Dodaj do ulubionych

Jestem inna niż wszyscy

25.03.26, 21:22
Jakie macie cechy lub doświadczenia, które prawie nigdy nie są udziałem innych ludzi? Albo odwrotnie, wszyscy to robią a ty nie.

Zacznę:
W wieku 50 lat nigdy nie miałam narkozy
Nie jestem ochrzczona.
Obserwuj wątek
    • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:25
      Nigdy nie uprawiałem seksu. Szach i mat. Proszę zamknąć temat.
      • raczek47 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:37
        Ale żartujesz, prawda?
        • simply_z Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:43
          Ehm on nie żartuje...
        • raczek47 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:43
          Przecież mieszkałeś z jakąś dziewczyną lata temu. Zostawiła Cię, zdaje się.
          • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:47
            Ale seksu nie było. Przynajmniej nie ze mną.
            • partytura2026 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 06:35
              Tanebo, gdybym nie była mężatką to bym się chyba poświęciła.
              • hosta_73 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:47
                partytura2026 napisała:

                > Tanebo, gdybym nie była mężatką to bym się chyba poświęciła.

                😂
              • minivini Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:04
                Słaba wymówka! big_grin
                • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:13
                  Szkoda, że S. się wymiguje. wink Przynajmniej miałby ten pierwszy spóźniony raz z atrakcyjną kobietą.
                  • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:36
                    Jaka S.? suspicious
                    • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 09:44
                      baenzai napisał:

                      > Jaka S.? suspicious

                      Skrót od najstarszego nicka. Skoro go ciągle zmienia, to pewnie sobie nie życzy, żeby go ciągle przypominać. Dlatego dałem tylko pierwszą literę. Nie ma to kompletnie żadnego znaczenia dla dyskusji.
      • szarmszejk123 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:01
        Przytulam.
      • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:18
        tanebo0001 napisał:

        > Nigdy nie uprawiałem seksu. Szach i mat. Proszę zamknąć temat.
        >


        Bardziej mnie szokuje, ze Mysiulek nie lubi ruskich pierogów
      • blahblah2 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:36
        Ile masz lat?
        • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 21:45
          51
      • natalia.nat Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:30
        tanebo0001 napisał:

        > Nigdy nie uprawiałem seksu. Szach i mat. Proszę zamknąć temat.

        Gdzieś Ty się uchował? wink
        • azalee Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:42
          W piwnicy. Cnoty dzielnie i skutecznie od lat broni tekstami z manosfery.
          • m_incubo Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 10:27
            Nawet dużo gorsze teksty nie są przyczyną przymusowej cnoty. Całe rzesze prostaków bez połowy zębów, charkających na chodnik i nie wahających się przyłożyć wybrance, gdy jest zbyt krnąbrna, bez problemu znajdują chętne na seks.
            U tanebo to raczej skutek gigantycznych zahamowań.
            • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 15:00
              A ja mam silne podejrzenia, że tanebo wcale tego seksu nie chce, wymyśla problemy i, przynajmniej tu na forum, macha tym brakiem seksu jak transparentem, bo to coś co go tu wyróżnia i identyfikuje. Jak mu ten transparent zniknie, to będzie tylko smutnym, podstarzałym facetem.
        • klaramara33 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 21:58
          natalia.nat napisała:

          > tanebo0001 napisał:
          >
          > > Nigdy nie uprawiałem seksu. Szach i mat. Proszę zamknąć temat.
          >
          > Gdzieś Ty się uchował? wink
          Przecież on Was wkręca. Jakby nie uprawiał, to by się nie przyznał tak szybko. Napsalvl do tego 'szach mat można zamknąć temat' takz humorem, a dziś miał 3 orgazmy z babką pewnie któraś się zlitowała bo ją też tak wkrecił😁
          • simply_z Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 22:11
            Nowa na forumwink?
            • klaramara33 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 22:24
              simply_z napisała:

              > Nowa na forumwink?
              Nie, coś kojarzę wasze rozmowy z tanebo o problemach seksualnych ale pewnie wkrętka
              • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 22:29
                No to jest konsekwentny w tym od lat.
          • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 15:09
            Jakie szybko? Przecież od lat już o tym mówi, w zasadzie to mam wrażenie, że traktuje to jako jakiś rodzaj kombatanctwa.
        • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 10:18
          Była na forum kiedyś kobieta trochę młodsza od tanebo, która też nigdy tego-śmego. Ale u niej problemem była mocna brzydota, która nawet desperatów odstraszała.
      • samanta1010 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 10:10
        tanebo0001 napisał:

        > Nigdy nie uprawiałem seksu. Szach i mat. Proszę zamknąć temat.
        >
        ale jesteś aseksualny? wybredny? zaburzenia psychiczne? sex po ślubie?
        • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 10:13
          Pierwszy raz na forum?
          • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 10:13
            (Dobra, to nie jest najszczęśliwszy dobór słów w tym kontekście).
        • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 10:15
          Samanta, od kiedy Ty jesteś na forum? Przecież to wraca jak bumerang. Umów się z nim i zrób dobry uczynek. 😉 Tylko uprzedzam, że kolega Tanebo ma wysokie wymagania.
        • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 17:20
          Zbyt mało przystojny by pojawiły się ochotniczki.
          • szarmszejk123 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 17:29
            To nie brak urody jest problemem.
            • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 17:53
              No nie wiem. To dlaczego ostatnia pani której zaproponowałem kawę zapytała czy przeglądałem się ostatnio w lustrze?
              • szarmszejk123 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 17:57
                Moze ci babol z nosa wystawał czy coś.
              • natalia.nat Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 23:45
                tanebo0001 napisał:

                >To dlaczego ostatnia pani której zaproponowałem kawę zapytała czy
                > przeglądałem się ostatnio w lustrze?

                Wkręcasz nas? smile
                • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 23:50
                  Nie, serio
            • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 18:38
              szarmszejk123 napisał(a):

              > To nie brak urody jest problemem.

              Oczywiście.
              I ja mu kompletnie nie wierzę w te opowieści o paniach, które pytają "czy widziałeś się w lustrze?"
              • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 20:37
                primula.alpicola napisała:

                > szarmszejk123 napisał(a):
                >
                > > To nie brak urody jest problemem.
                >
                > Oczywiście.
                > I ja mu kompletnie nie wierzę w te opowieści o paniach, które pytają "czy widzi
                > ałeś się w lustrze?"

                To jest w sumie mało trafny tekst, bo w lustrze każdy wygląda lepiej niż w rzeczywistości. smile Czasem różnica jest tak znaczna, że ludzie prawie nie poznawali samych siebie na zdjęciach (innych niż selfie) czy nagraniach video, bo byli tak bardzo przyzwyczajeni do swojej gęby widzianej na co dzień w lustrze. Jest o tym całkiem sporo wątków chociażby na Reddicie.
              • snakelilith Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 20:59
                primula.alpicola napisała:


                > Oczywiście.
                > I ja mu kompletnie nie wierzę w te opowieści o paniach, które pytają "czy widzi
                > ałeś się w lustrze?"

                Nie ma co ukrywać, tanebo ma w sobie coś wyjątkowo odpychającego, taką trochę pasywno - agresywną manierę, co u mężczyzn wzbudza od razu podejrzenie psychopaty, który najpierw gra ofiarę i włazi do tyłka, a potem nagle wyciąga siekierę. Ja bym się bała z nim spotkać.
                Do tego mocno podejrzewam, że on jest bardzo zaniedbany i nie ma nikogo, kto by mu zwrócił na to uwagę. To trochę coś innego niż brzydota.
                • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 21:13
                  snakelilith napisała:

                  > primula.alpicola napisała:
                  >
                  >
                  > > Oczywiście.
                  > > I ja mu kompletnie nie wierzę w te opowieści o paniach, które pytają "czy
                  > widzi
                  > > ałeś się w lustrze?"
                  >
                  > Nie ma co ukrywać, tanebo ma w sobie coś wyjątkowo odpychającego, taką trochę
                  > pasywno - agresywną manierę, co u mężczyzn wzbudza od razu podejrzenie psychopa
                  > ty, który najpierw gra ofiarę i włazi do tyłka, a potem nagle wyciąga siekierę.
                  > Ja bym się bała z nim spotkać.

                  Nie ogarniam tej kuwety. jakoś nie przeszkadza to moim kumpelom spotykać się ze mną. Czasami w nocy. Czasami w dziwnych i strasznych miejscach...

                  > Do tego mocno podejrzewam, że on jest bardzo zaniedbany i nie ma nikogo, kto
                  > by mu zwrócił na to uwagę. To trochę coś innego niż brzydota.

                  Zaniedbany? Czyli? Nie myję się?
                  • snakelilith Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:02
                    tanebo0001 napisał:

                    >
                    > Zaniedbany? Czyli? Nie myję się?


                    Nie wiem. Możesz mieć coś, czego nie zauważasz, jak obleśnego zaskórnika na brodzie, albo włosy wychodzące z nosa. Coś, co kochająca od lat żona wytrzyma (albo zwróci ci na to uwagę), ale dla potencjalnej nowej partnerki jest odpychające.
                    Czasem są to inne rzeczy, mnie wzdryga, gdy komuś przy mówieniu ślina się zbiera w kącikach ust. Albo jeden kolega w szkole, jak mówił, to dziwnie mlaskał. Też żadna dziewczyna go nie chciała.
                    A zapach też możesz mieć dziwny, to nawet nie musi być efekt braku mycia, ale np. u ciebie w domu nieładnie pachnie (a ty tego już dawno nie czujesz) i jesteś tym przesiąknięty.
                    • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 23:12
                      I przez 50 lat nie zwróciła na to uwagę moja matka? O znajomych kobietach nie wspomnę...
                      • snakelilith Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 23:35
                        tanebo0001 napisał:

                        > I przez 50 lat nie zwróciła na to uwagę moja matka? O znajomych kobietach nie w
                        > spomnę...

                        Matki zawsze w dzieciach widzą coś innego, a znajome kobiety nie zwracają ci uwagi z grzeczności. Tyle tylko, że nie biorąc cię pod uwagę, jako seksualnego partnera.
                        Ale oczywiście możesz się upierać, że wszystko jest ok, ciekawe tylko jak sam tłumaczysz sobie dlaczego NIKT cię nic chciał. To nie jest bowiem normalne. MUSISZ mieć jakiś poważny deficyt.
                        Abstrahując już od tego, że jak się ciebie czyta, to wszystko opada. Tu też nie ma u ciebie od lat żadnej refleksji. Ale po świecie chodzi masa nudziarskich facetów, którzy mają jakiś tam seks, więc u ciebie jest jakby jeszcze coś dodatkowego.
                        • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 23:51
                          Swoją drogą polecam wątek tanebo z... 2009 roku. Jeżeli ktoś myśli, że on ściemnia albo trolluje to radzę pomyśleć logicznie - komu by się chciało trollować przez 17 lat? big_grin

                          forum.gazeta.pl/forum/w,16,104832509,104832509,obnizanie_wymagan.html
                          • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 00:12
                            Tanebo, co u tego kumpla słychać? Macie nadal kontakt? Ustatkował się czy nadal wyrywa panny? Mocno utył i wyłysiał?

                            Mój dobry kumpel wyrywa dziewczynki jak chce, ba, same go rwią (telefon napisany szminką naklacie to już standardowy numer jak idzie się z nim potańczyć).
                            • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 00:17
                              Ma żonę i dziecko.
                        • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 01:35
                          snakelilith napisała:

                          > tanebo0001 napisał:
                          >
                          > > I przez 50 lat nie zwróciła na to uwagę moja matka? O znajomych kobietach
                          > nie w
                          > > spomnę...
                          >
                          > Matki zawsze w dzieciach widzą coś innego, a znajome kobiety nie zwracają ci u
                          > wagi z grzeczności. Tyle tylko, że nie biorąc cię pod uwagę, jako seksualnego p
                          > artnera.
                          > Ale oczywiście możesz się upierać, że wszystko jest ok, ciekawe tylko jak sam t
                          > łumaczysz sobie dlaczego NIKT cię nic chciał. To nie jest bowiem normalne. MUSI
                          > SZ mieć jakiś poważny deficyt.
                          > Abstrahując już od tego, że jak się ciebie czyta, to wszystko opada. Tu też nie
                          > ma u ciebie od lat żadnej refleksji. Ale po świecie chodzi masa nudziarskich f
                          > acetów, którzy mają jakiś tam seks, więc u ciebie jest jakby jeszcze coś dodatk
                          > owego.

                          Czy ty aby nie oglądałaś tego?



                          a wracając do tematu - to już jest szukanie dziury w całym. Po pierwsze wypraszam sobie. Mieszkam w porządnym domu. Może nie jest to warszawka z pepco glamour ale nie śmierdzi. Jest czysto i porządnie. Sprzątam przynajmniej raz w tygodniu. Pralkę nauczyłem się obsługiwać. Biorę prysznic codziennie rano i przed każdym wyjściem. Kąpię się dwa razy w tygodniu. Jeśli miałbym wielką wadę to ktoś zwróciłby mi uwagę. Praca też nie pozwala na ślinienie się. A jeśli jest to drobny szczegół to dlaczego odstręcza wszystkie, a w zasadzie to nie wszystkie tylko te potencjalnie romanytczne?
                          • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 07:24
                            prawdopodobnie po prostu nie umiesz wchodzić w relacje romantyczne i ich podtrzymywać. gdzieś nie dostałeś tego wzorca. tyle na temat "defektów".
                            obstawiam, że to jest jednak do przepracowania, jeśli na tym ci zależy (mnie przestało dawno temu i to było bardzo rozluźniające uczucie).
                          • snakelilith Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 11:36
                            tanebo0001 napisał:

                            >
                            > a wracając do tematu - to już jest szukanie dziury w całym. Po pierwsze wyprasz
                            > am sobie.

                            A wypraszaj sobie. To ty jesteś ofiarą, a nie ja. Twoje życie seksualne interesuje mnie absolutne zero. Skoro jednak od lat smędzisz na forum o tym samym, to myślałam, że ci to doskwiera i jesteś otwarty na alternatywne punkty widzenia. Ale skoro wszystko jest ok, to jest. Dla mnie jesteś i bez wiedzy o tym jak wyglądasz i czy jesteś umyty, wyjątkowo odpychający. Takie odczucie z całości twojego forumowego wizerunku.
                            Nie wiem do czego jesteś tym swoim koleżankom potrzebny, ale może nie są specjalnie lotne (albo specjalnie nie wnikają, bo ich nie interesujesz) i wpadają na twoje pseudo-liberalno-feministyczne zainteresowania i nie miały okazji poznać cię, gdy coś nie idzie po twojej myśli, dlatego uznają cię za nieszkodliwego kumpla. Ale nic więcej.
                      • baletnicazielona Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 07:15
                        tanebo0001 napisał:

                        > I przez 50 lat nie zwróciła na to uwagę moja matka? O znajomych kobietach nie w
                        > spomnę...
                        >
                        Twoja matka nie zwróciła uwagi, że nie umiesz pralki nastawić.
                        • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 07:18
                          Ale wiesz że na ulicach widzę miliony mężczyzn z partnerkami którzy nawet nie wiedzą jak pralka wygląda?
                          • katarrynka Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 08:02
                            Już nie przesadzaj, że facet w normie intelektualnej na widok pralki zrobi oczy jak małe bobo i zapyta: a cio to? I nie domyśli się, że trzeba tam regularnie wrzucać ciuchy, pościel, ręczniki itp.
                            • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 09:28
                              Wg ematki tacy byli ich ojcowie...
                            • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 10:01
                              katarrynka napisał(a):

                              > Już nie przesadzaj, że facet w normie intelektualnej na widok pralki zrobi oczy
                              > jak małe bobo i zapyta: a cio to? I nie domyśli się, że trzeba tam regularnie
                              > wrzucać ciuchy, pościel, ręczniki itp.

                              Myślę, że jakby popytać chłopów 50+ o rzeczy typu w ilu stopniach należy prać ręczniki albo co się pierze w programie ,,syntetyczne'' to jakieś 21,37% by mogło tego nie wiedzieć.
                              • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 10:04
                                Raczej wiedzieć
                                • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 10:55
                                  tanebo0001 napisał:

                                  > Raczej wiedzieć
                                  >

                                  Już bez przesady. smile Część z tego pokolenia studiowała poza miastem rodzinnym, nie każdy się wcześnie hajtał, jest trochę rozwodników, nie u każdego był tradycyjny podział obowiązków w związku i tak dalej.
                          • baletnicazielona Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 08:25
                            Tajasne.
                            Zacznijmy od tego, nie widujesz milionów mężczyzn na ulicach, bo w największym polskim mieście mieszka około pół miliona mężczyzn.
                            Dalej mi się nie chce szacować, bo wszystkie tu wiemy, że jesteś no lifem i jak widujesz dziennie 40 osób to można otwierać szampana i świętować Twoje wyjście ze strefy komfortu.
                            • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 09:30
                              baletnicazielona napisał(a):

                              , bo wszystkie tu wiemy, że jesteś no lifem i jak
                              > widujesz dziennie 40 osób to można otwierać szampana i świętować Twoje wyjście
                              > ze strefy komfortu.

                              skąd to założenie? Tak naprawdę nic o mnie nie wiecie. Rozumiem że dla ematki każdy facet który nie włoży penisa w kobietę to pokraka? A potem się dziwicie że po ziemi stąpa taki ktoś jak Andrew Tate...
                • campari.spritz Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 11:04
                  > Nie ma co ukrywać, tanebo ma w sobie coś wyjątkowo odpychającego, taką trochę
                  > pasywno - agresywną manierę, co u mężczyzn wzbudza od razu podejrzenie psychopa
                  > ty, który najpierw gra ofiarę i włazi do tyłka, a potem nagle wyciąga siekierę.
                  > Ja bym się bała z nim spotkać.
                  > Do tego mocno podejrzewam, że on jest bardzo zaniedbany i nie ma nikogo, kto
                  > by mu zwrócił na to uwagę.

                  Ja obstawiam bardziej pierwszy akapit oraz vibe dziwaka, jakiś aspoleczny rys. Coś takiego, że small talk ujdzie, ale jakaś bliższa znajomość odpada, już nie wspominając o związku - pewnie każda z nas zna takich kolesi. To raczej nie jest kwestia fizyczna.
                  Inna sprawa, że tanebo jest jeszcze z tego pokolenia, gdzie były stada kobiet socjalizowanych do myślenia, że bez faceta (i dzieci) są nic nie warte, więc nie wiem, z czego wynika u niego brak doświadczeń te 20-25 lat temu. Wtedy naprawdę beznadziejni kolesie bywali w związkach, z resztą nadal się zdarza.
                  • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 11:25
                    campari.spritz napisała:

                    > > Nie ma co ukrywać, tanebo ma w sobie coś wyjątkowo odpychającego, taką t
                    > rochę
                    > > pasywno - agresywną manierę, co u mężczyzn wzbudza od razu podejrzenie ps
                    > ychopa
                    > > ty, który najpierw gra ofiarę i włazi do tyłka, a potem nagle wyciąga sie
                    > kierę.
                    > > Ja bym się bała z nim spotkać.
                    > > Do tego mocno podejrzewam, że on jest bardzo zaniedbany i nie ma nikogo
                    > , kto
                    > > by mu zwrócił na to uwagę.
                    >
                    > Ja obstawiam bardziej pierwszy akapit oraz vibe dziwaka, jakiś aspoleczny rys.
                    > Coś takiego, że small talk ujdzie, ale jakaś bliższa znajomość odpada, już nie
                    > wspominając o związku - pewnie każda z nas zna takich kolesi. To raczej nie jes
                    > t kwestia fizyczna.

                    To dlaczego mam kumpele. Nawet więcej niż kumpli? Dlaczego mam propozycje od tychże, że na starość możemy zamieszkać razem?

                    > Inna sprawa, że tanebo jest jeszcze z tego pokolenia, gdzie były stada kobiet s
                    > ocjalizowanych do myślenia, że bez faceta (i dzieci) są nic nie warte, więc nie
                    > wiem, z czego wynika u niego brak doświadczeń te 20-25 lat temu. Wtedy naprawd
                    > ę beznadziejni kolesie bywali w związkach, z resztą nadal się zdarza.

                    Serio? Powiem ci że jest chyba wręcz odwrotnie. Zrobiłem kwerendę wśród znajomych i 3/4 kumpli jest żonatych. Ale tylko jeden od 30 lat. Reszta zaliczyła jakieś rozwody albo dała się zaobroączkować w okolicy 40-tki. Natomiast wśród kumpeli sytuacja jest zgoła inna - ponad połowa nie ma męża ani partnera. Ktoś się tam pałętał ale przegoniły. Więc to nie jest tak jak piszesz że w moich czasach każdy wychodził za mąż.
                    • campari.spritz Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 11:35
                      > To dlaczego mam kumpele. Nawet więcej niż kumpli? Dlaczego mam propozycje od ty
                      > chże, że na starość możemy zamieszkać razem?

                      Jeśli to nie jest takie gadanie od rzeczy przy trzecim drinku, to traktują cię trochę jak kumpla geja. Może twoje passive agressive wychodzi na forum, ale w realu jesteśbardziej zachowawczy. I nie pokazujesz tym koleżankom ciągle YT ani nie przedstawiasz incelskich teorii.

                      > Serio? Powiem ci że jest chyba wręcz odwrotnie. Zrobiłem kwerendę wśród znajomy
                      > ch i 3/4 kumpli jest żonatych. Ale tylko jeden od 30 lat. Reszta zaliczyła jaki
                      > eś rozwody albo dała się zaobroączkować w okolicy 40-tki. Natomiast wśród kumpe
                      > li sytuacja jest zgoła inna - ponad połowa nie ma męża ani partnera. Ktoś się t
                      > am pałętał ale przegoniły. Więc to nie jest tak jak piszesz że w moich czasach
                      > każdy wychodził za mąż.

                      Nie pisze, że każdy się hajtał.
                      Przecież kobiety, o których piszę, nie wyginęły - część wchodzi w kolejne związki z nierokujacymi kolesiami, część się ogarnia i jest single lub wiąże się z bardziej rokującymi.
                      • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 11:49
                        campari.spritz napisała:


                        > Jeśli to nie jest takie gadanie od rzeczy przy trzecim drinku, to traktują cię
                        > trochę jak kumpla geja.

                        Raczej wątpię. Bo opowiadam im o licznych podbojach sercowych.


                        Może twoje passive agressive wychodzi na forum, ale w r
                        > ealu jesteśbardziej zachowawczy. I nie pokazujesz tym koleżankom ciągle YT ani
                        > nie przedstawiasz incelskich teorii.
                        >

                        Po pierwsze protestuję! A co mam pokazywać na ematce? Przecież to medium cyfowe. Po drugie co do incelskich teorii to nie tak. Oni nie wymyślają tych teorii. Ostatnio pokazałem wypowiedź Chorzewskiej która mówi dokładnie to samo. A nie posądziłbym ją o bycie redpilowym guru i konkurowanie z Andrew Tate. To są realne zjawiska społeczne. Redpill to tylko żałosne skamlenie ze strony inceli że znaleźli się nie po tej stronie kija co chcieliby.

                        > > Serio? Powiem ci że jest chyba wręcz odwrotnie. Zrobiłem kwerendę wśród z
                        > najomy
                        > > ch i 3/4 kumpli jest żonatych. Ale tylko jeden od 30 lat. Reszta zaliczył
                        > a jaki
                        > > eś rozwody albo dała się zaobroączkować w okolicy 40-tki. Natomiast wśród
                        > kumpe
                        > > li sytuacja jest zgoła inna - ponad połowa nie ma męża ani partnera. Ktoś
                        > się t
                        > > am pałętał ale przegoniły. Więc to nie jest tak jak piszesz że w moich cz
                        > asach
                        > > każdy wychodził za mąż.
                        >
                        > Nie pisze, że każdy się hajtał.
                        > Przecież kobiety, o których piszę, nie wyginęły - część wchodzi w kolejne związ
                        > ki z nierokujacymi kolesiami, część się ogarnia i jest single lub wiąże się z b
                        > ardziej rokującymi.
                        • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 14:22
                          W tym wątku z 2009 roku ktoś ci zwrócił uwagę, że może próbujesz grać w nieswojej lidze. Może to jednak o to chodzi?

                          No i była też rada żeby zapytać znajomych co z tobą właściwie jest nie tak (chociaż to akurat mogłoby być trochę krępujące dla obu stron tongue_out ).
                          • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 14:48
                            Te które pytałem mówiły że chodzi o wygląd.
                          • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 14:49
                            To może skoro ematki znają mój wygląd to może niech pokażą mi przykładową moją ligę.
                        • campari.spritz Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 14:28
                          > Raczej wątpię. Bo opowiadam im o licznych podbojach sercowych.

                          Swoich?
                          Hetero?
                          Niezbyt wierzę w ten twój wianuszek koleżanek.

                          > Po pierwsze protestuję! A co mam pokazywać na ematce? Przecież to medium cyfowe

                          Nic, jeśli nie masz nic innego oprócz wrzucania YT. Nie ma obowiązku tu pisać.

                          > . Po drugie co do incelskich teorii to nie tak. Oni nie wymyślają tych teorii.
                          > Ostatnio pokazałem wypowiedź Chorzewskiej która mówi dokładnie to samo. A nie p
                          > osądziłbym ją o bycie redpilowym guru i konkurowanie z Andrew Tate. To są realn
                          > e zjawiska społeczne.

                          Już kiedyś ci pisałam, wyjdź z neta do reala.
                          Tym bardziej nie wierzę w te twoje koleżanki. Chyba że to koleżanki z pracy, które gadają z tobą bo muszą lub "muszą"
                          • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 14:53
                            campari.spritz napisała:

                            > > Raczej wątpię. Bo opowiadam im o licznych podbojach sercowych.
                            >
                            > Swoich?
                            > Hetero?
                            > Niezbyt wierzę w ten twój wianuszek koleżanek.
                            >

                            mógłbym pokazać zdjęcia gdyby nie rodo.


                            > > Po pierwsze protestuję! A co mam pokazywać na ematce? Przecież to medium
                            > cyfowe
                            >
                            > Nic, jeśli nie masz nic innego oprócz wrzucania YT. Nie ma obowiązku tu pisać.
                            >

                            Mam tylko ciężko je zeskanować.


                            > > . Po drugie co do incelskich teorii to nie tak. Oni nie wymyślają tych te
                            > orii.
                            > > Ostatnio pokazałem wypowiedź Chorzewskiej która mówi dokładnie to samo. A
                            > nie p
                            > > osądziłbym ją o bycie redpilowym guru i konkurowanie z Andrew Tate. To są
                            > realn
                            > > e zjawiska społeczne.
                            >
                            > Już kiedyś ci pisałam, wyjdź z neta do reala.
                            > Tym bardziej nie wierzę w te twoje koleżanki. Chyba że to koleżanki z pracy, kt
                            > óre gadają z tobą bo muszą lub "muszą"


                            Przecież niedawno mieliśmy przykład ematki która nie mogła zrezygnować ze wysokiego mężczyzny "bo musi głęboko spojrzeć jej w oczy" I to nie są koleżanki z pracy. To znaczy poznaliśmy się w pracy ale gdy zmieniłem pracę one chciały utrzymywać kontakt. Z ich inicjatywy.
                            • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 15:57
                              Myślałeś o jakimś looksmaxxingu?

                              Chociaż o ile krzywy nos, odstające uszy czy opadające powieki da się poprawić to np. z kartoflaną mordą niewiele da się zrobić.
                              • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 16:32
                                Nie będę tłuk się młotkiem po szczęce. To jest bardziej żałosne niż redpill.
                                • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 16:54
                                  To zależy jaką masz tą wadę wyglądu. Paru znanych chłopów zrobiło sobie przeszczep włosów i wyglądają sporo lepiej niż kiedyś.
                                  • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 16:55
                                    Nie łysieję
                                    • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 17:01
                                      tanebo0001 napisał:

                                      > Nie łysieję
                                      >

                                      Zazdroszczę.
          • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 19:12
            tanebo0001 napisał:

            > Zbyt mało przystojny by pojawiły się ochotniczki.
            >

            Z tego co kojarzę to sam pisałeś, że nie jesteś jakiś tragiczny z wyglądu i brzydsi od ciebie wchodzili w związki.

            Teraz to wiadomo, że nawet przeciętniakom ciężko ale te 20-25 lat temu to nie była fizyka kwantowa.
            • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 19:21
              Raczej teraz głośniej się o tym mówi. Kiedyś też nie było łatwo. Spójrz na chłopaków do wzięcia. Przecież to nie są dwudziestolatkowie.
              • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 19:43
                Chłopaki do wzięcia to jednak specyficzna grupa.

                Jak już masz się z kimś porównywać to bardziej z jakimiś Mariuszami robiącymi fizycznie. Tacy jednak zazwyczaj kogoś znajdowali.
                • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 19:50
                  Przecież problem tkwi w głowie. Milion razy tłumaczyłem to koledze Tanebo. Brzydale jakoś też mają super laski.

                  Ps. Mój kolega był promotorem hostess w czasach bezrobocia i transformacji, gdy była to praca w której lądowały same najpiękniejsze dziewczyny. Obserwował kto po nie przyjeżdża. Tylko jedna-dwie z całego stada miały młodych przystojnych biznesmenów, którzy zajeżdżali nowym mercedesem AMG czy jakąś inną wypasioną bryką. Inne odbierali zwykli faceci, a część w ogóle nie miała faceta. Też pisałem o tym Józkom i Tanebom, ale to jak rzucanie grochem o ścianę. Oni wiedzą lepiej.
                  • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 20:23
                    riki_i napisał:

                    > Przecież problem tkwi w głowie. Milion razy tłumaczyłem to koledze Tanebo. Brzy
                    > dale jakoś też mają super laski.
                    >

                    Zgadza się, przy czym obecnych czasów to raczej nie dotyczy. smile Teraz nawet przeciętniaki mają spore problemy. Najgorzej mają roczniki 2000plus (w których spory procent nawet cycka nie dotknął) ale i ludzie z przedziału 30-40 lat mocno narzekają. I nie mówię wyłącznie o ,,starych kawalerach'', bo tyczy się to również mężczyzn wracających na ,,rynek'' po dłuższych związkach.
                    • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 20:53
                      Nie tylko obecnych czasów. Jak ostatnio zrobiłem rachunek to wyszło mi że w moim pokoleniu w małżeństwie jest jakieś 50% znajomych. I więcej kumpli niż kumpeli.
                      • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:41
                        Nie rozmawiamy o małżeństwach (a przynajmniej nie tylko).
          • taje Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 21:19
            Bez przesady. Widziałam twoje zdjęcia. Jesteś przystojnym facetem, więc ewentualny problem nie leży w twoim wyglądzie (ani w psychice niezainteresowanych tobą pań).
          • samanta1010 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 07:50
            tanebo0001 napisał:

            > Zbyt mało przystojny by pojawiły się ochotniczki.
            >
            w czy rozważałeś płatny sex z jakąś miłą, wyrozumiałą panią?
            • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 07:57
              Tak jak napisał Riki - to nic miłego. Na wymioty bierze gdy pani myje się po poprzednim kliencie... Oczywiście gdy już nic mi innego nie pozostanie, na łożu śmierci...
              • minivini Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 12:07
                tanebo0001 napisał:
                > Na wymioty bierze gdy pani myje się po poprzednim kliencie...

                I tu jest pies pogrzebany! Odczuwasz niechęć a nawet obrzydzenie do kobiet. Inny facet na widok myjącej się kobiety odczuwa podniecenie. A koleżanka z pracy na wieczornej randce mogła by się nawet NIE umyć po poprzednim kochanku. I co wtedy?
                Uważasz seks za coś brudnego i grzesznego. Kobiety są brudne gdyż zbrukały się kontaktem z mężczyzną (patrz Twoje słowa) a teraz taka brudna kobieta zbruka ciebie. Zostaniesz wchłonięty w to brudne bagno seksu i utracisz swój największy skarb - niepokalaną czystość.
                Dlatego boisz się seksu bo boisz się utraty dziewictwa.
                Tak tylko dumam ale pomyśl o tym.
                • baletnicazielona Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 12:17
                  Kwintesencja incelozy. On o tym doskonale wie bo siedzi w tym środowisku po uszy.
                • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 13:43
                  minivini napisała:

                  > tanebo0001 napisał:
                  > > Na wymioty bierze gdy pani myje się po poprzednim kliencie...

                  >
                  > I tu jest pies pogrzebany! Odczuwasz niechęć a nawet obrzydzenie do kobiet. Inn
                  > y facet na widok myjącej się kobiety odczuwa podniecenie.

                  Ale nie w agencji towarzyskiej jak się myje po poprzednim kliencie. Tanebo nawiązał do mojej wypowiedzi w innym wątku
                  • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 14:33
                    Równie dobrze można bawić się w rozkminy, że w restauracji dostajesz talerze i sztućce po poprzednich klientach (chociaż umyte).

                    Jak ktoś zakłada gumę i nie bawi się w robienie takiej pannie minety jak w tym słynnym dowcipie-którego-lepiej-nie-opowiadać-na-wigilii to nie uważam tego za coś bardziej kontrowersyjnego niż ONSy czy swingowanie.
                    • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 21:27
                      Mężczyzn podobne sytuacje brzydzą.
                      • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 23:38
                        Nawet jeśli w pewnym stopniu tak jest to jednak wielu traktuje to jako mniejsze zło.
    • krwawy.lolo Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:28
      Nie przeczytałem "Dzieci z Bullerbyn", ani żadnej encykliki Jana Pawła Olbrzymiego.
      • cegehana Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:29
        Czytywanie encyklik jest chyba bardziej wyjątkowe.
        • raczek47 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:38
          No cóż, ja czytałam trochę, zawodowo. I dramaty też.
      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:48
        Ja tez nie
    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:28
      Nie mam powonienia.
      • hosta_73 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:48
        Od zawsze? I nic a nic?
      • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:18
        angazetka napisała:

        > Nie mam powonienia.
        >

        Z urodzenia czy po covidzie?
        • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:23
          Od urodzenia. Po covidzie to nie byłoby nic szczególnego.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:51
        Współczuję, to smak też musisz mieć upośledzony. Choć chyba podstawowe smaki rozróżniasz, czy coś jest słodkie czy kwaśne?
        • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:05
          Tak, odróżniam, ale na pewno slabiej. Lubię mieć wszystko mocniej doprawione.
      • baenzai Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:34
        angazetka napisała:

        > Nie mam powonienia.
        >

        Z ciekawości - jak się o tym dowiedziałaś? Jakiś dzieciak w przedszkolu powiedział, że coś śmierdzi a ty nie wiedziałaś o co chodzi i zaczęłaś zgłębiać temat? smile
    • heca007 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:34
      Też nigdy nie miałam narkozy.
      • swiecaca Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 12:54
        piąteczka! pytałam AI jaki to procent w tym wieku, szacuje 20-40%, ale jak rozmawiam z ludźmi na żywo to zazwyczaj jestem jedyna
      • kafana Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 17:20
        Ja też nie i mnóstwo ludzi nie miało. Wystarczy nie mieć wypadku ani poważnej choroby. Nie wiem jaki to procent ludzi ale nie podejrzewam że jakiś promil a bliżej połowy
    • nojabrina88 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:47
      Mam dwie śledziony i ząb "dziewiątkę"
      • bene_gesserit Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 06:52
        Ja. A ja nie mam dolnej lewej piątki, bo jej nigdy nie miałam w sensie nigdy nie wyrosła. W LO dentystka mi wyjęła z tego miejsca mleczak, który się już chwiał, bardzo ja to rozbawiło.
        • szarmszejk123 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:59
          Mam identycznie! W wieku 16 lat wypadł mi ostatni mleczak i w tym miejscu nic nie wyrosło :p
      • atoness Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:43
        O! Mój syn ma dwie śledziony. Podobno jak kilka procent ludzkości.
        • edka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:39
          Też mam dwie śledziony. I nigdy nie miałam narkozy 🙂
      • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:22
        Ja też mam dwie śledziony wink
        A mój brat miał kilka takich nadmiarowych zębów, ale mu usunęli wink
    • daniela34 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:56
      Też nie miałam narkozy. Ani żadnego złamania. Wolałabym, żeby tak zostało.
      • magda.z.bagien Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 22:25
        Ja też nie miałam złamania, ale miałam za to dwa razy zrywamy paznokieć. Dodatkowo, nigdy nie byłam w Starbucksie.
      • kiszonababka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:14
        Niemialam żadnego złamania , nie jesteśmy więc wyjątkowe w tym temacie
        • little_fish Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:20
          Też nie miałam żadnego złamania. Ani żadnej nagłej sytuacji wymagającej wizyty na SOR i np szycia. Dziecko nadrobiło 😁
    • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 21:57
      Dostałam takiego kopa od życia i różnych niby bliskich, na każdej możliwej płaszczyźnie życiowej, że to jest trudne do powtórzenia, mam tyle traum, że mogłabym obdzielić tak że 3, 4 osoby.
      Jak inni ludzie rozmawiają ze mną i obok mnie, zwłaszcza w większej grupie, to się czuję, jakbym była niewywołanym negatywem na zbiorowym zdjęciu.
      • raczek47 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 06:01
        Bardzo to przykre 😒
      • bene_gesserit Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 06:55
        Podejrzewam, że twoje poczucie inności jest mimowolne, ale nie ma sensu (nigdy, nie tylko dla ciebie) porównywać się z innymi. Tylko i zawsze z sobą samą. A pewnie przeszłaś długa drogę u masz z czego być dumna
        • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:52
          Zgadza się, ale jakakolwiek refleksja nad moim życiowym bagażem przytłacza mnie i przygnębia.
          Nie widzę nic pozytywnego w moich doświadczeniach.
          W pracy - dziewczyny z fajnymi normalnymi rodzinami pochodzenia i fajnymi mężami najczęściej.
          I nawet jak mają czasem o wiele poważniejsze problemy niż ja kiedykolwiek, to mają wszelkie zasoby (emocjonalne, społeczne, finansowe) i wsparcie.
          Chciałabym to wszystko, co było moim udziałem, przekształcić w coś pozytywnego, ale brakuje mi koncepcji. Może dlatego, że sama nie widzę w tym nic pozytywnego.
          • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:05
            Przykro się to czytasad
            Masz mentalność ofiary, trudno to zmienić, ale jest możliwe.
            • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:13
              Tak, na pewno znasz mnie lepiej ode mnie samej i wiesz, co mi się w życiu przydarzyło sad.
              • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 19:15
                alex.vause.is.back napisała:

                > Tak, na pewno znasz mnie lepiej ode mnie samej i wiesz, co mi się w życiu przyd
                > arzyło sad.

                Nie wiesz,co przydarzylo sie innym. Nie wiesz jakie doswiadczenia mają szczesliwe mezatki. Nie wiesz,czy ktoras nie stracila dziecka,nie byla molestowana,nie przezyla gwałtu.
                • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:51
                  Część wiem i były to bardzo ciężkie rzeczy, obiektywnie. Ale te osoby akurat nie musiały i nie muszą przechodzić przez to same. Albo mają takie zasoby finansowe, że sobie szybko radzą nawet z ciężką chorobą (ja bym na NFZ i z moimi środkami na życie dogorywała z rok, laska po 3 miesiącach ciężkiego leczenia i miesiącu dodatkowego zwolnienia kwitnie - bo miała środki na najlepsze leki i na to, żeby się postawić na nogi).
                  I nie, nie użalam się. Czuję się, jakbym była z innej układanki, z jakiegoś trzeciego świata.
                  • bezmiesny_jez Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 18:47
                    >Część wiem i były to bardzo ciężkie rzeczy, obiektywnie. Ale te osoby akurat nie musiały i nie muszą przechodzić przez to same.

                    I myślisz, że jak ktoś przeżył gwałt albo śmierć dziecka, to jest mu łatwiej niż tobie, bo się może matce albo mężowi wypłakać?
                    • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 19:56
                      Pieniążki mają, pieniążki na uleczenie traumy gwałtu albo śmierci dziecka. Przecież Alex napisała. A jeśli nie pieniążki, to związek może być lekarstwem na wszystko.
              • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 10:17
                alex.vause.is.back napisała:

                > Tak, na pewno znasz mnie lepiej ode mnie samej i wiesz, co mi się w życiu przyd
                > arzyło sad.



                Ja? Niczego takiego nie twierdzę. Stwierdziłam tylko, na podstawie Twojej wieloletniej obecności forumowej, że masz mentalność ofiary.
              • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 19:57
                Primula nie napisała niczego złego. Jest taka postawa i ona powoduje, że się na wszystko patrzy negatywnie, a nawet przyciąga złe zdarzenia, bo można mieć z tego pewne korzyści.
            • nangaparbat3 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 21:30
              primula.alpicola napisała:

              > Przykro się to czytasad
              > Masz mentalność ofiary, trudno to zmienić, ale jest możliwe.

              A Ty jaką masz mentalność?
              • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 21:39
                małej szui.
                • minivini Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:12
                  Zgadzam się. Wredota z niej wychodzi przy każdej okazji.
              • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 21:50
                nangaparbat3 napisała:

                > primula.alpicola napisała:
                >
                > > Przykro się to czytasad
                > > Masz mentalność ofiary, trudno to zmienić, ale jest możliwe.
                >
                > A Ty jaką masz mentalność?
                >
                >
                Numerologicznej piątki, bywa że nie umiem się ugryźć w język. Lubię Cię alex i zawsze mi przykro czytać o Twoich problemach. Bez urazy.
                • afro.ninja Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 08:34
                  Jak to bez urazy? Ona tu tyle lat pisała o swoim życiu i uważam, ze przez wiele lat chciala udowodnić, ze ona moze wszystko sama w pojedynkę, to co inni w parze.
          • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:09
            Aż tyle tych fajnych rodzin pochodzenia to nie ma, żeby je mieli wszyscy poza tobą.
            • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:15
              A gdzie ja piszę, że wszyscy?
              Rozmawiamy, słucham, słyszę, jakie duża część z tych ludzi ma relacje rodzinne.
              Nie twierdzę, że to jest jakoś statystycznie reprezentatywne.
              • bene_gesserit Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 18:01
                Znowu: nie warto porównywać się z innymi - zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Obecność pierwszych wbije cię w smutek, żal i rozczarowanie, obecność drugich - w pychę.

                Porównywanie się do siebie samej może być natomiast źródłem pewności siebie albo informacji, co warto robić ze swoim życiem.

                Karmienie smutku to kiepski plan, IMO. On się nigdy nie nazre, zwłaszcza, że z czasem można go zacząć potrzebować.
              • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 19:32
                alex.vause.is.back napisała:

                > A gdzie ja piszę, że wszyscy?
                > Rozmawiamy, słucham, słyszę, jakie duża część z tych ludzi ma relacje rodzinne.
                > Nie twierdzę, że to jest jakoś statystycznie reprezentatywne.


                powórzę : nie wiesz co te osoby przeżyły
      • minivini Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:16
        Rozumiem cię. Dużo ludzi nigdy nie przeżyło żadnej straty ani traumy a mają lat 50+. Nawet nie oczekuję od takich osób zrozumienia. Syty głodnego nie zrozumie. I nie, to nie jest tak, że jeden stracił matkę, a drugi był molestowany. Nie ma sprawiedliwości i kogoś mogły spotkać cztery prawdziwe nieszczęścia w życiu, a kogoś innego żadne.
        • afro.ninja Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 08:35
          Podsumowałaś takze to forum.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 13:43
        alex.vause.is.back napisała:

        > Dostałam takiego kopa od życia i różnych niby bliskich, na każdej możliwej płas
        > zczyźnie życiowej, że to jest trudne do powtórzenia, mam tyle traum, że mogłaby
        > m obdzielić tak że 3, 4 osoby.
        > Jak inni ludzie rozmawiają ze mną i obok mnie, zwłaszcza w większej grupie, to
        > się czuję, jakbym była niewywołanym negatywem na zbiorowym zdjęciu.

        Szczerze to przez lata miałam takie same odczucia, że jestem z jakiegoś innego, gorszego świata. Tylko, że łatwiej się żyje jak się to zaakceptuje i przestanie rozpamiętywać, że miało się najgorzej ze wszystkich. Złość na to, że nie dostało się wystarczającego wsparcia w końcu powinna minąć, o ile chcesz przeżyć resztę życia w szczęściu, a nie siedząc zgorzkniała w fotelu, kompletnie sama tym razem na własne życzenie, bo tak się kończy bycie cały czas wkur..wionym na świat.
        Ja odwróciłam swoje myślenie na "dzięki temu, że miałam trudniej, jestem zaradniejsza od większości ludzi". I przestań się porównywać z innymi na bogów, bo nie żyłaś ich życiem i nie wiesz z czym się mierzyli. To tak w skrócie, jak chcesz zgłębić temat traum i może sobie trochę pomóc to polecam książkę "Co ci się przydarzyło" dr Perry i Oprah.
        • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 21:31
          ale ja nie jestem zaradniejsza! te trudności mnie prawie zabiły, tylko bałam się to zrobić.
          jestem bardzo mało zaradna, nic nie umiałam ogarnąć jako samotna matka, błyskawicznie zatonęłam finansowo, zawodowo, wychowawczo i potem zdrowotnie, no i tak pływam w gnojówce od kilkunastu lat.
          ja się boję nawet jakiejkolwiek rozmowy o pracę! 20-30 lat temu też taka byłam, bez dziecka również nie było lepiej, nie mam natury wojowniczki.
          nawet antydepresanty mi na to nie pomogły.
          chciałabym mieć mile, spokojne i stabilne życie i żeby wszyscy jak najmniej ode mnie chcieli.
          • chatgris01 Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 21:36
            Alex, zdecydowanie siebie nie doceniasz. PORADZIŁAŚ SOBIE bardzo dobrze i to całkiem sama.
            Życzę Ci bardzo, żebyś teraz w końcu miała miłe, spokojne i stabilne życie, i zdrowie.
            • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 08:54
              chatgris01 napisała:

              > Alex, zdecydowanie siebie nie doceniasz. PORADZIŁAŚ SOBIE bardzo dobrze i to ca
              > łkiem sama.


              Identycznie to widzę. To wojowniczka, tylko kompletnie siebie nie postrzega w ten sposób.

              > Życzę Ci bardzo, żebyś teraz w końcu miała miłe, spokojne i stabilne życie, i z
              > drowie.
              >
              Tak!
              • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:00
                Nie dostrzega tego też z tego powodu, że jest wojowniczką. Ta wojowniczość sprawia, że wymaga od siebie bardzo dużo i negatywnie się ocenia.
                • chatgris01 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:04
                  anek-dotka napisała:

                  > Nie dostrzega tego też z tego powodu, że jest wojowniczką. Ta wojowniczość spra
                  > wia, że wymaga od siebie bardzo dużo i negatywnie się ocenia.

                  A to fakt, że sprawia wrażenie perfekcjonistki, która nie umie sobie odpuścić ani obniżyć poprzeczki.
            • jakis.login Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 08:59
              chatgris01 napisała:


              > Życzę Ci bardzo, żebyś teraz w końcu miała miłe, spokojne i stabilne życie, i z
              > drowie.

              Może ma, ale to trzeba by było skupić się na teraźniejszości i przyszłości, a nie w kółko rozpamiętywać, co było kiedyś źle i jak strasznie ją ludzie skrzywdzili. O ile zresztą pamiętam, to córka alex jest owocem romansu z żonatym facetem, więc to też nie tak, że w niej samo dobre a inni źli.
              • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 13:17
                a ja nie mówię, że ktokolwiek jest zły, tylko z jedną durną znajomością i jeszcze durniejszą zgoda na urodzenie dziecka takiemu cwaniaczkowi życie mi się rozsypało na kawałki i nie jestem w stanie tego w ogóle pozbierać.
                • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 19:13
                  alex.vause.is.back napisała:

                  durniejszą zgoda na urodzenie dziecka takiemu cwaniaczkowi życie mi się rozs
                  > ypało na kawałki i nie jestem w stanie tego w ogóle pozbierać.


                  traktujesz to dziecko- odkąd pamiętam-jako obcego, jako coś nieswojego
                  sobie go nie urodziłaś ??
                  • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 21:18
                    Ja w ogóle nie miałam nigdy potrzeby mieć dzieci, myślę, że w bardziej normalnym związku ta potrzeba też by nie była zbyt silna.
                    Zaszłam w ciążę, bo to był jego warunek stałego związku, po czym zostałam zostawiona sama sobie. Zrobiona w jajo. Błyskawicznie zmienił zdanie. Nikogo nie wrabialam celowo w ciążę, tu od razu zaznaczę ani nie miałam żadnych planów macierzyńskich.
                    Mogłabym doskonale całe życie przeżyć jako bezdzietna osoba, tak mi się wydaje.
                    • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 21:20
                      swoją drogą trzeba być psychicznym, żeby urobić babę i machnąć jej dziecko, po czym ją spektakularnie zostawić i powiedzieć, że to było celowe, żeby jej było źle.
                      po czymś takim macierzyństwo jawi się jako coś bardzo niechcianego i traumatycznego.
                      • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 21:35
                        może w tej kategorii powinnam startować na inną niż wszyscy... jako jedna z mało chyba licznych kobiet, które zostały wrobione w ciążę przez faceta, a nie na odwrót tongue_out. I to tylko dlatego, że nie chciałam już z nim być, więc wymyślił cos, co mnie z nim związało na długo, zbyt długo.
                        • piataziuta Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 10:47
                          Biedne dziecko.
                        • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:10
                          Współczuję. Serio. I tobie, i córce.

                          Tylko nie pojmuję dlaczego, skoro nie chciałaś z nim już być, to zgodziłaś się na ciążę i urodzenie dziecka?
                          Przecież matką, jak piszesz, też nie chciałaś być?
                          Wiadomo, że teraz to już dawno po ptakach, ale zupełnie nie rozumiem motywacji.
                          • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:30
                            Bo robił wszystko, żebym na nowo chciała z nim być, żeby mnie oczarować, obskakiwać, "odzyskać" itp.
                            Jestem osobą z bardzo niskim poczuciem wartości, mocno wycofaną, nigdy nie byłam w związku z chłopakiem w moim wieku, w ogóle poza tym typem nigdy nie byłam w normalnym związku, miałam same przelotne, łóżkowe tylko relacje - i to na mnie działało wówczas w 100%.
                        • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:00
                          alex.vause.is.back napisała:

                          > może w tej kategorii powinnam startować na inną niż wszyscy... jako jedna z mał
                          > o chyba licznych kobiet, które zostały wrobione w ciążę przez faceta, a nie na
                          > odwrót tongue_out. I to tylko dlatego, że nie chciałam już z nim być, więc wymyślił co
                          > s, co mnie z nim związało na długo, zbyt długo.

                          Nie bardzo rozumiem - świadomie zdecydowałaś się na ciążę z mężczyzną, z którym nie chciałaś być?

                          p.s. optymistyczne zakładam, że to "wrabianie" to żart.
                          • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:08
                            Weź, ta historia sie kupy nie klei. Facet wrobil sie sam w alimenty, robiac na zlosc dziecko lasce ktora mial zamiar rzucic...? Moge co najwyzej uwierzyc ze chlop byl dupkiem i przy rozstaniu nawrzucal jej takich wymyslow a ona to łyknela i kolejne 20 lat buduje na tym swoja tozsamość. Urodzona by cierpieć
                            • 35wcieniu Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:19
                              Ma problem z prostym uznaniem że podjęła zła decyzję i tyle. Wszyscy winni tylko nie ona. Facet ją "wrobił" bo ją szantażował że albo dziecko albo nie będzie stałego związku, więc uznała że to świetny pomysł urodzić dziecko szantażyście i że z kimś takim tego stałego związku by chciała. No ludzie.
                              Wrobiona, nieszczęśliwa i ziejąca jadem od dekad. Faktycznie jest co rozkminiać.
                              • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:04
                                35wcieniu napisał(a):

                                > Ma problem z prostym uznaniem że podjęła zła decyzję i tyle. Wszyscy winni tylk
                                > o nie ona. Facet ją "wrobił" bo ją szantażował że albo dziecko albo nie będzie
                                > stałego związku, więc uznała że to świetny pomysł urodzić dziecko szantażyście
                                > i że z kimś takim tego stałego związku by chciała. No ludzie.
                                > Wrobiona, nieszczęśliwa i ziejąca jadem od dekad. Faktycznie jest co rozkminiać
                                > .
                                >

                                Trudno się nie zgodzić.
                        • m_incubo Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 10:45
                          alex.vause.is.back napisała:

                          > zostały wrobione w ciążę przez faceta, a nie na
                          > odwrót tongue_out. I to tylko dlatego, że nie chciałam już z nim być, więc wymyślił co
                          > s, co mnie z nim związało na długo, zbyt długo.



                          Ale generalnie to gdzieś tam chyba jednak masz świadomość, że jedno z drugim się w ogóle nie klei czy po prostu na tyle daleko zabrnęłaś w szukaniu winy gdzie indziej, że jednak nie masz?

                          Zaszłam w ciążę, bo to był jego warunek stałego związku,

                          Czyli nie chciałaś już z nim być, więc łaskawie zaszłaś w ciążę, bo to był warunek, żeby z nim być. Brzmi prawdopodobnie.
                      • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:04
                        alex.vause.is.back napisała:

                        > swoją drogą trzeba być psychicznym, żeby urobić babę i machnąć jej dziecko, po
                        > czym ją spektakularnie zostawić i powiedzieć, że to było celowe, żeby jej było
                        > źle.
                        > po czymś takim macierzyństwo jawi się jako coś bardzo niechcianego i traumatycz
                        > nego.

                        trzeba
                        wiemy to od 20 lat
                        i od 20 lat piszesz- mimo że przeszłaś ogromną drogę i pracę- że zostawiłaś to za sobą i zaczęłaś żyć i że nie ma już w tobie tej nienawiści i niezadowolenia z zycia i z dziecka
                        i od 20lat piszesz, że wolałabyś nie mieć dziecka
                        • chatgris01 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:21
                          wapaha napisała:


                          > i od 20lat piszesz, że wolałabyś nie mieć dziecka

                          Ty tego nie zrozumiesz, bo zawsze chciałaś mieć dziecko.
                          A pisanie na forum przecież nie oznacza, że mówi to córce. Raczej taki wentyl bezpieczeństwa, żeby z siebie wyrzucić.
                          • piataziuta Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:52
                            > Ty tego nie zrozumiesz, bo zawsze chciałaś mieć dziecko.

                            Ja nigdy nie chciałam dziecka, ale myśl o tym jak koszmarne życie musi mieć dziecko Alex, po prostu mnie zmraża.


                            > A pisanie na forum przecież nie oznacza, że mówi to córce. Raczej taki wentyl b
                            > ezpieczeństwa, żeby z siebie wyrzucić.

                            Jasne.
                            A pisanie:

                            "Część wiem i były to bardzo ciężkie rzeczy, obiektywnie. Ale te osoby akurat nie musiały i nie muszą przechodzić przez to same. Albo mają takie zasoby finansowe, że sobie szybko radzą nawet z ciężką chorobą (ja bym na NFZ i z moimi środkami na życie dogorywała z rok, laska po 3 miesiącach ciężkiego leczenia i miesiącu dodatkowego zwolnienia kwitnie - bo miała środki na najlepsze leki i na to, żeby się postawić na nogi).
                            I nie, nie użalam się. Czuję się, jakbym była z jakiegoś trzeciego świata."

                            - wcale, ale to wcale nie świadczy o braku empatii, egocentryzmie i umniejszaniu przeżyć innych, byle tylko dalej kurczowo trzymać się roli, że się ma najgorzej ze wszystkich.

                            • chatgris01 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:56
                              Ej no Ziuta, jesteś ostatnią osobą, po której bym się spodziewała oskarżania kogoś o brak empatii, egocentryzm i umniejszanie uczuć innych. Czyżby to belka?
                              • piataziuta Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 14:13
                                chatgris01 napisała:

                                > Ej no Ziuta, jesteś ostatnią osobą, po której bym się spodziewała oskarżania ko
                                > goś o brak empatii, egocentryzm i umniejszanie uczuć innych. Czyżby to belka?
                                >

                                Może masz problemy z oceną sytuacji?
                                • chatgris01 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 14:25
                                  big_grin
                          • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:55
                            chatgris01 napisała:

                            > wapaha napisała:
                            >
                            >
                            > > i od 20lat piszesz, że wolałabyś nie mieć dziecka
                            >
                            > Ty tego nie zrozumiesz, bo zawsze chciałaś mieć dziecko.
                            > A pisanie na forum przecież nie oznacza, że mówi to córce. Raczej taki wentyl b
                            > ezpieczeństwa, żeby z siebie wyrzucić.
                            >
                            >

                            Ile lat ona z siebie to wyrzuca? Nie kupuje wersji z wentylem, wszystko co pisze o swoim dziecku jest przesycone toksycznymi emocjami
                            • chatgris01 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:59
                              Jakby mnie wmanipulowano w dziecko wbrew mojej woli, najprawdopodobniej też bym miała toksyczne emocje. I co z tego, że to nie wina dziecka? Emocje się odczuwa jakie się odczuwa, nie ma się nad tym pełnej kontroli (a Alex przecież terapie przerabiała, i to niejedną, zresztą z córką obecnie się dogadują).
                              • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 14:22
                                Guzik jej te terapie daly, lazi i non stop sie zali na macierzynstwo. Nie widzialam zeby chociaz raz napisala cos o corce takiego zebym pomyslala "moze i marudzi ale widac, ze to dziecko kocha".
                              • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:20
                                chatgris01 napisała:

                                > Jakby mnie wmanipulowano w dziecko wbrew mojej woli,

                                tak serio- opisz mi jak się wrabia - kobietę w dziecko.....
                                • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:27
                                  wapaha napisała:


                                  > tak serio- opisz mi jak się wrabia - kobietę w dziecko.....

                                  Dokładnie tak, jak alex opisała. Manipulacją, podstępem, wykorzystując naiwność i nadzieję młodej kobiety. Totalnie to rozumiem.
                                  Natomiast tkwienia latami w poczuciu bycia ofiarą, już zrozumieć nie potrafię.
                                  • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:33
                                    Ale na co miala nadzieje ta młoda kobieta, która (1) chciała od niego odejść (2) nie chciała mieć dzieci?
                                    • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:35
                                      mocca26 napisała:

                                      > Ale na co miala nadzieje ta młoda kobieta, która (1) chciała od niego odejść (2
                                      > ) nie chciała mieć dzieci?

                                      Bo to wygląda tak, że zdecydowała się mieć dziecko, którego nie chciała z mężczyzną, z którym chciała się rozstać.

                                      Ba, nie rozumiem też tego mężczyzny - 'wrobił" w dziecko, żeby płacić alimenty, bo i tak planował ją opuścić?
                                    • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:49
                                      mocca26 napisała:

                                      > Ale na co miala nadzieje ta młoda kobieta, która (1) chciała od niego odejść (2
                                      > ) nie chciała mieć dzieci?


                                      Że on się zmieni? Że stworzą związek? Że jest jego królewną na wieki?

                                      Dziwisz się jakbyś nigdy nie słyszała o narcyzach, psychopatach i innych poyebach. Oraz o żadnej oszukanej, naiwnej, niedoświadczonej kobiecie.
                                      • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:31
                                        Cały czas nie ma to sensu (bo pewnie jest to tlyko wycinek historii) - po co pan by ją nabierał? żeby płacić alimenty? Czy może też chciał tego związku?
                                        • chatgris01 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:44
                                          Bo jest psycholem. I chciał ją tym dzieckiem udoopić.
                                          • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:48
                                            nawet za cenę płacenia alimentów?
                                            • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:55
                                              alimenty były narzędziem kontroli, dam nie dam, raz tyle, raz mniej. bardzo się zdziwił jak złożyłam sprawę w sądzie, ale i z tym sobie poradził, napusCzal na mnie policję, swoją żonę itp
                                          • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:48
                                            dokładnie, wiedział, bo sama mu o tym powiedziałam, że najgorszą i najbardziej żenującą rzeczą na świecie jest dla mnie samotne macierzyństwo.
                                            • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 17:12
                                              alex.vause.is.back napisała:

                                              , że najgorszą i najbardziej
                                              > żenującą rzeczą na świecie jest dla mnie samotne macierzyństwo

                                              dobra
                                              ja wymiękam
                                            • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 18:13
                                              alex.vause.is.back napisała:

                                              > dokładnie, wiedział, bo sama mu o tym powiedziałam, że najgorszą i najbardziej
                                              > żenującą rzeczą na świecie jest dla mnie samotne macierzyństwo.

                                              wiesz, co alex.. współczuję Ci bo samotne macierzyństwo jest trudne. Nie żenujące ani najgorsze.

                                              Ale .... moim zdaniem z tym związkiem i dzieckiem czy bez tego związku i dziecka byłabyś dzisiaj na tym etapie, na którym jesteś teraz. Ktoś znacznie wczesniej zrobił Ci ogromną krzywdę, ale nic z tym nie zrobiłaś ... to jak opisywałaś młode dziewczyny na przykład.

                                              Mam nadzieję, że Twojej córce uda się przerwać ten łańcuch
                                    • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:47
                                      chciałam odejść, bo nie chciałam żyć w takim ukrywanym układzie, niemniej na nim mi niestety wtedy zależało. uznałam więc, że wreszcie dostanę to, czego chcę, cZyli cudownego misiaczka na zawsze big_grin.
                                      to był mega splot toksycznych emocji z obu stron.
                                      pan zresztą dążył potem, po pewnym czasie do tego, żeby mieć 2 rodziny naraz, jak jakiś król francuski metresę big_grin. No i myślał, że to nigdy się nie wyda, bo ja się będę wstydziła komukolwiek powiedzieć, z kim mam dziecko.
                                      • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:51
                                        wiesz, ale w sumie to oboje podjęliscie taką a nie inną decyzję. Bywa. Tylko dziecko nie jest winne, że miało być kartą przetargową w jakimś związku a nie po prostu dzieckiem.
                                      • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:08
                                        A Ty co myślałaś? Bardzo się skupiasz na jego myślach i oczekiwaniach, szydzisz z nich, ale Twoje intencje też były moralnie wątpliwe i dosyć życzeniowe.
                                  • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:57
                                    primula.alpicola napisała:


                                    >
                                    > Dokładnie tak, jak alex opisała. Manipulacją, podstępem, wykorzystując naiwność
                                    > i nadzieję młodej kobiety. Totalnie to rozumiem.

                                    naiwny ( co nie pasuje do opisu) to był raczej on celowo robiąc dziecko młodej panience, mimo że zona i dzieci na stanie...

                                    > Natomiast tkwienia latami w poczuciu bycia ofiarą, już zrozumieć nie potrafię.
                                    ja tez
                                    • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:52
                                      żona mu wybaczyła, od razu, zabezpieczyli się finansowo, ja jestem w jej opinii dziw... z bękartem. doskonale wiedział, na ile sobie może pozwolić, wobec niej też.
                                      • eagle.eagle Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 18:40
                                        Co Cię obchodzi kim dla niej jesteś. Przecież to też świadczy o jej misiaczku że sobie Ciebie wziął. Miał ciebie i ją, jesteście na równi, tylko że ona była pierwszą, tą którą zna rodzina - to jedyna różnica. Jak Tobie wydziela pieniądze to robi też i jej. Nie zazdrość jej, bo ona ma gorzej- musi z nim być na codzień.
                                  • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:05
                                    primula.alpicola napisała:

                                    > wapaha napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > tak serio- opisz mi jak się wrabia - kobietę w dziecko.....
                                    >
                                    > Dokładnie tak, jak alex opisała. Manipulacją, podstępem, wykorzystując naiwność
                                    > i nadzieję młodej kobiety. Totalnie to rozumiem.
                                    > Natomiast tkwienia latami w poczuciu bycia ofiarą, już zrozumieć nie potrafię.

                                    Bardzo dobrze ujęte.
                            • nastarana Re: Jestem inna niż wszyscy 02.04.26, 20:45
                              marzenka12 napisała:

                              >
                              > Ile lat ona z siebie to wyrzuca?

                              To dziecko, to już niewiele ma wspólnego z dzieckiem, ale nadal popaprane życie Lily to wina dziecka. Dziecko, a w zasadzie już dawno niedziecko zaraz zniknie z horyzontu Lily, i jak dobrze pójdzie, od czasu do czasu kurtuazyjnie zadzwoni w święta. Wtedy na szczęście nadal będzie winne dziecko - niewdzięczne, bezduszne, niedoceniające tego poświęcenia i krwawicy matki, która przez nie (TO DZIECKO) życie zmarnowała.
                          • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:18
                            chatgris01 napisała:

                            > wapaha napisała:
                            >
                            >
                            > > i od 20lat piszesz, że wolałabyś nie mieć dziecka
                            >
                            > Ty tego nie zrozumiesz, bo zawsze chciałaś mieć dziecko.
                            > A pisanie na forum przecież nie oznacza, że mówi to córce. Raczej taki wentyl b
                            > ezpieczeństwa, żeby z siebie wyrzucić.
                            >
                            >
                            czego nie zrozumiem ? pławienia się przez 20 lat w swoim nieszczęściu i mówieniu o dziecko jak o stołku, który tylko przeszkadza ?
                            masz rację. nie rozumiem.
                          • m_incubo Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 10:47
                            A pisanie na forum przecież nie oznacza, że mówi to córce. Raczej taki wentyl bezpieczeństwa, żeby z siebie wyrzucić.


                            Nie widzę możliwości, żeby nie przekazała tego córce aż nazbyt wyraźnie. Do tego w ogóle nie są potrzebne słowa.
                        • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 13:33
                          To nie jest żadna nienawiść, to zmęczenie życiem.
                          To wszystko pociągnęło za sobą inne problemy, bardziej konkretne i przyziemne, które mi towarzyszą i na pewno jeszcze długo będą mi towarzyszyć.
                          Miotałam się w tej sytuacji jak ptak w klatce i dodatkowo narobiłam sobie różnych problemów życiowych, mających bardzo praktyczny wymiar.
                          To nie jest tak, że wszystko zostawiłam za sobą, bo nie wszystko daje się zostawić.
                          • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 15:22
                            alex.vause.is.back napisała:

                            > To nie jest żadna nienawiść, to zmęczenie życiem.
                            > To wszystko pociągnęło za sobą inne problemy, bardziej konkretne i przyziemne,
                            > które mi towarzyszą i na pewno jeszcze długo będą mi towarzyszyć.
                            > Miotałam się w tej sytuacji jak ptak w klatce i dodatkowo narobiłam sobie różny
                            > ch problemów życiowych, mających bardzo praktyczny wymiar.
                            > To nie jest tak, że wszystko zostawiłam za sobą, bo nie wszystko daje się zosta
                            > wić.


                            nie wiem czy jesteś świadoma-pewnie nie- ale gdyby postawić przy tym wpisie rok 2021, 2017,2014, 2010, 2006 - pasowałoby tak samo.
                            mam permanentne deja vu
                            • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:50
                              tak, bo praktyczne problemy życiowe są wciąż te same, nic się nie zmieniło. nadal wynajmuję mieszkanie, nadal mam długi do spłacenia, nadal czekam, czy przyjdą alimenty czy może pan strzeli focha.
                              • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 16:50
                                nadal zbyt przeciętnie zarabiam, żeby mnie powyzsze rzeczy nie martwiły.
                                • wapaha Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 17:13
                                  alex.vause.is.back napisała:

                                  > nadal zbyt przeciętnie zarabiam, żeby mnie powyzsze rzeczy nie martwiły.


                                  czyli dokładnie tak jak większość społeczeństwa
                                  • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 19:42
                                    no i ta większość ma drugą osobę do wspólnego martwienia się i kombinowania, do tego zmierzam, ciężary rozłożone na dwa stają się jednak trochę lżejsze.
                                    • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 19:54
                                      alex, oczywiście, że samotne rodzicielstwo jest trudne.

                                      Ale NIE JEST ŻENUJĄCE.
                                    • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:10
                                      Z całą pewnością. Świat tak działa, że zarabiasz minimalną, to masz kogoś bliskiego, a jak jesteś w wyższych progach podatkowych, to nawet jeśli nie masz, to sobie poradzisz.
                                      • eagle.eagle Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:16
                                        > Z całą pewnością. Świat tak działa, że zarabiasz minimalną, to masz kogoś bliskiego>

                                        Co ?
                                        • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:25
                                          Ironia. To była ironia.
                                          • eagle.eagle Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:32
                                            Tu ludzie piszą takie rzeczy że nie zawsze łapię ironii.
                      • anek-dotka Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 20:02
                        Ale też trzeba mieć bardzo duży problem ze sobą, żeby ulec takiemu szantażowi, jeśli nie chce się być matką. Jest to prawda, że częściej chyba patrzysz na innych, zamiast na siebie.
                • jakis.login Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 19:16
                  alex.vause.is.back napisała:

                  > a ja nie mówię, że ktokolwiek jest zły

                  Zły był eks, zła była rodzina, urodziłaś złe dziecko, zawsze miałaś złe koleżanki w pracy, wszystko źle źle źle.
                  • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 21:14
                    ok, skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia w temacie, to zajmij się może sobą.
    • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 22:04
      Akurat brak narkozy to chyba bardziej norma niż coś nadzwyczajnego. Nie każdemu wycinają wyrostek czy robią CC (to ostatnie i tak raczej bez zasypiania teraz robią).
      Faceci to w ogóle chyba rzadko są zasypiani, odpada im to, co z reguły każe znieczulać kobiety, czyli powikłania ciążowe i okołoporodowe.
      • misiamama Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 22:21
        miałam trzy CC, żadnej narkozy
      • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:23
        Ja miałam narkozę przy usuwaniu obumarłego płodu, przy cesarce zwykłe znieczulenie podpajęczynówkowe.
        • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:22
          No to przecież napisałam, że teraz CC to raczej bez zasypiania. No ale dawniej zasypiali, jak rodziłam to rzadko dawali inne. Zwłaszcza w sytuacjach nagłych (a planowych to raczej wiele nie było).
          • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 15:12
            Ja miałam nieplanowane CC, fakt, że nie było zagrożenia życia, tylko zwykła niewspółmierność i brak postępów - jakbym miałam wcześniej ZO, to robiliby cesarkę na ZO, ale że nie miałam (bo za małe rozwarcie było cały czas na ZO) to zrobili podpajęczynówkowe.
      • palacinka2020 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 09:14
        Mialam narkoze 4 razy a zadna nie byla zwiazana z porodem czy ciaza. Skad to przekonanie, ze ciaza mialaby byc powodem do usypiania?
        • mia_mia Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 11:08
          Kiedyś to była jedyna dostępna opcja, teraz to raczej rzadkość. Ja miałam cc w narkozie i dotychczas nie spotkałam kobiety z mojego pokolenia czy młodszej, która też tak była znieczulana.
          • astomi25 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 11:10
            Ja mialam w 2008 roku cesarke w narkozie.
            • nawoyka_2 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 11:56
              Ja też w tym samym roku
          • koko8 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 12:17
            Czy ja wiem czy rzadkość? Ja miałam cc w narkozie.
            • mia_mia Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 12:26
              Rzadko zwłaszcza przy planowych, wskazań jest niewiele, teraz ok.5% cesarek robi się w narkozie.
              • koko8 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 12:39
                Wg ostatnich danych ok 10%. To nie jest rzadko.
                • mia_mia Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 12:51
                  Kiedyś rozmawiałam z koleżanką ginekologiem i taką liczbę mi podała, może chodziło o jej szpital? Aż tak mnie to nie zainteresowało, żeby się dopytywać o szczegóły czy u nich czy w ogóle, zapytała się o powody i właśnie wspomniała, że rzadko się to robi. Kiedyś to była norma, a teraz to tylko jakiś mniejszy czy większy odsetek cc.
                  • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 12:56
                    Tyle, że u kobiet w wieku założycielki wątku, które rodziły ok 20-30 lat temu, to raczej niewielki odsetek zabiegów był bez narkozy. Obojętnie jakich.
                    Chodziłam do znieczuleń 30 lat temu - cesarki też tylko z narkozą.
          • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 15:07
            Znam jeden przypadek, kiedy cesarka była w narkozie, bo zwykłe znieczulenie (ale nie wiem czy ZO, czy podpajęczynówkowe) nie zadziałało i to tak totalnie, to osoba z rodziny i mówiła, że zaczęli przygotowywać się do cięcia i zonk, bo czucie normalnie jest. Ale z tego co jej lekarze mówili, to się zdarza i to nie tak, że jakoś bardzo, bardzo rzadko.
            • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 15:23
              arthwen napisał(a):

              > Znam jeden przypadek, kiedy cesarka była w narkozie, bo zwykłe znieczulenie (al
              > e nie wiem czy ZO, czy podpajęczynówkowe) nie zadziałało i to tak totalnie, to
              > osoba z rodziny i mówiła, że zaczęli przygotowywać się do cięcia i zonk, bo czu
              > cie normalnie jest. Ale z tego co jej lekarze mówili, to się zdarza i to nie ta
              > k, że jakoś bardzo, bardzo rzadko.
              >


              Jesteś moją kuzynką? To moja historia, zdarzyła się przy drugiej cesarce.
              • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 00:52
                Nie sądzę wink I w opisanym przypadku cesarka była pierwsza i jedyna, więc tym bardziej odpada wink
            • koko8 Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 15:43
              arthwen napisał(a):

              > Znam jeden przypadek, kiedy cesarka była w narkozie, bo zwykłe znieczulenie (al
              > e nie wiem czy ZO, czy podpajęczynówkowe) nie zadziałało i to tak totalnie, to
              > osoba z rodziny i mówiła, że zaczęli przygotowywać się do cięcia i zonk, bo czu
              > cie normalnie jest. Ale z tego co jej lekarze mówili, to się zdarza i to nie ta
              > k, że jakoś bardzo, bardzo rzadko.
              >

              O! to ja, opisywałam kiedyś tę historię na forum. CC w znieczuleniu podpajęczynówkowym, poród rodzinny, fafarafa, atmosfera festynu. Rozcinają mnie, a tu - ała! Znieczulenie nie działa. Panika, szybko maska na twarz i tyle pamiętam z tego porodu.
              • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 00:54
                No to faktycznie, jak widać nawet na forum parę takich przypadków wink
                U mnie na szczęście podpajęczynówkowe zadziałało jak złoto, miałam koszmarnie bolesne skurcze i jak mi anestezjolog wbił igłę to powiedział: I to był ostatni skurcz, jaki pani poczuła. I faktycznie miał rację, resztę wieczoru spędziłam już na haju, ale przytomna wink
    • glanaber Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 22:19
      Mam wszystkie ósemki, w dodatku zdrowe
      • koko8 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 23:33
        Podejrzewam, że to cecha z połowy populacji 🫢
        • glanaber Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:01
          To skąd tyle wątków p usuwaniu ósemek, jakby to była oczywista oczywistość, że należy je usunąć?
          • koko8 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:33
            Sprawdziłam teraz, że ok 1/3 populacji ma ósemki. I nawet lekko szacując, że połowa tych ludzi ma je popsute/usunięte, to wciąż ponad miliard ludzi na świecie ma komplet 32 zębów. To tyle w temacie wyjątkowości ;p
            • homohominilupus Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 16:21
              Zgłaszam się. Mam wszystkie
          • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 15:13
            Ja usunęłam wszystkie 4 ósemki i wszystkie były zdrowe.
            Zwyczajnie rozpychały mi się w szczęce i przez to ściskały pozostałe zęby i psuły zgryz.
      • leyla76 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:55
        No ja nie tylko ósemki, ale mam wszystkie swoje zęby, w dodatku zdrowe.
        • glanaber Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:02
          No ja w sumie też
      • kamin Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 20:20
        Też mam wszystkie. Niestety już z wypełnieniem
    • furiatka_wariatka Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 22:37
      Nigdy w życiu nie byłam u manikiurzystkibig_grin nie robilam też nigdy sobie paznokci hybrydowych,czy jak to się nazywa. Nie reguluję sobie brwi, bo mnie to boli, więc po co się męczyć.
      • leyla76 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:56
        Tez nigdy nie byłam u manikiurzystki oraz kosmetyczki.
      • 35wcieniu Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 12:09
        Ja też nie ale czy to takie niezwykłe?
        Wiele osób nie chodzi "na pazy".
      • rena.k Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:59
        Ja też nie wink
    • ewka.n Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 23:50

      • tanebo0001 Re: Jestem inna niż wszyscy 25.03.26, 23:57
        🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
        • ewka.n Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 00:04
          Ty się nie śmiej, tylko rób notatki, bo tego seksu to nigdy doświadczysz...
    • beataj1 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 00:34
      Nie posiadam ani jednej pary jeansów.
      Nieznosze kryminałów ani True crime.
      Nie lubię malin, śliwek, brzoskwin, bananow i nektarynek.
      • kitty4 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:18
        O wow.....nie umiem zrozumieć jak można nie lubić malin....moje ukochane owoce smile
        • chlodne_dlonie Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:37
          A ja jak można żyć bez jeansów wink big_grin
          • beataj1 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:40
            Baaardzo komfortowo. Jest tyle innych tkanin - o fasonach nie mówię bo z jeansu przecież nawet bieliznę już szyto smile
        • beataj1 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:42
          Często się spotykam z takim zniezrozumieniem, dlatego nie tłumacze się a ze smutną miną mówię że niestety mam uczulenie.
          Mam spokój i dodatkowo wszyscy mnie żałują wink
          • dominika9933 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:44
            Jeansów nie rozumiem, bo kocham. Ale malin nie lubię. I jeżyn i poziomek, o zgrozosmile
      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:49
        >Nie posiadam ani jednej pary jeansów.
        Nieznosze kryminałów ani True crime.

        Ja tez nie
    • dracaria Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 00:39
      Przestałam w pewnym momencie spłacać kredyt mieszkaniowy, bo uważałam, ze jest bezprawny i ze nawet, jeśli bank wytoczy działa, to go pokonam. Wszyscy pukali się w głowę big_grin
      • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:36
        I co w tym wyjątkowego?
        • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 22:11
          No to, że zrobiła to w momencie gdy podobne postępowanie było wielce nieoczywiste.
          • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 15:15
            Z tego co kojarzę z postów na forum - nie za bardzo. Nie było jeszcze wtedy wiadomo czy się wygra, owszem, ale nie można powiedzieć, że coś wyjątkowego.
    • aandzia43 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 01:45
      Nigdy nie byłam w saunie.
      • aadrianka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:30
        aandzia43 napisała:

        > Nigdy nie byłam w saunie.
        >
        Ja też.
      • nangaparbat3 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:56
        Ja też.
      • nangaparbat3 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:56
        Ja też.
      • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:58
        Ja nawet nigdy sauny nie widziałam, znam ze skandynawskich książek.
    • mysiulek08 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 02:29
      w szafie nie mam ani jednej sukienki czy spodnicy i zadnego czarnego ciucha czy buta
      ( tylko 1 torba jest czarna)
      nie nosze rajstop i ponczoch
      nie lubie ruskich pierogow i nie znosze kuminu
      nie kupuje i nie uzywam perfum /cieni do powiek/szminek

      mieszkam na koncu swiata i gapie sie na wulkany 🤣
      • kitty4 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:20
        Nigdy nie spotkalam nikogo kto nie kupuje i nie używa perfum - dla mnie jako perfumomaniaczki jest to nie do pojęcia....Mam kolekcję perfum smile i synowi też zrobiłam . W perfumach mam ze 30/35 tys - i to jest niedużo jak na perfumowy świat.
        • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:22
          A ja sobie raz kupiłam perfumy i było to niedawno, takie niebieskie w action za 6,99. Ale ciągle zapominam ich używać, chyba mi resztę do trumny wleją.
          Moje córki mają tak samo, niby mają perfumy, ale ich nie pamiętają używać.
          • ykke Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 19:37
            andaba napisała:

            > A ja sobie raz kupiłam perfumy i było to niedawno, takie niebieskie w action z
            > a 6,99. Ale ciągle zapominam ich używać, chyba mi resztę do trumny wleją.
            > Moje córki mają tak samo, niby mają perfumy, ale ich nie pamiętają używać.

            I super to jest, zdrowo.
        • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:29
          Z ciekawości, czy pachnidła nie mają daty ważności? Nie psują się? Bo się zastanawiam nad sensem posiadania licznej kolekcji flakonów, jeśli nie zdąży się ich zużyć?
          • atoness Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:46
            Ja też nigdy nie kupiłam i nie używam. Ale dostałam kiedyś w prezencie.
          • beataj1 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:45
            nie wiem jak te super hiper luksusowe. Ale takie za 300 zł się psują. Kiedyś perfumy escada zaczęły mi brzydko pachnieć. I nie chodzi o to że przestał mi pasować ten zapach, bo sprawdziłam w sklepie że dalej go lubię. One po prostu zmieniły kolor i zaczęły dziwnie pachnieć.

            Choć może to była woda toaletowa. Nie wiem, nie interesuję sie tym tematem tak bardzo by rozróżniać.
          • riki_i Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 22:14
            primula.alpicola napisała:

            > Z ciekawości, czy pachnidła nie mają daty ważności? Nie psują się?

            Psują się niestety. Także te dla mężczyzn.
          • fuzja-jadrowa Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 20:39
            > Z ciekawości, czy pachnidła nie mają daty ważności? Nie psują się?

            Napewno zależy od składu i przechowywania. Zapalone perfumomaniaczki przechowują flakony w przeznaczonych do tego pomieszczeniach, szafkach czy nawet lodówkach.
            • fuzja-jadrowa Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 20:39
              *Na pewno
        • homohominilupus Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:34
          kitty4 napisała:

          > Nigdy nie spotkalam nikogo kto nie kupuje i nie używa perfum

          O kurczę. To wąskie masz grono osób, ktore spotykasz.
          Albo inaczej: każdego, kogo spotkasz pytasz o ostatnio zakupione perfumy?

          - dla mnie jako pe
          > rfumomaniaczki jest to nie do pojęcia....Mam kolekcję perfum smile i synowi też zr
          > obiłam . W perfumach mam ze 30/35 tys - i to jest niedużo jak na perfumowy świa
          > t.
        • m_incubo Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 11:45
          Mnie też nie spotkałaś. Ja również nie używam i nie kupuję perfum, tyle że znam naprawdę dużo osób, które mają tak samo, nie jest to nic wyjątkowego.
      • fuzja-jadrowa Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 20:42
        > nie nosze rajstop i ponczoch

        To raczej logiczne, skoro nie masz w szafie ani jednej sukienki czy spódnicy. 😀
    • bi_scotti Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 02:42
      Od urodzenia mam kilka conditions, ktore tak naprawde zostaly diagnosed dopiero w mojej doroslosci (FLS, AVA etc.), w zwiazku z tym jako dziecko zostalam w PRL zdiagnozowana jako debil manualny.
      Nigdy w zyciu nie mialam ufarbowanych wlosow.
      Nigdy nie bylam w Biedronce ani w Zabce, bywam w Lewiatanie wink
      Mam perfect pitch, jak dotad nie trafilam na instrument, na ktorym nie potrafilabym zagrac choc ciut wink
      Przeszlam 3 rozne drogi Camino choc pozostaje 100% atheist (nie jestem ochrzczona etc.).
      Bylam/postawilam stope wink na wszystkich continents.
      Gdy bylam w ciazy ze Srednim, zrobiono zabieg (relatively successful) na plodzie.

      Moze cos "innego" jeszcze sobie przypomne smile Cheers.
      • bi_scotti Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 02:43
        Ooo ... przeczytalam Mysiulka wiec dopisuje: ostatni raz mialam make up w 1983 roku smile Cheers.
        • mysiulek08 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 05:09
          podkladu i pudru uzywam 🙂
      • mysiulek08 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 05:21
        a mnie dla odmiany przyslowiowy slon nadepnal na obydwa uszy 😛 mimo staran nie gram na zadnym instrumencie, nie zaspiewam gamy ani zadnej piosenki, w tancu myle nogi 🤣 ale moja dusza kocha muzyke klasyczna a glos Elvisa jest ponad wszystko
        • konsta-is-me Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 16:28
          Tak a propos Elvisa- wolisz młodego czy "starego"? Nie mam na myśli muzyki tylko wygląd.
          Dziś po raz pierwszy w życiu w SM zobaczyłam kogoś, kto tak jak ja uważa że w 77 był niczego sobie 😂 zwykle pada "ale przecież był gruby i brzydki"
          • mysiulek08 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 18:52
            od zawsze 'mam slabosc' do przystojnych brunetow tongue_out wiec i w przypadku Elvisa nie bylo inczej i zdecydowanie lata, zgrubsza, 65-77, podobnie zreszta jak glos

            ps
            znasz album Elvis Memphis, okolicznosciowy (5cd) z 2025? swietnie pokazuje ewolucje glosu, od surowego, nieokrzesanego diamentu po mistrzowsko obrobiony brylant wink

            ps2
            jak EPiC? jak na razie tylko sciezke dzwiekowa odsluchalam, u mnie na prowincji jeszcze w kinach nie ma a w Santiago, seanse pozne i bym na ostatni lot nie zdazyla tongue_out
            • konsta-is-me Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:34
              A mnie zawsze ciekawiło jak by wyglądał w naturalnym ciemnoblond kolorze, szczególnie w 70- tych
              Epic - dużo muzyki, niepublikowane wcześniej fragmenty z koncertów w b.dobrej jakości.I wreszcie widać prawdziwego Elvisa na koncertach jest iskra, dynamika , żar i to jest najlepsze.Mozna zostać na napisach końcowych , bo są przeplatane krótkimi scenkami ( ja je oglądałam już stojąc na schodach w kinie 😅 )
              • mysiulek08 Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 22:41
                chyba niezbyt ciekawie, wg bylby taki, hmmm, lekko wymoczkowaty 😎😛

                nigdy nie ukrywal, ze koncerty i fani sa najwazniejsi, opinie o EPiC sa w duzej wiekszosci bardzo emocjonalne i pochlebne, coz, pewnie przyjdzie mi czekac na striming, bo mimo mojej calej milosci, kino z nocowaniem w hotelu, to troche za duzo 🤣
      • taje Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 21:27
        AVA czyli auditory verbal agnosia??! To jak przypadek z Olivera Sachsa. Ale rozmawiasz z innymi (nie na papierze), czy też nie?
        • bi_scotti Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 18:52
          taje napisała:

          > Ale rozmawiasz z innymi (nie na papierze), czy też nie?
          >

          Polegam glownie na lip reading choc "dzieki" dosc drastycznym metodom "unormalnienia tego dziecka" stosowanych PRLu bardzo dobrze radze sobie z rhymes - tak sie uczylam przez wiekszosc szkoly - tatus mi wszystko rymowal smile Pracuje normalnie, pracuje z ludzmi, ktorych counsel & support - tak dlugo jak czlowieka widze, mozemy rozmawiac no problem. No i muzyka pomaga - duuuuuzo by mowic. Sorry, ja nie bardzo chce sie tu az tak "demaskowac" - wiemy jaka jest ematka - sooner or later komus przyjdzie do glowy zeby mi dokuczyc because ... & bede musiala wygasic kolejny nick wink No need. Cheers.
    • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 04:50
      W wieku 53 lat pasjonuję się samochodami, tłumaczę starszym facetom działanie pewnej aplikacji i robię prawo jazdy inne niż B ( B mam od lat). Sama zajmuję się swoim samochodem, w bagażniku mam torbę na siłownię, kable, booster. Uważam, że samochód jest wierniejszym przyjacielem, niż facet wink Jeszcze niecałe 20 lat temu nosiłam szpilki i miałam długie, kolorowe paznokcie. Nie przepadam za seksem, im jestem starsza tym bardziej.
      • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 04:59
        Odczuwam przyjemność z uczenia się, uprawiania sportu, większą niż z jedzenia, oglądania seriali, tv i od lat nie chodzę na imprezy, nie dotykam alkoholu, nie celebruję świąt.
      • mysiulek08 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 05:16
        w PL bylam jedyna kobieta, kierownikiem serwisu ciezarowek ( druga w europie) , nie naprawialam ich wprawdzie ale bywalam w kanale, chocby po to by przygotowac protokoly do napraw gwarancyjnych, w szkole serwisowej rozbieralam niejedna skrzynie czy silnik
        • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 05:32
          Zazdroszczę umiejętności, bo co prawda potrafię zrozumieć jak działają poszczególne podzespoły, ale mam dwie lewe ręce i nie umiałabym niczego naprawić, oprócz uruchomienia rozładowanego akumulatora.
          • malia Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:25
            To na czym właściwie polega zajmowanie sie swoim samochodem? Jeździsz zatankować czy podstawić do mechanika?
          • baletnicazielona Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 10:54
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Zazdroszczę umiejętności, bo co prawda potrafię zrozumieć jak działają poszczeg
            > ólne podzespoły, ale mam dwie lewe ręce i nie umiałabym niczego naprawić, opróc
            > z uruchomienia rozładowanego akumulatora.

            Umiejętności zejścia do kanału i sporządzenia protokołu?
      • raczek47 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 06:03
        A to ja też. Tzn. chodzi o samochody.
        • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 06:43
          I jesteśmy w mniejszości. Większość młodych kobiet już dzisiaj prowadzi, ale samo zajmowanie się samochodem, latanie do mechanika, cackanie się jak z jajkiem, odczuwanie przyjemności z tego, samodzielne kupno samochodu i jeszcze w wieku wieku 50 lat, to dziwactwo. Weszłam niedawno w męskie środowisko związane z samochodami i na początku uśmiechali się głupio, że sobie nie poradzę. A potem okazało się, że mam wykształcenie techniczne i radzę sobie z technologią lepiej od nich, przychodzą, żeby coś im wytłumaczyć i podają mi rękę jak równemu sobie. Starsi mężczyźni uważają, że z racji posiadania pindola, z automatu radzą sobie lepiej, a to g...wno prawda. Dużo kobiet nie wchodzi w takie aktywności z racji wychowania i wbijania do głowy, że "kobiece" autko obsługuje się łatwiej, niż męskie i, że chęć rywalizacji zabija kobiecość, cokolwiek to nie znaczy wink Koła zmieniać nie muszę, czy naprawiać samochodu, bo zlecę to specjaliście, 99% facetów też to zleca.
          • raczek47 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 06:50
            Właśnie skończyłam ładować prostownik😀
            • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:03
              😀👍
            • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:49
              Prostownikiem chyba?
              • iwles Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:00

                No właśnie miałam zapytac, w jaki sposób ładowała prostownik?
                Nawet zaczęłam szukać po internecie, co to za nowoczesne urządzenie 😀
                • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:03
                  Ja nie szukałam, tylko zapytałam, a potem pomyślałam, że pewnie się wygłupiłam w oczach ekspertki. Bo ja pojęcia nie mam o autach, prowadzić nie lubię, a co dopiero jakieś zmiany opony, nalewanie płyny czy "ładowanie prostownika"
                  • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:29
                    Zakładam, że slownik zmienił wyraz? Może dlatego, że nie jestem zakompleksiona i nie dowartościowuję się błędami innych? Pod spodem napisałaś, że jesteś przecietniarą, boli prawda? Na jaki....uj robisz syf w ciekawym wątku? Glupi się śmieje, a mądry popełnia błędy.
                    • iwles Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:42

                      Słownik zmienił wyraz z "akumulatora" na "prostownik"? surprised
                      • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:45
                        iwles napisała:

                        >
                        > Słownik zmienił wyraz z "akumulatora" na "prostownik"? surprised
                        >
                        >

                        Widziałaś reakcję figi?
                        big_grin
                        • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:08
                          Nie widziałam na oczy prostownika , a ty? Nowych akumulatorów nie wynosi się do piwnicy jak kiedyś, odpalają przy silnych mrozach bez problemu, o ile dużo jeździsz. Zakładam więc, że ma stary akumulator.. i chciala napisać " właśnie skończyłam ładować prostownikiem ". Nie lubię umniejszaczy. Umniejszasz siedzi na dupie i ze wszystkiego się śmieje.
                          • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:17
                            Serio? Nawet moja matka potrafi korzystać z prostownika.
                            Poza tym prostownik można podpiąć do kompresora i napompować opony w rowerze czy taczkach.
                            • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:19
                              Oczywiście mam na myśli taki, który nie ma wtyczki zwykłej, tylko taką do gniazda zapalniczki w aucie.
                            • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:26
                              Pewnie umiałabym skorzystać, gdybym kiedyś potrzebowała, ale nie musiałam, bo wystarczy mi booster.
                          • iwles Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:22

                            Gdzie tu widzisz umniejszanie? Zwykłe pytanie, bo skoro ja i primula nie znamy się na samochodach, tak jak ty i raczek, to może nie wiemy też, że istnieją prostowniki, które się ładuje?
                            • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:31
                              iwles napisała:

                              >
                              > Gdzie tu widzisz umniejszanie? Zwykłe pytanie, bo skoro
                              >
                              >
                              Dla figi najwyraźniej była to straszna obraza, która uruchomiła typowy dla niej słowotok w licznych postachwink
                          • bi_scotti Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:27
                            figa_z_makiem99 napisała:

                            > Nowych akumulatorów nie wynosi się do
                            > piwnicy jak kiedyś, odpalają przy silnych mrozach bez problemu,

                            Nie chce sie czepiac, honestly! Ale co rozumiesz przez "silne mrozy"? Bo np. w Manitoba, Saskatchewan, North Ontario & Quebec, Alberta na zime musisz miec working block heater zeby start auto, ktore w zimowa noc stalo na zewnatrz. Nie wspomne juz o miejscach bardziej na polnoc typu NWT, Yukon, Alaska, Nunavut smile C'mon, przy truly "silnym mrozie" cudow nie ma - zadna batery nie "odpali" bez wsparcia. Just for the record wink Cheers.

                            PS. Poniewaz latalam do pracy czas jakis w bardzo remote areas, nie wyobrazam sobie np. nie umiec samodzielnie obsluzyc wlasnego auta w kwestiach podstawowych typu zmiana kola - that's basic survival! Ale w zadnym wypadku nie traktuje tej umiejetnosci jako "something special" wink Miliony ludzi kazdego dnia ... big_grin
                        • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:24
                          Zapracowalam na swoje umiejętności kierowcy sama od zera i popełniałam mnóstwo błędów. Mam jeszcze coś o czym tu nie piszę, co dostałam od losu ponadprzeciętnie i nie musiałam zaczynać od zera, ale pracuję nad tym, też robię lepsze i gorsze rzeczy. Jeszcze 20 lat temu można mnie było zawstydzić, ale nauczyłam się mieć grubą skórę. Kiedyś się śmiali, dziś zazdroszczą. Zawistnicy odpadli po drodze, zyskałam nowych znajomych. Walić umniejszaczy, bo umieją się tylko śmiać i nie mają odwagi smile Dziś też robię coś szalonego dla innych i mam nadzieję, że mi się to za jakiś czas opłaci.
                          • iwles Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:31

                            To jeszcze popracuj nad sobą, żeby nie obrażać tych, którzy nie są tacy jak ty, od umniejszaczy siedzących na dupie i zawistników.
                          • m_incubo Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 20:03
                            Zapracowalam na swoje umiejętności kierowcy sama od zera

                            A jak się inaczej pracuje na swoje umiejętności kierowcy (i jakiekolwiek inne) inaczej, niż samemu i nie od zera, tylko na przykład od 50%?
                    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:54
                      > Glupi się śmieje, a mądry popełnia błędy
                      A Figa robi awanturę z niczego.
      • nangaparbat3 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:00
        Figo, byłam przekonana, że masz między 23 a 33. 😊
      • baletnicazielona Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:42
        Nie mów, że umiesz zatankować! Szacun.
        • m_incubo Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 20:05
          Umie też odstawić do mechanika, zupełnie sama! big_grin
          • baletnicazielona Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 10:53
            Jak napisze, że potrafi napompować koła kompresorem na stacji benzynowej to padnę z zachwytu.
            • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 30.03.26, 01:01
              No wiesz, są tu na forum ematki, które NIGDY same nie tankowały własnego samochodu. Łaskawie nim jeżdżą co najwyżej i tyle, więc nie deprecjonuj umiejętności biednej figi wink To zawsze coś.

              Swoją drogą, to ja umiem dużo przy aucie zrobić, poradziłabym sobie nawet z wymianą hamulców (przy dostępie do kanału (a jeszcze lepiej podnośnika kolumnowego, ale to jednak rzadko ludzie miewają, jeśli nie mają warsztatu) i narzędzi), bo mnie ojciec wyszkolił. Ale wolę zapłacić mechanikowi i się z tym nie babrać samej, bo dla mnie to żadna przyjemność ani nawet satysfakcja, a marnowanie mojego czasu, który z przyjemnością poświęcę na inną aktywność.
              • eagle.eagle Re: Jestem inna niż wszyscy 31.03.26, 14:37
                Pamiętam że bardziej bałam się odejść od psychola - bo co ja sama zrobię z samochodem, niż od męża z dwójką dzieci.
                Od tamtej pory, a to już prawie 13 lat świetnie sobie daję radę. Wszystkie usterki przeważnie wychodzą podczas sezonowej wymiany kół, trochę międzyczasie, a teraz i młoda dużo pomoże - ma np kolegów z lawetami. Jadę do mechanika i mówię że jest coś nie tak i trzeba mi pomóc. Nawet lampki wymieniają i wycieraczki - choć umiem sama, tylko po co ?
      • siedemkropek82 Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 16:31
        Co Ty gadasz???sex to ja uwielbiam,mogłabym się rżnąc dzień i noc oczywiście bez gumki.Cale życie tak robiłamsmile teraz od 2 lat jestem sama i ciało me usychawink
    • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:06
      Nie mam: ślubu, prawa jazdy, zmywarki, airfyera, ekspresu do kawy, zadnego sprzętu "smart" (wszystko tępe dzidy, ale nie za inteligencje ten sprzęt kocham), suszarki bębnowej, mikrofalówki, internetu w telefonie, szpilek (nigdy nie miałam), spotify, netflix ani innej platformy streamingowej itd.

      Za to mam na przykład 10 rodzajów pieprzu i 5 wanilli big_grin
      • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:07
        p.s. nigdy na all inclusive nie byłam ani innych wyprawach z biurem podróży
        • konsta-is-me Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 00:00
          Ja też nie byłam nigdy na all inclusive 😅
          • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 00:02
            Tez nie bylam ale nie znam osobiscie nikogo kto by był
    • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:40
      Nie dla mnie wątek ale skoro czytam, to i się wpiszę.
      Jestem totalną przeciętniarą, nie ma we mnie niczego "innego niż wszyscy".
      • piataziuta Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:53
        primula.alpicola napisała:

        > Nie dla mnie wątek ale skoro czytam, to i się wpiszę.
        > Jestem totalną przeciętniarą, nie ma we mnie niczego "innego niż wszyscy".

        Nie masz przerośniętego ego, a to już dość wyjątkowa cechą, patrząc po niektórych wpisach. big_grin
        • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:44
          piataziuta napisala
          >
          > Nie masz przerośniętego ego, a to już dość wyjątkowa cechą, patrząc po niektóry
          > ch wpisach. big_grin


          A to prawda, nie mam
      • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:37
        Alez właśnie potwierdziła, że jesteś inna, bo w przeciwieństwie do innych, piszesz o sobie przeciętna big_grin

        P.s. każdy jest wyjątkowy na swój sposob
        • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:42
          mocca26 napisała:

          > Alez właśnie potwierdziła, że jesteś inna, bo w przeciwieństwie do innych, pisz
          > esz o sobie przeciętna big_grin
          >

          W sumiebig_grin
          Ale do czego to doszło, żeby przeciętność była wyjątkowa!
          • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:48
            Ja uważam, że nie ma ludzi przeciętnych. Każdy jest w jakiś sposób wyjątkowy. I nie trzeba być pilotka bombowca, żeby być wyjatkowym.
            • mocca26 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:49
              P.s. ciekawsza jest definicja "wszyscy"
      • azalee Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:09
        O, to tak jak ja. Do bolu banalna i powtarzalna.
      • m_incubo Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 20:09
        primula.alpicola napisała:

        > Nie dla mnie wątek ale skoro czytam, to i się wpiszę.
        > Jestem totalną przeciętniarą, nie ma we mnie niczego "innego niż wszyscy".

        Na szczęście we wszystkich pozostałych wpisach też nie. Tyle tu oryginałów innych niż wszyscy, że można się poczuć jak w grze lemmingi z 1992.
    • mabel_mora Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:43
      Nigdy nie zostałam ukarana, uderzona, szarpnięta, przez osoby mi bliskie (rodzice, partnerzy, mąż)
      jako dziecko nie miałam żadnych obowiązków domowych, ani ograniczeń, nidgy nie dostałam nawet klapsa, nigdy żadnej kary typu nie wyjdziesz na dwór, itp,
      nigdy nie robiłam zadań domowych w domu smile (przez częśc szk. podst. robili za mnie rodzice big_grin mama przepisywała do zeszytu, a potem byłam tak lubiana, że dawano mi spisywać lub ja na szybko, na przerwie, czy innej lekcji robiłam dla klasy.
      • autentyczka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:45
        I jaką edukację ukończyłaś? Serio pytanie serio i bez złości czy zazdrości - ciekawam losów
        • primula.alpicola Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:49
          Jest dentystką
          • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:50
            primula.alpicola napisała:

            > Jest dentystką


            I dzis boruje za nią mama
        • mabel_mora Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:56
          medycyna, skonczyłam na doktoracie, jak do tej pory smile ale nie powiedziałam koniec

          uczyć się, takie solidne rycie to poznałam na studiach, moze przez takie totalnie beztroskie, szczesliwe dziecinstwo miałam chłonną głowe, a na lekacjach na serio słuchałam, to mi zostało do tej pory, kursy, szkolenia, prezentacje, ja naprawdę słucham i to zapamiętuję
        • bezmiesny_jez Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 09:36
          Przecież to ta, co kilkadziesiąt tysięcy w gotówce trzyma na komodzie big_grin Czyli wyższą szkołę pisania bajek.
          • lajtova Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:09
            Ale co w tym dziwnego. Mam 50 tyś w komodzie. Głownie w euro i usd.
            • nangaparbat3 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:04
              Mojej znajomej kazali te kasę z komody zapakować do torby foliowej, wyjść na balkon i czekać, bo zrobi jej zdjęcie dron spuszczony z satelity. Przy drobie z satelity połapała się, że to oszuści a nie policja
          • eva_evka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:22
            bezmiesny_jez napisała:

            > Przecież to ta, co kilkadziesiąt tysięcy w gotówce trzyma na komodzie big_grin Czyli
            > wyższą szkołę pisania bajek.

            A co w tym dziwnego?
        • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:56
          Dentysta stomatologiczny wink.
          • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:10
            Ah ta... No tak. To szkoda pisac
      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:09
        >Nigdy nie zostałam ukarana, uderzona, szarpnięta, przez osoby mi bliskie (rodzice, partnerzy, mąż)

        Ja chyba snie na jawie. To jest takie nadzwyczajnie rzadkie w Polsce by mowic ze to wyjatkowosc? Wszyscy sie w Polsce tluka czy co?

        Mnie tez nigdy nie bil, nie dawal klapsow ani kar, ani nie szarpal ani rodzice ani zaden facet a i o mniej walizki wystawialam.


        >nigdy nie robiłam zadań domowych w domu smile (przez częśc szk. podst. robili za mnie rodzice big_grin mama przepisywała do zeszytu,

        A to juz patologia. Robilam wszysciutkie zadania i dzieki bogu
        • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 13:20
          >Ja chyba snie na jawie. To jest takie nadzwyczajnie rzadkie w Polsce by mowic ze to wyjatkowosc?

          Sprawdź ile osób nadal uważa klapsy za metodę wychowawczą.
          BTW w brytyjskich szkołach prywatnych kara chłosty została zakazana... w 1998.
          • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:43
            W Polsce w 2008 weszla" ustawa o przeciwdziałaniu przemocy"


            W UK- To bylo 38 lat temu i dotyczy tylko szkol prywatnych bo w panstwowych w 1987. Ale teraz jak dasz klapsa w UK to dziecko ci zabiorą jak naskarzy w szkole.


            >Sprawdź ile osób nadal uważa klapsy za metodę wychowawczą.

            Kto uwaza klapsy za metode wychowawcza w 2026? Nie znam wokol nikogo. Chyba patole jakies. W Polsce to norma te klapsy?

            Angazetka nie normalizuj przemocy bo patole cos uwazaja...prosze cie
            • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:52
              Jezu. Nie normalizuję, sit. Dziwię się twemu zdziwieniu, że ktoś nie był uderzony przez rodzica (mówimy o ematce, czyli o czasach trzydzieści, czterdzieści, pięćdziesiąt lat temu). Też nie byłam, ale wiem, że ludzie bywali. Teraz kary fizyczne popiera 36% Polaków. I tak, mimo ustawy o zakazie ich stosowania.
              A 1998 był lat temu 28. Szokująco niedawno.
              • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:26
                >Dziwię się twemu zdziwieniu, że ktoś nie był uderzony przez rodzica

                Tzn jak rozumiem wg ciebie ja sie dziwie ze ktos nie byl uderzony przez rodzica?

                Nie moja droga ja sie dziwiłam ze ktos bycie nie- bitym uwaza za rzadkosc. I sama ani moja siostra nie bylysmy.

                To tak jakby sugerowala ze to bylo norma spoleczna

                38 w panstwowych szkolach. Teraz za to dzieciaka odbieraja.
                • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:31
                  > To tak jakby sugerowala ze to bylo norma spoleczna

                  Bo było.
                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:34
                    Chyba mocno zamiatana pod dywan bo pamietam u mnie w klasie incydent tylko z jednym dzieckiem ktore bylo bite przez rodzica i szkola w latach 80tych interweniowala. Nie bylo to norma ze kazdy rodzic tlucze dziecko. No nie.

                    Czestsze niz dzisiaj ale nie uwierze ze kazda jedna rodzina poza moja bila dzieci
                    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:35
                      82%. Nikt nie zamiatał tego pod dywan bo bicie dzieci było w latach 80. normą. Przestań dziwić się światu.
                    • arthwen Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 15:17
                      Klapsy to też bicie. A w latach 80-tych i wcześniej klapsy były powszechnie przyjętą formą "dyscyplinowania dzieci".
                    • konsta-is-me Re: Jestem inna niż wszyscy 29.03.26, 00:08
                      Ale ty chyba mówisz o takim biciu że sińce, podbite oko ?
                      No to oczywiście że nie była nigdy żadna norma, natomiast lanie w tyłek czy choćby symboliczne klapsy to była w 80- tych norma niestety.
                      Zresztą nie tylko w Polsce.
                • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:34
                  W 1985 klapsy stosowało 82% rodziców.
                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:35
                    Nigdy nie dostalam klapsa jak siegam pamiecia
                    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:36
                      Bo 82 to nie sto.
                      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:39
                        Czyli jak rozumiem swoje dzieci tez bys bila bo to norma czy jak?
                        • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:41
                          Chryste Panie, nie mam na ciebie siły. Ty nie byłaś bita. Ja nie byłam bita. Większość ludzi była bita, więc to była norma. Nie że to było dobre. Było.
                          • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:45
                            >Chryste Panie, nie mam na ciebie siły. Ty nie byłaś bita. Ja nie byłam bita. Większość ludzi była bita, więc to była norma. Nie że to było dobre. Było.

                            82 procent tak a ty i ja nie. Hmm moze sie wiecej zglosi. Ale jesli tak faktycznie jest to nie dziwie sie ze tyle tu Polek nienawidzi matki i ma totalnie zryte berety o wulgaryzmach nie wspomne ( nie, nie mowie o Tobie zeby nie bylo)
                            • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:46
                              Jak widzisz, w UK było w tym czasie podobnie. Dziwię się nieco że właśnie to odkryłaś.
                              • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:54
                                No bardzo sie dziwie zwlaszcza ze w 1987 r nastapil zakaz bicia dzieci w szkolach panstwowych
                                • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:55
                                  W Polsce w szkołach państowowych zakaz bicia był od początku PRL-u właściwie...
                                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:57
                                    I stosowano to? Nauczyciele nie bili dzieci? Za uszy nie ciagli, kijem cyz linijka nie obrywali?
                                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:58
                                    AI mowi cos innego:

                                    1. Historia i tradycja
                                    Przez wieki kary cielesne (słynna "łapa", bicie linijką czy rózgą) były uznawane za naturalny element wychowania. Panowało przekonanie, że „rózga wyrabia charakter”. Jeszcze w okresie międzywojennym i w czasach PRL, mimo oficjalnych prób ograniczania takich praktyk, bicie uczniów przez nauczycieli zdarzało się często i rzadko wyciągano wobec nich konsekwencje.

                                    2. Przełom prawny
                                    Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z rozwojem praw dziecka. Kluczowe momenty to:

                                    2001 rok: Nowelizacja Kodeksu pracy i przepisów oświatowych, która jednoznacznie zakazała stosowania kar cielesnych wobec uczniów.

                                    2010 rok: Wprowadzenie całkowitego zakazu bicia dzieci również przez rodziców (nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie).
                                    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:01
                                      Brawo. To teraz niech ci się zaświeci w mózgu że regulacje prawne nie idzie równolegle z rzeczywistością. To tak na początek.
                                      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:53
                                        >. To teraz niech ci się zaświeci w mózgu że regulacje prawne nie idzie równolegle z rzeczywistością.

                                        Oczywiscie. Zwlaszcza w kraju bezprawia gdzie nikt nic nie zglasza.
                    • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:05
                      princesswhitewolf napisała:

                      > Nigdy nie dostalam klapsa jak siegam pamiecia
                      >


                      czyli jakieś trzy dni wstecz...
                      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:52
                        Marzenka tak zle z toba ze nie pamietasz dluzej niz 3 dni?
            • borsuczyca.klusek Re: Jestem inna niż wszyscy 27.03.26, 11:44
              princesswhitewolf napisała:


              >
              > Kto uwaza klapsy za metode wychowawcza w 2026? Nie znam wokol nikogo. Chyba pat
              > ole jakies. W Polsce to norma te klapsy?

              Ale większość ematek urodziła się w latach 70-80, więc co mają do tego standardy z 2026?
        • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 15:55
          princesswhitewolf napisała:

          > >Nigdy nie zostałam ukarana, uderzona, szarpnięta, przez osoby mi bliskie (
          > rodzice, partnerzy, mąż)
          >
          > Ja chyba snie na jawie. To jest takie nadzwyczajnie rzadkie w Polsce by mowic z
          > e to wyjatkowosc? Wszyscy sie w Polsce tluka czy co?
          >



          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,32603573,wielka-brytania-eksperci-bija-na-alarm-coraz-wiecej-ofiar.html?disableRedirects=true
          • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:31


            Przemoc na dzieciach nie jest w UK zadna norma i znajdziesz mase informacji w necie jak to Social Services zabralo dzieciaka rodzicowi bo mu przetrzepal tylek. A tu na forum byly nawet watki.

            W Polsce zglaszalnosc spraw jest niska i prasa o tym nie pisze, a w Uk krzyczy o wszystkim:

            Liczby i statystyki (Prewalencja)
            ​Wielka Brytania (Anglia i Walia): Statystyki są tu jednymi z najwyższych w Europie, ale wynika to głównie z bardzo szerokiej definicji przemocy (obejmuje ona nie tylko bicie, ale też coercive control, czyli kontrolę i nękanie psychiczne). Szacuje się, że około 1 na 4 kobiety w UK doświadczyła jakiejś formy przemocy domowej od 16. roku życia.
            ​Polska: Oficjalne statystyki policyjne (np. Niebieska Karta) pokazują niższe liczby niż w UK, ale badania niezależne (np. fundacji pozarządowych) sugerują, że problem dotyczy ok. 1 na 3 Polki. Różnica polega na tym, że w Polsce przemoc psychiczna i ekonomiczna jest wciąż rzadziej zgłaszana niż fizyczna.

            ​2. Dlaczego w UK statystyki wyglądają na "gorsze"?
            ​Nie oznacza to koniecznie, że Brytyjczycy są bardziej agresywni. Różnica wynika z:
            ​Świadomości prawnej: W UK system wsparcia i kampanie społeczne sprawiają, że kobiety częściej zgłaszają incydenty, które w Polsce bywają jeszcze uznawane za "sprawy prywatne".
            ​Definicji "Coercive Control": W UK izolowanie partnerki od znajomych, sprawdzanie jej telefonu czy wydzielanie pieniędzy jest przestępstwem, za które grozi więzienie. W Polsce prawo w tym zakresie ewoluuje, ale ściganie takich zachowań jest trudniejsze.
            • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:33
              A i to:
            • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:33
              Bla, bla, bla
              • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:35
                Wiem, za trudne dla Ciebie
            • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:37
              Pierwsze duże badania rządowe w UK (lata 90.) pokazują:

              75% niemowląt było klapsowanych przez matki
              ponad 50% rocznych dzieci było bitych regularnie
              część dzieci doświadczała tego kilka razy w tygodniu lub codziennie

              NIEMOWLĄT i ROCZNYCH DZIECI
              • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:38
                I social sie w Polsce tym nie zajmuje? Tak się tluczecie i to ok?
                • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:39
                  Kotku, to badania z UK...
                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:47
                    Aaa 82 proc bije w UK dzieci? Social Services i szkoly by nic innego nie robily tylko dzieciakami sie zajmowaly i domy opieki pekaly by w szwach.

                    81% rodziców w Anglii uważa obecnie, że jakiekolwiek fizyczne karcenie dzieci jest nieakceptowalne (według sondażu NSPCC z sierpnia 2025 r.).

                    Wśród młodych dorosłych (18–24 lata) ten odsetek jest jeszcze wyższy – aż 82% sprzeciwia się biciu, co pokazuje, że nowe pokolenie niemal całkowicie odrzuca te metody.
                    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:49
                      Czy ty umiesz czytać? Badania w Polsce dotyczyły 1985. Wrzuciłam też badania brytyjskie z początku lat 90., dla porównania.
                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:50
                    Badania z UK sugeruja ze 82 procent zatem taki mialyby cyrk cytuje:

                    W Uk wyglada to tak
                    W 2026 roku w UK, szczególnie w Londynie, system ochrony dzieci (Safeguarding) działa bardzo sprawnie i rygorystycznie. Jeśli szkoła lub sąsiedzi dowiedzą się o "klapsie", uruchamiana jest procedura, która dla rodzica może być bardzo stresująca, nawet jeśli uważa on, że "nic wielkiego się nie stało".
                    Oto co dzieje się krok po kroku:
                    1. Zgłoszenie (Referral)
                    Nauczyciele w UK mają ustawowy obowiązek zgłaszania każdej obawy o bezpieczeństwo dziecka. Jeśli dziecko powie w szkole: "tata dał mi klapsa", nauczyciel nie dzwoni do Ciebie, tylko bezpośrednio do Social Services (opieki społecznej).

                    2. Weryfikacja i "Section 47"
                    Opieka społeczna musi ocenić, czy istnieje ryzyko "znaczącej szkody" (significant harm).
                    Jeśli na ciele dziecka jest choćby najmniejszy ślad (zaczerwienienie, siniak), sprawa niemal automatycznie trafia na policję jako napaść (assault).
                    Jeśli śladu nie ma, opieka społeczna i tak wszczyna dochodzenie, by sprawdzić, czy to był jednorazowy incydent, czy metoda wychowawcza.
                    3. Wizyta w domu i wywiady
                    Spodziewaj się wizyty pracownika socjalnego (często w asyście policjanta).
                    Rozmowa z dzieckiem: Pracownik socjalny będzie chciał rozmawiać z dzieckiem samo na sam, zazwyczaj w szkole, abyś nie mógł na nie wpływać.
                    Inspekcja domu: Sprawdzą, czy w domu jest jedzenie, czy jest czysto i czy dziecko ma swój pokój.
                    Wywiad z rodzicami: Będziesz musiał wyjaśnić sytuację. Każde kłamstwo ("nie biłem"), które zostanie podważone przez relację dziecka, działa bardzo na Twoją niekorzyść.
                    4. Możliwe skutki (Outcomes)
                    No Further Action (NFA): Jeśli uznają, że to był błąd, a Ty wykazujesz skruchę i chęć współpracy, sprawa może zostać zamknięta z ostrzeżeniem.
                    Child in Need (Section 17): Jeśli uznają, że rodzina potrzebuje wsparcia, możecie zostać objęci planem pomocy (wizyty kontrolne, kursy bezstresowego wychowania).
                    Child Protection Plan: Jeśli uznają, że dziecko jest zagrożone, trafia ono na listę dzieci pod ścisłym nadzorem.
                    Konsekwencje zawodowe: Nawet jeśli nie trafisz do więzienia, informacja o interwencji może pojawić się w Twoim Enhanced DBS check (zaświadczenie o niekaralności), co w UK może zablokować Ci pracę w wielu sektorach (nie tylko z dziećmi).
                    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:52
                      Czego we frazie "z początku lat 90." nie rozumiesz?
                      • szarmszejk123 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:54
                        Przecież ona w ogóle nie czyta tego, co napisałaś. A nawet, jak przeczyta, to i tak nie rozumie.
                        • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:57
                          Stopień jej nieprzemakalności jest niesamowity.
                          • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:00
                            >Stopień jej nieprzemakalności jest niesamowity.

                            Oczywiście ze nie jestem podatna na opowiesci forumek ktore regularnie byly tluczone po głowie.
                            • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:02
                              Dzięki za chamstwo. Pa.
                              • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:03
                                Alez oczywiscie wpis o " nieprzemakalnosci" byl szczytem braku chamstwa i nalezala ci sie laurka. Pa.
                                .
                            • alex.vause.is.back Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:47
                              Dlaczego uważasz, że kłamią?
                        • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:59
                          O troll sie pojawil. Jak tam najlepsza kredka swiata artdeco?
                          • szarmszejk123 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:04
                            Cudownie, betonowa ksieżniczko 🙂
                        • sztalugi1234 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:59
                          Princess, Ty jesteś pewna, że Cię nie lali? Na pewno?
                          Tak pytam, bo ja bym nie strzymała chyba. A może jednak z pamięcią u Ciebie nie za bardzo, nie wiem, wspominałaś tu coś kiedyś jak tam z pamiecią?
                • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:39
                  Czemu socjal w Polsce ma sie zajmowac przemoca w UK?
                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:48
                    Piszemy wyzej o Polsce i o byciu bitym przez rodzicow. Ty jak rozumiem tez bylas?
                    • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:50
                      Nie, tu akurat wrzucilam ci dane BRYTYJSKIE, bo tak się dziwisz, że my w tej Polsce.
                      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:53
                        Zrodlo.

                        Poza tym to chyba dzieciaki polskie sa tak tluczone i sa odbierane:

                        polishexpress.eu/rekordowa-liczba-dzieci-odebranych-polskim-rodzicom-w-uk/
                        • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 16:56
                          No, na początku lat 90. na Wyspach były tłumy Polaków. Naucz się czytać.
                          • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:02
                            OK wiec ustalilismy ze

                            1. Historycznie bito dzieci ale w UK szybciej niz w Polsce cos z tym zrobiono bo nastapil zakaz w szkolach państwowych w 1987 a w prywatnych w 1997 a w Polsce dopiero w 2010.

                            2. Nadal w Polsce bicie dzieci jest powszechne i nie jest to ani zglaszane tak jak w UK czesto ani konsekwencje dla rodzicow nie sa tak powazne.
                            • angazetka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:05
                              Ustaliliśmy że nie umiesz czytać. Na przykład fraza "w czasach PRL, mimo oficjalnych prób ograniczania takich praktyk" jest dla ciebie niepojęta. Nie odrózniasz Polski od UK ani lat 80 od współczesności. I obrażasz innych.
                              • siedemkropek82 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 17:21
                                To dziękuj Bogu,nawet nie wiesz jak to boli i jakie później pojawiają się w Tobie lęki i niskie poczucie własnej wartości.
                              • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:49
                                No oczywiscie " nieprzemakalna" jest nieobrazliwe.

                                Ustalilsmy ze jak ci sie nie podoba nie musisz rozmawiac
                            • iwles Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:19
                              princesswhitewolf napisała:

                              > OK wiec ustalilismy ze
                              >
                              > 1. Historycznie bito dzieci ale w UK szybciej niz w Polsce cos z tym zrobiono b
                              > o nastapil zakaz w szkolach państwowych w 1987 a w prywatnych w 1997 a w Polsce
                              > dopiero w 2010.


                              Zakaz stosowania kar cielesnych w szkołach (wszystkich rodzajów szkół!) w Polsce wprowadzono w 1991 roku! -melepeto.

                              • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 18:51
                                Czyli nikt nikogo nie bil w ostatnich ponad 30 latach i nie bije.
                                • iwles Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 19:34

                                  Pytasz o placówki oświatowe?
                                  Jeżeli się zdarzy ( jak wszędzie, u ciebie w UK też na pewno), to jest to łamaniem prawa.
                                  • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:04
                                    W domu tez jest lamaniem prawa, iwles
                                    • iwles Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:05

                                      Tak.
                                • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 19:39
                                  princesswhitewolf napisała:

                                  > Czyli nikt nikogo nie bil w ostatnich ponad 30 latach i nie bije.
                                  >


                                  Tak jak nikt nie prowadzi po pijaku od czasu uznania tego za przestepstwo
                    • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 19:49
                      princesswhitewolf napisała:

                      > Piszemy wyzej o Polsce i o byciu bitym przez rodzicow. Ty jak rozumiem tez byla
                      > s?
                      >

                      Teraz bedziesz latała po forum zarzucała doswiadczanie przemocy każdemu kto sie z toba nie zgadza? Co to ma byc princess, takie patusiarskie "tlukli cie w łeb i nic nie kumasz"???
                      Myślałam że dokopalas sie do dna ustalaniem cudzego zgonu ale ty na to "potrzymajcie mi łopatkę"
                      • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:04
                        Ty naprawde myslisz ze ja 1. Latam po wielu wątkach forum ( nie, na wiekszosci mnie nie ma) 2. Przenosze watki i rozmowy z walnięta w glowe w dziecinstwie na inne rozmowy( nigdy nie wywlekam innych watkow) ale czekaj.... " Myślałam że dokopalas sie do dna ustalaniem cudzego zgonu ale ty na to "potrzymajcie mi łopatkę"" - kto tu wywleka. I myk juz wiadomo kim jestes
                        • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:10
                          Myślę ze odleciałas z balonem Hrabiny i odjechalas z peronem Bergi
                          • princesswhitewolf Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:11
                            Mysle ze koncze rozmowe bo rozmowca ma poziom kultury ktory wyklucza sens rozmowy. Zegnam.
                            • marzenka12 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:14
                              Szerokich korytarzy powietrznych Princess! 👋🎈
    • autentyczka Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:44
      Nigdy nie miałam leczenia kanałowego, ani innej procedury zębatej. Miałam tylko mała dziurkę kiedyś. Tak to nic.
      • figa_z_makiem99 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:47
        Zazdroszczę.
      • hanusinamama Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 10:53
        Mam 43 lata i ani jednego ubytku. Żadna moja zasługa, takie "gieny". MOja mama 65 i też zero ubytków
    • afro.ninja Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:45
      Nie mam przekłutych uszu i nigdy nie miałam potrzeby, by to zrobić.
    • helka.na.zakrecie Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:50
      Mam kariotyp 45XX
      • memphis90 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 14:34
        Ale to niemożliwe, człowiek nie może mieć delecji całego chromosomu, za wyjątkiem chromosomu X.
        • feldmarszalek.duda Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 20:17
          Delecja całego autosomu jest letalna. Ale można mieć kariotyp 45XX - kiedy jeden z chromosomów stanowią połączone 2, w wyniku translokacji robertsonowskiej.
          • memphis90 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 22:15
            Słuszna racja 👍
        • helka.na.zakrecie Re: Jestem inna niż wszyscy 28.03.26, 11:42
          Jednak możliwe.
          Na dodatek na forum jest jeszcze jedna forumowiczka z taką translokacją.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 07:56
      Nigdy nie zapaliłam papierosa, nawet jednego na próbę
      • veryvery Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:19
        Ja też, nigdy przenigdy żadnego papierosa w mych ustach nie było, ale jestem z rodziny palaczy więc dorastałam będąc palaczem biernym, cóż, inna świadomość wtedy była
      • ophelia78 Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:21
        Ja tez nie

        I nie umiem zapałce zapalniczki (tej z tym takim przesuwnych bębenkiem)
      • andaba Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 08:29
        Ja też nie.
      • chlodne_dlonie Re: Jestem inna niż wszyscy 26.03.26, 11:44
        Znaczy jest nas więcej wink
        Ja też nigdy, od zawsze mnie palenie odstręczało.

        Całkiem mi z tym dobrze wink
      • jieva1 Re: Jestem inna niż wszyscy 06.04.26, 14:40
        Dołączam do grupy niepalaczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka