Dodaj do ulubionych

DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!!

24.10.05, 09:48
W sobotę zrobiłam sobie test - pozytywny. Ucieszyłam się, bo chciałam mieć
drugie dziecko, ale z drugiej strony strasznie się boję o to dziecko, bo
tydzień wcześniej byłam z Burblem na prześwietleniu (2 dni przed miesiączką,
więc nie wiedzialam, że jestem w ciąży, a poza tym mialam wszelkie oznaki
zbliżającej się miesiączki, które potem okazały się objawami ciąży0, a potem
się naczytałam, że te promienie mają zgubny wpływ na organizm ludzki
zwłaszcza w życiu płodowym do 5-6 tygodnia - jakieś mutacje genetyczne. Z
tym, że ja miałam na sobie fartuch ochronny z ołowiem, przez który podobno
nie przechodzą te promienie. Pani, która robiła prześwietlenie zapytała mi
się, czy jestem w ciąży, ja jej odpowiedziałam, ze nie wiem i kazała mi
założyć ten fartuch, mówiąc, że jest skuteczny.
TEraz się zastanawiam, na ile on jest skuteczny i czy rzeczywiście żadne
promienie się przez niego nie przedostają. Mój mąż twierdzi, że nie powinno
się nic stać, nawet jeżeli ręce miałam nie osłonięte (bo nmusiałam dziecko
trzymać za głowę), poza tym lampa nie była na mnie skkierowana, tylko na
dziecko, miałam ją na wysokości mojej głowy, a nie brzucha i co najwyżej
jakieś odbite promienie na mnie poleciały. Twierdzi też, że musiałby promień
trafić w tą komórkę konkretną, żeby coś się stało i że ołów jest dobrą osłoną
(ten fartuch chyba był ołowiany bo był bardzo ciężki)i jest stosowany na
okrętgach podwodnych o napędzie jądrowym, żeby tych marynarzy tam szlag nie
trafił.W encyklopedii też piszą, że ołów jest stosowany do produkcji osłon
przed promieniowaniem jonizującym (np. roentgenowskim).
Pocieszcie mnie, bo do gina będę mogła zadzwonić dopiero po 16-tej a i to nie
wiem, czy on będzie wiedział.
A "nie wiem" powiedziałam nauczona doświadczeniem koleżanki, która poszła na
tomografię, zadano jej pytanie, czy jest w ciąży, powiedziała, że nie wie,
zrobili jej usg i wyszło, że jest w 2 tygodniu ciąży.
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 09:52
      jesli mialas faruch olowiany to nic sie nie stalo. Nie rozumiem tylko pytania
      pani radiolog fartuch powinna cu byla dac czy jestes w ciazy czy nie.
      • mamapiotra Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 10:04
        pocieszam. smile fartuch ołowiany wystarczy. nic nie bedzie malcowi, bo taka ochrona jest skuteczna.
        • ikaes Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 10:06
          Dzięki, trochę mi lepiej. A czy te fartuchy są ołowiane, bo ja się tej lekarki
          nie pytałam, tylko mi mąż powiedział, że zapewne był ołowiany.
      • agakapalka Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 10:06
        Nie martw sie. Fartuch ochronił skutecznie Twoja kruszynke. Moja koleżanka
        miała poważny wypadek samochodowy jak była w ciaży. Musieli jej zrobić
        prześwietlenie. Dziś ma zdrowiutką 6 miesieczną córeczkę.

        Pozdrawiam serdecznie

        Aga i Zuzia

        www.leiff.bobasy.pl
    • lajlah Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 10:06
      Jeśli Cięto pocieszy to ja też będąc we wczesnej ciązy miałam robione
      prześwietlenie. Byłam w tym jakże lekkim fartuszku i nic nie stało siemojemu
      dziecku. wiedziałam że jestem w ciazy, ale siła wyższa, musiałam zrobić rtg.
      Ale rzeczywiscie fartuch zakłada sie zawsze, nawet jak robili mi zdjecie rtg
      szczęki przed założeniem aparatu ortodontycznego to też miałam ten fartuch.
    • julia246 Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 12:07
      Jak miałaś fartuch to nie masz się czego bać,
      napewno dziecku się nic niestało.
    • agawa79 Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 12:21
      Dołączę do grona pocieszycielek. smile)))
      Miałam w ciąży dwukrotnie robione rtg i nie miało to negatywnego wpływu ani na
      ciążę, ani na dziecko.
      A fartuch był u Ciebie ołowiany na pewnosmile))))
    • 76kitka Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 12:58

      fartuch napewno uchronił maleństwo, ja w ciąży upadłam i gdyby na USG lekarz nie zobaczył tego co powinien to dostałabym skierowanie na RTG. Napewno maleństwo jest zdrowe, trzeba w to wierzyć !
    • termio Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 14:12
      Kobietko, tylko spokojnie. Więcej twoje nerwy szkody dziecku narobią niż to RTG.
      ołow jest skuteczny. Jestem pewna, że wszystko będzie dobrze. Zadzwoń do gina i
      zapytaj, on Cię jest w stanie najlepiej z nas wszystkich uspokoić. Głowa do
      góry, starszy maluch zauważy, że mama coś nie ta i znaou jeden więcej strapiony
      na świecie. A po co? A Twój depresyjny nastrój, nie zrobi maleństwu dobrze.
      Gratulacje, witaj w gronie "podwójnych" mam. Odpisz czy wszystko jest ok. Pozdr. Aga
    • to.teraz.ja Re: DZIEWCZYNY, POCIESZCIE!!!! 24.10.05, 15:08
      Wszystko bedzie w porzadku!Glowa do gory!!!!!!!!!!!!Ja bedac w ciazy, musialam
      zrobic przeswietlenie klatki piersiowej,rozumiem w pelni twoje obawy.Moj lekarz
      wytlumaczyl mi wszystko dokladnie,dawka ktora jest stosowana do takiego rodzaju
      przeswietlenia jest naprawde minimalna i w zadnym wypadku nie moze zaszkodzic
      malej dzidzi.Dzis moja pociecha ma 15 miesiecy i jest okazem zdrowia.Pozdrawiam
      bardzo cieplo i zycze pociechy z dzieci.
    • kalina_p byłam na RTG w 4 tyg. 24.10.05, 15:23
      RTg krzyza, nie wiedzialam wtedy, że jestem w ciąży...Mala zdrowa.
      Lekarze mowili, że gdyby promienie uszkodzily zarodek, to organizm sam by go
      usunął, czyli bym poronila, a skoro nie poronilam, to znaczy, ze ok. Kilka USG
      zrobili, żeby sie upewnić, no i faktycznie ok. Żaba rośnie zdrowowink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka