studia i dziecko

28.01.06, 00:36
jestem mamą 4 miesięcznego Kacperka. myślę o studiach i chciałabym zacząć od
października. ale czy to można pogodzić? mąż mi dużo pomaga, więc może...
jednak trochę się boję ale muszę, z lic. trudno znaleźć dobrą pracę............
    • halszkabronstein Re: studia i dziecko 28.01.06, 00:48
      Oczywiście , ze warto iść na studia . Nie chodzi tylko o prace ale i o rozwój .
      Co prawda studia czesto bywaja przereklamowane i łatwo sie rozczarować jednak
      fajnie zawsze pobyć w gronie osób o podobnych zainteresowanich no i uczyc sie
      dla siebie ciekawych rzeczy .

      ja studiuje i jestem w ciąży . Na szczęście rodze w wakacje , ale uwierz mi to
      jest spokojnie do pogodzenia . Studia , praca + dziecko smile.
    • amelia42 Re: studia i dziecko 28.01.06, 00:56
      Jasne że można.Też mam małe dziecko i sobie radzę, z resztą nie ja jedna.
      Polecam i zawsze to jakaś odskoczniawink
    • kleonike Re: studia i dziecko 28.01.06, 09:41
      Dobry pomysl!Maz pomoze a jesli masz jeszcze babcie pod reka to na pewno nie
      bedzie problemu.ja wrocilam na 3 rok studiow 2 tygodnie po urodzeniu.Czesc
      zajec udawalo sie zaliczyc zaocznie,poprzestawialam godziny cwiczen aby
      wszystkim pasowalo,chodzilam z roznymi grupami i udalo sie,skonczylam w
      terminie.A kierunek uwazany raczej za trudny.Nie pracuje ,co prawda ale to juz
      inna historia.
      • donerkasia Re: studia i dziecko 28.01.06, 16:53
        możn. także bez babć .
    • voiceofsoul Re: studia i dziecko 28.01.06, 17:04
      mysle ze nie ma sie nad czym zastanawiac. jesli tylko pozwala Ci na studia
      sytuacja finansowa to powinnas sprobowac.
      ja studiuje mialem sporo znajomych ktore mimo obowiazkow matki konczyly studia
      i z niezlymi wynikami

      wystarczy chciec
    • mala.ela Re: studia i dziecko 28.01.06, 17:06
      pewnie mozna ale ja jakos nie daję rady. Szkoła poszła totalnie w odstawkę.
      Monia zabiera cały mój czas, energię.
    • madzibzm Re: studia i dziecko 28.01.06, 17:11
      Czy można pogodzić studia i wychowanie dziecka, można ja skończyłam licencjat
      pracując i wychowując dwoje maluchów, teraz robię magisterkę i też daje radę,
      jeżeli mąz Ci pomaga nie zastanawiaj się, im później tym gorzej potem się nie
      chce wracać do nauki.
      Powodzenia smile
    • dziubek10 Re: studia i dziecko 29.01.06, 11:44
      Cięzko jest jakmasz często chorujące dziecko albo które nie lubi spac.Moja
      corka choruje,często jestem w szpitalach i zeby nie mama to nie dalabym rady
    • almamag Re: studia i dziecko 29.01.06, 11:49
      czasem jest cholernie cięzko a cczasem bardzo dobrze ja mała urodziłam w sesji
      i do końca poprawkowej zdązyłam z wszystkim a w następnej pierwszy raz w zyciu
      przedterminy zdałam
    • 18_lipcowa Re: studia i dziecko 29.01.06, 11:55
      hmm
      ja nie wiem, ale cieszę się że nie mialam dzieciaka na studiach
      nauka, sesja, czasem poprawki, czasem same nerwy przed egzaminem, potem
      jeżdzenie za promotorem z pracą, eeee a gdzie w tym czas na dziecko?
      Moze i dałoby rade pogodzic naukę z zajmowaniem sie dziecka, bo przeciez
      niektorzy tak robią, ale ja np. mialam czasem takie egzaminy i bylam tak
      zdenerwowana ze nie moglam nic, a co dopiero zajmowac sie,bawic sie z dzieckiem.
      Moim zdaniem studia to nie jest dobry czas na dziecko o ile mozna jeszcze
      decydowac, Ty juz nie mozesz, bo dziecko masz.
      • sowa_hu_hu Re: studia i dziecko 29.01.06, 12:00
        ogólnie jest ok , ale jak przychodzi sesja to już gorzej , ja nie jestem
        wybitnie zdolna i musze poświęcić starsznie dużo czasu na nauke... jak synek
        był malutki było to bardziej możliwe , teraz w wieku 2,5 lat starsznie ciężko
        mi cokolwiek zrobić...
        • esseana Re: studia i dziecko 29.01.06, 12:43
          ja studiuję, mam 14 miesięcznego synka A w sierpniu rodzę nastepnądzidzię.
          Czasami jest cieżko, jak się nie wyspię ale mozna to pogodzić.
          Warto!!!!

          • 18_lipcowa Re: studia i dziecko 29.01.06, 13:01

            > Czasami jest cieżko, jak się nie wyspię ale mozna to pogodzić.
            > Warto!!!!

            Taa warto
            Super
            Ja bym nie mogla sie nie wyspać
            >
            • amelia42 Re: studia i dziecko 29.01.06, 13:28
              Sugerujesz,że w takim razie dziewczyna nie powinna studiować?
              • 18_lipcowa Re: studia i dziecko 29.01.06, 13:30


                > Sugerujesz,że w takim razie dziewczyna nie powinna studiować?

                Nic nie sugeruję
                Ja tam nie uważam że WARTO rodzić dzieci w trakcie studiów
                Ot taka moja mała wada...
                • halszkabronstein Re: studia i dziecko 29.01.06, 22:02
                  Chyba w takim razie w ogóle nie warto ich rodzić bo czyż ktoś mógłby nie
                  zapytać : dziecko w czasie pracy ? Zawsze jest jakieś 'ale' , jednak jeśli ktoś
                  już się wyszalał a impreza w sobote nie jest jego priorytetem to naprawde można
                  ten czas poświęcić dziecku . Dziecko ma też ojca , babcie , dziecka etc jak
                  trzeba opiekunke i nie ma powodu by rezygnować z 'siebie' by 24 h przez 18 lat
                  być z dzieckiem . Ja studiuje i planuje zrobic jeszcze conajmniej 2 kierunki i
                  może jakieś podyplomowe - wtedy bede spełniona wink. A nie mam zamiaru byc
                  spełniona tylko jako matka choc to też dla mnie jest akurat ważne.
                  • wieczna-gosia Re: studia i dziecko 29.01.06, 23:42
                    no wlasnie- halszka machnie trzy kierunki to jest 15 lat studiow- czyli wychodzi
                    na to, ze dziecko powinna miec przed 40 smile

                    a tacy lekarze na przyklas? siedzi to to i sie uczy 6 lat studiow,
                    specjalizacje, staze, nieustajace studia.
                    • halszkabronstein Re: studia i dziecko 30.01.06, 09:40
                      Dokładnie , dobrze jest się całe życie rozwijać a nie tylko odwalić studia by
                      potem mieć sam papier . Podziwiam ludzi którzy decyduja sie na studia nawet
                      majac 50 lat albo więcej ! Czemu nie ? Wtedy nie wiem kto by rodził dzieci -
                      studentka - nie , pracujaca - nie , pracujaca - studentka - tymbardziej nie ,
                      bezrobotna - nie bo i za co , musi szukac pracy...

    • wieczna-gosia a moim zdaniem 29.01.06, 12:42
      duuuuzo latwiej pogodzic studia niz prace na pelny etat z dzieckiem. Pierwsze
      dwa lata to masakra, pozniej- szcegolnie na kierunkach humanistycznych robia sie
      jednakluzy, u mnie na technicznym luzy byly srednie, ale mimo wszystko na
      uczelni spedzalam goora 20 godzin, a nie 40.
      • 18_lipcowa Re: a moim zdaniem 29.01.06, 13:01
        no tak ale często pracy do domu sie juz nie przynosi
        a studia i owszem
        • wieczna-gosia Re: a moim zdaniem 29.01.06, 23:40
          ja prace do domu przynosze- uroki wolnego zawodu. Ktory ma swoje plusy takie ze
          moge go wykonywac kiedy mi pasuje a nie od 9- 17. I studia tez maja te zalete.
          Poza tym dziewczyna sie pyta czy sie da, a nie czy sie da rade smile

          swoja droga lipcowa, to ciekawe- z jednej strony prezentujesz poglady, ze
          kobieta nie powinna z dzieciakiem zamknac sie w domu ale... studia ciezko
          pogodzic (ciekawe czemu prace latwiej?), dziadkom raczej nie podrzucac, i jakby
          sie tak technicznie przyjrzec to w zasadzie dzieci nalezy miec w domu starcow (
          a nie zapomnialam ze starszych ludzi draznia smile

          ludzi robia drugi kierunek, doktoraty ludzie robia a niekoniecznie studia od
          razu po maturce, piec lat i odhaczone nigdy wiecej smile i sie da oczywiscie, ze
          sie da, bo bardzo niewielu rzeczy z dzieckiem sie nie da smile
        • halszkabronstein Re: a moim zdaniem 30.01.06, 09:44
          Jeśli pracujesz w biedronce to być może nie przyniesiesz do domu - jeśli w
          ogóle wrócisz do niego w ciągu doby licząc nadgodziny hehe... natomiast
          wiekszość zawodów wymaga dokształcania na bieżąco inaczej mielibyśmy lekarzy
          stosujących praktyki sprzed 40 lat itp tongue_out ( choc i tacy sie zdarzaja... ) .
          Inne zwody typu prawnik, ksiegowa ,prywatny przedsiebiorca (...) też wymagaja
          by człowiek się ciągle uczył . Czesto przez szkolenia , kursy itd. chociaz wg
          mnie akurat korzystne jest sie rozwijac całe życie smile. Nie mam zamiaru się na
          pewnym etapie zatrzymywac i stwierdzac - no już moja wiedza mi wystarczy, juz
          wiecej nic mnie nie interesuje teraz to moge tylko miec dzieci a potem
          spokojnie umrzeć spełniona swoim biologicznym obowiązkiem zachowania ciągłości
          gatunku... big_grin
    • ania.freszel Re: studia i dziecko 29.01.06, 13:51
      Zawsze możesz studiować zaocznie, tj soboty-niedziele 2 razy w miesiącu. Ja tak
      zrobiłam SUM (dziecko i pracę też jakoś pogodziłam, dziadkowie i mąż pomogli).
      Uszy do góry, jeśli naprawde Ci zależy dasz radę.
    • red_dwele Re: studia i dziecko 29.01.06, 14:52
      jest ciężko, ale można dac radę
      • inez21 Re: studia i dziecko 29.01.06, 16:03
        Niestety jest naprawdę cięzkosad I ja tez myślę,że łatwiej pogodzić z dzieckiem
        pracę niz studia,bo po pracy przychodzi sie do domu i ma się czas dla dzieci,a
        na studiach niestety jeszcze wiele czasu w domu trzeba poswiecić nauce,pisaniu
        prac itp
        Ja zaczęłam studia kiedy mój młodszy synek miał ponad rok i dziekuje Bogu,że
        nie zrobiłam tego rok wcześniej kiedy miał kilka miesiecy,bo im mniejsze
        dziecko tym jest ciezejsad

        Oczywiście jesli jest to konieczne to mozna to pogodzić,zle musisz być
        prezkonana o tym,że te studia sa ci niebedne i zmienia cos w twoim zyciu.

        Ja zaczęłam studia w kierunku zawodu w którym pracuję i niestety cały czas
        uważam,że nic to nie zmieni w mojej pracy ani w moich zarobkach ani w moim
        prestiżu jeszcze przez wiele latsad( i ta myśl dołuje mnie chyba najbardziej-bo
        ciągle myslę,ze kradne czas moim dzieciom i tracę go na coś co jest całkiem
        niepotrzebne.

        Powtarzam jeszcze raz-jeśli ma się pomoc ze strony rodziny mozna sobie
        poradzić,ale jest bardzo ciężkosad(

        Pozdrawiam i życzę podjecia właściwej decyzjismile)
        • almamag Re: studia i dziecko 30.01.06, 12:33
          nie zgodzę sie, ze im mniejsze dziecko tym ciężej zależy jak sie maluch chował,
          moja mala spala prawie cały czas i dwie sesje na przedterminach zaliczylam ,
          teraz ma 13 miesiecy i to najcięższa sesja w czasie całych moich studiów -
          przez cały dzien szaleje a jak w końcu padnie ze zmęczenia to ja tez padam
    • adsa_21 ja pracuje na pełen etat... 29.01.06, 16:24
      a studia rozpoczynam od lutego.
      do tego robie teraz prawko
      jak narazie godze wszystkie obowiazki..zobaczymy co bedzie dalej.
      • peggy1 Re: jak sie robi co sie lubi..... 29.01.06, 17:47
        Studiuje to co mnie interesuje. Sprawia mi to satysfakcje i radosc. Jednak
        studia wymagaja ode mnie codzinnej obecnosci choc na pare minut(musze dogladac
        moje drobnoustroje smile ). Wiec dziecko w wozek i autobusem, albo w fotelik i
        samochodem. Jak musze na dluzej to przychodzi opiekunka, wzglednie babcia.
        Ucze sie, a maly sie bawi. Tak sie przyzwyczail i nie mam wielkiego problemu. Ma
        1,5 roku i (co dziwne, bo moja prawie 4 letnia siostra tego nie potrafi) - sam
        wymysla sobie zabawy. Karmi misie, myje je, jezdzi samochodami, gotuje, ustawia
        zwierzatka.... Ja nie narzekam. Moj wybor. Ja godze bez problemu. Ale to zalezy
        od dziecka.
    • e_r_i_n Re: studia i dziecko 29.01.06, 19:06
      Koncze daw kierunki, na dobrej uczelni, dziennie i mam czterolatka (wiec
      praktycznie cale studia z dzieckiem). Mysle, ze studia to dobry czas na dziecko
      (mowie o studiach dziennych, nie zaocznych + praca), bo nigdy pozniej nie ma
      sie dla dziecka tyle czasu (jesli sie pracuje zawodowo, ofkors).
      Jak czlowiek intelignetny, to sesja nie jest problemem. Nawet z dzieckiem smile
      • lila1974 Re: studia i dziecko 30.01.06, 09:46
        Erinku skromność przez Ciebie przemawia tongue_out
        • e_r_i_n Re: studia i dziecko 30.01.06, 10:01
          Alez oczywiscie. A raczej podejscie, ze nie ma co narzekac i szukac problemow,
          tylko działać.
    • honi_29 Re: studia i dziecko 29.01.06, 21:26
      Czy warto-tak,bardzo tak,ale nie jest lekko.Mój synek ma 19 miesięcy,a ja
      jestem dopiero na pierwszym roku(zaocznych).Zjazdy piątek,sobota,niedziela
      czyli cały weekend na uczelni i tak co dwa tygodniesadJest to jakaś odskocznia
      od codzienej szarości,bo nieustanne siedzenie z dzieckiem(jestem na
      wychowawczym)może doprowadzić do rozstroju nerwowego,ale czasu na naukę mam
      niewiele,bo tylko wtedy jak mały śpi.W ciągu dnia ok 1,5 -2 godz. i w nocy,ale
      wtedy jestem już jak dętka i wtedy wiedzę kiepsko wchłaniamwink
      • inez21 Re: studia i dziecko 29.01.06, 22:35
        No ja niestety i pracuję na cały etat i jeszcze studiuje zaocznie.zjazdy też
        piątek,sobota niedziela dwa razy w miesiącu.Może dlatego czasem wydaje mi
        się,że moje życie zmieniło się w koszmarsmile)

        Jeśli się nie pracuje ttylko dziecko i studia to myślę,że jeszcze nie jest
        najgorzejsmile

        Pozdrawiam
    • majutka3 Re: studia i dziecko 29.01.06, 22:45
      mozna pogodzicwink
      • ewa2233 Re: studia i dziecko 30.01.06, 10:26
        Zaczęłam studia mając roczniaka i 10 latka.
        Można wszystko pogodzić, ale bywa ciężko. Niedospanie to stan normalny,
        niestety.
        Tak więc wszystko zależy od tego, co jest Twoim priorytetem. Ja MUSIAŁAM teraz
        studiować, więc problem oceny "czy warto" dla mnie nie istnieje smile
        Jeśli możesz poczekać z nauką - pomyśl ILE mogłabyś czekać i przekalkuluj, czy
        czekanie coś da.
        Mając dziecko w wieku do 2 lat, na pewno lekko się uczyć nie będzie.
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • misinka81 Re: studia i dziecko 30.01.06, 13:32
      Synka urodziłam na 3 roku studiów i nie mogłam się przenieść na zaoczne (bo
      takiego kierunku, jaki miałam, raczej trudno szukać na zaocznych). Dzięki temu,
      że dogadałam się z prowadzącymi zajęcia, nie brałam dziekanki. Mojego męża
      siostra siedziała z Michałem, jak miałam zajęcia, a potem też koleżanka
      pomagała. Babcie przyjeżdżały na sesję, a ja się uczyłam. Najlepsze stopnie
      miałam na końcowych latach smile Pracę magisterską napisałam, obroniłam w terminie
      (czerwiec). Teraz, kiedy szukam pracy, koleżanki mi zazdroszczą, gdyż ja mam
      już odchowane dziecko i mogę poświęcić się pracy (na razie mam dosć siedzenia w
      domu), a one szukają pracy, a jednocześnie chciałyby mieć dziecko. A ja nie
      muszę szybko na macierzyński, planuję przerwę na parę lat, mogę teraz
      popracować, Michał do przedszkola i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że
      dziecko odchowane, a nie rozdawane opiekunkom prawie od urodzenia. Cieszę się,
      że miałam ten komfort, że mogłam sama wychowywać synka, być z nim cały czas i
      mimo, że nie planowałam ciąży, to absolutnie nie żałuję smile
      • silvik Re: studia i dziecko 30.01.06, 14:30
        Witam!
        Da się pogodzić- dziecko, praca, studia... ale nie jest lekko.
        Mój synek ma 2,5 roku, jest bardzo ruchliwy, nie da się przy nim uczyć. Zresztą
        po pracy jestem tak zmęczona, że nauka nie ma praktycznie sensu, więc zostają
        poranki, uczę się przed pracą(a chodzę do pracy na 7smile
        Pozdrawiam wszystkie uczące się mamusiebig_grin
    • anik801 Re: studia i dziecko 30.01.06, 22:11
      Moim zdaniem warto studiować,nawet gdy ma się dziecko!Ja też to przerabiam i
      nie jest aż tak źle!Fakt,że czasem konam ze zmęczenia,bo uczę się po nocach.Ale
      jaką mam satysfakcję gdy z egzamniu dostaję 4.Nie mam pomocy przy małej i jakoś
      sobie radzę.Studia są bardzo fajne,a jak się bardzo chce można wszystko!Mi
      córka dodaje napędu.Im więcej mam obowiązków,tym lepiej wszystko mi wychodzi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja