Witam wszystkie forumowiczki!!
Jestem mloda mezatka i mama 3,5 miesiecznej Olenki

)
Do tej pory myslalam, ze wszystko jest ok, az do momentu jak przyszli do nas
znajomi meza. Byl wsrod nich kolega, ktory z przerazeniem stwierdzam, ze mnie
pociaga fizycznie i nawet czulam jakies dziwne podniecenie w jego obecnosci.
Co najlepsze zlapalam sie na tym juz drugi raz. Zauwazylam tez,ze ukradkiem
mi sie przyglada lecz gdy na niego spojrzalam od razu odwraca wzrok. Podoba
mi sie to i szczerze mowiac nie wem czy ne zdecydowala bym sie na cos wiecej
gyby sie nadarzyla okazja. Kocham swojego meza, ale co sie bede oszukiwac w
lozku juz nie jest mi tak dobrze jak kiedys. Czesto lapie sie na mysli, ze
milo by bylo..... same mozecie sobie dopowiedziec.
Moze ja nie doroslam do maluzenstwa, ale z tego co czytam to nie tylko ja mam
taki problem. Uwazam iz jest to calkiem normalne, ale i tak mam wyrzuty
sumienia.
A wy jakie macie zdanie na ten temat?? Czy was tez dopadaja takie mysli ??
Pozdrawiam serdecznie!!