Dodaj do ulubionych

Emama o Wojtyle

15.03.26, 13:38
Zainspirowana pewnym wpisem postanowiłam cofnąć się do kwietnia 2005 poczytać co tamte ematki pisały o Wojtyle.

Na przykład taki wpis.
"Uszanujcie, bo Papież bym tak Wielkim człowiekiem, że żadne programy
telewizyjne, żadne zakupy w realu, żadne zabawy, żadna muzyka rozrywkowa nie
powinna zagłuszyć tego, że jest żałoba. I każdy ma obowiązek to uszanować.
Nie ważne czy jest ateistą czy swiadkiem jechowy czy diabłem, ma obowiązek to
uszanować!!! smierć jest nieowracalna, Jego już nie będzie wśród nas, a Był
tak Wielkim Człowiekiem o Wielkim Sercu, że należał, należy i będzie mu się
należał szacunek."
Obserwuj wątek
    • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 17:20
      Dobrze, tylko weź pod uwagę, że wtedy jeszcze nie było tak głośno o aferach pedofilskich w Kościele jak dziś. Bardzo wiele informacji wyszło dopiero po śmierci papieża, kiedy zaczęto dokładniej badać archiwa i różne sprawy z przeszłości. Czas też zrobił swoje. Dla młodych ludzi dziś Jan Paweł II nie jest już taką ikoną jak był dla wcześniejszych pokoleń. Pielgrzymki papieża do Polski to była ostra jazda bez trzymanki. Ludzie tam normalnie orgazmu dostawali. Cały biznes kremówkowy się na papieżu wypromował.
      W tamtym czasie bardzo silnie kojarzono też upadek komunizmu z papieżem, jakby to on odegrał w tym kluczową rolę. Tymczasem rzeczywistość była dużo bardziej złożona. Papież miał znaczenie symboliczne, ale jego realny wpływ na sam proces rozpadu systemu komunistycznego był znacznie mniejszy, niż często przedstawiano w narracji z lat dziewięćdziesiątych. Dziś wiemy po prostu dużo więcej niż wiedzieliśmy na początku XXI wieku, także tych niefajnych faktów.
      • lajtova Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 18:20
        Ja nie kupuję tych argumentów że nic nie było wiadomo.
        Już w latach 90 istniało wydawncitwo Uraeus wydające po polsku prace zachodnich teologów czy historyków religii które odkrywały brudne karty chrzescijanstwa.
        Kupowałam je w empikach czy innych księgarniach.
        Sinead O'Connor podarła zdjęcie Wojtyły na wizji w 1992. Już to powinno coś dać do myslenia i poszukania o co jej chodziło. W 1992 MTV była już dostępna w Polsce a o wydarzeniu było głośno.
        Pierwsza polską książka krytykującą Wojtyłę był "Ojciec nieświęty" Szumlewicza. Fakt, ze jest to dopiero 2012 rok.

        Istniało "NIE" i "Bez dogmatu".

        Informacje były dostepne.
        • nangaparbat3 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 19:21
          Podarty przez Sinead wizerunek Wojtyły wisiał w pokoju jej matki i podarła go nie przeciwko niemu jako osobie, ale przeciwko zakłamaniu swojej matki właśnie, i przeciwko niemu jako symbolowi Kościoła. To tak gwoli ścisłości,
          • lajtova Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 19:41
            Nanga ja wie że tym masz bronienie patusów we krwi. Ale że będziesz bronić obronce pedofili? To nawet mnie zadziwia.
            • angazetka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:55
              Gdzie Nanga kogoś broni w tym wpisie?
              • nangaparbat3 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:16
                Może i ona ma trochę racji, nie uważam Wojtyły ani za patusa, ani za obronce pedofilii. Nie wiem, jak kiedyś zacznę czytać na ten temat, może zmienię zdanie.. póki co uważam, że nie można go osądzać według dzisiejszych standartow
                • alpepe Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:28
                  Można. I pamiętam artykuły, choć tu nie dam sobie głowy uciąć, czy w Tygodniku Powszechnym, czy to była Rzepa, czy Wyborcza o tym, jak ten patron zboków i pedofilów wiedząc od afrykańskich zakonnic, że te są gwałcone przez duchownych i że one proszą o dyspensę na stosowanie środków antykoncepcyjnych, zabronił. Podobnie wiedząc o tym, że afrykanskie kobiety są gwałcone przez mężów nieuznających antykoncepcji, nie zgodził się na gumki i pigułki. To był bardzo zły człowiek. Do szpiku zły.
                  • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:19
                    To było bardziej skomplikowane. Chodzi ci zapewne o historię opisywaną w latach 90 w książce The Hidden Face of the Church in Africa ?? Tam opisywano sytuacje zakonnic gwałconych przez żołnierzy w krajach Afryki. Wokół tego było sporo dyskusji i mitów, bo część zgromadzeń w wyjątkowych sytuacjach dostała dyspensę i zakonnice mogły stosować środki zapobiegające ciąży po gwałcie. Oczywiście część księży i teologów to krytykowała. Natomiast nigdzie nie ma wiarygodnej informacji, że sam papież wypowiadał się konkretnie w tej sprawie i że osobiście zakazał antykoncepcji tym zakonnicom.
                    Prawdziwy problem dotyczył AIDS w Afryce bo Wojtyła sprzeciwiał się rozpowszechnianiu prezerwatyw jako głównej metody walki z HIV i twierdził, że najlepszą drogą jest wstrzemięźliwość seksualna.

                    W sumie w pewnym sensie miał rację 😅 znaczy na poziomie czysto teoretycznym. Miał rację bo oczywiście abstynencja eliminuje ryzyko zakażenia. Problem polegał na tym, że w praktyce to założenie było bardzo oderwane od realiów za co słusznie był krytykowany. Ale czego się spodziewać po facecie które całe życie żyje w celibacie i chodzi w kiecce i dziwnej czapeczce?
                    • alpepe Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:21
                      Może i w celibacie aka bezżenności, ale i nadstawiał się Sapiesze, ku chwale kariery, a i sam syna spłodził.
                      • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:31
                        Teraz to już opowiadasz po prostu bzdury.
                        • alpepe Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:44
                          Oczywiście, byłaś, widziałaś.
                          Czasem po prostu nie można zamykać oczu przed tym, co się ma na widelcu. Ze Sapieha czynnym gejem był i inni robili u niego karierę przez łóżko, było wiadome, ale nie, oczywiście Karolek był wyjątkiem.
                          Podobnie zdjęcia rodzinne, Karolek z kobietą i jej synem, no co za przypadek. Oczywiście, że to bzdury, przypadek i kompletnie niewinne zdjęcia, tyle, że stale z jedną i tą samą osobą, czy raczej "rodziną".
                          Tak, pewnie, nie chce się wierzyć w to, co się widzi i wie, ale daruj sobie, że ja opowiadam bzdury, tylko sama się zastanów. A że fakty nie mają znaczenia, to inna sprawa. Interes ma się kręcić i się kręci.
                          • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:53
                            Po latach Adam Kinaszewski mówił o ich krakowskim mieszkaniu że : "Wujek" miał u nas nawet swoje kapcie".
                            Wersja oficjalna jest taka że Karol przychodził do mieszkania sekretarki/korktorki z "Tyg.Powszechnego" rozwódki Ireny Kinaszewskiej w sprawie korekt jakiś maszynopisów stąd te kapcie "Wujka" w tym mieszkaniu.😊
                            • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 23:20
                              wielki-bu-4321 napisała:

                              > Po latach Adam Kinaszewski mówił o ich krakowskim mieszkaniu że : "Wujek" miał
                              > u nas nawet swoje kapcie".
                              > Wersja oficjalna jest taka że Karol przychodził do mieszkania sekretarki/korkto
                              > rki z "Tyg.Powszechnego" rozwódki Ireny Kinaszewskiej w sprawie korekt jakiś ma
                              > szynopisów stąd te kapcie "Wujka" w tym mieszkaniu.😊
                              >
                              >


                              Kapcie jako dowód na ojcostwo. Piękne 😊.
                            • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 23:34
                              wielki-bu-4321 napisała:


                              > Wersja oficjalna jest taka że Karol przychodził do mieszkania sekretarki/korkto
                              > rki z "Tyg.Powszechnego" rozwódki Ireny Kinaszewskiej w sprawie korekt jakiś ma
                              > szynopisów stąd te kapcie "Wujka" w tym mieszkaniu.😊
                              >
                              >

                              Chodzi ci o akcję bezpieki pod kryptonimem Triangolo?

                              historia.wprost.pl/10300177/bezpieka-planowala-prowokacje-obyczajowa-wymierzona-w-jana-pawla-ii.html
                          • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 23:05
                            Łaskawie nie skomentuje twoich wymysłów i dziwnych teorii spiskowych.
                      • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:35
                        alpepe napisała:

                        > Może i w celibacie aka bezżenności, ale i nadstawiał się Sapiesze, ku chwale ka
                        > riery, a i sam syna spłodził.
                        >


                        Otóż.
                        Ale ta prawda dotrze pod strzechy, te strzechy za jakieś 20 lat czyli tyle samo ile zajeło dotarcie pod strzechy innej prawdy o nim. Cierpliwości. Tymczasem są zaprzeczenia, obrażania się, mówienie przesadzasz, wypieranie.
                  • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:32
                    alpepe napisała:

                    > Można. I pamiętam artykuły, choć tu nie dam sobie głowy uciąć, czy w Tygodniku
                    > Powszechnym, czy to była Rzepa, czy Wyborcza o tym, jak ten patron zboków i ped
                    > ofilów wiedząc od afrykańskich zakonnic, że te są gwałcone przez duchownych i ż
                    > e one proszą o dyspensę na stosowanie środków antykoncepcyjnych, zabronił. Podo
                    > bnie wiedząc o tym, że afrykanskie kobiety są gwałcone przez mężów nieuznającyc
                    > h antykoncepcji, nie zgodził się na gumki i pigułki. To był bardzo zły człowiek
                    > . Do szpiku zły.
                    >

                    Kto chciał to wiedział. O wyczynach Wojtyły i spółki pisał tyg. NIE ale też od 2000 roku tyg. Fakty i Mity /dzisiejsze Fakty po Mitach/
                    pl.wikipedia.org/wiki/Fakty_i_Mity
                    • boggi_dan Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 23:01
                      wielki-bu-4321 napisała:

                      > alpepe napisała:
                      >
                      > > Można. I pamiętam artykuły, choć tu nie dam sobie głowy uciąć, czy w Tygo
                      > dniku
                      > > Powszechnym, czy to była Rzepa, czy Wyborcza o tym, jak ten patron zboków
                      > i ped
                      > > ofilów wiedząc od afrykańskich zakonnic, że te są gwałcone przez duchowny
                      > ch i ż
                      > > e one proszą o dyspensę na stosowanie środków antykoncepcyjnych, zabronił
                      >
                      > >

                      >
                      > Aleś się spamer niezdrowo podniecił w tym wątku.
                      > Takie bzdury tylko u ciebie.
                      >
                      >
                • lajtova Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:42
                  A nie no. Kiedyś to były inne czasy. Przecież w latach 90 XX wieku całkowicie normalne były umoralniające gadki w0jtyły do zgwałconych bośniaczek by te rodziły dzieci poczęte podczas gwałtów.
                  Obrzydliwy typ i tyle.
                • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:48
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Może i ona ma trochę racji, nie uważam Wojtyły ani za patusa, ani za obronce pe
                  > dofilii. Nie wiem, jak kiedyś zacznę czytać na ten temat, może zmienię zdanie..
                  > póki co uważam, że nie można go osądzać według dzisiejszych standartow

                  W 80 czy 90 latach pedofilia była standardem?
                  • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 23:12
                    aandzia43 napisała:

                    >
                    > W 80 czy 90 latach pedofilia była standardem?
                    >

                    To zależy kogo zapytac , możesz spróbować dotrzeć do Billa Cosbiego, albo Polańskiego. Oni powinni coś wiedzieć.
                    • memphis90 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 07:10
                      Zdaje się Polański to dziś nie może wrócić do USA, bo ma słusznie wystawiony list gończy…? 🤔
                      • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 07:43
                        memphis90 napisała:

                        > Zdaje się Polański to dziś nie może wrócić do USA, bo ma słusznie wystawiony li
                        > st gończy…? 🤔
                        >

                        Tak wystawili ten list gończy że od 50 lat nie mogą go złapać.
                        • memphis90 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 07:48
                          No bo to chyba nie tak działa, że służby amerykańskie się osobiście uganiają po świecie… 🤔
                          • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 09:04
                            A daj spokój od początku było wiadomo że Polański Polańskiego wcale nie chcieli usadzić tylko musieli bo no takie mają prawo ale nigdy specjalnie się nie starali by do tego dopuścić a świat filmowy go bronił bo sama chciała.
                • memphis90 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 07:09
                  >nie uważam Wojtyły ani za patusa, ani >za obronce pedofilii. Nie wiem, jak >kiedyś zacznę czytać na ten temat…
                  Znaczy się na wszelki wypadek na razie nie czytasz….? 🤔

                  > nie można go osądzać według >dzisiejszych standartow
                  W kwestii tuszowania pedofilii…?
                • semihora Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 17:56
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Może i ona ma trochę racji, nie uważam Wojtyły ani za patusa, ani za obronce pe
                  > dofilii. Nie wiem, jak kiedyś zacznę czytać na ten temat, może zmienię zdanie..
                  > póki co uważam, że nie można go osądzać według dzisiejszych standartow
                  >

                  ...
      • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:09
        Podejrzewam, że żaden naprawdę młody człowiek w ogóle teraz nie kojarzy JP2. No może co najwyżej jest dla niektórych jakimś żółtym papajem z memów, choć ostatnio i te jakby przygasły.
        • memphis90 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 07:07
          21:37 nadal krąży
      • memphis90 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 07:07
        Dla młodych ludzi w 2005 to też nie był żadna ikoną, bo „komunizm obalał” i na pielgrzymki jeździł, kiedy młodymi ludźmi byli ich rodzice…

        Muszę powiedzieć, że w mojej bańce rówieśniczej takiej bałwochwalczej żałoby nie było i byłam zdumiona czytając po latach wpisy na forum (typu nie włączam dziecku Teletubisiów, bo siedzę i szlocham, nie bawię się z dzieckiem, bo cierpię i na plac zabaw też z dzieckiem nie pójdziemy, bo żałoba narodowa).
    • mocca26 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 17:26
      ematka to nie wiem ale pamiętam jeszcze za życia a po upadku PRL, w podziemiach Dworca Centralnego w Warszawie ktoś napisał na murze "Żegnamy Jego Świątobliwość Krzykliwość" ( to musiała byc ta pielgrzymka kiedy opierniczął kobiety)
      • mocca26 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 17:27
        za życia papieża
    • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 17:29
      Dziwisz wiedział pierwszy a Jan Paweł II
    • boggi_dan Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 17:44
      Dziennikarze „Rzeczpospolitej” jako pierwsi zbadali zamknięte dotąd archiwa krakowskiej kurii, szukając odpowiedzi na to, czy kard. Wojtyła krył księży pedofili. Wyniki kwerendy są jednoznaczne: ówczesny metropolita krakowski nie przenosił księży z parafii do parafii, by ukryć ich przestępczą działalność, lecz podejmował szybkie i zdecydowane kroki. W świetle odnalezionych dokumentów, niektóre z jego decyzji jawią się jako ponadstandardowe i wyprzedzające standardy epoki, w której przyszło mu działać.

      Przełom w krakowskich archiwach
      Otwarcie Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie na początku lutego stało się kluczowym momentem dla rzetelnego zbadania przeszłości. Dzięki zgodzie kard. Grzegorza Rysia, badacze mogli zapoznać się z dziewięcioma tomami akt oraz setkami pism dotyczących księży Eugeniusza Surgenta, Józefa Loranca oraz Bolesława Sadusia. Wyniki tych analiz, połączone z wcześniejszymi badaniami w Instytucie Pamięci Narodowej, nie pozostawiają wątpliwości: nie znaleziono żadnych dowodów na świadome tuszowanie pedofilii przez późniejszego papieża. Przeproś lajtova i posyp sobie głowę popiołem. A najlepiej idź do spowiedzi bo masz tyle grzechów jak z ziemi do nieba. I amen.
      • patrzyk Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 18:01
        Jeśli robisz sobie jaja, to masz zacne poczucie humoru. Jeśli piszesz serio to piszesz bzdury. Pan Wojtyła zrobił w np kwestii pedofilii wystarczająco wiele świństw (patrz np historia ojca Degollado) żeby nie zasługiwać na czołobitność i szacunek
      • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 18:55
        Przez lata to archiwum było przez "tęczowa zarazę" zamknięte dla postronnych i czyszczone, czyszczone, czyszczone.
        A teraz Rysielieu cały na biało i oznajmia : padammm
        Rysielieu, Rydzyk, prałat Jankowski czy Głódż są po jednych pieniądzach.
    • la_felicja Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 17:55
      Świadkiem "jechowy"? Nie mam więcej pytań.
      A poza tym, to po śmierci JP2 panowała powszechna histeria, pamiętam te sms-y z symbolami (*) i tekstem "prześlij dalej do pięciu osób, nie pozwólmy Mu odejść!!!" - i to od osób, które uważałam za odporne na takie głupoty. Nawet jedna moja niechodząca do kościoła kuzynka przykleiła sobie do ekranu monitora kartkę z tekstem "Barki" - bo taka była moda.

      NIe mówiąc już o tym, że to bardzo katolickie - każdy ma obowiązek dostosować się do katolików - bo tak.
    • lajtova Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 18:06

      "Jak podają serwisy (a chyba to nie jest primaaprilisowy żart) stan papieża
      jest krytyczny.
      Módlmy się za niego, wszystkie, wierzące i niewierzące.
      Czuję, że wraz z Papieżem zakończy się epoka pokoju, oby tak się nie stało....
      Zrobiło mi się strasznie, strasznie smutno..."

      Taką prośbe wystosowała np pade
      • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:20
        No właśnie, przecież to ta sama Pade, która później na ematce zasłynęła z wojującego antyklerykalizmu wink Cuda panie, cuda...
        • nangaparbat3 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:20
          A co, nie można już zmienić poglądów, perspektywy? Żałosne i odrażające jest takie wyciąganie co ktoś napisał 20 lat temu i wypominanie, że myślał wówczas inaczej niż dzisiaj. Trzeba mieć bardzo ograniczone horyzonty i skostniały umysł, żeby coś takiego robic
    • lajtova Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 18:08
      "Brak mi słów, a łzy same cisną sie do oczu, niech sie stanie wola Boża...
      Myslę, że możemy być dumne z tego, ze żyłyśmy i nadal żyjemy w okresie
      pontyfikatu najpoteżnieszego i najbardziej kochanego człowieka na świecie.
      Cieszę sie też, że moja córka kiedyś mam nadzieję będzie pamiętała Tego
      wielkiego człowieka gdyż pyta nas o to co oglądamy na bieżąco w TV."


      Ciekawe czy córka autorki chodziła na czerne marsze.
      • no_name33 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 16:27
        lajtova napisała:

        > "Brak mi słów, a łzy same cisną sie do oczu, niech sie stanie wola Boża...
        > Myslę, że możemy być dumne z tego, ze żyłyśmy i nadal żyjemy w okresie
        > pontyfikatu najpoteżnieszego i najbardziej kochanego człowieka na świecie.
        > Cieszę sie też, że moja córka kiedyś mam nadzieję będzie pamiętała Tego
        > wielkiego człowieka gdyż pyta nas o to co oglądamy na bieżąco w TV."

        >
        > Ciekawe czy córka autorki chodziła na czerne marsze.
        >

        Lajtowa🫡🫡🫡🫡

        Tfu !

        A potem te same piszą o Izabeli z Pszczyny. To Wy się do tego przyczyniłyście swoja kościółkowatością! To przez takie jak wy, kościół tak urósł i zakulisowo rządzi. Macie na sumieniu te kobiety i krew na rękach. Obrzydliwe hipokrytki.
        • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 16:45
          no_name33 napisała:

          > lajtova napisała:
          >
          > > "Brak mi słów, a łzy same cisną sie do oczu, niech sie stanie wola Boż
          > a...
          > > Myslę, że możemy być dumne z tego, ze żyłyśmy i nadal żyjemy w okresie
          > > pontyfikatu najpoteżnieszego i najbardziej kochanego człowieka na świecie
          > .
          > > Cieszę sie też, że moja córka kiedyś mam nadzieję będzie pamiętała Tego
          > > wielkiego człowieka gdyż pyta nas o to co oglądamy na bieżąco w TV."

          > >
          > > Ciekawe czy córka autorki chodziła na czerne marsze.
          > >
          >
          > Lajtowa🫡🫡🫡🫡
          >
          > Tfu !
          >
          > A potem te same piszą o Izabeli z Pszczyny. To Wy się do tego przyczyniłyście s
          > woja kościółkowatością! To przez takie jak wy, kościół tak urósł i zakulisowo r
          > ządzi. Macie na sumieniu te kobiety i krew na rękach. Obrzydliwe hipokrytki.


          10/10
    • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 19:53
      Piona, Lajtova! Nie dalej jak dziś o tym pisałam. Jeszcze 20 lat temu w ematce nie było ani krzty feminizmu, była za to spora kościółkowość. No i nie było wąskich specjalistek, tylko masa ubożuchnych dziewczyn, których nie było stać nawet na lalkę dla córki na święta, czy kablówkę dla dziecka z bajkami.
      • alpepe Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:51
        Nie zmyślaj ordynarnie. Ja tam pamiętam forum Zakupy i właśnie Pade udzielającą się i inne ematki, które kupowały hurtowo wózki dziecięce, a potem licytowały, która więcej zabawek funkcyjnych kupi na święta.
        • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:23
          Serio? Ja pamiętam wypowiedzi o tym, jakie te zabawki i słodycze przed gwiazdką paskudnie drogie, a dziatwa ogląda ich reklamy, tym samym piorąc sobie mózgi i chce je wszystkie mieć. Pamiętam wątki o programach dla dzieci w TVP i Lippy & Messy przed dobranocką, stąd wniosek, że niektórych ematek nie było stać nawet na kablówkę. Aha, pamiętam też podawanie w biały dzień, na forum publicznym imion wszystkich swoich dzieci na tzw. suwaczkach, w synaturkach pod wypowiedziami. Teraz to wszystko byłoby nie do pomyślenia, bo a nuż jeszcze jakiś pedofil mógłby je wystalkować. A forum "Zakupy" nigdy nie czytałam wink z gazetowych prócz ematki to chyba tylko Starsze dziecko, Wychowanie w wierze, Herbata z musztardówki, Zakręcone lata 90-te, Moda i pewnie parę innych big_grin
          • alpepe Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:30
            tataratatatata. A pamiętam, jak było, bo mnie dziwiło to wywalanie kasy. Moje córki jeździły w wózkach "zdobycznych", mnie się powodziło wtedy bardzo źle, ale z kolei ja tam się nie udzielałam, więc mnie nie zapamiętałaś.
      • angazetka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:56
        Tak, tak, ubożuchne. Uhm.
    • cegehana Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:10
      Miło, że zauważasz. Lekcja z tego jest taka, by szukać perspektywy historycznej także w bieżących wydarzeniach. Jesteśmy ludźmi tworzonymi przez czasy, w których żyjemy i bywa, że trudno się zdobyć na obiektywizm. PS Zarzuty wobec Karola Wojtyły były publikowane wielokrotnie za jego życia, tyle że mało kto się tym wtedy interesowal.
      • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:26
        Tyle że taki Urban zamiast podawać suche fakty, postanowił zrobić z "NIE" pismo satyryczne i coś tam najwyzej pisał o Wojtyle, że jest jak "podwójny kapeć". Trudno się dziwić, że nikt z katolików nie traktował tego wówczas poważnie, a w mediach istniał niepisany zakaz cytowania czasopisma Urbana.
        • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:31
          W Polsce nigdy nie było i nie ma prawdziwej lewicy. Lewicy z prawdziwego zdarzenia. Są jakieś mikro koślawe fałszywki.
      • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:29
        Karol Wojtyła za życia był legendą. W Polsce był najważniejszym z ludzi. Nie pluje się na ikonę, nie pluje się na symbol, który w czasach ogromnych zmian i niepewności był czymś, co scalało Polaków. Był i koniec. W tamtych czasach był ludziom bardzo potrzebny, był bardzo potrzebny naszym rodzicom.
        My też byłyśmy tym przesiąknięte, bo w tym wyrosłyśmy. Nie znałam innego papieża niż Jan Paweł II aż do dorosłości. Był przez całe moje dzieciństwo i całą moją młodość. Zmarł, kiedy miałam już ponad dwadzieścia lat.
        Nie pamiętam dokładnie, czy już wtedy byłam na ematce, bo nie miałam jeszcze dzieci, więc raczej nie, ale doskonale pamiętam wystawianie świeczek w oknach i patrzenie na okna sąsiadów, w których też paliły się świece. Nawet nie potrzebowałam iść do kościoła, żeby czuć się z ludźmi zjednoczona. Pamiętam, jak staliśmy w oknach i patrzyliśmy na te światła w innych oknach. To było bardzo mocne uczucie.
        Było wtedy jasne, że umiera człowiek, z którym kończy się pewna epoka. To były też czasy wielkich przemian w Polsce. Polska właśnie weszła do Unii Europejskiej. W powietrzu była duża zmiana i sporo niepewności, jak to wszystko będzie wyglądało, masowe emigrację młodych ludzi. Pamiętam też te dziwne historie i lęki o Unię, o krzywe banany i różne inne rzeczy, które wtedy teraz wydają się dziwne i głupie ale wtedy naprawdę zaprzątały ludziom głowę.
        Umierał człowiek, który dla wielu był ikoną i symbolem. Wielu ludzi to naprawdę przeżywało. Czy dziś przeżywałabym to tak samo? Oczywiście, że nie. Minęło ponad dwadzieścia lat i moja perspektywa bardzo się zmieniła.
        Ale myślę, że wtedy wielu Polaków naprawdę bardzo potrzebowało Wojtyły. Tych ludzi sprzed 20 lat już nie ma. Każdy z nas się zmienił. Nie widzę powodu wyciągania tekstów sprzed 20 lat bo to nie jak ma się do dnia dzisiejszego.
        • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:45
          Jak już wyżej pisałam, o tym, kim jest/był Wojtyła, wiedziała wtedy w PL tylko garstka osób, na czele z Urbanem i redakcją "NIE". A każdy normalny katolik brzydziłby się nawet podetrzeć sobie tyłek taką gazetą. Ilu mieliśmy wtedy w PL katolików? Ponad 90%. A w ilu domach leżało "NIE"? U większości i tak z gazet był dostępny tylko program tv.
          • nangaparbat3 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:27
            To nie takie proste. Mój ojciec był w partii, z przekonania, czytał NIE, był zawziętym ateuszem, a jak papież umarł, stałby kolejce, żeby się wpisać do księgi pamiątkowej. Więc nawet czytanie NIE nie pomagało.
            A poza tym się podpisuję pod tym co napisalas
            • nangaparbat3 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:28
              Nie stałby w kolejce, ale stał, kilka godzin
            • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:47
              nangaparbat3 napisała:

              > To nie takie proste. Mój ojciec był w partii, z przekonania, czytał NIE, był za
              > wziętym ateuszem, a jak papież umarł, stałby kolejce, żeby się wpisać do księg
              > i pamiątkowej. Więc nawet czytanie NIE nie pomagało.
              > A poza tym się podpisuję pod tym co napisalas
              >

              To tak jak kiedyś mój dziadek, wielki antyklerykał wyznania prawosławnego kazal mi na konkurs szkolny "Drogi do niepodleglości" narysować Wojtyłę machającego sztandarem z napisem Solidarność big_grin Wojtyły nie narysowałam, za to Piłsudskiego na Kasztance i owszem. I wiecie, co? Wygrałam big_grin
          • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:59
            bujakajamajka napisała:

            > Jak już wyżej pisałam, o tym, kim jest/był Wojtyła, wiedziała wtedy w PL tylko
            > garstka osób, na czele z Urbanem i redakcją "NIE". A każdy normalny katolik brz
            > ydziłby się nawet podetrzeć sobie tyłek taką gazetą. Ilu mieliśmy wtedy w PL ka
            > tolików? Ponad 90%. A w ilu domach leżało "NIE"? U większości i tak z gazet był
            > dostępny tylko program tv.

            Jaka garstka? A "Nie" miało duże nakłady, więc leżało w bardzo wielu domach. Oficjalnie nie przyznawano się do czytania i sznurowano usteczka nazywając Nie szmatławcem tylko kto je wykupywał? tongue_out
            • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:02
              Już nie czarujmy się. NIE to był szmatławiec.
              • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:11
                nieobiektywnie napisała:

                > Już nie czarujmy się. NIE to był szmatławiec.
                >


                Tygodnik NIE wzorowany jest na francuskim tygodniku satyrycznym Charlie Hebdo /Kulawa Gęś/
                Do wydawania NIE namówił Urbana znający język francuski i znający Charlie Hebdo krytyk filmowy Zygmunt Kałużyński, tygodnik ten był kiedyś w sprzedaży Empik a za PRL był w klubach czytelniczych Empik.
                We Francji Charlie Hebdo nadal jest dosyć często czytany, można zobaczyć ludzi w kawiarniach czy na plaży czytający ten tygodnik. Tygodnik NIE nadal dobrze trzyma się na rynku czytelniczym.

                pl.wikipedia.org/wiki/Charlie_Hebdo
              • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:19
                nieobiektywnie napisała:

                > Już nie czarujmy się. NIE to był szmatławiec.

                Jak by go nie nazwać był dobrą odtrutką na świętoszkowaty klimat lat 90-tych i był czytany powszechnie, nie przez garstkę.
            • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:05
              W Wiki napisali że w latach 90-tych nakład przekraczał 700 tys.
              • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:18
                Ja nie znałam nigdy nikogo, kto czytał NIE. Choć w moim miasteczku pełnym prawosławnych, baptystów czy zielonoświątkowców powinno mieć ono powodzenie jak śledź na Boże Narodzenie. Ale nie miało.
                • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:23
                  U nas w rodzinie było NIE, Wyborcza, Polityka, Tygodnik Powszechny, incydentalnie Gazeta Polska. I coś tam jeszcze, ale teraz nie pamiętam.
            • pepsi.only Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:16
              U nas było NIE, jedna osoba kupowała, czytała.
              Jak się pojawiło w naszym domu (2000? 2001?) to byłam pewna, że to pismo satyryczne, nie braliśmy tego na poważnie, i w zasadzie nikt poza jedna osoba tego nie czytał.
              Od mniej więcej 2009- 2010 nie chodzę do kościoła. Nawet ze święconką. Ale NIE polubiłam dopiero jak założyłam konto na FB, to był bardzo fajny profil.

              Dobra, zajrzałam w miejsce, gdzie w moim domu leży prasa, JEST ! Leży świeże NIE.
              big_grin
          • cegehana Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 06:34
            Garstka ludzi chciała choćby minimalnie zgłębić temat np. kupując to "Nie". Większość wolała płynąć z prądem, jak koleżanka wyżej opisała - to były przyjemne i wzniosłe momenty, wspólnota, solidarność z sąsiadami, polechtana dumą z bycia Polakiem - po co to sobie psuć jakimiś pedofilskimi historiami, przecież Urban był Żydem, a z antyklerykalizmu trzeba było wyrosnąć na etapie zakładania rodziny (śluby, chrzty te sprawy). Można było kupić koszulkę z napisem "nie płakałem po papieżu" - to był wybór aby zamiast tego kupic świeczkę i zapalić ją w oknie.
        • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 20:59
          Co do lęków o Unię, widocznie podświadomie ludzie czuli, że Unia jest zła. Przecież to unijni globalisci kreują nam świat, w którym "nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy". A co to za pociecha z zycia, kiedy w mieście 15-minutowym możesz wyjść co na najwyżej po paczkę robaków? Bo wszystkie inne dobra tego świata będzie można sobie tylko wypożyczyć.
          • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:02
            Nie widzę żadnego dobrego wpływu unijnego w najbliższym otoczeniu. No, raz na 20 lat wybudowali dla poklasku jeden oddział dzienny dla 10 pacjentów big_grin Pewien pan, który bardzo był za wstąpieniem do Unii, prowadził wtedy kiosk. I dalej go prowadzi, choć go nie pytałam, czy i na ile jest zadowolony z UE...
          • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:11
            No faktycznie jesteśmy 20 lat w unii i życie mamy absolutnie tragiczne. niechaj wrócą lata 90. Wtedy to było miodzio normalnie wszystko było i wszyscy byli szczęśliwi. Gdyby nie było tej unii to by było tak fantastycznie że normalnie nie wiedzielibyśmy na co pieniądze wydawać. Gó... prawda. Bylibyśmy drugą Białorusią albo Ukrainą teraz.
          • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:22
            www.rp.pl/opinie-ekonomiczne/art39885511-krzysztof-a-kowalczyk-wyjscie-z-ue-zabiloby-polska-gospodarke

            75% polskiego eksportu trafia do krajów UE a
            ponad 3,3 mln miejsc pracy zależy od popytu z UE

            Brutalna prawda: im dalej od Brukseli, tym bliżej Moskwy
            Szkoda, że to nie dociera do części wyborców PiS i Konfederacji, którzy nawet nie wiedzą, że pomyślność ich rodzin zależy od owej „znienawidzonej Unii”, i wydaje im się, że mocarstwowa Polska świetnie sobie poradzi jako wolny elektron na skrzyżowaniu Wschodu i Zachodu.

            arxiv.org/pdf/1908.11099

            Tutaj sobie poczytaj pracę naukową na temat wpływu subsydiów unii europejskiej na rolnictwo i gdzie byłaby Polska teraz gdyby nie to wpływy.

            Gdyby nie Unia gospodarczo bylibyśmy gdzieś między serbią a Turcją a w najbardziej pozytywnym przypadku coś między rumunią a Bułgarią. A jeśli ci w głowie świta polexit to wiedz, że Wielka Brytania bardzo żałuje wyjścia z unii europejskiej a gospodarka jest dzisiaj o jakieś 18% mniejsza niż byłaby gdyby w tej unii europejskiej została.
            • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:40
              Dzięki za odpowiedź, chętnie się zapoznam. Ja nie krowa i poglądy zmieniam, jak to rzekł kiedyś ktoś mądry wink Nie napisałaś jednak najważniejszego, czy wszystko w życiu chcialabyś mieć wypożyczone? I nie chodzi mi tu bynajmniej o książki z biblioteki czy film na DVD z wypozyczalni, tylko tak podstawowe dobra jak dach nad głową czy łach na grzbiecie.
              • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:53
                Czy masz dziś wszystko w życiu wypożyczone?
                20 lat temu ludzi straszono w UE prostymi bananami. Dzisiaj straszy się, że będziesz mieć wszystko wypożyczone. Mechanizm jest dokładnie ten sam.
                Łapiesz się po prostu na populistyczny slogan sprzed dekady You will own nothing and be happy który krąży w internecie od lat i który wyrwano z futurystycznego tekstu opublikowanego kiedyś przez World Economic Forum . Tyle że, to nie był żaden plan odebrania ludziom własności, tylko scenariusz opisujący możliwy model gospodarki usług.

                Może więc zamiast słuchać populistów z internetu używających uproszczeń, warto czasem posłuchać analityków i ekonomistów.
              • bezmiesny_jez Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 06:58
                Jestes zwykłym ruskim antyunijnym trollem, wiec przestań pitolić, ze nie zmieniasz poglądów. 20 lat temu straszno, ze Polska straci niepodległość, wprowadzi aborcję, eutanazję i małżeństwa jedno płciowe. Tymczasem mamy dziś dalej niz wtedy. No napisz, co jeszcze z tego straszenia się sprawdziło? Może polscy rolnicy upadli?
    • kk345 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:35
      Widać wyraźnie, że ematka miała wtedy problem z ortografią i interpunkcją
    • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:37
      21.37
      przypadeg ?
    • angazetka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:47
      Paskudny wątek. Minęło 20 lat. Ludzie się zmieniają. Wiedzą więcej. Są dojrzalsi. A Lajtova się nudzi.
      • lajtova Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:56
        Ojojojojojoj. Razemkowa wyrocznia tego co jest paskudne czy nie się odezwała.
        Wiedza była dostępna po polsku już od lat 90.
      • boggi_dan Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 23:04
        angazetka napisała:

        > Paskudny wątek. Minęło 20 lat. Ludzie się zmieniają. Wiedzą więcej. Są dojrzals
        > i. A Lajtova się nudzi.
        >
        Aż dziw bierze, że tyle wpisów.
      • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 11:21
        angazetka napisała:

        > Paskudny wątek. Minęło 20 lat. Ludzie się zmieniają. Wiedzą więcej. Są dojrzals
        > i. A Lajtova się nudzi.
        >



        Dobrze że lajtova przypomina jakiej to gupaffki ludzie dostali 20 lat temu , oczywiści nie wszyscy dostali tej gupaffki i teraz naiwniacy się wstydzą tego swojego zachowania. Dlatego co jakis czas trzeba im to przypominać, niech się zmanipulowani naiwniacy wstydzą że dali się wkręcić jak przedszkolaczki w ten emocjonalny kyrk.
        A lajtovej piątka i kciuk do góry.👍
      • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 14:12
        Ludzie się nie zmieniają, czasem zmieniają obiekty bezrozumnego lub rozumnego uwielbienia. Zasadniczo całe życie mają ten sam schemat emocjonalnego reagowania na dany rodzaj bodźców.
        • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 14:44
          aandzia43 napisała:

          > Ludzie się nie zmieniają, czasem zmieniają obiekty bezrozumnego lub rozumnego u
          > wielbienia. Zasadniczo całe życie mają ten sam schemat emocjonalnego reagowania
          > na dany rodzaj bodźców.
          >



          Tylko że oprócz bezrozumnego uwielbienia i emocjonalnego reagowania powinni używać rozumu.
          No tak , tylko że wszystkie religie nie są oparte na rozumie a są oparte na wzniecaniu u naiwnych bezrozumnych emocji.
          • angazetka Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 14:47
            Ty za religię masz antyklerykalizm, na jedno wychodzi.
          • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 18:36
            wielki-bu-4321 napisała:

            > aandzia43 napisała:
            >
            > > Ludzie się nie zmieniają, czasem zmieniają obiekty bezrozumnego lub rozum
            > nego u
            > > wielbienia. Zasadniczo całe życie mają ten sam schemat emocjonalnego reag
            > owania
            > > na dany rodzaj bodźców.
            > >
            >
            >
            > Tylko że oprócz bezrozumnego uwielbienia i emocjonalnego reagowania powinni uży
            > wać rozumu.

            Owszem, powinni częściej niż używają, ale nie używają. I to nie tylko w kontekście religijnym.


            > No tak , tylko że wszystkie religie nie są oparte na rozumie a są oparte na wzn
            > iecaniu u naiwnych bezrozumnych emocji.

            W ludziach nie ma potrzeby nic wzniecać, sami są nieustająco wznieceni. Religia trochę porządkuje ich wewnętrzny nieład i koi ból. Przy okazji ten i ów w ramienia religii coś tam uszczknie z tortu kierując oszalały tłum w odpowiednim dla siebie kierunku. Ale zachęcać czy siłą nawracać nie trzeba, sami się pchają.
            • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 18:58
              Ten oszlały tłum jest w 90 % od zachęcania , zaganiania już od niemowlęctwa, przedszkola, szkoły, "co ludzie powiedzą" a potem już samo się kręci aż do czasu "wdowiego grosza", wypominek , gregorianek.
              • cegehana Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:09
                Tak może było kiedyś. Dzisiaj, w zdemokratyzowanym społeczeństwie z dostępem do informacji i co by nie mówić świecką edukacją naprawdę można podjąć świadomy wybór. Można zrozumieć ucznia podstawówki, który rysował laurki dla naszego papieża i wychwalał go w wypracowaniach, ale jednak w dorosłym wieku jest dość czasu na wypracowanie sobie własnej opinii.
                • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:29
                  cegehana napisała:

                  > Tak może było kiedyś. Dzisiaj, w zdemokratyzowanym społeczeństwie z dostępem do
                  > informacji i co by nie mówić świecką edukacją naprawdę można podjąć świadomy w
                  > ybór. Można zrozumieć ucznia podstawówki, który rysował laurki dla naszego papi
                  > eża i wychwalał go w wypracowaniach, ale jednak w dorosłym wieku jest dość czas
                  > u na wypracowanie sobie własnej opinii.

                  Owszem. I dlatego nie rozumiałam kiedyś i nie rozumiem nadal wielbienia polskiego papieża jeśli znało się jego okrutną politykę wobec kobiet. Żaden urok osobisty (a miał go masę) nie był w stanie przykryć faktów. No chyba że ma się swoją czy cudzą kobiecość w du..e, wtedy można wielbić na pełnej. Ja jestem małostkowa i jak mi ktoś robi wbrew to go jednoznacznie nie lubię. Nawet jak jest najbardziej na świecie czarujący i charyzmatyczny.
              • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:21
                wielki-bu-4321 napisała:

                > Ten oszlały tłum jest w 90 % od zachęcania , zaganiania już od niemowlęctwa, pr
                > zedszkola, szkoły, "co ludzie powiedzą" a potem już samo się kręci aż do czasu
                > "wdowiego grosza", wypominek , gregorianek.

                Co najmniej 90% homo sapiens ma potrzeby religijne. Jak ich nie zagospodarujesz i nie wytyczysz kierunku (doktryna religijna) to będzie jeszcze gorzej bo zaczną sami wymyślać jakieś niebezpieczne bzdety. Duże religie przy takim zagęszczeniu ludności na świecie są niezbędne.
                • cegehana Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:28
                  Kim jest ten "ty", który dla wyższego dobra ma zagospodarowywać cudze potrzeby religijne? Chodzi o wielkiego by? Z całym szacunkiem, ale to jeden z wielu komentatorów internetowych, skąd przekonanie, że jest mądrzejszy od tych 90%? W doktrynach religijnych są bogowie, których mądrość przerasta ludzi, więc posłuszeństwo jest uzasadnione. A co uzasadnia posłuszeństwo wobec losowych ludzi?
                  • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:41
                    Nic nie uzasadnia posłuszeństwa wobec losowych ludzi, to się po prostu zdarza, dzieje. A "ty" zagospodarowujące to idee duchowe i religijne, żadni konkretni ludzie.
                    Nie uważam się za mądrzejszą od tych z potrzebami religijnymi, ostatecznie nie mam pojęcia jak jest naprawdę, mogę mówić tylko o swoich odczuciach. Oni zresztą też, z tym że ja mam całe obszary niepewności i świadomości niewiedzy, a wielu oświeconych ma pewność co do swoich odczuć.
                    Doktryny tworzą ludzie. Jacy by bogowie nie byli mądrzy rządzą ich urzędnicy. Czasem przychodzi do głowy "nie strzelajcie do orkiestry, kiedy ich zabraknie przyjdą lepsi". Co nie znaczy że sama nie strzelam - człowiek ma swoje emocje tongue_out
                    • cegehana Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:49
                      W świecie, na którym nie ma bogów "ty" musi odnosić się do ludzi, a ja niekoniecznie bym chciała, żeby ktoś inny zagospodarowywal moje religijne potrzeby, bo najprawdopodobniej (jak to człowiek) zrobiłby to zgodnie z własnym interesem a nie z moim.
                • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:30
                  aandzia43 napisała:

                  > wielki-bu-4321 napisała:
                  >
                  > > Ten oszlały tłum jest w 90 % od zachęcania , zaganiania już od niemowlęct
                  > wa, pr
                  > > zedszkola, szkoły, "co ludzie powiedzą" a potem już samo się kręci aż do
                  > czasu
                  > > "wdowiego grosza", wypominek , gregorianek.
                  >
                  > Co najmniej 90% homo sapiens ma potrzeby religijne. Jak ich nie zagospodarujesz
                  > i nie wytyczysz kierunku (doktryna religijna) to będzie jeszcze gorzej bo zacz
                  > ną sami wymyślać jakieś niebezpieczne bzdety. Duże religie przy takim zagęszcze
                  > niu ludności na świecie są niezbędne.
                  >
                  >
                  >
                  >


                  Mocno dyskusyjna teoria.
                  Jakoś Skandynawom, Francuzom, Anglikom , Czechom i innym przeszło.
    • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 21:53
      Kardynał Sapieha z Krakowa lubił hloopców ...
    • lajtova Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:00
      Jeszcze jedna sprawa.
      Kult w0jtyły nadal ma się świetnie. Na prowincji to jest wręcz bożek. Czwarty członek trójcy świętej.
      Tak samo wystarczy wyściubić nos z wieliemiejskiej bańki i pooglądać fanpejdże prowincjonalnych szkół czy urzędów. Tam bez żenady nadal króluje czołobitność wobec tych lumpów w sukienkach.
      • konstancja16 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:32
        i nie płakałam jak umarł papież....

        na szczęście nie było mnie wtedy w Polsce bo ta ogólna histeria, nawet wśród ludzi których nie uważałam za kościółkowych, była wszechobecna chyba. dziwiła mnie strasznie, bo już wtedy było wiadomo o przykrywaniu pedofili. ja wiem, że inne czasy, inne kryteria, ale mimo wszystko. miałam okres w swoim życiu (koniec lat 80tych, początek 90tych) kiedy ten gość wydawał mi się ważną postacią. to też się zbiegło ze zmianami w Polsce i z moją cielęcą duchowością, poszukiwaniem sensu życia (między 16 a 25 lat pi razy oko). robiło też na mnie wrażenie, że kiedy podróżowałam, Polska kojarzyła się z Lechem Wałęsą i papieżem i były to (wtedy) skojarzenia pozytywne.

        dzisiaj już mówię nie kultowi papieża.
        • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:47
          konstancja16 napisała:

          > i nie płakałam jak umarł papież....
          >
          > na szczęście nie było mnie wtedy w Polsce bo ta ogólna histeria, nawet wśród lu
          > dzi których nie uważałam za kościółkowych, była wszechobecna chyba. dziwiła mn
          > ie strasznie, bo już wtedy było wiadomo o przykrywaniu pedofili. ja wiem, że i
          > nne czasy, inne kryteria, ale mimo wszystko. miałam okres w swoim życiu (konie
          > c lat 80tych, początek 90tych) kiedy ten gość wydawał mi się ważną postacią. to
          > też się zbiegło ze zmianami w Polsce i z moją cielęcą duchowością, poszukiwani
          > em sensu życia (między 16 a 25 lat pi razy oko). robiło też na mnie wrażenie,
          > że kiedy podróżowałam, Polska kojarzyła się z Lechem Wałęsą i papieżem i były t
          > o (wtedy) skojarzenia pozytywne.
          >
          > dzisiaj już mówię nie kultowi papieża.
          >

          To właśnie tacy ludzie jak ty wpierdzielili nas w to wszystko. I to się ciągnie do teraz. "Robiło na mnie wrażenie", nosz nać urfa przedszkole.
          O ajatollachu Chomeinim który w lutym 1979 witany przez 3 miliony wyznawców wylądował na lotnisku w Teheranie i odnawiał ziemię , tę irańską ziemię nie słyszeli ? A 4 miesiącu po Chomeinim w czerwcu 1979 na lotnisku w wylądował inny odnowiciel ziemi , tej ziemi.
          "Robiło na mnie wrażenie". A gdzie był wtedy mózg ? Na urlopie ? W pawlaczu może ?
          • angazetka Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 22:51
            A weź może przeczytaj ten tekst zanim go skomentujesz.
            • boggi_dan Re: Emama o Wojtyle 15.03.26, 23:06
              Chce Ci się z nim dyskutować. Przecież to nawet nie potrafi linków wklejać, a co dopiero przeczytać coś. Co parę tygodni to nowy nick.
    • swiezynka77 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:00
      klimat był inny, co tu się dziwić że świat się zmienił.

      ale polska hipokryzja nadal ma się dobrze: w bańce wielkomiejscej dobrze jest psioczyć na kościół i krzyczeć o pedofilach, a dzieciątka do chrztu i komunii idą dalej (choć coraz więcej wyjątków). w bańce wiejskiej nie wolno głośno krytykować kościoła i biega się na msze, ale ludzie i tak robią swoje niekoniecznie zgodnie z duchem nauczania kk i nie jest to już potępiane jak kiedyś.
    • lajtova Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:14
      To jest niezłe:

      "maoja starsza córcia ma 2
      lata i 2 miesiące i jest niesamowita, od niedawna mówi całymi zdaniami, dziś
      powiedziała "kocham papieża, papież kochał dzieci"- nikt jej tego nie uczy ł ,
      ogłądałam ostatnio sporo TV, i ona jakoś tak podłapała- to niesamowite jakie
      dzieci są mądre."
    • lajtova Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:20
      A tak zona pisała o miłości do papaja:
      "Jeśli ktoś kochał Ojca Świetego, wie co to za uczucie. Jeśli nie kochał - na
      nic wszelkie tłumaczenia.
      On nie pozostawił nas samych. Przez cały pontyfikat pracował ciężko, abyśmy nie
      pozostali w beznadziei. Uczył nas i będzie uczył nadal, a naszą jest sprawą,
      aby tego nie zmarnować."


      Na co ledzeppelin odpowidziała:
      "Kochać Papieża to wspaniałe uczucie. Serio. Aż chce się żyć."

      Ciekawe czy dzieci i dorośli gwałceni i wykorzystywani przez klechów a kryci przez w0jtyłe też mieli ochotę do życia po gwałcie.
      • infinitypool Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:31
        Ledzeppelin to pewnie miala beke i ten tekst byl napewno ironiczny
        • lajtova Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:34
          Biorąc pod uwage inne wpisy to nie jest ironiczne.
    • mocca26 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:33
      Byłam dzieckiem jak go wybrali. Podobało mi się, że znał języki obce i podróżował. I jeszcze ziemię całował po wylądowaniu. No, ale potem byłam nastolatką.

      Ale przyznam, że długo nie byłam świadoma zła ( a raczej jego wielkości,) w KK
      • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 14:24
        mocca26 napisała:

        > Byłam dzieckiem jak go wybrali. Podobało mi się, że znał języki obce i podróżow
        > ał. I jeszcze ziemię całował po wylądowaniu. No, ale potem byłam nastolatką.
        >
        > Ale przyznam, że długo nie byłam świadoma zła ( a raczej jego wielkości,) w K
        > K



        Ziemię nie całował a asfalt na lotnisku najwyżej. Tanie zagranie pod publikę. Teatrzyk.
        A swoją drogą to wszystko jak w ZSRR
        Aż przyszedł XX Zjazd KPZR i słynny refarat tow.Chruszczowa o "błędach i wypaczeniach" za stalinizmu i wszystko się odmieniło.
        A tak ludzie w ZSRR i Polsce płakali w 1953 roku po śmierci Stalina , po śmierci "chorążego pokoju", ludzie płakali nawet publicznie na ulicach.
        Jakie te wszystkie emocje podobne do papaja. Ludzie wtedy nawet histerycznie klękali przed telewizorami.
        To wszystko pokazuje jak łatwo zmanipulować ludzkimi emocjami, jak ludzi łatwo oszukać. Nie dziwię się że są oszustwa "na wnuczka", "na policjanta" , "na cudowny obraz łaskami słynący" , "na 3 karty", "na pracownika banku", "na boga" , "na panią z administracji" , "na amerykańskiego żołnierza" , "na nigeryjskiego księcia", itd
        Dobrze że lajtova przypomina te odlotowe wpisy.
        • mocca26 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 14:40
          Nie chodziło mi o nawierzchnię.

          p.s. Od 10 roku życia byłam daleko od kościoła i w sumie mało o nim wiedziałam. To, że jest tak bardzo bardzo źle dotarło do mnie dopiero w okolicach 2000-2005 r. Wczesniej było po prostu źle.
    • krwawy.lolo Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:48
      Ja mu co prawda śmierci nie życzyłem, niemniej marzyłem, żeby wreszcie skończyła się jego wszechobecność w polskiej przestrzeni publicznej, w mediach, w internetach, itp. Umierając spełnił moje marzenie, jeśli nawet nie natychmiast. Bo wiadomo, jaka histeria się rozpętała.
      • krwawy.lolo Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 13:49
        Fakty TVN-u oglądałem do momentu pojawienia się białego chałata. A pojawiał się chyba codziennie.
      • aandzia43 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 14:07
        Takoż zarówno. Źle znoszę patrzenie na kult jednostki wokół mnie, obojętnie z której strony obiekt wielbiony. Boję się ludzkich zbiorowych obsesji, jakaś forma lęku przed tłumem?
        JPII trochę ceniłam za ekumenizm, całą resztę mógł sobie wsadzić.
    • beataj1 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 15:29
      Płakałam po papieżu! Oczywiście.
      Ale, płakałam też na Królu Lwie, Titaniku, niekórych reklamach, a po przeczytaniu Trędowatej za dziewczyny to z płaczu czkawki dostałam.

      Nie znałam innego papieża niż Wojtyła. Jakoś ten papież był obecny w przestrzeni społecznej (dziś to nawet nie ma znaczenia, jakiś czas temu uświadomiłam sobie że chyba umarł Franciszek i że chyba jest ktoś za niego i nawet nie wiem kto i jak sie nazywa). Nie będę udawać że nie było to dla mnie ważne wydarzenie.
      Nawet chyba jakąś świeczkę zapaliłam.
      Ale potem zaczął się cyrk. Pamiętam jak jakaś para młoda opisywała że miała wtedy wesele i wszyscy OCZEKIWALI od nich by to wesele przerwali bo to jakby ktoś z rodziny umarł. No na litość!

      Czy wiedziałam o pedofilii w kościele? Chyba nie. Nie interesowało mnie to, bo już wtedy miałam obojętny stosunek do KK. Wiedziałam że Polska nie pójdzie dalej dopóki Wojtyła zyje, będziemy tkwić w religijno społecznym zaścianku i będziemy słuchać Barki.
      Na początku byłam obojętnie przejęta.
      PO tych wszystkich, wstań-klęknij, zapal-zgaś światło, zatańcz, pierdij, zapłacz - przeszłam do obozu: pochowajcie go już i miejmy to z głowy.
      • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 16:10
        Swoją rolę w tym teatrzyku cieni odegrał wzorowo. Te jego aktorskie pauzy, te aktorskie zamyślenia, ten palec na ustach w niby zamyśleniu, mistrzostwo ziemi tej ziemi, no i te kremówki z tym uśmieszkiem dziadka , brr...
        Psychomanipulacja 150 % i miliony się na to nabierały.
        A teraz ojejku jejku , ja byłam młoda , ja nie wiedziałam, bo wszyscy tak się zachowywali.
        Nosz urffa, książek na ten temat były już dzisiątki, gazety były, trochę rozsądku i by lamki ostrzegawcze się zapaliły nawet patrząc tylko na jego mowę ciała i to teatralne całowanie lotniskowych asfaltów.
      • martishia7 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 16:17
        > PO tych wszystkich, wstań-klęknij, zapal-zgaś światło, zatańcz, pierdij, zapłacz - przeszłam do obozu: pochowajcie go już i miejmy to z głowy.


        Podobny mechanizm imho zadziałał w przypadku Smoleńska. Polacy naród emocjonalny, lubimy wielkie chwile zbiorowego wzruszenia, ale jednak są granice żenady.
        • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 16:39
          martishia7 napisała:

          > > PO tych wszystkich, wstań-klęknij, zapal-zgaś światło, zatańcz, pierdij,
          > zapłacz - przeszłam do obozu: pochowajcie go już i miejmy to z głowy.
          >
          >
          > Podobny mechanizm imho zadziałał w przypadku Smoleńska. Polacy naród emocjonaln
          > y, lubimy wielkie chwile zbiorowego wzruszenia, ale jednak są granice żenady.


          Smoleńsk był ogromnym szokiem i myślę że nie było nikogo w Polsce kogo by ta tragedia nie poruszyła. Ale to co się działo potem z tą całą komisją Macierewicza i wybuchającymi parówkami i miesięcznicami i nie wiadomo czym jeszcze no to to był cyrk na kółkach i ludzie już wtedy zaczynali mieć tu polew. Smoleńsk to idealny przykład jak można z wielkiej tragedii zrobić wielką groteskę.
          • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 16:53
            Jako rodzina zerwaliśmy kontakt z kuzynką która zapłakana łaziła wtedy pod pałac palić te świeczki. Zawsze uważaliśmy ją za emocjonalną idiotkę ale to jej zachowanie przeważyło szalę.
            A przecież już w pierwszym dniu wiadomo było że samolot w czasie kampanii wyborczej i to pod przymusem oraz na siłę lądował we mgle na prawie polowym ruskim lotnisku i się skończyło bezrozumne rumakowanie jak się skończyło.
      • nieobiektywnie Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 16:35
        beataj1 napisała:


        > Nie znałam innego papieża niż Wojtyła. Jakoś ten papież był obecny w przestrzen
        > i społecznej (dziś to nawet nie ma znaczenia, jakiś czas temu uświadomiłam sobi
        > e że chyba umarł Franciszek i że chyba jest ktoś za niego i nawet nie wiem kto
        > i jak sie nazywa).

        Właśnie uświadomiłam sobie że kompletnie nie mogę sobie przypomnieć jak nazywa się ten nowy papież. Gdyby ktoś mnie na przykład w jakiej sądzie ulicznej zapytał jak nazywa się nowy papież to naprawdę byłabym tą durną która nie wie 🙈
        • alpepe Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 17:27
          A ja wiedziałam, że Leon i że usański big_grin Tylko nie wiem, który Leon.
          • krwawy.lolo Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 17:48
            Jak wspominałem w skasowanym wpisie, Leon to najlepszy papież za mojego życia. W mediach praktycznie nie istnieje. W każdym razie w tych, które do mnie docierają.
            • alpepe Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 17:55
              I podobnie od nas powinien się odstosunkować cały episkopat Polski.
            • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 18:25
              krwawy.lolo napisał:

              > Jak wspominałem w skasowanym wpisie, Leon to najlepszy papież za mojego życia.
              > W mediach praktycznie nie istnieje. W każdym razie w tych, które do mnie docier
              > ają.

              Myślę bardzo podobnie. Duża odmiana po Franciszku, który na starość dorobił się już chyba Alzheimera i zaczął pleść trzy po trzy. Nawet najzatwardzialsi katolicy mieli problem z tym pontyfikatem. Leon wydaje się bardzo skromny i absolutnie nie pcha się przed orkiestrę, co dla papieża może być tylko zaletą. Papież to nie konserwa mięsna, żeby wyskakiwać z każdej lodówki.
              • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:04
                Leon to szkolony w psychomanipulacji jezuita więc uważajmy z jego ocenami, nie dajmy się zwieść niby skromnością. Jak z zrobi z ziemi tej ziemi to ponownie ludzie będą się wstydzili że dali się zwieść zewnętrznym pozorom, skromnym minkom , buzi w ciup, wzrokowi leliji.
                • krwawy.lolo Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 19:25
                  A kim on ma manipulować? Przecież on emituje te same bezwartościowe zaklęcia, co każdy klecha podczas mszy. Ewentualnie spłodzi jakąś encyklikę, której nikt nie przeczyta, bo po co.
      • cegehana Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 17:31
        To nie do końca to samo. Nawet małe dzieci wiedzą, że Król Lew to fikcja. Jan Paweł II to rzeczywista postać. W filmie można przymknąć oko na to, że Simba zamordował Skazę, bo przecież my wiemy, że to on był pozytywnym bohaterem, a Skaza czarnym i jego śmierć dopełnia pozytywnego zakończenia. A ofiarami kościoła były żywe osoby, nie postacie fikcyjne.
        • alpepe Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 17:35
          Ale gnój się wylał jednak później, na początku to był ten efekt Halo. Nasz polski, najnaszeńszy papież.
          • cegehana Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 18:01
            Gnój cały czas stał w tej samej gnojówce. Nie każdy chciał powąchać tego gnoju.
          • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 18:19
            alpepe napisała:

            > Ale gnój się wylał jednak później, na początku to był ten efekt Halo. Nasz pols
            > ki, najnaszeńszy papież.
            >

            Krakowski kardynał Sapieha wskazał palcem na Lolka ,początkowo kandydata na kleryka którego pamiętał z Wadowic , następnie kleryka a potem księdza i oznajmił że tego hloopca lubię. I potem już poleciało, dusery, awanse, tuż powojenne podróże po Europie Zachodniej , kulinarne frykasy , wysłanie do Rzymu , taki awans przez ...
            Głódż tak awansował u Gulbinowicza..., vide też awans bp Kaszaka , paetzowego arcy kochliwego p.Mareczka od zarazy, itd
      • bujakajamajka Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 18:01
        beataj1 napisała:

        > Płakałam po papieżu! Oczywiście.
        > Ale, płakałam też na Królu Lwie, Titaniku, niekórych reklamach, a po przeczytan
        > iu Trędowatej za dziewczyny to z płaczu czkawki dostałam.
        >
        Moi znajomi z discorda (wszyscy jak najbardziej w normie intelektualnej) mówili, że bardzo płakali na moim ulubionym filmie "Nasze magiczne Encanto", kiedy ja zaśmiewałam się z tamtejszej mnogości zabawnych, różnorodnych postaci wink
    • wielki-bu-4321 Re: Emama o Wojtyle 16.03.26, 20:46
      Oj , Lolek.
      Tylko kamieni kupa. Przeaktorzyłeś. Przyszedł internet i wszystko zdemaskował Lolku najsłodszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka