Dodaj do ulubionych

Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach

26.04.06, 18:25
Stanowczo odradzam robienia zakupów w Tesco. Dzisiaj przekonałam się, że
wiadomości o oszczędnych zakupach są tylko złudzeniem. W warszawskim Tesco na
Kabatach chciałam kupić sandałki dla mojej córki. W koszu z wielkim napisem
informującym o obniżce ceny z 39,90 zł. na 18,90 zł. znalazłam parę ładnie
wyglądających skurzanych sandałków (marka Trend). Włożyłam je do koszyka
razem z paroma drobiazgami i poszłam do kasy. Cena, którą mi podała kasjerka
mi się wydała zawyżona i poprosiłam o wyjaśnienie. Okazało się, że buty
kosztowały 39,90. Poprosiłam kierowniczkę, która mi wyjaśniła, że cena jest
prawidłowa, gdyż wzracająca uwagę tabliczka o przecenie 18,90 dotyczy tylko
jakichś gumowych trampek. Kiedy jej udowodniłam, że na tabliczce z ceną niema
takiego zastreżenia i że wszystkie buty w koszu powinny kosztować tyle ile
podane, kierowniczka zaproponowała mi następujący układ: zapłacę tyle ile na
kasie każą (39,90zl) i ona mi załatwi zwrot różnicy na stanowisku obsługi
klienta.
O ewentulanej zmianie tablicy z ceną lub zmianie ceny na kasie nic
niewspominała. Z układu nie skorzytałam gdyż pomyślałam i innych mamach,
które nie muszą się w ostatniej chwili zorientować jak jich Tesco oszukuje.
Ja w takich sklepach zakupów nie robię.
P.S. Nie jestem właścicielką konkurencyjnej sieci sklepów ani w inny sposób
komercyjnie zainteresowana na psuciu (już i tak wątpliwej) renomy Tesco.
Jestem wkurzoną mamą 1,5 letniej Ani.
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 18:44
      Klasyczna zagrywka - wrzuca się droższe towary do przecenionych, licząc na to,
      że klientowi na tyle się spodobają, iż przełknie przy kasie gorzką pigułkę i
      jednak kupi. Stary numer również w Geancie i innych hipermarketach.
    • elza78 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 18:49
      dlatego zawsze lepiej sprawdzic w czytniku prawdziwa cene jesli sie ma
      watpliwosci czego dotyczy promocja bo sie mozna na kasie zdziwic...
      • lola211 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 19:36
        Tak wlasnie robie- po to sa czytniki.
    • care_5 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 19:16
      A mi sie wydaje ze to nie koniecznie musi byc wina tesco. Czesto ludzie biorac
      cos z pulek po chwili rozmyslaja sie i zostawiaja to gdzie popadnie. Moglo tak
      byc i z tymi butami. Wiem ze pewnie jest obsluga ktora powinna zajmowac sie
      kladaniem itd.. ale ludzie bywaja zawodni..
      • zona_mi Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 19:19
        > A mi sie wydaje ze to nie koniecznie musi byc wina tesco.

        Aha, akurat wink
        • mamaemmy no co TY?? 26.04.06, 19:59

          no co Ty!pierwszy raz tam byłaś??Przecież Tesco jest znane z tego,że odejmuje
          różnice,jeśli są rozbieżności między tym co na półce a tym co wybija kasa!!Ja
          tam zawsze dostaje różnice,nikt mi łaski nie robi!
          Chyba,że w Warszawie jest inaczej?Bo ja z Krakowa jestem.
          • dusia_mamusia Re: no co TY?? 26.04.06, 21:14
            mamaemmy napisała:

            >
            > no co Ty!pierwszy raz tam byłaś??Przecież Tesco jest znane z tego,że odejmuje
            > różnice,jeśli są rozbieżności między tym co na półce a tym co wybija kasa!!Ja
            > tam zawsze dostaje różnice,nikt mi łaski nie robi!
            > Chyba,że w Warszawie jest inaczej?Bo ja z Krakowa jestem.

            W Geant oddaja podwójną różnicę.
            • mamaemmy :)) 26.04.06, 21:20
              oj w Tesco tez PODWÓJNĄsmile

              dlatego ja bardzo lubię jak się pomyląsmile))

            • tora99 Re: no co TY?? 26.04.06, 22:07
              guzik prawda, nic za piaskownice mi nie chcieli zwrocic. kazali mi placic tyle
              ile bylo na kasie i juz. a kierownika "akurat" nie bylo. podziekowalam i
              zostawilam sprzet w sklepie.
              • mamaemmy tora99 26.04.06, 22:09
                a skąd jestes,bo może tylko u nas takie zasady,bo my centusie krakowskiesmile)
                Dawniej można było niezle zarobic w ten sposób teraz ostatnio wszystko mi się
                zgadzasad(
                • shamsa Re: tora99 26.04.06, 23:08
                  nam powiedzieli, ze owszem, oddaja podwojna roznice, ale "akurat nie z tej
                  branzy" (nozyczki do paznokci). jak wybuchnelismy smiechem to zaraz sie znalazlo.
                  • tora99 Re: tora99 28.04.06, 19:42
                    to bylo w plocku sad
                    • iwles Do tora99 29.04.06, 14:52
                      A mi w Płocku w Auchanie zwrócili różnicę. Tyle, że dokładną różnicę, a nie
                      dwukrotność.
                      To było jakieś ubranko dziecięce.
        • care_5 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 20:23
          Wiecie.. to chyba zalezy od spojrzenia na innych .Nie kradne wiec i innych nie
          posadzam na kazdym kroku ze chce mnie okrasc. W hipermarketach czesto spr. ceny
          w czytnikach bo tak jak wszedzie pracuja tam ludzie. JAkos nie wierze w SUPER
          promocje ..A przy odrobinie zyczliwosci zawsze wszelkie reklamacje rozpatrzono
          na moja korzysc..
          • zona_mi Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 20:49
            Z tego co napisałaś, mogłoby wynikać, że podejrzewanie innych świadczy o tym,
            iż ktoś kradnie, tak? wink
            Otóż nie - po prostu kilka razy sama znalazłam się w sytuacji, kiedy towar
            rzekomo mający kosztować ileś tam, kosztował dwa albo trzy razy więcej. Za
            każdym razem miało to miejsce w Geancie i dotyczyło butów dziecięcych.
            Przypadek zapewne.
            • lgosia1 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 21:08
              animama po prostu ktoś dorzucił do kosza z przecenionymi bucikami buciki
              niepromocyjne. Może jakiś klient, może przez nieuwagę pracownik, a może
              specjalnie jakiś pracownik. A może nawet i tesco świadomie próbuje klientów
              wprowadzić w błąd. Zdarza się to wszędzie w każdym sklepie w każdym
              hipermarkecie. Jest to rzecz nagminna i może być spowodowana albo pomyłką, albo
              bałaganiarskimi klientami albo i może być robiona specjalnie. Tak po prostu
              jest - jako klienci musimy być po prostu czujni
              • dusia_mamusia Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 21:17
                A mi tłumaczyli, ze promocja skończyła się poprzedniego dnia i że pracownicy
                zapomnieli zdjąć tabliczek z cenami promocyjnymi. Jakoś to do mnie nie trafiło.
                • sutra Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 23:12
                  Czy zapomnieli, czy nie zapomnieli, sklep ponosi opdpowiedzialność za ich błąd
                  i tyle.
                  • dusia_mamusia Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 26.04.06, 23:13
                    Poniósł oczywiście. Oddali podwójną różnicę.
    • mynia0 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 27.04.06, 07:22
      dlatego ja ZAWSZE sprawdzam paragon, albo patrzę na kasę w momencie wbijania
      produktu. kiedyś zrobiłam aferę w mniejszym samoobsługowym sklepie - kasjerka
      nie chciała mi oddać pieniedzy, a kierownik oddał i nawet przeprosiłwink
      • animama1 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 28.04.06, 16:03
        Ja rzeczywiście na czytniku niesprawdziłam gdyż:
        najpierw było trzeba wygrzebać te sadałki z ogromnego kosza, przymierzyć,
        lecieć na drugi koniec hali do kasy, gdyż córka już zaczęła marudzić.
        Potem biegłam z powrotem żeby sprawdzić czy to ja się niepomyliłam, póżniej z
        powrotem do kasy (u nas do kierowniczki dzwoni się tylko z kasy), krótko
        czekałam na kierowniczkę, poszłam z nią z powrotem do bucików, żeby udowodnić
        swoją rację. I dziecko już prawie ryczało.
        Poza tym dlaczego stoisko z akcesoriami dla dzieci znajduje się na drugim końcu
        hali.
        Poza tym: dzisiaj sprawdziłam cena wciąż wisi tak jak była, sandalki są w tym
        samym koszu. Absolutnie nic się nie zmieniło. TO NIE JEST LUDZKI BŁĄD, TO JEST
        POLITYKA FIRMY.
    • anulkau Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 28.04.06, 16:20
      Ja kiedyś tak właśnie kupiłam suszarkę do włosów. Była cena 14,99 a w
      rzeczywistości zapłaciłam 36 z kawałkiem. Ale ja za "miętka" jestem. smile
      Zapłaciłam i żałowałam tego przez dwa następne dni.
    • aleksandrynka Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 28.04.06, 17:29
      Taaaa, ja ten numer przerabiałam w globi z pieluchami let's go pampersa. Toczka
      w toczkę, tylko różnica w cenie nie tak powalająca, jakieś 5 pln. Uparłam się i
      za pieluchy mi zwrócili smile
      Wszędzie tak jest i nie dotyczy to tylko artykułów przecenionych, nie raz były
      posty o tym, jak to na półce coś za 3 a w kasie już za 5 pln. Na przykład
      ostatnio w carrefourze dłuuugo stałam przy półce z oliwami, przebierałam,
      porównywałam ceny, wziełam jedną a w domu dopiero zauważyłam, że na rachunku
      jest kilka złotych więcej niż powinno... A ja niby taka czujna jestem...
    • iwles Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 28.04.06, 21:49
      Miałam podobną sytuację w Auchan - Punkt Klienta wypłacił mi różnicę. Cena na
      wieszaku została poprawiona (okazało się, że prawidłowa była ta wyższa cena, a
      ponieważ ja zostałam wprowadzona w błąd - zapłaciłam tyle, ile było na
      wieszaku).
    • masara25 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 29.04.06, 14:44
      Czasami jest tak,że ktos przełoży z innego kosza ( nawet klienci)i wcale nie
      musi być to oszustwo.,a ja mam taka metodę, zawsze ceny sprawdzam
      przy "czytnikach" cen. Tak jest łatwiej i nie muszę się awanturować. Wogóle
      rzadko korzystam z marketów...
      • gyokuro Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 01.05.06, 00:52
        Mnie dziś przy kasie pani dwa razy skasowała czapkę dla dziecka. Niestety
        zayważyłam już w domu. Teraz to i tak nikt by mi nie uwierzył, że kupiłam
        jedną... Zła jestem - choć na szczęście nie była to droga rzecz. Też to było w
        Tesco, w Lublinie.
        • animama1 Re: Jak Tesco oszukuje na dziecięcych akcesoriach 02.05.06, 22:03
          Wszystko rozumiem: błąd człowieka (dwa razy czapka), ale w sprawie cen
          konkretnie TESCO (powtarzam) MA TAKĄ POLITYKĘ HANDLOWĄ. Przepraszam za duże
          litery, błąd potrafię wybaczyć, ale oszustwo instytucjonalne poprostu nie.
          Czy jest jakaś forma obrony przeciwko takim firmom? Zwracanie różnicy to pestka.
          P.S. Nie kosza sobie nie pomyliłam, długo w nim grzebałam bo trzeba było
          znaleźć odpowiedni rozmiar.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka