Dodaj do ulubionych

Interesowność

21.03.26, 09:12
Sytuacja z zeszłego tygodnia.

Jakiś czas temu odświeżyłam kontakt z koleżanką z klasy. Było gdzieś tam kilka zadr między nami, ale machnęłam ręką, bo po 20-30 latach jesteśmy de facto innymi osobami.

Tydzień temu telefon od kolezanki z propozycją kawy.

Nawet super, ale w sobotę jestem w moim ukochanym NGOsie i mam tam masę roboty. Co komunikuję.
Pada propozycja "to pójdę z tobą".

Ok. Każde ręce do roboty zawsze się przydadzą.

Spotkałyśmy się na miejscu.
Spędziłam masę czasu, oprowadzając koleżankę i pokazując, czym się zajmujemy, jak działamy i zapoznawać ja z zespołem.

PO jakims czasie koleżanka poszła o domu komunikując, że się zastanawi nad współpracą, ja wróciłam do roboty. Oczywiscie wróciłam do domu dużo później niż planowałam, no bo wiadomo - robota sama się nie robi, gdy się gościsz i oprowadzasz nową osobę.

Dzień później umówiona kawa i... koleżanka mi oznajmia, ze jednak nie jest zainteresowana bo ona liczyła, ze się tu zaczepi i dostanie dobrą robotę. W NGOsie, gdzie działa się za darmo, w ramach wolontariatu. O czym pani raczej wiedziała.

Moja mina bezcenna.
Chciałybyście to zobaczyć.
No i ręce mi opadły z 5 pietra do piwnicy.

I teraz sobie siedzę i myślę, co zrobić z tak pięknie odświeżoną znajomością...

Ematko droga, co byś zrobiła na moim miejscu?

Mnie intuicja podpowiada mocny krok w tył. Naprawdę bardzo mocny i taktowne , powolne wygaszenie znajomości.
Nie lubię interesownych ludzi.

Słusznie mi ta intuicja wyje?
Obserwuj wątek
    • prosbaoporade5 Re: Interesowność 21.03.26, 09:21
      Nie kazdy musi być spolecznikiem.
      Osoby mocno zaangażowane np w pomaganie zwierzętom często oczekują, ze jazdy powinien być taki i podświadomie gardzą innymi.
      Nie odbieraj osobiscie, bo nie znam Ciebie. Piszę to ogólnie.
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:25
        Nie gardzę tylko zastanawiam się, jak można oczekiwać załatwienia pracy w takim miejscu i przyjść z taką motywacją?

        Niepokoi mnie interesownośc w tle.
        • klaramara33 Re: Interesowność 21.03.26, 15:06
          yenna_m napisała:

          > Nie gardzę tylko zastanawiam się, jak można oczekiwać załatwienia pracy w takim
          > miejscu i przyjść z taką motywacją?
          >
          > Niepokoi mnie interesownośc w tle.
          No to zapytaj ją o to.
        • delorianka Re: Interesowność 21.03.26, 17:28
          Ale ona oczekiwała od ciebie załatwienia pracy? Bo w pierwszym poście o tym nie piszesz.
          • mocca26 Re: Interesowność 21.03.26, 17:37
            ale w kolejnych pisze, że koleżanka ma dobrą pracę
          • klaramara33 Re: Interesowność 22.03.26, 15:40
            delorianka napisała:

            > Ale ona oczekiwała od ciebie załatwienia pracy? Bo w pierwszym poście o tym nie
            > piszesz.
            Ta cała próba odświeżenia znajomości to jakieś nieporozumienie. Koleżanka chciała na kawę po prostu,
        • anek-dotka Re: Interesowność 22.03.26, 13:01
          Nie rozumiem, organizacje pozarządowe nie mają zakazu zatrudniania, większość ma stałych pracowników.
    • marileskrzys Re: Interesowność 21.03.26, 09:23
      Mało znam osób, które po latach bezinteresownie odświeżają z kimś kontakt.
      • primula.alpicola Re: Interesowność 21.03.26, 11:04
        No właśnie, mogło być nawet gorzej. Mogła chcieć yennę wciągniąć do Amwaya albo do tego aloesowego Forever.
    • nenia1 Re: Interesowność 21.03.26, 09:24
      Skoro chciała żebyś jej załatwiła pracę i nic z tego nie wyszło to sama się wycofa.
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:25
        Opcja optymalna dla mnie.
    • condesa1 Re: Interesowność 21.03.26, 09:26
      Nie bardzo rozumiem, na czym polega ineresowność koleżanki? Spotykała się z Toba tylko dlatego, że liczyła na dobrą pracę? Chyba nie, bo przecież umówiła się na kawę, nie wiedząc wcześniej, że idziesz do NGOSu. Że nie chce pracować społecznie? Nie każdy musi przecież. A że poszła z Tobą, licząc że może uda jej się zaczepić? Może pracy szuka jest bez kasy? Dowiedziałaś się tego czy może nie ma jakichś problemów?
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:31
        Na kawę umówiła się od razu, się okazji umawiania się do NGOsu. Myślę, ze głupio było się jej wycofać.

        Od niedzieli milczy wink
        Ja na wszelki wypadek - również wink
        • mocca26 Re: Interesowność 21.03.26, 09:39
          yenna_m napisała:

          > Na kawę umówiła się od razu, się okazji umawiania się do NGOsu. Myślę, ze głupi
          > o było się jej wycofać.
          >
          > Od niedzieli milczy wink
          > Ja na wszelki wypadek - również wink

          Napisałaś wczesniej:

          Tydzień temu telefon od kolezanki z propozycją kawy.

          Nawet super, ale w sobotę jestem w moim ukochanym NGOsie i mam tam masę roboty. Co komunikuję.
          Pada propozycja "to pójdę z tobą".


          Czyli najpierw zapropnowała kawę, a potem ty powiedziałaś, że idziesz do NGO
          • delorianka Re: Interesowność 21.03.26, 17:32
            mocca26 napisała:

            > yenna_m napisała:
            >
            > > Na kawę umówiła się od razu, się okazji umawiania się do NGOsu. Myślę, ze
            > głupi
            > > o było się jej wycofać
            >
            > Napisałaś wczesniej:
            >
            > Tydzień temu telefon od kolezanki z propozycją kawy.
            >
            > Nawet super, ale w sobotę jestem w moim ukochanym NGOsie i mam tam masę roboty.
            > Co komunikuję.
            > Pada propozycja "to pójdę z tobą".
            >

            >
            > Czyli najpierw zapropnowała kawę, a potem ty powiedziałaś, że idziesz do NGO

            Dodajmy jeszcze, że kawa była umówiona na niedzielę, czyli koleżanka do ngo w sobotę poszła chyba całkiem dobrowolnie, a nie, że głupio było się jej wycofać…
            • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 17:52
              Koleżanka się wręcz wprosiła. I doskonale wiedziała, że mi rozwala pracę bo wychodząc sama to zauważyła.

              No ale rmatkowe basniopisarki byly, widziały, lączyly rozmowę,trzymaly mi telefon a potem na krzeselku obok uwaznie obserwowaly sytuację. Wiec na pewno mogą lepiej wiedzieć niz ja, co sie wydarzyło xD
              • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 18:23
                Ale to Ty szyjesz, kombinujesz, zmieniasz narrację. Ewidentnie chciałas ocieplić swój wizerunek, wyszło słabo więc próbujesz odwracać kota ogonem.
                To bardzo widać.
              • anek-dotka Re: Interesowność 22.03.26, 13:04
                Takie chyba ryzyko wprowadzania nowych osób, nie jest to wkalkulowane, że ktoś przyjdzie, trzeba będzie go przeszkolić, a niekoniecznie zjawi się znowu i wykorzysta wiedzę?
        • condesa1 Re: Interesowność 21.03.26, 09:51
          Znajomość odnowiłyście wcześniej, tak napisałaś. Noi fakt, że od niedzieli milczy, chyba o niczym nie świadczy? Jak często się spotykasz/kontaktujesz ze znajomymi? Kilka razy w tygodniu? Nawet tymi dalszymi?
          No, chyba że to kolezanka Cię odnalazła, ona zainicjowała odnowienie znajomości licząc, że masz jakieś możliwości załatwienia jej dobrej pracy. Ale to wcale nie jest takie oczywiste sądząc z tego, co napisałaś, bo pracę i to dobra ma.Ja tutaj interesowności nie widzę.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:02
            Nie rozumiem tej calej sytuacji.
            Tak, ona mnie odnalazła.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:04
            Z nią wymienialiśmy się ilka razy w tyg jakimiś memami na WhatsApp ie. Nic zobowiązującego.
            Wcześniej umówiłyśmy się na dość długie spotkanie. Dość udane.

            Teraz cisza.
            • condesa1 Re: Interesowność 21.03.26, 10:15
              Może niepotrzebnie się doszukujesz drugiego dna.
        • furiatka_wariatka Re: Interesowność 21.03.26, 11:17
          yenna_m napisała:

          > Na kawę umówiła się od razu, się okazji umawiania się do NGOsu. Myślę, ze głupi
          > o było się jej wycofać.
          >
          > Od niedzieli milczy wink
          > Ja na wszelki wypadek - również wink

          Zupełnie nie rozumiem pierwszego zdania, i nie rozumiem, po co ciągnąć dawno niewidzianą koleżankę na jakiś wolontariat. Miałyście się umówić na kawę, no to trzeba było pójść na kawę na ploty, a nie zabierać ja na wolontariat. Jak ci nie pasowała sobota, to trzeba się było umówić na niedzielę. Może pomyślała, że ją tam chcesz wciągnąć a ona nie szuka dodatkowego zajęcia, tymbardziej wolontariatu. No jakaś dziwna sytuacja. Może tam poszła, bo myślała, że to potrwa 10 min, a potem pójdziecie na kawę, a ty ja zaczelas wszystkim przedstawiać i się bała, że ją do roboty zagonisz?
          Generalnie w życiu nie przyszłoby mi do głowy ciągnąć kogoś na wolontaroat, z kim nie widziałam 20 lat, i z kim miałam się umówić na ploty na kawę. No jakaś dziwna sytuacja wam z tego wyszła, a teraz niepotrzebnie doszukujesz się drugiego dna. Możliwe, że koleżanka też tak o tobie myśli - chciałam się z nią po latach umówić na kawę a ta od razu z grubej rury ciągnie mnie na wolontariat.
          • niemcyy Re: Interesowność 21.03.26, 11:34
            furiatka_wariatka napisał(a):

            się bał
            > a, że ją do roboty zagonisz?

            I słusznie, bo z postu startowego:
            " Każde ręce do roboty zawsze się przydadzą."
            Koleżanka zobaczyła po latach yennę (a zapewne nie zna jej twórczości forumowej wink ), zobaczyła, co i jak, i podziękowała za dalsze odświeżanie tej znajomości.
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:31
        Ma dobrą pracę.
        • asia_i_p Re: Interesowność 21.03.26, 09:34
          Jeżeli wasze spotkanie było networkingiem, to gdyby w tej dobrej pracy była na granicy wylecenia na twarz albo ta dobra praca na granicy zamknięcia, nie dowiedziałabyś się o tym.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:35
            Na pewno.
        • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 09:55
          yenna_m napisała:

          > Ma dobrą pracę.

          To na czym ma polegać jej interesowność? To się nie spina, co piszesz.
          Spędziła z Tobą czas, postanowiła skrócić spotkanie i nie odzywa się od tego momentu.
          To chyba nie interesowność nią kieruje, tylko coś innego.
    • asia_i_p Re: Interesowność 21.03.26, 09:33
      Uważam, że słaby punkt twojego rozumowania to założenie, że pani wiedziała, że w waszym NGO nie ma płatnych stanowisk pracy, bo to nie jest oczywiste. Odświeżanie znajomości tylko w celu networkingu oczywiście jest bolesne dla ego i tu się możesz poczuć zmanipulowana, ale w takim razie manipulacja była już na poziomie kawy. Ja bym tego nie odbierała jako interesowność, prędzej pewną desperację przy szukaniu pracy. Byłam ostatnio na jakimś szkoleniu z uczniami i widzę, że teraz nacisk z CV i rozmowy kwalifikacyjnej przesunął się na networking, więc być może straciła pracę i jakiś doradca zawodowy sprzedał jej ideę.

      Tak czy siak, możesz nie mieć ochoty pakować czasu i emocji w znajomość, którą ktoś odświeżył, bo uznał cię za kontakt. Ale ocen moralnych osoby z tego bym nie wyciągała.
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:37
        Bolesne dla ego? Raczej nie.
        Nawet nie bardzo rozczarowujące, bo takiej mamy czasy.

        Ale unikam takich znajomości jak ognia bo licho wie, z czym, w związku z tym, mi taka osoba wyskoczy.
    • kocynder Re: Interesowność 21.03.26, 09:38
      Olać.
      Uczciwie - po co "wygaszać" coś co i tak samo zdechnie? Skoro koleżanka zainteresowana pracą, a nie kontaktem czy pomocą - to sama się wycofa.Nie podejmować inicjatywy, nie szukać, nie dzwonić. Zadzwoni - ok, pogadać o pierogach i d...Maryni jeśli akurat masz czas. Mam kilka takich relacji - i właśnie, nie podtrzymuję, ale i nie odcinam tasakiem, po co? Te osoby dzwonią mniej więcej raz na pół roku, jeśli akurat mam czas to pogadam, a w sumie raczej posłucham, bo staram się nie mówić o sobie, ot o książce, która przeczytałam, o takich tam... Jeśli nie mam czasu - to spokojnie mówię, że nie mogę teraz gadać i koniec.
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:44
        Podoba mi się ten sposób.
        Mniej więcej o czymś takim myślałam.
    • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 09:47
      Zaczynasz zapełniać na tym forum lukę po Bergamotce.
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:50
        partytura2026 napisała:

        > Zaczynasz zapełniać na tym forum lukę po Bergamotce.

        Dlaczego?
        Wyjaśnisz?
        • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 11:19
          Obstawiam - bo kręcisz, wymyślasz sytuacje, do których w trakcie opowieści dziwnej treści dorzucasz kolejne szczegóły mające Cie przestawić w dobrym świetle i kreujesz się na osobę rozrywaną, zajętą i o dobrym serduszku, a każde Twoje zdanie na forum udowadnia że jest inaczej. I robisz wokół siebie głupi szum.
          Ale nie wiem czy to właśnie partytura miała na myśli smile
      • homohominilupus Re: Interesowność 21.03.26, 13:31
        partytura2026 napisała:

        > Zaczynasz zapełniać na tym forum lukę po Bergamotce.


        Dla mnie brzmi jak druga Anna
        • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 15:22
          homohominilupus napisała:

          > partytura2026 napisała:
          >
          > > Zaczynasz zapełniać na tym forum lukę po Bergamotce.
          >
          >
          > Dla mnie brzmi jak druga Anna
          >
          A nawet Marianka Sz.
          • homohominilupus Re: Interesowność 21.03.26, 18:01
            No nie
    • pani.asma Re: Interesowność 21.03.26, 09:51
      Pochwaliłaś się

      Co do sytuacji to kompletnie nie kumam
      zachowujesz się jak w pierwszej klasie podstawówki
      de facto obcą osobę która cię tylko zaprasza
      na kawę
      wleczesz gdzieś do swojej pracy robisz zamieszanie też w zespole nie wiadomo bo co
      dziewczyna może się zgodziła ponieważ ty jej to narzuciłaś

      wystarczyło powiedzieć sory w sobotę nie mogę spotkajmy się w niedziele albo w poniedziałek albo w jakiś inny dzień
      na ludzie

      Jak chcesz tam ludzi werbować to mogłaś podczas kawy to wyraźnie oznajmić

      Sorry ale na interesowna w tym wątku to wyszłaś ty bo zaciągasz Bogu ducha w inną kobietę do pracy i jeszcze potem masz pretensje i ja obsmarowują Jesz na forum

      Nie każdy lubi pracę przy dzikich kotach
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 09:58
        Nie, bo ona się po prostu wprosiła. Bardzo nalegała, ze przyjdzie.
        Jak wyglądała sytuacja?
        Pani zadzwonila by zaproponowac kawę w sobote. Zaproponowałam spotkanie w niedzielę bo w sobotę jestem w NGOsie.
        Pani na to sie zapaliła, ze pojdzie ze mną i czy możemy sie tam spotkać bo ona jest bardzo ciekawa i w ogóle.
        Nie zabronię przecież, bo każdy może przyjść i zostać wolontariuszem.

        Nie wiem, czy to dziecinne.
        Nie sądzę.
        • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:00
          Aaa... Wychodząc z NGOsu zapytała, czy nadal nasza jutrzejsza kawa aktualna.
          Odparłam, ze tak.
          W sumie mogłam odmówić.
          No, ale byłam ciekawa, co z tego wyniknie.

          Dziś myślę, ze chyba nie była zainteresowana niedzielą ale nie wiedziała, jak wybrnąć z sytuacji.

          Przerastają mnie takie gierki towarzyskie.
          • delorianka Re: Interesowność 21.03.26, 17:37
            yenna_m napisała:

            > Aaa... Wychodząc z NGOsu zapytała, czy nadal nasza jutrzejsza kawa aktualna.
            > Odparłam, ze tak.
            > W sumie mogłam odmówić.

            A to dlaczego?

            > Przerastają mnie takie gierki towarzyskie.

            Wygląda na to, że najbardziej grasz i kręcisz ty sama.
            • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 17:54
              delorianka napisała:

              > yenna_m napisała:
              >
              > > Aaa... Wychodząc z NGOsu zapytała, czy nadal nasza jutrzejsza kawa aktual
              > na.
              > > Odparłam, ze tak.
              > > W sumie mogłam odmówić.
              >
              > A to dlaczego?
              >
              > > Przerastają mnie takie gierki towarzyskie.
              >
              > Wygląda na to, że najbardziej grasz i kręcisz ty sama.

              Tym bardziej koleżanka nie zasługuje na taką znajomą jak ja wink
              Czyli koniecznie powinnam się wymiksować z relacji, by nie narażać jej na tak krzywe relacje smile
        • pani.asma Re: Interesowność 21.03.26, 10:04
          No nie wiem ja bym nie wlokła kogoś de facto obcego w takie miejsce tylko najpierw bym właśnie na spokojnie porozmawiała i wszystko wytłumaczyła.

          Zresztą chyba takie są zasady że najpierw są spotkania jakieś informacyjna a dopiero potem się idzie pomagać?

          A czy rozmawiałyście przypadkiem o twojej pracy w sądziei wyszło że nie ma miejsca i nie i nie możesz pomóc a ty po prostu nie łączysz faktów?smile
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:12
            Jaka praca w sądzie?
            O czym ty opowiadasz?
            Nie pomyliłaś mnie z kimś?
            • pani.asma Re: Interesowność 21.03.26, 10:26
              Myślałam że pracujesz w sądzie ?
              No jeśli nie w sądzie to była rozmowa o tej pracy gdzie pracujesz ?
              Zakładam że tak
              oznajmiłaś że nie ma stanowisk itp i kobieta się wycofała a ty robisz drame nie wiadomo o co

              i jeszcze stresujesz niepotrzebnie nową osobą te biedne koty w fundacji
              • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:31
                Nie, chodziło o organizacje społeczną, w której działam w ramach wolontariatu.
                Nie pracuję w sądzie.
                No gdzie tam.
              • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:33
                pani.asma napisała:

                > Myślałam że pracujesz w sądzie ?
                > No jeśli nie w sądzie to była rozmowa o tej pracy gdzie pracujesz ?
                > Zakładam że tak
                > oznajmiłaś że nie ma stanowisk itp i kobieta się wycofała a ty robisz drame nie
                > wiadomo o co
                >
                > i jeszcze stresujesz niepotrzebnie nową osobą te biedne koty w fundacji

                Nie ma to nic wspólnego z kocimi fundacjami i innymi tworami typu schroniska, domy tymczasowe, adopcje kotow wink
                No wiec koty tam nie są biedne bo kota tam nie uświadczysz, chyba, ze na moim kubku wink
                • mocca26 Re: Interesowność 21.03.26, 10:39
                  Dawno temu pisałas chyba, że pracujesz/pracowałaś w sądzie?
                  • pani.asma Re: Interesowność 21.03.26, 15:25
                    No właśnie
                    Ona mi się kojarzy z sądem i pięknymi kotami wink
                    • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 17:58
                      Oj nieeeeeee.... Od co najmniej 12 lat.

                      A mogę sie dowiedzieć, w jakim. charakterze?
        • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 10:09
          A nie jesteś w stanie przyjąć innej perspektywy?

          Koleżanka może potrzebowała towarzystwa, może jest po rozwodzie, nie wiem cokolwiek. I stwierdziła, że wyjdzie z domu i zobaczy czym się tak fascynujesz, bo czytając tu Ciebie mam obraz gadającej ciągle o tej swojej pasji, pomocy i ogromie pracy osoby.
          Poszła z ciekawości, a ty nie wiem po kiego grzyba się zgodziłaś. I jeszcze ją oprowadzałaś. Jesli ktoś do mnie wpada do pracy, a zdarza się, to mu robię kawę i gadam przy tej kawie, kończę spotkanie i narra. A nie przedstawiam kolegom, oprowadzam po zakamarkach i opowiadam o niuansach robiąc jakieś nadzieje albo chwaląc się swoją zajefajnosvia.

          Generalnie mam takie pytanie. Czy w trakcie tego spotkania znalazłaś sekundkę na zadanie jej dwóch pytań:
          Co u ciebie?
          Wszystko ok?

          Czy tylko pie.dolilas i pie.dolilas?

          I czy jestes absolutnie szczera w sprzedawaniu nam tej historyjki? Bo mi sie nie klei. Bo skąd wogole tekst, ze ona myślała ze to bedzie płatne. Ano pewnie stąd, że oprowadzając, przedstawiając i pie.dolac zachęcałaś ją TY do pomocy w tym NGO.

          A ona Ci zwyczajnie odmówiła.

          Czyli masz kumpele, która nie dość, że chętnie cię odwiedziła w pracy, cierpliwie zniosła szopkę, dodatkowo nie zniechęciła się do Ciebie i mimo to poszła z tobą po tym na kawę, a Ty musiałaś ją obsmarować na forum i poczuć się lepsza, nie interesując się nią, jako osoba.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:30
            partytura2026 napisała:

            > A nie jesteś w stanie przyjąć innej perspektywy?
            >

            A ty jesteś w stanie przyjąć moja perspektywę?
            Widzę, że nie.
            Wiec dlaczego oczekujesz tego od innych?
            Dostrzegam w Twoim rozumowaniu dużą niespojność.


            > Koleżanka może potrzebowała towarzystwa, może jest po rozwodzie, nie wiem cokol
            > wiek. I stwierdziła, że wyjdzie z domu i zobaczy czym się tak fascynujesz, bo c
            > zytając tu Ciebie mam obraz gadającej ciągle o tej swojej pasji, pomocy i ogrom
            > ie pracy osoby.

            Jesli potrzebujesz towarzystwa to sie spotykasz normalnie a nie wpraszasz się w przestrzenie tej osoby, licząc na załatwienie pracy w tych przestrzeniach.
            Nie jestem małpką od zamawiania znudzonych koleżanek. Szczególnie, gdy mają przestrzeń do spokojnego spotkania dzień później.

            > Poszła z ciekawości, a ty nie wiem po kiego grzyba się zgodziłaś. I jeszcze ją
            > oprowadzałaś.

            NGOsy tak działają.

            Jesli ktoś do mnie wpada do pracy, a zdarza się, to mu robię kawę
            > i gadam przy tej kawie, kończę spotkanie i narra. A nie przedstawiam kolegom,
            > oprowadzam po zakamarkach i opowiadam o niuansach robiąc jakieś nadzieje albo c
            > hwaląc się swoją zajefajnosvia.

            Goscisz się w pracy? Serio?

            Rozmawiamy o osobie, która zgłasza chęć zostania wolontariuszem.

            >
            > Generalnie mam takie pytanie. Czy w trakcie tego spotkania znalazłaś sekundkę n
            > a zadanie jej dwóch pytań:
            > Co u ciebie?
            > Wszystko ok?

            No to juz odleciałeś.

            >
            > Czy tylko pie.dolilas i pie.dolilas?

            Tak. Ponieważ jesli ktoś wchodzi do NGOsu jako potencjalny wolontariusz, to się z nim rozmawia.

            >
            > I czy jestes absolutnie szczera w sprzedawaniu nam tej historyjki? Bo mi sie ni
            > e klei. Bo skąd wogole tekst, ze ona myślała ze to bedzie płatne. Ano pewnie st
            > ąd, że oprowadzając, przedstawiając i pie.dolac zachęcałaś ją TY do pomocy w ty
            > m NGO.

            Pytanie z kosmosu.
            Zapytaj wolontariuszy, na czym polega wolontariat.

            >
            > A ona Ci zwyczajnie odmówiła.
            >

            Jaaasne.

            > Czyli masz kumpele, która nie dość, że chętnie cię odwiedziła w pracy

            W jakiej pracy?
            Co ty wypisujesz?
            O ledwo odświeżony kontakcie mówisz "kumpela"?
            Dla mnie "kumpela" to wyzszy stopień wtajemniczenia w kolezenstwie.

            , cierpliw
            > ie zniosła szopkę, dodatkowo nie zniechęciła się do Ciebie i mimo to poszła z t
            > obą po tym na kawę, a Ty musiałaś ją obsmarować na forum i poczuć się lepsza, n
            > ie interesując się nią, jako osoba.

            Nie. Jestem tylko zdegustowana, ze ludzie idąc jako kandydat na wolontariat do NGOsu oczekują za wolontariat kasy.
            Nie, wolontariat tak nie dziala.
            Tak dziala PRACA, ktorą NIEUSTANNIE mylisz z wolontariatem.

            I "kumpele" nie stawiają ludzi w takich sytuacjach.
            Oraz zaraz po odświeżeniu znajomości nie oczekują załatwienia posady. Idealnie - dobrze płatnej.

            Dopisałaś sobie do opisanej sytuacji tak piękną historyjkę, tak daleka od faktów, ze powinnaś pisać baśnie dla dzieci. Bardzo ladnie ci to wychodzi.
            • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 10:39
              yenna_m napisała:

              > Rozmawiamy o osobie, która zgłasza chęć zostania wolontariuszem.
              >

              A ona chciala zostac wolontariuszem? Ona przeciez liczyla na prace jako posada platna?
              • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:45
                ritual2019 napisała:

                > yenna_m napisała:
                >
                > > Rozmawiamy o osobie, która zgłasza chęć zostania wolontariuszem.
                > >
                >
                > A ona chciala zostac wolontariuszem? Ona przeciez liczyla na prace jako posada
                > platna?


                Tym większe moje zdziwienie.
                • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 10:51
                  Ludzie sa rozni, moze miala inne wyobrazenia.
                  • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:52
                    Wychodzi na to, ze nam nie po drodze.
                    • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 10:58
                      No to nie jest. Skad taka reakcja?
                      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 11:02
                        Z sytuacji życiowej.
                        Unikam takich sytuacji kolezenskich jak ognia.
              • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 11:04
                Nie, napisałaś że kiedy powiedziałaś, że w sobotę nie możesz wyjść na kawę, bo jesteś w NGO, ona powiedziała, że chętnie się tam do Ciebie wybierze. Do Ciebie.
            • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 11:08
              Tak, czasem ktoś znajomy wpada do mnie, jeśli jest w okolicy, albo nie możemy się spotkać w innym terminie.

              Nie napisałaś nic o pytaniu o pracę. Było tylko o kawie i chęci spotkania.

              Nie odpowiedziałaś na pytanie o twoje zainteresowanie co u koleżanki.

              Yenna, źle z Tobą.
            • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 10:28


              > partytura2026 napisała:

              > Jesli ktoś do mnie wpada do pracy, a zdarza się, to mu robię kawę
              > > i gadam przy tej kawie, kończę spotkanie i narra.

              Jeszcze do tego chciałam się odnieść.

              Zapraszanie ludzi z zewnatrz na prywatne pogaduszki, na kawkę, do pracy? Serio?
              Pierwszy raz się z spotykam z taką praktyką.
              Służbową kawa w ramach załatwienia sprawy - owszem.
              Ale nie robienie kawiarni z miejsca pracy?

              To teraz norma?

              Pracodawcy nie mają nic przeciwko?

              Nie jest to aby cięzkie naruszenie obowiązków pracowniczych?

              Bo przecież pracodawca nie płaci pracownikowi za spędzanie w pracy czasu na prywatnych pogaduszkach na kawie, w pracy, przy luzbowym biureczku, w ludźmi z zewnątrz.

              Szok po prostu.

              😵😵😵
              • partytura2026 Re: Interesowność 22.03.26, 12:44
                Nie jest.
                Zależy jak sobie ustalisz.
                W poprzednich miejscach pracy też mi się zdarzało. Zawsze możesz powiedzieć, że to kontrahent 🤷‍♀️😁
                Kawa to nie jest godzina, tylko 15 -30 minut. Przerw śniadaniowych nie masz?
          • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 11:12
            W liceum miałam koleżankę, która działała w fundacji Bure Misie.
            Podziwiałam ją za to. Kiedyś zaprosiła mnie na imprezę z podopiecznymi. I zgodziłam się, ale po kilku dniach stwierdziłam, że ja nie dam rady psychicznie.
            I odmówiłam.
            Był foch. A ja miałam prawo do tego, żeby chronić siebie.
            • ponis1990 Re: Interesowność 23.03.26, 21:57
              O, a to może też jest trop. Może Pani sobie to inaczej wyobrazała a po konfrontacji to jednak nie dla niej,
        • enaw11 Re: Interesowność 21.03.26, 16:04
          Pani na to sie zapaliła, ze pojdzie ze mną i czy możemy sie tam spotkać bo ona jest bardzo ciekawa i w ogóle.
          Nie zabronię przecież, bo każdy może przyjść i zostać wolontariuszem.

          Ale ona nie miała zamiaru zostać wolontariuszem, była tylko ciekawa czym się zajmujesz. Albo źle ją zrozumiałaś, albo na siłę próbowałaś wrobić w ten wolontariat. Wykręciła się podając byle jaki argument żeby się odczepić.
          • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 16:23
            Rzeczywiście, to tak brzmi.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 17:56
            Niepojęte dla mnie zachowanie.
            Kto normalny pakuję sie komuś w takie przestrzenie z takimi motywacjami?

            Tym bardziej czerwona flaga.

            • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 17:57
              Osobą ciekawą świata, szukająca sensu w życiu, samotna, potrzebująca wyjść do ludzi, otwarta na drugiego człowieka.
            • boggi_dan Re: Interesowność 21.03.26, 18:07
              yenna_m napisała:

              > Niepojęte dla mnie zachowanie.
              > Kto normalny pakuję sie komuś w takie przestrzenie z takimi motywacjami?
              >
              > Tym bardziej czerwona flaga.
              >
              Daj sobie spokój z takimi znajomościami.
              • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 18:10
                boggi_dan napisał:

                > yenna_m napisała:
                >
                > > Niepojęte dla mnie zachowanie.
                > > Kto normalny pakuję sie komuś w takie przestrzenie z takimi motywacjami?
                > >
                > > Tym bardziej czerwona flaga.
                > >
                > Daj sobie spokój z takimi znajomościami.

                I dokładnie tak zrobię smile
            • delorianka Re: Interesowność 22.03.26, 12:04
              Będzie lepiej dla koleżanki, jak zakończycie znajomość.
              Coś mocno ci się poprzestawiało…
              • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 12:09
                delorianka napisała:

                > Będzie lepiej dla koleżanki, jak zakończycie znajomość.
                > Coś mocno ci się poprzestawiało…

                Zdecydowanie. Zgadzam się!
                • condesa1 Re: Interesowność 22.03.26, 12:47
                  Nie spodziewałam się takiej samokrytyki z Twoich ust 😂
                  • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 12:53
                    Jak powiedział George Bernard Shaw: „Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie. Po pewnym czasie zauważysz, że świni się to podoba”.

                    wink
                    • partytura2026 Re: Interesowność 22.03.26, 13:03
                      yenna_m napisała:

                      > Jak powiedział George Bernard Shaw: „Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świni
                      > ą w błocie. Po pewnym czasie zauważysz, że świni się to podoba”.
                      >
                      > wink
                      >
                      Właśnie wszystkie widzimy. Wysyp Twoich wątków jest znamienny 😁
                    • condesa1 Re: Interesowność 22.03.26, 14:08
                      Yenna, właśnie sama, czarno na białym, publicznie potwierdziłaś, że Ci się coś poprzestawiało, więc nie miej teraz pretensji do nas, że nas to bawi.
                      • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 14:11
                        condesa1 napisała:

                        > Yenna, właśnie sama, czarno na białym, publicznie potwierdziłaś, że Ci się coś
                        > poprzestawiało, więc nie miej teraz pretensji do nas, że nas to bawi.

                        Yyyyyy?
                        • condesa1 Re: Interesowność 22.03.26, 14:50
                          Delorianka do Ciebie, godz.12:04 - "Coś mocno ci się poprzestawiało…"
                          Yenna w odpowiedzi - Zdecydowanie. Zgadzam się!"

                          Do kogo masz pretensję o swoją odpowiedź?

                          • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 14:59
                            condesa1 napisała:

                            > Delorianka do Ciebie, godz.12:04 - "Coś mocno ci się poprzestawiało…"
                            > Yenna w odpowiedzi - Zdecydowanie. Zgadzam się!"
                            >
                            > Do kogo masz pretensję o swoją odpowiedź?
                            >

                            Spokojnie, mój sarkazm nie jest dla każdego. Trzeba mieć trochę więcej niż minimum.
                            • condesa1 Re: Interesowność 22.03.26, 15:11
                              Jaki sarkazm? Po prostu, nie zauważyłaś z czym się zgadzasz, bo w ferworze dyskusji nie doczytałaś do końca wypowiedzi delorianki.W konsekwencji nie zrozumiałaś też mojego wpisu, stąd to Twoje "Yyyyy?".Teraz wykręcasz kota ogonem, w dodatku w mało wyrafinowany sposób, usiłując umniejszyć innych.
                              A nawet, gdyby przyjąć, że to był sarkazm, to też nie najlepiej o Tobie świadczy, gdyż sarkazm to uszczypliwa, zgryźliwa ironia, służąca do wyrażenia negatywnych emocji, frustracji i pod pozorem "ciętego humoru" mająca na celu ośmieszenie, czy zranienie kogoś.
                              Tak czy inaczej, Yenna, d... z tyłu, cienko Ci to wyszło.
                              • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 15:23

                                No coz.
                                Wzruszyłam sie twoja empatia.
                                Rozumiem, ze po prostu napisałaś o sobie?
                                Ociekacz miłością.

                                forum.gazeta.pl/forum/search,.html?&author=condesa1&forumId=567&sortMode=DATE&queryMode=SIMPLEALL&pageNumber=1
                              • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 15:24
                                Zegnaj gołąbeczko!
                                • condesa1 Re: Interesowność 22.03.26, 15:35
                                  Ale sobie trud zadałaś, żeby szukać moich postów, czuję się zaszczycona! A teraz poskarż się na mnie Moderacji albo wręcz oddaj sprawę do prokuratury. I naucz się czytać i pisać, bo nie wiem, jaki "ociekacz" miałaś na myśli 😂
      • homohominilupus Re: Interesowność 21.03.26, 13:26
        Jakich dzikich kotach? 😃
    • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 10:20
      Co konkretnie jest interesownoscia?
      Kolezanka poszla z toba do tego NGO, spedzila czas, zastanowila sie nad wspolpraca i oznajmila ze nie jest zainteresowana. Co w tym interesownego?
      Co jest niezrozumiale to jej nadzieja na prace platna? Moze jednak nie przedstawilas jej wszystkiego zgodnie z faktami?
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:35
        Nie leży mi to, ze chwilę po odświeżeniu znajomości pojawiają mi się takie oczekiwania.

        Przykre, ale nie jestem na tyle sprawczą, żeby w czymkolwiek jej pomóc, musiała mnie źle ocenić jako potencjalny kontakt do odnowienia big_grin
        • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 10:43
          Poszla tam z wlasnej woli, obejrzala, posluchala, przemyslala i uznala ze to nie dla niej, ze liczyla raczej na platna prace. Takiej opcji nie ma wiec ona sie w to nie angazuje. Postawila sprawe jasno, a ty mam wrazenie uznalas ze ona cie w jakis sposob wykorzystala. Uwazam ze nic takiego nie zaszlo.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:45
            Nie tego oczekuję od odświeżony znajomości.
            Boję sie takich ludzi.
            • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 10:51
              Rozumiem, pomimo tego uwazam ze chyba twoja reakcja jest nieco przesadzona. Kolezanka przeciez niczego od ciebie nie chce, nie ma pretensji itp.
              • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 10:53
                Nie jest.
                Wolałabym unikać takich sytuacji.
                • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 10:58
                  Jakich sytuacji? Obejrzala, posluchala i uznala ze to nie dla niej. Postawila sprawe jasno. Nie jest dla mnie i chyba tez dla innych do konca zrozumiale co jest konkretnie ta interesownoscia? Skad taka twoja reakcja?
                  • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 11:03
                    Nie lubię interesownych ludzi.
                    Unikam jak ognia.
                    • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 11:26
                      W tej sytuacji interesowna jesteś Ty. Kolezanka nie chce Ci pomagać za free przy zwierzętach, skreślasz znajomość.

                      Bałabym się takiej relacji.
                    • ritual2019 Re: Interesowność 21.03.26, 11:26
                      yenna_m napisała:

                      > Nie lubię interesownych ludzi.
                      > Unikam jak ognia.

                      Powtarz ta sama fraze jak mantre. Twoja kolezanka postawila sprawe uczciwie i bez zwodzenia, zadnej interesownosci w tym nie ma.
                      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 11:41
                        No wiec ja tez stawiam sprawę uczciwie.
                        • partytura2026 Re: Interesowność 21.03.26, 11:44
                          Raczej histerycznie.
                        • primula.alpicola Re: Interesowność 21.03.26, 12:10
                          yenna_m napisała:

                          > No wiec ja tez stawiam sprawę uczciwie.

                          No i ok. Koniec znajomości, bo nie jest wam po drodze.
                • snakelilith Re: Interesowność 21.03.26, 11:06
                  Jakich sytuacji? W których ludzie jasno komunikują swoje decyzje?
                  A do tanga trzeba dwojga. Jak czujesz się rozczarowana, bo straciłaś czas na wprowadzanie innej osoby do wolontariatu, choć ja tam w ogóle nie widzę entuzjazmu koleżanki, a raczej tylko niezobowiązujące zainteresowanie twoją pracą, to na drugi raz tego nie rób.
                  To, że "wzgardziła" w twoich oczach twoim darmowym zaangażowaniem, próbujesz teraz wykorzystać do zdeprecjonowania jej osoby. No ona nie jest tobą, ma inne wartości i poglądy na pracę, coś niesłychanego.
                  • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 11:11
                    Nie.
                    Czuje się rozczarowana, że odnowiła kontakt i od razu przeszła do takiego meritum.

                    Nie chcę być stawiana w takich sytuacjach ani nie chce, aby do mnie kierowano takie oczekiwania.

                    W zasadzie dziękuję Ci, że to napisałaś, bo dzieki temu dość mocno poukładałam sobie w głowie, co powinnam zrobić.
                    • aqua48 Re: Interesowność 21.03.26, 12:11
                      yenna_m napisała:

                      > Czuje się rozczarowana, że odnowiła kontakt i od razu przeszła do takiego merit
                      > um.

                      Moim zdaniem to Ty przeszłaś do "takiego meritum". Koleżanka chciała spędzić z Tobą czas, zapewne nie spodziewała się, że będziesz ją oprowadzać pokazując dokładnie wszystko, tylko sądziła, że Ci zwyczajnie potowarzyszy przy jakimś niezobowiązującym zajęciu. Nie wiedząc jak wybrnąć z tego wolontariatu na który najzwyczajniej w świecie nie miała ochoty, a być może czuła się przez Twoje zaangażowanie zobowiązana powiedziała, że nie szuka bezpłatnego zajęcia. Tyle. Nie wszystkim musi być po drodze razem.
                      • pepsi.only Re: Interesowność 21.03.26, 15:08
                        aqua48 napisała:

                        > yenna_m napisała:
                        >
                        > > Czuje się rozczarowana, że odnowiła kontakt i od razu przeszła do takiego
                        > merit
                        > > um.
                        >
                        > Moim zdaniem to Ty przeszłaś do "takiego meritum". Koleżanka chciała spędzić z
                        > Tobą czas, zapewne nie spodziewała się, że będziesz ją oprowadzać pokazując dok
                        > ładnie wszystko, tylko sądziła, że Ci zwyczajnie potowarzyszy przy jakimś niezo
                        > bowiązującym zajęciu. Nie wiedząc jak wybrnąć z tego wolontariatu na który najz
                        > wyczajniej w świecie nie miała ochoty, a być może czuła się przez Twoje zaangaż
                        > owanie zobowiązana powiedziała, że nie szuka bezpłatnego zajęcia. Tyle. Nie ws
                        > zystkim musi być po drodze razem.

                        Ja również tak to odbieram.
                      • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 15:03
                        Ale wytłumacz mi, po co? Skoro umawiałyśmy się na niedzielę na kawę a ona wiedziała, ze mam w sobotę cholernie dużo roboty.
                        Zamiast się skupić na pracy, miałam ją na głowie.
                        Skutek taki, ze wróciłam do domu dopiero o 19.

                        Przecież dostała zielone światło na niedzielne spotkanie.

                        Kompletnie nie rozumiem sytuacji.
                        Nie jesteśmy blisko.

                        Dla mnie - spore nadużycie w relacji.
                        • anek-dotka Re: Interesowność 22.03.26, 15:06
                          Czy koleżanka powiedziała, że chce tam pójść, bo szuka zajęcia? Raczej nie, bo już byś to napisała. A to, że ją miałaś na głowie, to... Wzięłaś ją sobie.
                          • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 15:13
                            anek-dotka napisała:

                            > Czy koleżanka powiedziała, że chce tam pójść, bo szuka zajęcia? Raczej nie, bo
                            > już byś to napisała. A to, że ją miałaś na głowie, to... Wzięłaś ją sobie.


                            Nie. Wprosiła sie do X. O tym, ze liczyła na dobre zatrudnienie dowiedziałam sie dzien pozniej.

                            Tak, błędem bylo to, ze mnie zatkało i sie zgodziłam.
                            Wiecej na pewno nie popełnię tego błędu.
                            • mocca26 Re: Interesowność 22.03.26, 15:19
                              Przeciez pisałaś, że ona ma już dobrą pracę.
                        • niemcyy Re: Interesowność 22.03.26, 15:11
                          Taka byłaś zarobiona, że aż zostawiłaś tę "robotę", żeby nie tylko oprowadzać koleżankę i jej pokazywać, ale i zawracać innym ludziom tam gitarę, bo ty przyprowadziłaś koleżankę. Widocznie miałaś faktycznie bardzo dużo ważnych i pilnych rzeczy do zrobienia big_grin
            • primula.alpicola Re: Interesowność 21.03.26, 12:09
              yenna_m napisała:

              >
              > Boję sie takich ludzi.


              Poważnie, aż tak? Źle z tobą.
    • primula.alpicola Re: Interesowność 21.03.26, 10:59
      Stwierdziła że to nie dla niej i ci to powiedziała. Świadoma swoich potrzeb i asertywna.
      O znajomość się nie martw, ona raczej nie będzie zainteresowana, a jak będzie, to odmówisz raz, drugi, i rzecz umrze śmiercią naturalną.
    • marzenka12 Re: Interesowność 21.03.26, 11:06
      yenna_m napisała:

      > Tydzień temu telefon od kolezanki z propozycją kawy.

      Gratuluje, wszechświat wysluchal twoich manifestacji o telefon!
      • alexis1121 Re: Interesowność 21.03.26, 12:08
        O tym samym pomyślałam 😅
    • demodee Re: Interesowność 21.03.26, 11:21
      > Ematko droga, co byś zrobiła na moim miejscu?

      Ja bym powiedziała koleżance: "Kochana, nie chcesz zostać wolontariuszką, trudno, etatów, niestety, nie mamy, ale jak już poznałaś dolę naszych podopiecznych, to może byś została sponsorką? Ustaw comiesięczny przelew bankowy na ...PLN, wszyscy będziemy CI wdzięczni".

      A znajomości bym nie zrywała, bo jak koleżanka ma dobrą pracę, to można ją będzie, za jakiś czas, namówić na zwiększenie wysokości przelewu.
    • srubokretka Re: Interesowność 21.03.26, 11:32
      Taka interesownosc twojej znajomej, to blachostka.
      Ciekawe czy kiedykolwiek sie zoretujesz, ze jestes frajerka obslugujac zwierzeta za darmo i ze w ich oczach jestes tylko kelnerka i sprzataczka. Wlasciwie to dziwne, ze tego nie widzisz, skoro znajoma od razu tak podsumowalas, a przeciez za darmo nic od ciebie nie dostala.
      • ritual2019 [...] 21.03.26, 11:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 11:40
        Wolontariat nie dotyczy zwierząt wink

        Poza tym powiedz to wolontariuszom w hospicjum.
        Oraz rodzinom chorych osób.

        Ale słaby komentarz...
        • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 11:41
          Twoje, dotyczące ludzi, którzy robią na wolontariatach albo po prostu nieodpłatnie też były słabe, pogardliwe i podłe. Buzi.
        • srubokretka Re: Interesowność 21.03.26, 12:17
          Jakos skojarzylo mi sie to ze schroniskiem. Pewnie cos wczesniej czytalam...

          Tak czy siak. Interesownosc zobaczylas, bo masz jej w sobie za duzo.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 12:31
            Nie. Nigdy nie współpracowalam ze schroniskiem.
            • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 12:34
              yenna_m napisała:

              > Nie. Nigdy nie współpracowalam ze schroniskiem.

              Na pewno? Czy to znowu sytuacja "napisałam tak ale to nieprawda, nie ma obowiązku pisania prawdy na forum a wy jesteście głupie kury"?
              To wszystko cytaty z Ciebie.
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 12:32
            srubokretka napisał:

            > Jakos skojarzylo mi sie to ze schroniskiem. Pewnie cos wczesniej czytalam...
            >
            > Tak czy siak. Interesownosc zobaczylas, bo masz jej w sobie za duzo.

            No właśnie nie. Ale okresowo miewam wokół siebie wielu interesownych ludzi.

            Po wielu latach doświadczen - nie wchodzę w takie znajomości bo imho nie rokują.
    • migafka357 Re: Interesowność 21.03.26, 11:54
      W ogóle nie widzę tu interesowności, tylko nieporozumienie. Przecież w NGO-sach są też stanowiska pracy płatne, nie tylko wolontariackie, mogła myśleć, że proponujesz jej płatną pracę, kiedy zaczęlaś ją oprowadzać
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 12:05
        Przecież nic jej nigdy nie proponowałam smile
        Mało tego, powiedziałam, ze w sobotę nie mogę, bo idę do NGOsu.
        Przyjście do NGOsu było jej inicjatywą.

        Postanowiłam.
        Nie szukam takiego koleżeństwa a to ja musze się czuć komfortowo z taką znajomością.
        A juz nie będę.

        Nota bene zrobiłam malutki wywiad wsrod koleżanek z klasy i juz wiem, ze koleżanka lubi znać osoby, ktore lubi prosić o przysługi. Nie zawsze proste.

        No wiec koleżanka idzie w odstawkę a znajomość do absolutnego i szybkiego zakończenia.
        • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 12:09
          yenna_m napisała:

          > Przecież nic jej nigdy nie proponowałam smile
          > Mało tego, powiedziałam, ze w sobotę nie mogę, bo idę do NGOsu.
          > Przyjście do NGOsu było jej inicjatywą.
          >
          > Postanowiłam.
          > Nie szukam takiego koleżeństwa a to ja musze się czuć komfortowo z taką znajomo
          > ścią.
          > A juz nie będę.
          >
          > Nota bene zrobiłam malutki wywiad wsrod koleżanek z klasy i juz wiem, ze koleża
          > nka lubi znać osoby, ktore lubi prosić o przysługi. Nie zawsze proste.

          Ach, te nowe, wiarygodne szczegóły, dochodzące w miarę jak Ci pasują do narracji.
          Mhm, jasne, już.
          >
          > No wiec koleżanka idzie w odstawkę a znajomość do absolutnego i szybkiego zakoń
          > czenia.

          Ale to chyba koleżanka zakończyła znajomość z Tobą po spotkaniu, nie?
        • demodee Re: Interesowność 21.03.26, 12:18
          > No wiec koleżanka idzie w odstawkę a znajomość do absolutnego i szybkiego zakończenia.

          Ale najpierw niech ustawi stały przelew bankowy!
          • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 12:30
            demodee napisała:

            > > No wiec koleżanka idzie w odstawkę a znajomość do absolutnego i szybkiego
            > zakończenia.
            >
            > Ale najpierw niech ustawi stały przelew bankowy!

            Nie sądzę, aby to był ten typ czlowieka
            • demodee Re: Interesowność 21.03.26, 12:38
              > Nie sądzę, aby to był ten typ czlowieka

              Ok, więc niech zrobi chociaż jednorazowy. Ale taki konkretny.
              • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 12:40
                Dostała wcześniej takie info smile
    • kadfael Re: Interesowność 21.03.26, 12:14
      Ja chyba czegoś nie rozumiem. Przecież dopiero co sama oburzałaś się na wolontariat w formie administrowania forum i twierdziłaś, że powinien być płatny, a teraz oburzasz się no koleżankę, która szuka płatnej pracy? To jak to jest?
      • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 12:21
        Wolontariat dla bogatej korporacji przy moderowaniu dużego ogolnopolskigoo forum to nie wolontariat tylko wyzysk pracowniczy.
        I sorry, nie ma to nic wspólnego z wolontariatem za to ma dużo wspólnego z cięciem kosztów przez ogromna, medialna spółkę gieldowa.
        Jeśli widzisz znak równości między wolontariatem dla NGOsow a darmową praca na kawałek etatu lub etat dla korpo - to już nie pomogę.

        Zgłosili się kandydaci?
        • yenna_m Re: Interesowność 21.03.26, 12:29
          I nie brnij w to bo pomyślę, ze to społeczna, sfrustrowana moderacja na trefnym nicku odreagowuje na mnie to, ze ktoś za nią stanął jak za normanym, ciezko pracującym człowiekiem.

          Walcz o siebie dziewczyno/chłopaku!
          Wykonujesz ciężką, obciążającą psychicznie pracę, zasługującą na uznanie w postaci godnego wynagrodzenia!
          • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 12:31
            Masz manię prześladowczą, Yenna.
            • demodee Re: Interesowność 21.03.26, 12:43
              Yenna ma rację.
          • niemcyy Re: Interesowność 21.03.26, 12:32
            Yenna znowu jako nękana obrończyni uciemiężonych big_grin
        • anek-dotka Re: Interesowność 22.03.26, 13:28
          Z tym się zgodzę.
      • runny.babbit Re: Interesowność 21.03.26, 12:22
        kadfael napisała:

        > Ja chyba czegoś nie rozumiem. Przecież dopiero co sama oburzałaś się na wolonta
        > riat w formie administrowania forum i twierdziłaś, że powinien być płatny, a te
        > raz oburzasz się no koleżankę, która szuka płatnej pracy? To jak to jest?
        Tak to jest, że ma biegunkę forumowa, a w każdym wątku próbuje się przedstawić w jak najlepszym świetle. Ja, taka wrażliwa, taka pracowita, bezinteresowna.... Przecież jest to transparentne. W tym, kosztem koleżanki znowu chce się podbudować. A opowieść nie skleja się od początku, jednak to nie problem, bo yenna sama przyznaje że kłamie na forum.
    • sztalugi1234 Re: Interesowność 21.03.26, 12:39
      Cała Ty. Buzia pełna frazesów o tym jak zawsze jesteś po stronie kobiet, ale jak koleżanka szuka kontaktu a może i pomocy to jej obsmarowalas tyłek od najgorszych, Zrobiłaś z siebie ofiarę i przykleilas jej łatkę chytrej baby.
      BRAWO.
      • niemcyy Re: Interesowność 21.03.26, 12:48
        sztalugi1234 napisała:

        > Buzia pełna frazesów o tym jak zawsze jesteś po stronie kobiet, ale ja
        > k koleżanka szuka kontaktu a może i pomocy to jej obsmarowalas tyłek od najgors
        > zych

        Kobieta kobiecie coś takiego!
        Koniec cytatu wink
        • marzenka12 Re: Interesowność 21.03.26, 15:37
          niemcyy napisał(a):


          >
          > Kobieta kobiecie coś takiego!
          > Koniec cytatu wink


          Kurka kurce!
    • pepsi.only Re: Interesowność 21.03.26, 15:01
      Nic bym nie zrobiła.
      Bo nie rozumiem na czym miałaby polegać ta interesowność dawnej koleżanki, ona chciała się spotkać, nie wiesz w jakim celu, bo od razu zgodziłaś się żeby z tobą poszła do ngo. A że jej to nie pasuje, to właściwie od razu to powiedziała.
      Zobaczyła. Nie chce tego. I część pieśni.

      Ja tam szanuję takie osoby, które może nie wiedzą czego chcą, ale jasno potrafią powiedzieć czego nie chcą. Bez zawracania sobie głowy, inwestowania w nie czasu, naszej energii etc.
    • bazia_morska Re: Interesowność 21.03.26, 16:15
      Chyba gonisz naszą Annę Wiedeńską, stawiasz chochoła i walczysz z nim.
    • kachaa17 Re: Interesowność 22.03.26, 12:14
      Ja tu nie widzę żadnej interesowności.
    • anek-dotka Re: Interesowność 22.03.26, 12:57
      Nie bardzo zrozumiałe są dla mnie Twoje zarzuty o interesowność, bo to Ty ją zaprosiłaś w to miejsce, nie ona to zaproponowała. Przypuszczam też, że to Ty czegoś nie wiesz, bo ciężko utrzymać NGO-s tylko na wolontariacie i przypuszczam, że Ci po prostu inni nie mówią, że mają tam zatrudnienie. Na wolontariat trzeba mieć czas i możliwości życiowe, bez pracy zarobkowej trudno myśleć o angażowaniu się w pomoc. Bardzo radykalna ocena koleżanki.
      • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 14:03
        anek-dotka napisała:

        > Nie bardzo zrozumiałe są dla mnie Twoje zarzuty o interesowność, bo to Ty ją za
        > prosiłaś w to miejsce, nie ona to zaproponowała. Przypuszczam też, że to Ty cze
        > goś nie wiesz, bo ciężko utrzymać NGO-s tylko na wolontariacie i przypuszczam,
        > że Ci po prostu inni nie mówią, że mają tam zatrudnienie. Na wolontariat trzeba
        > mieć czas i możliwości życiowe, bez pracy zarobkowej trudno myśleć o angażowan
        > iu się w pomoc. Bardzo radykalna ocena koleżanki.


        Ale przecież było na odwrót.
        Skup się.
        Pani zaproponowała kawę.
        Ja zaproponowałam niedzielę bo w sobotę mam dużo pracy w X i idę do X
        Na to pani: to ja przyjdę do X!

        Kurtyna.

        Tak, mogłam zaprotestować.
        Ale zaproszenia tutaj nie było, raczej wproszenie się. Takie z dużym tupetem.

        W X jest już 2 pracowników i całość opiera się na wolontariacie. Co bardzo rozczarowało panią.
        Chciała zatrudnienia. Na moje standardy, za szybko wyszła z prośbą /oczekiwaniem załatwienia jej/sobie moim czegoś moim kosztem. Nawet, gdybym miała taką sprawczosc (a nie mam) to sam fakt wyskoczenia z takimi oczekiwaniami jest dla mnie dużą czerwoną flagą.

        I intuicja mnie nie myliła. Zasiegnęlam języka wsrod koleżanek z klasy i pani słynie z interesownosci. Jedną koleżankę prosiła o jakąś wyjątkowo trudną przysługę, skoro ta jej pomogła a potem poprosiła, aby koleżanka nigdy więcej jej o nic nie prosiła.

        I takie mamy piękne zakończenie historii.
        Dla mnie - w zasadzie zamknięty temat.
        Wiem wszystko, co chciałam wiedzieć. I podjęłam decyzję.
        • anek-dotka Re: Interesowność 22.03.26, 14:59
          Nie rozumiem, z czym dzwonisz, ale rzeczywiście wygląda to na chęć oznajmienia wszystkim wszem i wobec, że całą sobotę tyrałaś za darmo, a inni by chcieli wynagrodzenie, straciłaś na nich czas. Zakładając ten wątek już miałaś zdanie o intencjach koleżanki i wcale nie przedstawia się to tak, abyś chciała o nie podpytać. Jaki zatem miałaś cel?
          • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 15:11
            Nie.
            Nie wynagrodzenie jest problemem.

            Problemem jest tupeciarstwo.
            Dla mnie - trzeba mieć niezły tupet, żeby wyskoczyć z takimi oczekiwaniami.
    • inkamovinka Re: Interesowność 22.03.26, 15:42
      Może niepotrzebnie się tak rozdrabniasz. Kumpela ci przynajmniej szczerze walnęła, co myśli i o co jej chodziło, zamiast kręcić po angielsku, że wszystko “lovely”, ale coś tam coś tam.

      Sama nie lubię osób, które kreują się tak jak ty na takie wiecznie wzięte i zajęte, bo to tu z i ukochanym i ngosy-srosy całe dnie, a inni to tylko doopę zawracają i nie mają swojego życia.
      • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 15:47
        Znajoma. Koleżanka.
        Nie jestesmy jeszcze na stopie kumpelskiej.

        Szczerze mówiąc wolałabym, żeby w ogóle nie miała takich motywacji.
        • delorianka Re: Interesowność 22.03.26, 22:32
          Koleżanka to właśnie ktoś, z kimś jesteśmy na stopie koleżeńskiej…

          Coraz dziwniejsze są Twoje wpisy.
          • yenna_m Re: Interesowność 22.03.26, 22:35
            Kumpela dla mnie oznacza dużo bliższą relację niż "kolezanka".
            Koleżanka- zabarwienie bardziej w stronę "znajoma".
            • sztalugi1234 Re: Interesowność 22.03.26, 23:16
              Jezu weź już odpuść, po spotkaniu z Tobą i kawie ONA NIE CHCE KONTYNUOWAĆ TEJ ZNAJOMOŚCI. Szczekasz pod niewłaściwym drzewem. Zostaw biedną dziewczynę w spokoju przybyła zobaczyła zrezygnowała ile jeszcze będziesz to piłować.
    • dreg13 Re: Interesowność 23.03.26, 08:04
      To się nazywa paranoja.
      Byłam, widziałam. „Dzień dobry” powiedziane przez sąsiada było roztrząsane całymi dniami, bo przecież był prawie wieczór, a poza tym czy na pewno dobry, dla kogo dobry i dlaczego takim tonem.
    • ponis1990 Re: Interesowność 23.03.26, 21:46
      Ja tu widzę - ona chciała na kawę, a ty myślałaś że zwerbujesz kolejnego wolontariusza. Ona nie wiedziała jak sie wykręcić, chciała tylko kawę, nie ma duszy wolontariusza, woli pracować za kasę, w czym nie ma nic złego bo przymusu nie ma.
      • yenna_m Re: Interesowność 23.03.26, 21:53
        Jak sie chce tylko kawę, to sie umawia w kawiarni.
        • ponis1990 Re: Interesowność 23.03.26, 22:06
          Przeczytałam cały wątek i w sumie sama sobie już odpowiedziałaś, ze może faktycznie chciała pracę, albo może jednak wolontariat ale coś jej nie spasowało. No bywa. Albo jej się nudziło, są i tacy. W kazdym razie chyba problem solved skoro sie nie odzywa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka