monlud
02.03.05, 09:24
Jak podchodzicie do swoich dzieci, czy są one najważniejsze i wszystko się
wokół nich kręci? Dla mnie mój mały (13 m-cy) jest na 1 miejscu i wszystko
pod niego podporządkowuję. Ale po wczorajszym zastanawiam się czy nie
przesadzam.
Wczoraj poszedł sobie spać w dzień, a że śpi teraz tylko raz to staramy się
być bardzo cicho, bo niedospany jest bardzo marudny do kąpieli. Aha i
dodatkowo wyłączamy telefon i domofon, żeby sobie dziecko w spokoju spało. O
tym jest powiadomiona moja mama i jak dzwoni a telefon jest nieczynny, to
znaczy że mały śpi. Mimo to przyszła wczoraj i dlatego że domofon też był
wyłaczony, zaczęła krzyczeń pod oknem gdzie śpi, no i oczywiście się zbudził.
Powiedziałam jej więc spokojnie, że jak telefon wyłaczony to niech do nas nie
idzie, bo wiadomo że mały śpi. Mama się na to obraziła i powiedziała, że w
ogóle nie będzie do nas przychodzić i w ogóle "to się strasznie z tym
dzieckiem certolimy". Co Wy na to, czy też uważacie że przesadzam, kto ma tu
rację?
Monika