Dodaj do ulubionych

Wykolejony pociąg...

09.09.26, 20:43
Dzisiaj ciężarówka (konkretniej chyba betoniarka) władowała się pod pociąg.
Sygnalizacja działała prawidłowo.
Kierowca tłumaczy się, że oślepiło go słońce.
Jedna kobieta nie żyje.
Czytam takie wiadomości, czasem biorę udział zawodowo przy takich wypadkach i się zastanawiam o czym myślą kierowcy dojeżdżający do przejazdów kolejowych.
Serio, nie rozumiem jak można się nie zatrzymać i nie sprawdzić czy jest bezpiecznie, nie widzieć znaków? Nie słyszeć sygnałów dźwiękowych?
Zdarza Wam się przejechać przez przejazd tak po prostu? Bez zatrzymania się i upewnienia, że jest bezpiecznie?
Obserwuj wątek
    • heca007 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 20:50
      Nigdy, zawsze się rozglądam. Przejazdu trudno nie zauważyć więc nie wiem co tymi ludźmi kieruje. Może nieuwaga.
      • m_incubo Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:58
        Kieruje nimi buta.
    • ageman Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 20:56
      Ja też nie rozumiem sad
      Z tydzień temu widziałam nagranie z przejazdu kolejowego pod Gdańskiem (chyba), gdzie ciężarówka stanęła między szlabanami kolejowymi i kierowca przez dłuższy czas dumał, co robić. No i wjechał w niego pociąg.
      Jak ten kierowca mógł nie zauważyć sygnalizacji świetlnej i opadających szlabanów ???

      Aga
      • madame_edith Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:08
        Widziałam ten filmik! Chłop miał ocean czasu żeby ruszyć i odjechać jak mu się szlaban zamknął przed nosem i tak kombinował, że w końcu się nie ruszył. Kosmos jakiś
    • niemcyy Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:01
      Kierowca tłumaczy się, że oślepiło go słońce.

      Każdy debil, którego nie zabije pociąg, za takie tłumaczenie powinien dostawać dodatkowe 5 lat w pierdlu i/albo być obciążony kosztami akcji ratunkowej.
      • kira_03 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:52
        Niestety, tak nie bedzie...ale w pełni się zgadzam. Był oslepiony, wiec pojechal dalej, logiczne, c' nie? 🙄
    • rb_111222333 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:05
      Jechałam kiedyś pociągiem, który wjechał w ciężarówkę stojącą na przejeździe. Tam był uszkodzony jeszcze budynek, który stał w pobliżu. Pamiętam takie surrealistyczną scenę, wyglądam sobie przez okno pociągu, a tam leci dach (albo ogromny jego kawałek) z budynku. U nas nic się nikomu nie stało, wykoleiły się dwa ostatnie wagony. Współczuję wszystkim poszkodowanym.
    • marta.graca Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:07
      Nie, nie zdarza. Zawsze się rozglądam.
    • nangaparbat3 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:16
      Zdarzyło mi się jechać pociągiem, który wjechał w ciężarówkę, która utknęła na przejeździe. Na szczęście kierowca zdążył wyskoczyć, nikt nie zginął.
      I zdarzyło mi się utknąć na torach zimą, przejazd niestrzeżony, wyślizgany, wiedziałam, że tamtędy pędzą pociągi dalekobieżne, a przez ładną chwilę nie mogłam się wydostać. Nie umiem powiedzieć, czy trwało to sekundy czy minuty, w każdym razie spociłam się ze strachu okropnie, jak mało kiedy w zyciu
    • boggi_dan Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:22
      U mnie było inaczej. Do zdarzenia doszło w rejonie ulic Głównej i Mała Warszawka. Oplem podróżowali 16- i 19-latek. Auto wjechało na przejazd kolejowy mimo nadawanego czerwonego sygnału świetlnego, po czym zostało uderzone przez pociąg towarowy. Obaj młodzi mężczyźni odnieśli poważne obrażenia i trafili do szpitala.

      Początkowo za głównego sprawcę zdarzenia uznawano 19-letniego kierowcę opla. W toku śledztwa przeanalizowano jednak zapisy monitoringu, które ujawniły nowe okoliczności. Na nagraniach widoczny jest autobus MPK linii nr 11, stojący bezpośrednio za samochodem osobowym.

      Według ustaleń prokuratury kierowca autobusu miał wielokrotnie podjeżdżać bardzo blisko opla, wywierając presję na jego kierowcy i próbując skłonić go do opuszczenia jezdni. W związku z tym 47-latek usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Nawet nie udzielił im pomocy i odjechał. Na usprawiedliwienie to ta droga i przejazdy kolejowe są źle wykonane.
      • miurielamirsa Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:23
        Drogi i tory źle wykonane? Serio?
        • niemcyy Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:28
          Przynajmniej szybciutko zgłosił się egzemplarz pełen zrozumienia dla wjeżdżania na tory przy czerwonym świetle.
          Można byłoby dopisać: i jak widać z całokształtu forumowej twórczości, jest mało mądry, więc wszystko się zgadza.
          • hanusinamama Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:14
            Dziwi cię ze to akurat ten?
        • boggi_dan Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:56
          miurielamirsa napisała:

          > Drogi i tory źle wykonane? Serio?
          Droga. A przejazdy są na światła i sygnał dźwiękowy. Z tyłu jest przystanek autobusowy..Żeby mógł przejechać to osobówka musiała by głębiej wjechać w tory. Zamiast się wycofać to zaczął trąbić i wywarł presję na nich. Cała ta Główna to porażka. Po jednym pasie w kazdą stronę i na środku z kostki ułożony plac. Nie można wyprzedzić, nawet zawrócić. Trzeba jechać do ronda.A rondo wielkie jak w Paryżu.
          • boggi_dan Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:58
            Tu jest link.www.google.com/url?sa=i&source=web&rct=j&url=https://www.facebook.com/studioczestochowa/videos/-ku-przestrodze-pkp-plk-publikuje-pora%25C5%25BCaj%25C4%2585ce-nagranie-z-cz%25C4%2599stochowy-do-sieci-tra/779173475285393/&ved=2ahUKEwiTv_H5o-KWAxXVgf0HHSIGLvsQ7r8SegoIAggACAAIIxAo&opi=89978449&cd&psig=AOvVaw1HRPxlaVAy-FmlRPIaQEiQ&ust=1789070188724000
        • dziunia.z.torunia Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:40
          miurielamirsa napisała:

          > Drogi i tory źle wykonane? Serio?

          "A szyny... Szyny były złe..."
      • szare_kolory Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:27
        boggi_dan napisał:

        > Na usprawiedliwienie to ta droga i przejazdy kolejowe są źle wykonane.


        Mhm. Złej tanecznicy...

        Kto ocenił, że są źle wykonane?
      • zanetka.x Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:19
        Kierowcy Opla zabrakło asertywności i środkowego palca w stosunku do kierowcy autobusu smile Na skrzyżowaniach z tramwajami zdarza się ze samochód robiąc lewoskręt zablokuje tory tramwajowe chcąc przepuścić samochody jadące z naprzeciwka, a tramwajarz próbuje wymusić na kierowcy skręt pod jadące z naprzeciwka samochody - wtedy tez trzeba być asertywnym i olać dzwonienie tramwaju
      • mia_mia Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:53
        Co z tego, że ktoś wywierał presję? Głównym winnym pozostaje kierowca, który wjechał na tory przy czerwonym świetle.
    • szare_kolory Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:24
      Moim zdaniem jego uwaga musiała być rozproszona już wcześniej; obstawiam komórkę (no, chyba, że sięPo okaże, że jednak dragi). Jaki kierowca, który patrzy przed siebie nie widzi lokomotywy? Już nie wspomnę o sygnalizacji i rogatkach. W oślepiające słońce nie wierzę. O tej porze słońce jest za wysoko, żeby oślepić. W dodatku można założyć, że ten kierowca to miejscowy, więc znał drogę, wiedział, że zbliża się do przejazdu. Powinien już zwalniać, a tu nie wygląda na to, że w ogóle przymierzał się do hamowania.
    • sitniczek Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:24
      Zawsze się rozglądam.
    • asia_i_p1 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:25
      No to słońce to jest jakiś standard, połowę wypadków tłumaczy słońce, najwyraźniej ludzie uważają, że jechanie stałym tempem jest obowiązkowe, a widzenie gdzie się jedzie już nie i zwolnienie, kiedy oślepia słońce nie jest brane pod uwagę.
      • niemcyy Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:29
        A jak nie słońce to deszcz albo ciemno było.
    • lajtova Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:28
      Kiedy kierowca samochodu cieżarowego dojeżdża do przejazdu kolejowego.
    • tilmen1 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:38
      Moze to był incydent z tej samej serii- tzn ruskich sabotaży, grozili wykolejeniami pociągów, to teraz próbują, tak samo jak się palą te rózne hale przemysłowe, itp. Nie pisze, ze na pewno tak było, ale jest to podejrzane, zwłaszcza jak to cała seria. Widze w wielu miejscach patrole policji które pilnują róznych odcinków na torach, bo często jezdze koleją, i jeszcze na dworcach patrole typu policjant i zołnierz z bronią długa, Kiedys tego nie było, więc pewnie nasze władze wiedza więcej niz się mówi
    • runny.babbit Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:38
      miurielamirsa napisała:

      > Dzisiaj ciężarówka (konkretniej chyba betoniarka) władowała się pod pociąg.
      > Sygnalizacja działała prawidłowo.
      > Kierowca tłumaczy się, że oślepiło go słońce.

      >
      A co miał powiedzieć, że wciągnął się w film na Netflixie?
      Pokłosie prawa dżungli na polskich drogach, zazwyczaj kierowcy ciężarówek są na wygranej pozycji z racji wielkości samochodu. Nie uważają , oglądają filmy w czasie jazdy. Czują się bezpiecznie, bo przecież w wypadku z innymi samochodami rzadko coś poważnego im się stanie, a u nas winna jest zawsze strona słabsza. Jakby słońce go oślepiło i rozjechał rowerzystę czy pieszego, to zaraz byłby broniony, że wiadomo, tamci wymusili, wydaje im się że wszędzie pierwszeństwo mają etc.
      I przyszła kryska na matyska, nie uważał na a drodze a trafił na większego. Szkoda tylko że pasażerka zmarła.
    • koronka2012 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 21:47
      Ex wjechał kiedyś na przejazd przy otwartych rogatkach na sporej stacji gdzie torów było kilka, jakiś peron, tuż za nami gwizdnął ekspres...
      Rogatki zaczęli opuszczać dopiero jak przyjechaliśmy.

      Kiedyś też na przejeździe koło Obozowej w Warszawie omal nie wjechałam pod pociąg, rogatek tam wtedy nie było, za to był wysoki nasyp zarośnięty dodatkowo krzakami i wysoką trawą i zakręt torów. Dobrze że mam odruch żeby jednak się wychylić, ale serio nie widziałam tego pociągu
    • piataziuta Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 22:00
      Nie, nie zdarza mi się.
      Ale Miecia potrącił dzieciak (ze 22lata), który nie widział świateł, bo "słońce go oślepiło".
      Mieciu był na motorze.
      Na szczęście, tylko motor dostał.
      • zosia_1 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 22:25
        Przeczytałam : " na szczęście, tylko motor został" . Hmm.. hm...
    • heca007 Re: Wykolejony pociąg... 09.09.26, 22:41
      Syn ma praktyki przy budowie torów. No i oni (tzn pracownicy) patrzą już znudzonym wzrokiem na tych kierowców, którym codziennie pada coś na mózg jak dojeżdżają do przejazdu. Pakują się ciasno jeden za drugim mimo, że wiedzą iż trudno jest teraz zjechać na drogę. Nie ma dnia żeby szlaban nie zamknął się komuś na dachu. Dziś na przejazd wjechał dźwig z budowy. Wreszcie dróżniczka wyszła i opieprzyła kierowcę żeby się cofnął bo miała zamykać szlaban a ten stał.
      Poza tym ludzie niezwiązani z budową chodzą po niej jak po deptaku we wszystkie możliwe strony. Przechodzą sami, z dziećmi i rowerami, z tobołami. A jeszcze gorsi są ci co ida wzdłuż torów po budowie. Zapytani co tam robią mówią, że a tak sobie patrzą- bez kasu, kamizelki i butów roboczych. Po swieżo ubitym podłożu, żwirze, podkładach, między maszynami itd.
    • nadkomisarz_przyzwoita Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 03:47
      Kierowcy nie bronią ale ten przejazd mógłby być lepiej oznaczony.
      • marta.graca Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 04:09
        To znaczy co powinno być, skoro znaki drogowe nie działają? Olbrzymi transparent z rysunkiem pociągu? Jak ktoś ma takie problemy ze wzrokiem, to naprawdę nie powinien prowadzić🙄
        • runny.babbit Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:23
          marta.graca napisała:

          > To znaczy co powinno być, skoro znaki drogowe nie działają? Olbrzymi transparen
          > t z rysunkiem pociągu? Jak ktoś ma takie problemy ze wzrokiem, to naprawdę nie
          > powinien prowadzić🙄
          >
          Mam taki szalony pomysł, że może jakaś nowelizacja prawa, bo to nie jest normalne że za wykolejenie pociągu i spowodowanie śmierci maszynisty kierowca dostaje cztery lata więzienia. Najwyraźniej polski kierowca reaguje tylko na zagrożenie dla portfela. Przed pasami nie da się zwolnić, bo co najwyżej kogoś potrąci. A przed fotoradarem zwalniają, bo mandacik.
          • wapaha Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:36
            runny.babbit napisała:


            > >
            > Mam taki szalony pomysł, że może jakaś nowelizacja prawa, bo to nie jest normal
            > ne że za wykolejenie pociągu i spowodowanie śmierci maszynisty kierowca dostaje
            > cztery lata więzienia. Najwyraźniej polski kierowca reaguje tylko na zagrożeni
            > e dla portfela. Przed pasami nie da się zwolnić, bo co najwyżej kogoś potrąci.
            > A przed fotoradarem zwalniają, bo mandacik.


            będzie nowelizacja prawa
            zaostrzą kary...


            ......

            tak tak..
            • runny.babbit Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 11:31
              wapaha napisała:

              >
              > będzie nowelizacja prawa
              > zaostrzą kary...
              >
              >
              > ......
              >
              > tak tak..
              I jeszcze żeby ktoś je nakładał, to byłoby dobrze...to jest główny problem w Polsce.
              • wapaha Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 15:31
                runny.babbit napisała:

                > >
                > > tak tak..
                > I jeszcze żeby ktoś je nakładał, to byłoby dobrze...to jest główny problem w Po
                > lsce.

                runny ale wiesz, na xuj kara, nawet egzekwowalna ?tu jest potrzebna prewencja i profilaktyka a nie dowalanie kar PO zajściu
                • runny.babbit Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 15:55
                  wapaha napisała:

                  > runny.babbit napisała:
                  >
                  > > >
                  > > > tak tak..
                  > > I jeszcze żeby ktoś je nakładał, to byłoby dobrze...to jest główny proble
                  > m w Po
                  > > lsce.
                  >
                  > runny ale wiesz, na xuj kara, nawet egzekwowalna ?tu jest potrzebna prewencja i
                  > profilaktyka a nie dowalanie kar PO zajściu
                  Imo wysokie i nieuchronne kary to jest prewencja. Podawałam przykład fotoradarów. Jak wisi nad kierowcą groźba mandatu i punktów, to i koncentracja mu się poprawia i słońce nie oślepia.
      • kira_03 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 05:02
        Przecież znaki są. Do tego stop, gdzie jest obowiązek się zatrzymać. Ale fakt, ciężko zauważyć znaki, kiedy ktoś nie patrzy na drogę.
      • szare_kolory Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:26
        Żaden znak nie pomoże, kiedy się go nie zauważa. Jest znak Stop, jest krzyż św. Andrzeja. Moim zdaniem w tej sytuacji pomóc może już tylko patrzenie przed siebie.
        • lauren6 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:13
          Wypadek świadczy o tym, że przydałaby się tam sygnalizacja świetlna i szlaban.
          • runny.babbit Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:18
            lauren6 napisała:

            > Wypadek świadczy o tym, że przydałaby się tam sygnalizacja świetlna i szlaban.
            Koleś wjechał w bok pociągu, co oznacza że kompletnie nie patrzył na drogę. To nie była sytuacja, że pociąg nadjeżdżał i czołowe. Musiałby chyba mieć betonowy mur i fosę, żeby go powstrzymały przed wbiciem się w wagon.
          • koko8 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:29
            lauren6 napisała:
            > Wypadek świadczy o tym, że przydałaby się tam sygnalizacja świetlna i szlaban.


            Akurat przejazd, na którym zdarzył się wypadek, był wyposażony w sygnalizację świetlną (czerwone pulsujące światło), a i tak koleś wbił się w jadące intercity.
          • wapaha Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 15:33
            lauren6 napisała:

            > Wypadek świadczy o tym, że przydałaby się tam sygnalizacja świetlna i szlaban.

            wypadek świadczy o tym, że kierowca zignorował znak stopu i olał znak g4 -krzyż św.andrzeja
          • eufrozyna2020 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 15:48
            lauren6 napisała:

            > Wypadek świadczy o tym, że przydałaby się tam sygnalizacja świetlna i szlaban.

            Wypadek świadczy o tym, że kierowca absolutnie nie powinien prowadzić. Albo ślepy, albo głupi, jedno i drugie wyklucza go z prowadzenia jakichkolwiek pojazdów, łącznie z rowerem. Co trzeba mieć w główce, żeby bronić sprawcy takiego wypadku?
            • runny.babbit Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 15:56
              eufrozyna2020 napisała:

              > Albo śle
              > py, albo głupi, jedno i drugie wyklucza go z prowadzenia jakichkolwiek pojazdów
              > , łącznie z rowerem. Co trzeba mieć w główce, żeby bronić sprawcy takiego wypad
              > ku?
              To że w głowie ma niewiele mówi już samo jego tłumaczenie - słońce go oślepiło. A wiadomo, jak kierowca nic nie widzi to wciska gaz i jedzie dalej, logiczne...
      • droch Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:54
        A dlaczego wygumkowałaś sygnalizację świetlną (działającą w momencie wypadku)?
    • maly_fiolek Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:06
      Zazwyczaj nie zatrzymuję się jeśli jadę rowerem. Widzę i słyszę czy pociąg jedzie czy nie.
      Samochodem zawsze się zatrzymuję i rozglądam.
    • hanusinamama Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:12
      To jest chyba nasz kolejny sport narodowy.
      Informacje o tym co zrobić jak utkniesz na przejeździe powinno sie uczyć na kursach nauki jazdy. Ze musisz zwyczajnie wyłamać rogatki samochodem
      Mało kto wie ze jak jesteś siadkiem i coś utknęło na przejeździe mozna dać znać centrali odpychając szlaban - ten ruch wywołuje wygnał ze na tym konkretnym przejeździe coś tarasuje tory
      • spirit_of_africa Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:53
        Jak to się robi z tym odpychaniem?
          • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 10:03
            Na kursach tego nie uczą.
            • hanusinamama Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 11:07
              Wiem. A powinni. Tak samo jak gdzie jest ten numer do dyspozytorni.
      • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:44
        Właśnie też mi się wydaje, że jeżeli uszkodzi się szlaban, w centrali włączy się alarm.
        • hanusinamama Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:49
          Tak
          Wystarczy go wypychać (od wewnątrz, jak pokazane na filmie który wkleiłam wyzej) To daje automatem sygnał dla masyznisty i ten zwalnia do 20 km/h
    • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:35
      W Gdyni są takie odcinki, gdzie przez słońce nić nie widać ( kiedy wschodzi i zachodzi, i jest na wysokości wzroku), trzeba mieć dobre okulary przeciwsłoneczne (mam okulary korekcyjne i nakładki przeciwsłoneczne), a i tak mało widać. Zawsze zwalniam, a wielu zapie*dala. Może to był dla niego obcy teren.
      • eufrozyna2020 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:40
        Obcy teren niczego nie tlumaczy
        • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:45
          Jeździłaś w długie trasy? Obcy teren wymaga większej koncentracji i powoduje szybsze zmęczenie. Może był zmęczony, oślepiło go słońce i zgłupiał, zbyt wolne reakcje. Nikt przy normalnej koncentracji i widoczności nie zostanie na przejeździe. Niedaleko domu mam przejazd ze szlabanami, raz zdarzyło mi się, że się przeliczyłam, bo z przodu był zator. Mogłam zjechać na chodnik z boku.
      • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:41
        Najgorzej jest wiosną i jesienią, kiedy słońce jest nisko. Dobre okulary to wydatek i wielu ludzi oszczędza. Ale słońce może spowodować chwilowo, że nie widać nic.
        • lajtova Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:50
          Nie widzę, nie jadę.
          • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:00
            To już trzeci przypadek z przejazdem kolejowym w ciągu tygodnia, o którym czytałam.
      • pursuedbyabear Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 08:43
        To tym bardziej powinien był zachować ostrożność.
    • mia_mia Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:05
      Zatrzymuję się nawet przed torami, które wydają się nieczynne i staram się rozejrzeć nawet przed takimi, gdzie jest szlaban czy sygnalizacja, bo technika i ludzie zawodzą, natomiast mam dużo pokory, bo wiem, że wystarczy chwila zamyślenia, ten jeden raz, żeby przejazdu gdzieś nie zauważyć albo sygnalizacji takiej bez szlabanu.
      I jeszcze świadomie zdarzyło mi się przejeżdżać przez zepsuty przejazd, ale to wiadomo są jakieś sporadyczne sytuacje i wtedy zachowuje się szczególną ostrożność.
      • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:16
        Betoniarka jest duża, ale samochodem osobowym można zjechać na przeciwległy pas za przejazd, bo samochody z przeciwległego pasa zatrzymują się przed wyznaczoną linią i zawsze jest miejsce, najwyżej zbluzgają kierowcę, ale nie utkniesz na torach.
        • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:18
          Można się przeliczyć i przed tobą może być zator, kiedy sygnalizacja się włącza jest chwila czasu, żeby zjechać. Może ludzie dostają ataku paniki, nie wiem.
      • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:23
        U mnie niedaleko przejazdu jest budowa i często widzę robotników w sklepie, jak kupują alkohol. Może był na kacu.
    • fibi00 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:20
      Ja nawet przy strzeżonym przejeździe i podniesionych rogatkach rozglądam się czy pociąg nie jedzie 🙈
    • tonik777 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:24
      Z tych akcji, które widziałem najczęściej powtarza się jeden schemat: kierowca sobie jedzie i tuż przed wjazdem na przejazd kolejowy włącza się migające czerwone światło. Nie udaje mu się wyhamować przed wjazdem, ale dopiero już po. Kiedy jest już na torach zaczynają opuszczać się szlabany. Spanikowany kierowca nie wie co zrobić - boi pojechać dalej wyłamując szlaban.
      • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:34
        Kiedy włącza się sygnalizacja, szlabany nie są opuszczane od razu i zawsze jest chwila, żeby zjechać. Jeżeli nie ma miejsca przed nami, to na przeciwległy pas. Nie rozumiem tego, że ktoś stoi i czeka.
      • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:36
        Taką betoniarką można łatwo wyłamać szlaban,
        • hanusinamama Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:45
          Mały samochód najczesiej nie wyłamuje. Ten szlaban się zwyczajnie unosi w czasie wyjazdu
          A koszty naprawy pokrywa ubezpieczenie
          • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:49
            Właśnie.
          • figa_z_makiem99 Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:54
            Dlatego też linia zatrzymania się przed przejazdem, nie jest tuż przy przejeździe, tylko dużo dalej, z jednej i z drugiej strony. Zawsze jest czas na wykonanie jakiegoś ruchu.
      • hanusinamama Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:45
        Przeciez zanim opuszczają to sygnalizacja daje znaki
        Tak samo jak sie owtorzy przejazd jeszcze sygnalizacja daje znaki i nie wolno ruszyć znaim te światła nie zgasną
      • droch Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:57
        Od włączenia sygnalizacji do rozpoczęcia opuszczania szlabanów mija ok. 8 sekund. Jeśli ktoś "nie zdążył wyhamować" i twardo zatrzymuje się za sygnalizatorem, na torach - jest idiotą/ idiotką.
        • pursuedbyabear Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 12:32
          To figa. Bądź wyrozumiały.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wykolejony pociąg... 10.09.26, 09:53
      Najlepsze, że to drugie takie zdarzenie w ciągu chyba tygodnia czy niecałych dwóch. A jeszcze w międzyczasie jakaś baba się władowała na przejazd, na szczęście nic sie nie stało, bo jej inni kierowcy pomogli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka