Dodaj do ulubionych

jak to jest u Was z porzadkiem w domu????

29.11.04, 11:56
bo u mnie jest caly czas brudno mimo ze wciaz sprzatamsad
Siedze w domu z 1,5 rocznym synkiem. Wiadomo ze dziecko brudzi, do tego
dochodzi pies(gubi czarne kudly), kot i ..maz, ktory stale rozrzuca ubrania.
Juz nie mam sily..
Co odkurze - to znow klaki leza.
Przyjde z wozkiem..to podloga w przedpokoju cala czarna i znow trzeba ze
szmata latac.
Ida swieta, chcialabym umyc okna, wyprac firanki..ale jak mam to zrobic skoro
cale dnie wypelniaja mi porzadki codziennie.
A moze przesadzam?
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • mama_radka Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 12:15
      Myślałam, ze tylko ja tak mam, co posprzątam to znowu bałagan i tak w kółko. I
      właśnie te porzadki na święta, tak sie zastanawiam kiedy? Jak na te zwykłae
      człowiek poswięca zbyt duzo czasu.
      Pozdrawiam
      Moze wyluzować?
      • adsa_21 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 12:20
        latwo powiedziecsmile
        ja nie znosze balaganu, od razu zle sie czuje...
    • klubiale1 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 12:20
      Przyłączam się do narzekania. W tym roku chyba zrezygnuję z mycia okien - i tak
      zaraz zapada je deszcz i nic nie będzie widać. Może tylko wrzucę firanki do
      pralki i potem zasłonię nimi okno,żeby nie było widać że nie jest umyte?
      No cóż przy dziecku naprawdę trzeba wyluzować -maluch uwielbia biegać z
      herbatnikami w ręku (a okruchy są wszędzie), z jabłuszkiem (i wszystkie szafki
      się lepią). Gdy tylko wyszoruję lustro w piekarniku i w szafie przesuwnej,
      zaraz robi odciski rączek.
      Taki nasz los- mamuś które lubią mieć czysto,że trzeba trochę przymknąć na to
      oko.
      Pozdr
      • adsa_21 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 12:25
        o tak!
        moje dziecko biega z jedzeniem pod domu i zawsze ma brudne lapki(nie wiem jak
        on to robismile ktorymi dotyka prawie wszystko.
        Lustra juz przestalam myc..bo i tak zawsze sa na nich slady..
        ech
        pomysl z firankami jest bombasmile))
        • klubiale1 Re: metoda na firanki 29.11.04, 12:54
          Kiedyś firanki płukałam w zimnę wodzie, moczyłam w soli do firanek, prałam
          ręcznie - i byłam wykończona.
          Potem prałam w pralce bez wirowania, wyciągałam kapiące wodą, suszyłam na
          sznurku - i były wygniecione więc doszło prasowanie.
          Teraz wypraktykowałam od dwóch lat taką metodę - wrzucam do pralki na 40 stopni
          z odwirowaniem z normalnym proszkiem do białego. Po wypraniu wyjmuję prawie
          suche, wieszam od razu na oknie i z głowy. Firanki wcale nie są
          zniszczone,ładnie się dopierają, piorę razem z haczykami, nie gniotą się i są
          gotowe do powieszenia. Może gdybym miała firanki po 200zł metr, to bym tak nie
          robiła, ale na szczęście były tanie.
          Pozdr
    • ewitek01 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 12:53
      generalnie mamy porządek (nie licząc porozrzucanych zabawek); odkurzam z Młodym
      codzinnie, kiedy idzie spać zmywam na mokro podłogę i wycieram kurze, myję
      lusta; raz na tydzień sprzątam łazienkę (częściej myję jedynie kibelek),
      kuchnię zawsze po obiedzie; kiedy widzę, że jest taka potrzeba myję szafki
      kuchenne...
      sprzatam na bieżąco i pewnie dlatego mogę jakoś w mieszkaniu wytrzymać smile))
      ja po prostu uwilebiam, kiedy w domu jest czysto i pachnąco
    • nika28wawa Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 13:54
      Witajcie
      U nas w domu to samo. Są okresy, że musze codzień odkurzać. Basia ma teraz 14
      miesięcy, więc nie kruszy i nie brudzi tak jak zaczynała chodzić czyli 3-4
      miesiące temu. Ale nadal dom wymaga codziennego sprzątania. Nie mówiąc już o
      praniu. Tego mamy co drugi dzień. Baśka uczy się pić ze szklanki, więc same
      rozumiecie. Codziń prawie fura prania. Ale na szczęście mam pralke, która na
      dodatek "brudzi" mi ubrania świerzo wyprane. Po każdym praniu mam dziwne plamy
      na ubraniach i to nawet na tych całkiem nowych. Po rozmowie z sąsiadkami
      wynikło, że to zmiękczacz. Więc teraz nie wleje do następnego prania i
      zobaczymy. Problemy są co dzień. A to trzeba zakupy zrobić, posprzątać,
      ugotować, poprać itd itd. ALe co tam dość narzekania. święta idą i będzie
      jeszcze gorzej, więc zawijamy rękawy i do roboty. smile))
      Jak dobrze że te święta spędzamy u teściowej. Zero pracy, dużo pysznego żarcia.
      Ale sie cieszę.
      Pozdrawiam
      Zapracowana
      Monika
      • klubiale1 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 14:14
        Hej a moja pralka brudziła rdzą - bo była już dość stara. Robiły się takie
        brązowe plamy, które spierały się w następnym praniu, ale pojawiały się nowe w
        innych miejscach. Konieczna była wizyta pana do naprawy pralek.
        pozdr
        • malagos2 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 16:44
          Hejo, nieznoszę bałaganu w mój facet wręcz odwrotnie, gorzej niż nasze dziecko.
          Niczego , NICZEGO nie potrafi odłożyć na swoje miejsce. Chodzę codziennie i
          zbieram po nim porozrzucane płyty, skarpetki, opakowania po batonach, szklanki
          po napojach itp. Rozmawiałam z nim 1000 razy i nic nie pomaga. Mam ochotę go
          zabić, bo już nie mam siły
    • aari Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 17:29
      hehe to jest mój czuły punkt.
      Uwieeelbiam porządek i czystość ... niestety trudno mi ją w naszym domu
      utrzymać sad

      Co posprzatam w jednym pokoju i idę do drugiego - dzieciaczki w pierwszym
      nabrudzą, pójdę do nastepnego to w drugim naświnią i jak kończę kuchnię to
      ressztę mieszkania mam w takim samym stanie jak przed sprzątaniem - z tą
      różnicą, że bałagan jest nowy a nie stary smile))))))

      Codziennie odkurzam, co dwa dni myję podłogę ( o ile wcześniej nie zostanie
      zalana sokiem ) co dwa dni wycieram kurz i myję lustra, trzy razy w tygodniu (
      tak m.w. ) czyszcze łazienkę i wc.
      Nie wiem jak wyrobię jak urodzę maluszka .... chyba zeświruję w
      bałaganie ... smile))))
    • b113 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 17:55
      U mnie to jest tak, ze jak maly zasnie to przez 2 godziny sprzatam-zbieram
      zabawki, myje podlogi, lustra (mam szafy lustrzane) itp. codziennie, wiec w
      nocy mam porzadek i delektuje sie nim do rana.Gdy maly wstaje to po uplywie 2 -
      3godzin mam juz w domu tornado, az strach drzwi otworzyc.Co 3 dni podrzucam
      malego do babci i wtedy z 4 godziny sprzatam.Dodam ze mam kudlatego psa, ze
      wzgledu na ktorego zrezygnowalismy z dywanow i mebli obitych tkanina.Ale to jak
      brudzi pies to nic w porownaniu z synkiem.
      Basia
      • joasiiik25 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 18:40
        Wszystkie czynnosci i obowiazki domowe typu sprzatanie,zmywanie wykonuje jak
        maly nie spi. Jest mi razniej a maly ma radoche i dzielnie obserwuje co mamusia
        robismile
        Zamierzam przed swietami zrobic generalny porzadek: mycie okien, pranie firanek
        i zaslon,mycie parapetu itp.
        • madelaine6 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 19:50
          No wlasnie-kudlaty pies+piasek i bloto z dworu-
          to dopiero jest koszmar.Ja mam polskiego owczarka nizinnego,
          codziennie jest czesany (ma sklonnosc do koltunow),ale
          i tak po domu fruwa siersc...Odkurzam codziennie-bez wyjatku.
          Najgorsze jest to,ze wypastowane,lsniace podlogi ciesza oko
          kilka godzin sad(( Z balaganem,ktory robi synek jakos sobie
          radze,to,co robi moj pies troche mnie przerasta...
          • nervusmama Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 21:33
            ja mam czysto od 8 do 18 to est jak zostaje sama z coreczkami 3 letnia i 6
            miesieczna a po 18 ja wraca moj maz nie wiem jak on to robi ale na nastepny
            dzien od 8 znow mam co robic ale okna i firanki mam juz opanowane szafki i
            szafy tez ... odziwo bo sama w to nie wierze hihihhi
    • agacz2905 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 22:24
      U mnie z porządkiem w domu jest całkiem nieźle, biorac od uwagę dwoje
      śmiecących, rozlewających róźne soczki i syropki, rozrzucających zabawki,
      ciasteczka i insze różności - dzieci. Z tym, że pomaga mąż, sama bym padła.
      Firanki mam wyprane i powieszone w kuchni i pokojach dzieci, tam też są umyte
      okna, jedynie okna i firanki w naszym pokoju czekają zmiłowania, ale się
      doczekająsmile) Podłoga myta prawie codziennie, łatwa do utrzymania w czystości.
      We wszystkich szafach posprzątała nam niania Agatkismile), ona też niedawno umyła
      nam lodówkę i łazienkęsmile. Wiadomo, sterylnie czysto nie jest, ale naprawdę nie
      mam co narzekać na brud i bałagan. Autorce wątku radzę (pół żartem) pozbyć się
      kota i nie wjeżdżać wózkiem do mieszkania - ja tego nie robię nigdysmile)
      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • veronia Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 22:29
      Oj to widzę że ja mam luksus. Po pierwsze nie jestem taką straszną pedantką i np. porozrzucane ciuszki mi nie przeszkadzają. Poza tym co tydzień przychodzi pani do sprzątania i robi większe porządki w całym mieszkaniu.

      Ja muszę odkurzyć, rozwiesić pranie( to najczęściej mąż) i włożyć/wyjąć rzeczy ze zmywarki. A mała jeszcze nie bałagani smile
    • broszka1 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 22:47
      u mnie to samo; juz sie zastanawiam czy to czasami z nami jest cos nie tak; może
      przesadzamy z tym sprzataniem. z drugiej strony nie moge normalnie fukncjonować
      jesli rzeczy porozrzucane (mąż) , slady po kocie i psie... itd. złapałam sie na
      tym, że czekam z niecierpliwością na drzemkę synka żeby w końcu móc posprztać. i
      tak w kółko. zaraz jak skończę sprzatac po sniadaniu dochodzi przygotowywanie
      obiadu i znowu gary, zamiatanie na mokro...

      ja tez juz nie mam siły zwłaszcza, że mieszkam w domku i powierzchni do
      sprzatanie jest nie mało... kiedy zwracam uwage mężowi mam wrażenie że mysli że
      ciagle sie go czepiam o drobiazgi, tylko, że drobiazgi kosztują mnie, bo musze
      je poukładac kosztem czasu mego synka

      myslałam, że może rzucic to wszystko w cholere; tylko problem w tym, że nikomu
      by to nie przeszkadzało oprócz mnie samej

      naprawde wierz mi, wiem co masz na mysli
      • zuzia_i_werka Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 22:59
        O rany najgorszy jest zdecydowanie piessad Z całą sympatią jak patrzę co robi z
        podłogami-zwłaszcza o tej porze roku-i na wszędzie walające się kołtuny(mimo
        codziennego odkurzania) to mam ochotę go udusić... Kiedys tak nie liniał,może
        to ze starości? Z resztą nie jest źle ale psi bałagan-porażkasad Pozdr!
    • anet22 Re: jak to jest u Was z porzadkiem w domu???? 29.11.04, 23:03
      Ja w domu nie mam ani kawałak dywanu, same panele i kafle. Podłogi zamiatam
      mopem "samoprzylepnym" co 1-2 dni. Myję je raz w tygodniu, a tak to tylko
      ścieram plamy. Podłogę w kuchni myję za to dwa, trzy razy dziennie bo mam na
      niej białe kafelki (to był duurny pomysł - marzę by ktoś mi je zerwał!) Na
      szczęscie kuchnię mam maleńką, więc tego mycia nie dużo.
      Powiem Wam coś. Leniuch ze mnie straszny, ale bardzo lubię porządek. I czuje
      się przez to rozdarta! Hihi. Bardzo chciałabym mieć psa - uwielbiam psy. Ale
      jak sobie pomyślę o tej sierści na podłodze, kanapie i naszych ubraniach to
      całkowicie przechodzi mi ta ochota. Jesteeem leń! Ale w domu mam czysto... no,
      prawie smile
      Pozdrawiam wszystkie zapracowane mamusie
      Anet
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka