Dodaj do ulubionych

mam bardzo poważne pytanie....

17.02.05, 14:03
tylko mnie nie zabijajcie że tutaj...

ale czy od pasztetu sie tyje? smile
chodzi mi o taki zwykły kupowany w sklepie - w pudełeczku czy np. firmy "duda"
w folijce... to w sumie nie pasztet tylko taka pasztetka... zastanawiam sie bo
na opakowaniu nic ciekawego nie wyczytałam...
a od dwóch dni jestem na etapie powiedzmy diety...
ale jak patrze na same pomidory , ogórki , pekinki to mi słabo... bo przeciez
ja tak kocham boczek , świerzy chlebek , masełko , ser...
ech...

ps a czy jak ugotuje ryż i podsmaże go z warzywami na oliwie z oliwek to
będzie bardzo tuczący?
jedno mi mówia że od ryżu sie nie tyje , drudzy że owszem...
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:06
      ryż bardzo wciąga tłuszcz.. więc sam - bez tluszczyku jest zdrowy ale
      podsmarzany - tuczy..
      co do pasztetu.. Hmm ja się odchudzam i go jem.. (a musze się pochwalić - do
      świąt schudłam już 5 kg!!) - nareszcie wracam do ciuchów sprzed ciąży wink
      Aga
      • inia25 Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:08
        pasztecik raczej nie tuczy.
        ryz smazony bardzo
        ja przez ostatnie 14 dni schydłam 4kg.smile
      • czajkax2 Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:09
        ja jestem od miesiąca na diecie MM.To w sumie nie dieta tylko zmiana zywienia.
        I schudlam 8 kilosmile Ale naprawde jem,najadam sie,nie chodze glodna. I z tego co
        wiem to najlepszy jest ryz Basmati albo dziki. Bo zwykly ma za duzy indeks
        glikemiczny i podnosi cukier.
        • czajkax2 Nie odpowiedzialam na pytanie:) 17.02.05, 14:11
          Pasztety są tuczące,jest w nich duzo różnego tłustego mięsa niestety. Do
          paszteu wrzuca sie co popadnie i raczej nie patrzy czy jest to zdrowe czy chude
        • sowa_hu_hu MM? co to za dieta? napiszcie coś więcej plis :) 17.02.05, 14:11
          • lola211 Re: MM? co to za dieta? napiszcie coś więcej plis 17.02.05, 15:27
            PIsalam Ci sowo, zebys wziela sie za metode Montignaca(MM)- bedziesz chudla nie
            głodzac sie.I racja z tym ryzem- basmati albo brazowy ma byc.Ogólnie rzecz
            biorac tyje sie od przetworzonych produktow- oczyszczonej maki, ryzu, itd.,
            natomiast jedzac chleb z maki z pelnego przemialu, nieoczyszczone zboza,
            wartosciowe tluszcze, nie tyje sie.Pasztet daruj sobie.
            W MM chodzi takze o nielaczenie weglowodanów z tluszczami, przez co spada sie
            na wadze, ale co najwazniejsze nie liczy sie kalorii i czlowiek sie nie glodzi.
            Poszukaj na forach prywatnych, jest tam forum poswiecone MM.
      • sowa_hu_hu agamamaani 17.02.05, 14:10
        co do tego ryżu - podsmazyłabym go na niewielkiej ilości oliwy z oliwek... a z
        tego co wiem oliwa z oliwek jest wskazana przy odchudzaniu...


        a co ty w ogóle jesz że tak schudłaś? masz jakas pecjalną diete?


    • samumer Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:09
      niestety ale tak. Pasztetowa jest tłusta, gdyż inaczej byłaby bardzo sucha.
      Jej głównym składnikiem jest podgardle wieprzowe, trochę wątroby, rozmoczone
      białe pieczywo lub kasza manna, duszona cebula. To taka swojska /sama robiłam/
      a w tej sklepowej to wolę nawet nie myśleć co jeszcze jest....
      pozdrawiam , ola.
      • andaba Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:11
        Zgadzam się z poprzedniczką. Robię pasztety i wiem, że tego tłuszczu trochę
        trzeba dać, żeby się ładnie smarowało
        • beata985 Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:28
          najgorsze co można dać dziecku to pasztetowa i parówki-nie są to moje słowa
          zaznaczamwink
          cóż z tego suwko ,że jeżeli chodzi o pasztet zwłaszcza od DUDY właśnie w
          folijce czyli pasztetowa firmowa(ups reklama)to gości dziennie na naszym
          stole,jest poprostu pyszna.w drugiej kolejnosci leci nutella,a w trzeciej
          parówki:-0,jeszcze na dodatek nie ugrzane.błłe słabo mi
          ale co mogę zrobić
          tuczą jak diabli,ja nie jestem na szczęście na diecie.
          a swoją drogą ciekawe czy córcia odczuje kiedys na swojej wadze te smakołyki??
          • sowa_hu_hu Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:34
            no własnie - pasztetowa kremowa... mmmmmmmmmmm.... uwielbiam - nie zastanawiam
            sie co w niej jest smile
            co do parówek to mój mały jada ale morlinki dla dzeci - tych na wage w ogóle nie
            kupuje...

            ja to sie chyba na diete nie nadaje... cały czas jestem głodna... a z drugiej
            strony te opony na brzuchu i obtłuszczone uda - a fe!

            poćwiczyć dziś trzeba... no i jutro też... ale dieta tez muzi być - bo jak będe
            ćwiczyć i jesc boczek to na efekty nie ma co liczyć...
            • czajkax2 Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:39
              hej podrzucam ci link do diety Montignac,ale najlepiej kupic sobie
              ksiażke :jesc aby schudnąc Michel Montignac,a dopiero potem forum.Nietstey
              pewne zasady ozywiania trzeba sobie przyswoic. Ja jem normalnie,czasem nażre
              sie jak ...... Ale nie jem ziemniaków, makaronów(razowe tak) chleba,wogóle
              białej mąki, cukru. Oliwa z oliwek jak najbardziej,słonecznikowy olej tez jest
              ok. Jak chcesz to szczególy na mejla. Poczytaj tez forum.
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
              lub Forum Diety Zuzla,tam więcej MMowiczek jest i szybciej odpowiedzą ci na
              kazde pytaniesmile
              forum.montignac.com.pl/
              • sowa_hu_hu Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:47
                juz zerkam smile dziekuje!!!
              • jagienkaa Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 14:49
                o Boże bez chleba, makaronu, ziemniaków, mąki i cukru?! tak się da?
                ja nie znoszę diet. Za bardzo kocham jeśćsmile
                • sowa_hu_hu jagienka... 17.02.05, 14:56
                  a myślisz że ja lubie diety? nieznosze!!! ale co ma zrobić? jeszce bardziej nie
                  znosze jak nago przed lustrem stoje...
                  • pola777 sowko, 17.02.05, 15:16
                    masz fatalne nawyki zywieniowe. Boczek, maselko i chlebek bialy niestety nie
                    maja zadnych blogoslawionych wartosci odzywczych i tylko sprawiaja ze chce ci
                    sie zrec coraz wiecej i czesciej i niezdrowo. Bedziesz czula 'glod' bo twoje
                    cialo bedzie sie modlilo i blagalo o cos wartosciowego..ale podniesiony cukier
                    sprawi ze rzucisz sie znow na to co niezdrowe- jak narkotyk.
                    sa to produkty tak w gruncie rzeczy niezdrowe, ze jezeli zrezygnujesz na
                    miesiac, pozniej juz ci sie nie bedzie chcialo.

                    moja dieta nie dieta- raczej styl jedzenia jest cudowna. Mam rozmiar 34-36 przy
                    170cm wzrostu waze 54 kilo ( schudlam z 70!!!) , cera super, nie choruje w
                    ogole..
                    Jedz jak najwiecej:

                    pomidorow, czosnku, brokul, jagod, pij czerwone wino, jedz platki zboz,
                    orzechy, pelnoziarniste pieczywo, szpinak, losos....zrezygnuj ze smazenia,
                    gotuj na parze badz na grillu.

                    Odstaw slodycze biale pieczywo ryz i makaron. Po paru tygodniach zapomnisz o
                    ich istnieniu!!!! Jak najmniej czerwonego miesa , duzo tlustych ryb z grilla-
                    wtedy dajesz sobie zdrowy tluszcz i cenne kwasy , nie trujesz sie.

                    wydaje ci sie niemozliwe? Zaufaj ze po miesiacu jedzenia zdrowo na widok
                    podsmazonego boczku dostaniesz odruchu wymiotnego.

                    i ruszajcie sie baby do diaska bo szlag mnie trafia jak czytam o tych dietach
                    cudach i wagowych hustawkach ktore rozwalaja wam caly metabolizm - przeciez bez
                    ruchu to wam tylki nigdy nie schudna - najwyzej na pare tygodni. A tu nie o to
                    chodzi tylko o przyswojenie innego zdrowego stylu zycia...!
                    Jezeli cwiczysz, masz szybszy metabolizm! Im wiecej miesni tym szybszy
                    metabolizm. Jak sie siedzi w bezruchu to najlepsza dieta nie pomoze bo po
                    pewnym czasie waga i tak stanie w miejscu...a wy znowu sie rzucicie na te
                    ohydztwa = boczek. BLEEEEEEEEE

                  • agawa79 Re: jagienka... 17.02.05, 15:17
                    Jagienka, da się, i to jak pysznie! Pięknie się chudnie, a głodować nie trzeba.

                    Ale sądząc po tych nowszych zdjęciach, to Tobie dieta raczej niepotrzebna...smile
                    • sowa_hu_hu boczek jest przepyszny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 15:26
                      sama chce schudnąć ale wmówić sobie nie dam że boczek jest nie dobry... może nie
                      jest zdrowy ale smajkuje wspaniale - taki pieczony z cebulka i czosnkiem , do
                      tego chrupiący jeszcze ciepły chlebek i masełko - no miód w gebie! i podejrzewam
                      ze nigdy nie zmienie zdania wink
                      co nie znaczy że musze z tego zrezygnować...
                      ale jak juz zrzuce co nieco to mam zamiar od czasu do czasu pozwolic sobie na
                      troszke boczku i innych niezdrowych rzeczy...
                      • pola777 Re: boczek jest przepyszny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 17:12
                        to niestety musisz sie ruszac jak chcesz wcinac boczek.

                        Kwestia przyzwyczajenia co ci smakuje a co nie: ja kiedys uwielbialam pizze i
                        frytki a teraz moj organizm o to nie 'wola' bo ma wartosciowe jedzenie.

                        najbardziej bzdurne myslenie: jak juz zrzuce co nieco to sobie od czasu do
                        czasu pozwole. Prawda bedzie ze szybko wroci ci to co zrzucilas i ani sie
                        obejrzesz a znow bedziesz wcinac bezwartosciowe smieci.

                        Wyjsc jest pare: zmienic diete i zaczac sie ruszac albo kontynuujac tym tokiem
                        myslenia rozregulowywac sobie metabolizm pare razy w roku wlasnie tak zwana
                        dietka i skonczyc jako gruba tlusta kobieta w wieku 60 lat. Nie da sie chudnac
                        i tyc i chudnac i tyc i nie spierniczyc sobie przemiany materii na starosc.
                        • sowa_hu_hu bez przesady 17.02.05, 17:24
                          kiedys wazyłam 50kg i jadłam wszystko co mi sie podobało i nie tyłam...

                          nie mów mi że mysle bzdurnie - mam wrażenie że popadasz w skrajności...
                          znam całe mnóstwo ludzi którzy dobrze sie odzywaiają ale od czasu do czasu
                          zjedzą cos super tłustego i super słodkiego i litości - nic im nie jest!

                          ja nie mam fioła na punkcie zdrowego odzywiania sie!
                          nie mam zamiaru całe zycie jeść warzyw itp
                          teraz chce zastosowac diete bo wiem ze mit o pomoze schudnąć ale mam tez zamiar
                          wrócić do normalnego jedzenia - czyli do takiego jakie lubie...
                          nie zaprzestane tylko codziennych ćwiczeń - i myśle że jesli będe ćwiczyć to
                          spokojnie będe tez mogła normalnie jeść - a dieta w tym momencie ma mi pomóc
                          zrzucic te 5 kg!
                          znam ludzi ktorzy naprawde sie opychają - jedza to co lubia ale ćwicza
                          reguralnie i jakos nie tyją..
                          prawda jest taka że najwazneszy jest ruch!
                          zycie jest jedno - trzeba sobie je uprzyjemniac a dla mnie przyjemnością jest
                          jedzenie - i dlatego nie mam zamiaru na dłuższa mete sobie tego odmawiać...
                          nie mówie tez ze codziennie będe wcinała owy boczek i czekolade na podwieczorek!
                          trzbea z umiaremk wszystko a będzie ok + ćwiczenia...
                          • pola777 Re: bez przesady 17.02.05, 17:30
                            Jesli cwiczysz to zwracam honor. Bo bardzo czesto kobitki mysla ze sie poglodza
                            przez pare tygodni i bedzie ok a to jak sama pewnie wiesz, jest bzdurne.
                            • sowa_hu_hu Re: bez przesady 17.02.05, 17:41
                              jeszcze nie ćwicze ale zaczynam dziś smile
                              ja tam sobie zdaje sprawy z tego że sama dieta to nie wszystko...
                              kiedyć ćwiczyłam przez dwa tyg i byłam na diecie takiej wymyslonej przez siebie
                              i zrzuciłam 3 kg które juz nie powróciły - dlatego wiem ze trzeba ćwiczyć!
                              jesli teraz bede ćwiczyć + dietka to mam nadzieje że zrzuce te 5kg!
                              póxniej mam zamiar jeść normalny chlebek i ciasto w niedzile mniam smile bo zbyt to
                              lubie żeby sobie długo odmawiać... ale wiem że musz do tego cały czas ćwiczyć
                              żeby stracone kilogramy nie wróciły...
                              smile

                              pozdrawiam
                              • pola777 Re: bez przesady 17.02.05, 17:46
                                no ja naprawde tez zapierdzielam jak maly motorek 4x w tygodniu na silownie i
                                poltorej godziny wycisk.
                                Czasem mi sie nie chce ale wtedy wyjmuje te workowate spodnie z szafy i patrze
                                na nie i mysle ze jednak fajnie miec taki maly zgrabny tyleczek smile

                                powodzenia..!
                                pozdrawiam
                                • sowa_hu_hu Re: bez przesady 17.02.05, 17:47
                                  to ja cie podziwiam! ja nie wiem czy wytrzymam 10 min na moim orbitreku smile
                                  a brzuszków to może ze 20 zrobie...
                                  ale moze sie rozkręce...

                                  po półtorej godzinie umarłabym smile
                                  • pola777 Re: bez przesady 17.02.05, 18:07
                                    tez zaczynalam od 20 minut..
                    • jagienkaa Re: jagienka... 17.02.05, 15:33
                      dziękismile))) ja mam to szczęście że może szczupła całkiem to nie jestem (ważę
                      63kg! ale mam dość grube kości i jestem umięsniona) ale dopiero jak się
                      rozbiorę to wyłazi mój celulitis i oponki...ale to widzi tylko mój mąż co mu
                      nie przeszkadzawink
                      natomiast wracając do tematu - ja po prostu ani nie chudnę, ani nie tyję. Jem
                      to co lubię bo szczerze mówiąc to jedna z nielicznych przyjemnośći jaką
                      mam...ale za słodyczami nie przepadam, uwielbiam owoce, nie jem po 20, więc nie
                      jest tak źle ze mnąsmile
                • polaola Re: najgorsze sa przebieralnie 17.02.05, 15:22
                  Nienawidze luster w przebieralniach sklepowych. A najbardziej tych z
                  oswietleniem jarzynowym. Przymiezalyscie kiedys stroj kompielowy w takiej
                  kabinie? Wieje horrorem, humor popsuty na bank. Lustra pogrubiaja jak cholera
                  bo jest sie zmuszonym stac przy nich tak blisko, a to swiatlo powoduje ze kazda
                  zylke i kazda kroste widac jak pod mikroskopem. Te kabiny sa budowane przez
                  sadystow !!!
                  • sowa_hu_hu 34/36 przy wzroście 1.70????????????? 17.02.05, 15:28
                    no to niezła jesteś... ja jak wazyłam 50kg to nosiłam rozmiar 36 przy własnie
                    wzroście 1.70! teraz waże jakies 57 kg i nosze rozm 36/38 - zależy jaka firma...
                    rozm 34 nosi moja znajoma która waży 47 kg i ma 1.60 wzrostu...
                    ja bardzo chciałabym schudnąc 5 kg...
                    • pola777 Re: 34/36 przy wzroście 1.70????????????? 17.02.05, 17:24
                      zalezy jaka firma faktycznie... Angielskich firm to nawet 6 - 32. Bo tutaj
                      babom sie wmawia wrecz ze wcale nie sa grube i produkuje sie ciuchy z nazwa dwa
                      razy w dol.
                      wloskie designerskie to nawet 38- miu miu.. Ale max mara czy terranova to juz
                      na przyklad 36, a boss 34... H & M 36, dzinsy najczesciej 26. Bardzo roznie
                      bywa ale srednio 34-36. Jezu jaka to fajna odmiana w porownaniu z tym 40-42
                      sprzed ciazysmile)))
                  • beata985 Re: najgorsze sa przebieralnie 17.02.05, 15:47
                    no tak,przy tych dietach to nawet lustra są jarzynowewink
                    • sowa_hu_hu jarzynowe lustra :) dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 15:52
                    • polaola Re: najgorsze sa przebieralnie 17.02.05, 15:54
                      smile
                    • polaola Re: najgorsze sa przebieralnie 17.02.05, 16:00
                      pisze o lampach a mysle o tych wszystkich pomidorach i wychodzi super salatka
                      jezykowa smile)
                • lola211 Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 15:30
                  Najgorsze sa poczatki, potem smak sie zmienia i czlowiekowi nie smakuje juz to
                  co kiedys, naprawde tak jest.To wszystko sa nawyki, ktore mozna zmienic, o ile
                  sie naprawde chce.
    • p_swiat Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 17:17
      Ja schudłam na diecie Kwasniewskiego jadłam boczek, tłusty biały serek,
      jajeczka, ser zółty, goloneczko, itp wszystko tłuściutkie hahahaha, ale ne
      jadłam pieczywa, słodyczy rzadnych weglowodanów - dieta nie łaczenia schudłam w
      6,5 miesiąca 10 kg , ale piłam słodka kawe gdyż nie znosze gorzkiej nie znoszesmile
      jest wielu zwolenników tej diety, ale ma też swoich strasnych przeciwników -
      wyszukaj w internecie Dr. Kwaśniewski powinnaś znalesc informacje na temat
      Żywienia Optymalnego - ja polecam zdrowo i do tego smacznie i sie chudniesmile
      • p_swiat Re: mam bardzo poważne pytanie.... 17.02.05, 17:23
        www.dieta.hg.pl/dieta-optymalna.html tu możesz kuknącsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka