10.10.06, 10:26
mój synek ma 20 miesięcy. jest b. uparty, zawzięty. nie dalej jak wczoraj pokazał na co go stac. po dawce syropu uspokajającego miał się niby zrobic senny żeby dr mogła założyc szew, a on wyrywał się i darł z taką sama siłą jak przed podaniem syropu...

ale nie o tym. chciałam was zapytac czy uważacie, że to "obciach" jak dziecko w tym wieku krzyczy w sklepie. mały niewiele mówi, ale dośc dużo rozumie. niestety nie reaguje na moje próby uciszenia, a ostatnio dośc często pokrzykuje jak jesteśmy w sklepie. i ja zawsze czuję się skrępowana... ekspedientki czasem mówią "niech sobie krzyczy", ale ja zwykle jak najprędzej wychodzę ze sklepu...

obciach to? moja wina, że on nie chce się uciszyc? co robic? (no oprócz wciśnięcia wafelka do buzi ;P - ten sposób znam !)
Obserwuj wątek
    • gerandia Re: obciach? 10.10.06, 10:32
      Moze zacznij go ignorowac i obejrzyj ktorys odcinek SUPERNIANI niektore jej
      metody moim skromnym zdaniem sa bardzo dobre i skuteczne tylko nie wiem czy
      twoje dziecko nie jest za male ale jak mowisz ze rozumie duzo to moze warto by
      bylo cos wyprobowac
      • missfatbooty Re: obciach? 10.10.06, 10:42
        SUPERNIANIĘ oglądam - moje dziecko niestety wykazuje wiele zachowań prezentowanych w programie uncertain i na serio nie wiem dlaczego - oboje staramy się byc stanowczy i konsekwentni. mały spędza dużo czasu z babcią, ale ona jest bardziej konsekwentna niż my.
        a taki mały nerwus nam tu rośnie...
    • syriana Re: obciach? 10.10.06, 10:32
      czujesz się obciachowo jak tak robi?
      że niby Ci wstyd, bo ludzie myślą, że sobie z nim nie radzisz..?

      e tam
      przecież wszyscy wiedzą, że tak się dzieci zachowują
      i nie ma w tym nic niemormalnego
      tylko Ty musisz być tego pewna i ewentualne komentarze ukracać

      a obciachu to Ci dziecko pewnie jeszcze narobi prawdziwego.. wink
      • missfatbooty Re: obciach? 10.10.06, 10:36
        > czujesz się obciachowo jak tak robi?
        > że niby Ci wstyd, bo ludzie myślą, że sobie z nim nie radzisz..?

        dokładnie! nie powinnam mówisz?

        > a obciachu to Ci dziecko pewnie jeszcze narobi prawdziwego.. wink
        heh.. niewątpię wink
    • ada_zie Re: obciach? 10.10.06, 10:34
      To żaden obcicah! Wyluzuj, zakupy rób w miarę szybko i wychodź - większośc ludzi
      rozumie takie problemy z dziećmi.
      Na takich krzykaczy jest jedna metoda - wykończyć ich fizycznie - spacerem,
      zabawą na świerzym powietrzu - po takim wycisku odechciewa im się krzyczeć wink))
      A obciachu to może Ci dopiero narobić - mój 3 letni syn 3 razy powtórzył,
      siedząc w wózku w supermarkecie, że pan za nami śmierdzi!! Nie wiedziałam gdzie
      mam podziać oczy ale w domu jak na spokojnie przeanalizowałam sytuację to
      stwierdziłam, że to nie ja powinnam się wstydzić tylko ten człowiek za nami - bo
      on faktycznie śmierdział!
      Pozdrawiam.
      • ada_zie Re: obciach? 10.10.06, 10:35
        świeżym oczywiście...
    • krtek7 Re: obciach? 10.10.06, 10:37
      Spróbuj nie zwracać uwagi to może przestanie. Albo daj mu jakiegoś flipsa wink
      • krtek7 Re: obciach? 10.10.06, 10:39
        A obciach? Nieee.

        To jest obciach (przeczytane kiedyś na forum):

        Dziewczynka do mamy w sklepie, przy ludziach: "Jak mi tego nie kupisz to powiem
        wszystkim że wczoraj tatusia całowałaś w sisiaka" tongue_out
    • 1514a Re: obciach? 10.10.06, 10:38
      Mam ten sam problem z moim 19 m-cznym synkiem.też mało mówi, rozumie wszystko
      ale prośby nie skutkują niestety, też uciekam czasem ze sklepów itp.Mój mały
      piszczy bo mu sie echo podoba
      • missfatbooty Re: obciach? 10.10.06, 10:58
        dzięki za odp smile

        generalnie jestem osobą o dośc niskim poczuci własnej wartości i winy zawsze doszukuję się w sobie...

        zaraz ruszamy do sklepu - zobaczymy jak nam pójdzie wink
        • ruda270 Re: obciach? 10.10.06, 21:42
          jak poszło?smile

          ----------------------------
          mama Idy(9.10.2001)i Jasia(28.06.2004)
          • missfatbooty Re: obciach? 10.10.06, 22:45
            noo poszło jak zawsze - generalnie słodki chłopczyk z niego. zaczepia ekspedientki, usmiecha się, ale jak mu się juz znudzi to krzyczy wink ja go albo spokojnie proszę żeby nie krzyczał, albo siłą rzeczy ignoruję bo jestem w trakcie rozmowy z ekspedientką. dzis jedna z nich tez mówiła "a niech sobe krzyczy! przecież to dziecko!" smile
            no to niech krzyczy. byle nie za głośno wink
    • lucia74 Re: obciach? 10.10.06, 22:37
      Mój powiedział pani w sklepie, że jest brzydka, ma 2 lata i 2 miesiące strach
      pomyśleć co będzie dalej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka