Dodaj do ulubionych

M. Kurzajewski przemówił

06.10.26, 12:02
Czy najbardziej nośna celebrycka drama w końcu ma szansę znaleźć swój finał?

"Ja przede wszystkim dzisiaj zeznawałem, żeby raz, ale bardzo dosadnie przed sądem, bo taką drogę wybraliśmy ja i Katarzyna Cichopek, powiedzieć o kłamstwach, które od bardzo długiego czasu kolportuje moja była żona, Paulina Smaszcz. A przede wszystkim jedno kłamstwo, które zostało przez Paulinę Smaszcz potraktowane jako oręż w walce ze mną - to, iż Katarzyna Cichopek rozbiła moje i Pauliny Smaszcz małżeństwo. Jest to absolutną nieprawdą. Ja w roku 2019 w sierpniu podjąłem decyzję o tym, że rozstaje się z Pauliną Smaszcz. Moja była żona złożyła pozew, a w styczniu 2022 roku rozwiedliśmy się. Ja przez te ponad dwa lata nie byłem z nikim związany. Natomiast moja była żona miała liczne spotkania, znajomości i romanse, które szeroko relacjonowała w mediach społecznościowych. Mój związek z Katarzyną Cichopek trwa od 2022 roku i raz jeszcze to podkreślę: to jest kłamstwo, iż moja żona Katarzyna Cichopek przyczyniła się do rozpadu mojego poprzedniego małżeństwa"
Obserwuj wątek
    • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 12:07
      Tak… taaaaak… z tragarzami
    • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 12:12
      "Ja w roku 2019 w sierpniu podjąłem decyzję o tym, że rozstaje się z Pauliną Smaszcz." - tadam! Czyli przyznał się, że to on. A dlaczego podjął taką decyzję? Bo miał romans z Cichopek, wiadomka. Może sobie mówić, że przez te ponad dwa lata nie był z nią w związku, bo miał z nią sekretny romans. I dopiero od momentu jak się ten romans wydał, to jest z nią już w związku. Czego tu nie rozumieć? wink
      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 12:56
        Tak bo ludzie rozwodzą się wyłącznie jak mają kogoś innego. Kto to widział rozwieźć się bo sie ma dość meża/ żony...żodyn
        • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:03
          A Ty znasz jakiś facetów w średnim wieku i starych którzy odchodzą od żon w próżnię, stwierdzili że teraz będą poszukiwać siebie, chcą wrócić do siebie big_grin
          • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:14
            Przecież to Paulina złożyła pozew, gdyby nie to jeszcze by z nią siedział. Ożenił się szybko z Kaśką, to nie jest typ, który będzie skakał z kwiatka na kwiatek jak Wiśnia. Dlaczego Paulina nie może przeżyć ich szczęścia? Wie co straciła. Był nudny, ciapowaty, ale pracowity, kasę oddawał i mogła robić co chciała.
          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:46
            Znam. Serio dla ciebie to taka dziwota?
          • princy-mincy Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:27
            Z tych kilku rozwodnikow, ktorych znam, to wiekszosc rozwodzila sie bez nastepnej kobiety w zanadrzu.
            A ci nieliczni oplacili to rozwodem z orzekaniem ich winy.
            • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:32
              princy-mincy napisała:

              > Z tych kilku rozwodnikow, ktorych znam, to wiekszosc rozwodzila sie bez nastepn
              > ej kobiety w zanadrzu.
              > A ci nieliczni oplacili to rozwodem z orzekaniem ich winy.

              Bo mało kto jest tak głupi żeby wyciągać nową panią przed oficjalnym rozwodem, no chyba że się mleko wyleje to nie ma wyjscia ale jeśli nie to można trzymać ją długo w ukryciu i ludzie tak robią.
              • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:33
                Dla ciebie serio tak mało możliwe jest rozwodzenie sie bez kochanków na boku??
                • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:36
                  To zależy w jakiej konfiguracji, kobiety owszem ale facet składający sam z siebie pozew, nie mający przygotowanego miękkiego lądowania to rzadkość.
                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:51
                    Już częściej występuje sytuacja, że związek się sypie, kobieta się z tym godzi przyjmuje że tak jest ale nie zna prawdziwej przyczyny dlaczego facet się oddalił, nie da się z nim dogadać, rozwód jest bez orzekania o winie ale po czasie dowiaduje się że była zdradzana w małżeństwie, nie dziwie się że czuje się wtedy wykiwana. Rekord jaki znam to kilkanaście lat gdy kobieta się dowiedziała że była zdradzana z sąsiadką, miała już nowe życie więc ją to tylko zszokowało i zdziwiło ale gdyby nie minęło tyle czasu i nie zapomniała o panu kto wie czy by nie wpadła w szał.
                    • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:54
                      A skad te statystyki? Jestes prawnikiem i zajmujesz sie rozwodami??
                    • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:02
                      Chyba w przypadku pani sierotki marysi, która nigdy nie zajrzy do telefonu misia i laptopa, bo nie wypada. Była tu taka, której mąż jawnie woził się samochodem z kochanicą, a ona targała siaty, dogadzała mu w łóżku i kulinarnie, bo jej powiedział, że za mało się stara. Jestem w stanie zrozumieć zdziwienie w wieku trzydziestu lat, ale nie pięćdziesieciu.
                    • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:07
                      Znam takie dwa przypadki. Dokładnie takie. Tyle, że nie z sąsiadkami.
                      Już tu kiedyś pisałam. Żona nie ma szans w takim układzie. Mąż jej sam z siebie nie puści, bo mu się nie opłaci.
                      Będzie jej wmawiał, że zazdrosna, że paranoiczka. Przeciez to naprawdę można zwariować.
                  • 35wcieniu Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:40
                    Nie wiem co rozumiesz przez miękkie lądowanie, jeżeli nową kobietę to też nie wiem skąd ten wielokrotnie wygłaszany pogląd jakoby facet koniecznie musiał być w związku. Większość znanych mi rozwiodła się bo w związku już być nie chciała, a nie dlatego że chciała być w nowym.
                  • aandzia43 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:56
                    kamkaklamka napisała:

                    > To zależy w jakiej konfiguracji, kobiety owszem ale facet składający sam z sieb
                    > ie pozew, nie mający przygotowanego miękkiego lądowania to rzadkość.

                    Potwierdzam, moje statystyki są identyczne. Faceci siedzą na gałęzi jak małpy ile się da, dobrze im czy źle, nieważne, aż złapią drugą gałąź. Podobno w młodszym pokoleniu jest ciut lepiej, tzn. odchodzą jak im źle, a nie jak znajdą nową spódnicę.
                    • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:15
                      aandzia43 napisała:

                      > Podobno w młodszym
                      > pokoleniu jest ciut lepiej, tzn. odchodzą jak im źle, a nie jak znajdą nową
                      > spódnicę.

                      Podobnież młodsze pokolenie facetów raczej dostrzegło zalety z hipokryzji i obłudy stosowanej w tym temacie przez kobiety. Kiedyś facetom bardziej to uchodziło, ale czasy się zmieniają i jak się wzorować to na najlepszych, czyli lepiej ściemniać jak kobiety. W iluś tam przypadkach zawsze im się tam uda, jak np. Kurzajewskiemu.
                      • aandzia43 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:31
                        ewka.n napisała:

                        > aandzia43 napisała:
                        >
                        > > Podobno w młodszym
                        > > pokoleniu jest ciut lepiej, tzn. odchodzą jak im źle, a nie jak znajdą no
                        > wą
                        > > spódnicę.
                        >
                        > Podobnież młodsze pokolenie facetów raczej dostrzegło zalety z hipokryzji i obł
                        > udy stosowanej w tym temacie przez kobiety. Kiedyś facetom bardziej to uchodził
                        > o, ale czasy się zmieniają i jak się wzorować to na najlepszych, czyli lepiej ś
                        > ciemniać jak kobiety. W iluś tam przypadkach zawsze im się tam uda, jak np. Kur
                        > zajewskiemu.

                        Nie bardzo wiem o czym piszesz.
                    • bene-gesserit Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:04
                      aandzia43 napisała:
                      ]
                      > Potwierdzam, moje statystyki są identyczne. Faceci siedzą na gałęzi jak małpy i
                      > le się da, dobrze im czy źle, nieważne, aż złapią drugą gałąź. Podobno w młodsz
                      > ym pokoleniu jest ciut lepiej, tzn. odchodzą jak im źle, a nie jak znajdą nową
                      > spódnicę.

                      Ale czy tu chodzi o statystyki?
                      O ile wierzyć wynurzeniom ematki nt byłej Kurzajewskiego - nawet połowie tych wynurzen - pani ma, ujmując to uprzejmie, nader trudny charakter (ja, jak pisalam, swoim naiwnym okiem widzę tu specyficzne zaburzenie, ale moze sie mylę). O ile to prawda, facet po prostu się zmęczył i nic dziwnego, ze zechciał odpocząc. I to nawet całkiem prawdopodobne, ze solo, chociaż przez kilkanaście-kilkadziesiąt miesięcy, Odpocząc i poukladać sobie.

                      Praktyka - i statystyki - dowodzą, ze facet nową kobietę wybiera dokładnie taką, jaka była ich prawie-była 10-20 lat temu albo dokłądnie zupełnie inną, niż jest ich prawie-była. Cichopek to chyba dwa-w-jednym.
                      • aandzia43 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:30
                        Ale ja odniosłam się do postu klamkaklamka, nie do historii omawianej w wątku. Co prawda nie znam chyba ani jednego faceta który puścił gałąź zanim nie znalazł następnej, ale doskonale mogę sobie wyobrazić umęczonego męża zaburzonej wrednej i pieprzniętej baby który ucieka gdzie pieprz rośnie bez żadnej perspektywy romansu. Może to jest przypadek męża P.S., nie wiem.
                        • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:40
                          MOja młoda ma przyjaciółkę wychowywaną przez tatę. Matka alkoholiczka. MIneło wiele lat znaim ojciec kogoś sobie znalazł
                          • aandzia43 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 23:31
                            hanusinamama napisała:

                            > MOja młoda ma przyjaciółkę wychowywaną przez tatę. Matka alkoholiczka. MIneło w
                            > iele lat znaim ojciec kogoś sobie znalazł

                            Rozsądny człowiek, najpierw naprostował swoje życie pozbywając się patologicznej partnerki, zajął się dzieckiem, a potem zaczął budować jakieś związki. Zamiast na zakładkę rzucać się w objęcia nowych kobiet i robić nowe bejbiki.
                      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:23
                        Gdyby miłą kogoś to Petarda wybuchłaby z dowodami na jego zdradę niczym atomówka...
                    • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:22
                      Ilu tych facetow jest ze nazywasz to statystyką?
                      • aandzia43 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 23:00
                        hanusinamama napisała:

                        > Ilu tych facetow jest ze nazywasz to statystyką?

                        Kilkudziesięciu bym pewnie zliczyla.
                        • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 09:49
                          Znasz kilkudziesieciu rozwodników? I wiesz jak wyglądał ich rozwód, z czyjej winy i z kim się spotykali??
                          • aandzia43 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 12:40
                            hanusinamama napisała:

                            > Znasz kilkudziesieciu rozwodników? I wiesz jak wyglądał ich rozwód, z czyjej wi
                            > ny i z kim się spotykali??

                            Tak, jestem 60+, znam/znałam wiele rozwodzących się par czy potem samych rozwodników na przestrzeni kilkudziesięciu lat świadomego życia. Znajomi rodziców, rodzina, moi znajomi. Nic nie pisałam o wglądzie w ich życie czy detaliczny przebieg rozwodu, wiem natomiast kto wnosił o rozwód i kto miał już zakładkę.
                • homohominilupus Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 11:19
                  Ona pisze takie same kocopoły co riki, każdy facet musi roochać itp
        • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:16
          hanusinamama napisała:

          > Tak bo ludzie rozwodzą się wyłącznie jak mają kogoś innego. Kto to widział
          > rozwieźć się bo sie ma dość meża/ żony...żodyn

          Bądźmy precyzyjne: no właśnie żodyn! Nie żadna, a żodyn. Dlaczego większość pozwów rozwodowych składają kobiety? Bo właśnie mają już dość męża , chcą zakończyć to fasadowe małżeństwo, aby poszukać sobie nowego partnera. Natomiast faceci latami są gotowi ciągnąć tę wygodną dla nich fikcję, bo mają kochankę. Jak Kurzopek.
          • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:32
            Najczęściej tak, ale nie biegają potem i nie stalkują byłego, bo żal im ... ściska.
          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:47
            Ale masz jakies statystyki ( z dobrego źródła a nie z d...)? Czy tylko tak ci się wydaje?
          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:48
            Przypomnę, że to Petarda chwaliła się kochankiem w czasie tego rozwodu....kochanek miał zdaje się żonę
      • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:03
        Poczytaj sobie o petardzie i panu Krauze.
        Poza tym, wcale by mnie nie zdziwiło gdyby rzeczywiście nikogo nie miał po rozstaniu z tą psycholka
        • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:11
          Pan Krauze to była jedynie rozpaczliwa i desperacka próba zwrócenia na siebie uwagi biednej, porzuconej, skrzywdzonej kobiety, która w ten sposób brzytwy się chwytała, aby Kurzopek do niej wrócił.
          • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:17
            Ty sobie szydzisz, tak?
            • primula.alpicola Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:01
              angazetka napisała:

              > Ty sobie szydzisz, tak?
              >
              Nie, ona nie szydzi.
              Shellerka tak samo uważa, pamiętam z poprzednich wątków
          • alpepe Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:19
            I to kołczka doktorka chyba psychologii tak wydumała? No, to figa miała rację, gó...any doktorat.
            • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:21
              Chyba socjologii
              • sanciasancia Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:37
                A nie socjopatii? /s
            • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:28
              alpepe napisała:

              > I to kołczka doktorka chyba psychologii tak wydumała? No, to figa miała rację,
              > gó...any doktorat.

              To tylko dowodzi jak mocno, szczerze i prawdziwie Petarda kochała tego Kurzopka. To nie był jakiś tam "układ biznesowy", tylko prawdziwe głębokie uczucie. Gdy traci się miłość swojego życia, to nic dziwnego, że traci się głowę i można podejmować decyzję, które mogą wydawać się nieracjonalne. Zwłaszcza tym, które traktują swoje związki właśnie raczej tak wyrachowanie, jak sp. z o.o.
              • alpepe Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:15
                Gdyby go bardzo kochała, kochałaby go nadal i nie chciała się mścić.
              • raczek47 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:18
                Gdyby kochała go prawdziwie, chciałaby, by on był szczęśliwy.
              • helka.na.zakrecie Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:35
                ewka.n napisała:

                > alpepe napisała:
                >
                > > I to kołczka doktorka chyba psychologii tak wydumała? No, to figa miała r
                > ację,
                > > gó...any doktorat.
                >
                > To tylko dowodzi jak mocno, szczerze i prawdziwie Petarda kochała tego Kurzopka
                > . To nie był jakiś tam "układ biznesowy", tylko prawdziwe głębokie uczucie. Gdy
                > traci się miłość swojego życia, to nic dziwnego, że traci się głowę i można po
                > dejmować decyzję, które mogą wydawać się nieracjonalne. Zwłaszcza tym, które tr
                > aktują swoje związki właśnie raczej tak wyrachowanie, jak sp. z o.o.

                Szczerze, prawdziwie kochała głęboką miłością?
                Nie, raczej traktowała jak swoją własność.
                Rzecz nie odchodzi od pana.
                Takich osób się nie porzuca
                To one mogą porzucać.
                To miłość
                Do siebie. I głęboka rana na poczuciu własnej wartości.
                Niewiele ma wspólnego z widzeniem drugiego..
              • memphis90 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 19:03
                Paulutek, to ty? 🤔
          • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:31
            Też tak uważam.
          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:34
            A wiesz to skąd?
          • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:06
            Dobry żart, petarda polowala na milionera, a nie rozpaczala z powodu Maćka
            • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:12
              To nie był ten Krauze, na litość boską.
              • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:18
                Ale Husky mowi, ze po zwiazku z Krauze lovelasem ona aktywnie polowała na milionera
                • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:28
                  Dokładnie, nawet o to się poklocila z Janachowska
              • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:29
                Oczywiście, że nie. Ten mialby wieksze wymagania ☺
              • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:50
                partytura2026 napisała:

                > To nie był ten Krauze, na litość boską.

                Nie chce mi się znowu na ten temat dysktować. Ale Petarda podpytywała Janachowską czy aby nie mogłaby jej poznać z jakimś bogatym znajomym. A jak Janachowska o tym jej przypomniała publicznie Petarda się na nią z.esrała tak, że mąż Janachowskiej musiał jej zamknąć usta prawnikiem tongue_out Już nie mówiąc o tajemnicy poliszynela czyli, że Petarda potrafiła jednym ruchem zrzucić rzeczy z biurka w robocie, są osoby, które odeszły bo były mobingowane. A jak odeszły to wyszukiwała gdzie pracują i dzwoniła tam aby ich nie przyjmować. Wiele dat w jej relacjach się w ogóle nie zgadza.
                • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:58
                  MI się bardzo podobały jej płacze o niewiernych mężach i że ona takimi gardzi...jakoś nie gardziła kochankiem, który miał żonę...zaczeła gardzić jak ten od żony nie odszedł smile
                  W tym wszystkim to mi najbardziej żal dzieci. Petardy bo życie z tak chorym rodzicem to jest tragedia. I Cichopków bo nowa partenrka tatusia próbuje grać Petradę nr 2...
                • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:29
                  Oj Heca kto tam by się jakimiś datami i faktami przejmował. Chłop zdradził babę i EOT
                  • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:41
                    wink I właśnie dlatego już mi się nie chce kolejny raz tego omawiać. Trzeba by przewinąć całą historię do początku i zobaczyć te wszystkie artykuły Petardy o nowym kochanku, które potem zniknęły, te jej opowieści jak to się świetnie dogaduje z byłym mężem, jeździ na wycieczki rowerowe i je obiadki. Potem cyrk, że zostawił ją w chorobie kiedy chora była kiedy indziej, potem obsmarowanie synów. Było tego tak wiele, że nie wymieniłam 1/10.
    • cegehana Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 12:29
      Dramatyczne jest to że trzy lata trwa rozwód.
      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 12:40
        A tak poważnie znacie jakiś przypadek gdy facet przyznaje że kochanka miała coś wspólnego z poprzednim małżeństwem, wpłynęła na to jak ono wyglądało czy że się rozpadło? Nie ma tego dlatego że prawdę mówią tylko ludzie którzy nie mają nic do stracenia, tu jest co najmniej na szali reputacja, dzieci, majątki itd publicznych łgaczy zliczyć nie można a co dopiero anonimowych ludzi. Wiśniewski np utrzymuje że Mandaryną zainteresował się dopiero po zakończeniu małżenstwa, dowody przedstawione w sądzie że jest inaczej nie przeszkadzają mu tak twierdzić.
        • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 12:57
          On nic nie musi przyznawać czy zaprzeczać. To Paulutek opowiadała wszystkim o kolejnych swoich podbojach i romansach oraz o tym, ze odeszła od mężą bo on "nie przeczytał jej doktoratu" smile
        • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:11
          W tym przypadku to Paulinę swędziało bardziej i uznała, że po rozwodzie też będzie wodziła Kurzaja za nos. Kryzys wieku średniego: nudny mąż, zrobiła nic nie warty doktorat, postanowiła zrobić niesamowitą karierę i poznać księcia z bajki. Były mąż ułożył sobie życie, ona nadal nie uznaje prawdy o sobie i obwinia innych, pozostało jej ujadanie w mediach. Wiśniewski to patałach, ale jego ostatnia żona-ofiara jest jeszcze bardziej żenująca. Mandaryna po rozpadzie związku zwietrzyła karierę jako celebrytka, Wiśnia leci tam gdzie jest bezproblemowo i radośnie, chodzi o pieniądze. Nawet nie mieszkają ze sobą, mają wspólne dzieci i oboje doświadczenie w występowaniu na scenie, to się sprzedaje.
          • eliksir_czarodziejskii Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 07:24
            Paulutkowi też chodzi o pieniądze, Cichopek zawsze była zaradna i zarabia grube hajsy na swoich sm. Paulutek liczyła chyba na jakieś porozwodowe alimenty a tu gucio.
            • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:30
              Ona się kiedyś odpaliła, ze nie dostała nic z domu wspolnego...z któego się musiała wyprowadzić. To był dom rodzinny Kurzajewskich na miłość boską...
              • koko8 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:36
                hanusinamama napisała:

                > Ona się kiedyś odpaliła, ze nie dostała nic z domu wspolnego...z któego się mus
                > iała wyprowadzić. To był dom rodzinny Kurzajewskich na miłość boską...


                Dom rodzinny Kurzajewskich był w Kaliszu, podejrzewam, że Petarda go na oczy nie widziała. Chyba coś pomyliłaś jednak.
                • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:43
                  Ona się wprowadziła do domu teściów, nie musiała brać kredytów i po rozwodzie kupiła apartament. Jeżeli wprowadzasz się do cudzego domu, musisz się liczyć z tym, że nie będzie należał do ciebie przez zasiedzenie smile
                  • koko8 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:52
                    Nigdy nie wprowadzała się do domu teściów, nie pisz bzdur. Dom w Wesołej kupili z Kurzajewskim na początku lat 2000, jak byli już od kilku lat małżeństwem. Wcześniej mieszkali w Ząbkach.
                • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:50
                  Teściowie im pilnowali dzieci, jeszcze nachodziła teściową po rozwodzie i nagrywała, że jej nie chcą wpuścić.
                  • koko8 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:00
                    Pilnowali albo nie pilnowali. Tego nie wiesz. Jaki to ma związek z domem rodzinnym kogokolwiek? I kto to są "oni", co nie chcieli wpuścić? Teść petardy nie żyje od wielu lat.
                    Cały ten wątek to analiza niepotwierdzonych albo zmyślonych historii.
                    • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:12
                      A jedyną prawdziwą prawdę znasz ty.
                      • koko8 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:18
                        Nie znam nietstety, więc nie popisuj się swoją przenikliwością.
                        • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:27
                          A piszesz, jakbyś znała.
                    • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:25
                      Ale teściowa żyje i nie zmyślaj. Też żądalabys połowy cudzego domu? To nie jest biedna kobiecina z niską inteligencją i niezaradna. Z gołym tyłkiem nie wyszła z małżeństwa.
                      • koko8 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:30
                        który to jest cudzy dom? Bo ten, w którym mieszkali kupili wspólnie, podobnie jak poprzedni?
                        • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:46
                          Tak, kupili wspólnie, a potem się biedna zrzekła i jego rodzina jej nie wpuściła smile Ona żyje w urojeniach.
                          • koko8 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:54
                            Dom, do którego nie wpuściła jej teściowa znajduje się w innym mieście. I jest to dom byłej teściowej, do którego petarda pojechała z rzekomą interwencją w sprawie psa, nie majątku.
                            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 13:56
                              Nie wiem co ci daje konfabulowanie w tej sprawie, aż tak nie śledziłam ich sprawy, ale wystarczy pierwszy lepszy artykuł z roku 2025:
                              "Na tym jednak nie koniec zmian. Maciej Kurzajewski postanowił wystawić na sprzedaż ponad 500-metrowy dom w Starej Miłosnej. Miejsce, w którym przez lata mieszkał razem z Pauliną Smaszcz i swoją matką, teraz czeka na nowego właściciela. Jak wynika z ogłoszenia, został wystawiony na sprzedaż za 3 mln złotych."

                              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 13:58
                                Dawno po rozwodzie.
                              • koko8 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:16
                                Cóż to za wiarygodne źródło? big_grin Była teściowa mieszka szczęśliwie w innym małym mieście w woj. mazowieckim,.
                                BTW. przekaż źródłu, że prawidłowa odmiana to w Starej Miłośnie.
      • raczek47 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:19
        Mój trwał 10 lat.
    • primula.alpicola Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 12:34
      Dobrze zrobił.
    • marta.graca Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:03
      Nie przemówił, tylko przerwał milczenie🙃
      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:14
        Chyba Skiba wziął ostatecznie na klatę, zadośćuczynił finansowo żonie ale wygląda na to że tam z kolei był inny stały motyw czyli jak się zdrada wyda to się deklaruje powrót do żony i ją okłamuje że się zerwało z kochanką, zerwania w praktyce nie ma.
        • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:34
          Skibowa robiła karierę na uczelni, niezależnie od męża.
          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:52
            No tak ale nie bez znaczenia że Skiba jest multimilionerem, nie jeden był zdziwiony jak ujawnił stan konta.
            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:59
              A dlaczego młoda poleciała na Skibę i spijają sobie z dziobkow? Skibą można rządzić. Była żona na pewno straciła finansowo, ale miała do czego wrócić i nie zarabia na praniu brudów.
              • riki_i Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:26
                Skiba był tytanem chałtury, latami brał wszystko, od konferansjerki na weselach po objazd Polski w roli zapowiadacza striptizerek. Była żona tolerowała wszystko, od pijackich epizodów aż po bzykanie fanek, pod warunkiem, że grzecznie przynosi pieniądze i nie robi publicznej obory. Gdy media brukowe wywęszyły Karolcię , żona postawiła mu ultimatum i początkowo się zastosował, znaczy przerwał relację. Jednakowoż, jak afektowanie KaroKrzyś wyznali mediom "nie mogli żyć bez siebie", więc była żona została, cytuję Skibę, "najbogatszą nauczycielką łaciny w Polsce". A jemu , cóż, zostały tylko resztki tak zajadle gromadzonego przez lata majątku....
                • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:34
                  riki_i napisał:

                  > więc była żona została, cytuję Skibę, "najbogatszą nauczycielką
                  > łaciny w Polsce". A jemu , cóż, zostały tylko resztki tak zajadle gromadzonego przez
                  > lata majątku....

                  A nie poniosła Cię tu nieco licentia poetica? Połowa to chyba nie jest "tylko resztki" tak zajadle gromadzonego przez lata majątku?
                  • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:31
                    Pani to zawsze zła harpia, która misiowi zostawia tylko resztki. Tako rzecze Rysio.
                    • 152kk Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:48
                      Harpią, oczywiście. Nawet, a może szczególnie, taka, która przez ponad 36 lat, od wczesnej młodości, zapewniała mężowi dom, do którego mógł wracać, opiekowala się ich wspólnymi dziećmi (i jednocześnie pracując zawodowo), kiedy mąż robił karierę, pieniądze i obracał panienki.
                      Bo taka nie-harpia to nie powinna domagać się połowy ich wspólnego majątku, tylko w pokorze schylić głowę i powiedzieć: mój kochany, ja chcę tylko twojego szczęścia i dobrobytu, a sama sobie w kąciku przycupnę, zadowalając się jakimś kątem przy dzieciach i swoją emeryturą. A najlepiej po cichu sobie gdzieś w tym kąciku umrę, żeby mój widok, gdzieś przypadkiem spotkanej, nie naruszał twojego szczęścia z nową kobietą.
    • iwles Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:17
      Dziwnym trafem kryzys w małżeństwie Hakielów też się rozpoczął w 2019 roku (o czym sami mówili).

      Może to taki pechowy rok?
      • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:21
        iwles napisała:

        > Dziwnym trafem kryzys w małżeństwie Hakielów też się rozpoczął w 2019 roku (o c
        > czym sami mówili).

        Nie ma przypadków. Są znaki. Ewidentny dowód, że to Kurzopek zdradził i miał romans z Pyzą już w 2019.
        • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:35
          Kurzopek to połączenie Kurzajewskiego i Cichopek...
      • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:23
        U Hakielów kryzys się zaczął a u Kurzajewskich skończył decyzją o rozstaniu.
        • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:24
          No tak Kasia komunikowała że się dusi że potrzebuje przestrzeni big_grin
          • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:29
            Dla was to jest dziwne, że ktoś ma tak po prostu dosyć swojego małżeństwa? Zwłaszcza, że mowa tu o ludziach dość zamożnych, którzy nie muszą kminić jak podzielić się wspólnym M3 i 10letnią skodą.
            • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:35
              I do tego wszystkiego mają jeszcze romans na boku! Faktycznie jak tu nie mieć dosyć swojego dotychczasowego małżeństwa. Przy czym po składanych pozwach rozwodowych bardziej dosyć mają jednak kobiety, bo faceci są leniwi, wygodniccy.
              • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:51
                Oczywiście że ma się dość małżenstwa i żony, bo żona przeszkadza.
            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:38
              Dokładnie, rozklad małżeństwa zaczyna się na kilka lat przed rozwodem. Paulina latała i chciała rozwodu, to dlaczego Kurzaj nie mógł zwrócić uwagi na Kaśkę? Gdzie miał poznać kobietę? A Hakiel to leń i nieudacznik, który chodzi na boki.
            • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:39
              Myśl sobie jak chcesz, intuicja czyli zdolność zauważania powtarzających się schematów, najczęściej występujących stałych motywów w życiu, pomaga, są tacy którzy kompletnie są pozbawieni intuicji i żyją.
              • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:44
                No moja intuicja mi mówi na przykład, że Kurzajewski od lat był ofiarą przemocy psychicznej i w końcu wyszedł z tego małżeństwa. Najpierw duchem, potem i ciałem.
                • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:48
                  Np tekst że ktoś się dusi to jest klasyk.
                • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:56
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > No moja intuicja mi mówi na przykład, że Kurzajewski od lat był ofiarą przemocy
                  > psychicznej i w końcu wyszedł z tego małżeństwa. Najpierw duchem, potem i ciał
                  > em.
                  >
                  Żeby było jasne akurat petarda to nie jest dobry przykład bo ona nie jest przeciętna, całkiem możliwe że ma to bardzo rzadko występujące w populacji zaburzenie osobowości a jesli nie to coś z nią jest nie tak, nie jest standardowa.
                • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:46
                  On i dzieci. Nie dziwi mnie ze dopiero jak synowie wyjechali zdecydował się na związek. Wiedział ze Petarda nie odpusći ale pewnie chciał zeby dzieci nie oberwały rykoszetem...a i tak oberwały. Bo Petarada eksplodowała mocarnie
              • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:44
                To jest o tyle proste że ci ludzie najczęściej zachowują się jak odpady z tej samej fabryki, kopiuj wklej, nawet mówią to samo. Dla przykładu ci oprawcy kobiet, które tak nagle giną, oni nawet te samą opowieść tkają, ze kobiety uciekły do kochanka, że wyjechały itd ci zdradzacze tez najcześciej robią to samo jeden na dziesięciu czymś zaskoczy a to niewiele.
              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:47
                Wystarczy ocenić kto zyskał na rozwodzie, a kto musi wisieć w tv na plecach byłych. Nie lubię wiecznych ofiar, które obawiniają współmałżonka i szukają kochanków, a gdy im nie wyjdzie znów wracają wieszać się na wstrętnych byłych. Skoro był wstrętny, to należy ułożyć sobie życie i zamknąć rozdział.
            • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:45
              Absolutnie nie jest to dla mnie dziwne.
              To co jednak mnie brzydzi to tchórzostwo i zakłamanie z tego tchórzostwa wynikające. Kaśka jeszcze tydzień przed słynną fotką na której całuje stół, wstawiała na insta szczęśliwe fotki i filmiki z Hakielem.
              Szli też w zaparte dopóki nie okazało się, że Hakiel ma „nagrania”.

              Ja znam zbyt dobrze przypadek podobny, w którym zrobiono z kobiety zdradzanej przez lata - wariatke. I mam niską tolerancję na takie skur.ynstwo za to dużo zrozumienia do odpalow, które latami gaslajtowana osoba może odwalić.
              A towarzystwo jak gęś te kulki - no tak… faktycznie wariatka… no biedny on….

              Powiem jedno - ktoś zdolny do czegoś takiego, jest zdolny do każdego świństwa czy to na gruncie prywatnym czy zawodowym. I powiedzcie, że Kurzajewskiego postrzegacie jako faceta z silnym kręgosłupem i kompasem moralnym? 😁 on pójdzie tam, gdzie lepiej zaszelesci.
              • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:54
                Jeżeli chodzi o grunt zawodowy to akurat Petarda ma nie najlepszą opinię.
              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:00
                Może tak, ale zrobiłabym świństwo, żeby uwolnić się od alkoholika z długami. Może chodziło o podział majątku? To Cichopek pracowała, a księciunio szalał. Zalazła kochanka i typ pewnie chciał rozwodu z jej winy. Nie wszystko jest zero jedynkowe.
              • geez_louise Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:02
                Sama z siebie robiłaś wariatkę, przecież latami na zmianę pisałaś dziwne rzeczy o mężu, jakieś jego durne teksty, zachowania, “sny o zdradzie”, cuda na kiju, a potem odkręcałaś ze żart, wszyscy gupi i nie rozumiejo, zazdroszczo piniendzy i cyk kolejne dziecko, wypełniacze, operacje, wino na butelki.
                • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:12
                  A z Shellerka to nie było tak że jak wzięła HTZ to jej się życie odmieniło? To nie wygladało przpadkiem tak jakby jej menopauza namieszała w życiu tzn spadek hormonów miał wpływ na postrzeganie rzeczywistości, kryzysy?
              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:04
                Gdyby typ na tobie wisiał, pił, zdradzał, klamal i miałbyś go dosyć, w końcu poznałabyś rozsądnego faceta, oddałabyś grzecznie alkoholikowi wszystko? Alkoholik zacznie odwracać kota ogonem i stwierdzi, że rozwód to twoja wina, bo masz kochanka, a on był święty. Dlatego zapewne szła w zaparte.
              • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:42
                Petarda sama z siebie robiła latami wariatkę.
                MOgła milczeć jak ludzie mieli ubaw z wycieczki do Jerozolimy Cichopek
                I przypominam, ze to Petarda ma historię mobbingowania pracowników...nie Cichopek
            • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:13
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Dla was to jest dziwne, że ktoś ma tak po prostu dosyć swojego małżeństwa? Zwła
              > szcza, że mowa tu o ludziach dość zamożnych, którzy nie muszą kminić jak
              > podzielić się wspólnym M3 i 10letnią skodą.

              Ale Ty chyba zakładasz, że ludzie "dość zamożni" to są już wszyscy wyrachowani, podchodzący do swoich związków na zimno i tylko merkantylnie. A uczucia takie jak miłość (również ta zawiedziona) są im całkowicie obce i przy rozstaniu to zachowywać się powinni jak w tym przykładzie:

              • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:22
                Od zawiedzionych miłości to są psychoterapeuci a nie kolejne podcasty, którym sprzedawało się za każdym razem ciut inną wersję wydarzeń
          • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:36
            Niesamowite, miala dość małżeństwa z uzależnionym i zadłużonym typem. A powinna nieść swój krzyż.
          • niemcyy Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:36
            Po to małpa ma więcej niż jedną kończynę i przeważnie jeszcze ogon, żeby mogła złapać się nowej gałęzi zanim puści poprzednią.
          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:36
            Też bym się duziła z kolesiem który jest uzaleniony i rozpitala kasę którą ja zarabiam. Jak czytam teraz jego wypowiedzi to sie dziwie czemu tyle z nim wytrzymała...
      • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:34
        iwles napisała:

        > Dziwnym trafem kryzys w małżeństwie Hakielów też się rozpoczął w 2019 roku (o c
        > zym sami mówili).
        >
        > Może to taki pechowy rok?
        >


        Dla Pyzy pechowszy byl rok ślubu. Moze i pyza jest bez wyrazu, mdła i przeslodzona ale przynajmniej potrafi sie wyslowic z sensem. Hakiel, kiedy sie odzywa, to jakby chlop od pługa oderwany. Cud ze ona z nim tak dlugo wytrzymala
        • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:12
          O to to, może i jest zwykłą kobietą, bez talentu i charyzmy, która jednak miała szczęście zaistnieć medialnie to właśnie jest taka normalna.
          A ten frog, nie dość, że inteligencją i obyciem nie grzeszy, wygląda jak ziemniak, to jeszcze pijak i hazardzista.
          Nie wiem po co w ogóle był jej ten ślub
          • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:21
            Ja uważam ze te rozstania wszystkim im wyszly na zdrowie. Kurzopki szczęśliwe, Hakiel ma swoja Dominike u moze jej dziurawic prezerwatywy, a Paulutkowi to aż włosy odrosły
            • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:09
              Oczywiście, żeby jeszcze tylko szczęśliwa petarda i hakiel zostawili swoich eksów w spokoju ☺
      • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:09
        Kryzys u Hakielow to zdaje się zaczął po narodzinach pierwszego dziecka gdy Kaśka przejrzała na oczy i zorientowala się, że mąż to nie tylko burak, który nie potrafi złożyć zdania, ale też pijak i hazardzista.
        Niepotrzebnie tylko tak długo udawała, może dla dzieci, może z powodu wizerunku albo wiary
        • niemcyy Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:26
          Kaśka przejrzała na oczy po pierwszym dziecku, więc dalej radośnie uprawiała z nim seks aż sobie strzeliła kolejne bobo z tego przejrzenia na oczy?
          • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:31
            Moze juz za czasow pierwszego malzenstwa Hakiel trenował dziurawienie prezerwatyw. Przeciez to kompletny ćwok.
            • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:11
              To bardzo prawdopodobne, gdzieś czytałam, że nie było między nimi dobrze, a tu kolejna ciąża
          • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:16
            Po pierwsze to nie wiemy czy tak świadomie to kolejne dziecko.
            Po drugie ona była wtedy przed 30, w jakiś tam sposób była niewolnica swojego wizerunku, więc jakoś to ciągnęła, w sumie nie wiadomo po co. Ale nawet na tym forum widać, że nie ona pierwsza była taka głupia i nie ostatnia.
            Jakby po pierwszych długach hazardowych pogonila typa i wydała oświadczenie dlaczego, to byłaby dawno wolna, z pewnością bogatsza, a frog by nie chodził i nie jeczal, że go zdradziła
            • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:27
              husky_cat napisała:

              > Po pierwsze to nie wiemy czy tak świadomie to kolejne dziecko.

              Warto to odnotować. Odnoszę wrażenie, że do tej pory powszechny tu konsensus dotyczył płodzimierzy dołem sprawnych, którzy często zupełnie nieświadomie, jakimś fatalnym zrządzeniem losu, nie wiadomo jak i po co, i to czasami po wielokroć, stawali się ojcami. Ale jak się okazuję dotyczy to również matek, a więc i może ematek...
              • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:31
                A myślisz, ze ematki to maja wylacznie planowane dzieci? ☺
                Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że ich ojcowie są więcej warci niż hakiel
                • mireya79 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:50
                  husky_cat napisała:

                  > Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że ich ojcowie są więcej warci niż hakiel

                  Uhm, zwłaszcza stary geez louize, dlatego tak pilnie krytykuje shell za jej wybory życiowe.
                  • kropkaa Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 19:10
                    Która to teraz Shell?
                    • mireya79 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 19:25
                      partytura
                      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:30
                        Az ja sobie odblokowałam smile grubo jest
                      • kropkaa Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 22:17
                        Dzięki!
    • vessss Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:43
      Czy zdradził czy nie zdradził to wiedzą tylko oni i ich sumienie. Ale skoro, jak deklaruje, podjął decyzję o rozstaniu to dlaczego nie złożył pozwu tylko Petarda?
      • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:49
        Bo jej zależało na szybkim rozwodzie, myślała, że kochanek się z nią ożeni.
      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:38
        Bo to ona miała pana na boku czym się radośnie chwaliła...tylko pan jednak nie odszedł od żony
    • geez_louise Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 13:55
      Niepotrzebnie się odzywa, każdy kto kilka razy w życiu obejrzał albo przeczytał cokolwiek z Petarda czy Hakielem wie o co chodzi.

      Cichopek i Kurzajewski to dwoje zrównoważonych, pracowitych ludzi. Przyczepiły się do nich zaburzone pijawki, które po rozstaniu nadal się mszczą za odcięcie od spokojnego domu do którego zawsze się wtaczali po dzikich ekscesach i finansowania bezmyślnego, niepoukładanego życia.
      • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:02
        geez_louise napisała:

        > Niepotrzebnie się odzywa, każdy kto kilka razy w życiu obejrzał albo przeczytał
        > cokolwiek z Petarda czy Hakielem wie o co chodzi.

        Jak widać po wątku nie dla wszystkich jest to takie oczywiste.
        • geez_louise Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:06
          Dwa trolle piszące bzdury dla podkręcenia dyskusji plus Shellerka podczepiona pod spasionego byłego urwiarza z andropauzą to niewiele.
          • alpepe Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:16
            Ten od shelly spasiony? Bo, że kawała ujka, to wiem. Ale jak już spasiony, to koniec świata.
            • geez_louise Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:19
              Spasionego pamiętam, bo odchudzała siebie żeby miś znów się zakochał, a jego nie, żeby inne go nie chciały i była wkurzona, bo gość podobno zapasiony koncertowo i ledwo zipał, a chętne nadal były.
              • primula.alpicola Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:02
                No chyba przesadzasz, geez_louise?
                Jeśli nie, to ....
              • mireya79 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:43
                geez_louise napisała:

                > Spasionego pamiętam, bo odchudzała siebie żeby miś znów się zakochał, a jego ni
                > e, żeby inne go nie chciały i była wkurzona, bo gość podobno zapasiony koncerto
                > wo i ledwo zipał, a chętne nadal były.
                >

                Geez, na jakiej dawce M jesteś obecnie?
          • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:17
            I opowieści o tchórzostwie, bo ktoś nie chce oddać leniowi i pijakowi majątku.
          • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:25
            No, ładne newsy. Ale czy to prawda? Ona ma tyle dobrych rad do udzielenia, że by chyba tak nie wdepnela?
            • geez_louise Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:32
              Klasyczny syndrom “gdy nienawidzisz swojego małżonka, ale kochasz jego pinionszki”. No cóż począć? Może dorobić ckliwe historie i robić z siebie męczennicę?
            • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:01
              Zadna tam prawda, Szell jest zabezpieczona z kazdej strony i moglaby odejsc gdyby tylko chciała.
              • eufrozyna2020 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:17
                Ale jakoś nie chce odejść? No ciekawe, czemu, he he.
              • alpepe Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:21
                To ona tak twierdzi, że TERAZ już jest. A wiesz, z czym się rymuje twierdzi.
                • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:27
                  W jedna strone twierdzi rymuje sie z pierdzi ale juz w drugą nie i wierzycie. Ciekawe.
              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:22
                Kiedyś był wątek, o kobietach w układach zależnych i zapytałam wprost, odpowiedziała, że nie jest zabezpieczona. Panowie rolują żony dające się wkręcić w taki układ. Zabiła mnie kiedyś, bo była mowa o operacji piersi i kajała się, że ani grosza od męża nie wzięła. Dlaczego miałabym nie wziąć na jej miejscu? Panowie lubią sierotki marysie, a Cichopek odeszła i sama potrafi zarobić, co może wkurzać. W sądzie podczas rozwodu kobieta musi być twarda, panowie też nie mają sentymentów. Nawet nasz riki najpierw chwalił żonę, teraz ma dosyć i kombinuje, że niby wziął ją z gołą d....pą. Samo życie.
                • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:25
                  Riki o rozwodzie przebąkuje?
                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:30
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Riki o rozwodzie przebąkuje?
                    >
                    On i żona są chyba 55+ czyli to ten przypadek gdy andropauza spotyka menopauze, czas trudny dla wieloletnich związków, nie wszystkim się uda przejść przez to suchą nogą.
                    • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:37
                      kamkaklamka napisała:

                      > czas trudny dla wieloletnich związków, nie wszystkim się uda przejść przez to
                      > suchą nogą.


                      Szczegolnie jak sie jest spracowanym kuniem z jedną
                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:40
                      kamkaklamka napisała:

                      > borsuczyca.klusek napisała:
                      >
                      > > Riki o rozwodzie przebąkuje?
                      > >
                      > On i żona są chyba 55+ czyli to ten przypadek gdy andropauza spotyka menopauze,
                      > czas trudny dla wieloletnich związków, nie wszystkim się uda przejść przez to
                      > suchą nogą.

                      Zwłaszcza jak bystry i znający życie pan zamiast zdradzać po cichu - opisuje swoje romanse na publicznym forum, dodając milion szczegółów umożliwiajacych identyfikację, no to by się nawet zostająca przy mężu dla wygody chyba wkurzyła?
                • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:51
                  Dlaczego to jest dla mnie istotne?
                  Bo poprzysięgłam sobie kiedyś nigdy nie być czyjąś utrzymanką.
                  Dla samej siebie. Bo co tam inni myślą, to inna inszość i jak widać - dopisać można wszystko. Bierze kasę - źle, nie chce kasy - głupia.

                  Jak dla mnie, niech sobie każda dorysuje co tam chce.
                  Najgłupsza rzeczą, którą robiłam tutaj było tłumaczenie obcym ludziom kontekstów sytuacyjnych.
                  Zresztą to błąd wielu nicków stąd. Należy przytakiwać i robić swoje.
                  😘
                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:21
                    Na prawdę jest cię w stanie wytrącić z równowagi opinia randomow na forum? Bo ktoś powie, że jesteś utrzymanką? Nie dziwię się, że mąż mógł tobą manipulować smile W ustach osoby, która stawała na uszach, żeby być seksowną dla męża i oklejala się taśmami, to śmieszne.
                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:42
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Na prawdę jest cię w stanie wytrącić z równowagi opinia randomow na forum?

                      Yyyy, ale Ty tak serio? Na palcach jednej ręki mogę policzyć Twoje posty, w których nie dostajesz absolutnej piany. Chcesz powiedzieć, że to nie opinie randomów z forum Cię wytrąciły z równowagi, tylko taki masz sposób komunikacji??
                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:24
                    Tak myśli sierotka marysia, która uważa, że na wszystko musi zasłużyć. Zapłaci połowę rachunku na randce i stanie na uszach, żeby mu się podobać. To zawsze facet zyskuje na takim układzie.
                    • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:22
                      A ja widzisz moja droga, marzę nie o układzie, w którym ktoś coś zyskuje, a ktoś traci. Ja moją drogą mam romantyzmem duszę zepsutą i pragnę miłości li i jedynie. Czystej i pozaukladowej. Z dobrą energią seksualną.
                      Tylko mnie kochaj 🤷‍♀️
                      • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:59
                        Spoko, tylko nie oceniaj innych. Gdy grasz z kimś uczciwym, możesz być uczciwa, ale gdy ktoś jest wobec ciebie nieuczciwy, a ty tak, wtedy stajesz się ofiarą. A nie każdy chce być ofiarą.
                        • bywalec.hoteli Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:05
                          tak jak nie lubię Shell i mam inne zdanie na prawie każdy temat niż ona, to to co robicie panie - nie wszystkie, ale kilka - w tym watku, używanie sobie na Shell i jej wyborach życiowych, wyciąganie jakiś osobistych spraw i pastwienie się nad nią uważam za wyjątkowo paskudne i niemoralne. Sporo to mówi o was.
                          • mireya79 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:24
                            Luizię pewnie dalej prześladuje jej narcystyczny ex i ojciec jej dziecka, to może biedaczka ma gorszy dzień.
                          • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:58
                            O, Szymonek, a co o Tobie mówią kilometry Twoich wpisów i to nie wszystkie pokasowane big_grin
                            Już byś sobie ryjca białym giezłem nie wycierał, draska zostaje.
                        • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:10
                          figa_z_makiem99 napisała:

                          > Spoko, tylko nie oceniaj innych.

                          Ale przecież tak się nie da.

                          > Gdy grasz z kimś uczciwym, możesz być
                          > uczciwa, ale gdy ktoś jest wobec ciebie nieuczciwy, a ty tak, wtedy stajesz się
                          > ofiarą. A nie każdy chce być ofiarą.

                          Bo trzeba właśnie kogoś innego ocenić, czy jest np. wobec ciebie uczciwy, aby nie stać się ofiarą.
                      • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:12
                        Kiedy stajesz do walki z kłamcą, musisz być większym kłamcą od niego, załatwić go jego bronią. Tak się zazwyczaj toczą rozwody. Możesz uważać inaczej i zostać z niczym. Nie mam skrupolow, kiedy ktoś gra nieczysto.
                        • bene-gesserit Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:16
                          Ale to oznacza, ze grasz w cudzą grę. W której ta druga osoba dyktuje ci warunki.
                          • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:35
                            Nie mieszałabym w to rozkmin moralnych. Wiesz z kogo panowie przy rozwodach robią wariatki? Z uczciwych kobiet, które zapijają rozpacz winem i wierzą w wieczną miłość. Grasz w swoją grę, żeby wygrać. Potem wracasz do normalnego życia i nie musisz być cierpiętnicą. Oburzone są panie żyjące w przemocowych związkach. Ok. A ja bym nie mogła być niewolnicą męża.
                            • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:50
                              To, w jaki sposób piszesz o ludziach świadczy przede wszystkim o Tobie i Twoim kompasie moralnym i ideałach 🤷‍♀️ gardzisz tymi uczciwymi, bo nie umieją grać w grę, której Ty się nauczyłaś.
                          • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:47
                            Zostając w przemocowym związku udajesz, że jest pięknie. Walcząc musisz wziąć na klatę emocje, to nie jest łatwe, ale wolność nie ma ceny. Jeśli zostaniesz z gołą dudą, znów będziesz musiała szukać wybawcy. Niektórzy wolą cierpieć i nie brać odpowiedzialności za siebie.
                            • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:51
                              Bardzo trudno jest udowodnić przemoc psychiczna. I bardzo łatwo przestać sobie samemu ufać. To naprawdę nie są przestawiane kubki w szafce.
                              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 19:22
                                Tak i musisz go nagrać, a jeśli ma kochankę mieć dowody, telefon, laptop. Musisz też mieć się na czym się oprzeć, własność mieszkania, pracę z której się utrzymasz. Czasem kobiety w takich związkach muszą planować z wyprzedzeniem, bo im się nie opłaca umieść honorem. Z gangsterem bym nie walczyła, tylko uciekała. Uważam, że bycie z dominującym facetem to porażka.
                                • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 19:36
                                  smile Ty myślisz, że to można zaplanować i przewidzieć? Zawsze?
                                  No… może faktycznie wychodząc za typowego „chłopca z miasta”, tak.

                                  Stara… naprawdę mało w życiu widziałaś.
                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:17
                                    Myślę, że widziałam w życiu więcej od ciebie smile
                                    • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:19
                                      A ja myślę, że nie
                              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 19:30
                                Jeśli kobieta jest w związku, w którym on za nią myśli, decyduje to ma przechlapane i jesli mieszkanie jest jego.
      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:23
        Zgoda Petarda i Hakiel wyglądają na zaburzonych ale Kasia i Kurzaj to są pospoliciściemniacze, to nieuczciwi ludzie ale chcą robić inne wrażenie, oni zarabiają na wizerunku może dlatego dwoją się i troją zeby podtrzymywać ściemę, nie wydają się być zaburzeni raczej typowo wykalkulowani bo maja coś do stracenia to napewno nie jest jakiś dziwaczny chory przypadek jak np ta baba której syna nagrała kamera jak morduje nastolatkę a ona chodzi po mediach i opowiada o wypadku, może ze schodów spadła.
        • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:28
          Przecież oni zarabiają na wizerunku i nie opowiadają wszystkiego, jak ich byle pijawy. Chciałabyś grzebać w prywatnych brudach, gdy potrafisz zarobić pieniądze w normalny sposób? Też bym się odcięła.
          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:30
            Zmierzam do tego że Kasia tez była nagrywana są na nich rózne materiały audio i video tam są podobno mocne dowody i tajming podobno inny niż się wszystkim wydaje. Oni kłamią ale to nie jest zaburzenie.
            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:39
              Już widzę szukanie mocnych dowodów przez alkoholika, k*urwiarza, który szedł w cug tygodniam i hazardzistę. I zdzwienie, że druga strona ma dosyć, jest tylko człowiekiem, urządzi awanturę i w końcu pozna kogoś normalnego. Po rozstaniu widać, kto był rozsądny, poukładany i zarabia pieniądze, nie wieszając się na byłych. W sądzie też walczyłabym bez sentymentów.
        • briar_rose Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 12:45
          kamkaklamka napisała:

          > Zgoda, Petarda i Hakiel wyglądają na zaburzonych ale Kasia i Kurzaj to są pospol
          > iciściemniacze, to nieuczciwi ludzie ale chcą robić inne wrażenie, oni zarabiaj
          > ą na wizerunku może dlatego dwoją się i troją zeby podtrzymywać ściemę, nie wyd
          > ają się być zaburzeni raczej typowo wykalkulowani bo maja coś do stracenia to
          > napewno nie jest jakiś dziwaczny chory przypadek jak np ta baba której syna nag
          > rała kamera jak morduje nastolatkę a ona chodzi po mediach i opowiada o wypadku
          > , może ze schodów spadła.

          Nie zauważyłam tego. Widzę dwójkę ludzi prześladowanych przez walniętych ex. Gdyby tak było, sami mogliby się wypowiadać i wyciągać brudy na zwariowaną Petardę (romans z Krauze), ale tego nie robili i starali się za wszelką cenę unikać odpowiedzi na ten temat. Po prostu chcą spokoju.
          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:30
            Tu jest pies pogrzebany. Petarda myslala ze zniszczy Kurzajowi związek...a on dalej szczęsliwy, zakochany nie daje się wciągnąc.
            • eliksir_czarodziejskii Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 07:49
              hanusinamama napisała:

              > Tu jest pies pogrzebany. Petarda myslala ze zniszczy Kurzajowi związek...a on d
              > alej szczęsliwy, zakochany nie daje się wciągnąc.

              Ona nie chciała zniszczyć mu tylko związku - to była taktyka spalonej ziemi - chciała zniszczyć mu opinię i co jeszcze tylko się da i wydrapać kasę.
              • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:04
                O tylko ze sobie spaliła te zięmie.
                • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:13
                  hanusinamama napisała:

                  > O tylko ze sobie spaliła te zięmie.


                  Ale jaki to był piękny pożar!!!
                  Tęsknie za jej odpałami, tańcami z obcym chlopem, Wandzią i Buckim, wspanialymi wywiadami w ktorych potrafila plynnie przejsc z odpowiedzi na pytanie o sukienkę do pomstowania na zdradliwego szczura ❤️
                  • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:41
                    Ostatnio znowu wrzucała zdjęćia w objęćiach "tajemniczego pana"...
    • iberka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 14:20
      Żenujący
    • lauren6 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 15:58
      Stracił szansę by milczeć
      • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:33
        Dokładnie. Milczał i lepiej na tym wychodził ponieważ petarda sama się kompromitowala
    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:08
      Tymczasem Petarda w 2021 (a gdzie indziej kląskała, że zostawiła go, bo nie czytał jej doktoratu). Ja wiem, że niektórym pasuje do tezy, że podły miś zostawił kochającą i wierną, bo etos ofiary trzyma się dobrze, no ale jednak nie. Naprawdę myslicie, że gdyby on ją zostawił dla Cichopka, to by tego nie wyciagnęła? Serio? Oczywiste jest, że się odpaliła, jak z RK jej nie wyszło, a okazało się, że Kurzaj już się pocieszył
      • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 16:11
        Ja myślę, ze gdyby Kurzop zdradzał Paulutka to ona mialaby na to kwity. Zaraz by nam pokazala, ze w czasie romansowania z Pyzą pisal do niej per MisiuPaulisiu tesknie za twoją Wandzią
        • kropkaa Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 22:07
          Przypominam, że Petarda była tak ciężko chora, że miała nie chodzić. Nawet zdjęcia że szpitalnego łoża wrzucała. To, że zbiegło się to z czasem, gdy Canal+ miał już wystarczająco dużo materiału, żeby ją zwolnić, to zupełny przypadek. Na szczęście też magicznie ozdrowienie przyszło i kilka tygodni po krytycznej operacji popylała w szpilach jak młoda łania na łące.
          • princy-mincy Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 17:32
            Ona tez w czasie zwolnien lekarskich w Canal+ popylala na szpilkach i publikowala zdjecia w soszjalach.
      • eliksir_czarodziejskii Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 07:51
        sukazgodzin napisał(a):

        > Tymczasem Petarda w 2021 (a gdzie indziej kląskała, że zostawiła go, bo nie czy
        > tał jej doktoratu). Ja wiem, że niektórym pasuje do tezy, że podły miś zostawił
        > kochającą i wierną, bo etos ofiary trzyma się dobrze, no ale jednak nie. Napra
        > wdę myslicie, że gdyby on ją zostawił dla Cichopka, to by tego nie wyciagnęła?
        > Serio? Oczywiste jest, że się odpaliła, jak z RK jej nie wyszło, a okazało się,
        > że Kurzaj już się pocieszył

        Ojej jak to wszystko zabawnie brzmi po tych petardowych opałach 😁.
    • tt-tka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:03
      Po odpalach petardy bylabym w stanie usprawiedliwic (niemal) wszystko ze strony obojga Kurzopkow smile
      • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:27
        No otóż. Tymczasem mamy tu wtem ucisnioną kochająca wiernie żonę porzuconą dla zębatej harpii z telewizji, a żona tak się starala, taka była bez skazy! Yyy.
    • ewka.n Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 17:42
      Dopiero co przemówiła też Petarda. No, same musicie przyznać, że ewidentnie i paskudnie sprowokowana.

      6 października w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga odbyła się kolejna rozprawa w sprawie o naruszenie dóbr osobistych. Przypomnijmy, że dotyczy ona Katarzyny Cichopek oraz pozwanej przez nią Pauliny Smaszcz.Tym razem w sądzie stawili się Anna Mucha oraz Maciej Kurzajewski, którzy mieli zeznawać.

      Mucha ujawniła, że zeznawała m.in. w temacie wypowiedzi Smaszcz o Katarzynie Cichopek. - Wypowiedzi Pauliny Smaszcz porównałabym tylko obrazowo, chociaż nieco wulgarnie, do tego, że wpadło g***o do wentylatora i po prostu teraz trzeba sprzątać. Dziękuję bardzo - skwitowała gwiazda.

      - Nikogo nie obchodzi jej zdanie. Ja mam swoje szczęśliwe życie. Konsekwentnie walczę o swoje pieniądze wypracowane przez 23 lata małżeństwa i o to co mi się należy. Żadna kobieta nie powinna rezygnować z siebie i tego uczę razem z ekspertami w mojej Akademii Kobiet Petard. A w czym mucha lubi pływać, każdy wie - skomentowała Paulina Smaszcz.


      www.plotek.pl/plotek/7,111483,33063055,smaszcz-przemowila-po-rozprawie-odpalila-sie-na-slowa-muchy.html
      • mandre_polo Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 18:33
        Zamiast kryształowej kuli za wspólne tańce z rodziną wjechał pozew o utracone korzyści 🙆
        • eufrozyna2020 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:26
          A możecie mi napisać o jakie pieniądze walczy kobieta petarda? Nie było podziału majątku, czy chodzi o jeszcze coś innego?
          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:37
            Był ale ona uważa ze nie był sprawiedliwy smile
            Swoją drogą ona jest doskonałym przykładem na to, że milczenie jest złotem
            Sama tu załozyłam wątek wyśmiewający rozmodloną Kasię Cichopek, która wrzuciła do SM zdjecia jak rozmodlona klęczy w Jerozolimie...ona tam z Kurzajem pojechała. To było mocno żenujące...Ludzie mieli z nich grubą bękę..i wtedy odpaliła się Petrada i wszystko to przykryła. I kazdy kolejny jej odpał pwoodował, ze team Cichopek-Kurzaj się powiększał. Ludzie, którzy do tej pory nie cenili ani Cichopek ani Kurzaja< zaczeli im współczuć. Wystarczyło siedzieć cicho....
            • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:42
              hanusinamama napisała:

              > I kazdy kolejny jej odpał pwoodował, ze team
              > Cichopek-Kurzaj się powiększał. Ludzie, którzy do tej pory nie cenili ani Cich
              > opek ani Kurzaja< zaczeli im współczuć. Wystarczyło siedzieć cicho....


              Dokładnie tak było. Ja do tej pory nie lubiłam ani nie ceniłam żadnego z nich. No ale takiego bagna to jednak największemu wrogowi się nie życzy.
              • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:45
                Cichopek była mi obojętna, natomiast Kurzaja nie lubiłam....po tym wszystkim co wyprawiałą Petarda ja tego cżłowieka zaczełam zwyczajnie żałować.
                • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:50
                  Powtórzę, że jak dla mnie to gość przez lata przeżywał piekło.
                  • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 20:55
                    On i dzieci. Niby dorośli ale też sie na nich wszystko odbiło. Waliła we włąsnych synów. To dziwne zdjęcię jakiegoś obcego niemowlaka, niby własnej wnuczki
                    Myśle, ze on wiedział jak ona sie odpali w momencie gdy wyjdzie, ze on kogoś ma
                    Ciekawe czy Kaśka wiedziała.
                    • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 21:29
                      hanusinamama napisała:

                      > On i dzieci. Niby dorośli ale też sie na nich wszystko odbiło.

                      Tak oczywiście. Możliwe, że Kurzaj dłużej w tym trwał i wcześniej nie złożył pozwu, żeby synowie nie dostali rykoszetem. Tam pewnie przez lata wszyscy żyli jak zakładnicy.

                      • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 22:22
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > hanusinamama napisała:
                        >
                        > > On i dzieci. Niby dorośli ale też sie na nich wszystko odbiło.
                        >
                        > Tak oczywiście. Możliwe, że Kurzaj dłużej w tym trwał i wcześniej nie złożył po
                        > zwu, żeby synowie nie dostali rykoszetem. Tam pewnie przez lata wszyscy żyli ja
                        > k zakładnicy.
                        >
                        A sądzisz, że kobieta która zmiata rzeczy z biurka na podłogę w pracy bo coś nie poszło po jej myśli, w domu jest jak Julie Andrews z "Dźwięków Muzyki"? suspicious
                        • demodee2 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 10:00
                          > A sądzisz, że kobieta która zmiata rzeczy z biurka na podłogę w pracy bo coś nie poszło po jej myśli

                          Jeśli zmiata ze swojego biurka i sama je na powrót układa, to mnie by to nie przeszkadzało.
                          • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 11:03
                            Nie, nie ze swojego biurka, tylko z biurka pracowników, z tego co słyszałam głównie chodziło o biurka kobiet, tak pewnie w ramach wsparcia kobiety dla kobiet.
                            Ale cóż, pewnie paulutek uznał, że te młodsze i ładniejsze to nie kobiety ☺
                    • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 22:16
                      Wtedy starszy syn mieszkał już za granicą a młodszy wyjechał do szkoły chyba do NL. Myślę, że ten moment był zaplanowany, żeby synów nie było na miejscu. Zresztą mogliśmy całkiem niedawno zobaczyć i usłyszeć jak Petarda starszego syna potraktowała. Jak opowiadała, że synowie robili jej zdjęcia jak siedziała na toalecie. A potem znowu się przymilała do niego i wnuczki. Gdybym nie znała tego mechnizmu to bym może w coś co ona mówi uwierzyła. Ale niestety znam i wiem jak to wygląda na dłuższą metę. Jedyne co może uratować osoby z bliskiego otoczenia to dystansowanie się i wyznaczanie od razu granic. Oraz spokój.
                  • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 22:13
                    Tak, on i dzieci.
                    A Kaśka też żyła w piekle, tylko innym. Moim zdaniem coś między nimi zaczęło się dopiero gdy zaczęli razem pracować. Przyjaźń, zwierzenia i kobieta zrozumiała, że marnuje życie tak samo jak robił to Maciek.


                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Powtórzę, że jak dla mnie to gość przez lata przeżywał piekło.
                    >
                    • rb_111222333 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 09:57
                      husky_cat napisała:

                      > Tak, on i dzieci.


                      Starszy syn występował ze Smaszcz i Hakielami w jakimś programie, więc chyba nie żywi do mamy urazy.
                      • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 10:48
                        Starszy syn ma wyprany mózg, najpierw wspierał ojca przy rozwodzie, potem nie zaprosił matki gdy urodziła mu się córka, podobno na ślub też jej nie zaprosił. Potem matka oskarzala go, że szydzil z niej gdy była chora, a na koniec sielanka.
                        Sorry, ale to nie wygląda na zdrowe relacje matka -syn
                        Podejrzewam, że Kurzaj skupił się teraz na ochronie młodszego i jego psychiki. Tam najwyraźniej jest jeszcze szansa
                        • rb_111222333 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:46
                          Albo po prostu nie wiadomo co się tam dzieje a duża część dywagacji na forum nie ma pokrycia w rzeczywistości.
                          • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:04
                            Jednak znamy jakaś tam część, głównie dzięki petardzie
              • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 22:11
                Tak właśnie.
      • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 06.10.26, 22:15
        Ona ma własne szczęśliwe życie i nie może od tylu lat odczepic się od eksa.
        Pomyśleć, że gdyby Janachowska jednak znalazła jej milionera -desperata to Kurzaj miałby spokój
      • trampki-w-kwiatki Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:37
        Zatrzymałam się na tej Akademii Kobiet Petard i nie mogę ruszyć dalej, taki error mi się włączył w mózgu 😳
    • agatha.trixie Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 01:06
      Bidulek. Szkoda, że nie odniósł się do tego, że za to małżeństwo Cichopek i Hakiela rozpadło się przy jego osobistym udziale. 😃
      Wiadomo, że Paulutek I Hakiel to zaburzone jednostk, ale pezynajmniej jakibkoń jest każdy widzi. Ta druga parka wkurza mnie jednak o wiele bardziej swoim zakłamaniem i sztucznością. Po tej sesji w Izraelu straciłam do nich jakiekolwiek resztki sympatii.
      • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 09:40
        Nawet jeśli tak było to chwała mu za to. Przynajmniej teraz Kasia ma normalnego męża, a nie problemowego buca że sklonnosciami do hazardu i alkoholu
        • agatha.trixie Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 10:58
          Gdyby Kasia do samego końca nie tapetowała swojego Instagrama zdjęciami z małżeńskiej sielanki dla kasy i nie wycierała sobie gęby wiarą i przywiązaniem do tradycyjnych wartości, to może i tak. Mam alergię na taki rodzaj obłudy i hipokryzji. Absolutnie nie mam zamiaru bronić Hakiela, ale skoro była z nim tak nieszczęśliwa, to powinna się najpierw rozstać, uporządkować swoje sprawy, a potem układać sobie życie na nowo.
          • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 11:11
            Powinna. Ale z drugiej strony to biorąc pod uwagę to co musiała przeżyć z Hakielem to nie potrafię jej winić. Pijak i hazadxista plus dwoje dzieci, może tam był jakiś rodzaj wspoluzaleznienia?
            A w kwestii treści na ig, podejrzewam, że miała kontrakty, a pamiętajmy, że ona utrzymywała nie tylko całą rodzinę ale też szkoły tańca hakiela podczas pandemii.
            • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:41
              Wiemy wiemy… dla szelestu banknotów wielu jest zdolnych do wielu rzeczy… przypomnisz jak to się nazywa?
              • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 16:41
                partytura2026 napisała:

                > Wiemy wiemy… dla szelestu banknotów wielu jest zdolnych do wielu rzeczy… przypo
                > mnisz jak to się nazywa?


                etat!
                • trampki-w-kwiatki Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 16:41
                  😂😂😂
                  • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:00
                    Łkam
              • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 18:58
                Mhm praca?
                Wiesz, tam jest dwoje dzieci, miały iść pod most bo tatuś pijak i hazardzista?
                Założę się, że pracownicy szkół tańca Kaskę do dziś wychwalaja bo nie wylądowali na bruku

                partytura2026 napisała:

                > Wiemy wiemy… dla szelestu banknotów wielu jest zdolnych do wielu rzeczy… przypo
                > mnisz jak to się nazywa?
                • agatha.trixie Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:25
                  Gdyby Cichopek po prostu ciągnęła te szkoły tańca nie byłoby o czym mówić. Ale ona cynicznie okłamywała ludzi dla zasięgów i współprac. Naprawdę nie musiała kłamać epatować szczęścliwym małżeństwem na social mediach, żeby wykarmić dzieci. Skończyła studia, grała w serialu, tańczyła- nie róbmy więc z niej biednej, uciśnionej sierotki, bo miała mnóstwo innych możliwości.
                  Poza tym, albo uznajemy że zdrada jest zła albo nie. Bo kiedy rzekomo Hakiel zdradzał to było złe, ale jak Cichopek zdradziła to ją usprawiedliwiamy.
                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:33
                    Powinna epatować smutkiem i ciągnąć przez życie alkoholika, żeby nie urazić randomoów ??? 😊 Wkurza innych, bo zyskała nowe życie.
                    • agatha.trixie Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:59
                      Czyli okłamywanie tych randomów i robienie na tym kasy dzięki ich polubieniom jest w porządku? Dzięki tym randomom ona wogóle istnieje w social mediach!
                      Wkurza, bo jest fałszywa i tyle.
                      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:00
                        Ale jakich randomów? Dla obcych ludzi miała się meczyć z facetem z którym życ nie chciała?
                        TY siebie czytasz?
                        Wkurza bo jest szczęsliwa teraz....raczej co?
                        • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:03
                          Przecież oczywiste że ich sukces finansowy i stabilność na rynku zależą od publicznego pr-u
                        • niemcyy Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:06
                          hanusinamama napisała:

                          > Ale jakich randomów? Dla obcych ludzi miała się meczyć z facetem z którym życ n
                          > ie chciała?

                          Nie chodzi o życie z facetem, z którym nie chce żyć, tylko o to, żeby nie wstawiać słodkopierdzących postów z nim jak podobno jest taka nieszczęśliwa w związku, bo on pije, zdradza i nie zarabia pieniędzy. No ale wstawiała, bo z tego żyje.
                          • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:20
                            Ależ mnie tego móić nie mówisz.
                            To ja założyłam wątek w którym lałam z niej bekę z tym całym wyjazdem do Jerozolimy.
                            I ze jeszcze 3 dni wczesniej wrzucała zdjęcia, ze tak cacy z Hakielem....
                            I wtedy odpaliła wszystkie race Petarda i sorry...ale przebiła ich bardzo smile
                        • agatha.trixie Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:18
                          Ale przecież męczyła się na własne życzenie, żeby dalej móc zbijać kasę na wizerunku szczęśliwej pary w social mediach. Jednocześnie romansowała z kolegą z pracy i epatowała wiarą. Gdy jej małżeństwo zaczęło się sypać, mogła po prostu odejść, uczciwie o tym powiedzieć i układać sobie życie na nowo. Ale wolała żyć w kłamstwie dla kasy i zasięgów i to świadczy o tym jaką jest osobą.
                          Tobie naprawdę nie przeszkadza kiedy ktoś publikuje kłamstwa, żeby tylko dale na tymj zarabiać?
                          • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:25
                            Mnie w tej akcji to dokładnie najbardziej trigeruje i brzydzi.
                            • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:43
                              partytura2026 napisała:

                              > Mnie w tej akcji to dokładnie najbardziej trigeruje i brzydzi.


                              Mówisz? Brzydzi Cię model: "Sypie mi się związek, typ okazał się do niczego, wykorzystuje mnie finansowo i chyba ma nieładne rzeczy za uszami, ale zanim odejdę to spróbuję to poukładać, może się zreflektuje, no a na pewno nie mogę zostać na lodzie finansowo, bo to byłby kanał, a może i trochę wypieram, że facet mnie olewa i krzywdzi"?
                              To podziwiam szlachetność i mocny charakter.
                              • primula.alpicola Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:49
                                Suko jesteś bardzo złośliwa.
                              • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:59
                                Ty pominęłaś kwestię zdrady.
                                Szczerze mówiąc to chyba w takich teaumatyzujacych okolicznościach związkowych, kolejny facet to byłoby ostatnie na co miałabym ochotę.
                                Absolutnie nie podważam jej rozterek czy zostać czy nie. Były małe dzieci, kredyt we franku. Zrozumiałe.
                                • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:02
                                  No ale Ty piszesz że Cię brzydzi że trzymała twarz na reklamowych socialach.
                                  Bo nie wiem, kontrakty były podpisane, a niezależności finansowa się przydaje?
                                  Ty też pominęłas kwestię zdrady i skupilas się na fasadzie, która sama trzymałas w analogicznej sytuacji. Wspólnie prowadzili biznes i tyle.
                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:11
                                    Ja ten wątek dobrze zapamiętałam, bo jakoś tydzień może dwa przed jerozolimską amba odkryłam te tańce hakiela i Cichopek.
                                    I chyba nawet tu trwała dyskusja, że te izraelskie foty by nie wypłynęły nadal, a na koncie u Kaśki widniałby hakiel, gdyby nie to, że petarda się wtedy odpaliła.
                                    • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:26
                                      Ja tez pamietam bo sama go zakładałam smile
                            • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:24
                              Ze cie trigeruje to widać. Ja bym się zastanawiała czemu życie i wybory obcych mi ludzi mnie trigerują...
                              • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 07:25
                                Obłuda i robienie innych w balona mnie trigeruje. Jak nic innego.
                                • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 08:10
                                  Trigeruje cię obłuda obcej kobiety bez wpływu na twoje życie?
                                • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 08:18
                                  partytura2026 napisała:

                                  > Obłuda i robienie innych w balona mnie trigeruje. Jak nic innego.

                                  Triggeruje cię, bo sama napawasz się takimi treściami i osobiście poczułaś się zrobiona w balona. Inni albo w ogóle tego nie oglądają, albo doskonale wiedzą, że 90% różnego influ to ściema.
                                • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 09:16
                                  Ale to są obcy ludzie. 99% trecie jak wrzucaja na swoje SM to ściema...ile ty masz lat ze bierzesz za pewnik?I ja rozumiem poczytanie sobie Pudelka jako guilty pleasure ale żeby się tym przejmować?
                                • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 09:48
                                  Znacznie gorsze jest że dorośli ludzie żyją życiem celebrytów i do tego są przekonani, że obserwują konto ich kumpeli Kasi która dokumentuje tam swoje życie. To jest tak głupie i żałosne na wielu poziomach że aż trudno komentować. Nie dziwne, że potem dzieci mają łby poryte influencerami jak rodzice wierzą że Instagram to prawda.
                                • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 09:49
                                  Czy sama nie publikujesz starannie dobranych kadrów ociekających miłością i rodzinnym szczęściem? wink
                                  • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 09:55
                                    ontheroadagain napisała:

                                    > Czy sama nie publikujesz starannie dobranych kadrów ociekających miłością i rod
                                    > zinnym szczęściem? wink


                                    Toest zupełnie inna sytuacja!!!!
                                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:06
                                    To chociaż czerpcie z krynicy doświadczenia, historie innych uczą i bawią.
                                    Więc jak wam Miecio pewnego dnia zakomunikuje że się dusi to niech pierwszą myślą nie będzie że zdrowo jest dać drugiej stronie przestrzeń w związku tylko sprawdźcie o co chodzi bo najpewniej za chwilę zaczniecie mu przeszkadzać w romansowaniu i będzie psuł wam życie a jak się w porę nie zorientujecie to was wykiwa.
                                    • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:16
                                      Z dużym prawdopodobieństwem na końcu tej historii zostaniecie jebni..mi może i histeryczkami a zrównoważony eks będzie w spokoju pielęgnował swoje szczęście.
                                      • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:28
                                        Zaczynam myślec, że ta krynica doświadczenia to u Ciebie wystrzelila, taka jesteś rozgoryczona i antyMieciowa wink
                                        Nie wiem, co poradzić, bylo lepiej wybierać albo nie odwalać full petardy, to miecio by sie nie stlenil?
                                        • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:34
                                          A może i przyjdą ematki z tym popularnym doświadczeniem, tu też ich nie brakuje, ja się akurat szczęśliwie nie zaliczam ale to raczej kwestia przypadku niż wyboru.
                                          • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:36
                                            kamkaklamka napisała:

                                            > A może i przyjdą ematki z tym popularnym doświadczeniem, tu też ich nie brakuje
                                            > , ja się akurat szczęśliwie nie zaliczam ale to raczej kwestia przypadku niż wy
                                            > boru.

                                            A może są w lesie, a może są w studni, stawianie naprzeciw faktom tezy opartej na wymyslach i dywagacjach, a następnie traktowanie jej jak prawdy objawionej jest dla mnie rownie niezrozumiale, jak opieranie życia nie na świadomych wyborach, tylko na "a co sie zdarzy, co się trafi", ale co kto lubi w sumie.
                                            • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:47
                                              Ty wyglądasz na jakiś specjalny przypadek, z tą wiarą w to że odpowiednimi decyzjami wszystko w życiu da się kontrolować , łącznie z innymi ludźmi. A rzeczywistość jest bardziej złożona, wpływa na nią za dużo czynników żeby człowiek miał pełną kontrolę nad tym co mu się przydarza w życiu.
                                              • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:56
                                                Na rzeczywistość zewnętrzną nie masz wpływu ale na swoją reakcję na rzeczywistość masz.
                                              • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:09
                                                Ja po prostu trzymam się faktów, zamiast bełkotliwie płynąć na fali zmyśleń, polecam, to wiele w życiu ułatwia wink
                                        • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:06
                                          Ona dobrze pisze, bo to jest klasyka gatunku.
                                          W okresie 2019-2023 to w moim otoczeniu była plaga. I dokładnie tak to wygląda.

                                          Plus pamiętajmy o złości na odkrywających zdradę lub życzliwych informatorów.
                                          Toż to oni wszystkiemu winni, a nie zdradzający. Detektyw, zaglądanie do tel - jak można tak naruszać prywatność partnera?! Jak można tak nie ufać?! Podłość!

                                          Ps. 5 przypadków. W jednym nawet bylam świadkiem na rozprawie, w jednym też próbowano, ale się wymigałam.

                                          • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:21
                                            partytura2026 napisała:

                                            > Ona dobrze pisze, bo to jest klasyka gatunku.

                                            Podobno brzydzisz się kłamstwem i hipokryzją, ale jak klamka przeinacza fakty i na podstawie zmyśleń wali jak obłąkana, to "dobrze pisze".
                                            Niczym sie nie różnisz od rikiego "u mnie były pazerne harpie, więc wszędzie tak jest".
                                            Cudowne jest, że sama trzymalaś się swojego misia jak desperatka, ale jak kto inny próbowal pospinać rozlażące się życie, to "zje spod siebie każde g."
                                            Wygląd się nie liczy, ale "umaluj rzęsy, jak opowiadasz o militariach", kasa się nie liczy, ale trwalaś w powalonym związku, bo bylaś gola i wesoła.
                                            Wychodzi na to, że sama siebie sie brzydzisz wink
                                            • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:29
                                              O co chodzi z tym malowaniem rzęs i militariami? 🙄
                                              • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:32
                                                ontheroadagain napisała:

                                                > O co chodzi z tym malowaniem rzęs i militariami? 🙄

                                                A byłaś na emigracji wewnętrznej, jak Shell postanowiła pewnej specjalistce udzielić rad wizerunkowych wink
                                                Krótko mówiąc - uważala, że ja to Ty.
                                                • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:35
                                                  Czy mogę ładnie poprosić o cytat?
                                                  • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:38
                                                    Gdzieś tu forum.gazeta.pl/forum/w,567,180292835,180292835,RCB_to_prawda_.html?p=180294472
                                                  • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:55
                                                    Dziękuję bardzo. Bardzo to ciekawy przyczynek do dyskusji o kondycji psychicznej młodzieży. Z pewnością fantastycznie jest być dziewczynką dorastającą w domu, w którym matka jedzie po innych kobietach bo pierwszy raz w życiu występując przed kamerą nie wyglądają, jakby robiły to całe życie i do tego są nie dość atrakcyjne. Na szczęście materiały te są skierowane do ludzi na innym poziomie. I jednak następnym razem dam mojej rzęsarce napiwek - umie dziewczyna zrobić naturalny efekt.
                                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:03
                                                    Teraz rozumiesz korespondencję o okularach.
                                            • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:44
                                              Odniosłam się do tego:
                                              “ To chociaż czerpcie z krynicy doświadczenia, historie innych uczą i bawią.
                                              Więc jak wam Miecio pewnego dnia zakomunikuje że się dusi to niech pierwszą myślą nie będzie że zdrowo jest dać drugiej stronie przestrzeń w związku tylko sprawdźcie o co chodzi bo najpewniej za chwilę zaczniecie mu przeszkadzać w romansowaniu i będzie psuł wam życie a jak się w porę nie zorientujecie to was wykiwa”
                                              oraz:
                                              “Z dużym prawdopodobieństwem na końcu tej historii zostaniecie jebni..mi może i histeryczkami a zrównoważony eks będzie w spokoju pielęgnował swoje szczęście”

                                              Bo dokładnie z tym się spotkałam. Nie raz, nie dwa.

                                              Ja nie dorabiałam du.e uszu i oberwało mi się nie raz w towarzystwie za mówienie niewygodnych rzeczy wprost.

                                              Wizerunek jako wizerunek przy nagrywkach - dobrze wiesz, że chodziło nawet nie o tusz, tylko o niepewność w spojrzeniu, kompletnie odstającą od tego, co nam jest prezentowane. Może porozmawiajmy o lokówce?

                                              Nie ukrywam i mówię to wprost - to, czego żałuje, to że nie miałam jaj, żeby odejść jak kolega Rikiego. Bo się bałam. O niego, o dzieci i o siebie.
                                              Z kotami trochę łatwiej wpakować się matce na chatę, niż z trójką dzieci.

                                              Nie jest niczym odkrywczym, że nie lubimy u innych tego czego nie tolerujemy albo boimy się u siebie. 🤷‍♀️


                                              Ja nigdy nie mówiłam, że jest super, jeśli super nie było. To już prędzej w druga stronę.
                                              • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:02
                                                No popatrz a ta sierotka o niepewnym spojrzeniu spod nieumalowanych rzęs umiała odejść z trójką dzieci i nie musiała nikomu się ładować na chatę bo ma dość mózgu żeby umieć własne dzieci i siebie utrzymać. Może też trzeba było inwestować więcej w mózg a mniej w wygląd?
                                                I powiedz mi co dziwnego i złego jest w tym, że jak coś robisz pierwszy raz w życiu to czujesz się niepewnie? A porad wizerunkowych to mężusiowi udziel, ja chociaż się bez problemu w kadrze mieszczę.
                                                • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:05
                                                  Nie lubię tego momentu, w którym ktoś mnie rozczarowuje.
                                      • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:40
                                        Chyba Ty 😀 Tak się jakoś złożyło, że ja pielęgnuję szczęście a exowi został OF i tinderowki ze zdjęciami sprzed 20 lat i 30 kilogramów 😎 Ale może mieć to jakiś zwiqzek z tym, że nie jestem pier… baba, która ludziom zrzuca rzeczy z biurek, taka hipoteza…
                                  • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:06
                                    Do kogo to pytanie o publikacje? MOich dzieci, męża a nawet kotów nie ma na moich sm. Mnie samej jest tam pół. Bo mam jedno zdjęcie, na którym widąć pół mojej twarzy.
                                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:28
                                      hanusinamama napisała:

                                      > Do kogo to pytanie o publikacje? MOich dzieci, męża a nawet kotów nie ma na moi
                                      > ch sm. Mnie samej jest tam pół. Bo mam jedno zdjęcie, na którym widąć pół mojej
                                      > twarzy.

                                      Do Partytury przecież i to nie bylo pytanie wink
                                    • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:38
                                      No przecież że do Shell która oburza obłuda celebrytów, a jakoś nie wpadła na to żeby wrzucić fotkę od notariusza z opisem „Po latach mój mąż który mnie wykiwał finansowo jak byłam w ciąży nareszcie przepisał na mnie kawałeczek majątku”
                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:03
                                    ontheroadagain napisała:

                                    > Czy sama nie publikujesz starannie dobranych kadrów ociekających miłością i rod
                                    > zinnym szczęściem? wink

                                    Nie. Jakbyś się przyjrzała zwłaszcza podpisom, to dokładnie byś zauważyła przełomowe momenty.
                                    Łącznie z moją wyprowadzką z domu. Trudno więc zarzucić mi hipokryzję w tej sytuacji.
                                    • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:15
                                      Nie kojarzę jakoś żebyś coś pisała o wyprowadzce z domu, może jakieś szyfry dla wtajemniczonych jak ci ludzie do wrzucają nagle egzaltowane cytaty
                                      • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:30
                                        Bo nie opisywałam, wbrew pozorom, wszystkiego co robiłam czy co działo się w moim życiu. A i tak tworzone są historie. Twoj tekst o wstawieniu dowodu z wizyty u notariusza zwalę na umysłowe otępienie hormonalne.
                                        • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:32
                                          Nie musisz, mnie hormony nie otępiają i za swoje słowa biorę odpowiedzialność. Po prostu pokazuje, że sama nie epatujesz trudnymi życiowymi sprawami, dla mnie to zresztą naturalne. Ale jeśli sama wolisz słodkie obrazki to dlaczego dziwisz się, że inni też?
                                          • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:55
                                            Nie widzisz różnice między fotkami z dziećmi, widoczkami itp. a całuśnymi filmikami z rzucaniem się w sobie w ramiona?
                                            No litości.
                                            Rodzina jest rodziną. Ale udawanie szczęśliwego zakochania, kiedy jest się może i owszem zakochanym ale w kimś innym?
                                            Naprawdę rozumiem potrzebę zarobków, PR, wizerunku itd. Ale znowu - Kaśce tańczący z nią w ramionach Hakiel był zbędny do tego zarobkowania. Tak samo jak obecnie - sorry, ale nie wierzę w te relacje z Kurzajem. Bo to jest to samo co wtedy. Udawanie.
                                            • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 13:06
                                              Przecież słodkie kadry z mężem też masz. I to bynajmniej bez podpisu: może jest dupkiem, który mnie przekręcił na kasę jak byłam w ciąży ale cieszę się, że udało mi się go utrzymać w domu. A nie musisz, nie zarabiasz na tym.

                                              Pyza i Hakiel to produkt medialny to co ich łączyło prywatnie jest bez znaczenia
                                              • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 13:51
                                                Cale 11 na 193 posty - w tym jedno z 2016 roku. Na żadnym się nie całujemy ani nie epatuje szczególną miłością.
                                                Co znowu - nie koniecznie pokrywa się z rzeczywistością, bo szczerze mówiąc najwięcej całuśnych foteczek to mąż nam robił w okresie najgorszego bałaganu w naszym życiu.

                                                Tu jest mowa o zarobkowym prowadzeniu SM. Jedyne co mogłoby tłumaczyć Kaśkę to głębokie zaburzenie osobowości i totalna roz.ierducha psychiczna w związku z przemocowym narcyzem, ale to nie ten kejs. Kaśka jest zwyczajnie cwana.
                                                • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:17
                                                  No właśnie o mnie też mówią, że jestem cwana smile A co to znaczy w praktyce? Nie rozpija się z mężem i z koleżankami winek, nie sprowadza życia do tego jak mężowi się najlepiej nadstawić, dba się o swoje zabezpiecznie, myśli o przyszłości i działa. Kiedy koleżanka pijaczka siedzi w domu, pije przy dzieciach i prowadzi wystawne życie, ta cwana będzie zapindalała weekendami na kolejne studia w brudnym TLK, a jak kupią samochód to tańszy, będzie pracowała w mniej płatnej pracy, ale potem zacznie zarabiać porównywalnie do męża i nie pozwoli się złoić przy rozwodzie. Dlatego te "cwane" tak kłują w oczy.
                                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:23
                                                    A później figa się obudzi z bólem głowy i poczłapie po aspirynę, golnie klinika i odpali laptopa budować kolejne zamki z piasku.

                                                    Kasia rozpijała Hakiela i koleżanki? Czy jeździła TLK na uczelnię studiować 8 rok prawo? Bo się pogubiłam.
                                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:24
                                                    Na piasku. Sorry.
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:34
                                                    Odwrócili się ode mnie wspólni przyjaciele, bo jak mogłam go wyrzucić z domu. Ano mogłam, bo rozpoczął wojnę. Właśnie na dniach podpisuję umowę o pracę, w zupełnie innym zawodzie i nie zrobiłabym tego, gdybym rozpijała winka i była bojaźliwa. Emocje są nadal i nie da się tego przejść bez strat, ale warto.
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:31
                                                    Figa od 2 lat mieszka sama w mieszkaniu w którym mieszkali razem z mężem i zarabia tyle, co jej mąż daniej. Toczy się rozwód i mój mąż też uważa, że okazałam się cwana, bo z nim nie piłam, byłam nudna i chciało mi się uczyć do wyrzygu, a jemu nie i w efekcie pensja przeliczana na funty już nie jest tak za*bista. Panu się odpaliły kompleksy. Tylko w moim przypadku ja myślałam za mojego męża, telefony były na mnie, łatwo mogłam go usadzić i nie rozpijałam winek, koleżanki miałam w odwłoku i wystawne życie też. A dziś ktoś taki jak ty powie "nie widać po tobie, że chorujesz i potrafiłaś się ustawić". Tylko nie biorą pod uwagę zwykłych, szarych dni kiedy wkłada się wysiłek, a nie myśli o przyjemnościach. Dlatego kibicuję Kaśce.
                                                  • pursuedbyabear Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:49
                                                    figa_z_makiem99 napisała:

                                                    > Figa od 2 lat mieszka sama w mieszkaniu w którym mieszkali razem z mężem i zara
                                                    > bia tyle, co jej mąż daniej. Toczy się rozwód i mój mąż też uważa, że okazałam
                                                    > się cwana

                                                    Momencik. Czy to ta sama figa, która jeszcze parę tygodni temu wytykała forumkom, że są samotne i jej zazdroszczą?... A tu rozwodzik?...
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:58
                                                    Odblokowałaś mnie na wieść o rozwodzie? smile Wręcz odwrotnie, koleżanka gruuu wytykała mi, że nie lubię facetów i jak wytrzymuję bez seksu, kiedy mój mąż wyjeżdża. Zawsze twierdziłam, że zostałabym sama, gdybym się rozwiodła. I jestem sama. Jestem też "cwana", bo zgarnęłam wszystko i poszedł w p*zdu, robi z siebie ofiarę. Nie lubię mięczaków i sama nim nie jestem. Dlatego takie wątki mnie triggerują.
                                                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:00
                                                    figa_z_makiem99 napisała:

                                                    > Odblokowałaś mnie na wieść o rozwodzie? smile Wręcz odwrotnie, koleżanka gruuu wy
                                                    > tykała mi, że nie lubię facetów i jak wytrzymuję bez seksu, kiedy mój mąż wyjeż
                                                    > dża. Zawsze twierdziłam, że zostałabym sama, gdybym się rozwiodła. I jestem sam
                                                    > a. Jestem też "cwana", bo zgarnęłam wszystko i poszedł w p*zdu, robi z siebie o
                                                    > fiarę. Nie lubię mięczaków i sama nim nie jestem. Dlatego takie wątki mnie tri
                                                    > ggerują.

                                                    Napewno sobie świetnie poradziłaś a kontrolowałaś wizerunek do końca żeby otoczenie nie miało Cie za petardę? smile
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:10
                                                    W mediach społecznościowych pokazuję swoje prace pod swoim nazwiskiem, a nie życie rodzinne, więc nie mam problemu. Chodziłam do psychologa, zwierzałam się przyjaciółce i rodzinie. Ofiary robią z siebie ci, którzy rozpijają winka i potem się dziwią, że ktoś ich przerósł. A niektórym odpala się kryzys wieku średniego, jak petardzie i zostają z niczym, bo jednak do ich zajebistości przyczynił się małżonek i sami idą na dno. Sukces małżonka, którego uważali za mało wartościowego może wkurzać. Nie ma nic gorszego, niż rozwlekanie takiego szitu w nieskończoność i granie na zwłokę.
                                                  • pursuedbyabear Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:12
                                                    A czy z tym psychologiem omawiałaś może swoją agresję?...
                                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:28
                                                    To rozpijanie winek mnie fascynuje.
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:42
                                                    Nie tylko ja to zanotowałam i to nie moja sprawa, dopóki nie oceniasz innych. A, że wątek mnie zezłościł, bo mam podobne emocje, wyciągnęłam. Mój mąż zaczął za dużo pić i zbiegło się z kryzysem wieku średniego, jego wcześniejszymi zaniedbaniami, poznał innych kolegów, którzy podburzali go, że ma babę, która mu weszła na głowę. I poszło. Kiedyś byłam bardzo narcyzką i chrzaniłam emocje, odcinałam się. Teraz charakter mi pomógł, bo jechałam na złości i zemście przez jakiś czas, ale musiałam przeżyć emocje i trudne uczucia. Przeżyliśmy parę dobrych lat.
                                                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 16:00
                                                    Ale Ty się identyfikujesz z historią Cichopek? Picie męża i jego trudny charakter nie skłoniły jej do rozwodu, irytował ją realnie dopiero wtedy jak zaczął jej przeszkadzać w romansie. I jeszcze zamiast się normalnie rozwieść to skakała po koledze z pracy a wizerunek szczęsliwej męzatki wykorzystała do zarabiania.
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 16:20
                                                    Każdy mierzy swoją miarą, proces rozpadu małżeństwa zaczyna się wcześniej, niż ludzie składają pozew. Nie interesuje mnie po kim mój (jeszcze mąż) skacze i nie wiem dlaczego randomów interesuje skakanie Cichopek po Kurzajewskim. Nie opowiadałabym też o prywatnych sprawach i nie wiesz co ludzie przeżywają, a ocenia się ich powierzchownie. Gdybym chciała mieć kochanka, to wuj innych obchodzi z kim sypiam, bo jeszcze formalnie się nie rozwiodłam. Jedni idą dalej, a drudzy zastanawiają się nad czymś co przeminęło.
                                                  • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 16:30
                                                    kamkaklamka napisała:

                                                    > Ale Ty się identyfikujesz z historią Cichopek? Picie męża i jego trudny charakt
                                                    > er nie skłoniły jej do rozwodu, irytował ją realnie dopiero wtedy jak zaczął je
                                                    > j przeszkadzać w romansie.

                                                    Skąd wiesz?
                                                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:09
                                                    sukazgodzin napisał(a):

                                                    > kamkaklamka napisała:
                                                    >
                                                    > > Ale Ty się identyfikujesz z historią Cichopek? Picie męża i jego trudny c
                                                    > harakt
                                                    > > er nie skłoniły jej do rozwodu, irytował ją realnie dopiero wtedy jak zac
                                                    > zął je
                                                    > > j przeszkadzać w romansie.
                                                    >
                                                    > Skąd wiesz?

                                                    Już pisałaś że dla Ciebie to jest predator i dwie ofiary ale ta historia jest wielowątkowa.
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 16:34
                                                    Czy normalna kobieta na miejscu Petardy wklejałaby foty z kolejnym gachem, bo jej były mąż pojechał na wakacje? Kupiła mieszkanie, goła po rozwodzie nie wyszła i szczuje, bo jak się rozwodziła w urojonym widzie wydawało się jej, że jest na fali i okazało się, że jednak nie jest rozchwytywanym kąskiem. Po co śledzić media byłego i marnować czas? Przeżywasz szał wtedy, kiedy jest na to czas, potem się godzisz i idziesz dalej. A popaprańcy myślą, że mogą wrócić, a jak nie to się obrażają, przypisują winy, bo cwana, bo nie kochała na tyle, żeby się poświęcić. Z kimś takim nie możesz być szczera, tylko musisz grać.
                                                  • pursuedbyabear Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:07
                                                    Ty przede wszystkim nie lubisz innych kobiet.
                                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:08
                                                    smile wolę od mężczyzn
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:13
                                                    Mylisz się, na forum pokazuję tylko jedno oblicze. Ale facetów lubię tylko jako kolegów i znajomych. Może mi kiedyś przejdzie.
                                                  • borsuczyca.klusek Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:02
                                                    pursuedbyabear napisała:

                                                    >
                                                    > Momencik. Czy to ta sama figa, która jeszcze parę tygodni temu wytykała forumko
                                                    > m, że są samotne i jej zazdroszczą?... A tu rozwodzik?...

                                                    Ja to w ogóle tracę wątek kto jest na ematce rozwiedziony a kto nie 🙄
                                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:02
                                                    Brawo Ty. I kibicuję Ci.
                                                    A dzieci?
                                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:43
                                                    Na początku mój związek prawie się rozpadł, bo nie chciałam mieszkać w wygodnym, dużym mieszkaniu teściów. Gdybym poszła łatwiejszą drogą, dziś też pewnie płakałabym nad winkiem i bała się, bo mnie zdradza. Na tym polega bycie cwanym, ale ja uważam, że to mądrość, którą nabywa się z porażkami życiowymi.
                                                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:54
                                                    Wiesz co mój mąż miał po rodzicach?
                                                    Długi. I komornika przez kilka lat po śmierci jednego z nich.
                                                    Wiesz dzięki komu mieliśmy pierwsze wspólne mieszkanie i kredyt na drugie?
                                                    Dzięki moim rodzicom.
                                                    Nie pisz mi o łatwej drodze w tym kontekście.
                                                    Moi znajomi nie wierzyli, że wychodzę za kogoś bez niczego. Dlatego chyba jeszcze bardziej mi zależało udowodnić innym i sobie, że się uda.
                                                    I bardzo mnie to boli, że przypisywana mi jest nie moja historia. Nie mój charakter i nie moje intencje.
                                            • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 13:32
                                              Ja widzę różnice pomiędzy fotkami z dziećmi, a innymi treściami, fotek z dziećmi nie powinno się publikować.

                                              Rodzine trzeba utrzymać, a tym zajmowała się wyłącznie Kasia, a jeśli Hakiel do czegoś się przydawal, to no cóż, to i tak był za mały wkład w utrzymanie rodziny.
                                              A ja wierzę w relacje z Kurzajem i wierzę w to, że oboje doceniają związek, który nie jest polem minowym. A fotki, no cóż, to tylko kilka minut w ciągu dnia, a kasa jest.
                                            • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 13:41
                                              partytura2026 napisała:

                                              > Naprawdę rozumiem potrzebę zarobków, PR, wizerunku itd. Ale znowu - Kaśce tańcz
                                              > ący z nią w ramionach Hakiel był zbędny do tego zarobkowania.

                                              A skąd wiesz, na co opiewal kontrakt reklamowy? Upewniam Cię, że mógl również na to i daleko więcej.
                                        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 12:35
                                          partytura2026 napisała:

                                          > Twoj tekst o wstawieniu dowodu z wizyty
                                          > u notariusza zwalę na umysłowe otępienie hormonalne.

                                          No, bywają takie jazdy hormonale, wieku pokwitania, ciążowe, menopauzalne wink
                                  • alicia033 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 11:37
                                    ontheroadagain napisała:

                                    > Czy sama nie publikujesz starannie dobranych kadrów ociekających miłością i rodzinnym szczęściem? wink

                                    à propos rodzinnego szczęścia - podobno można ci gratulować rzyganka, znaczy, tfu, wróć! nowego bejbika. No to gratki, gruu.u!
                                • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:08
                                  partytura2026 napisała:

                                  > Obłuda i robienie innych w balona mnie trigeruje. Jak nic innego.

                                  A jak wybierasz między obłuda jednej i drugiej strony? suspicious Obłuda Paulutka już cię nie trigeruje?
                                  • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:31
                                    Ej weź...on jasno przeciezwyjąsniła, ze romans w czasie rozwodu Paulutka to nie był romans a radzenie sobie w trudną sytuacją. Ona była zmuszona do tego romansu oraz do rozpisywania się o nim w sm...ona tu była ofiarą smile
                                • kropkaa Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:32
                                  Na tym, że ciebie trigeruje, że czytasz, zaglądasz, klikasz, oni zarabiają pieniądze.
                                  Na profile typu Paulutek, Kurzopki, Mucha, Janachowska w ogóle nie zaglądam, nawet jeśli algorytm podrzuci, to nie oglądam, nie komentuję. Szkoda mojego czasu i życia na takie zjawiska.
                  • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:57
                    hakiel to był pijak
                  • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:59
                    Co cie to szczęsliwe małżeństwo tak kłuje... Teraz Hakiel ma swoją partnerkę. ona ma szczęsliwy związek...żeś sie uczepiła
                    • agatha.trixie Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:12
                      Czy takie szczęśliwe to się jeszcze okaże. Z Hakielem też do samego końca publikowała słodkie fotki dokumentujące ich rodzinne szczęście, po czym wyszło, że to wszystko tylko dla followersów i zasięgów. 🤭
                      • niemcyy Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:18
                        Tak, wszystkie te gwiazdorskie rozwiedzione małżeństwa do samego rozwodu są szczęśliwe, a potem nagle i niespodziewanie bum i koniec miłości chwilę po zdjęciach.
                        (Oprócz chyba Karolaka wink)
                      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:24
                        Ale to szczęsliwe moze byc po sam grób?
                        Jak ktoś żył w szczęsliwym małżeństwie 10 lat a potem się rozwiódł ale wczesniej był szczęsliwy to juz się szczęście nie liczy?
                        NO ludzie. I kiedy się okaże? Za 5 lat? NO troche mało...za 40? Mogą oboje nie dożyć
                  • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:09
                    Ale te zasięgi i współprace to jest właśnie jej PRACA.
                    Wiesz, hakiel zdradzający zapracowana żonę, która opiekuje się małym dzieckiem i utrzymuje cały dom to jednak inny kaliber niż Kaśka zdradzajaca buraka, pijaka i hazardziste.
                    Powinna to dawno temu zakończyć, ale po tym co przeżyła z tym ziemniakiem i teraz te wywiady jego i pato-panny, to ja jestem tylko w stanie jej współczuć
                    • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 22:15
                      Mały śmieszny, łasy na kasę człowieczek. Nie umiejący być sam 🤷‍♀️
                      Co widać po obecnych filmikach.
                      Doskonale poradziłaby sobie bez jednego i drugiego .
                      To ona po TZG była gwiazdą, to ona w TVP była bardziej rozpoznawalna.
                      Śliski typ i tyle.
                      • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:13
                        Oczywiście, że by sobie poradziła i Hakiela powinna wykopać kilkanaście lat temu. Ale jeśli chodzi o Maćka to jednak dobrze jest mieć męża, który jest partnerem, a nie ciężarem.
                        Rozumiem, że ty nie korzystalabys z możliwości zarobku w necie. Good for you ☺
                        • agatha.trixie Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:15
                          Jak to z Kurzajewskim tak naprawdę jest to czas pokaże. Same twierdzicie przecież, że to normalne, że ludzie ścieminają w social mediach, a Cichopek już to praktykowała z poprzednim mężem.
                          Powtarzam, że Cichopek miała mnóstwo innych możliwości na zarobkowanie w necie. I naprawdę nie musiała w tym celu unaware zakochania w uzależnionym i nieodpowiedzialnym partnerze. To był jej wybór i świadczy to o niej nie najlepiej.
                          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:21
                            Nie oszukujmy się, prawda jest taka że jedyne co pomogło tym dwóm cwaniakom to że się nie odzywali, wystarczyło że Kurzajewski otworzy na ten temat japę i już mu to szkodzi, na szczęscie jego publiczne wypowiedzi na temat petardy to w porywie 4 minuty na te wiele lat. Cichopek jeszcze mniej. Ludzie skupieni na predatorze Smaszcz bo ta ciągle mięli.
              • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:03
                partytura2026 napisała:

                > Wiemy wiemy… dla szelestu banknotów wielu jest zdolnych do wielu rzeczy… przypo
                > mnisz jak to się nazywa?

                Oj, nie idź tą drogą.
              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:38
                A kto chwalił się, że jeździ ponad 200 po autostradach furą, wyprawia przyjęcia i musi mieć nową kreację, a chodzenie bez szpilek po mieszkaniu to wiocha? Jedni pracują, a inni wybierają bogatych mężów, potem muszą umierać ze strachu, że ktoś go odbije. Każdy kij ma dwa końce.
                • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:40
                  Nie mam pojęcia.
      • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 09:51
        Hakiel to małżeństwo zniszczył mentalnie już dużo wcześniej. Myślisz, że nie chodził na boki? suspicious Kaśka może wysoka nie jest ale rogi miała duże tongue_out
      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 10:41
        Ale twierdzisz, ze Kurzaj wkładał w łapę Hakiela butelkę z wódką?
    • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 09:54
      Czy któraś z ematek zamierza uczęszczać do Akademii Kobiet Petard Pauliny Smaszcz? big_grin Można się będzie tam dowiedzieć, że muchy lubią pływać w g.ównie tongue_out big_grin
      www.pudelek.pl/paulina-smaszcz-cieplo-o-przytyku-anny-muchy-z-g-wnem-w-wentylatorze-nikogo-nie-obchodzi-jej-zdanie-w-czym-mucha-lubi-plywac-kazdy-wie-7337363930847680a
      • misiamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 11:58
        Z całą pewnością nie zamierzam, natomiast wypowiedź Anny Muchy uważam za żenującą, nie chodzi o ostatnie zdanie, ale wcześniejsze porównanie - żenujące i całkowicie nie na miejscu. Mucha ma jakiś problem z Kasią. Na jej ślub nie pojechała i wiła się u Wojewódzkiego przy pytaniu o Kurzopków, ich relację i PR tej relacji oraz listę gości na weselu - nie powiedziała u Kuby, że Kasia to jej przyjaciółka. Teraz atakuje Smaszcz, a przecież mogłaby po prostu złożyć zeznania i wyjść. Nie rozumiem tego upodobania do mielenia tematu, akurat komentarz Paulutka uważam że w punkt.
        • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 12:48
          Zdaje się, ze na ślub nie pojechała, bo pracowała wtedy w teatrze.
          • misiamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:32
            Wielu gości dyplomatycznie wtedy pracowało, a Mucha dopytywana przez Wojewódzkiego jak by się czuła bawiąc się z Kurskimi czy Mazurek jakoś nie była w stanie powiedzieć - świetnie, Kasia to moja przyjaciółka, żałuję że nie byłam, gdyby nie spektakl to pojechałabym. Ja nawet rozumiem sytuację (z zapraszaniem Miszczaka i Kurskiego na wspólne balety).
        • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 12:54
          Tylko ze Petrada zalazła tam za skórę wielu osobom...faktycznie zachowywała sie jak gó... któe wpadło do wentylatora.
        • mandre_polo Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:56
          Mucha u Kuby była? Kosmos bo po związku z nim wzięła się za siebie tj. schudła i zmieniła wizerunek na sexy 😋
          Jak już wspominki to kto pamięta willę 500m na kredyt w Wilanowie? Kasia zaś Hakiel był potrzebny by zacząć zarabiać pieniądze
      • lauren6 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:20
        Akurat w tym przypadku riposta Smarszcz była adekwatna do komentarza Muchy.

        Jeżeli faktycznie Kurzajewski ukrywał pieniądze by nie były podzielone podczas rozwodu to było to strasznie słabe zachowanie. Nie dziwię się PS, że wkroczyła na drogę sądową by wyjaśnić tę kwestię.
        • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:32
          Ona tyle rzeczy opowiada, ze trzeba jej wypowiedzi dzielić przez 100. Zobaczymy czy coś udowodni...
        • husky_cat Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:11
          A ja się dziwię, że ty wierzysz w to co ona mówi.
          Klamala na temat choroby, na temat powodów rozwodu, kłamie też teraz
      • briar_rose Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:21
        Petarda i ta jej Akademia... w życiu bym do niej nie poszła, nawet gdyby mi zapłaciła xD
      • pati_koti Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:21
        przecież to zwykłe oszustwo jest to wyciąganie kasy od biednych kobiet, które myślą, że jak zapłacą staną się szczęśliwe, spełnione .... a zostaną tylko pozbawione kasy, marzeń i złudzeń, że cokolwiek ma szansę zmienić się w ich życiu.
    • pati_koti Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:00
      Kurzajewski mówi, że rozwiedli się w 2022 r. a Petarda miała romans z RK cały rok 2020....o czym szumnie informowała w mediach...czyli jednak ona zdradzała. Zapomniała???
      • iwles Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:11

        w 2022?
        Wszędzie pada data rozwodu 2020 r.
      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:38
        To Kurzajewski ale jego historia powiązana jest z Kasia a ta przed 2022 r dusiła się w małżeństwie, znikała i dziwnie zachowywała, Hakielowi śmierdziało lata wcześniej ale patrząc na pewność siebie Kurzaja może być coś w plotkach że nagrywał od 2022 r Czyli możliwe że pyza i kurzaj wymóżdżyli z prawnikami co można im udowodnić a czego się nie da i ciągną cyrk a całkiem mozliwe że będzie rozstrzygnięty na ich korzyśc mimo ściem. No chyba że tak jak twierdzi petarda wszystko co opowiadają jest do podwarzenia przed sądem.
        • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:39
          *podważenia
      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:49
        On robi z ludzi idiotów, twierdzi że z Kasią to od 22 roku jak należy i po rozwodzie, on się nie hukał za to hukała się petarda i są na to dowody w postaci jej aktywności w social mediach, w takim razie z kim hukała się przed 2022 rokiem Kasia, np napewno nie było tam Kurzajewskiego.
        • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:50
          Pite było??
          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:54
            Kurzajewski twierdzi że są razem od 2022 r w październiku 2022 r pokazali zdjęcia z Jerozolimy. Przecież widać że mija się z prawdą ale można mu skoczyć.
            • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 13:56
              Najważniejsze że idioci łykają wierzą w wizerunek Kurzaja ofiary i można na nich nadal zarabiać.
            • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:21
              A, że jak ktoś w październiku 2022 podróżuje razem, to musi być w związku dłużej niż 10 miesięcy? Serio? wink
              Gdzie jest taki przepis?
              • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:33
                Nie musi ale jego historia jest jednocześnie historią Cichopek i zapomniał że musi być spójność w obu żeby łykać co mówi, twierdzi że on nie był z Kasią no ale Kasia była z nim bo rozpadało się jej małżenstwo.
                • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:52
                  Skąd taki wniosek? Rozpadło się jej małżeństwo, a w 2022 zeszła się z Kurzajewskim. Gdzie tu niespójność?
                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:57
                    Tam jest długi okres zdrad a na jakimś etapie dokumentowanych. Myślę że petarda poczuła się wykiwana i odpaliła się z zemstą i walką o finanse po tym jak poznała tą samą historię z drugiej strony, Hakiel miał inne dowody.
                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:05
                      Jak dokumentowanych? Gdzie? Jakie dowody miał i dlaczego ich nie przedstawił w sądzie, żeby rozwód orzeczono z winy niewiernej? Piszesz niby o konkretnych datach, a potem się okazuje, ze to jakieś mętne dywagacje smile
                      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:14
                        Przecież nie ja płaciłam detektywowi czy montowałam im podsłuchy żeby pisać o konkretnych datach, zlituj się.
                        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:15
                          Ale piszesz o konkretnych datach i bardzo stanowczo twierdzisz, kto miał wtedy romans, a kto nie, kto kłamie, a kto nie, więc się może zdecyduj wink
                      • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:15
                        Takie same dowody miała niby Petarda...ale ich nie pokazała. POkazuje wszystko (łącznie z kroczem) ale tego by nie pokazała?
                    • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:13
                      Za materać robiłoś?
                      Petarda myslala ze pomimo rozwodu exmąż do niej należy...pan sobie ułozył życie i jeszcze jest szczęsliwy co ją odpaliło
                      Te wszystkie zdjęcia w objęciach tajemniczych panów...na nią trzeba mieć osobny Żenadometr, bo taki standardowy wybucha za szybko
                      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:21
                        Nie zmienia to faktu że Kurzaj to pospolity kłamacz szczytem jest że opowiada że z nikim się nie spotykał i że ten związek od 2022 r
                        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:23
                          kamkaklamka napisała:

                          > Nie zmienia to faktu że Kurzaj to pospolity kłamacz szczytem jest że opowiada ż
                          > e z nikim się nie spotykał i że ten związek od 2022 r

                          Skąd wiesz, że kłamie?
                          Skąd wiesz, że się z kimś spotykał? Bo że Petarda się spotykała to wiemy od Petardy, chwaliła się związkiem.
                    • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 18:21
                      Rejestr zdrad petardy jest w mediach, bo sama o tym klepie smile Rozwiedli się bez orzekania o winie i za porozumieniem stron. Petarda mieszkała w domu należącym do jego rodziców i jego, po rozwodzie kupiła sobie własny apartament, a potem uroiło się jej, że może wejść do teściów jak do siebie, śledzić gdzie jeździ na wakacje jej były mąż i oceniać jego partnerkę. Niedowartościowana wariatka.
                      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 18:54
                        Kurzaj nie mógł się obnosić bo Cichopek w tamtym czasie miała męża i jej zależało by utrzymywać fikcyjny wizerunek, pokazywać ludziom rodzinne wczasy. Dopiero jak Hakiel ją skonfrontował ze zdjęciami z których wynika że sypia z Kurzajem zawinęła się a jak już był pozew to ogłosiła związek z Kurzajem.
                        • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:15
                          Też bym tak zrobiła po tylu latach z alkoholikiem, na którego musiałabym pracować.
                        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:16
                          Skąd wzięłaś te informacje?
                        • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:03
                          I bardzo dobrze zrobiła. Hakiel to kretyn skonczony...jak się go słucha to cżłowiek się zastanawia, czy Kaska czasami nie upadła na głowe w czasie treningów TZG...i dlatego z nim była
                  • iwles Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:02
                    sukazgodzin napisał(a):

                    > Rozpadło się jej małżeństwo, a w 2022 zeszła się z Kurzajewskim. Gdzie tu niespójność?


                    Serio, to bardzo wątpię, że zeszła się z Kurzajewskim dopiero w 2022 roku. Raczej wtedy oficjalnie potwierdzili w mediach swój związek. Kiedy naprawdę się zaczął, to tylko oni wiedzą. Ale nie uwierzę, że stało się to dopiero po jej rozwodzie.

                    • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:19
                      A jakie to ma znaczenie, skoro petarda też miała kochanków i rozeszli się za porozumieniem stron? Problemem petardy jest to, że on się ożenił i trafił dobrze, a ona nie.
                      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:35
                        Nie ma znaczenia jak się łyka opowieść Kurzajewskiego że się rozwiódl był sam a pózniej w 2022 r z Kasią czyli Kasia zdradzała Hakiela ale Kurzajewskiego tam nie było, problem tylko taki że jest na zdjęciach które to potwierdzają.
                        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:39
                          Ale Cichopek z Hakielem rozstała się zanim były te zdjęcia przecież, Ty masz jakiś interes w pisaniu tych bredni??
                          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:47
                            Jakie zdjęcia? tak przed pozwem bo po pozwie była Jerozolima ale zawinęła się rozstała jak jej pokazał zdjęcia że go zdradza dostarczył je detektyw.
                            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:53
                              Byli już w separacji. Też nie afiszowałabym się z nowym partnerem, bo pijawa, która wygodnie sobie żyje na czyjś koszt, zacznie prawić o moralności i będzie chciał więcej ugrać. Jak sam chodził w tango, nie było problemu i weź mu teraz udowodnij?
                            • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:53
                              Ale to bzdura, nie było żadnych zdjęc smile gdyby były, to by było orzeczenie o winie. Cichopek rzuciła hazardzistę i pijaka Hakiela, na początku 2022 ogłosili to publicznie i tyle. Przecież to można wyszukać w pięć sekund. Co ty wymyślasz za głupoty??
                              • thank_you Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:52
                                Nie, nie byłoby orzeczenia o winie. Zdrada wcale nie przesądza o winie, szczególnie w przypadku takiego typka jak H. tongue_out
                                • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:55
                                  Słusznie, ale by wnioskował, prawda? Anyway - klamka zmyśliła zdjęcia i konfrontację, a trzyma się tego jak pijany płotu i dokłada wink
                                  • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:58
                                    Przecie opowiada że miał nawet możliwość konfrontacji w czasie rzeczywistym, czyli mógł jechać na miejsce schadzki ale nie pojechałbig_grin
                                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:09
                                      Ale Ty napisałaś że konfrontacja się odbyła.
                                      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:17
                                        sukazgodzin napisał(a):

                                        > Ale Ty napisałaś że konfrontacja się odbyła.
                                        Tak ze zgromadzonym materiałem, Hakiel miał kolegów doradców którzy chcięli z nim jechać i nakryć Cichopek ale do tego nie doszło big_grin
                                        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:21
                                          Ale Ty napisałaś co innego. Były zdjęcia, odbyła się konfrontacja, Cichopek złożyła pozew smile a tymczasem nie było żadnej konfrontacji, Cichopek złożyła pozew, a Hakiel nie miał nic do gadania smile
                                  • thank_you Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:03
                                    Pierd… jak potłuczona. Przy hazardzie i alko - mogłaby mieć 50 kochanków i nikt by jej winy nie zasadził. Ewentualnie obopólna.
                                    • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:09
                                      Co wiesz o rozwodach? Przypuszczam, że Cichopek chciała się rozwieść po cichu i za porozumieniem stron. Kiedy facet, nie jest menelem i takie akcje zdarzają się od czasu do czasu, spróbuj mu udowodnić zdrady? Nagle przypomni mu się miłość do żony, bo okazało się, że ma kochanka i przedłużanie rozwodu. Można się rozwieść na pierwszej rozprawie, a można się bujać przez 5 lat.
                                      • thank_you Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:30
                                        To inna sprawa - ale ona też miała asy w rekawie, dlatego rozwiedli się na jednej rozprawie. Obydwoje mieli swoje za uszami i tyle. Ale -‚powtórzę - fakt zdrady małżeńskiej nie jest równoznaczny z orzeczeniem o winie.
                                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:31
                                      thank_you napisała:

                                      > Pierd… jak potłuczona. Przy hazardzie i alko - mogłaby mieć 50 kochanków i nikt
                                      > by jej winy nie zasadził. Ewentualnie obopólna.

                                      Przede wszystkim zmyśla i oczekuje, że ktoś w to uwierzy. Jednocześnie lkając, że ludzie wierza zmyślającym Kurzopkom wink
                                      Przedziwne.
                                      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:45
                                        sukazgodzin napisał(a):

                                        > thank_you napisała:
                                        >
                                        > > Pierd… jak potłuczona. Przy hazardzie i alko - mogłaby mieć 50 kochanków
                                        > i nikt
                                        > > by jej winy nie zasadził. Ewentualnie obopólna.
                                        >
                                        > Przede wszystkim zmyśla i oczekuje, że ktoś w to uwierzy. Jednocześnie lkając,
                                        > że ludzie wierza zmyślającym Kurzopkom wink
                                        > Przedziwne.
                                        Będe szczera, może to brzmieć dziwnie ale ja powiedziałabym że thank you miała schemat zdrady w życiu ale przejdzie do ataku bo to prawdopodobnie neurotypowa narcyzka, poturbowana po relacji, z raną odrzucenia ale raczej wyszła na swoje, aktualnie nadal pindrzy się inwestuje w siebie dba o wizerunek i manipuluje, figa to samo, jest wielkościowa, jest wam łatwiej w życiu, Shell może być narcystyczna ale jednoczesnie neuroatypowa czyli inne ustawienia, to żadna prawda objawiona a tym bardziej diagnoza, piszę jak was widzę.
                                        • helka.na.zakrecie Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:09
                                          kamkaklamka napisała:

                                          >
                                          > Będe szczera, może to brzmieć dziwnie ale ja powiedziałabym że thank you miała
                                          > schemat zdrady w życiu ale przejdzie do ataku bo to prawdopodobnie neurotypowa
                                          > narcyzka, poturbowana po relacji, z raną odrzucenia ale raczej wyszła na swoje
                                          > , aktualnie nadal pindrzy się inwestuje w siebie dba o wizerunek i manipuluje,
                                          > figa to samo, jest wielkościowa, jest wam łatwiej w życiu, Shell może być narcy
                                          > styczna ale jednoczesnie neuroatypowa czyli inne ustawienia, to żadna prawda ob
                                          > jawiona a tym bardziej diagnoza, piszę jak was widzę.


                                          🙈🙈🙈🙈🤣🤣🤣
                                          Kogo to, jak ty kogoś widzisz.. a, to ten rys narcystyczny....
                                          I te pseudo diagnozy.. Masz jakąś obsesję w temacie narcyzmu?
                                          Od kors poppsychologicznym narcyzmie...
                                          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:14



                                            >
                                            > 🙈🙈🙈🙈🤣🤣🤣
                                            . Masz jakąś obsesję w temacie narcyzmu?
                                            > Od kors poppsychologicznym narcyzmie...

                                            Nie, nie mam.
                                • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:06
                                  thank_you napisała:

                                  > Nie, nie byłoby orzeczenia o winie. Zdrada wcale nie przesądza o winie, szczegó
                                  > lnie w przypadku takiego typka jak H. tongue_out

                                  Przypomnij jak Ty byłaś robiona. To chyba trochę podobna historia jak u Skibów? Młodsza kochanka, ściemy że z nią skończył jak się wydało? Może choć na końcu ci zadośćuczynił finansowo?
                                • mandre_polo Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 11:10
                                  thank_you napisała:

                                  > Nie, nie byłoby orzeczenia o winie. Zdrada wcale nie przesądza o winie, szczegó
                                  > lnie w przypadku takiego typka jak H. tongue_out


                                  Nie wiadomo jak było naprawdę bo być może Kasi wizerunkowo nie opłacało się. Kto wie jak rozliczyli się i kto komu zamknął usta
                            • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:56
                              Rozstała się bo ją skonfrontował ze zdjęciami, ściemniała ile się dało mówiąc że wszystko ok, ale Hakiel wkoncu wynajął detektywa który ją śledził i były akcje że noce spędzała z Kurzajewskim. Złożyła pozew a pózniej była Jerozolima i jesteśmy oficjalnie. Inna sprawa że jeśli Ty tak funkcjonujesz ze wszystkie wątpliwości zawsze rozstrzygasz na korzyść tego kto wygląda na bardziej zrównoważonego albo jak lepsze wrazenie robi to już w fakty i szcegóły się nie wgłębiasz to sobie zdecydowanie utrudniasz życie.
                              • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:05
                                kamkaklamka napisała:

                                > Rozstała się bo ją skonfrontował ze zdjęciami

                                Skąd to wzięłaś, tę konfrontację ze zdjęciami? Przecież to Twój wymysł, nic takiego nigdzie nie było big_grin
                                • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:09
                                  Nie było detektywa, ściem w małżeństwie Cichopek i Hakiela i Kurzajewskiego też tam nie było.
                                  • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:10
                                    Ale ja pytam skąd te bzdury, że była jakaś konfrontacja ze zdjęciami i dlatego ona złożyła pozew. A Ty uparcie ściemniasz dalej smile Nie dziwne, że bronisz ściemniacza Hakiela big_grin
                                    • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:36
                                      tzn czego nie rozumiesz, nie wiem jak można jaśniej a przecie to klasykchoć faktycznie częsciej to widzę w męskim wykonaniu, znikała, dusiła, ściemniała ile się dało ale zawinęła dopiero wtedy jak już było jasne że zdradza, tutaj jeszcze doiła kasę z pokazywania rodzinnych wakacji. To mógł być rozwód z orzeczeniem o winie bo hakiel miał dowody ale zrezygnował twierdzi że nie chciał przesłuchań dzieci że to przełknął nie wiem finalnie chyba się dogadali na kwitach.
                                      • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:40
                                        Ale ja pytam skąd masz te informacje o zdjęciach i konfrontacji, po której Cichopek złożyła pozew smile a ty zamiast przyznać, że to zmyśliłas bo ci pasuje do tezy, to zmyślasz kolejne głupoty smile
                              • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:07
                                kamkaklamka napisała:

                                to już w fakty i szcegóły się nie wgłębiasz
                                > to sobie zdecydowanie utrudniasz życie.

                                Ale to nie są fakty i szczególy, tylko Twoje wymysły, nie było żadnej konfrontacji ze zdjęciami, rzuciła go w 2021, na początku 2022 to ogłosili, ona złożyła pozew i tyle. Skąd bierzesz te bzdury o zdjęciach i konfrontacjach??
                              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:07
                                Mam ciekawsze zajęcia, niż zastanawianie się kto z kim i kiedy sypial. Alkoholik szukał dowodów, bo potrzebowal ich do orzeczenia o winie i to jemu na rękę jest pranie brudów byłej żony, o swoim nałogu i tym co robił opowiada bardzo rzadko. Dlatego takich ludzi trzeba odcinać szybko, pewnie czekała bo były dzieci.
                                • iwles Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:30
                                  figa_z_makiem99 napisała:

                                  > pewnie czekała bo były dzieci.


                                  Serio?
                                  Swojej przyjaciólce, która tkwiłaby w związku z takim facetem, jak go opisujesz, też byś poradziła, żeby została z nim dla dzieci???
                                  Gdzie tam widzisz dobro dzieci?
                                  Cichopek jest po psychologii i nie wie, że nalezy dzieci chronić? I odseparować jak najwcześniej?






                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:45
                                    Mieli wspólny majątek i kredyt, poza tym nie cisnęli się w dwupokojowym mieszkanku, w takich warunkach można pana usadzic, tym bardziej kiedy zarabia się więcej od niego. Nie sądzę, że Hakiel zajmował się dziećmi, a jej rodzice. Nie była biedną kobieciną, która była zależna od męża. Wtedy rozwód to formalność.
                                    • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:51
                                      Ona była zależna ale od wizerunku zresztą Kurzaj tez i stad ich zachowania aż trudno uwierzyć że ktoś nadal im wierzy.
                                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 20:50
                                    Dla dzieci gorsze było publiczne pranie brudów tatusia.
                                  • niemcyy Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 21:10
                                    > figa_z_makiem99 napisała:
                                    >
                                    > > pewnie czekała bo były dzieci.

                                    big_grin
                                    I później dzieci zniknęły, poszły na swoje czy czekała aż ją będzie stać na niańkę do nich?

                        • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 19:41
                          Może ty masz potrzebę zaglądania im pod materac, ja nie. Kibicuję ludziom, którym udało się uwolnić od toksycznych pijaw.
        • angazetka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 14:22
          Co?
          • briar_rose Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:23
            Smaszcz w jednym wywiadzie mówiła że w chorobie przyjaciółki ją opuściły i tylko na Maćka mogła liczyć, a dwa lata później, także w wywiadzie, mówiła już odwrotnie, że na Maćka nie mogła liczyć a tylko przyjaciółki jej pomagały. Smaszcz ogłaszała że taka była chora i niepełnosprawna że nie była w stanie wstać sama do toalety, podczas gdy z tego czasu ma zdjęcia w szpilkach na ściankach i eventach, roześmiana i w pełni sprawna. Smaszcz ogłaszając rozwód twierdziła, że Maciej jest dobrym mężem i najlepszym możliwym ojcem, ale ona chce się rozwijać a on idzie w stagnację, już mu się nie chce podejmować wyzwań więc ona zasługuje na coś lepszego - po czym po latach zaczyna kłamać, że rozwiodła się, bo on był złym mężem i ją porzucił. Smaszcz uparcie twierdziła że Maciej nie ma żadnego kontaktu z synami, że się nie widują i nie odzywają, podczas gdy starszy robił sobie na bieżąco z nim zdjęcia i zapraszał go do siebie do Włoch. A młodszy zablokował matkę na social mediach a z ojcem miał widoczny na nich stały kontakt, rozmawiali, ojcu powiedział np o planowanym kilka dni później wywiadzie którego miał udzielić - Maciej publicznie na ten wywiad zaprosił i faktycznie Julek go udzielił. A matka nic na ten temat nie wiedziała. To jaka jest prawda i kto kłamie?
            • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 15:33
              Petarda to jest typ który kataloguje krzywdy i się mści, wystarczy że by poszła z tym Hakielem na obiad pare lat temu i dostała informacje na temat relacji kurzaj pyza zaczęłaby dżihad od razu.
              • hanusinamama Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 16:14
                Gdyby babcia miała wąsy to by byla dziadkiem
                Jedyny dzihad robiła i robi Pterarda.
                Ludzie się jej boją. Nikt jej nie zatrudni. Ktoś kto by sie zdecydował na związek z nią musiałby byc równie zaburzony jak ona...Na dzieci wyalała pomyje
                Spaliła wszystkie mosty
                • briar_rose Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 14:27
                  Sama Kobieta Niewypał piała zachwycona jak wspaniale podzielili majątek i że za te pieniądze kupiła piękne dwupoziomowe mieszkanie. Niestety, szybko je przehulała, bo od lat nie ma stałego źródła dochodu i postanowiła wyciągnąć łapska do Kurzaja, bo sama nie potrafi na siebie zarobić.
    • moni_485 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 17:45
      Ta partnerka jakiś czas temu napisała na insta, że jak RK spotykał się z petardą to nie byli już razem.
      • briar_rose Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 17:47
        moni_485 napisała:

        > Ta partnerka jakiś czas temu napisała na insta, że jak RK spotykał się z petard
        > ą to nie byli już razem.

        A co miała napisać, że przyjęła go z powrotem po zdradzie? big_grin
        • moni_485 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 18:02
          briar_rose napisał(a):

          > moni_485 napisała:
          >
          > > Ta partnerka jakiś czas temu napisała na insta, że jak RK spotykał się z
          > petard
          > > ą to nie byli już razem.
          >
          > A co miała napisać, że przyjęła go z powrotem po zdradzie? big_grin

          A skąd ta pewność okraszona emotikionką, że go przyjęła? On po petardzie miał kolejną partnerkę. Ta, z którą ma dzieci nie pisała o nim dobrze.
    • heca007 Re: M. Kurzajewski przemówił 07.10.26, 18:32
      Ale jako jedyny (no dobra, jeszcze mąż Janachowskiej) szybko zamknął jej usta przy pomocy prawników. Podejrzewam, że miał na nią niezłe kwity bo tak nagle zamilkła i milczy na jego temat jak grób suspicious
      • thank_you Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:54
        Po prostu ma lepszych prawników plus dostępy do różnych… treści. wink
        • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 10:56
          OMG ty żyjesz, dobrze Cię widzieć smile
    • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:37
      Nie to mnie rozczarowałosmile
      to było urocze.
      • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 15:46
        To co konkretnie? Bo jakoś od ludzi którzy mają coś do powiedzenia w tej branży usłyszałam bardzo pozytywne słowa. Ale fakt, oni raczej nie zwracają uwagi na rzęsy.
        • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 16:33
          Poziom twoich “ciętych ripost”.

          Pozytywne słowa miałaś również ode mnie, pisane wprost.
          Po tym, jak wydawało się przeczytałaś wątek o spojrzeniu i się zapgrejdowałas.
          • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 16:51
            Tak, dobrze się dowiedzieć że niektórzy mają dwa oblicza. Poziom ripost dostosowany do poziomu twoich zarzutów wobec mnie, że nie takie rzęsy, nie takie spojrzenie, za mało kompetencji.
            • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:00
              Dwa oblicza? Tu też napisałam dokładnie to samo.
              Byłam przekonana, że pisze z tobą pod nowym nikiem.

              Zarzuty? Ochłoń.
              • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:05
                Oczywiście, dopier… się do wyglądu to nie są żadne zarzuty. Tylko nie zauważyłaś, że takimi uwagami sama siebie zaprezentowałaś jako płytką idiotkę, która nie potrafi się odnieść do merytoryki i jedyne co widzi to rzęsy. A ta Alicja „czyżby dom dobry” to niby co miało być? Wiesz, że że Tobą można w domu pomiatać i skamlesz żeby pan był w lepszym humorze nie znaczy że każda kobieta tak ma, mnie stać pod każdym względem na niezależność od mężczyzny i nikt mną pomiatać nie będzie.
                • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:36
                  Teraz to ja uważam, że jesteś agresywna dresiara. I to też nie jest zarzut, tylko stwierdzenie faktu.
                  Wiem, że większość Twoich mądrości poleciało, ale myślę, że forum sobie po tamtym twoim wątku wyrobiło stosowną opinię.
                  • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:48
                    Skarbie, przecież Ty uwielbiasz agresywne dresiary, nad każdą zaburzoną babą się pochylisz z troską i poszukasz wytłumaczenia. Przypominam, że zostałam zdradzona, przecież Twoim zdaniem to gg usprawiedliwiało nawet chlanie i przemoc wobec dzieci. A co dopiero dosadne odpowiedzenie komuś w Internecie
            • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:02
              ontheroadagain napisała:

              > Tak, dobrze się dowiedzieć że niektórzy mają dwa oblicza. Poziom ripost dostoso
              > wany do poziomu twoich zarzutów wobec mnie, że nie takie rzęsy, nie takie spojr
              > zenie, za mało kompetencji.


              Ona tak napisała ze zlości, bo ta sukazgodzin ją meczyła w kilku wątkach i podszywała się pod ciebie. Kilka forumek myślało, ze to ty trollujesz
              • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:05
                Tamten nick jakby bystrzejszy od tego obecnego. To się dałam nabrać. Chciałabym wierzyć, że teraz to też jakiś troll się pod gru podszył 😁
                • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:08
                  Ktory od ktorego bystrzejszy? Grruuu od sukizgodzin? No toz to nie moze byc jedna osoba!
                  • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:10
                    Ten nowy od suki
                    • partytura2026 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:14
                      Odwrotnie
                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:33
                      "ten nowy od suki" = "tamten nick bystrzejszy od tego obecnego", nie wiem od kogo się uczyłaś kręcić, ale może zamiast malować rzęsy - popracuj jeszcze wink
                • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 17:32
                  partytura2026 napisała:

                  > Tamten nick jakby bystrzejszy od tego obecnego. To się dałam nabrać. Chciałabym
                  > wierzyć, że teraz to też jakiś troll się pod gru podszył 😁

                  No, bystrością to Ty się popisalas, fakt wink
                  • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:09
                    Ty lepiej napisz dlaczego udawałas ze jestes grruu?
                    • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:15
                      Na początku w ogóle nie wiedziałam, o co chodzi, wręcz zdumiało mnie, skąd Szell wie, że na profilowym zdjęciu jestem saute. A potem załapałam smile i pokaż mi, gdzie ja udawałam Gru, może raczej Szell w to brnęła?
                      • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:29
                        Nie zaprzeczalas jak inne pisaly, ze to nowy nick grruu. Bardzo nieladnie tak dreczyc innych na cudze konto
                        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:33
                          No wiem, brzydko bardzo sad
                          Mam nadzieję, że Gru się nie zdenerwowała, mam szacunek do życia poczętego!
                          Niekiedy.
                          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:38
                            To w końcu kto wystąpił bez tych pomalowanych rzęs, bo już miałam na końcu klawiatury że szanuje i źle oceniłam gruu, wydawało mi się że ona ściemnia w drugą stronę. Czyli ma pierd..ca na punkcie wizerunku.
                            • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:42
                              kamkaklamka napisała:

                              > To w końcu kto wystąpił bez tych pomalowanych rzęs,

                              Kurzajewski, oszukiwał, że ma pomalowane.
                              • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:44
                                Czyli dalej udajesz gruu a może jednak nie udajesz.
                                • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:45
                                  Teraz to juz nikt sie nie nabierze 🙄
                                • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 18:51
                                  kamkaklamka napisała:

                                  > Czyli dalej udajesz gruu a może jednak nie udajesz.

                                  Jak na to wpadłaś, jednak jesteś niezwykle przenikliwa!
                            • mireya79 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:01
                              kamkaklamka napisała:

                              > To w końcu kto wystąpił bez tych pomalowanych rzęs, bo już miałam na końcu klaw
                              > iatury że szanuje i źle oceniłam gruu, wydawało mi się że ona ściemnia w drugą
                              > stronę. Czyli ma pierd..ca na punkcie wizerunku.

                              chyba nie posądzasz shell o wyjście gdziekolwiek bez makijażu.
                            • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:10
                              Tak, to ja okazałam się tak strasznie nieprofesjonalna że stanęłam przed kamerą bez mocnego makijażu i bez tuszu na rzęsach. A w dodatku - to już naprawdę straszne - stojąc przed kamerą pierwszy raz w życiu miałam nieśmiałe spojrzenie i byłam mało pewna siebie. To tak w skrócie. Do merytoryki Shell się nie przyczepiła, możliwe że nie zrozumiała
                              • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:16
                                No ja nie wiem czy to był temat do nakładania tapety szpachlą, ale może są kobiety, które bez scenicznego makijażu czują się niepewnie?
                                • ontheroadagain Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:28
                                  Zasadniczo w tv do wszystkiego robi się profesjonalny makijaż. Ale to było kręcone na szybko na social media, a nie do dzień dobry TVN, a ja nie mam problemu z tym, żeby pokazać swoją naturalną twarz. Może to niektórych tak boli 😉
                                  • briar_rose Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 19:48
                                    A co to ma wspólnego z Kurzajem i Kobietą Niewypał? surprised
                                    • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 08.10.26, 20:30
                                      briar_rose napisał(a):

                                      > A co to ma wspólnego z Kurzajem i Kobietą Niewypał? surprised


                                      Ktoś się odpalił a reszta czyta z wypiekami
    • peli81 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 11:47
      Paulutek to przykład chama, mobbera i toksyka (tutaj to nie jest nadużycie)

      ""Będąc na stanowiskach dyrektora zwalniałam z pracy złodziejki, leni, oszustów, krętaczy, donosicieli i chamów. Nie jestem z tego dumna i zwalnianie ludzi zawsze mnie bolało, ale każda firma wymaga. Każdy szef ma swojego szefa. Walczyłam często , by mój zespół postrzegano przede wszystkim jako ludzi, a nie narzędzia do robienia wyników w exelu. Dostawałam po uszach, ale zdobywaliśmy też nagrody" - pisze w sieci Paulina Smaszcz.

      Czytaj więcej na pomponik.pl/plotki/news-paulina-smaszcz-zwolnila-zlodziejki-i-chamow-oto-jak-tlumacz,nId,6753349#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox"

      I sekcja komentarzy media2.pl/media/154633-Paulina-Smaszcz-Kurzajewska-ostro-o-NCplus.-Maja-cie-w-d....html
      "Tak zaburzeni ludzie nie powinni pracować z innymi. Jak jest dobrze, to buziaczki, misiaczki, ciasteczka; jak się humor odwinie to jest trzaskanie drzwiami, bluzgi, krzyki, rzucanie przedmiotami i terror psychiczny. Typowa choroba dwubiegunowa. I do tego jeszcze za hajs firmy baluj. Canal+ i tak za długo znosił jej machloje finansowe i mobbowanie ludzi. A o szacunku do kobiet niech świadczy jej komentarz po kolejnym Kongresie Kobiet - "banda niedorżniętych bab"

      "Nawet jeżeli w NC+ są inne osoby które mają swoje za uszami, kogoś tak toksycznego jak pani Paulina w niej nie było. Mam nadzieję że ta pani ma chorobę dwubiegunową, bo wolę o niej myśleć z pewnym współczuciem jako o osobie chorej niż że jest po prostu strasznym człowiekiem. Bo ludzi traktowała strasznie."

      "Jakoś nie wspomniala ze przez 3 lata jej dzial mial rekordowo wysoką rotację pracownikow bo nikt z nią nie wytrzymywał...."

      "Ta pani jest mistrzynią manipulacji... Wycieranie sobie twarzy prawami pracowniczymi i walka o prawa kobiet jest obrzydliwe w kontekscie jej dotychczasowych praktyk. Szkoda, ze tak niewiele osób słyszało historie jej pracownic wracających z macierzyńskiego, albo tych które po kilku miesiącach pracy z nią kończyły na zwolnieniu lekarskim, bo nie wytrzymywały psychicznie. O wyciąganiu pieniędzy z firmy już nie wspominając...."

      tylko kilka...
      • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 11:57
        Petarda nie zaskakuje aktualnie robi akcję oznaczania w socjail mediach znienawidzonych eksiów, natomiast dość szokujące że uśmiechnięta Kasia psycholog straciła zdrowy rozsadek, ludzie z otoczenia Hakiela twierdzili że ona nigdy nie przyznała się do zdrady nawet wtedy gdy pokazano jej zdjęcia które są na to dowodem, gaslighting w wykonaniu psychologa to jest jakiś wyższy level. Oni tam są wszyscy pokręceni.
        • sukazgodzin Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 11:59
          kamkaklamka napisała:

          >, ludzie z otoczenia Hakiela twierdzili że ona nigdy nie pr
          > zyznała się do zdrady nawet wtedy gdy pokazano jej zdjęcia które są na to dowod
          > em,

          Nie widzialam żadnej wzmianki o zdjęciach będacych dowodem i "ludziach z otoczenia Hakiela", ktorzy coś twierdzą, dasz linka?
        • marzenka12 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:01
          Gdzieniegdzie nadal jest z Hakielem
        • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:16
          Do jakiej zdrady, skoro byli w separacji i wyprowadzila się ? smile jesteś incelem, który seks widział tylko na pornolach, dlatego odczuwasz zazdrość, że ktoś może uprawiać seks? Chore.
          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:23
            Nie nie wyprowadziła się ale nocowała poza domem oczywiście nikogo nie informowała że spędza noce z kolegą. O co chodzi z tym sexem, przecie podobni Ty go nie masz, Ciebie pogrzało?
            • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:27
              Jesteś jakąs kolejną kobietą niewypał, rozwody, urojenia wielkościowe, agresja. Szczesliwie nie spotykam takich ludzi w realnym świecie, Twój eks to się leczy z Ciebie u psychiatry.
              • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:28
                * chyba leczy
                • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:37
                  Drugiej osoby nie traktuje się jak własności i nie żyje jej życiem, seksualnym też. Polecam posiadanie swojego życia.
              • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:41
                Niska inteligencja i zaburzony odbiór świata, powodują zaburzenia psychiczne, na przykład takie jak podawanie się na forum za kobietę smile incel z pornolami w głowie. Chlop będzie miał drugie dziecko, szalał po burdelach, a ten o zdradzie w separacji pierniczy, domach w Kaliszu....
                • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:46
                  Tobie odbiło nic dziwnego że wszyscy od Ciebie zwiali i nawet obcy ludzie w internecie Cie wygaszają, mogłabym Ci z przewidzieć najbliższa przyszłość big_grin
                  • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:57
                    Swoim małym móżdżkiem ogarniaj swoją kuwetę. Straszne, że mnie ludzie na forum wygaszają i ja też wygaszam smile
            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:27
              Nie potrzebuję mieć seksu, dlatego nie interesuje mnie seks innych ludzi. Ciebie pogrzało i konfabulujesz, podobnie jak z domem w Kaliszu , a nie w Starej Miłosnej, który podobno Petarda kupiła smile Szukanie zdrad, kiedy samemu zainteresowanemu urodzi się drugie dziecko smile to choroba, czy hobby?
              • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:37
                Sex to Ty tam widzisz, ja paskudne zachowanie, opisywałaś wielokrotnie siebie jako osobę bez skrupułów, grająca wyłącznie na siebie wiec zero zdziwienia.
                • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:43
                  Jakbyś nie siedział na forum, też mógłbyś grać smile
                • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:44
                  Największy ból d*py mają niudacznicy siedzący na tyłkach.
        • pati_koti Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:22
          chyba jednego eksia?
          • kamkaklamka Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:24
            pati_koti napisała:

            > chyba jednego eksia?

            Można się dołączyć.
            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:29
              Dlaczego Hakielowi nie wypominasz zdrad w burdelach? smile
            • figa_z_makiem99 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 12:31
              Jak ktoś ma zrytą głowę seksoholizmem i ogląda pornole, potem męczy go udany seks obcej osoby. OJP To się leczy.
          • singapure.191 Re: M. Kurzajewski przemówił 09.10.26, 16:22
            pati_koti napisała:

            > chyba jednego eksia?

            Nie jednego kurzajewskiego obrobiła, obrobiła też panu RK. Jednak nic nie jest czarno - białe..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka