Dodaj do ulubionych

enteligencja. po coż-ona mi?

10.10.06, 18:18
a może by tak zacząć pisać blogaska?
może w ten sposób spożytkójem mojom enteligencjem?
Obserwuj wątek
    • pani.dobro.strzyka pytam, bo 10.10.06, 18:19
      właśnie mam okazje kupić tak ze trzy kila mrożonej enteligencji, i się
      zastanawiam.
      • dorcia72 Re: pytam, bo 10.10.06, 18:20
        dżissus...odpadam
      • sliwka.robaczywka a po czemu kilogram ? 10.10.06, 18:22
        • pani.dobro.strzyka dwa ojro 10.10.06, 18:32
          no i właśnie myślę, bo to wręcz podejżanie tanio
          a pan komiwojażer rozsypał właśnie kosz pełen śmieci u mnie na podłodze i
          powiedział, że jak ta jego enteligencja nie zje wszystkich śmieci to on je zje
          osobiście. i zaniosłam mu tależyk z widelcem, bo podłączył tą enteligencje do
          niedziałającego kontaktu.
      • wrozka.zebuszka pani dobra strzygo 10.10.06, 18:28
        kupna enteligencja to na pewno z fermowego chowu - nic nie warta. Tylko
        konserwantów pełno i nic więcej. Niezdrowo.
    • oxygen100 Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 18:40
      a w czem lona znaczy ta entelygencja byla mrozona??
      • sliwka.robaczywka Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 18:56
        no właśnie, w czym ?

        (a jakie to ma znaczenie w czym ?)
        • oxygen100 Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 18:58
          zasadnicze. Inaczej przechowuje sie tkanka mrozona w cieklym azocie a inaczej w
          suchym lodzie a jeszcze inaczej zamrozona w -20C
          • wrozka.zebuszka Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 19:00
            to ta enteligencja jest tkanką?!
          • sliwka.robaczywka a najle[piej w czym ? 10.10.06, 19:04
            no tak, żeby było najmniej uszkodzeń?
      • pani.dobro.strzyka Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 19:25
        oxygen100 napisała:

        > a w czem lona znaczy ta entelygencja byla mrozona??

        w lodówce spożywczej
        przed zamrożeniem wymacerowano jom w mleku. te enteligencje.
        • oxygen100 Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 19:30
          to jak w mleku to koniecznie do koszasmile) inaczej zalegna sie robakitongue_out
          • pani.dobro.strzyka Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 19:35
            oxygen100 napisała:

            > to jak w mleku to koniecznie do koszasmile) inaczej zalegna sie robakitongue_out

            ale to cysiowe mleko bylo!!! wyjałowione!!! czyli nici z mlecznej enteligencji?
    • zona_mi Re: enteligencja. po coż-ona mi? 10.10.06, 19:40
      pani.dobro.strzyka napisała:

      > a może by tak zacząć pisać blogaska?

      Zacznij, zacznij smile
    • kartoflana efemeryda... 11.10.06, 11:33
      jak najbardziej pisać blogaska, ażeby azaliż gdy nie zostać li i jedynie
      kolejną forumową efemerydą
      • pani.dobro.strzyka po namyśle 11.10.06, 11:56
        stwierdzam że wolę być tą emfemermerydom (trudne słowo!!!), bo to chyba mniej
        męczące, a ja oprócz strzykania dobrem na emamie muszę pełnić obowiązki
        małrzeńskie typu seks. czasu by mi nie starczyło na wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka