35 Moi rodzice 2 nasze psy pochowali na działce (rodos). I potem takie myśli przychodzili "no jak to tak działkę sprzedać, jak tam jest Sony i Rudzik pochowany?" Wiec to tez jest czasem kwestia... Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka [...] 05.03.26, 09:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Kremacja psa 05.03.26, 11:19 Jak się własnej działki nie ma, to trzeba psa oddać do spalenia czy tam utylizacji czy do kremacji. Tak właśnie 9 lat lat temu uczyniłam, kiedy piękna sunia na zawsze zasnęła, guza miała, a wet nie chciał jej uśpić. Nie cierpiała. W jej ulubioną kołderkę zawinęłam i do punktu weterynaryjnego oddałam. W książeczce psa, odpowiedni wpis otrzymałam, z pieczątką i za usługę zapłaciłam wedle wagi psa, 10 zł od kg. To nie był mój pies, ale syna Odpowiedz Link Zgłoś
jeste_m_sobie Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:20 Właśnie mam działkę, ale nie wiem, czy nie na sprzedaż. I sama nie dałabym rady tego zrobić. Musiałabym komuś zapłacić za wykopanie grobu, sąsiedzi by patrzyli, kolejny właściciel mógłby przypadkiem wykopać... Jakoś mi to nie leży. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Kremacja psa 05.03.26, 14:47 >>>Nie muszę iść na cmentarz zebu pogadać z tatą. Bardzo mądre podejście, mam tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kremacja psa 05.03.26, 15:53 Jeśli zwierzak jest usypiany, to między innymi po to, żeby substancje użyte do uśpienia nie przeniknęły do gleby. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kremacja psa 05.03.26, 08:32 Biznes, wspierać? Większość lecznic ma taką usługę. Mozna zbiorowo mozna indywidualnie. A można tez zakopać. Ja tak robie. Odpowiedz Link Zgłoś
marileskrzys Re: Kremacja psa 05.03.26, 08:58 Zgodnie z prawem nie można zakopać psa. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:27 Można. Jest ileś obostrzeń, ale można. Odpowiedz Link Zgłoś
mmoni Re: Kremacja psa 06.03.26, 13:40 angazetka napisała: > Można. Jest ileś obostrzeń, ale można. > Poproszę źródło? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:58 marileskrzys napisał(a): > Zgodnie z prawem nie można zakopać psa. Nie skichaj się Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: Kremacja psa 05.03.26, 08:36 Skremowałam dwa psy. Lepsze to niż oddanie do spalenia w spalarni jako odpad. Prochy zakopane na działce. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:15 W nietraktowaniu ukochanego zwierzęcia jako odpadu. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:34 Jeden czort. W głowie sobie trzeba poukładać. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:40 No nie, nie jeden czort. Dla wielu ludzi to ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:51 Pisanie, ze traktuje niezywego psa jak odpad bo zostal zbiorowo skremowany, a ktoś inny ma miejsce i nagrobek na cmentarzu dla zwierząt lub urnę z prochem w domu jest kompletnie niestosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:59 Ty piszesz, że to wszystko jedno. Tak samo niestosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:59 Ale dlaczego odmawiasz innym prawa do własnych odczuć i uczuć? Ja sobie powiedziałam, że moją obecną sukę skremuję zbiorowo, a pieniądze z różnicy cen przekażę na żywe zwierzęta w schronisku. Ale to teraz tak sądzę, moja pierwsza suka siedzi w urnie, nie wiem, czy mi się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kremacja psa 05.03.26, 10:12 Kazdy robi jak uważa. Jednak kremacja zbiorowa, czy indywidualna przebiega tak samo. Ale jeśli właściciel czuje sie z tym lepiej nie ma problemu. Natomiast nadal to to samo. Spalenie zwlok Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Kremacja psa 05.03.26, 10:42 Obrzydzenia dostaję, kiedy ktoś, pod osłoną nocy, na łąkach nowohuckich, psa by pochował, zakopał, gdyż na spopielenie zwłok już kasy nie miał. Ja tam lubię sobie spacerować, przyrodę podziwiać i wszelkie zwierzątka pod ochroną a nie o jakichś psich prochach, myśleć, że przyroda jest nimi posypana! A fuj! pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81%C4%85ki_Nowohuckie Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek Re: Kremacja psa 05.03.26, 10:53 A co z tymi pod ochroną, zmarłymi na łonie natury? Szkieleciki bielejące na łące nie rażą ? W truchło nie wdepnij, bo padliną będziesz podśmiardywać Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Kremacja psa 05.03.26, 11:18 A tak w ogóle i w szczególe, moja poprzednia rzeczowa wiadomość, została usunięta. Ktoś mi mi tu depcze po piętach! Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Kremacja psa 05.03.26, 12:28 gryzelda71 napisała: > Pisanie, ze traktuje niezywego psa jak odpad bo zostal zbiorowo skremowany, a > ktoś inny ma miejsce i nagrobek na cmentarzu dla zwierząt lub urnę z prochem w > domu jest kompletnie niestosowne. Wiesz gryzelda, ty potrafiłaś mi napisać jak sie nierozwaznie podzieliłam żałobą na forum ze nie rozpacza sie po starym ojcu tylko po kims mlodym mozna, czy coś w ten deseń, wiec akurat o niestosownosci to się nie wypowiadaj. Za kogo się właściwie uważasz kiedy dajesz sobie prawo mowic innym po kim mogą przeżywać zalobe a po kim nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kremacja psa 05.03.26, 08:54 Tak, myślę, że kremacja, jaki to by biznes nie był, jest świetnym pomysłem. Moja cavi siedzi teraz grzecznie w puszce, bo córka nie chciała, by rozsypać jej prochy nad morzem, choć takie było zamierzenie. Kremacja indywidualna. Córki dostały po srebrnym łańcuszku z wisiorkiem z prochem mojej cavi. Jedna nosi stale, druga nie, bo mówi, że musiałaby stale płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
marileskrzys [...] 05.03.26, 09:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:10 Ty jesteś jakaś głupia? Psy żyją jak dobrze pójdzie, to ok. 18 lat. Rodzice jednak nieco dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
marileskrzys Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:11 Widać po prostu że macie w większości po 38-55 lat i w większości żyjących rodziców. Jeszcze was życie nie przeczołgało. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka [...] 05.03.26, 09:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jeste_m_sobie Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:18 Cóż, jeśli chodzi o rodziców, to mogą sie wypowiedzieć. Ja wiem, czego moja mama by chciała i zamierzam spełnić jej wolę w zakresie pochówku. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:27 marileskrzys napisał(a): > Widać po prostu że macie w większości po 38-55 lat i w większości żyjących rodz > iców. Jeszcze was życie nie przeczołgało. serio?! OJP... Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka [...] 05.03.26, 09:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:23 A ty co robisz z psami po ich śmierci, że tak ci wesoło? Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek Re: Kremacja psa 05.03.26, 10:48 Z rodzicami mam ten temat przegadany. Co ci przeszkadza? Może młodzi jesteśmy, ale nie tak ograniczeni i ubodzy jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka [...] 05.03.26, 09:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:24 Tak, zostawiliśmy 3krotnie w ostatnim czasie swoje zwierzaki u weterynarza, nie bardzo miałabym gdzie zakopać zwłoki. I zbyt duże przeżycie. Tak jest mimo wszystko ciut łatwiej... W takich chwilach nie myśli się o finansach i rozpatrywanie że komuś wspieram biznes, trzeba być ..nie napiszę już kim. Przyznaję, nie wiem co na to prawo, ale mam wrażenie, że nie można ot tak sobie zakopywać zwłok, zwłaszcza jak ktoś meiszka w mieście, to gdzie zakopie? POD BLOKIEM?! Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:32 Skremowałam mojego ukochanego kota. Kupiłam ozdobne pudełko i schowaliśmy tam kota, jego kocyk, ulubione zabawki, zdjęcie. Na razie stoi w domu i być może tak zostanie. Mamy własną działkę, ale gdybyśmy go tam pochowali, to na pewno powstałaby jakaś mogiłka, miejsce upamiętnienia i wiem, że jeśli kiedyś zdecydowalibyśmy się sprzedać działkę, to serce byłoby rozdarte. Rozważam wciąż też cmentarz dla zwierząt. Mam w głowie taki diabelski pomysł, żeby pochować go pod jakąś kapliczką. Nikt nie odważy się zburzyć kapliczki i będzie można zawsze calkiem oficjalnie przychodzić pod nią ze zniczami i kwiatami. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Kremacja psa 07.03.26, 18:59 Kradne na przyszłość pomysł ! Co prawda nie mam żadnej kapliczki w pobliżu ale i tak pomysł mega 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:33 Mój jest bardzo chory, nie wiem czy dożyje końca roku i też o tym rozmawiamy. Prawdopodobnie ją skremujemy indywidualnie a prochy weźmiemy. Mam malutki ogródek, ale opcja kremacji jest dla nas lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:44 Skremowałam psa. Prochy rozsypiemy tam, gdzie codziennie chodziliśmy na spacer, nad jeziorem. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Kremacja psa 05.03.26, 09:44 My zakopaliśmy nasza kotkę w ogrodzie. Nad kotka rośnie kocimiętka. Odpowiedz Link Zgłoś
irsila [...] 05.03.26, 09:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Kremacja psa 05.03.26, 10:08 Skremowalam obydwa moje psy. Nie wyobrażam sobie zakopywania tak dużych zwierząt gdziekolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Kremacja psa 05.03.26, 13:43 Mojego nie ma od 6 dni. Okropnych dni.. Nie bylo problemu, żeby go zabrać od weterynarza, a jedyne co mnie pociesza, to fakt, że leży teraz na ścianą. Nigdy nie brałam pod uwagę kremacji, moze dlatego, że miałam możliwość go miec tu, gdzie mam. Współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
irsila [...] 05.03.26, 14:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek Re: Kremacja psa 05.03.26, 14:50 Nie idź na cmentarz, ile tam zarazy się wala.. Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Kremacja psa 05.03.26, 17:40 alpepe napisała: > Gdzie leży? Za ścianą domu, w ogrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Kremacja psa 07.03.26, 18:08 „Za sciana” wyobrazilam sobie, ze trzymasz w jakiejs zamrazarce… Odpowiedz Link Zgłoś
kolindra Re: Kremacja psa 05.03.26, 15:00 Wiem że koleżanka opłacała pogrzeb Kota to ze 2 000 kosztowało Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Kremacja psa 05.03.26, 15:01 Wszystkie moje psy były usypiane u weta, więc ciała zostawiane do kremacji. Ale tej taniej ze wszystkim, nie "indywidualnej", w którà zresztà nie wierzę...😏 Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kremacja psa 05.03.26, 16:57 No to ja akurat patrzyłam, jak moja cavi jest wsuwana do pieca krematoryjnego, to nie jest kwestia wiary. Do tego dodaje się do ciała rodzaj cegiełki z numerem, taki sam mam na numerze potwierdzenia kremacji. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Kremacja psa 05.03.26, 20:18 U nas nie ma takiej opcji, po prostu odbierasz prochy u weta po jakimś czasie, ale nawet jakby było to bym nie skorzystała. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kremacja psa 05.03.26, 20:22 Moja była uśpiona u weta, on nie oferował kremacji indywidualnej, sama zawiozłam ciało, ale tu jest możliwość zamówienia odbioru do kremacji indywidualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Kremacja psa 05.03.26, 16:44 Temat mi bliski, właśnie pożegnałam mojego ostatniego czworonoga. I podobnie jak z jego poprzednikami, on też zostanie skremowany indywidualnie, prochy do malutkiej urny, a urna do domu. Aaa, i ceramiczny odcisk łapki też będzie. Nie, nie mam poczucia, że to "przede wszystkim wielki biznes", wszak nie ma obowiązku kremować. Rób, co ci serce podpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
marileskrzys Re: Kremacja psa 05.03.26, 16:54 "Galimatias, czyli Kogel-Mogel II"/"What a Mess, Eggnog 2" Odpowiedz Link Zgłoś
nieboraczek-raczek Re: Kremacja psa 06.03.26, 13:58 nie ma obowiązku kremacji? to co zrobić z padłym kotem jeśli go nie można zakopać? Odpowiedz Link Zgłoś
marileskrzys Re: Kremacja psa 05.03.26, 17:31 Nie tylko kremacja. Chyba można zadzwonić do zieleni miejskiej tudzież instytucji "municyplanych" i zamówić odbiór pieska. Odpowiedz Link Zgłoś
headonshouldersbaby Re: Kremacja psa 05.03.26, 18:10 ja skremowałam. Mam dwie urny w salonie i obrazki z odciśniętymi łapkami. Jak będą mnie chować to mam w testamencie ze dziewczyny idą ze mną do ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Kremacja psa 05.03.26, 19:05 Miałam szlachetne założenia, zakopie na działce, umarł na moich rekach w poniedziałek, pies 30 kg, zawieźliśmy do weta który ma umowę ze spalarnią.Nie było wyjścia, to tylko ciało, wycałowaliśmy, pożegnaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ada16 Re: Kremacja psa 05.03.26, 19:12 Oddałam psa do utylizacji. Odszedł w Wielki Piatek, przed Wielkanocą, kopanie 2 dnie przedŚwiętami w ogródku - nie miałam kim to zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Kremacja psa 05.03.26, 19:45 Pochowałam właśnie kotkę na cmentarzu. Przyniosło mi to pewną ulgę. Lubie cmentarze dla zwierząt - ludzie są tam swobodni w okazywaniu uczuć, lubię czytać, oglądać - smutek i ból, ale też bezmiar czułości, przede wszystkim. Poprzednie zwierzęta chował ex w swoim ogrodzie, ma duży, to praktycznie część lasu. Ale jak umarła był mróz i nie chciałam exa wykorzystywać, nawet on się w końcu postarzał. Kremacja wydaje mi się jak najbardziej ok, ale mam jakiś opór przed trzymaniem prochów w domu. Za to jak już umrę, nie mam nic przeciwko dorzuceniu mi czy to urny, czy to truchła - ale tego pewnie nie wolno Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia_julian Re: Kremacja psa 05.03.26, 19:59 Nie mam pojęcia dlaczego zniknęła (a nie została "usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu") moja poprzednia wiadomość, hmm dziwne, ale daje do myślenia na temat tutejszych standardów, a raczej ich braku. Napisałem w niej, że kremowanie zwierząt może mieć istotny wpływ na emisję zanieczyszczeń do atmosfery, byłem też ciekawy dlaczego jedne zwierzęta chcecie w stanie sproszkowanym przechowywać w charakterze pamiątki na kominku, a inne stanowią część waszej diety? Czy to nie jest hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś
marileskrzys Re: Kremacja psa 05.03.26, 20:25 pozazdroscili fejsbukowi popr politycznej Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Kremacja psa 05.03.26, 23:12 Przykro mi jest, że tyle moich wpisów, usunięto. Do tej pory, książeczkę po psinie mam i wszelką dokumentację. Nikt nie jest w stanie się przyczepić, odnośnie podatków od psa, szczepień i pochówku jej.. Kiedyś huta dymiła i czarne plamki na nosie miałam, kiedy do domu wracałam. Teraz psiary, chcą prochy po wlasnych psach, tu na łąkach, blisko mego domu, mi rozsypywac, bym je wciągała, zamiast zapachu maków i bławatków, czy innych zapachów łąkowych kwiatków... Wara od tego, wara!. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kremacja psa 05.03.26, 23:33 Gdzie na fejsie jest poprawność polityczna? Wszystkie rasistowskie i homofobiczne teksty tam wiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia_julian Re: Kremacja psa 07.03.26, 14:40 marileskrzys napisał(a): > W algorytmach. o jak miło, znowu zniknęła część dyskusji w której napisałem, że zwierzęta mają ludzie, którym się nudzi lub są samotni to jakieś jaja są Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kremacja psa 07.03.26, 16:58 Nie, po prostu jesteś starym sklerotycznym dziadem i pomyliłeś wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia_julian Re: Kremacja psa 07.03.26, 17:16 alpepe napisała: > Nie, po prostu jesteś starym sklerotycznym dziadem Mocne słowa jak na kogoś po 50’ Odpowiedz Link Zgłoś
jeste_m_sobie Re: Kremacja psa 06.03.26, 13:26 Dzisiaj wróciłam z Milką od weta. Ma guz na wątrobie 5 na 6 cm. Lekarz mówi jeszcze o leczeniu: tarczyca, serce... Ale moim zdaniem to podtrzymywanie agonii, nie leczenie. Z drugiej strony: kimże jestem, by decydować, że to ten moment? Wzięłam dzien wolny w pracy, by siedziec obok niej na kanapie i na nią patrzeć, ostatni zapewne dzień... Boże, jakie to trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Kremacja psa 06.03.26, 13:31 Uśpij. Co z tego, ze przedłużysz życie o tydzień? miesiąc? Umęczysz jà i siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jeste_m_sobie Re: Kremacja psa 06.03.26, 13:36 Wiem. Problem polega na tym, że ona ma momenty używienia, cały czas interesuje sie jedzeniem, piciem, za smaczki oddałaby duszę W nowych miejscach się ożywia. Ale oczywiście nie zamierzam jej przetrzymywać ponad miarę w imię swojego dobrego samopoczucia. Co nie zmienia faktu, że jest to potwornie trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
jeste_m_sobie Re: Kremacja psa 06.03.26, 13:37 Oczywiście miało być: momenty ożywienia Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Kremacja psa 06.03.26, 15:36 jeste_m_sobie napisał(a): > Oczywiście miało być: momenty ożywienia U mnie bylo to samo. Doskonale wiem o czym piszesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
jeste_m_sobie Re: Kremacja psa 06.03.26, 18:28 A możessz sie podzielić doświadczeniem: skąd wiedziałaś, że to ten moment? Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Kremacja psa 06.03.26, 18:50 Ja odpowiem, bo przeszłam przez to mniej, niż tydzień temu. Wyniki badania krwi w ubiegły piątek pokazały dramatyczny spadek wydolności nerek, nieodwracalny, nieuleczalny. Zaproponowano kilka opcji: leczenie wspierające, agresywne, w szpitalu (w celu przedłużenia życia), leczenie paliatywne w domu (minimum) oraz całkowite zaprzestanie leczenia. Zdecydowaliśmy z mężem, że weźmiemy kocurka do domu, podamy mu dotychczasowe leki (na apetyt, na mdłości), a jak nadejdzie czas, to się z nim pożegnamy. Czas nadszedł 2 dni później, kocurkowi nogi odmówiły posłuszeństwa. Mając "quality of life" jako nasze motto, zdecydowaliśmy się na eutanazję w poniedziałek, bo w momencie, gdy zaczął załatwiać się pod siebie i nie mógł dojść do miski z wodą, wiedzieliśmy, że jego jakość życia właśnie spadła do zera. Nie cierpiał, ale był bardzo sfrustrowany, że nie zdążał do toalety i musiał być noszony na picie (jeść już wtedy odmawiał). Eutanazja poszła bardzo gładko, robiła ją nasza ulubiona weterynarz, która naszego kota kochała. Miał więc super opiekę do samiuśkiego końca. Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Kremacja psa 06.03.26, 22:24 jeste_m_sobie napisał(a): > A możessz sie podzielić doświadczeniem: skąd wiedziałaś, że to ten moment? Opisałam to też w innym Twoim wątku. Mój pies miał 16 lat, od roku to byla równia pochyła, nic ją nie bolało, ale straciła całą swoją radość życia. Zastrzyki " na starosc" pomogły tylko przez 3 miesiące. Nie chciała już naszego dotyku, w pewnych momentach była otłumaniona, ale jadła, chętnie wychodziła na spacer. Ale nagle jakby się coś przestawiło, no i przestala jeść przez ostatnie 3 dni, co chwile chciala na dwór. I to byl impuls. Zawsze uważałam, ze rodzice i mój syn zbyt zwlekali z uśpieniem swoich psiaków i bałam się, że ja też to przeciągnę. Spytałam nawet syna czy to już może pora i on nie zaprzeczył. Na drugi dzień mąż spytał czy pojedziemy do weterynarza spytać o to niejedzenie, od razu sie spakowaliśmy, ale ja zabrałam też torbę.. Może to głupie, ale ja też chciałam, by ona byla w tym momencie z nami, żeby nie zdechła sama, gdy my bedziemy w pracy, żeby nie bała się, że nie może wyjść sie załatwić, bo nas nie ma, żeby nie zaczelo jej boleć, żeby nie spadla ze schodów... potrafiłam jakoś przed to sobie wytłumaczyć. Rozsypałam się dopiero po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Kremacja psa 07.03.26, 19:09 Daj jej pożyć... Do weterynarza zawsze zdążysz, skoro jest radosna i ma apetyt. Niech się jeszcze pocieszy wiosną, słońcem, zapachami. Swoją drogą co jest nie tak z kobietami tutaj - wyraźnie pisze że pies wesoły, cieszy się jeszcze życiem a ematka "USPIJ ! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kremacja psa 07.03.26, 20:03 Tak, wszyscy tu wiedzą, że męczyłaś swoje zwierzę, by się móc brandzlować własną wspaniałością. Odpowiedz Link Zgłoś