Czy macie jakis system podzialu obowiazkow w domu? Chodzi mi o to czy samiec
sam z siebie cos robi, czy tez wpierw trzeba palcem pokazac, potem poprosic,
potem jeszcze raz poprosic, potem podnies glos, potem zaczac wrzeszczec, a
potem sracic kompletnie kontrole i zachowac sie histerycznie? Macie jakies
panaceum?