tylko mnie nie zabijajcie że tutaj...
ale czy od pasztetu sie tyje?

chodzi mi o taki zwykły kupowany w sklepie - w pudełeczku czy np. firmy "duda"
w folijce... to w sumie nie pasztet tylko taka pasztetka... zastanawiam sie bo
na opakowaniu nic ciekawego nie wyczytałam...
a od dwóch dni jestem na etapie powiedzmy diety...
ale jak patrze na same pomidory , ogórki , pekinki to mi słabo... bo przeciez
ja tak kocham boczek , świerzy chlebek , masełko , ser...
ech...
ps a czy jak ugotuje ryż i podsmaże go z warzywami na oliwie z oliwek to
będzie bardzo tuczący?
jedno mi mówia że od ryżu sie nie tyje , drudzy że owszem...