Dodaj do ulubionych

kolega po pijaku mi powiedział:

    • izabela_741 Re: kolega po pijaku mi powiedział: 02.06.06, 12:40
      No nie, wrzuc luz!!!! Cale zycie podobaja mi sie faceci mniej wiecej w typie
      Delaga ale bardziej jeszcze orientalni. Ogolnie wysocy bruneci (ciemni).
      A moj maz zupelnie tak nie wyglada!!! I to nie oznacza wcale, ze sie rzuce
      kiedys na "egzemplarz z marzen".
      Moj brat tez ma swoj ulubiony typ kobiety- wysoka szczupla blondynka typ
      delikatnej mimozy. A jego zonka jest "mala, czarna" i z charakterem.
    • aisza37 Re: kolega po pijaku mi powiedział: 02.06.06, 14:32
      Tylko że ja niby dobrze wiem, że on mnie kocha taką jaka jestem i takie tam,
      ale jak sobie przypomnę to jego spojrzenie, jak o tej operacji wspomniałam - no
      nie mogę tego zapomnieć...
      Czy naprawdę nie warto tego zrobić dla ukochanego mężczyzny? Spełnić jego
      marzenia?
      • babka71 Re: kolega po pijaku mi powiedział: 02.06.06, 14:49
        To nie jego marzenie!!
        To Twoje marzenie, żeby zobaczyć jego minę jak sobie zrobisz ten biust!!!
        p.s a tak na marginesie jak mały masz ten swój biust? jaki masz rozmiar??
        I p.s 2 : , a co mógłby poprawić w swoim wyglądzie twój mąż , gdybys go
        poprosiła??.., zrobiłby sobie operacje ??? tak dla CIEBIE??, zeby lepiej
        wygladać??
        • aisza37 Re: kolega po pijaku mi powiedział: 02.06.06, 15:05
          Masz pewno sporo racji, Babko. tzn. marzenie jest jego moim zdaniem, ale
          problem teraz już bardziej jest we mnie. bo to ja straciłam poczucie własnej
          wartości jako kobietasad((
          Czy on by sobie coś zoperował? owszem, pytał nieraz, czy mi jego nos nie
          przeszkadza. mnie nie tylko nie przeszkadza, ale wręcz mi się bardzo podoba, bo
          lubię facetów z orlimi nosamismile ale wiem, że zrobiłby tę operację, gdybym
          chciała.
          Ps. mam rozmiar 75B sad(((
      • juzkak Re: kolega po pijaku mi powiedział: 02.06.06, 15:27

        > Czy naprawdę nie warto tego zrobić dla ukochanego mężczyzny? Spełnić jego
        > marzenia?
        Ale to ty bedziesz ponosiła konsekwencje tego marzenia.Sama tez tego chcesz?
    • adsa_21 Re: kolega po pijaku mi powiedział: 02.06.06, 16:20
      zadreczasz sie glupotami.
      I co z tego ze maz lubi biusciaste blondynki?
      wybral ciebie, Ty jestes Jego zona i Tobie przysiegal.
    • mat.teacher Re: kolega po pijaku mi powiedział: 03.06.06, 06:09
      Jakby mi ktoś zasponsorował to bym się poddała takiej operacji powiększania
      biustu. Spytaj męża czy da Ci na to kasę i heja do chirurga, potem do fryzjera-
      rób się na blond.
      Ja dla męża farbuję się na rudo- bo on lubi Nicole Kidman. Trochę nawet kopiuję
      jej fryzury. Ale wiem zę mąż się za nikim nie ogląda.
      • beti222 Re: kolega po pijaku mi powiedział: 03.06.06, 11:18
        Faceci często mają jakieś swoje marzenia jak kobieta ma wyglądać, za młodu
        lubią spotykać się z różowymi laskami, ale za żonę raczej takiej by nie wzięli,
        bo się utarło, że taka różowa to pusta (aczkolwiek to tylko pewien rodzaj
        schematu i nie zawsze tak jest). Mój facet lubi drobne blondynki, ale z dużym
        biustem, ja jestem co prawda niska, ale wcale nie taka drobna - kilka kg
        mogłabym zrzucić, brunetka z dużym biustem, ale wiem, że on kocha mnie nad
        życie, nie ogląda się za innymi, przynajmniej nigdy nie widziałam, a zwracam na
        to uwagę. Myślę, że jak już robić operację to dla samej siebie. Pozdrawiam.
        • egoya Re: kolega po pijaku mi powiedział: 03.06.06, 11:56
          mój też oglądał się za blondynami z biustem, a wybrał drobną brunetkę z małym biuścikiem, który w dodatku po dwójce dzieci zrobił się całkiem malutki. Ale mu to nie przeszkadza, kocha mnie taką jaka jestem, i wiem że nie zamieniłby mnie na biuściastą blondi. Głowa do góry, faceci po pijaku gadają różne rzeczy. Słuchaj swojego męza.
    • aisza37 Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 12:33
      powiększę.
      dziękuję wszystkim za dobre słowo

      Moją decyzję umocniła rozmowa z przyjaciółką, powiedziałam jej, jaki mam
      problem, a ona...powiedziała, że już kiedyś chciała ze mną o tym porozmawiać,
      bo ją o to prosił mój mąż. Więc skoro sama na to wpadłam, to ona szczerze mi
      może powiedzieć, że to jest jednak dla niego wielki problem, a raczej jego
      wielkie marzenie - mieć kobiete z ładnym dużym biustem...
      Nie wiem czy to polepszy jakość naszego małżeństwa, ale już nigdy chyba nie
      poczuję sie przy nim atrakcyjną kobietą, jak tego nie zrobięsad((
      Umówiłam się już na pierwszą konsultację, zobaczymy, co mi powie lekarz.
      pozdrawiam, szczególnie wszystkie szczęśliwe posiadaczki dużych biustów
      • mami2 Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 12:50
        współczuje Ci...męża....
        75 B to nie jest mały biust
        facet który prosi koleżankę o rozmowę w tej sprawie to dla mnie...eh...nie chce
        sie wyrazac, bo nie chce zeby Ci było przykro
        w jednym z pierwszych odcinków Desperates Housewifes była taka scena, jak
        Gabrielle przynosi jakiejs pannie pieniądze na operacje biustu- a panna
        wyskakuje z całkiem dużym...dla niektórych facetów nawet C będzie za małe
        porozmawiaj ze swoim chłopem- nie wierze ze jest idealny...
        • aisza37 Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 14:17
          Ech, chyba z nim faktycznie porozmawiam...jak sie tak głębiej zastanowiłam, to
          chyba dość nielojalne z jego strony, że z koleżanką o tym rozmawiałsad Kurde, w
          dodatku ona właśnie jest chyba tym jego wymarzonym typem, blondynka z dużym
          biustemsad(( może na coś liczył, jak tę rozmowę zaczynał?
          Coraz bardziej jestem zła, wrrrrr:///////
          • mufka51 Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 14:19
            A może jeszcze wcześniej sprawdził biust koleżanki i to jej właśnie ma być
            wzorcem dla twojego???
          • babka71 Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 14:24
            Masz normalny biust kobieto.., zastanów sie silikon to nie witaminki, ile masz
            lat??
            za pare lat i tak Ci oklapnie, więc po co sie katować?? i znowu nowy silikon
            zapodasz??, a dzieci nie planujesz mieć dzieci w przyszłości??
            • aisza37 Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 14:55
              Dzieci - sama nie wiem, jedno mamy na razie, drugiego nie wykluczamy - więc
              chyba tak. Ale tu silikon chyba i tak by za bardzo nie przeszkadzał.

              jak mi za parę lat oklapnie, to trudno, zresztą czy mi jeszcze wtedy będzie na
              tym zależało?..

              naprawdę nie taki ten biust tragiczny? nie wiem, odkąd sie dowiedziałam, to
              normalnie chodzę i patrzę kobietom na biusty i mam wrażenie, że wszystkie mają
              cycki jak trzeba, tylko u mnie takie bezbiuściesad(( a z drugiej strony jest tu
              wątek o biustach, trochę poczytałam, mało która jest ze swojego zadowolona.
              Tyle, że większość chyba chciałaby zmniejszać....
              • mlody_zonkos Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 15:03
                > odkąd sie dowiedziałam, to
                > normalnie chodzę i patrzę kobietom na biusty i mam wrażenie, że wszystkie
                mają
                > cycki jak trzeba, tylko u mnie takie bezbiuściesad((

                bo sama nigdy nie ocenisz tego dobrze i zawsze tak bedzie Ci sie wydawalo

                musisz sie wspomoc zewnetrzna sila ekspercka!
          • malila Re: Zdecydowałam się i chyba 05.06.06, 14:24
            To ma nawet swoją nazwę: nielojalność. Nie mówi się koleżance żony, co
            chciałoby się w tej żonie wymienić.
            Poza tym wymaganie czy proszenie żony, żeby poddała się tak poważnemu, jakby
            nie było, zabiegowi w celu zwiększenia jego komfortu, stawia mężczyznę w bardzo
            złym świetle;-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka