mama2gnomic 15.03.06, 10:17 Witam wszystkie "emamusie"; Jesli macie jakieś problemy ze swoimi zwierzakami- tymi obecnymi i tymi przyszłymi to piszcie- z racji swojego zootechnicznego wykształcenia służe radami żywieniowymi i behawiorystycznymi w szczególności Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzindzinka Re: Porady "zwierzęce" :)) 15.03.06, 11:45 Witaj! Mam dwa kociaki: jeden półroczny, drugi kilkuletni. Dużego karmiłam od dłuższego czasu wyłącznie suchą karmą dobrej jakości, teraz od kiedy pojawił się mały podaję również "mokry" pokarm z saszetki. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Czy można łączyć oba rodzaje pokarmu? Spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat. Co powiesz na takie zachowanie: mój kotek jest paskudny Zżarł mi wszystkie kwiatki, ostały się fiołki, które po kolei obgryza i wypluwa (cwany: są chyba dla kotów trujące), jak kwitną to potrafi obgryźć wszystkie kwiatki i wypluć na podłogę. Trawka dla kotów go niezbyt interesuje. Zostały jeszcze trzy do wykończenia. Moja pieska mnie olewa. Gdy wychodzę z nią na spacer nie od razu przychodzi na wołanie, lata jak szalona, najgorsze, że nabrała nawyku przebiegnia przez jezdnię (gdy przebiegnie na drugą stronę, za chwilę przybiega i da się uwiązać na smycz) i boję się, że wpadnie pod samochód. Kiedyś nawiała i czekaliśmy na nią z dzieciakami ponad godzinę. Zawsze mam dla niej ciasteczka i dostaje w w nagrodę, że przyjdzie łaskawie. Częściej wychodzi z mężem, którego raczej słucha. Jest rasy pinczer średni. Czy to takie krnąbrne psy czy to nasza nieudolość? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Porady "zwierzęce" :)) 15.03.06, 11:46 Właśnie spojrzałam: śliczne dziewczynki. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama2gnomic Re: Porady "zwierzęce" :)) 15.03.06, 11:51 dzięki właśnie się obudziły i muszę przerwać pisanie odpowiedzi...jak tylko dadzą mi chwilę oddechu to obiecuję napisać-może na priv? jak wolisz... pozdrawiam i sorry Odpowiedz Link Zgłoś
gruba-buba Obce koty srają w moich rabatkach. 15.03.06, 13:03 Jak mam odstraszyć koty (zarówno osiedlowe dzikusy i domowe sąsiedzkie), które notorycznie od kilku lat upodobały sobie moje rabatki w ogródku pod domem jako wychodek. Czy muszę pisać, że to śmierdzi? Że siedlisko zarazy? Każde wyjście do ogródka z dziećmi obraca się wokół obsranej rabatki, bo nie wiedzieć czemu zeschnięte kocie gówna lub inne dołki i pagórki są szczególnie interesujące dla dziecka. Na trasie owych kotków jest piaskownica, również notorycznie obsikiwana przez kocury. Do tej pory przetestowałam masę różności psikanych, sypanych i innych, za niezłą górę grosza i nic nie skutkuje. Czy jedynym wyjściem jest zaczajenie się na owe koteczki z wiatrówką i wystrzelanie ich? Czy wypożyczenie od sąsiada rotfailera -mordercy? Bardzo proszę o skuteczną pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
businka Re: Porady "zwierzęce" :)) 15.03.06, 13:34 Nooo... możesz nauczyć mojego Chłopa rzucać brudne skarpety do pralki... khe, khe... Odpowiedz Link Zgłoś
alpengold Re: Porady "zwierzęce" :)) 15.03.06, 15:32 Ja mam pytanie odnosnie zachowania psa. Ma 10 miesięcy i niszczy sprzety w domu kiedy zostaje sam. Co robić? Wyrosnie z tego? Oprocz niego w domu jest kot, ale nie są sobą zainteresowane . Odpowiedz Link Zgłoś
mama2gnomic Odpowiadam na privy 16.03.06, 10:38 jakos tak z rozpędu...wybaczcie jesli nie znajduję rozwiązania-czasem na prawde nic się nie da poradzić... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakatarzyna Re: Porady "zwierzęce" :)) 15.03.06, 19:59 Pozdrawiam - mgr inż zootechnik od prawie 9 lat Ale nie odważyłabym się udzielać rad co do zwierząt, teraz lepiej się znam na dzieciach, przy mojej trójce nabrałam doświadczenia Odpowiedz Link Zgłoś