czerwonylucjan 13.05.26, 20:39 Jak podchodzicie do spowolnienia gospodarczego i rozwoju AI, ktort redukuje miejsca pracy i pozwala sie jeszcze bardziej bogacic bogatym? Takie kryzysu jeszcze nie testowalismy.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mocca26 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:44 Źle podchodzę. AI wtrąca się tam gdzie jest najmniej potrzebna a nie ma jej (albo jest śladowo ) tam gdzie być powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:45 Przyglądam się z zainteresowaniem i spokojem. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:47 Cóż taka jest natura kapitalizmu. Ale i ten system zaczyna się degenrować czego przykładem są kryptowaluty które są całkwoicie oderwane od realnej wartości. Służą do oszukiwania naiwnych kucy i do prania brudnych pieniędzy. A co do AI. Mam nadzieję, że to się wywali i rozwali swój głupi ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
mo_cuishle_26 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:58 Czekam na robota, który pomoże realnie mojemu Tacie w kąpieli i położy go do łóżka. Ale mam podejrzenie graniczące z pewnością, że nie doczeka się tego nie tylko Tata za swojego życia, ale też i ja. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 13.05.26, 22:39 mo_cuishle_26 napisała: > Czekam na robota, który pomoże realnie mojemu Tacie w kąpieli i położy go do łó > żka. Coś w tym rodzaju? To jest akurat stary prototyp, nowsze wersje podobno umieją robić więcej, a do tego wyczuwają stan emocjonalny pacjenta (strach się bać). ROBEAR: The strong nursing care robot robot with a gentle touch Odpowiedz Link Zgłoś
mo_cuishle_26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 06:18 To jest tylko stworzona za miliony $ nic nie warta zabawka. Nie obsłuży kompleksowo chorego, nie pomoże mu się się rozebrać, nie bedzie asystować pod prysznicem, nie przebierze go w piżamę. No I strach zostawić go z człowiekiem, bo zrzuci go z wózka, zostawi na podłodze i sie zatnie.www.instagram.com/reel/DQqJXECkzht/ Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:08 mo_cuishle_26 napisała: > To jest tylko stworzona za miliony $ nic nie warta zabawka. Nie obsłuży komplek > sowo chorego, nie pomoże mu się się rozebrać, nie bedzie asystować pod pryszni > cem, nie przebierze go w piżamę. No I strach zostawić go z człowiekiem, bo zrzu > ci go z wózka, zostawi na podłodze i sie zatnie. Po pierwsze, nie bierz wszystkiego tak śmiertelnie poważnie, przecież zaznaczyłam, że to prototyp . Zresztą jeśli jacyś Japończycy chcą wyrzucać miliony w błoto, żeby produkować nic nie warte zabawki, to ich sprawa. Po drugie, strach też jeździć samochodem, bo mogą się np. zaciąć hamulce i nieszczęście gotowe. Co innego wóz zaprzężony w konia, bo koń sam wie, jak trafić do domu i nie wejść w szkodę. Nie mówiąc już o facetach niosących lektykę. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:43 Kiedy takie roboty trafią na rynek, trzeba będzie do nich dokupić: specjalną ładowarkę która będzie kosztować tyle co pół robota i będzie łatwo się psuła, oprogramowanie (z płatnymi uaktualnieniami), subskrypcję na różne appki, plan mobilny, specjalne pieluchy czy inne akcesoria, które są dwa razy droższe od takich obsługiwanych przez człowieka, ale w subskrypcji są 5% taniej, trzeba będzie podpisywać kontrakt z karami za zerwanie (upust 30% gdybzakonczeniekontraktu spowodowane jest śmiercią pacjenta), specjalne drogie akumulatory których żywot nie jest specjalnie długi ale proba wymiany na generic spowoduje utratę gwarancji, awaryjne źródło zasilania na wypadek przerw w dostawie prądu, płatna utylizacja, serwisowanie tylko w autoryzowanych punktach (za dodatkową opłatą w wysokości połowy wartości robota naprawy gwarancyjne przez trzy lata, nie dotyczą części ruchomy ) no i jeszcze jest potrzebne miejsce na przechowywanie (robot siebie nie pójdzie do domu) i liczenie się z rachunkami za prąd. I to nie będzie bug tylko feature. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:46 tania.dorada napisał(a): > upust 30% gdy zakonczenie kontraktu spo > wodowane jest śmiercią pacjenta W przypadku śmierci spowodowanej przez robota powinno być 100%. —- Engine8t: [W USA] nie ma kamer ani na ulicach ani skrzzowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:49 al_sahra napisała: > W przypadku śmierci spowodowanej przez robota powinno być 100%. owszem, ale po pierwsze sprawa dotyczy opieki nad chorymi, starymi i niepełnosprawnymi, więc mogą sami z siebie zejść, a drogi kontrakt zostanie, a po drugie, wynikające z pierwszego, firmy ubezpieczeniowe będą udowadniać, że dziadkowi się zmarło bo był stary a nie dlatego, że robot użył śliskiego kocyka. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:59 W sumie wszystkie te problemy dotyczą każdego wynalazku i każdego narzędzia, np. wspomnianego przeze mnie samochodu. Trzeba robić przeglądy, wymieniać opony, aktualizować oprogramowanie, a do tego firma ubiezpieczeniowa tylko czyha, żeby Cię ograbić. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:43 No, tylko że bez wielu wynalazków można żyć, a jak ktoś potrzebuje takiego robota do życia to producenci mają go w garści. Coś jak cena insuliny która rosła przez lata, bo producenci mogli powiedzieć że “nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi”. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:09 I nie, nie jest tak z każdym wynalazkiem. To jest bardzo konkretny model biznesowy (flagiwym przykładem są drukarki które są tanie, ale już tusz czy toner jest droższy od złota, lub monopolistyczne firmy typu Adobe albo produkty typu Kindle Amazona). Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Kryzys, AI 15.05.26, 05:49 A i tak nadal będzie to tańsze niż zatrudnienie ludzkiego opiekuna na 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:23 mo_cuishle_26 napisała: > To jest tylko stworzona za miliony $ nic nie warta zabawka. Zanim tak zdecydowanie i bez cienia wątpliwości zaczniesz się wypowiadać, proponowałabym zainteresować w jakim kierunku idzie robotyka i co już potrafi. Coś co kiedyś było nie do pomyślenia, robi się dostępne. Pewnie że jeszcze roboty, nie są tak sprawne jak ludzie, ale biorąc pod uwagę tempo rozwoju, trudno jednoznacznie orzec, czy na pewno nie zastąpią ludzi nawet w takich kwestiach jak opieka nad starymi osobami. Odpowiedz Link Zgłoś
feldmarszalek.duda Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:15 >czy na pewno nie zastąpią ludzi nawet w takich kwestiach jak opieka nad starymi osobami. ROboty na tyle sprawne, żeby się kompetentnie zająć starszą osobą (reagując na zmieniające się okoliczności) będą też na tyle sprawne, żeby być żołnierzami. A teraz odpowiedz sobie - ile kosztuje wyszkolenie i praca opiekunki osoby starszej, a ile żołnierza. I zastąpienie której jest bardziej ekonomicznie opłacalne. Odpowiedz Link Zgłoś
mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:40 feldmarszalek.duda napisał(a): > A teraz odpowiedz sobie - ile kosztuje wyszkolenie i praca opiekunki osoby star > szej, a ile żołnierza. I zastąpienie której jest bardziej ekonomicznie opłacaln > e. Wszystko zależy od tego, co ma robić opiekunka i do czego ma służyć żołnierz. Czasami koszt żołnierza będzie wyższy, a czasami opiekunki. Opłacalność nie jest jedynym kryterium wyboru. Poza tym, przy masowym zastosowaniu (robotów), koszty drastycznie spadają, często przy zwiększających się możliwościach. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:47 mgr8 napisała: > Zanim tak zdecydowanie i bez cienia wątpliwości zaczniesz się wypowiadać, propo > nowałabym zainteresować w jakim kierunku idzie robotyka i co już potrafi. Coś c > o kiedyś było nie do pomyślenia, robi się dostępne. Traktujesz "możliwe" i "dostępne" jak synonimy, będąc niestety w bardzo mylnym błędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:57 Zadna popularna automatyzacja nie zastepuje czlowieka w wersji 1:1 i nie jest mechanicznym sluzacym: pralka nie pierze tak jak czlowiek w balii, zmywarka nie zmywa tak jak czlowiek, nawet autonomiczne samochody nie maja humanoidalnego robotka krecacego kierownica i naciskajacego pedal gazu. Oczekiwanie, ze robot do obslugi chorych bedzie sie zachowywal jak opiekunka jest naiwne Odpowiedz Link Zgłoś
mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:09 kasiamat00 napisała: > Oczywiscie, ale jak sie okaze, ze jest to 100x ta > nsze niz normalna opiekunka, to sie przyjmie. Ale to nawet nie o to chodzi, że maszyna będzie tańsza, niż normalna opiekunka. Problemem jest brak opiekunki. I jeżeli robot tego nie zrobi, nawet tak dobrze jak można by oczekiwać, to tego nikt nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:01 Zrobi, zrobi. Spadnie zapotrzebowanie na pracę intelektualną, ludzie po studiach przekwakifikują się na opiekunów osób starszych i niesprawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:09 trampki-w-kwiatki napisała: > Zrobi, zrobi. Spadnie zapotrzebowanie na pracę intelektualną, ludzie po studiac > h przekwakifikują się na opiekunów osób starszych i niesprawnych. Może zrobi, a może nie zrobi. Jakoś nie widzę, żeby osoby, które są bezrobotne, chciały pracować jako opiekunki. I są osoby, które nie mają zbyt wygórowanych oczekiwań co do życia. A twierdzisz, że osoby, które żyją trochę lepiej, będą gremialnie przekwalifikowywać się, bo społeczeństwo tego oczekuje? Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:25 Zupełnie nie dlatego, że społeczeństwo tego oczekuje, ale ze nie będą mieli wyboru. Będzie tej pracy po prostu dużo. Sama obawiam się, że moja umysłowa praca lada chwila będzie słabo potrzebna. Tymczasem moja 76 letnia mama wciąż ma klientów na jej usługi opiekuńcze, pomimo tego, że wielu z jej podopiecznych jest młodszych od niej. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:43 trampki-w-kwiatki napisała: > Zupełnie nie dlatego, że społeczeństwo tego oczekuje, ale ze nie będą mieli wyboru. Będzie tej pracy po prostu dużo. Albo nie będzie, bo drugą stroną medalu jest to, że ludzi musi być stać na opłacenie takich usług. A jak sami nie będą mieli pracy, pozwalającej na opłacenie usług innych, to i tej pracy w usługach opiekuńczych nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:58 To wtedy będzie już totalna katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:04 mgr8 napisała: > kasiamat00 napisała: > > > Oczywiscie, ale jak sie okaze, ze jest to 100x ta > > nsze niz normalna opiekunka, to sie przyjmie. > > Ale to nawet nie o to chodzi, że maszyna będzie tańsza, niż normalna opiekunka. > Problemem jest brak opiekunki. I jeżeli robot tego nie zrobi, nawet tak dobrze > jak można by oczekiwać, to tego nikt nie zrobi. I tu można postawić ciekawe pytanie, jak to jest że kupa kasy idzie na AI, a opiekunki nadal są niedopłacone. Bo nie oszukujmy się - nawet trudne i nieprzyjemne prace będą obsadzone, gdy ludziom zaoferuje się wysokie zarobki i dobrą umowę. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:04 To ciekawe polaczenie, bo AI nie dziala na powietrze tylko na bardzo duzo energii. Pracy fizycznej AI na razie nie zabiera. W ogole jeszcze nie wiadomo co z tym zabieraniem, a jak z ulatwianiem. Patrze z ciekawoscia i nie podzielam ani euforii ani paniki. Cos sie zmieni, ale swiat sie caly czas rozwija. Sobie zycze spokoju i dalszej pomyslnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:19 > Pracy fizycznej AI na razie nie zabiera. I jeszcze pewnie długo nie, dopóki białkowy robotnik jest tańszy od robota. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:35 sylwiastka napisała: > Pracy fizycznej AI na razie nie zabiera. 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ www.onet.pl/turystyka/dalekowswiatpl/nowa-era-chinskich-fabryk-bez-ludzi-bez-swiatel-tylko-roboty-i-ai/bx65k27,30bc1058 nangaparbat3 napisała: > szczepienia działają wtedy, kiedy szczepią się wszyscy, którzy mogą. > Pojedyńcze szczepienia "dla siebie" nie mają żadnego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 22:13 sylwiastka napisała: > To artykuł o automatyzacji, nie o AI. Jednak i o AI i o zbędności ludzkiej pracy fizycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:49 Ale wciąż: “ Otwarcie Ciemnej Fabryki jest również znacznie droższe niż otwarcie fabryki tradycyjnej. W pełni zautomatyzowana linia produkcyjna, nauczenie systemów sztucznej inteligencji jak mają pracować oraz wdrożenie wszystkich innych procesów związanych z automatyzacją jest bardzo drogie, nawet mimo wsparcia chińskiego państwa. Proces otwierania takiej fabryki wymaga również zatrudnienia ogromnej ilości wysoko wykwalifikowanych inżynierów, którzy zajmą się instalacją robotów, sztucznej inteligencji oraz nadzorem nad budową linii produkcyjnych.” Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 [...] 13.05.26, 22:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 23:51 Dlatego też zaczęłam od “ale wciąż” - nakład kosztów jako czynnik spowalniający, a także wymuszający perspektywę długoterminową - czego biznes będący pod butem akcjonariuszy z reguły nie lubi. Ale fakt, Chiny to nieco inne realia. Na marginesie - proponuję nie używać sformułowań typu protekcjonalne “ale łapiesz”, gdyż bardzo obniża to kulturę dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:32 Tak samo jak do mechanizacji, też niektórzy z ambony o elektrycznych diabłach opowiadali. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:39 Moim zdaniem analogia miałaby sens, gdyby miejsca pracy tworzone przez AI miałyby zbliżony próg wejścia, jak te przezeń likwidowane, tak jak miało to miejsce przy okazji rewolucji przemysłowej. Automobil zastąpił dorożkę, ale woźnica wciąż był potrzebny. Obecnie “woźnica” też może się przekwalifikować - na doświadczonego wysokiej klasy inżyniera w dolinie krzemowej 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 01:55 Albo ogrodnika czy murarza. To, że przy prawie 40tys. osób, które zaczęły studiować informatykę najsłabszych z nich wypchnie ai, to żaden dramat, po prostu do IT weszły te sama prawa rynku, co w innych zawodach. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 07:31 nick_z_desperacji2 napisała: > Albo ogrodnika czy murarza. Raczej ani nie na ogrodnika ani na murarza, bo w obu tych zawodach też człowiek jest coraz mniej potrzebny. nangaparbat3 o tym, dlaczego się szczepić przeciwko covid19: "Bo na przykład jak się zaszczepisz astrą zenecą, to nawet jak zachorujesz, nie zarażasz innych". Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:47 To nie jest kwestia tylko IT, ale właściwie wszystkich ludzi, dla których komputer jest podstawowym narzędziem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kryzys, AI 14.05.26, 05:56 Co się stanie z tymi wszystkimi zbędnymi ludźmi? Dochód gwarantowany, oceany wolnego czasu i Soma? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:00 Albo wielka globalna wojna i takie wyniszczenie planety, ze wracamy do epoki kamienia lupanego, kto wie czy tak kiedys nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:27 Wojna, ponieważ przyrost biednych analfabetów w shithole countries (copyright by Donald Trump) jest obezwładniający, a bogate społeczeństwa wymierają. Biedni najadą bogatych tak jak w 476 r. ostatecznie najechali starożytny Rzym. I czy upadająca cywilizacja sytych, wykształconych i bogatych posunie się do mordowania milionów szturmujących ją biednych nachodźców (np. dronami FPV) to raczej nie sądzę. Więc perspektywy na przyszłość są słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:28 Tak, zawsze powtarzam, ze dobrze to juz bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:42 simply_z napisała: > Tak, zawsze powtarzam, ze dobrze to juz bylo. A ja zawsze pytam- to kiedy było lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:47 primula.alpicola napisała: > simply_z napisała: > > > Tak, zawsze powtarzam, ze dobrze to juz bylo. > > A ja zawsze pytam- to kiedy było lepiej? Zależy z czyjej perspektywy pytasz, bo postęp nie poprawia życia wszystkim tylko poprawia jednym kosztem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:24 Z naszej współczesnej, europejskiej. Żadna inna nie ma sensu, kiedy oceniamy swoje życie. Zawsze tak było, jest i będzie, że ktoś gdzieś na świecie ma przeyebane Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:38 primula.alpicola napisała: > Z naszej współczesnej, europejskiej. Żadna inna nie ma sensu, kiedy oceniamy sw > oje życie. Kiedy oceniasz swoje życie to sens ma tylko twoja perspektywa, bo wszystko między “ja” i “cała współczesna ludzkość” to już sobie możesz sobie dobrać tak żeby pasowało do dowolnej tezy. Na przykład całkowicie europejska a wręcz słowiańska Ukraina mogłaby bardzo konkretnie odpowiedzieć kiedy było lepiej. Zresztą Rosja też. > Zawsze tak było, jest i będzie, że ktoś gdzieś na świecie ma przeyebane Niemniej “lepiej” oznacza że stopień przeyebania jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:49 tania.dorada napisał(a): > Kiedy oceniasz swoje życie to sens ma tylko twoja perspektywa urwało mi: albo Twoja albo całej ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:03 > czy upadająca cywilizacja sytych, wykształconych i bogatych posunie się do mordowania milionów szturmujących ją biednych nachodźców (np. dronami FPV) to raczej nie sądzę. Optymista Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:49 Shithole country to akurat są trumpowe Stany, na szczęście najazdy im słabo wychodzą. wapaha o sytuacji we Włoszech wiosną 2020: "Bo ja <mam informacje> np. od tych, którzy uprzątali biurowce- z ciał. Czaisz. Zbierali zwłoki ludzi leżące pokotem jak gdyby to były rozsypane orzeszki.." Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:32 A dlaczego najechany kraj nie miałby się bronić? Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:54 Kiepskie porównanie, bo zmiany w epoce przemysłowej nie były wbrew pozorom aż tak szybkie, masowe i o zasięgu globalnym. Plus jedne stanowiska były zastępowanie innymi. Nie masz dorożkaży, masz taksówkarzy. Gdyby pojawiły się taksówki bezobsługowe, to byłoby analogicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:34 Bardzo źle podchodzę, nie chce mi się tego nawet komentować. W mojej branży AI tnie miejsca pracy bardzo szybko jednocześnie gigantycznie pompując oczekiwania klientów względem prędkości i jakości pracy specjalistów. Ludzie pracują za te same pieniądze szybciej, wydajniej, niby lepiej. Ale oczekiwania rosną masakrycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 14.05.26, 07:35 W mojej też, tylko ludzie wcale nie pracują lepiej. Wyśrubowanie norm wydajności przekroczyło już możliwości tempa pracy ludzkiego mózgu, ludzie pracują gorzej, nie lepiej, jeśli cokolwiek jest zrobione tak, jak powinno, to kosztem tego, że ludzie zaharowują się po 12 h dziennie za coraz mniejsze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:26 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > W mojej też, tylko ludzie wcale nie pracują lepiej. Wyśrubowanie norm wydajnośc > i przekroczyło już możliwości tempa pracy ludzkiego mózgu, ludzie pracują gorze > j, nie lepiej, jeśli cokolwiek jest zrobione tak, jak powinno, to kosztem tego, > że ludzie zaharowują się po 12 h dziennie za coraz mniejsze pieniądze. > Podobnie w mojej branży, gdzie nie zajmujesz już stanowiska X z obowiązkami należącymi do X, ale masz jeszcze opykać Y i Z, które do tej pory ogarniały 2-3-4 inne osoby, bo w AI sobie stworzysz "ekosystem agentów" i będzie git. Za tę samą lub mniejszą kasę co kiedyś na "łysym" stanowisku X, a jakże. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:04 Dokładnie tak. Rośnie oczekiwanie, że byle specjalista będzie managerem szeregu agentów AI, którzy będą wykonywali pracę kilku dawnych specjalistów. Rośnie skala zadań, rosną oczekiwania co do wydajności pracy, rośnie stres, tylko pieniądze zostają na tym samym miejscu. Ewentualnie rosną zyski korporacji, która tym wszystkim zarządza. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:16 hailey_bieber2003 napisał(a): > Jak sobie z tym radzicie? Nie wiem czy to było pytanie do mnie, ale odpowiem 😉 Ja póki co nadążam, ale nie wiem czy chcę nadążać, bo oczekiwania rosną z każdym krokiem, więc dobiegamy do jakichś idiotycznych poziomów stresu za pieniądze, które nie są warte tego szaleństwa. Zresztą z każdym miesiącem muszę liczyć się z tym, że wypadnie na mnie i to moja obecność w firmie okaże się zbędna. Nie ma żadnej pewności, żadnego bezpieczeństwa. Nie wiem czy tylko moja korpo jest taka postrzelona, ale ostatnio działa na zasadzie "zobaczymy ile osób da się zlikwidować" i likwidują stanowiska zdawałoby się niezbędne licząc na to, że "a nuż się nie zawali". Najgorsze jest to, że faktycznie póki co się nie wali i kosiarka jedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:38 Przeżywałam coś podobnego, i obecnie jestem w fazie pizgnięcia. Nie jestem w stanie pracować z ciągłym oddechem zwolnienia na karku, a właściwie konkluzji, że może lepiej wylecieć już teraz, bo co z tego, że się przetrwa zawieruchę, jak będzie tylko gorzej. Zdrowie psychiczne mam tylko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:29 >Jak sobie z tym radzicie? Moja praca jest na tyle zwiazana ze zmiennymi zadaniami i nie repetytywnymi, ze tylko moze w 5 procentach AI pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 00:20 Wiesz, tylko w wielu biznesach to jest trochę taki durny teatr. Jest presja akcjonariuszy na radykalne cięcie kosztów, plus wszechobecny pier*lec na punkcie AI. Więc AI się wdraża w jakimś zupełnie nierelewantnym zakresie, ludzi zwalnia, pracę dogęszcza i podkręca śrubę wydajności - po czym odtrąbia wielki AI sukces 📉. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 00:22 Pytanie dotyczyło zatem raczej emocjonalnej strony radzenia sobie z presją - w odniesieniu do wpisów trampek i dr amy Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:37 Emocjonalnie to jestem zdołowana, bo widzę, że zwalniani są świetni ludzie, żeby właśnie akcjonariuszom pokazać, jacy jesteśmy zaebiści, produktywni i oszczędni. Nie jest ważna ani jakość, ani przyszłość. Ważne, żeby odtrąbić sukces tu i teraz oraz wywalić wynik finansowy w sufit. Gdybym miała teraz większy spokój w sprawach prywatnych to bym natychmiast odeszła. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:27 Niestety, większość znajomych z branży IT i pokrewnych informuje, że tak to z grubsza wygląda. Firmy wydają krocie na wdrożenie AI i wciskają ją pracownikom do gardła zmuszając do używania bez względu na to, czy ma to choć cień sensu, a potem wymuszają "wzrost wydajności" kosztem pracowników. Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie podzielił się jaką historyjką w stylu "z mojego 5-osobowego zespołu zwolnili 2 osoby, w tym najbardziej doświadczoną, bo była najdroższa, a nam zapowiedzieli, że mamy ogarniać, bo jak nie, to nas też zwolnią". Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 12:55 Tak, też mnie to mierzi - brak perspektywy długoterminowej, zarządzanie przez dopychanie nogą i klejenie na ślinę, niszczenie relacji w zespołach budowanych latami. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:12 Klejenie na ślinę. Jezu jakie to trafne 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:07 hailey_bieber2003 napisał(a): > Wiesz, tylko w wielu biznesach to jest trochę taki durny teatr. > Jest presja akcjonariuszy na radykalne cięcie kosztów, plus wszechobecny pier*l > ec na punkcie AI. > Więc AI się wdraża w jakimś zupełnie nierelewantnym zakresie, ludzi zwalnia, pr > acę dogęszcza i podkręca śrubę wydajności - po czym odtrąbia wielki AI sukces ? > ?. > > Dokładnie. I nie ma żadnej rewolucji AI, tylko stare dobre cięcia kosztów. Jak się okaże że ktoś jednak musi robić, to zatrudnią nowych - na korzystniejszych dla firmy warunkach, niech się ludzie cieszą że w ogóle pracę mają przy recesji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Kryzys, AI 13.05.26, 22:28 W mojej branży na razie AI nie jest zbyt zbyt pomocny. Zajmuję się projektowaniem ogólnie rzecz biorąc i nie wchodząc w szczegoły, powiedzmy, że infrastuktury. Wielokrotnie sprawdzałam AI wpisując jakieś obliczenia, albo pytania czy dany materiał ma jakieś określine parametry i za każdym razem AI błądziła. Albo całkiem wypisywała bzdury. Korzystam z różnych systemów i z różnego oprogramowania, ale na razie AI nam nie zagraża. Tu jednak po coś było te 7 lat studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:55 Na razie. A jeszcze 15 lat temu w ogóle nie powstały taki wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:58 Tak, mam dużo pokory. Ale oceniłam obecne możliwości AI. Swoją drogą, nie bardzo wyobrażam sobie, że będziemy latać samolotami, które zaprojektuje AI. Odpowiedz Link Zgłoś
login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:20 A wyobrażałas sobie dawniej, że będziesz mogła rozmawiać przez telefon, który nie ma żadnego kabla? Albo że samochód będziesz jeździł bez kierowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:20 Serio? Ktory samochód jezdzi bez kierowcy? Mimo zaawansowania to nadal nie jest powszechne rozwiazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mo_cuishle_26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:15 Nie jeżdżą, bo powodują mnóstwo wypadków, np. biorą plandekę ciężarówki za horyzont. Odpowiedz Link Zgłoś
login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:47 Nie jest jeszcze powszechnie stosowane, ale jest to możliwe. Czy kiedyś pomyślałabyś, że coś takiego jest w ogóle możliwe? Że samochód będzie w stanie poruszać się bez kierowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:32 eva_evka napisała: > Serio? Ktory samochód jezdzi bez kierowcy? Mimo zaawansowania to nadal nie jest > powszechne rozwiazanie. To ułatwię - czy kiedyś wyobrażałaś sobie pociągi bez maszynistów Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Kryzys, AI 15.05.26, 00:21 O, to akurat sobie wyobrażałam. Ale powiedz, gdzie jeżdżą powszechnie te pociągi bez maszynistów? Bo strasznie niedouczona jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Kryzys, AI 15.05.26, 05:15 eva_evka napisała: > Ale powiedz, gdzie jeżdżą powszechnie te pociąg > i bez maszynistów? Bo strasznie niedouczona jestem. pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82a_kolej_automatyczna Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:45 W Paryżu, w Rennes jest metro "bezzałogowe". Nie dotyczy to wszystkich linii. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Kryzys, AI 14.05.26, 05:26 Programistów wytnie praktycznie wszystkich. W innych branżach wymagających wiedzy też będzie pogrom, budynki zaprojektowane przez AI będą lepsze, szybiej powstaną. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:01 Jak przestaną być molochami, labiryntami i stalowymi puszkami z nieotwieranymi oknami, to faktycznie będą lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:05 > Programistów wytnie praktycznie wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:53 > Programistów wytnie praktycznie wszystkich. Do momentu, kiedy programy nie będą robić tego, co chcieliśmy i nikt nie będzie wiedział dlaczego (w kwestii programowania AI potrafi nieźle halucynować jak tylko się ją na chwilę spuści z oka). Przez chwilę będzie można jeszcze ściągnąć z emerytury starych programistów, którzy ogarniają, ale oni w końcu umrą. I co potem? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:51 Dokladnie. Oczywiście ze beda potrzebni ale wlasnie ci doswiadczeni. Tak naprawde to AI utrudnia znalezienie pracy ludziom mlodym bez doswiadczenia Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:04 > Oczywiście ze beda potrzebni ale wlasnie ci doswiadczeni. Doświadczeni programiści nie rodzą się z doświadczeniem. Jak nie będziemy zatrudniać młodych, żeby doświadczenie zdobyli, to za chwilę tych doświadczonych po prostu nie będzie. Bo umrą. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:13 No wiadomo, masz calkowita racje. Ja celowo uogolniam. Wiadomo ze beda zatrudniac ale duzo duzo mniej Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:40 Będzie tak samo jak z asemblerem, nikt nie pyta co to rejestr, a 95% programistów pewnie nie wie co to jest. I nikt nie pyta o to starych programistów - którzy ogarniają. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:06 Asembler nie halucynuje sam sobie na prawo i lewo jak to ma w zwyczaju AI. Odpowiedz Link Zgłoś
login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 07:44 To, ze moje dzieci pojda na studia, to bylo dla mnie oczywiste. Ale coraz częściej łapię się na tym, że chyba będę ich przekonywać, że to bez sensu, bo ogromną część pracy, ktora dziś robią ludzie po studiach, przejmie AI (tłumaczenia, różne analizy i sprawdzania w korpo i nie tylko, szeroko pojęta praca informatyków, dziennikarstwo itd). Chyba praca fizyczna, typu glazurnik czy kosmetyczka, będzie bezpieczniejszym wyborem. Odpowiedz Link Zgłoś
feldmarszalek.duda Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:27 >tłumaczenia Akurat ostatnio kupowałam buty z ćwiekami (nie pytajcie) przetłumaczone przez AI było "paznokcie". Więc do doskonałości tłumaczeniowej AI jeszcze trochę brakuje i mam nadzieję, że inżynierowie sprawdzają jednak tłumaczenia dotyczące konserwacji samolotów itp. >dziennikarstwo TO już zupełnie nie rozumiem, jak AI ma zastąpić dziennikarza - w sensie osobnika, który zbada, zrozumie i napisze, co się FAKTYCZNIE wydarzyło. Albo agencję prasową, która zrozumie, które wydarzenia są istotne (a nie, które pompują algorytmy). Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:44 TO już zupełnie nie rozumiem, jak AI ma zastąpić dziennikarza - w sensie osobnika, który zbada, zrozumie i napisze, co się FAKTYCZNIE wydarzyło. Albo agencję prasową, która zrozumie, które wydarzenia są istotne (a nie, które pompują algorytmy). Pytanie czy kogokolwiek będzie to obchodziło. Przecież teraz przestrzeń medialno-informacyjna jest tak opanowana przez AI , że "strach się bać" i ludzie łykają wszytsko jak pelikany. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:07 mocca26 napisała: > > Pytanie czy kogokolwiek będzie to obchodziło. Przecież teraz przestrzeń medialn > o-informacyjna jest tak opanowana przez AI , że "strach się bać" i ludzie łykaj > ą wszytsko jak pelikany. Na razie łykają. A potem przestaną wierzyć w jakiekolwiek medialne informacje. Uwierzą w to, co sami zobaczyli, ewentualnie zaufany sąsiad opowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:11 dokładnie o to chodzi, żeby nikt w nic nie wierzył Tylko nie widzę tu miejsca dla prawdziwych dziennikarzy jeżeli ludzie sami się nie ogarną Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:26 mocca26 napisała: > dokładnie o to chodzi, żeby nikt w nic nie wierzył Tylko nie widzę tu miejsc > a dla prawdziwych dziennikarzy jeżeli ludzie sami się nie ogarną Momencik. Czy wy wiecie jak działają algorytmy? One podbijają tematy, które odbiorcy uznają za interesujące. Dlaczego jakaś tam agencja, nie daj boże politycznie kierowana, ma decydować o tym, które wydarzenia mają być istotne? I co to znaczy w ogóle "istotne"? Dla kogo istotne? To nieco dyktatorskie wyobrażenie, że ludziom należy wyjaśniać świat, bo sami są za głupi, by zrozumieć co jest dla nich ważne, jest śmieszne. To, że ludzie rezygnują z konsumpcji mainstreamowego dziennikarstwa, bo to zamiast uprawiać dziennikarstwo stało się w wielu przypadkach rzecznikiem prasowym polityki, nie oznacza, że to ludzie się mają ogarnąć. Jest nawet przeciwnie, istnieje ogromne zapotrzebowanie na prawdziwe dziennikarstwo, widać to w tzw alternatywnych mediach, gdzie nie ma pre-selekcji tematów i dopuszcza się znowu różnorodność opinii. Ludzie chcą tego słuchać i budować sobie ocenę sami. Platformy, na których różnorodność może się swobodnie wypowiedzieć bez moralizatorskich zapędów "dziennikarza" z misją, są ogromnie popularne i mają ogromną liczbę klików. W Niemczech istnieje np. youtuber, który sam nie uważa się za dziennikarza, ale solidną dziennikarską pracą potrafi w kilka dni zainteresować kilka milionów widzów. I ludzie potrafią wysłuchać nawet 3-4 godzinną rozmowę. Nie wszyscy oglądają tylko śmieszne, kilkusekundowe filmiki na tik-toku. Ale zadaniem dziennikarza jest pokazywać, odkrywać, informować, a nie selekcjonować, wychowywać i oceniać. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:01 Ale to nie chodzi o to. Pomińmy już wątki polityczne bo tu nie dojdziemy do porozumienia. Chodzi o jakość i prawdziwość faktów. Na przykładzie. Nie wiem w co kliknełam przpadkiem, ale nagle zaczął mi się wyświetlać Paul McCartney (nie jest fanek więc nie wiem skąd to się wzięło - nieważne). Na początku, z zaskoczenia nawet się na tym zatrzymywałam, co oczywiście powodowało napływ kolejnych informacji. Tylko trzeciego dnia były to już deepfake jak McCrartney chodzi po stacjach metra i ratuje porzucone sieroty/niemowlaki itd. Wszystko (zdjęcia/video) "realistyczne" I te posty z jakichś HeyNews itp były polubiane i udostępniane przez tysiące. Co generowało ich dalszą popularność. I o tym piszę - o jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:04 Mocca26 , dokładnie to samo miałem jak kliknąłem w Agnethę Fältskog z Abby. Dramat totalny. A na końcu deep fejki i "nowe" utwory wraz z teledyskami wygenerowanymi przez A.I. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:14 Bo to jest masakra. I to dotyczy każdego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:37 mocca26 napisała: . > > I o tym piszę - o jakości. Twoja "jakość" przyprawia mi ból zębów, bo w tym słowu jest wartościowanie, a nie to jest zadaniem dziennikarstwa. Trzymanie się faktów, to całkiem coś innego. I oczywiście, że deepfakes konfabulujące równoległą rzeczywistość są możliwe i zresztą już używane, ale do obrony powinno być nasze prawodawstwo i być może także to, co było latami wyśmiewane, pewna medialna wstrzemięźliwość. Każda technologia związana jest z zagrożeniami. Dla odbiorcy sceptycyzm i krytyczne podejście do medialnego przekazu generalnie jest wskazane, obojętnie, czy otwierasz ciemną czeluść internetu, czy stronę mainstreamowej gazety, której do tej pory wierzyłaś. Tak, życie przestało być wygodne i wymaga dziś więcej samodzielnego myślenia oraz sprawdzania faktów. Ale to było w sumie już jasne zaraz po wynalezieniu internetu. Masa wiedzy, masa informacji, wszystko na wyciągnięcie ręki i jeden klik. Ale z nikogo to nie robi automatycznie geniusza, bo tą wiedzę trzeba jeszcze umieć interpretować, ułożyć w pasującym kontekście i wziąć także pod uwagę, że nie wszystko musi być prawdą. Ale nie wiem czy wiesz, że w wielu krajach także kłamstwo (jeżeli nie ma relewancji prawnej) należy do wolności słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:23 Z tym, że tylko część i to nieduża będzie "sceptyczna i krytyczna" a decydować będzie większość, która niedługo beatyfikuje McCartneya. Na podstawie tego co piszą "dziennikarze" Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:37 mocca26 napisała: > Z tym, że tylko część i to nieduża będzie "sceptyczna i krytyczna" a decydować > będzie większość, która niedługo beatyfikuje McCartneya. Na podstawie tego co > piszą "dziennikarze" Serio? W "moich" mediach zero informacji na ten temat, więc może przesadzasz z tą ogromną siłą informacyjnego rażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:39 To byl tylko przykład, litości. Może masz coś innego i nawet nie zauważyłaś, że to fake Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:54 mocca26 napisała: > To byl tylko przykład, litości. Może masz coś innego i nawet nie zauważyłaś, że > to fake No przecież wiem, że to przykład. Ale co w związku z tym? Każdy człowiek przeprowadza jakąś wstępną selekcję, interesuje się innymi rzeczami i te, które dla niego są jakoś ważne stara się zrewidować. Jak wpadnie mi w rękę wydana legalnie książka von Dänikena to też nie uwierzę przecież automatycznie w kosmitów. Teraz doszło do tego, że nie tylko nie można wierzyć pierwszej z brzegu relacji/opinii ale też nie każdemu wizualnemu przekazowi/obrazowi. I net zwykle bardzo szybko koryguje takie sprawy, albo przynajmniej sieje podejrzenia. Nie wiem, gdzie ty tam widziałaś ten filmik, ale serio nie było tam ani jednego komentarza, że to (może być) fejk? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:03 A owszem były komentarze, że to fejk. Które ginęły w powodzi postów jaki on wspaniały. Jeszcze raz. Ja nie mam wiekszego problemu. Natomiast en masse ludziom nie zależy na jakości dziennikarstwa, może większość nawet nie odróżni człowieka od AI. (zwłaszcza, że ludzie pewnie sami zaczną pisac jak AI, bo to będą jedyne teksty, na któych się wychowali. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:09 p.s. filmik widziałam na FB, pojawił się ni z gruszki ni z pietruszki (tzn cały wątek mccartmeys pojawił się znienacka bo to naprawdę nie jest mój obszar zainteresowania). Z tym, że o ile piewrsze co mi się wyświetliło chyba miało znamiona prawdopodobieństwa, a potem się posypało. Na marginesie - jak zablokowałam McCartneya to zaczął przychodzic Lennon, a jak Lennona zbanowałam to Ringo się pojawił W końcu odeszli i wszystko wróciło do normy Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:16 p.s. i najważniejsze. Te posty to nie były od Małgosi Kowalskiej ani nawet TygrysiŁeb, tylko miały w nazwie News. Info itd Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:19 Dokładnie tak to wygląda! Mi też po zablokowanej Agnecie zaczął się wyświetlać Benny Andersson, a potem Bjoern Ulvaeus. No i Frida oczywiście. Ma-sa-kra! A tylko raz kliknąłem w Agnethę.... cholery można dostać Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:21 ja świadmie w nic beatlowskiego nie klikałam. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:23 Jak tylko klikniesz w cokolwiek, to zaraz leci lawina. Kliknąłem w jakieś tańczące pary, to teraz nie mogę się od tego uwolnić. Z każdym tematem jest tak samo, i na fejsie i na you tubie , wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:42 Półbiedy jak sa to jakieś "normalne" posty ( do mnie kiedyś trafiły z tańcem wspólczesnym i tak, to owszem mogę byc spamowana) i jakiś mniej lub bardziej sensowny algorytm. Gorzej, że powstaje wiele stron, których nazwy sugerują, że mają coś wspólnego z dziennikarstwem. A ludzie, mimo wszystko i mimo deklarowanego "media kłamią", mają jakieś bazowe zaufanie do dziennikarstwa. A że na dodatek dziennikarstwo często teraz musi być szybkie, tanie i klikalne to mamy co mamy. A co bedziemy mieć - zobaczymy. (ja jestem zwolennikiem zdania Kuronia: "Nie podpalajmy komitetetów, budujmy swoje własne". W uproszczeniu nie zamierzam zniszczyc np amazona czy netflixa ale dołozyć się skromnie (m.in. jako klient) do tego, żeby inne formaty też istniały. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:01 riki_i napisał: > Jak tylko klikniesz w cokolwiek, to zaraz leci lawina. Kliknąłem w jakieś tańcz > ące pary, to teraz nie mogę się od tego uwolnić. Niemcy mówią "nur gucken, nicht anfassen". Trzeba było nie klikać. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:58 mocca26 napisała: > Jeszcze raz. Ja nie mam wiekszego problemu. Natomiast en masse ludziom nie zale > ży na jakości dziennikarstwa, może większość nawet nie odróżni człowieka od AI A ja jestem zdania, że nawet jak nie odróżni, to ludzie nie są aż tak obojętni na fake jak piszesz i nie łykają go aż tak łatwo. Abstrahując już od tego, że filmiki z eks gwiazdami to niekoniecznie podpada pod dziennikarstwo, a tylko entertainment. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:09 dziennikarstwo i entertainment nie wykluczają siebie. (np Nobel dla Dylana) Ale przede wszystkim chodzi o to, że te portale tak siebie przedstawiają: info, news i tak dalej. Ciesze się, że masz wiarę w ludzkość, że jest taka krytyczna, ja tej wiary mam coraz mniej Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:12 mocca26 napisała: >Ciesze się, że masz wiarę w ludzkość, że jest taka krytyczna > , ja tej wiary mam coraz mniej Ludzkość jest ciągle taka sama. I nie bardzo wiem, co ci w tym aż tak bardzo przeszkadza. Osobiście jestem przeciwna temu, by kogokolwiek wizerunek został bez jego zgody wykorzystywany do deepfakes, ale nie reaguję świętym oburzeniem na wszelką dezinformację. Musimy znieść, że ludzie wokół mają czasem inne zdanie i wierzą w naszym zdaniem kłamstwa. Nikt nie ma zresztą monopolu na jedną słuszną prawdę i kto ma niby o tym decydować, co jest prawdą? Jak ktoś chce beatyfikacji McCartneya wskutek nieprawdziwych informacji, to niech sobie robi, byle nie za moje pieniądze. Wierzę jednak w to, że jak jakaś grupa swoje kłamstwo zacznie narzucać innym jako objawioną prawdę, to prędzej czy później się na tym przejedzie, bo takie rzeczy budzą opór. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:23 Własnie dlatego, że monopol nie jest dobry, trzeba trzymac przy życiu ten mainstream (cokolwiek to dla ludzi znaczy) Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:39 mocca26 napisała: > Własnie dlatego, że monopol nie jest dobry, trzeba trzymac przy życiu ten mains > tream (cokolwiek to dla ludzi znaczy) To się utrzyma. Nikt go przecież nie chce likwidować. Zostanie dla kurczącej się grupy zainteresowanych. A mainstreamem nazywam go w sumie z przyzwyczajenia, bo już dawno nim nie jest, choć ciągle uzurpuje sobie prawo do mówienia za większość społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:41 Nie chodzi też o likwidację tylko śmierć naturalną. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:00 mocca26 napisała: > Nie chodzi też o likwidację tylko śmierć naturalną. Chcesz ją powstrzymać? Jak? Subwencjami? I dlaczego? I może dlatego umiera, bo ludzie odczuwali ją jako monopol i życzą sobie więcej różnorodności? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:22 Pokazując, odkrywając i informując selekcjonuje, bo decyduje co pokazuje, o czym informuje i co odkrywa. Może poinformować o tym, ile zarabiają gwiazdy OF, a może poinformować o - dajmy na to - kryzysie humanitarnym w Sudanie. Przy czym masz rację, że ludziom nie ma sensu wyjaśniać świata. Większości głupota absolutnie nie przeszkadza i konsumpcja treści AI w zupełności zaspokaja ich potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:11 analoga_niet napisała: > > Przy czym masz rację, że ludziom nie ma sensu wyjaśniać świata. Większości głup > ota absolutnie nie przeszkadza i konsumpcja treści AI w zupełności zaspokaja ic > h potrzeby > A większość jest zachwycona, że wreszcie otoczona jest wiadomościami zgodnymi z własnym światopoglądem i nic nie zakłóca im odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:59 feldmarszalek.duda napisał(a): > TO już zupełnie nie rozumiem, jak AI ma zastąpić dziennikarza - w sensie osobni > ka, który zbada, zrozumie i napisze, co się FAKTYCZNIE wydarzyło. Albo agencję > prasową, która zrozumie, które wydarzenia są istotne (a nie, które pompują algo > rytmy). Cóż, sytuacja w dziennikarstwie ostatnio wygląda tak, że liczą się kliki. Materiały mają się pojawiać często, być nie za trudne, najlepiej w punktach i by "sie klikały". Redakcje zwalniają zespoły, które sa odpowiedzialne za skomplikowane teksty, wymagające długiego, drobiazgowego przygotowania. Nie ma prawie dziennikarstwa śledczego, bo są podcasty true crime. To co teraz jest promowane to "artykuły" w stylu 10 powodów dla których ser żółty jest lepszy od białego. Albo inne bzdurki z clickbajtowym tytułem. I ma takich artykułów być kilka, kilkanaście dziennie. A to spokojnie ogarnie AI. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:38 beataj1 napisała: Redakcje zwalniają zespoły, które sa odpowiedzialne za skomplikowan > e teksty, wymagające długiego, drobiazgowego przygotowania. Jakie redakcje? W Niemczech podobno już 3/4 widzów nie konsumuje wiadomości w oficjalnych mediach. Nie interesują się? Za trudny język? Za skomplikowane treści? Nie. Selekcja tematów oraz ich interpretacja nie zgadza się z percepcją realnego życia u większości widzów, dlatego zapotrzebowanie na tego rodzaju dziennikarstwo spada. W przypadku interesujących tematów współczesny widz z medialnym ADHD potrafi wysłuchać nawet 3-4 godzinną audycję, co widać po ilości klików. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:17 Co masz na myśli, pisząc „oficjalne media”? Telewizję publiczną? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:18 analoga_niet napisała: > Co masz na myśli, pisząc „oficjalne media”? Telewizję publiczną? > Nie tylko telewizję publiczną, na którą jest płatny przymusowy abonament, ale także mainstreamowa prasa traci masowo swoich czytelników i tym sposobem traci znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:40 Prasa codzienna straciła sens od kiedy drukuje wczorajsze portale Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:03 analoga_niet napisała: > Prasa codzienna straciła sens od kiedy drukuje wczorajsze portale > Tracą także klasyczne czasopisma już dawno operujące online. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:40 Tu akurat widać pewne wahnięcie i to jest ciekawe, w którą stronę pójdzie. Śledzę trendy i prognozy w tej branży i sporo się mówi, że czasopisma będą miały wielki powrót, ale nie jako konkurencja dla portali tylko coś wychodzącego rzadziej i oferującego treści niedostępne online Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 15.05.26, 04:40 analoga_niet napisała: > Prasa codzienna straciła sens od kiedy drukuje wczorajsze portale > Nie sądzę. Prasa codzienna to nie jest tylko dostarczanie newsów czytelnikom, to jest też pewnego rodzaju archiwum dziejowe, które w wersji elektronicznej nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:16 Ale ludzie mają tego dość i powoli zaczyna być widoczne że wyłania się grupa która chce czegoś więcej. Proste newsy - jak najbardziej tutaj portale się sprawdzają i pewnie będą sprawdzały. Ale już pogłębione teksty będą czymś czego AI nie ogarnie i czego część ludzi będzie chciała Odpowiedz Link Zgłoś
login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:36 feldmarszalek.duda napisał(a): > >tłumaczenia > Akurat ostatnio kupowałam buty z ćwiekami (nie pytajcie) przetłumaczone przez A > I było "paznokcie". Więc do doskonałości tłumaczeniowej AI jeszcze trochę braku > je i mam nadzieję, że inżynierowie sprawdzają jednak tłumaczenia dotyczące kons > erwacji samolotów itp. > >dziennikarstwo Kupiłaś te buty? Kupiłaś. Bezsensowne tłumaczenie nie było przeszkodą, ogolnie zrozumialas opis butow, więc AI się sprawdził. Kiedys tłumaczenie musiałby zrobić człowiek, teraz AI do tego typu tłumaczenie wystarczy w zupełności. A co do instrukcji technicznych - ile takich dokumentów może być, jaki to % dokumentów, które jeszcze do niedawna były tłumaczone przez tłumaczy? Sadze zresztą, że część takich tekstów może być za jakiś czas ogarniana przez AI a człowiek mający odpowiednią wiedzę tylko to sprawdzi i naniesie ew.poprawki. Czyli pracy będzie mniej = mniej takich osób będzie potrzebnych. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:42 W mojej robocie robimy tłumaczenia techniczne. Takie, które potem mogą być potencjalnie wykorzystywane jako dowód w sądzie. Nawet jeżeli tłumaczenie robił zlecony tłumacz i tak ktoś z naszych inżynierów musiał na to spojrzeć. I prawnik dla pewności. Teraz po prostu coraz częściej tłumaczy to AI a koledzy zerkają tak jak zerkali. Tłumacz AI też się uczy i z tłumaczenia na tłumaczenie robi mniej błędów. A w przypadku zwykłego tłumaczenia - często robiłam to ja i zajmowało mi to kilka godzin - i tak trzeba było to sczytać ponownie. Teraz za pomocą kilku kliknięć mam tłumaczenie i zostaje tylko sprawdzenie czy nie ma kwiatków. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:56 A nie sądzisz beataj1, że za kilka lat będziesz już w tej tlumaczeniowej pracy doskonale zbędna? Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:01 sądzę. dlatego też właśnie się przebranżawiam i za 3 tygodnie zaczynam nową robotę, która wygląda na bardziej odporną na AI. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:07 riki_i napisał: > A nie sądzisz beataj1, że za kilka lat będziesz już w tej tlumaczeniowej pracy > doskonale zbędna? Nie wiem jak Beata, ale w mojej firmie już od ponad roku nie zleca się żadnych tłumaczeń. Każdy dział ma ogarniać tłumaczenia we własnym zakresie korzystając Z AI. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:26 Instrukcje, umowy, dokumentacja techniczna, wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:48 ale czy na własny uzytek (w sensie pracowy własny) czy na zewnątrz? Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:27 U nas tłumaczenia zlecało się naprawdę rzadko, tylko te potencjalnie najważniejsze. Pozostałe robiłam ja i inne osoby z działu. A ponieważ ja ogarniałam jeszcze kwestie graficzne i poboczne i byłam szybka: to robota zwykle trafiała do mnie. Zatem AI niewiele zmieniło w tym konkretnym zakresie moich obowiązków. Ale pozostałe moje obowiązki też są na AI nieodporne stąd moja decyzja. Na razie moje szefostwo jakoś mało z AI korzysta zatem to, że dostarczam rzeczy szybciej dzięki AI jest liczone za moją zasługę. Ale to tylko kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:22 Niestety, kwestia czasu. Do nas przyszedł zarząd zza granicy i powiedział naszym szefom coś w rodzaju "macie AI, teraz pokażcie, że potraficie z tego korzystać. Zredukujcie koszty siły roboczej o 30 procent". I tną. Z dnia na dzień. Bo firma ma być wyrąbiście konkurencyjna, czyli tania, a przy tym wciąż generować horrendalne zyski. Smutno patrzeć na to, co się w efekcie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.vause.is.back Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:57 Zależy, z czego korzystasz. Deepl nie zamieni gwoździ na paznokcie, poza tym, dopóki instrukcja jest jako tako zrozumiała, importer kolejnego zbędnego szajsu będzie wolał ogarnąć ulotkę za darmo, zamiast komuś płacić. Obecnych mediów prawda nie obchodzi, tylko wyświetlenia, napędzane właśnie przez algorytmy. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:14 Są bardzo dobre aplikacje do tłumaczenia. Z AI będzie po prostu tak jak ze wszystkim - dostępne będą rozwiązania różnej jakości (i w różnej cenie). Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:34 Imho skończycie to inaczej - aktualnie mamy okienko taktyczne, gdy możemy uczyć się AI na darmowych aplikacjach, za 2-3 lata pozostanie po tym tylko wspomnienie. Ceny porządnych AI poszybują w górę i będzie jeszcze większe odcięcie niż dzisiaj, a altualnie różnica między opcją max a free to jak między resorakiem a Pagani. To jest taki skok technologiczny - to już się dzieje, właśnie sypie się cały system sprzedaży i pozycjonowania w googlu. Kto pierwszy ten lepszy a i tak nie dla każdego wystarczy tego kawałka tortu. Zerknijcie na prelegentów wydarzenia organizowanego przez 11Labs. Świat nam właśnie odjeżdża i dziwi mnie spokój jak w tym wątku. 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:42 Z braku spokoju nigdy nie wynika nic dobrego. Kogo masz na myśli, pisząc „nam”? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:06 Nam, maluczkim. )) Imho lepiej przygotowywać się na zmiany niż siedzieć z założonymi rękoma. Już samo oswojenie się z tą informacją, że te zmiany nastąpią jest lepsze niż myślenie, że to nas nie dotyczy i „tylko spokój nas uratuje”. Nie chodzi o jakieś desperackie ruchy - ot, warto trzymać rękę na pulsie i skoro mamy jeszcze możliwość korzystania z darmowych narzędzi i bezbolesnej nauki, to imho tylko głupiec nie skorzysta. Można udawać, że nie dotyczy bas np. możliwość naśladowania głosu każdej osoby i dzięki temu wykreowania dowolnego monologu a następnie doslogu, ale ja już mam ustalone hasła z całą rodziną. Z fascynacja śledzę te przemiany i czuję, że mam ochotę przyłączyć się do tego biegu, Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:43 Spokój nie wyklucza zapoznawania sie z narzędziami Moim zdaniem tu będzie ciekawa kwestia pokoleniowa, mam wrażenie że część mojego pokolenia, która teraz przegapi te rewolucje, za 5 lat bedzie mieć problem z ogarnięciem rzeczywistości niewspółmierny do wieku, a przy tym rozjazd między ich światem a ich dzieci będzie dramatycznie wielki. A takich osób widzę sporo - i piszę to z perspektywy osoby, która bynajmniej nie jest jakimś mistrzem, choć ciągle myślę, czy w końcu nie zrobić tej armii modelek AI które będą na mnie zarabiać Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:45 Nie sądzę, te narzędzia nie są aż tak skomplikowane, raczej upraszcza się wszelkiego rodzaju apki itp. A świat analogowy może być bardziej kuszący. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:52 Nie chodzi o poziom komplikacji tylko o świadomość istnienia tej rzeczywistości. Potem mamy facetów wyznających miłość awatarom i wysyłających im bliki Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:55 analoga_niet napisała: > Spokój nie wyklucza zapoznawania sie z narzędziami Moim zdaniem tu będzie ci > ekawa kwestia pokoleniowa, mam wrażenie że część mojego pokolenia, która teraz > przegapi te rewolucje, za 5 lat bedzie mieć problem z ogarnięciem rzeczywistośc > i niewspółmierny do wieku, a przy tym rozjazd między ich światem a ich dzieci b > ędzie dramatycznie wielki. A takich osób widzę sporo - i piszę to z perspektywy > osoby, która bynajmniej nie jest jakimś mistrzem, choć ciągle myślę, czy w koń > cu nie zrobić tej armii modelek AI które będą na mnie zarabiać > Tylko gdzie jest granica w korzystaniu z narzędzi, których nie potrzebujesz? p.s. wczoraj zainstalowałam apkę DPD bo myślałam, że będzie niezbędna. Okazało się, że jest zbędna to po 5 minutach odisntalowałam - to naprawdę nie jest jakiś kosmos. Błędem/pójściem na łatwiznę jest myślenie, że stopień korzystania z nowych technologii jest w prostej relacji do umiejętności a nie wyborem. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:03 p.s.2 natomiast bardzo sobie cenię np umiejętność obróbki filmów/video, przede wszystkim nakładania napisów. Albo projektowania graficznego (podstawowego - chodzi o narzędzia i technologie a nie talent artystyczny, którego nie mam.) Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:42 Jest ogromnym ułatwieniem - szalenie mi oszczędza czas. Nie mogę się jeszcze przemóc do robienia zakupów przez AI, bo wiem, że jest mnóstwo firm niespozycjonowanych przez AI, więc całkowicie to pomijają. Ale np. wsiadam do auta, wrzucam linki a AI czyta mi artykuły, które mnie interesują albo trzepie mi maile, robi raporty, może też odpowiadać na nie za mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:45 thank_you napisała: > Jest ogromnym ułatwieniem - szalenie mi oszczędza czas. Nie mogę się jeszcze pr > zemóc do robienia zakupów przez AI, bo wiem, że jest mnóstwo firm niespozycjono > wanych przez AI, więc całkowicie to pomijają. Ale np. wsiadam do auta, wrzucam > linki a AI czyta mi artykuły, które mnie interesują albo trzepie mi maile, robi > raporty, może też odpowiadać na nie za mnie. Nie boisz się o swoje kompetencje kognitywne? (i nie mam na myśli calkowitej rezygnacji z AI) Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:46 p.s. czy pozwalałabys dzieciom na taką intensywność i jeżeli nie to dlaczego siebie traktujesz gorzej? Umiejętności nabyte też mogą zaniknąć Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:08 Nie tylko pozwoliłabym ale wciągam się wzajemnie z synem w ten świat, aczkolwiek jego pcham w stronę tworzenia a nie bycia odbiorcą - sama nie mam takich możliwości intelektualnych jak on plus takiej swobody w myśleniu oraz braku lęku, które posiada młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:11 Czym innym jest "wprowadzanie w swiat", czym innym "synu, nie musisz pisac, czytać, liczyć, analziowac,uczyc się jezyków obcych, uczyc się rozwiązywania problemów, bo jest AI". A to chcesz sobie fundowac z tego co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:45 A kto ma wiedzieć czego oczekiwać od AI? To Ty wskazujesz mu początek i koniec i rozliczasz z wykonania zadania. Dość zabawna interpretacja - pchanie w AI albo totalne nieuctwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:53 Nie, to nie jest albo albo. Odnosze się tylko do tego co ty napisałaś czyli np ogarnianie maili, "trzepanie" raportów. Jeżeli nie pracujesz w punkcie obsługi klienta, a pewnie nie, to AI nie jest do tego potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:55 Dzięki za dobre chęci, ale nie pytałam o radę i nie prosiłam o opinię. Naprawdę, dość zabawna interpretacja - nie masz pojęcia ile czasu mi to oszczędza, ale wiesz, że nie jest mi to potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:07 Fakt, piszę z pozycji osoby, której skrzynka jest jakoś filtrowana i nie dostaje miliona maili. Przykład z dzisiejszych: w jednym mailu pojawił się bląd w stosunku do tego co ustalałam wczoraj na spotkaniu osobistym. Czekam na poprawki. W drugim musiałam potwierdzić udzial w spotkaniu, ale w systemie wewnetrznym zapraszającej firmy. Na inne zaprosznie musiałam odpowiedziec w outlooku, a na kolejne zwykły mailem. Pracuję nad projektem wspólnie z trzema filiami na świecie i w zależności od tego na czyją informację czekam najbardziej, o innych porach zagladam na skrzynke i potem odpowiadam. Przygotowuję (współprzygotowuję) podręcznik wewnętrzny oparty na materiałach, które mam w różnych miejscach w tym w głowie). Rozpoczynam współpracę z 3 firmami i negocjuje z każdą tak, żeby wypracowany układ był taki sam dla tych trzech, przy czym wiele zależy od umiejętności miękkich i mojej oceny pod czyja wersję lepiej podciągnąć pozostałych. I tak dalej i tak dalej. Nie wyobrażam sobie, żeby to oddać AI - pomijam już efekty, ale chodzi o moje umiejętnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 15:10 Jeszcze raz - to TY uczysz AI i ustalasz granice działania. Najwidoczniej nie robisz notatek głosowych ze spotkań - a ja owszem. I pod to mam podpięte AI. Ty wyznaczasz granice do kogo ma odpowiadać i w jakim zakresie kompetencji oraz co ma zawierać ew. raport. Generalnie nie chce mi się tego tłumaczyć - jesteś na nie - ok. Ja jestem bardzo na tak. P.S. AI może Cię nauczyć języków. Dać Ci korki z matematyki. Przygotować Cię do egzaminu. Itp. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 15.05.26, 16:37 Ja mam włączona transkrypcję w Teamsach, wiec nie tyko mam zapis spotkania, ale AI robi mi zawsze streszczenie plus listę ustalonych zadań do wykonania. To bardzo polecam bo nie muszę robić notatek, jak wyłapie czasem jakąś głupotę w protokole se spotkania to weryfikuje to z transkrypcją. Spotkania czasem trwają i po 6-8 godz i musiałam robić notatki, teraz tyko notuje główne punkty a resztę ogarnia mi AI. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 21:51 andace napisała: > Ja mam włączona transkrypcję w Teamsach, wiec nie tyko mam zapis spotkania, ale > AI robi mi zawsze streszczenie plus listę ustalonych zadań do wykonania. > To bardzo polecam bo nie muszę robić notatek, jak wyłapie czasem jakąś głupotę > w protokole se spotkania to weryfikuje to z transkrypcją. > Spotkania czasem trwają i po 6-8 godz i musiałam robić notatki, teraz tyko notu > je główne punkty a resztę ogarnia mi AI. No to moje spotkanie trwało 2 godziny, odbywało się w kawiarni, część tematów mnie nie dotyczyła, więc się wyłączałam (sprawdzałam maile itd), a jak ktoś wyszedł do toalety to czekalismy ze służbową rozmową. Dodam, kiedy się wyłączyłam to na tyle kontrolowałam sytuacje, że wyłapałam moment, w którym mogłam być pomocna z kontaktami w nie moim projekcie. Potrzebowałam zapisać kilka dat z odnośnikami jednolinijkowymi i dwie rzeczy do sprawdzenia - resztę mam/miałam w głowie (ja tyle lat pracuję w branży, że można mnie obudzić w środku nocy i będę lepsza niż AI ). Zupełnie nie widzę tu miejsca dla AI, a gdybym musiała szukac na siłę to traciłabym swoją wiedze, umiejętności itd. spotkania online różnią się niewiele poza drobnym różnicami typu, że kiedy jest większe grono to nie czekamy na tych, którzy wyszli do toalety. (Nie przypominam sobie 8 godzinnych spotkan, nawet w czasie pandemii) Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 15.05.26, 23:12 Pracuję z ludźmi z całego świata i w kawiarni w biurze to co najwyżej mogę spotkać się na plotki i kawę z ludźmi z mojego działu (jest nas prawie 30 osób więc nawet cotygodniowe spotkania zespołu mają formalny program spotkania i podsumowanie dyskusji w mailu na koniec). Ze względu na poufność informacji nie rozmawiamy o pracy w miejscach publicznych, a w biurze nie byłam od grudnia, więc ludzi z zespołu widzę tylko przez video-połączenie. U mnie „większe” grono oznacza 80-90, a nawet ponad 100 osób, małe to co najmniej 15 osób, zdarzają się też spotkania np między 23:00-1:00 w nocy, bo spotykają się ludzie z tyłu krajów i stref czasowych, że rotujemy godziny, bo zawsze u kogoś jest wcześnie rano lub środek nocy. Wyjątkiem są regularne spotkania z konsultantami, którzy pracują w moim projekcie, ale to 30 minut 2 razy w tygodniu, i AI sobie z notatkami nie radzi bo głupoty wychodzą, ale ja to spotkanie prowadzę więc mam wcześniej przygotowane notatki. Niestety zdarzają się dni, że mam 4-5 spotkań, jedno po drugim przez cały dzień i wtedy notatki z AI ułatwiają mi życie, bo mimo że mam świetną pamięć, to jednak ustaleń i dyskusji pomiędzy 15 czy 20 osobami nie zawsze jestem w stanie spamiętać. W czasie dłuższych spotkań mamy 10 minutowe przerwy na toaletę. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 05:58 Też pracuję z ludźmi z całego swiata, chociaż w wielu sprawach jesteśmy podzielni nad podgrupy, m.in dlatego, żeby w miarę możliwości poruszać się w tej samej strefie czasowej. Jeżeli sa jakieś szkolenia (i one mogą faktycznie ściągnąć nawet i 50-60 osób) to zawsze są co najmniej 3-4 daty i różne przedziały czasowe. Ale na tym nasz świat spotkań się nie zamyka. Są spotkania i szkolenia wyjazdowe. Są spotkania super poufne w kilka osób a sa też takie jak przedwczoraj, że nawet fajnie by było gdyby ktoś nas nagrywał i udostępnił bo byłaby to świetna reklama. Są spotkania małe i duże. Są spotkania wewnętrzne i zewnętrzne, na żywo i on line. Są spotkania, po których prosze tylko o przesłanie prezentacji. Są takie na które idę w zastępstwie i wtedy notuję każdy przecinek ob sama nie jestem w stanie ocenić co jest ważne. Są takie, na których nie wypada notować, bo odbywają się na bazie wiedzy ogólnej i złapania osobistego kontaktu. Są spotkania z firmami współpracującymi (nie konkurencyjnymi, ale uzupełniającycmi się) operające się głownie, ale nie tylko na expatach w Warszawie (nie jest to obowiązek, ale jakoś tak wyszło), którzy na dodatek się zakolegowali (bo przyjaźn do chyba jednak za duże słowo) i spotykają się prywatnie. M.in. na tej podstawie przygotowuję projekt/propozycję itp do finalnej decyzji szefostwa (zwłaszcza te, w które są zaanagzowane jakieś większe pieniądze). Żadne AI za mnie tego nie zrobi. Nie każde korpo pracuje tylko i wyłącznie z danymi, pomijając już , że są różne stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 16.05.26, 11:23 Pracuję w dużej korporacji, zupełnie inna skala do tego co robisz, dla mnie opis tych spotkań kawiarnianych to jak mała firma, z prywatnym właścicielem, wszyscy jak w rodzinie. To moja 5 korpo (pracowałam w Hiszpanii, Portugalii, Warszawie i teraz 2 pracodawca w Holandii) i nigdy się nie spotkałam z takim systemem pracy (nigdy nie spotykałam się służbowo w kawiarni). u mnie jak jest ogólne szkolenie np prezentowany jest nowy system archiwizacji dokumentów, to mimo kilku dat, uczestniczy 300-400 osób, spotkanie mojego małego departamentu to 60-70 osób (w departamencie jest 80 osób, są 4 wydziały, mój ma 28 osób i trwa rekrutacja na kolejne 4 stanowiska). Kwartalne spotkania personelu, na online jest 600-700 osób plus ludzie w sali konferencyjnej w budynku (największa sala jest na 240 osób). Po pandemii firma uznała że ślad węglowy, koszty dla firmy i koszty personelu (podróż, nieobecność w biurze, pracownicy z małymi dziećmi) związane z podróżowaniem po świecie są na tyle duże, że tam gdzie można uczestniczymy online. Moje międzykontynentalne spotkania nie są wewnętrzne, ale z zewnętrznymi uczestnikami, więc każde spotkanie ma inne godziny, żeby ktoś rotacyjnie pracował o 6 rano czy o 1 w nocy (bo nie da się znaleźć sensownej godziny jeśli spotykasz się z firmami z Japonii, US, Australii, Nowej Zelandii, Kanady, uczestnicy z Europy to żaden problem). Otrzymanie prezentacji po spotkaniu czy konferencji to w mojej bańce standard od lat, po każdym wewnętrznym i zewnętrznym spotkaniu uczestnicy dostają linka do prezentacji, przed spotkaniem wysyłane są wszystkie powiązane dokumenty i program spotkania, a po jest też podsumowanie lub notatka ze spotkania lub formalny protokół spotkania. Mamy kilkadziesiąt sal spotkań, od takich na 6 osób, po takie 120 osobowe, są 3 piętra sal konferencyjnych z dostępem dla uczestników zewnętrznych, plus 1 piętro z mniejszymi i większymi salami na spotkania wewnętrzne i na każdym piętrze są dostatkowi 2 sale (na 12 i 24 sposoby). Wszystkie sale konferencyjne mają pełne wyposażenie do spotkań online, w małych jest 1 duży ekran, w dużych są wyświetlacze i ekrany indywidualne dla każdego uczestnika. Na poziomie konferencyjnym są też sale wyposażone w pomieszczenia dla tłumaczy. W budynku jest bar ( z widokiem na zabytkową część miasta), mamy restaurację na 500 osób i kawiarnię. Spotykam się z paroma osobami po pracy, spotykamy się też raz na kwartał całym działem i robimy coś razem, lub idziemy na kolację, ale wtedy nie rozmawiamy o pracy, strącamy się tego unikać. Na urlopy nie zabieramy laptopa, poza szefową w dni wolne nikt nie sprawdza maili (a ona robi to tylko wtedy jak ktoś da jej znać że powinna), zupełnie inna kultura korporacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 08:59 To wy sie w kawiarnii spotykacie po pracy? To chyba w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:14 Na piwo chyba w oxfordzie? Przyznam ze nigdy nie pracowalam w miejscu gdzie cale team by szlo gdzies. To zawsze były 2-3 osoby tylko. Ludziom sie nie chce po pracy co tydzien gdzies łazic. Raz na jakis czas ... moze Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:16 W ogole tzw wyjazdy integracyjne to rzecz nieznana tu. Moze jakies konferencje doroczne czy cos. Ale wyjazdy integracyjne - nie. To chyba zjawisko kontynentalne czy cos. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:18 A moze to od branzy zalezy? Jak enioskuje tam gdzie pracujesz to humanisci Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:28 Ja nic nie pisałam o po pracy, co tydzień i teamy Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:37 Tzn wychodzicie z pracy, idziecie do kawiarni i tam sie łączycie z innymi ktofzy tez poszli do kawiarnii? Tej zmiennej z kawiarnia nie rozumiem. A spotkania no oczywiście. Moj kalendarz jest wypchany rozmaitymi spotkaniami na teams. To chyba norma Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:00 Kazde nagrywane spotkanie ma robiona automatyczna transkrypcje Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 21:54 thank_you napisała: > Jeszcze raz - to TY uczysz AI i ustalasz granice działania. Najwidoczniej nie r > obisz notatek głosowych ze spotkań - a ja owszem. I pod to mam podpięte AI. Ty > wyznaczasz granice do kogo ma odpowiadać i w jakim zakresie kompetencji oraz co > ma zawierać ew. raport. Generalnie nie chce mi się tego tłumaczyć - jesteś na > nie - ok. Ja jestem bardzo na tak. > > P.S. AI może Cię nauczyć języków. Dać Ci korki z matematyki. Przygotować Ci > ę do egzaminu. Itp. Niestety AI nie jest na tyle rozwnięte, żeby mi pomóc w tym, w czym pomocy bym ewentualnie potrzebowała. Ani w życiu prywatnym ani zawodowym (chociaż przynaje, że czasami używam prywtanie AI, jako bardziej zaawansowanej wyszukiwarki.). Czyli w rzeczach niechcianych i nielubianych i tak jestem zostawiona sama sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 05:42 A które polecasz do posprzątania burka (tak, papierowe dokumenty dostaję i tego AI jeszcze długo nie zmieni) Albo które modele przekonają szefostwo, że zanim nam zrobia dobrze, to powinni się z nami konsultować (mam na mysli szeroko rozumiane zakupy/zamówienia IT). Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 16.05.26, 07:16 To jest odpowiedź na moje pytanie? Ok. Czyli nie korzystałaś z żadnych sensownych modeli AI. Jeśli szukasz modelu AI do posprzątania biurka, to powinnaś zrewidować oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 08:14 Nie. Ja jaśniej. Ja nie potrzebuję AI do swojej oracy Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 08:18 Albo jeszcze jaśniej i bardziej jaskrawy przykład. Żadne AI nie załatwi za mnie zgody na opublikowanie FRAGEMNTU wiersza Noblisty (do którego wierszy prawa jeszcze nie wygasły). Żadne AI nie załatwi mi jego/jej prywatnego adresu mailowego. i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 16.05.26, 11:35 Oczywiście że tak, AI nie tylko pomoże znaleźć namiar na noblistę ale i przygotuje odpowiedni dokument/list/email z prośbą, jak dobra będzie instrukcja to jeszcze format będzie odpowiedni do kraju pochodzenia noblisty. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 11:57 Obawiam się , że nie. ,zarówno jak chodzi o prywatny adres jak i kompozycja listu. Może potem napisze odrobinę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 16.05.26, 13:30 Ale zakładam że noblista do takich spraw ma oficjalny adres do korespondencji i osobę zajmującą się korespondencją plus procedurę do takich zapytań bo pewnie dostaje ich sporo, nie wyobrażam sobie wysyłania oficjalnego zapytania na prywatny adres. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 13:46 Naprawdę nie chcę wchodzić w szczegóły. Nie każda sprawa jest prosta. I naprawdę nie piszę maili, "cześć jestem mocca, dałbyś mi darmowego gratisa?" p.s. dodam ten przykład jest kompilacją kilku przypadków, ale mam sporo z tej ligi, przekładanej też na inne sektory kultury, nie zawsze też jest to prywatny adress konkretengo czlowieka (ale to też), ale np trudnych spadkobierców itd. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 16.05.26, 08:52 Niebywałe, AI nie posprząta mi dzisiaj wanny - jest totalnie nieprzydatne! Dołączam się do Twojego chóru! Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 08:59 Gdzie ja napisałam, że AI jest niepotrzebne nikomu i nigdy? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 16.05.26, 10:25 Po prostu nie znasz narzędzi AI i to ty wystosowałaś argument, że AI nie poukłada ci papierowych dokumentów. Papierowych nie - ja papierowe skanuje i wrzucam do chmury i tu już Ai mi ogarnia. Jesli papierowe masz dobrze opisane to później przy olbrzymiej ilości dokumentów AI odnajdzie Ci wszytsko co chcesz w 1 sekundę a Ty tylko sięgniesz po odpowiedni arkusz. P.S. twój ludzki asystent też nie znajdzie maila do noblisty, chyba, że mu powiesz jak. Na tym Polega asystent AI - najpierw musisz włożyć, żeby wyjąć. No ale tobie się nie przyda. Wiadomo. Zakończmy już te dyskusje, bo nie ma sensu. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 11:59 To był żart, thank you. Potem .ozd napisze zbiorczo Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 13:16 1) Tak, czasami spotykamy się na mieście, kiedy w żadnym biur nie ma akurat wolnego pomieszczenia na spotkanie +/- osób. Ze względów oczywistych wybieramy kawiarnię a nie park czy poczekalnię dworcową. 2) To moja trzecia korporacja (ale jedna z nich była na króciutko 3) Głowne różnice między moimi korpo to był stopien samodzielności oddziału. Największe uzależnienie było w korpo amerykanskiej 4) AI nie napisze mi "prośby o oprogramowanie z uzasadnieniem" albowiem większość systemów jest pisana na zamówienie przez centralę i jest wspólna dla całego świata. Ma to swoje zalety bo mogę sobie sprawdzić czy podobny projekt nie trafił się kolegom na wyspach bergamutach i ewentualnie zrobić sobie z nimi spotkanie online. Natomiast w kwestii nawigacjii przede wszystkim szybkosci jest beznadziejny. 5) AI może mi napisać "list do Noblisty" oczywiście tak, żeby noblista nie pzonał się, że to AI ale.... nie napisze z prośbą o coś co nie muszę prosić, bo zgodnie z prawem mogę sobie wziąc bez pytania. Nie napisze bo będzie wiedziało, że to zbędne. Ale w związku z tym nie dostanie odpowiedzi w stylu "oczywiście mogą Państwo korzystać, bardzo Pani dziękuję za okazany szacunek do mojej pracy, to nieczęsto się zdarza" . A kiedy mam sytuację, że juz zgodnie z prawem musze poprosić, to otrzymuję odpowiedź 'ależ oczywiście, z ogromną radościa z Panią współpracuję" 6) oczywiście wszystko zależy od branży, upraszczając inaczej to wygląda przy sprzedaży czajników, inaczej kiedy masz do czynienia z "materiałem ludzkim", czasami nadwrazliwym czy z wybujanym ego. 7) m.in. z powodu punktu (6) mamy rekomendacje nie korzystać z AI. 8) moja praca wymaga też przeczytania kilku konkretnych książek rocznie i obejrzenia kilku konkretnych filmów co mogę zrobić w kawiarni (poza spotkaniami ) 9) dla wielu ludzi z branży, praca jest takżę ich pasją, stąd też kontynuacja znajomości poza relacjami stricte służbowymi. 10) princess polecam w Oxfordzie Grand Cafe a nie pub i piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 16.05.26, 13:55 1) u mnie spotkanie byłoby przełożone, w żadnej z firm w której pracowałam to by nie przeszło, a firmy były z zupełnie różnych branż, żadnego powiązania tematycznego między moimi pracodawcami. 3) pracuje w centrali firmy, więc nie mamy problemu z samodzielnością, mało tego (co powiązane z punktem 9), mój dział powstał trochę na próbę, robimy rzeczy jakich nikt wcześniej w firmie nie robił, wymyślamy i wytaczamy nowe drogi postępowania, przecieramy szkłaki, tworzymy bezprecedensowe rozwiązania, więc w dziale są sami pasjonaci, gdybyśmy zostali wciągnięci do głównej części „biznesu” to pewnie część by odeszła bo robota stałaby się nudna (dla głównego „biznesu” ma to tą zaletę że jak wyjdzie to jest wdrażane, jak nie wyjdzie to nikt nie musi się wstydzić bo to tylko ten mały dział coś wymyślił). Wszyscy jesteśmy ekspatami więc oczywiście że się spotkamy poza pracą, nie zawsze wszyscy i w pełniej grupie, znamy swoich partnerów, dzieci etc. Świętujemy urodziny, śluby i inne miłe wydarzenia, ale poza pracą nie rozmawiamy o pracy, zwłaszcza w miejscach publicznych lub w towarzystwie partnerów. Ostatnio jedna ze stażystek obroniła doktorat, więc umówiliśmy się ze danego dnia wszyscy przyjdą pracować z biura i potem pójdziemy świętować. 8) u mnie część osób się dokształca, firma to wspiera i daje dni wolne i opłaca studia, kursy, co najmniej 2 osoby ode mnie z działu zrobiły doktorat w trakcie pracy, i musimy być na bieżąco, więc może nie czytam literatury piękniej, ale ustawy dot mojej działki, pracę nad zmiana prawa na terenie całej unii, a moi koledzy czytają opracowania naukowe, ale nikt tego nie robi w kawiarniach (ja muszę się skupić bo zmiany legislacji mogą wypływać na to czym zajmuje się w moim projekcie, więc robię to w domu, często w godzinach pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 14:02 No bo korpo się różnią. p.s. moje książki obowiązkowe to literatura piękna p.s. w mojej najbardziej korporacyjnej korpo jak z amerykanskiego serialu przez wiele tygodni pracowałam w stołówce, a mój szef kroił mi kotleta jak przedszkolakowi, zebym mogła jedną ręką pisać I donosił jakieś napoje. Czas, czas, czas , na wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 16.05.26, 14:09 Wiem że się różnią, ale w żadnej z branż w których pracowałam nie było spotkań w kawiarniach. Opcja ze stołówka też by nie przeszła, mimo ze w obecnej korpo mieliśmy spory kryzys i prace na już, firma zawiesiła godziny pracy, mogliśmy pracować kiedy chcieliśmy, biuro było otwarte 24/7, ale mogliśmy w pełni pracować z domu, wtedy przez miesiąc pracowałam prawie non-stop, i w wigilię i w Sylwestra i w nowy rok. A potem każdy pracujący w tym projekcie dostał wolne za nadgodziny nadgodzin plus 10 dni ekstra urlopu. Nie wiedziałam co zrobić z ponad 50 dniami urlopu w trakcie pandemii 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 16.05.26, 14:26 Ja znam korpo gdzie biura nie sa i nigdy nie były otwarte 24/7 i o niczym to nie świadczy, ot, zdarza się i tyle. (ja akurat mogę i zdarzyło mi się to robic kilka razy tzn pracować w nocy zamiast w dzien p.s. żeby jeszcze bardziej urozmaicić, - w ramach pracy wisiałam tez parę minut na linach jako balast równoważania Po północy, w pewnym szacownym budynku. To jedno z moich ulubionych wspomnien Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kryzys, AI 16.05.26, 15:20 Myślę, że to nie typowe korpo jakis shared service, tylko większa firma z oddziałami gdzieś na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 16.05.26, 11:32 Od lat pracuje w wersji bezpapierowej, notatki robię na komputerze, jak coś ma wydrukowane (np program spotykania), to po spotkaniu idzie do niszczarki. Do drugiego punktu możesz wykorzystać AI żeby przygotowało maila, prezentację i notatkę dotyczącą zapotrzebowania na zamówienia IT z uwzględnieniem waszych potrzeb, to akurat AI robi nieźle, a potem wysłać maila (napisanego przez AI z propozycją spotkania), pokazać prezentację zrobioną przez AI i po spotkaniu wysłać prezentację z notatką podsumowującą spotkanie (też przygotowaną przez AI). U mnie do zakupów i zamówień są procesy, procedury i instrukcje wykonawcze (z uwzględnieniem etapu na ocenę zapotrzebowania przez dział dla którego jest to robione), więc może zerknąć na ten temat, AI jest bardzo użyteczne do przygotowania procedury i opisu procesu (dziwne że korpo tego nie ma, a jak ma i nie korzysta to żadne AI nie pomoże). Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:07 Nie, w ogóle się nie boję - okazuje się, że mogę także słuchać, do niedawna audiobooki były moim koszmarem, teraz cenię sobie możliwość przyswojenia wiedzy ze słuchu. To nie jest tak, że AI wyręcza mnie we wszystkim, ot, uprościłam sobie pierdoly, które zabierały mi czas. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:09 A o co pytasz? O wszystkie moje narzędzia? Tego jest bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:10 Słuchaj, ja muszę wybywać, wpisuje sobie przypomnienie, żeby napisać mi maila, spodziewaj się pod wieczór, możesz rano sprawdzić, na pewno będzie. Opiszę Ci wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:33 Ty mi jeszcze jednego maila wisisz 😉 Czekam! Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Kryzys, AI 16.05.26, 14:58 thank_you napisała: > Jest ogromnym ułatwieniem - szalenie mi oszczędza czas. Nie mogę się jeszcze pr > zemóc do robienia zakupów przez AI, bo wiem, że jest mnóstwo firm niespozycjono > wanych przez AI, więc całkowicie to pomijają. Ale np. wsiadam do auta, wrzucam > linki a AI czyta mi artykuły, które mnie interesują albo trzepie mi maile, robi > raporty, może też odpowiadać na nie za mnie. sorry, ale dla mnie zabrzmiało to przerażająco Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kryzys, AI 16.05.26, 15:19 A potem cyk AI przetrzepie tak thank you, że zostanie bez roboty Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 16.05.26, 20:37 Tak, mnóstwo osób zostanie bez pracy, co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:35 O takim spokoju pisze, miliony osób uważa, że to ich nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kryzys, AI 16.05.26, 15:21 Oczywiście, że dotyczy ale powtarzam: nie mam na to wpływu. Zresztą planuję za parę lat przeobranżowić się tak, że ejaje nie dotkną mnie aż w tak dużym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:47 Masz taki, że masz dzisiaj mnóstwo bezpłatnych narzędzi, które są do ściągnięcia w parę sekund i możesz nauczyć się obsługi każdego, żeby za kilka lat nie zostać z ręką w nocniku. Możesz też przyjrzeć się swojemu zawodowi i zastanowić się, czy nie zostanie on zastąpiony przez AI - my aktualnie mamy zwolnienia spowodowane spowolnieniem gospodarczym, za chwilę ruszy lawina AI, do tego w ciągu kilku lat nastąpią znaczne podwyżki, bo będziemy musieli być jako Europa bardziej samowystarczalni, co ma swoje plusy, bo nikomu nie była potrzebna 28 szmata za 15 zł na promocji. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:03 >za chwilę ruszy lawina AI, banka AI raczej juz spowalnia przynajmniej na zachodzie co widac po gieldzie i inwestorach. Ta nisza sie wypełniła Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 16.05.26, 16:05 princesswhitewolf napisała: > >za chwilę ruszy lawina AI, > > banka AI raczej juz spowalnia przynajmniej na zachodzie co widac po gieldzie i > inwestorach. Ta nisza sie wypełniła > To jak powiedzieć że bańka Internetu się wypełniła w 2001 co widać było po krachach dotcomów. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kryzys, AI 16.05.26, 15:22 Mam m.in. wykształcenie techniczne, sądzisz, że nie ogarnę czegoś takiego jak AI? proszę cię, Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Kryzys, AI 16.05.26, 16:07 thank_you napisała: > Masz taki, że masz dzisiaj mnóstwo bezpłatnych narzędzi, które są do ściągnięci > a w parę sekund i możesz nauczyć się obsługi każdego, żeby za kilka lat nie zos > tać z ręką w nocniku. Za kilka lat te narzędzia których się dziś nauczysz będą przestarzałe. Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:59 Jeśli praca umysłowa przestanie byc potrzebna na taką skalę, jak potrzebna jest dziś, to ludzie będą się przekwalifikowywać. I dziś glazurnik zarabia bardzo dobrze, a za 10 lat może mieć dużo większą konkurencję, a klientów dużo mniej. Jak pani z korpo nie będzie mieć pracy, to nie pójdzie do kosmetyczki. I tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:23 bezmiesny_jez napisała: > Jeśli praca umysłowa przestanie byc potrzebna na taką skalę, jak potrzebna jest > dziś, to ludzie będą się przekwalifikowywać. I dziś glazurnik zarabia bardzo d > obrze, a za 10 lat może mieć dużo większą konkurencję, a klientów dużo mniej. J > ak pani z korpo nie będzie mieć pracy, to nie pójdzie do kosmetyczki. I tak dal > ej. O to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:01 Ojtam ojtam wirus przejdzie polowa swiata wymrze Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:12 login.na.raz napisała: > ogromną część pracy, ktora dziś robią ludzie po studiach, przejmie AI (tłumaczenia, > różne analizy i sprawdzania w korpo i nie tylko, szeroko pojęta praca informatyk > ów, dziennikarstwo itd). To na pewno, ale jeszcze trzeba nad tym popracować, przynajmniej żeby halucynacje były wyjątkiem a nie regułą. W projekcie, z którym luźno współpracuję jako konsultant, grupa młodszych analityków od jakiegoś czasu stosuje AI (wyspecjalizowany agent skonstruowany na potrzeby korporacji) do zbierania danych, analizy i prezentacji wyników. Ostatnio, w chwili nieuzasadnionego optymizmu, zgodziłam się być “osobą ludzką”, która to sprawdzi. Zauważyłam jakąś nieścisłość w obszarze, na którym akurat dobrze się znam, poprawiłam, potem sprawdziłam inne podobne wyliczenia i po nitce do kłębka - całość zaczęła się tak pruć, że trzeba było zaczynać od nowa. A na pierwszy rzut oka prezentacja wyglądała przekonywująco i błędy były trudne do wychwycenia dla osoby gorzej orientującej się w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:17 No dokladnie. To juz bylo w Klarna CNET i w Microsofcie ze po poczatkowym zachwycie AI i zwolnieniu masy ludzi zaczeli znowu ludzi zatrudniac bo mase wtop mieli. AI halucynuje. Jezu jakie toto glupoty mi czasem pisze jak mu kaze cos napissc na podst 1-2 poprawnych zrodel Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:25 W informatyce podobno tak było jeszcze rok temu. Teraz narzędzia zostały poprawione i są podobno praktycznie bezbłędne. Pracownicy niższego szczebla zaczęli być zbędni. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:32 Zapewne w pisaniu kodu jest to znacznie łatwiejsze do ogarniecia. Ja bym tam chciala by mi AI barsziej pomagalo np dlaczego musze pisac ulotki i wysylac do agencji jak laskawie samo AI moglobybto stworzyc. Ale jak narazie to wychodzi belkot nie z tej ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:51 princesswhitewolf napisała: > . Ale jak narazie to > wychodzi belkot nie z tej ziemi > Może nie potrafisz z AI korzystać? Co nie byłoby dziwne, bo ty masz ogromne problemy z komunikacją i wszystko co nie pasuje ci do sztywnego schematu myślowego jest dla ciebie niezrozumiałe. A maszyna nie jest jeszcze do końca domyślna, nie odgaduje intuitywnie "co princesa chciała naprawdę powiedzieć", więc robi dokładnie to, co od niej wymagasz. W twoim przypadku wychodzi bełkot. Tego typu teksty jak twoje, pisze codziennie mój mąż. Przez AI nie wie czasem co robić z planowanym czasem pracy, bo AI dostarcza mu błyskawicznie zgrabne gotowce w wielu wersjach, które wymagają tylko dopracowania, małej poprawy, lekkiego ludzkiego szlifu, co oszczędza mu masę pracy. AI już dawno nie produkuje bełkotu. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:59 Dziecko, nie zgaduj . Nie masz pojecia o temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:06 princesswhitewolf napisała: > Dziecko, nie zgaduj . Nie masz pojecia o temacie. Owszem, przedszkolaku. Mam duże pojęcie w temacie. To, że twój AI bełkocze w ogóle mnie nie dziwi, bo jak ktoś chce pisać przez niego teksty, to musi mu najpierw powiedzieć, co ma napisać. A 95% na forum ma wyższe kompetencje komunikacyjne od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:18 Snejkowa w ogole nie masz pojecia o temacie. Uswiadomie cie. W korporacji nie uzywa sie ot tak byle AI w funkcji chatbota. Nie wolno ze wzgledu bezpieczeństwa. Uzywa sie wewnetrznie zaprogramowanego AI na potrzeby firmy. W jakim stworzone sa tzw agents na podstawie naszych okteslonych potrzeb, ktore to programuje dla nas osoba ktora tylko sie tym zajmuje. Digital Marketing Manager. Wiec dla mnie i moich peers on tworzy specjalnie agent ktory wykonuje okreslone funkcje. I dziala jak dziala. Bo zadania sa skomplikowane wiec halucynuje jak narazie Ja wiem ze tobie sie zdaje ze w firmach to ludzie siedza tak jak ty przed jakims chatbotem typu Chat GPT i w zaleznosci od tego jak precyzyjnie mu dasz zadania to ci napisze co chcesz. Ale nie dziecko, to etap z przed 2 lat. Teraz w korpo sa agents juz dawno programowane. My dokladnie wiemy co AI moze i co nie moze. 🤦😳 Bedzie mi wykladac cos co ja robie po 8-9 godzin dziennie. 🙄😂 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:33 princesswhitewolf napisała: > Snejkowa w ogole nie masz pojecia o temacie. Uswiadomie cie. W korporacji nie u > zywa sie ot tak byle AI w funkcji chatbota Dużo słów, jedno ogromne bla, bla, bla, do wywołania zamieszania i wielkiego halo pt. "im więcej będę bredzić, tym większe wrażenie kompetencji może na kimś zrobię". No nie princesa, po prostu nie umiesz w te klocki. Ludzie nie rozumieją co chcesz im przekazać, trudno by zrozumiała cię maszyna. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:07 Snejkowa wiem, nie ogarniasz. Podam ci przyklady z dzisiaj. 1 Jeden z agents zaprogramowany ma szukac url do artykulu jaki opublikowalam w kilkudziesięciu magazynach i stronach internetowych. I tak to dziala ze znajduje tylko te strony ktore maja wlasciwe spozycjonowanie z meta tags i meta description i oczywista site map. Jesli jakis tam magazyn czy strona nie ma dobrze zrobionego SEO czyli pozycjonowania to Google web crawler slabo dziala zatem i Agent stworzony do tego celu w AI nie znajduje tych jakie nie sa in plain sight i musze manualnie szukac- wiec doopa. AI jest na tyle dobre na ile sa strony www Drugi przykład: wklejam prezentacje z trescia i strone www. Wrzucam agenta jaki ma stworzyc specyficzny format dokumentu gdzie sa punkty i okreslone tresci zaprogramoweane w Agent. Co wychodzi? Wodolejstwo i zgadywanka tam gdzie nie mial odpowiedzi. Tam gdzie nie ma wiedzy to zgaduje. I konfabuluje. Wychodzi wodolejstwo i ogolniki. Kolejny przyklad. Mam zdjecie i musze zmienic tlo. Wrzucam w AI i tłumacze jak to ma zrobic. A to ciagle zmienia nie tak jak powinno. Serio, latwiej mi otworzyc Adobe Photoshop i sama to zrobic w 5 min niz godzinami tłumaczyc i wychodzi coraz cudaczniej mimo ze dyspozycje byly jasne. Kolejny przyklad, wrzucam video i chce by zastapil jeden dzwiek drugim i pisze gdzie minuty i jak ma to zrobic. I co i nic. O wiele łatwiej wrzucic so Adobe Premiere i manualnie to zrobic. Dalej, nowe dane ma wrzucac w określony Excel. Z kolega od Digital AI programuje mowiac dyspozycje i co? I wywala gdzie chce i co chce. Moge podawac dziesiatki przykladow bie wiem czy zrozumiesz bo uzywasz tylmo model lingwistyczny ewentualnie do tłumaczeń Tobie sie tylko zdaje ze to wszystko potrafi. Nie. Nie potrafi Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:48 princesswhitewolf napisała: > Wrzucam w AI i tłumacze jak > to ma zrobic. A to ciagle zmienia nie tak jak powinno. Ha, ha, ha, ha. W necie jest mnóstwo wskazówek na to, jak pisze się optymalne prompts. I skoro sama ten sam obrazek potrafisz innymi narzędziami zrobić, problem leży w twojej komunikacji. Ciągle ci ktoś tu powtarza, że nie rozumiesz co do ciebie się pisze i ciągle też zarzucasz innym, że coś tam nie zrozumieli, albo wydaje cię, że mają coś innego na myśli, niż mają, maszyna cię do tego też nie rozumie, a ty ciągle się upierasz, że nie masz komunikacyjnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:08 snakelilith napisała: > AI już dawno nie produkuje bełkotu. Na tym częściowo polega problem: pisze gładkie, dopracowane, wewnętrznie spójne paragrafy, ale czasem kryją się w tym po prostu błędy rzeczowe. Jako model językowy się sprawdza, jako badawczy nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:20 No dokladnie. Tu nie chodzi o gramatyczna poprawnosc tylko merytoryczna treść. Bredzi belkocze najczesciej. Wodolejstwo stworzy To moze pomaga jako wypisac w punktach scisle co ma napisac i ci napisze ale to sobie sama tez napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:27 al_sahra napisała: > Na tym częściowo polega problem: pisze gładkie, dopracowane, wewnętrznie spójne > paragrafy, ale czasem kryją się w tym po prostu błędy rzeczowe. Jako model jęz > ykowy się sprawdza, jako badawczy nie bardzo. Ale my nie mówimy o badawczym użyciu, a np. o redagowaniu tekstów w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej przedsiębiorstwa. Do tego ciągle potrzebujesz człowieka, który karmi rzetelnymi informacjami maszynę i na koniec wstawia tu czy tam poprawki, ale ułatwienie pracy jest ogromne. To co kiedyś robił cały zespół mój mąż trzaska samodzielnie na pół etatu i jeszcze ma czas na sport. Nawet się nie przyznaje do tego przed szefem, ale firma forsuje używanie AI gdzie się da, więc mąż jako pierwsza generacja z AI dodaje sobie bonus eksperymentalny. A ma spore doświadczenie, bo całe życie zarabia pisaniem i redagowaniem profesjonalnych tekstów, w technicznej dziedzinie, więc wymaga to trochę więcej niż.tylko ładne wodolejstwo. I jego ocena AI jest bardzo pozytywna. Także ogromny przyrost kompetencji AI jest dla niego bardzo widoczny. Co jeszcze raz, nie oznacza, że AI może pracować samodzielnie, ale masz wytrenowanego specjalistę w żółtym trykocie z nowym, bardzo szybkim rowerem i odpada cała ekipa "donosicieli wody" jak w kolarstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:16 snakelilith napisała: > Ale my nie mówimy o badawczym użyciu, a np. o redagowaniu tekstów w komunikacj > i wewnętrznej i zewnętrznej przedsiębiorstwa. Ta odnoga wątku zaczęła się, kiedy napisałam o badawczym użyciu, bo odpowiadałam na post, że AI przejmie m. in. pracę analityków. Z tym się zgadzam, ale podałam przykład z mojej działki, gdzie ciągle trzeba bardzo uważać. W redagowaniu tekstów AI sprawdza się bardzo dobrze, bo duże modele językowe są bardzo zaawansowaną jego częścią. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:34 al_sahra napisała: > W redagowaniu tekstów AI sprawdza się bardzo dobrze, bo duże modele językowe są > bardzo zaawansowaną jego częścią. Ja zaprzeczałam tylko princesie o bełkocie AI. Ona w pracy niczego nie bada, tylko wspomniała o pisaniu ulotek, w moim mniemaniu chodzi o jakieś raporty na podstawie wyliczonych przez inne programy danych. Jeżeli AI tego jej nie ogarnia, znaczy nie potrafi z AI pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:36 Pisalam ulotki? Niesamowite. Kiedy i gdzie? Jakaz to ja ulotke stworzylam? Haha Snejkowa ja nie pracuje w regionalnym biurze sprzedazy by pisac ulotki. Ja nie mam w ogole do czynienia z klientami. Nic. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:37 Snejkowa halucynuje przednio jak AI. Haha Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:33 Dopóki do redagowanego tekstu nie wstawi informacji wyciągniętych nie wiadomo skąd bo na pewno nie z podanych mu treści Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:17 >Ale my nie mówimy o badawczym użyciu, a np. o redagowaniu tekstów w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej przedsiębiorstwa Kobieto tobie sie wydaje ze praca polega na jakims redagowaniu tekstow tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:26 princesswhitewolf napisała: > Kobieto tobie sie wydaje ze praca polega na jakims redagowaniu tekstow tylko. Nie wydaje mi się i gdybyś przeczytała cały tekst, to być się zorientowała, że chodzi o teksty w komunikacji przedsiębiorstwa, czyli jak podaje AI "strategicznym procesie wymiany informacji wewnętrznie i zewnętrznie (z klientami, mediami, partnerami), służącym budowaniu zaufania, zaangażowania i realizacji celów biznesowych". Nie wiem co ty robisz w tej swojej pracy, ale najwyraźniej układasz tabelki i wypisujesz jakieś listy z punktami. To akurat jakoś ogarniasz. O komunikacji nie masz pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:29 W przedsiebiorstwie odbywaja sie rozne procesy a nie tylko komunikacja polegajaca na redagowani gramatyki tekstow. >O komunikacji nie masz pojęcia. Tylko od ok 30 lat tym sie zawodowo zajmuje 😂🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:34 A teraz bedzie znow belkot co jej sie wydaje. Psy szczekaja karawana jedzie dalej bo nijak sie ma to szczekanie do realu Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:42 princesswhitewolf napisała: > A teraz bedzie znow belkot co jej sie wydaje. Psy szczekaja karawana jedzie dal > ej bo nijak sie ma to szczekanie do realu Acha, mamy więc dowód na to, że jesteś wielbłądem. I im więcej się wściekasz, ty gorzej piszesz po polsku. Trudne do uwierzenia, że można jeszcze gorzej, ale jak widać możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:06 Ah snejkowa , przeciez to nie ma znaczenia co myslisz. Ja nie operuje j. polskim w pracy. Tu jest jedyne miejsce gdzie pisze po polsku od 30 lat Moze wyjasnie bo nic nie wiesz. Marketing jest taktyczny i strategiczny. Taktyczny jest w oddzialach krajowych i jest to demand generation, tam tworza ulotki. A strategiczny to product marketing, pozycjonowanie produktu itd- tu pracujacy nie maja nic wspolnego z ulotkami bo ulotki sa na potrzeby sprzedazy. A co ja mam wspolnego ze sprzedaza? Nic. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:29 princesswhitewolf napisała: > Ah snejkowa , przeciez to nie ma znaczenia co myslisz. Ja nie operuje j. polski > m w pracy. Tu jest jedyne miejsce gdzie pisze po polsku od 30 lat No i co z tego? Dla mnie to też jedyne miejsce gdzie piszę po polsku i tu od 38 lat. A ty masz podobno jeszcze matkę i syna, z którymi mówisz po polsku. I przypominam ci, że to TY pisałaś o bełkocie na ulotkach. Na ulotkach nie ma zwykle bardzo ambitnych tekstów. Pierwsze słyszę też, że Demand Generation to jakieś ulotki. Mój mąż tworzy takie teksty dla potencjalnych klientów, związane jest tu z pozycjonowaniem i pielęgnowaniem marki, więc teksty muszą być wymagające, opisy kompetentne i przekonywujące, bazujące na ścisłych faktach. Ty jak sama piszesz, jesteś u siebie małym trybikiem w większym systemie, przekładasz ciągle te same papiery od lat i AI może ci nie być potrzebne, bo od tego nic nie zależy, a czy siedzisz tam dłubiąc ręcznie 9 godzin, czy z AI tylko 5, nie gra dla nikogo większej roli. Jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:55 Nie masz nic wspolego ze sprzedaza welll, marketing nie istnieje bez sprzedazy.. ale sprzedaz moze istniec bez marketingu.. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:39 princesswhitewolf napisała: > Tylko od ok 30 lat tym sie zawodowo zajmuje 😂🤦 Równie dobrze możesz tam 30 lat tylko sprzątać. A 30 lat temu wiele rzeczy nie istniało, więc zamiast jęczeć, że coś źle funkcjonuje, może powinnaś się obsługi nowych narzędzi douczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:43 To nie jest szczotka do sprzatania. I madrzejsi niz ty nam to programuja. Kobieta na socjalu fantazjuje ze wszystko to redakcja poprawosci istniejacego tekstu 😂. Snejkowa zapamietaj jedno z tej rozmowy. AI ma wiele oblicz poza redakcja tekstow 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:54 princesswhitewolf napisała: > To nie jest szczotka do sprzatania. I madrzejsi niz ty nam to programuja. Kobie > ta na socjalu fantazjuje ze wszystko to redakcja poprawosci istniejacego tekstu Zaraz się poślizgniesz na tej pianie, którą tu produkujesz. Leć lepiej po mopa, to narzędzie pracy, z którym masz największe doświadczenie i nie wmawiaj inteligentnym ludziom, że masz jakąkolwiek odpowiedzialną pracę, bo nic z tego co napisałam nie zrozumiałaś, biedna istoto. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:32 Zależy jakie AI, przecież są bardzo różne narzędzia. Może te wyspecjalizowane stosowane w firmach są lepsze, ale na przykład popularny chat gpt to jest dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:25 Korporacje uzywaja CoPilot bo jest czescia swietego Microsoftu ale jest to AI modyfikowane do potrzebnnaszej firmy. Poza tym w zaleznosci od potrzeb i wykonywanej pracy wlaczane sa inne np Firefly, Eleven labs etc Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:40 Jak copilot jest świetny to ty naprawdę pojęcia nie masz o narzędziach AI Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:06 >Jak copilot jest świetny to ty naprawdę pojęcia nie masz o narzędziach AI A wskaz gdzie napisałam ze jest swietny? Napisalam ze to model lingwistyczny uzywany w korporacjach. Do innych celow uzywam innych AI. Juz o tym pisalam. Adobie Firefly do grafiki, elevenLabs do podkladu glosu itd itp.. Troche tak jakbys stwierdzila ze uwazam Microsoft Word za swietny. Bzdura. Po prostu jest czesca korporacyjnych pakietow i ich sie uzywa. CoPilot jedt dostosowany do potrzeb korporacje ze wzgl na zabezpieczenia i Tworzenie agentow i to takie AI jakie sie z Microsoftem na business model umowilo. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 16.05.26, 07:46 Chat gpt w wersji darmowej to takie śmieszne urządzonko, ot bardziej zaawansowana wyszukiwarka, która omija wiele miejsc. Ale gpt 5,5 pro to już inna sprawa. Tyle że każdy z tych modeli służy czemuś innemu i ja np. rozszerzonego chata gpt już nie mam - za to mam inne. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:05 Moją pracę AI na razie ułatwia (na poziomie który ogarniam 🫣). Zagrożeniem póki co nie jest. I pewnie jeszcze dość długo nie będzie. A globalnie to kompletnie nie wiem do czego może ten rozwój doprowadzić - chyba to jest jeszcze mało przewidywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:08 Coraz częśej słyszy się że AI może nie będzie zabierać pracy jako takiej ale ułatwi szybszą pracę. A ponieważ wydajność jest bogiem, to lidzie będą dociskani to ostatka sił. Za pomocą AI będą musieli za...lac jeszcze szybciej, mocniej i bardziej. Oczywiście za tą samą kasę. A co do ultrabogaczy. Może to moja bańka SM ale wyczuwam narastający wkur.... w ludziach. Zwłaszcza USA gdzie nap Bezos staje się coraz bogatszy a jego szeregowi pracownicy zarabiają tak mało za swoją pracę, że muszą pobierać znaczki żywnościowe. Pracę, która jest wyśrubowana algorytmami prawie co go sekundy. Nie wiem od czego to doprowadzi, czy w ogóle do czegoś. Ale atmosfera wokół ultra bogaczy się zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:50 "Za pomocą AI będą musieli za...lac jeszcze szybciej, mocniej i bardziej. Oczywiście za tą samą kasę." . Acto na pewno - widzę to na przykładzie mojej pracy w szkole. Jak zaczynałam prawie 30 lat temu to wszystko pisaliśmy ręcznie. Teraz niby łatwiej bo komputery, ale ilość pisaniny (potrzebnej lub niemal zbędnej) rośnie z każdym rokiem. Gdybym to wszystko miała pisać ręcznie to chyba niewiele poza tym byłabym w stanie robić. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:03 A teraz plan rozwoju zawodowego, konspekt zajęć, sprawozdanie z pracy zespołu tematycznego, protokół z rady pedagogicznej itp z powodzeniem napisze Ci AI w oparciu o krotką notatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:20 Tak, wiem. I obawiam się że w związku z tym zaczniemy pisać jeszcze więcej nikomu niepotrzebnych rzeczy. Bo jest w miarę łatwo, więc nikomu nie przyjdzie do głowy tego oprotestować. 😐 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:22 a im bardziej będziemy pisac tym bardziej będą potrzebne boty bo żaden żywy człowiek nie udźwignie obróbki tego bełkotu Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:17 little_fish napisała: > Tak, wiem. I obawiam się że w związku z tym zaczniemy pisać jeszcze więcej nik > omu niepotrzebnych rzeczy. Bo jest w miarę łatwo, więc nikomu nie przyjdzie d > o głowy tego oprotestować. 😐 Ale to, że w szkole nikt nie protestuje nawet gdy wprowadzają kompletne idotyzmy, nie ma nic wspólnego z AI. Podobnie ilość dokumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Kryzys, AI 16.05.26, 10:34 Trochę ma- bo gdybym to wszystko, czego teraz się wymaga, miała pisać ręcznie jak 30 lat temu, to żaden protest nie byłby potrzebny - nie byłoby czasu żeby to wszystko napisać 😃 A dzięki AI teraz robię to szybciej niż np 2 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:09 To już ma miejsce. Są branże, w których w ostatnim czasie się wyłącznie zwalnia, co nie znaczy, że pracy w branży jest mniej. Po prostu dokonuje się "racjonalizacji" tej pracy poprzez przejęcie dużej części obowiązków przez osoby nadzorujące wykonanie zadań przez narzędzia AI. Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:47 Bezpośrednio nie odczuwam problemu o ile istnieje???. Od dawna był problem kadrowy przy obsłudze klienta i w tym głównie teraz AI zastępuje ludzi. W innych dziedzinach wspeura przeważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:42 Nie obserwuję, i nie odczuwam spowolnienia gospodarczego, od roboty nie mogę się opędzić. Ai w pewnym stopniu ułatwia moją pracę (zarówno w pracy etatowej, jak i w firmie). Czy mnie zastąpi- szczerze wątpię, wiem, że szybko rozwija się, ale raczej za mojego życia nic takiego nie nastąpi. Moją konkurencją ai na ten moment nie jest, natomiast konkurencją mogą się stać osoby z mojej branży, które sprawniej używają ai niż ja. Lub bardziej odważnie. Więc staram się przynajmniej orientować w możliwościach ai, i czasami wspomagam się, ale żeby tak bardziej polegać na ai - to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:56 Korzystamy w pracy z AI, ale jak na razie nie ma szans zastapienia ludzi, bo w mojej branzy AI sobie nie radzi. Poza tym żaden nawet płatny program nie zapewnia poufności danych wprowadzonych do systemu, a że operujemy głównie na poufnych danych (ochrona patentowa, kwestie tajemnicy handlowej i strategii biznesowej itp) to dużej części pracy nawet nie możemy wrzucić w AI. Do tego korzystamy z danych osobowych na dużą skalę, więc to też odpada. Mogę użyć AI do napisania ogólnego maila czy przygotowywania ogólnego opisu procesu i procedury, ale nie przeprowadzę analizy danych, oceny krytyczność sytuacji czy nawet przygotowania prostych Q&A do projektu którym się zajmuje, bo musiałabym wprowadzić dane wrażliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:29 andace napisała: > Korzystamy w pracy z AI, ale jak na razie nie ma szans zastapienia ludzi, bo w > mojej branzy AI sobie nie radzi. > > Poza tym żaden nawet płatny program nie zapewnia poufności danych wprowadzonych > do systemu, a że operujemy głównie na poufnych danych (ochrona patentowa, kwes > tie tajemnicy handlowej i strategii biznesowej itp) to dużej części pracy nawet > nie możemy wrzucić w AI. Do tego korzystamy z danych osobowych na dużą skalę, > więc to też odpada. > Tworzy się agentów,żeby dane nie wyciekały. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:43 Firma oceniła, prowadziliśmy rozmowy z paroma firmami, nadal nie ma gwarancji braku wycieku danych, więc tak długo jak systemy AI nie będą się uczyły na podstawie danych ładowanych do systemu, nie możemy ich używać. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:26 andace napisała: > Firma oceniła, prowadziliśmy rozmowy z paroma firmami, nadal nie ma gwarancji b > raku wycieku danych, więc tak długo jak systemy AI nie będą się uczyły na podst > awie danych ładowanych do systemu, nie możemy ich używać. Dziwne - jest mnóstwo rozwiązań, ale w jednym masz racje, nie da się zagwarantować absolutnie zerowego ryzyka wycieku. Ale tak samo nie da się zagwarantować że nic nie wycieknie z poczty, SharePointa, dysków sieciowych czy laptopów pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kryzys, AI 16.05.26, 07:44 Wersje w najwyższych rozszerzeniach nie edukują się na plikach, które zasysają od Ciebie. Ryzyko wycieku danych jest takie same jak wtedy, gdy są w Twojej chmurze/na mailu/na komputerze - tu też nie masz gwarancji, że Ci nie wypłyną. Wypływają z - wydawałoby się - najbardziej zabezpieczonych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:54 andace napisała: > Mogę użyć AI do napisania ogólnego maila czy przygotowywania ogólnego opisu pro > cesu i procedury, ale nie przeprowadzę analizy danych, oceny krytyczność sytuac > ji czy nawet przygotowania prostych Q&A do projektu którym się zajmuje, bo musi > ałabym wprowadzić dane wrażliwe. To da się zrobić, tylko więcej kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:17 Kasa nie jest problemem, tylko branża taka że nawet mając dane, wychodzą albo bzdury albo efekt wygląda na pierwszy rzut oka świetnie, tylko jak specjalista od tematu zaczyna sprawdzać, to im dalej w las tym ciemniej bo AI nie mając innych źródeł, zaczyna wymyślać. Informacji poufnych nie wysyłamy mailem ani standardowym systemem pocztowym, używane są szyfrowane połączenia i platformy do przekazywania informacji poufnych, w SharePoint i Teamsach nie wolno nam zachowywać informacji poufnych, nie możemy mieć na swoich telefonach TickToka i X jeżeli korzystamy z telefonu do np obsługi Teams. Dopiero niedawno odeszliśmy od dokumentacji drukowanej na rzecz elektronicznych nośników danych. Może tak, szpiegostwo przemysłowe to nadal duży problem, więc firma robi wszystko żeby minimalizować ryzyko wycieku danych. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:56 >zaczyna sprawdzać, to im dalej w las tym ciemniej bo AI nie mając innych źródeł, zaczyna wymyślać. Dokladnie. I nie umie powiedziec : podaj dane Wlasnie o tym caly czas mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
sztalugi1234 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:58 Zaskoczyłaś mnie, Princess, tak jedziesz po tym AI, a pięć sekund po rozpoczęciu dyskusji zaczynasz wklejać, co Ci chat gpt powie... Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:04 No wlasnie, ale nawet jak cos pisze to gledzi czesto totalnie bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:02 Ee to jakas niemiecka firma, ze tak wolno mysli? Przeciez dane mozna anonimizowac przez wpuszczeniem ich do AI. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:09 O siebie się nie martwię, bardziej o córkę czy kierunek studiów, na który planuje pójść będzie przyszłościowy. Jeszcze ma 3 lata na zmianę decyzji, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:51 Ja czasami się zastanawiam kto z osób bojących się o pracę chetnie na przykład korzysta z kas samoobsługowych Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:55 To jest automatyzacja czegos co wymaga i tak tylko pracy fizycznej, AI zabiera prace ludziom, ktorzy dzialali kreatywnie, analitycznie, dlugo zdobywali wyksztalcenie i umiejetnosci Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:41 Ja nie korzystam. Zawsze odmawiam, jak mnie jakaś pani usiłuje do takiej zagonić I jak w moim sklepie nie ma nikogo w zwyczajnej kasie, to proszę o otwarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:47 W pobliskich sklepach u mnie w Holandii zlikwidowano prawie wszystkie kasy obsługowe, została 1 lub 2 i zazwyczaj są nieobsadzone, więc korzystam z samoobsługowych, a nawet sama skanuję zakupy wkładając do koszyka i tylko robię skan kwoty do zapłaty przy kasie. Za to sporo osób pracuje w sklepie bo AI nie rozłoży produktów na półkach, a nie ma opcji żeby nierozpakowane palety lub kartony stały w alejkach. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:45 Większość kas samoobsługowych to nadal skanowanie kodów, a nie AI rozpoznające produkty… Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:45 Bardzo chętnie korzystam, nareszcie mogę to robić w swoim tempie a nie czuć się jak na tej starej radzieckiej grze z łapaniem jajek do koszyka. Na spokojnie układam i pakuje zakupy, a nie na tempo bo kasjer już skanuje produkty kolejnego klienta Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 15.05.26, 02:21 analoga_niet napisała: > Bardzo chętnie korzystam, nareszcie mogę to robić w swoim tempie a nie czuć się > jak na tej starej radzieckiej grze z łapaniem jajek do koszyka. Na spokojnie u > kładam i pakuje zakupy, a nie na tempo bo kasjer już skanuje produkty kolejnego > klienta Ja z tego samego powodu unikam kas samoobsługowych - u nas przy tradycyjnej kasie obsługa pakuje zakupy (sam kasjer albo dodatkowa osoba), a przy samoobsługowej muszę to robić sama. Na szczęście tutejsze supermarkety bardzo wolno wprowadzają te kasy; jest wiele sklepów, gdzie ich ciągle wcale nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:48 ktoś kiedyś napisał, że nie będzie odwalał pracy za darmo, bo sklep oszczędza na zatrudnieniu. p.s. jeżeli tempo skanowania w "ludzkiej" kasie jest za szybkie wystarczy poprosić o wolniejsze - działa. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:01 mocca26 napisała: > ktoś kiedyś napisał, że nie będzie odwalał pracy za darmo, bo sklep oszczędza n > a zatrudnieniu. I taka osoba nie ma problemu z tym, że płaci swoim czasem żeby kasjerka odwaliła swoją robotę? Bo płacenie w kasie z człowiekiem trwa dłużej, jest dłuższa kolejka.... Czas to pieniądz. > > p.s. jeżeli tempo skanowania w "ludzkiej" kasie jest za szybkie wystarczy popro > sić o wolniejsze - działa. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:14 Nie, nie trwa dłużej. Po pierwsze, w tych kasach samoobsługowych bez przerwy coś nie działa i trzeba czekać, aż ktoś podejdzie. Po drugie, dwie osoby pracują równocześnie, kasjerka kasuje, ja pakuję. W samoobsługowej nie mogę po wpakowaniu włożyć do torby, muszę odłożyć do pojemnika i dopiero potem spakować całość. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:22 Oczywiście, że trwa dłużej. I to jest główny powód dla którego ludzie wybierają samoobsługowe. Bo jak masz ich kilka i jedną kasjerkę to siłą rzeczy ogonek do niej się wydłuża. Plus zawsze ktoś liczy grosiki, oddaje butelki, płaci bonami, wybiera papierosy etc. Sklepy do których chodzę w zasadzie nie mają problemów z kasami samoobsługowym. A jak coś się wydarzy, to wtedy ludzie w tradycyjnej kolejce czekaja jeszcze dłużej, bo kasjerka wstaje i podchodzi do maszyny 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:24 Jak masz 3 rzeczy, to tak, w samoobsługowej będzie szybciej. Ale jak masz pełny wózek, który musisz potem spakować jeszcze raz, to ani trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:01 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Jak masz 3 rzeczy, to tak, w samoobsługowej będzie szybciej. Ale jak masz pełny > wózek, który musisz potem spakować jeszcze raz, to ani trochę. > Wręcz przeciwnie, scan and go, przy kasie samoobsługowej tylko płacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Kryzys, AI 16.05.26, 10:38 "Tu nie ma scan&go." A to faktycznie oszczędza mnóstwo czasu . I to niejako dwukrotnie - bo pakując zakupy "po drodze " robię to tak żeby ułatwić sobie w domu rozpakowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:25 Żadna opcja nie trwa dłużej co do zasady - to zależy na jaki układ sie trafi danego dnia o danej godzinie. I oczywiście pójdę do samoobsługowej JEŻELI różnica jest pół godziny, ale jeżeli to kwestia 5-10 minut dłużej to dlaczego nie. Stać mnie na te 10 minut tygodniowo, żeby zaznaczyć, że są ludzie którzy potrzebują ludzkiej obsługi. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 12:44 mocca26 napisała: tygodniowo, żeby zaznaczyć, że są ludzie którzy potrzebuj > ą ludzkiej obsługi. Idealistka z ciebie.... A tak sobie przypomnij, przed wprowadzeniem kas ktoś się pytał ludzi o zdanie? A właśnie. Więc twój mały ruch oporu może cię wprawiać w lepsze samopoczucie, ale nie miej złudzeń, że ma to jakiekolwiek znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:28 Nie jestem idealistką tylko realistą "róbmy swoje" i nie lubię "niedasię" bo przez takie nastawienie dużo tracimy. I jak spiewał Młynarski może cos się uda. A może nie. Ale jak nikt nic nie będzie robił bo niedasię, to napewno się nie uda. I podkreslę - nie oddaję nerki na szczytny cel tylko ewentualnie poświęcam 10 minut tygodniowo. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:33 mocca26 napisała: > Nie jestem idealistką tylko realistą "róbmy swoje" i nie lubię "niedasię" bo pr > zez takie nastawienie dużo tracimy. I jak spiewał Młynarski może cos się uda. A > może nie. Ale jak nikt nic nie będzie robił bo niedasię, to napewno się nie ud > a. I podkreslę - nie oddaję nerki na szczytny cel tylko ewentualnie poświęcam 1 > 0 minut tygodniowo. Krytyka"Niedasie" nie ma zastosowania w sprawach na które nie masz wpływu. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:38 ja jedna nie mam wplywu. Miliony, dziesiątki milionów "mnie" już wpływ maja. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:41 mocca26 napisała: > ja jedna nie mam wplywu. Miliony, dziesiątki milionów "mnie" już wpływ maja. Po > prostu. Hehe, ponawiam swe pytanie - pytali się tych milionów o zdanie przed wprowadzeniem kas? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:45 Ale zapewne monitorują ruch. To nie działa na zasadzie ankiety i plebiscytu Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:48 poza tym - ja nie postuluję, żeby zlikwidowac kasy samoobsługowe. Chciałabym, żeby te ludzkie pozostały. btw robiono badania na temat bepzieczenstwa małych stacji metra/pociągów podmiejskich. Te bez "ludzkiej obsługi" były bardziej niebezpieczne (więcej zaczepek, wybryków chuliganskich, napadów) Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Kryzys, AI 15.05.26, 23:38 Oczywiście, ze możesz od razu do torby. Zawsze wkładam torbę do pojemnika, dopiero potem zakupy. Choć teraz często korzystam z tych z obsługą, bo szybciej idzie Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:54 Mam łamiącą wiadomość: nie musisz tego robić. Taśma zwykle ma jakiś bufor, a nawet jak się on przepełni - kasjerka zwolni i poczeka. Zawsze pakuję swoim tempem, żeby mieć wszystko spakowane logicznie i porządnie i tak, żeby dojechało cało do domu. Jeśli jakaś kasjerka próbuje mnie popędzać, przestaję pakować w ogóle i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ten komunikat się nie przebił. Nie musisz dziękować. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:58 Bardzo źle podchodzę. O siebie się martwię, bo mam teoretycznie taką pracę, że nie mogą mnie nigdy zwolnić, jeśli stanę się bezużyteczna, to będą mi płacić za nicnierobienie, na chyba ,że cały mój kraj zamieszkania pójdzie w ruinę. Natomiast martwię się o dzieci i ogólnie co będzie w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:20 celandine napisała: > mam teoretycznie taką pracę, że > nie mogą mnie nigdy zwolnić, jeśli stanę się bezużyteczna, to będą mi płacić za > nicnierobienie, Naprawdę mnie zaintrygowałaś. Jaki to typ pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:27 Profesor uniwersytetu we Włoszech. Praktycznie państwo gwarantuje zatrudnienie na zawsze no chyba, że ktoś zostanie zwolniony dyscyplinarnie za molestowanie studenta czy coś tego kalibru a i to jest trudne. Jeśli zamkną moją uczelnię, muszą mi znaleźć miejsce na innej. Jeśli zamkną wszystkie uczelnie, muszą mi znaleźć miejsce w ministerstwie czy czymś, co nie może być poniżej moich kwalifikacji, czyli teoretycznie mogą mi kazać siedzieć w domu i będą musieli płacić. Nie to, żeby jakieś kokosy płacili ale przynajmniej nie ma stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:32 Jeszcze dodam, że oczywiście obecnie AI może mię w zupełności zastąpić, wykład może napisać a mój awatar mógłby go czytać. Jestem starej daty i sama ręcznie przygotowuję prezentacje na zajęcia, natomiast wiem, że wielu kolegów robi to w AI,.gdzie piszą też artykuły. W zasadzie jedyny pożytek że nas to wsparcie psychologiczne dla studentów, pogadanie z nimi, pojechanie do muzeum i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:35 W zasadzie jedyny pożytek że nas to wsparcie psyc > hologiczne dla studentów, pogadanie z nimi, pojechanie do muzeum i tak dalej. Zawsze uważałam, że to jedna z ważniejszych - obok formalnego wykształcenia - funkcji uczelni wyższych: tworzenie warunków dla młodych ludzi do nasiąkania mądrością. Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:38 celandine napisała: > W zasadzie jedyny pożytek że nas to wsparcie psyc > hologiczne dla studentów, pogadanie z nimi To trzymaj temat psa w głębokiej tajemnicy, jeśli chcesz się sprzedawać jako wsparcie psychologiczne dla studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:07 Ale niemcy ma racje. To nie jest najlepsze forum na pisanie takich rzeczy. Tak srednio 60 procent tu to wredoty. Jakies 40 procent nie bedzie dokopywac Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:06 No tak ale nie mozna polegac na AI w kwestii wiedzy. Toto za bardzo halucynuje. Na pewno moze ci pomoc w ladnej prezentacji ale nic madrego za ciebie niw wymysli. Wiedzy scisle specjalistycznej to nie ma a juz rozumienia procesow w zakresie religioznawstwa to na bank nie Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:33 Kwestia przepisów. Uchwalą odpowiednią ustawę, dostaniesz jednorazową odprawę i ciao bella. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:15 Trochę blisko tematu: bawi mnie gdy słyszę jak z wyższością i radością wypowiadają się osoby z konkretnymi fizycznymi zawodami- "mnie nikt nie zastąpi, bo kranu AI ci nie wymieni". Po pierwsze, jak mnie nie będzie stać na naprawę kranu przez osobą trzecią, to on nie zarobi na mnie, po drugie -te tabuny informatyków i działów HR nie będzie siedziało bezczynnie i wielu z nich wyuczy się na tyle, ze chociaż nie porysują mi nowej armatury i nie skończą usługi tekstem- "a uszczelkę to sobie pani potem wymieni, bo nie mam przy sobie". A po ostatnie, nie byłabym tego taka pewna czy tylko ryzyko zastąpienia przez białe kołnierzyki mu grozi, umiem sobie wyobrazić roboty konserwujące- kwestia ceny. A co do głównego tematu - jestem lekko zawiedziona- z 10 lat temu stawiałam bardziej na automatyzacje i robotykę a nie na AI w wydaniu które teraz mamy. Ale wydaje mi się, ze to kwestia czasu. Myślę, że ogranicza nas, a na pewno mnie, wyobraźnia. Jak myślę o sklepie bez żywego sprzedawcy, to widzę robota humanoidalnego skanującego mój towar - a po co właściwie- wystarczy ze koszyk się magicznie zeskanuje a spodnie o odpowiednim rozmiarze podfruną. Tak samo z recepcjami, hotelami, kelnerami a nawet nauczycielami czy opiekunami -wyobraźnia: humanoid, przyszłość: może zupełnie cos innego, co spełni funkcję. Odpowiedz Link Zgłoś
bmtm Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:22 Sprzedawców w sklepach robi się coraz mniej. Coraz większe kolejki więc nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:26 Tak samo z recepcjami, hotelami, kelnerami a nawet nauczycielami czy opiekunami -wyobraźnia: humanoid, przyszłość: może zupełnie cos innego, co spełni funkcję. Teraz we wszystkich tych sytuacjach mamy wybór. M.in. to co teraz wybieramy będzie tworzyło przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:33 mocca26 napisała: > [ > Teraz we wszystkich tych sytuacjach mamy wybór. M.in. to co teraz wybieramy będ > zie tworzyło przyszłość. Duża naiwność. Firmy nie mają na celu robienie dobrze klientom, tylko udziałowcom. Jak dojdą do wniosku że coś jest tańsze, to będą to wdrażać, a klient będzie musiał się dostosować. Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:30 Przecież w sklepie bez żywego sprzedawcy nie skanuje ci żaden robot humanoidalny, tylko sama to robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:59 Chyba że w Żabce Nano. Tam to ani robot humanoidalny ani ja, tylko jakieś niewidzialne krasnoludki Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:46 Albo działa rozpoznawanie po RFID Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:11 Niestety, z umiejętnościami fizycznymi jest taki problem, że jeżeli wszyscy nagle rzucą przekwalifikowywać na hydraulików, to jakość wcale nie wzrośnie, a wręcz przeciwnie, natomiast tak, stawki spadną, do poziomu, gdzie nikt nie będzie w stanie z tego wyżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:55 Mój brat kierujący dużym działem informatycznym w znanej firmie już od prawie roku nie zatrudnia żadnych początkujących osób, nie zastępuje odchodzących z różnych względów nowymi. Pracę która dawniej dawał kilku osobom na kilka tygodni jest w stanie zrobić sam za pomocą AI w godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:00 Sam już planuje dalszą karierę w branży budowlanej 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:59 No ale po co? Jesli firma nie upadnie to on ma zapewniona prace bo ktos musi zawiadywac projektami Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:04 Bo w korporacjach jest się docenianym i awansowanym do 45 roku życia, a potem nagle stajesz się starym i niewygodnym? Domyśla się, że niedługo na jego miejsce znajdzie się jakiś 30-latek, dotychczasowy kierownik mniejszych projektów, który do tego będzie szczęśliwy pracując za o wiele mniejsze pieniądze. Widział to wielokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:10 >Bo w korporacjach jest się docenianym i awansowanym do 45 roku życia, a potem nagle stajesz się starym i niewygodnym? W Polsce? Mam 53 lata. Powiedziałabym ze po 45 roku zycia wraz z wieksza wiedza mam wiecej dobrych ofert pracy. Pracuje w 76 tysięcznej co do populacji korpo. A pracowalam i w wiekszych Nikt tu na wiek nie patrzy ale na doswiadczenie. Chyba tez zalezy od branzy Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:10 Bo w korporacjach jest się docenianym i awansowanym do 45 roku życia, a potem nagle stajesz się starym i niewygodnym? Cóż, dzisiaj dostałam ladną podwyżkę. Chciałabym mieć jeszcze 45 lat ale to nie wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:57 No cóż... Ludzi wcale więcej nie potrzeba. System emerytalny i tak będzie przebudowany. Sztuczna inteligencja odbierze pracę umysłowym. Mechanizacja w tej części Europy jest nadal stosunkowo droga dla przedsiębiorców. Z czego fizycznych już i tak nie potrzeba. I tak, system ulegnie z czasem całkowitej przebudowie. Dlatego nie wierzcie politykom którzy chcą wygrać wybory na hasłach: będziemy bronić starego porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:29 kropkacom napisała: > Z czego fizycznych już i tak nie potrzeba. akurat odwrotnie: to właśnie ludzi do prac fizycznych bardzo potrzeba. wapaha o sytuacji we Włoszech wiosną 2020: "Bo ja <mam informacje> np. od tych, którzy uprzątali biurowce- z ciał. Czaisz. Zbierali zwłoki ludzi leżące pokotem jak gdyby to były rozsypane orzeszki.." Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:52 Jeszcze nie wiemy jakie będą efekty AI. U nas jak dotąd nie ma spowolnienia gospodarczego. Ale ponieważ jesteśmy dostawcą dla zachodu to prawdopodobnie będzie takie spowolnienie. Samego rozwoju AI nie zatrzymamy jak nie zatrzymaliśmy masowej automobilozacji, telewizji, komputerów osobistych Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:26 Co ciekawe, w zasadzie nikt nie wspomniał że barierą dla AI może stać się jej koszt środowiskowy. Ta technologia zużywa ogromne ilości energii i wody. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 11:13 Ale nie stanie się. Prędzej będą Ci wyłączać prąd w domu i kontrolować, czy nie masz więcej niż 17 stopni, niż ograniczą cokolwiek technobaronom. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 12:45 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Ale nie stanie się. Prędzej będą Ci wyłączać prąd w domu i kontrolować, czy nie > masz więcej niż 17 stopni, niż ograniczą cokolwiek technobaronom. > Prąd prawdopodobnie, natomiast reglamentowanie wody imo spotka się z oporem Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:57 Juz reglamentuja przeciez: liczniki wody. Tak to sie robi Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:10 princesswhitewolf napisała: > Juz reglamentuja przeciez: liczniki wody. Tak to sie robi > Co ci robi licznik wody, gdy rolnik ma suszę na polu?😁 Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:04 bo to się nie klika AI jest samo w sobie mega toksyczne, bo wymaga olbrzymich ilosci energii, wesolo to bedzie jak AI sie zrobi platne XD oj nie jeden zapłacze Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:10 cranberries1983 napisał: > bo to się nie klika > AI jest samo w sobie mega toksyczne, bo wymaga olbrzymich ilosci energii, wesol > o to bedzie jak AI sie zrobi platne XD oj nie jeden zapłacze A będzie, może nie dla odbiorców indywidualnych, ale firm na pewno. Tak samo było przecież z innymi produktami, choćby Teams. Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 15:09 juz teraz jest sporo malych biznesikow opartych o AI, np nauka języków jak one wytrzymają abonament meisieczny, za coś co dziś jest za free Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:03 n idzie nowe w sektorze korpo wymiecie potężnie, masa stanowisk typu HR, payroll, i innee operacyjne polecą (podbnie zmiecie rynek indie, filipiny) taka cena postępu niestetyjak wprowdzili maszyny do pisania to też tak bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:08 Programistow wymiotlo i PR ( copywriters) jak narazie. W HR jest zbyt wiele zmiennych dzialan by AI zastapilo tak szybko Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 16.05.26, 09:12 Agencje tłumaczące na inne języki juz prawie nie istnieja. Szczątkowo Odpowiedz Link Zgłoś