Ze szczęścia,będę ciocią,będę miała nareszcie upragnioną bratanicę lub
bratanka,powiem Wam szczerze,że już kocham tę fasolkę jak swoje własne
dzieciątko,a mam dwie wspaniałe córeńki.Czy ta radość jest normalna?Chyba
tak,kocham bardzo mojego brata i jeszcze bardziej moją bratową,bo taka
normalna,niezmanierowana dziewczyna.Szczęście,naprawdę bo mój brat ma 38
lat,bratowa 36,myślałam,że nie chcą mieć dzieci....A oni szaleją ze
szczęścia,ale nas wpuścili w maliny

.Chaos,wiem ale to ta
nalewka(przepyszna)domowej roboty,buzka,pozdrawiam wszystkie e-mamy