mufka51
21.09.06, 19:06
Może niektórym z Was nie spodoba się to,co napiszę...No trudno,zaryzykuję.
Nigdy ,przenigdy nie posłałabym swojego syna po raz drugi do przedszkola
integracyjnego.Mam na prawdę dość!!!!!Mój syn,śmiem zaryzykować
stwierdzenie,że dobrze wychowany jest notorycznie bity ,popychany,przezywany
przez dzieci tzw.nadpopudliwe.Dzisiaj złamali mu rękę,na dodatek na moich
oczach.Kuba po ptrostu stał na drodze nadpobubudliwego krążownika.Został
dosłownie wgnieciony w beton-rezultat...złamany nadgarstek.Mamusia krążownika
oczywiście odkręcona do dziecka dupskiem,plotkująca z koleżanką.
Od pań dowiedziałam się,że wcześniej też dochodziło do różnych nieprzyjemnych
incydentów.Opiekunki tłumaczyły mu,że nie może pozwalać sobie na takie
zachowania wobes siebie ,a on odpowiadał,że nic takiego się nie stało,że aż
tak bardzo nie boli.
Czy ja mam kuźwa wprost mu powiedzieć-synku,jak Cie ktoś bije ,bij i ty?