Dodaj do ulubionych

zdrobnienia

24.01.06, 18:12
Dlaczego kiedy pisze się o dzieciach to używa się nagminnie wszelakich
zdrobnień. Dla przykładu z gazety "Podłoga zawsze CZYŚCIUTKA", pokoik,
kremik do buźki, mydełko, odciąga się mleczko, syropek, katarek.
Jeszcze w rozmowie to może ujdzie ale jak to się czyta to się
dosłownie "słabiutko robi". Czy tylko mnie to irytuje?
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:14
      zrobnienia smiesza mna tylko w ostatniej reklamie hejah. poza tym piniazki,
      raczki, buzka, brzuszek leciutko mnie draznia smile
    • sutra Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:15
      Najgorsze są pieniążki. Reszta to małe piwko wink
    • lola211 Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:17
      Oj, tez tego nie lubie.
    • moofka Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:22
      a mnie wcale, uwielbiam zdrobnienia smile
      • cruella Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:24
        Dla każdego coś miłegosmile
        Ja do tej pory mówię do męża: zrób mi kawkęsmile)
      • e_r_i_n Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:26
        Mnie tez nie denerwuja ani troszeczke. Sama lubie ich uzywac i szczegolnie
        hojnie obdarzam nimy moje kochane pijpuleczki (w tym moofeczke) oraz mojego
        slodziutkiego, kochaniutkiego małego synczeka Wiktorusia smile.
        • zonka77 Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:48
          ja też lubię zdrobnienia i obdarzam nimi hojnie mojego mężusia i córeńkę a jak
          ona nas nazywa to oboje się zaśmiewamy - mamusia, mamunia mamusieńka tatuś tatuń
          tatuniek - i co z tego?
          Jesteśmy przytulińską rodzinką i trzymamy się cieplutko razem i dobrze nam z tym
          smilesmile
          w pracyspecjalnie nie zdrabniam - robię herbatkę i kawkę ale nie pracuję na
          komputerku wink
          Mnie jakos przeszkadza tylko niewyraźne mówienie i przesadne seplenienie do
          dzieci - bo się źle uczą mówić smileAle zdrabnianie - miodzio!! smile
        • moofka Re: zdrobnienia 24.01.06, 19:16
          e_r_i_n napisała:

          > Mnie tez nie denerwuja ani troszeczke. Sama lubie ich uzywac i szczegolnie
          > hojnie obdarzam nimy moje kochane pijpuleczki (w tym moofeczke) oraz mojego
          > slodziutkiego, kochaniutkiego małego synczeka Wiktorusia smile.
          ___________________
          e_r_i_n daj buziaczka smile))
          ja wprawdzie nie piję kawki, tylko czarnego szatana bez cukru
          no i nie pracuję na komputerku, nie wydaje tez piniążków smile
          ale synusia mojego całuję w piętusie
          klnę nad pieprzoną fakturką
          a męzuś lubi obiadek i laseczkę tongue_outPP
          • e_r_i_n Re: zdrobnienia 24.01.06, 19:31
            moofka napisała:

            > e_r_i_n daj buziaczka smile))

            Młak, jak mówi mój synuś smile

            > a męzuś lubi obiadek i laseczkę tongue_outPP

            To on juz taki staruśki, że laseczki potrzebuje? Oj.
            • moofka Re: zdrobnienia 24.01.06, 19:41
              e_r_i_n napisała:

              >
              > To on juz taki staruśki, że laseczki potrzebuje? Oj.
              >
              ______________
              niee, taki staruśki to on nie jest
              czasem tylko jak sie przetrenuje i nadweręży smile)
              • janet3 Re: zdrobnienia 24.01.06, 20:09
                moofka napisała:

                > e_r_i_n napisała:
                >
                > >
                > > To on juz taki staruśki, że laseczki potrzebuje? Oj.
                > >
                > ______________
                > niee, taki staruśki to on nie jest
                > czasem tylko jak sie przetrenuje i nadweręży smile)

                Hehehe a mój nie trenuje a też lubi laseczkęwink
                • umasumak Re: zdrobnienia 25.01.06, 02:29
                  janet3 napisała:


                  > Hehehe a mój nie trenuje a też lubi laseczkęwink

                  A mój najbardziej lubi lodzika wink
    • ciociapolcia Re: zdrobnienia 24.01.06, 18:51
      To jeszcze nic, mnie najbardziej wnerwialo cycuś, mama da cycusia... Brrr.
    • janet3 Re: zdrobnienia 24.01.06, 19:13
      No to muszę przyznac że jestem infantylna i uwielbiam te słodziutkie
      zdrobnionkasmile)))) Ja dziecku sprzątam pokoik,gotuje obiadek itp. a na łące stoi
      krówka nie krowa.Ciekawe kiedy mi przejdzie, ale jak narazie je lubie i nic na
      to nie poradzę.Zresztą tak mnie wzrusza moje dziecię że jeszcze gorsze głupoty
      gadamwink
    • 18_lipcowa Re: zdrobnienia 24.01.06, 19:25
      mnie tez to irytuje
    • e.chianti Re: zdrobnienia 24.01.06, 22:07
      Mnie też to specjalnie nie irytuje, ale zauważyłam, że mojej córce zdecydowanie
      trudniej jest powiedzieć np. drzwiczki zamiast drzwi i wiele innych słów, które
      zdrobniałe są dla nie nie do wypowiedzenia. No i chyba się zkręciała co jest
      zdrobnieniem co nie, bo zaczyna mówić 'buła' zamiast 'bułka' i 'rura
      zamiast 'rurka'. Więc zaczynamy z mężem się pilnować.
      Pozdrawiam,
      e.c
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka