Dodaj do ulubionych

no i poszłam do fryzjera

27.06.05, 17:00
właśnie odebrałam mandat mojego męża ze zdjęciem z fotoradaru . 300 zł i 6 pkt
karnych za przekroczenie prędkości na prymasa 1000-lecia.(w-wa) miałam iść pod
koniec tygodnia do fryzjera, kosmetyczki, zrobić zakupy na wyjazd bo za
tydzień jedziemy nad morze a tu taka niespodzianka. Droga pusta , prosta , 3
pasy i jechaliśmy 99km/h a prędkośc dozwolona 60. k....a chciałabym zobaczyć
chociaż 1 odobę która jeździ ta trasą 60 km /h. 60 km to już prędzej by się na
pieszo zaszło. ale jestem wściekła.
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:08
      Karolcia, ja od południa wydzwaniam do banku z nadzieją, że to już.. juz
      doszedł przelew z wypłatą. Wypłata powinna być powiększona o tzw. dodatek
      urlopowy - jak go nie będzie nie zapłacę ubezpieczenia za auto.
      A z urlopu tak czy siak nici sad(
      Ech, ta kasa...
      • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:13
        zawsze coś wypada w najmniej odpowiednim momencie. i człowiek się nawet nie
        spodziewa. kurna za 300 zł można tyle rzeczy nakupić...
        • chloe30 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:15
          Wiesz co, olej na razie, tak jak radzi Ingrid.
          Zrób sie na bóstwo u fryzjera i kosmetyczki, żebyś na plaży powaliła
          wszystkich smile)
          A przez ostatnie trzy dni sprzedawaj lody i na mandat będzie smile)
    • ingrid123 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:11
      a nie dałoby sie tego mandatu na razie nie płacić???Tym bardziej że kwota jakas
      taka DUZAsad
      idz do fryzjera na zakupy a pomyslisz o mandacie jutro....albo po powrocie z
      wakcji mandat nei zając...
      My z mężem nigdy nie zapłaciliśmy wczesniej niż po pół rokusmile
      • chloe30 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:13
        ingrid123 napisała:
        > My z mężem nigdy nie zapłaciliśmy wczesniej niż po pół rokusmile
        Hih, ja nie płaciłam trzy lata, aż mi w końcu zajęli zwrot podatku, chamy!!!
        • ingrid123 "zwrot z podatku"...skąd ja to znam:)? 27.06.05, 17:16
          z autopsjismile
          • chloe30 Re: "zwrot z podatku"...skąd ja to znam:)? 27.06.05, 17:18
            A żeby było śmieszniej, to tego zwrotu nie starczyło na cały mandat, to wiesz
            co chamy zrobili??? KOMORNIKA mi do domu przysłali!!! I za kurde, 120 złotych
            chciał mi stan majątkowy spisywać!!
            Cóż było robić zapłaciłam biedulka smile)
            • ingrid123 Re: "zwrot z podatku"...skąd ja to znam:)? 27.06.05, 17:22
              no to już przesada!!!
              tzw. :"szczyt"(cyt. z Kwaśniewskiej z przesłuchania przez komisję śledczasmile)
              • chloe30 Re: "zwrot z podatku"...skąd ja to znam:)? 27.06.05, 17:24
                Szczyt! Zaczynam się zastanawiać co teraz wymyślą, bo znowu wiszę im trzy
                stówy. Kurka, a jak oni mi na pensję głodową wejdą??? Auuu!
        • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:17
          trochę mnie pocieszyłyście mamusie ale na tym mandacie napisali że jak po
          tygodniu się nie zgłosimy to grozi nam przymusowe doprowadzenie przez policję.
          potrafią nastraszyć!
          • chloe30 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:20
            karolcia111 napisała:

            > trochę mnie pocieszyłyście mamusie ale na tym mandacie napisali że jak po
            > tygodniu się nie zgłosimy to grozi nam przymusowe doprowadzenie przez policję.
            > potrafią nastraszyć!
            Kurde, dobrze, że ja tych manadatów nie czytam! ALe to pewnie tak straszą.
            Umiawiaj się do fryzjera mówię (piszę) Ci!

            Chloe (niemamusia smile)
      • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 17:14
        też chyba tak zrobię. tyle czekałam na te wakacje. może tą kwortę da sie
        zmniejszyć ale ci ze straży są okropni
        • ingrid123 Jedz na wakcje o mandacie zapomnij na długo 27.06.05, 17:17
          az do rozliczenia sie z podatkusmileodsetek chyba nei ma wiec po co być
          nadgorliwym i płacić?
          • karolcia111 Re: Jedz na wakcje o mandacie zapomnij na długo 27.06.05, 17:25
            przeszło mi trochę , teraz się śmieję że mój mąż chyba pozował bo taki
            uśmiechnięty na tym zdjęciu wyszedłsmile)) nawet zbliżenie facjaty dalismile)
    • kalina_p a z drugiej strony, niestety...:( 27.06.05, 17:26
      gdyby (hipottycznie zakładajac) na Prymasa akurat wbieglo jakies dziecko z
      pobliskiego lasku na Kole, czy wyrwało sie mamie na przystanku...Bylby
      wypadek...
      Pojawilby sie post "jak mozna stówa gnać w Warszawie??/W obszarze
      zabudowanym???"

      I znów - punkt widzenia zalezy od punktu siedzeniasad
      • karolcia111 Re: a z drugiej strony, niestety...:( 27.06.05, 17:30
        nie ma takiej możliwości bo są barierki przez całego prymasa . po warszawie nie
        da się stówą jeździć bo zawsze są korki. mamy pecha i tyle. a tak apropos jadąc
        40 na godzinę też można spowodować wypadek śmiertelny, ale tu popadamy w
        skrajność bo nie o to mi chodziło.
        • chloe30 Re: a z drugiej strony, niestety...:( 27.06.05, 17:33
          Kalina_p a czy Ty nigdu nie zapłaciłaś mandatu??? I nigdy nie przekraczasz
          prędkości?
          • kalina_p chloe...chodzi o sam fakt 27.06.05, 17:41
            mnie nie chodzi o to, czy ja zapłacilam, czy nie, tylko o sam fakt:
            wszedzie ludzie psiocza na kierowców, że gnaja jak szaleni, że wypadki,
            statystyki sa porażajace, mnóstwo ludzi ginie przez glupot...a najistotniejsze
            sa 2 czynniki:
            - alkohol
            - nadmierna predkośc.

            Dlatego uważam, że bezpieczniej, lepiej i rozwazniej jest stosowac się do
            oraniczen predkości. na calym (cywilizowanym) świecie kierowcy dostaja
            olbrzymie mandaty za przekrocznie predkosci, i jest to całkowicie słuszne.
            Oczywisci, z punktu widzenia kierowcy wyglada to tak: pusta droga, po cholere
            to ogranicznie, ja lepiej wiem, jaka predkośc jest bezpiczna, niz ci durnie,
            kórzy stawiaja znak!
            A potem płacz, bo tu dziecko rozjechan, tu wypadek smiertelny, tu
            koziolkowanie, tam kraksa...
            • chloe30 Re: chloe...chodzi o sam fakt 27.06.05, 17:47
              Ale Kalina, ja nie będę twierdzić, że przekraczanie dozowlonej prędkości jest
              czymś dobrym. Dla MOJEGO własnego bezpieczeństwa nie powinnam jeździć za szybko.
              Ale czy Tobie naprawdę nigdy się nie zdarzyło za szybko jechać???
              Bo z moich obserwacji wynika, że tylko osobom bez prawa jazdy sie to nie
              zdarza smile)

              PS: nawet moja ostrożna mama, jeżdżąc maluchem łamie czasem prawo!! O kurcze!
        • kalina_p oj, da się, da... 27.06.05, 17:37
          jestem z Warszawy, wiec ciut o tym wiem. na Wislostradzie gnaja, na
          przelotowkach gnaja, na Prymasa kupa wypadkow juz byla (!!!) bo sa łuki i jak
          kierowca niewprawny to jest to badzo niebezpiczne. A korki sa tylko w
          okreslonych odzinach, na szczęscie zreszta.

          ja jednak obstaje przy tym, że ograiczenia prędkości, tudziez inne prawa, sa po
          to, żeby ich przestrzgac i w wiekszości przypadków sens jakis maja.
          Co do Prymasa - nie wszedzie tam sa barierki, sa przy jedni przystanki, sa
          skrzyzowania, zjazdy i wjazdy...moze ktos stanąć/stracić panowanie na
          kierownica/spowodowac wypadek a Ty nie wyhamujesz...
          • karolcia111 Re: oj, da się, da... 27.06.05, 17:43
            najlepiej jeździć autobusemsmile) w końcu bilet tańszy niż paliwosmile) i manadatysmile)
            Kalina, masz swoją rację i wiem o co Ci chodzi i do czego zmierzasz, ale realnie
            to inaczej wygląda. sama dośc często widzę jak policja łamie prawo na drogach.
            im wszystko wolno?? bo mi się wydaje że tylko wtedy kiedy maja włączonego
            koguta. więc z kogo mamy brać przykład??
            • kalina_p Re: oj, da się, da... 27.06.05, 17:51
              podobno z kogutem polcja jeździ np, do wypadku...tak? Wiec jakby nie patrzc,
              maja prawo.
              Poza tym włączony kogut juz innych kierowców uprzedza o nadjeżdzajacym aucie
              policji/strazy i zwiększaja oni czujnośc (ale okresleniewink). Gdybys miala
              koguta, pewnie te 99km/h byloby bezpeiczniejsze dla Ciebie i innych, niz bez
              koguta.
              A jesli policja łamie prawo...coz, to tez ludzie. gdyby w ten sposób patrzec,
              to co? Sedzia morderca daje nam przyzwolenie na mordowanie? Nie chodzi o branie
              przykladu, bo jest to niepotrzebne, sa pewne przepisy wymyślone dlatego, żby
              bylo bzpieczniej, i tychże przepisów przestrzegac należy...

              Co nie zmienia fakty, że szkoda trzech stówwink))
    • ingrid123 a co do wypadków to............ 27.06.05, 17:46
      zajrzałam na link podany przez jedną z mam i ZAMARŁAM
      www.luknij.to.pl/
      • karolcia111 Re: a co do wypadków to............ 27.06.05, 17:48
        o matko!! to chyba fotomontaż!!
        • ingrid123 Re: a co do wypadków to............ 27.06.05, 17:53
          ja nie wiewm czy to fotomontaż ale od rana jak to zobaczylam słaabo mi na samo
          wspomnienie...nie mam odwagi drugi raz tam zajrzeć

      • karolcia111 Re: a co do wypadków to............ 27.06.05, 17:51
        ja też niecierpię idiotów na drodze co wyprzedzają na trzeciego, jadą pod górę
        na podwójnej ciągłej i gnają jak szaleni. ale nie oszukujmy się , bo stówą to
        chyba każdy jeździ po trasie.
        • ingrid123 Re: a co do wypadków to............ 27.06.05, 17:54
          karolcia111 napisała:

          > ja też niecierpię idiotów na drodze co wyprzedzają na trzeciego, jadą pod górę
          > na podwójnej ciągłej i gnają jak szaleni. ale nie oszukujmy się , bo stówą to
          > chyba każdy jeździ po trasie.
          żeby tylko 100/h....
          pewnie że każdy się może zagolopować raz czy dwa.. .czasem też się człowiek
          gdzieś śpieszy i wtedy mało kto myśli o tym żeby stosowac sie do
          przepisów....NIESTETY
        • kalina_p Re: a co do wypadków to............ 27.06.05, 17:56
          dlatego tez na autostradach mozna jechac wieksza predkościa niz w miscie.
          Wex jeszcze pod uwage, że np. w Niemczch czy Szwecji sa dobre drogi. U nas kupa
          dziur. A niech auto rozpedzone do 100km/h wpadnie jednym kolem nieszczęśliwie w
          jakąs wredna dziure...panowanie nad kierownica wykluczone i trach...Brrr...
          dlatego lepiej dmuchac na zimne.
      • kalina_p o rany...ale tragedia!!! 27.06.05, 17:57
        ufff...az mi goraco...sad((
    • mika_p Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 18:01
      Dobrze wam tak.
      Fajni jestescie, przekraczacie dozwolona predkosc o ponad 60% i jeszcze masz
      pretensje, ze was za to ukarano. Co cie obchodzi, czy inni łamia prawo, ty badz
      w porzadku, a nie szukaj zdzbła w cudzym oku.
    • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 18:07
      gdybym nie umiała jeździć to to trzymając się przepisowych 50 km/h też mogłabym
      spowodować wypadek.
      • kalina_p a wypadki powoduja NIE umiejacy jeździć??? 27.06.05, 18:32
        raczej ci umiejacy, przceniajacy swoje umiejetności, niestety...
        • karolcia111 Re: a wypadki powoduja NIE umiejacy jeździć??? 27.06.05, 20:51
          raczej ci niedzielni kierowcy.
          • kalina_p Re: a wypadki powoduja NIE umiejacy jeździć??? 27.06.05, 21:29
            własnie, niestety nie.
            Wypadki zdarzaja się w tygodniu, w niedziele tez, oczywiscie, ale własnie
            brawura i przekraczanie predkości przez kierowców pewnych swoich
            ogrooooooomnych umiejetności jest przyczyna wiekszości wypadków.
    • triss_merigold6 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 18:07
      Dobrze Ci tak. Płać i nie pyskuj.
      Szanowny małżonek stwarza zagrożenie na drodze a Ty i inne mądre zastanawiacie
      się jakby tu mandatu nie płacić. Łamiesz prawo = ponoś konsekwencje.
      To, że w W-wie wielu jeździ jak szaleńcy jeszcze nie usprawiedliwia
      przekraczania prędkości.
      Wypadków i tak jest zbyt dużo.
      Wszystkim, którzy wariują bo się spieszą życzę, żeby zaliczyli najblizsze
      drzewo, jednego czuba mniej.
      • ingrid123 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 18:11

        > Wypadków i tak jest zbyt dużo.
        tak to prawda
        > Wszystkim, którzy wariują bo się spieszą życzę, żeby zaliczyli najblizsze
        > drzewo, jednego czuba mniej.
        ale z tym PRZESADZIŁAŚ
        • triss_merigold6 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 18:15
          Nie sądzę. Wiele razy wymijano mnie na trzeciego, idioci zmieniali pasy bez
          kierunkowskazów jadąc z prędkością światła, wymuszano pierwszeństwo,
          wyprzedzano z prawej strony... Wszystko w W-wie.
          Brutalnie ujmując im wiecej groźnych dla innych uzytkowników drogi bezmózgów
          zginie tym jazda będzie bezpieczniejsza.
      • karolcia111 [...] 27.06.05, 21:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • triss_merigold6 Bezczelna jesteś 27.06.05, 21:17
          O nie skarbie. Jeżdżę rzadko ale zgodnie z przepisami. Patrzeć umiem i widzę
          jak ryzykują swoim (co mnie nie obchodzi) i cudzym (co mnie obchodzi bardzo)
          życiem zwariowani pospieszni kierowcy.
          Mój mąż jeździ zgodnie z przepisami, bo parę mandatów jakie dostał w młodości
          czegoś go jednak nauczyło.
          Mnie zirytowało nie tyle łamanie przepisów co twoje bezczelne narzekanie na
          konieczność ponoszenia konsekwencji i rady jak zrobić żeby nie płacić.
          Złamałaś prawo (czy Twój facet) więc przynajmniej miej na tyle samokrytyki żeby
          przyznać się do błędu a nie kwękać, że do fryzjera nie pójdziesz.
          • karolcia111 Re: Bezczelna jesteś 27.06.05, 22:13
            pierdu pierdu. dyskusję z tobą uważam za zakończoną. żegnam.
            • triss_merigold6 Re: Bezczelna jesteś 27.06.05, 22:15
              Może jednak zastanowisz się trochę nad tym co nie tylko ja napisałam?
              • karolcia111 Re: Bezczelna jesteś 27.06.05, 22:27
                mandat zapłacony a do fryzjera i tak idę. no i co?? dziś mnie strąbili i
                mrugali światłami bo się wlekłam 60 km/h zgodnie z przepisami .
                • triss_merigold6 Re: Bezczelna jesteś 27.06.05, 22:32
                  Przepraszam, sądzisz, że ci zazdroszczę fryzjera? Żadna nowość, chodzę
                  regularnie, ostatnio byłam w sobotę.P
                  • karolcia111 Re: Bezczelna jesteś 27.06.05, 22:35
                    może kosmetyczkismile)
                  • karolcia111 Re: Bezczelna jesteś 27.06.05, 22:36
                    durna rozmowa, droczę się z tobą.
          • karolcia111 Re: Bezczelna jesteś 27.06.05, 22:46
            rozumiem że twoj facet skakał z radości jak miał zapłacić mandat?? tak jak ja
            teraz?? jakbyś nie doczytała to mój maż ma zapłacić a nie ja i go nie bronię bo
            jechał za szybko, tylko kasę mamy wspólną i z jego winy nam się kupka odłożona
            na wakacje uszczupla. TYLE . ponażekałam sobie i idę spać.
    • sally_zielona Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 18:40
      Dziewczyny, przeczytałam i dosłownie włos mi się jeży na głowie na to co tu
      wypisujecie (większość z Was). Jestem w stanie jeszcze zrozumieć Karolcię111 i
      jej punkt widzenia. Dziewczyna jest w stresie, że jej akurat się to przytrafiło
      i że za głupotę tyle kasy musi zapłacić. A, że jest w stresie, to tłumaczy to,
      co pisze.
      Ale Wy? No szok! Namawiacie do niepłacenia mandatów ?! Tłumaczycie, że
      przekraczając prędkość wszystko jest OK ?! Że wszyscy tak robią, więc jest w
      porządku ?! Więc tak trzeba ?! No i jeszcze macie pretensję o mandaty ?!
      Darujcie, ale Wasz punkt widzenia dosłownie poraża.
      Prawo i przepisy są po to, żeby je przestrzegać. Kto tego nie robi musi liczyć
      się z konsekwencjami. Koniec i kropka. O czym tu dyskutować? To, że Waszym
      zdaniem na pewnym odcinku Warszawy ograniczenie prędkości jest bez sensu nie
      upoważnia Was do tego, żeby go nie przestrzegać. I całe szczęście, że ustawiane
      są fotoradary. Może dzięki temu, że "nie znacie dnia ani godziny" będzie mniej
      piratów drogowych, bo ktoś, kogo raz uderzy to po kieszeni, drugim razem
      zastanowi się, czy rzeczywiście warto gnać na łeb na szyję, czy może ograniczyć
      się jednak do tych przepisowych 60 km/h. I bez sensu jest tu tłumaczenie, że
      wypadek można spowodować także przy mniejszej prędkości. Pewnie, że można. Można
      przewrócić się na prostej drodze, uderzyć głową w krawężnik i umrzeć.
      Ufff, trochę mnie poniosło, ale nosi mnie jak czytam takie głupoty.

      Sally

      Aha, Gulczas reklamuje ponoć rewelacyjny środek na niepłacenie mandatów dla
      tych, którzy CZASAMI przekraczają dozwoloną prękość. Polecam na przyszłość.
      O rety!
    • triss_merigold6 Nad kim jeszcze mamy się użalić? 27.06.05, 18:43
      - nad kierowcą, który jechał o 30% za szybko i dostał mandat;
      - nad zwariowanymi dziećmi z ADHD, bo nikt ich nie może okiełznać a przez
      równieśników nie są lubiane; - z f. wychowanie
      - nad dresikami, bo oni tacy biedni, nikt się nimi nie zajmuje więc muszą kroić
      i demolować co popadnie
      Inne propozycje?
    • nanuk24 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 18:55
      Ja i tak uwazam, ze 300 zl za przekroczenie predkosci to jednak malo. Mndacik
      dwa razy wiekszy + szkola, za ktora trzeba zaplacic, zdawanie na nowo egzaminow.
      Moze jeden i drugi baran by sie zastanowil, zanim nacisnie pedal gazu. Nie mam
      litosci dla ludzi, ktorzy wsiadaja do samochodu po pijanemu lub przekraczaja
      predkosc.
      Gdyby mi maz przyniosl mandat za przekroczenie predkosci dostal by patelnia
      przez leb! A w prezencie dobre buty, zeby zasuwal na piechote, skoro nie potrafi
      zdac sobie sprawy jakie sieje zagrozenie.
    • mysia.8 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 19:28
      jezdze ta trasą 2 razy dziennie, na 90% trasy jest ograniczenie do 90 km/h;
      jedynie w okolicach powązkowskiej tam gdzie są 2 bardzo ostre łuki jest
      ograniczenie do 60, jesli Twój mąż jechal tym łukiem 99 na godzinę to
      współczuję, mam prawko od paru lat, uwazam sie za dobrego kierowcę, ale jezdzac
      tym odcinkiem 80 na godzinę mam serce w gardle, dlatego zwalniam przepisowo do
      60-70, akurat ten znak jest po cos potrzebny w tym miejscu; jak bedziesz tam
      nastepnym razem jechala to zwroc uwage jak malowniczo pofaldowane sa barierki w
      tym miejscu
      • kalina_p o, to to... 27.06.05, 19:32
        no własnie, nie mam dokladnego obrazu trasy w glowie, ale luki znam, i aż mi
        czasem zerce w gardle staje.
        "malowniczo pofałdowane barierki", hehe, piekne okreslenie!
      • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 21:09
        kobieto, oczym ty mówisz?? napisałam prosta droga, trzeba mieć chyba mercedesa
        żeby z łuki wchodzić setką!! my jechaliśmy z dzieckiem i do samobójców nie
        należymy!!!
        • mysia.8 Re: no i poszłam do fryzjera 28.06.05, 14:36
          karolcia111 napisała:

          > my jechaliśmy z dzieckiem i do samobójców nie
          > należymy!!!

          ...hehehe napisala kobieta której mąż przekroczyl o 30 km ograniczenie
          prędkości wink
          a tak btw. to dzisiaj w drodze do pracy specjalnie uwazalam na znaki i tak jak
          pisalam wczesniej na ulicy Prymasa Tysiaclecia jedyne ograniczenie do 60 km
          jest przed dwoma ostrymi zakretami przy Powązkach; może mialas na mysli inną
          ulicę, np. Armii Krajowej?
          • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 28.06.05, 16:09
            ta, pewnie , gapiłaś się gdzie te fotoradary żeby tobie nie wlepili mandatu
    • gagunia Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 20:18
      Pewnie kazdemu sie zdarza, ale nie rozumiem oburzenia. Jezdzisz za szybko - licz
      sie z konsekwencjami. Nastepnym razem jeden z drugim sie zastanowi. Jestem jak
      najbardziej za takimi wysokimi mandatami.
      • pesteczka5 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 20:26
        Pokląć na mandat można, ludzka rzecz. Ale szlag mnie trafia, jak widzę rady,
        żeby nie płacić mandatu, gdzie indziej, żeby nie odbierać poleconych z karą za
        przejazd pociągiem bez biletu itp.
        I jeszcze przyjdą chamy i komornika naślą.

        No, szczyt. Bo ja tu jestem w całej dżungli najważniejsza, a chamy mi
        krzywdusię chcą zrobić.

        Szczyt.
    • motylwodny Re: ha ha ha ale sie uśmiałam 27.06.05, 20:48
      A już post o tym by baran jeden czy bezmózgowiec zahaczył swój mózg o drzewo to
      juz mnie rozbroił. Fajne jesteście. Kupa śmiechu. Aż się trzęsę.
      • karolcia111 Re: ha ha ha ale sie uśmiałam 27.06.05, 21:00
        ja pierdzielę, właśnie wracaliśmy z zakupów, "przepisowo 60km/h , prawym pasem i
        albo nam migali długimy albo patrzyli czy kierowca nie jest pijany (mój mąż) bo
        tak się wleczemy....natomiast teksty "nie pyskuj" czy inne tam, mam glęboko w
        poważaniu. więcej kultury mamusie, bo jeżeli jesteście takie kulturalne na
        drodze jak w rozmowie to aż mi się włas jeży. pozdrawiam.
        • kalina_p a kto byl niekulturalny? 27.06.05, 21:32
          czy ja nie doczytalam..?

          Cos duzo ostatnio osob obraza sie, jak sie większośc z ich punktem widzenia nie
          zgadzasad
          • triss_merigold6 Re: a kto byl niekulturalny? 27.06.05, 22:17
            Ja. Ponieważ w nieżołnierskich (chociaż chciałabym, nie powiem) słowach
            napisałam co myślę o narzekaniu z powodu mandatu za przekroczenie prędkości o
            30%.
            • kalina_p ;))) 27.06.05, 22:20
              no tak, fakt.
              bardzo bylas niemila. Jak mogłas??? Przciez wiesz, co dla kobiety oznacza
              rezygnacja z fryzjera..?
              • karolcia111 Re: ;))) 27.06.05, 22:28
                haha, będę płakać, bo jeszcze kosmetyczkę miałamsad((
            • mika_p Re: ponad 60, triss 28.06.05, 12:50
              Predkosc przekroczona została nie o 30%, tylko dokładnie 65%.

              99km/h faktycznej predkosci - 60km/h dozowolnej = 39 km/h nadwyzki

              39/60*100% = 65 %

              Dwie trzecie.
              Ponad połowa.
              W sumie, ledwo 20 km/h zabrakło do 120 km/h, podwójnej wielkosci predkosci
              dozwolonej.

              Ciekawe, jaki byłby odbiór postu o treści "Mój mąż dostał mandat 300zł bo
              prawie dwukrotnie przekroczył dozwolona prędkosc w terenie zabudowanym, jechał
              z dzieckiem i ze mną, a ja nic nie zrobiłam, żeby zwolnił. Nic to, i tak pójdę
              do fryzjera, a mandatu nie zapłacimy"
    • koala500 Re: no i poszłam do fryzjera 27.06.05, 21:51
      Uważam że wszyscy którzy przekraczają prędkość powinni dostawać duże, duże ,
      duże mandaty. Mi odechciało się szybkiej jazdy kiedy kilka lat temu na początku
      wakacji zobaczyłam chłopca na poboczu potrąconego, a obok niego rower. nie
      wiem, czy przeżył, widok był makabryczny.
      Ostatnio wracałam z dzieckiem od lekarza w W-wie (al. Jerozolimskimi) jakiś
      rozpędzony baan zajechał mojemu mężowi drogę, mąż ledwo wychamował. To
      nadzwyczaj spokojny czlowiek, ale wtedy strasznie sklął tego faceta, niestety
      tylko pod nosem, jakby go wtedy dorwał to chyba dużą krzywdę by u zrobił.
      Nie rozumiem jak można narzekać że zamiast fryzjera będzie mandat.Trudno, może
      to kogoś czegoś nauczy, czego z serca życzę.
      Więcej wyobraźni na drodze. A potem płaczą jedna z drugą że samochód potrącił
      im kogoś bliskiego. Zdenerwowałam się postawą karolci111 i chloe.
      • maria_rosa Re: no i poszłam do fryzjera 28.06.05, 06:34
        Dla mnie tem cały wątek to głupota.

        Po dobrnięciu do końca wywnioskowałam: inni robią tak i tak i nic za to nie
        mają.
        Jasny gwint, czy wy nie macie wlasnego rozumu?
        To, że inni pędzą jak diabli to wy też musicie?
        Po to są ograniczenia aby ich przestrzegać.Jadąc 40 na godzinę też można
        spowodować wypadek śmiertelny a i owszem. Tyle tylko, że należy jeszcze
        sprawdzić długość drogi hamowania jadąc z prędkością 40 i 90. I jak
        wyszło.Ciekawe co?

        Wczoraj właśnie na Prymasa jechała Pani, na którą trąbili cały czas.Jechała
        przepisowo, wszystkich pędzących miała gdzieś i jeszcze na czerwonym usteczka
        se malowała. Spokój, opanowanie, z tyłu w fotelikach przychóweksmile
        Zapewne skończyła kurs też przepisowo, bez dania w łapęsmile

        pozdr.
        • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 28.06.05, 07:54
          czytając wasze wypowiedzi mam wrażenie że niektóre z was nie rozumieją co
          czytają i co piszą. czy ja gdzieś napisałam że pochwalam szybką jazdę?? ludzie ,
          zlitujcie się!!!!! szkoda kasy za głupotę i tyle!!! a to czy każda z was jest
          taka przepisowa i nigdy nie zapłaciła jakiegoś mandatu to mi się wierzyć nie
          chce, ba, i nidy setki nie porzekroczyła. skoro jesteści takie przepisowe to
          dlaczego to dlaczego ani jednej z was jeszcze nie spotakałam na drodze??
        • silvik Re: no i poszłam do fryzjera 28.06.05, 08:03
          Mario_rosa napisała:"Zapewne skończyła kurs też przepisowo, bez dania w
          łapęsmile".Ciekawe wnioski...smileCzyli według Ciebie osoby, które przekraczają
          prędkość na drodze musiały dać egzaminatorowi w łapę?? Sorry ale już się tak
          dawno nie uśmiałam, dzięki Ci za tosmile)))
          Pozdrawiam
          • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera 28.06.05, 08:09
            cholera jeszce troche poczytam i dojde do wniosku że to osoby z którymi
            rozmawiam jeżdżą rowerami, albo same nagminnie płacą mandaty stąd w nich tyle
            jadu. dziewczyny udał mi się wątek, nie ma co, tyle mądrych wpisów.
            • ingrid123 karolcia:) 28.06.05, 08:14
              napisałam do Ciebie na privasmilebo na forum się nie da...porozmawiać!(na ten
              temat)
              • karolcia111 Re: karolcia:) 28.06.05, 08:16
                dzięki, zaraz odbiorę.
                • akmka Re: karolcia:) 28.06.05, 10:07
                  też napisałam na priwa
                  • karolcia111 Re: karolcia:) 28.06.05, 10:14
                    nic nie dostałam
          • maria_rosa Re: no i poszłam do fryzjera 28.06.05, 10:59
            Cieszę się, że tak cię rozbawiłam smile
            Tak jakoś wychodzi, że dają i gnają bez opamiętania. To słowa mojego
            egzaminatora ( bardzo prawego ).

            pozdr.
    • adsa_21 a na Sobieskiego tez jest fotoradar! 28.06.05, 10:23
      Ostatnio moja kolezanke zlapali..tez pare stow musiala zaplacic i pare punktów
      tez dostalasad(
      • karolcia111 Re: a na Sobieskiego tez jest fotoradar! 28.06.05, 10:28
        KURDE, A NA NAS JUŻ ZACZĘLI TRĄBIĆ!! wleczemy się jak zółwiesmile) na modlińskiej
        też jest fotoradarsmile)
        • czarna_maruda Re: a na Sobieskiego tez jest fotoradar! 28.06.05, 10:36
          Jezu
          Jak można przekraczać prędkość wioząc swoje własne dziecko?
          • ewa2233 no i poszłam do fryzjera ... 28.06.05, 10:46
            karolcia111 napisała:
            właśnie odebrałam mandat mojego męża ze zdjęciem z fotoradaru
            ...
            skojarzyłam to zdanie z tytułem wątku i pomyślałam, że Karolcia po ujrzeniu
            swej fryzury na owym "mandatowym zdjęciu" - poleciała do fryzjera ! smile))))))))))
            ------------------------------------------------------
            çççççççççççççççççççççĂçççççç
            • karolcia111 Re: no i poszłam do fryzjera ... 28.06.05, 10:49
              hahaha, przy tej zawrotnej prędkości nawet proostowanie nie było mi potrzebne
              smile))) łeheheh
    • karolcia111 do moderatora 28.06.05, 10:43
      proszę o skasowanie wątku który założyłam. dziękuję
      • chloe30 Re: do moderatora 28.06.05, 10:58
        karolcia111 napisała:

        > proszę o skasowanie wątku który założyłam. dziękuję
        Karolcia, ale po co???
        Śmiać mi sie chce jak to czytam.
        Oczywista dla każdego jest koniecznośc przestrzegania przepisów, a jakoś
        iwerzyć mi się nie chce, że żadna z tych święcie tutaj oburzonych mam kiedyś
        jakiegoś przepisu nie złamała.
        I nikt tu nie namawiał nikogo do niepłacenia mandatów.

        PS: do Pani, która nie zrozumiała mojego posta o komorniku: tłumaczę - to była
        ironia, żart, pisane z przymrużeniem oka.
        • karolcia111 Re: do moderatora 28.06.05, 11:01
          chloe, włosy mi się wyprostowały jak je czytałam smile)) teraz tylko balejaż i
          fryzura ganc nówkasmile))))
          • chloe30 Re: do moderatora 28.06.05, 11:05
            W dodatku od śmiechu cera Ci się poprawi i na kosmetyczce zaoszczędzisz smile)
            Pojąc tego nie mogę - ktoś chcę sie pożalić, chyba każdy rozumie ból nagłych
            nieprzewidzianych wydatków, a tu stado moralizatorek i naprawiaczek świata.
            Kto nie oprzekroczył NIGDY prędkości dozwolonej, niech pierwszy rzuca...
            kodeksem smile)
            • karolcia111 Re: do moderatora 28.06.05, 11:08
              panie rowerami jeżdżąsmile))
              • chloe30 Re: do moderatora 28.06.05, 11:11
                karolcia111 napisała:

                > panie rowerami jeżdżąsmile))
                A to przepraszam smile)
                • karolcia111 Re: do moderatora 28.06.05, 11:15
                  to może pedicura sobie zafundujęsmile) a cosmile)))
                  • chloe30 Re: do moderatora 28.06.05, 11:21
                    A może woskową depilację bikini? Ból w ramach pokuty za przekraczanie prędkości!
                    • karolcia111 Re: do moderatora 28.06.05, 11:22
                      oj taaaak, ale to chyba na taką pokute to męża wyślę, i na depilację klaty hahaha
                      • chloe30 Re: do moderatora 28.06.05, 11:34
                        Nie wiem dlaczego, ale sądzę że jakby sobie okolice...hmmm.. no wiesz czego
                        wydepilował za karę, to do końca życia będzie jeżdził 40km/h smile)))
                        • karolcia111 Re: do moderatora 28.06.05, 11:38
                          coś Ty, rowerem by jkeździłsmile)
                          • chloe30 Re: do moderatora 28.06.05, 11:44
                            Na rolkach smile))
                            Też muszę sprawę przemyśleć, miesięcznie robię koło 2000 km, jakby tak wszystko
                            na rolkach - figura jak marzenie, na benzyniem (i mandatach) oszczędności i
                            fryzjer co tydzień!
        • ingrid123 :)))))))))) 28.06.05, 11:04
          to ja podpisze sie pod tymi słowami chloe30!!!
          chciałaysmy w zartobliwy sposób pocieszyć koleżanke ....a sugerowałysmy jedynie
          opoznienei spłaty mandatu
          autorka postu zaznaczyła ze już został zapłacony wiec PO SPRAWIE!

          cyt."po co Wasze swary głupie...." przecież kazdy wie ze przepisów drogowych
          przestrzegac trzeba i juz!
          • mika_p Re: :(((((( 28.06.05, 12:54
            ingrid123 napisała:

            przecież kazdy wie ze przepisów drogowych
            > przestrzegac trzeba i juz!

            Ingrid, jestes pewna,że kazdy ? Bo autorka wątku pisała w niejednym miejscu,
            żewszyscy tam tak pędzą i oni też pędzili.
            Pocioeszenie w takiej sytuacji powinno brzmieć: "Ciesz się, że tylko na
            mandacie się skonczyło, a nie kalectwem któregoś z was".
    • 18lipcowa A czego się spodziewałaś? 28.06.05, 19:34
      Twój mąż nie umie prowadzić to niech płaci, moze go to nauczy przestrzegania
      przepisów.
      • marcysia51 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 00:04
        Wiesz Karolcia ja jeżdzę samochodem codziennie i nie jest to maluch,moge
        porządnie nim wdepnąć.Ale po co?
        Śpieszy mi się gdzieś?
        Może nie jeżdzę przepisowych 60km/h ale niewiele więcej i nikt na mnie nie
        trabi,że za wolno jadę.
        Wiesz w Warszawie od dawna są na jezdniach przeważnie trzy pasy,lewy jest pasem
        dla poruszających się bardzo szybko a prawy dla poruszających sie przepisowo
        więc może należałoby zjechać z pasa szybkiego ruchu jeśli chce się jechac
        przepisowo.
        Codziennie jeżdzę z dzieckiem,mam prawko od 10 lat i nigdy nie zatrzymała mnie
        policja za przekroczenie predkości.
        A jak widzę kierowców którzy zajeżdzają drogę innym lub robią jakies niepokojące
        manewry to mam ochotę przyśpieszyć,złapac i dać w łeb.
        • karolcia111 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 08:57
          hihi, jat teżsmile) teraz jeździmy prawym jak pisałam wyżej i też trąbią....albo
          migaja swiatłamy, ach już mi się nie chce pisać.
          • motylwodny Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 09:19
            A prawda jest taka, że większość kobiet nie umie jeździć. (zaraz mnie posądzą
            że jestem facetem hi hi). Jeżdżę często z mężem i naprawdę juz wiele razy
            widziałam jak kobieta jedzie pod prąd, jak ma pierwszeństwo to stoi, zanim
            ruszy to trwa wieczność i dawno zielone minie, zdarza sie to też staruszkom i
            oczywiście innym kierowcom także. Ale jak jedziemy to przeważnie mąż mój sie
            denerwuje na kobiety i .....niestety ma rację.
            • karolcia111 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 09:27
              popieram.
            • juzkak Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 09:28
              . Ale jak jedziemy to przeważnie mąż mój sie
              > denerwuje na kobiety i .....niestety ma rację
              A jak ja prowadzę (kobieta) to przeważnie denerwuje się na facetów i ....
              niestety mam rację.
              • motylwodny Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 09:32
                Pewnie masz rację, ale założę się, że nie jesteś obiektywna. Kobiety są także
                ostrożniejsze, przez co niejednokrotnie utrudniają jazdę innym kierowcom np.
                przez wolną jazdę i to że nie zjadą na inny pas. My jesteśmy obiektywni, bo
                jest nas dwóch (płeć żęńska i męska) i to nie powoduje subiektywnego odczucia.
                Tym bardziej jak kilka samochodów trąbi to chyba coś nie tak faktycznie.
                • juzkak Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 09:35
                  Wieszczęsto jeżdzę z mężem i jako pasażerka i jako kierowca i stać mnie na
                  obiektywość.
            • kalina_p Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 09:32
              zgadzam sie.
              Ale jet tez inna sprawa - kobiety tak jeżdża, bo przewaznie sa ostroznijsze,
              czasem nawet zbyt ostrozne. I statystycznie powoduja mniej wypadków.
            • lola211 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 10:40
              jak kobieta jedzie pod prąd, jak ma pierwszeństwo to stoi, zanim
              > ruszy to trwa wieczność i dawno zielone minie, zdarza sie to też staruszkom i
              > oczywiście innym kierowcom także. Ale jak jedziemy to przeważnie mąż mój sie
              > denerwuje na kobiety i .....niestety ma rację.

              Chyba nie jestem kobieta- nie popełniam zadnego z wymienionych tu grzechowsmile.
              Z reguły jezdzac po miescie przekraczam predkosc o 10 km/h, jezdze ostroznie,
              zawsze wrzucam kierunkowskaz, wpuszczam innych przed siebie, nikt na mnie nie
              trabi.
              • mysia.8 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 15:09
                z tym trąbieniem bo sie jedzie zgodnie z przepisami to jakaś ściema i
                usprawiedliwienie dla tych, którzy chcą łamać swiadomie przepisy; od paru lat
                jezdze po Warszawie i w okolicach mniej wiecej 100 km dziennie i NIGDY nie
                zdarzylo mi sie zaobserwowac zeby kierowcy trąbili na kogoś kto jechal zgodnie
                z przepisami; powtarzam - zgodnie z przepisami czyli trzymając się prawego
                pasa, nie utrudniając zycia innym kierowcom itp.
                jesli ktoś zachowuje się za kierownicą jak ofiara losu i przy okazji zdarza mu
                sie, ze nie przekracza dozwolonej predkosci to owszem zdarza się trąbienie na
                delikwenta/kę
                • e_r_i_n Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 15:10
                  Mojemu mezowi, jadacemu kiedys przepisowo 50-tka (bo musial dojrzec uliczke,
                  w ktora skrecic), uwage zwrocila policja - ze ruch utrudnia smile
                  • karolcia111 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 15:24
                    oj mysia, mysia, oby tobie nigdy sie zdarzyło zapłacić mandatu. przerzućmy się
                    na wątek o pedofilach, jest ciekawszysmile)
                    • mysia.8 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 16:04
                      zaplacic nie zaplacilam, ale 2 owszem dostalam, na 100 i 50 zł, oczywiscie
                      zadnego nie zaplaciłam, poniewaz wyszlam ze slusznego jak sie okazalo zalozenia
                      ze nie oplaca im (policji, urzedom skarbowym...) się ścigać kierowców z
                      mandatami poniżej 100 zł smile jeden z mandatow byl za przekroczenie predkosci o
                      18 km
                      chyba źle zrozumiałaś i mnie i wieszkosc dziewczyn wypowiadajacych sie w tym
                      wątku; nikt nie twierdzi, że jest swiety i jezdzi ZAWSZE zgodnie z przepisami,
                      chodzi o Twój stosunek do tego mandatu i w ogóle do łamania/przestrzegania
                      przepisów; prawda jest jedna: skoro zlamalas jakis przepis to trzeba za to
                      zaplacic a nie rzucać się i buntować przeciw "idiotycznym" przepisom
                      • karolcia111 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 16:31
                        oj to teraz chyba ty nie doczytałaś. mandat zapłacony, słusznie bo wiem za co, a
                        narzekam bo mi szkoda kasy. I TYLE.KONIEC .KROPKA.
                • karolcia111 Re: A czego się spodziewałaś? 29.06.05, 15:26
                  hehe, ofiara losu? mój mąż? pokazał jak się tylko jeżdzi zdodnie z przpisami
                  PRAWYM pasem bo na tyle głupi nie jest żeby jeździć lewym 60/godzinę bo by go
                  zjedli na drodze!!! a tacy co tyle jeżżą też się zdarzają ta fakt, ale na to
                  trzebaby osobny wątek założyćsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka