Dodaj do ulubionych

Chyba mnie trafilo... 😕

25.04.26, 20:29
Nie moge przestac myslec o nim. Probuje i nie wychodzi. 😕 Dzis czekalam na wizyte lekarka jak na szpilkach. Jak zobyczylam same lekarki, to chyba nie zdolalam ukryc zawodu, bo az kolezanka pytala, co mi sie stalo. Ehhhh.... 🙄😕
Obserwuj wątek
    • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 25.04.26, 21:07
      Taaaa zlejcie mnie jeszcze wy... 🙄
    • boggi_dan Re: Chyba mnie trafilo... 😕 25.04.26, 21:56
      Wiosna. Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.

      - Vitor de Lima Barreto.
      • marzenka12 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 25.04.26, 22:47
        boggi_dan napisał:

        > Wiosna. Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że
        > czekali na siebie całe życie.
        >
        > - Vitor de Lima Barreto.



        Wiosenna milosc dotyka duszy tak lekko jak pumeks stopy Taniego

        - Marzenna de Rhyme
    • nastarana Re: Chyba mnie trafilo... 😕 25.04.26, 22:04
      A jak się zakończyło to Wasze ostatnie spotkanie, kiedy razem mieliście dyżur?
      • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:16
        Ostatni wieki temu. Teraz mijamy sie tylko jak juz, czyli ja/on konczy, on/ zaczyna. Nie ma momentu na osobnosci. Ostatni wspolny chyba z 1,5 tygodnia temu. Ale mial krotka i tylko zjedlismy wspolnie: Wieeeem wtedy byla okazja. Coz czasu nie cofne. Dzis go tez nie bylo. Pewnie jutro bedzie a ja mam oczywiscie wolne..: 😞
        • minivini Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:23
          No ale pewnie się jeszcze kiedyś spotkacie na wspólnej zmianie? Jak nie w tym tygodniu, to w następnym. Nie ma co się smucić na zapas.
          • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:30
            Jak po jest po 24 to jest zjechany jak pies, ale zawsze podejdzie zapytac czy ok. Ja po nocce tez nie mam glowy na amory. Marze o spaniu.
            • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:32
              To bylo do nika z desperacji. Zle podpielam.
              Smuce sie, bo czas goni. On maja bede na kardio przez miesiac, jak wroce, jego nie bedzie. 😒
              • boggi_dan Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:44
                andallthat_jazz napisała:

                > To bylo do nika z desperacji. Zle podpielam.
                > Smuce sie, bo czas goni. On maja bede na kardio przez miesiac, jak wroce, jego
                > nie bedzie. 😒
                Zrób coś niespodziewanego. Daj mu buziaka na mijańce.
                • glasscraft Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:48
                  Ty jestes glupi, czy moze jestes glupi? Zgadnij co sie moze wydarzyc, jak niezainteresowany (bo jakby byl zainteresowany to nie byloby kilomentrowych rozkmin jak/czy/trafilo mnie...) Anna facet zostanie przez nia pocalowany w pracy. Wiem, ze jest ci ciezko uruchomic szare komorki i wyobraznie, ale sprobuj - dla Anny...
                  • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:07
                    Za cos takiego moge pracy wyleciec, bo to oczywiste molestowanie seksualne i sprawa dla kadr. Poza tym, co to wogole za pomysl calowania ludzi w pracy.
                    • iwles Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:08

                      Taki sam jak obmacywanie. To u was tradycja.
                    • boggi_dan Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:16
                      andallthat_jazz napisała:

                      > Za cos takiego moge pracy wyleciec, bo to oczywiste molestowanie seksualne i sp
                      > rawa dla kadr. Poza tym, co to wogole za pomysl calowania ludzi w pracy.
                      E tam. Kto nie ryzykuje, ten w kozie nie siedzi.
            • minivini Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:32
              Na amory to się musicie umówić w dniu wolnym. Ale ja bym niczego nie przyśpieszała. Co ma być, to będzie. smile
              • glasscraft Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:38
                Ja ci powiem, co bedzie - nic nie bedzie. Tak jak nic nie bylo z poprzednim - niedalosie.
              • delorianka Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 18:57
                minivini napisała:

                > Na amory to się musicie umówić w dniu wolnym. Ale ja bym niczego nie przyśpiesz
                > ała. Co ma być, to będzie. smile

                No z tym umawianiem się jest trochę problem, bo on chyba nie chce, a Anna nie umie.
        • nick_z_desperacji2 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:24
          Skoro się mijacie i on nie robi nic, to znaczy, że trafienie jest jednostronne.
          • kira_03 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:31
            No niestety, tak to wyglada. Rada: rozejrzec sie za innym, zainteresowanym, najlepiej poza praca.
    • minivini Re: Chyba mnie trafilo... 😕 25.04.26, 22:09
      Znam to. Niestety, takie jest życie. Nie licz jednak na zrozumienie na forum, bo ematka była ostatni raz zakochana w swoim starym 20 lat temu jeśli w ogóle.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:35
      Zieeeeew
    • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:42
      A jak gonpierwszy raz zobaczylam, to pomyslalam "eeee zupelnie nie moj typ...
      • beaucouptrop Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:46
        Identyfikatory jednak macie. Wyślij mu maila z propozycją spotkania po pracy.
        Nie zaprzepaść tej szansy, tak jak z ostatnim potencjanym kandydatem.
        • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:51
          Myslalam o tym, ale to troche nachalne. Ostatni mial byc one stand. Z tym moglo by byc dluzej. Ale oczywiscie osobne mieszkania, zadnych deklaracji i spotkanie, jak obojgu pasuje. 😞
          • beaucouptrop Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:54
            No pewnie. Dobry plan. Jak najbardziej razem, ale osobno, żeby zostawić sobie niezależność.
      • alexis1121 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:47
        Omg!!! Też bym się zakochała, robi wrażenie 🤩
        • glasscraft [...] 26.04.26, 20:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • beaucouptrop Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:53
          Dlatego też trzeba kuc żelazo póki gorące.
          Zaproponuj jakąś fancy knajpę i spacer po Wiedniu nocą. Jakoś tak mi się skojarzyło z filmem "Przed wschódem słońca" Będzie romantycznie.
        • aankaa Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 16:25
          robi wrażenie

          co konkretnie? ręce czy nogi? big_grin
      • siedemkropek82 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:50
        Dla mnie są niski.Uwielbiam wysokich.
        • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:55
          Pisze, ze na poczatku okreslilam go jako zupelnie nie w moim typie, ale charakter i humor zay... Dodatkowo swietny w pracy.
      • mabel_mora Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:51
        gdyby mial granatowe crocs'y to pomyslalabym, ze to moj mąż 🧐
        • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:56
          Nie, nie jest zonaty. 🙂 Z reszta przy Twojej urodzie, nie zauwazylby mojego istnienia wogole. 🙄
          • mabel_mora Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:59
            ...ale dlaczego temu "twjemu" nie zaproponujesz spotkania po pracy ??
      • iwles Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:56
        Robiłaś mu zdjęcie podczas pracy?
        I nie zorientował się, że z tobą coś nie halo? 😲
        • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:58
          Nie ja robilam. To zdjecie grupowe, ktore dostalam i wycielam jego. Mnie w ten dzien w robocie nie bylo. Nie robie nikomu zdjec.
          • iwles Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:05
            Lekarze zrobili sobie sesję w swoim pokoju lekarskim i rozdawali zdjęcia pielęgniarkom i pielęgniarzom? 😆
            • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:13
              Ty serio nie ogarniasz rzeczywistosci. To bylo pozegnanie lekarki oddzialowej przez lekarzy i pielegniarzy i poszlo na grupe. Rly, Ciebie potrafi przerosnac najbardziej prozaiczna sytuacja. A zdjecie przedstawialo wreczanie upominku i odbywalo sie na tzw. team check. Pomoglam, czy dalej szare komorki sie od siebie odbijaja?
              • raczek47 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:43
                Kłamiesz jak zwykle.
                To zdjęcie z całą pewnością nie przedstawia wręczania upominku.
              • iwles Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 22:00

                A te papiery na kolanach to pewnie księga pamiątkowa dla owej lekarki? 🤣🤣🤣
              • nick_z_desperacji2 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 16:51
                I wszyscy żegnali koleżankę, a on przeglądał papiery? 🤣
          • bezmiesny_jez Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 17:46
            Robią wam w pracy zdjęcia grupowe? Wiesz, ze nie jestes tu anonimowa i szefostwo moze się o tym dowiedzieć? Wodach, ze to praca, a nie żadne pożegnanie. Pożegnają to ciebie niedługo w tej robocie.
      • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:04
        U twarzy w ta strone, tylko starszy i inny fryz. Jak mowie na poczatku bylam mocno na nie.
        • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:04
          Z twarzy
          • raczek47 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:10
            Ile jest od ciebie młodszy?
            • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:14
              3-4 lata.
              • raczek47 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:17
                Początkujący lekarz w wieku 45 lat?
                • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:27
                  Nie bede tysiac razy wyjasniala. On juz jest magistrem farmacji. Medycyne dolozyl. Tu to nic dziwnego. Tak samo jak poczatkujaca pielegniarka w wieku 47 lat.
                  • raczek47 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:32
                    No i co mu zamierzasz zaoferować ze swojej strony?
                  • bezmiesny_jez Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 17:48
                    Pielęgniarka to nie lekarz. Studia pielęgniarskie to 3 lata, medycyna 6 lat + staż + specjalizacja. Nawet jak w Austrii trochę inaczej to +/- 10 lat nauki duuużo intensywniejsze niż na pielęgniarstwie.
      • minivini Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:15
        Fajny! Lubię owłosione ręce.
      • nastarana Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:43
        Nie dość, że cherlawy bladziak to jeszcze ma buty okropne.
      • nick_z_desperacji2 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 16:49
        andallthat_jazz napisała:

        > A jak gonpierwszy raz zobaczylam, to pomyslalam "eeee zupelnie nie moj typ...
        A potem był dla ciebie dwa razy miły i w swojej desperacji odebrałaś to jako wielkie zainteresowanie.
    • mabel_mora Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 20:47
      szkoda, ze nie układa sie po twojej mysli

      ale jezeli naprawdę ci na nim zalezy, to zaryzykuj, zaproponuj spotkanie po pracy - kino, koncert, jaks knajpa, przeciez to nie jest jakis idiota, ktory cie wysmieje, ani nie bedzie o tym rozpowiadać
      moze faktycznie jest tak ekstremalnie nieśmiały lub niekumaty w randkowaniu, a ty tez mozne wysylas mało jasne komunikaty

      u mnie w pracy kolezanka tez powiedziala wprost lekarzowi, ze jest sama, chciała by kogos fajnego poznac, a on tez jest sam ...niestety nic z tego nie wyszło, ale powiedzial jej wprost, ze skupia sie na pracy (wiem, ze to taka "miła" sciema, ale dziewczyna ma jasnosc)
      • minivini Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:15
        O boże nie!!!
        „Ja sama, Ty sam….” No faktycznie świetny tekst na podryw. Dobrze jeszcze że nie „ja mam trzy morgi, ty masz trzy morgi, tatulo dadzą krowę…”
        Anno, nic mu nie proponuj tylko daj mu się poderwać. Wejdź w kobiecą energię i bądź nienachalnie atrakcyjna.
        • alexis1121 Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:18
          Dokładnie. To mężczyzna ma zrobić pierwszy krok. Nie robi? Nie jest zainteresowany.
          • mabel_mora Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 22:00
            moze nie chce ze wzfledu na podleglosc sluzbowa, w wielu krajach eur ludzie są bardzo ostrozni, wiec przerwazliwieni w tej kwestii, wiec moze dlatego on niczego nie proponuje

            anna nie ma nic do stracenia, proponujac mu spotkaie po pracy , odmowi, to bedzie miała jasnosc
            • delorianka Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 19:02
              mabel_mora napisała:

              > moze nie chce ze wzfledu na podleglosc sluzbowa,

              Jaką podległość służbową? Anna podlega swojej szefowej, on jakiemuś lekarzowi.
      • andallthat_jazz Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:23
        Az tak wprost sie nie odwaze. Ale pomyslalam o dlugopisie lub kubku na kawe. Z prezentowa karteczka "ze fajnie wspominam wspolne zmiany. I gdyby przypadkiem byl w mojej okolicy i nie mial nic lepszego do roboty, niech sie odezwie to chetnie wybiore sie na kawe lub... knedle. Plus nr telefonu). Bedzie chcial to wywali, bedzie chcial, to zatrzyma. Kubek lub dlugopis symboliczne, zadne parkery, czy porcelanowe cacka. Ot neutralne.
        • simply_z Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:25
          Zaproś go na kawę (poza pracą). Nie baw się w kubeczki i inne.
        • glasscraft Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 21:28
          Nic nie zrobisz oczywiscie, ale plany bedziesz mogla przez dwa watki ciagnac. Czy kubek czerwony, czy zielony, cz z serduszkiem, czy moze kotkiem. Tyle mozliwosci, tak malo czasu.
        • mabel_mora Re: Chyba mnie trafilo... 😕 26.04.26, 22:06
          mozesz isc w kubeczki, mozesz zemdlec na parkingu przed jego samochodem.....ale naprawde nie wyczuwasz czy on cie podrywa, czy jest tylko miły?
    • bene_gesserit Re: Chyba mnie trafilo... 😕 27.04.26, 17:58
      Ludzie w potrzebie milosci często mylą miłość z potrzebą miłości.

      Podejrzewam więc, że wcale nie jesteś zakochana. Czyli nie ma się czym przejmować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka