Dodaj do ulubionych

Pochwalcie się czymś...

03.11.06, 19:06
Pełno tu pesymistycznych wynurzeń na temat mężów, tesciowych,
niesympatycznych ekspedientek...To może coś dla odmiany zabawnego...możecie
pochwalić się jakąś umiejętnością, której nie posiada nikt w Waszym
otoczeniu, lub rzadko kto?
U mnie to będzie:
- gwizdanie na palcach( nie spotkałam kobiety( serio), która by to
umiała...możecie wyprowadzić mnie z błędusmile))))
- potrafię wymienić po kolei prezydentów Stanów Zjednoczonychsmile- nie wiem, po
co mi to, ale mam bzika na temat pozornie zbędnych wiadomości...smile

P.S. Proszę nie chwalić się dobrym mężem i udanymi dziećmismile
Obserwuj wątek
    • uroda_ziemi1 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:15
      Ja umiem grać na pianinie.
      • e_r_i_n Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:45
        Ja tez smile Gram tez na klarnecie i flecie poprzecznym.
        No i umiem spiewac, co trenowalam przez dobrych pare lat w chorze.
        • headonshoulders Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:19
          tez spiewam, gram na flecie poprzecznym, pianinie, produkuje muzyke w domowym studio - takie
          hobby, ktore mam nadzieje przyniesie kiedys owoce . Co do USA to umiem wymienic wszystkie po kolei
          stolice stanow USA, z prezydentami gorzej smile

          P
    • driadea Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:17
      Umiem tykać jak zegar big_grin
    • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:18
      Przepraszam, a co jest złego w chwaleniu się rodziną? To przecież forum dla
      rodziców. No chyba, że nie masz męża i dziecka to faktycznie pozostaje
      gwizdanie na palcach, którego też się nauczyłam będąc dzieckiem. Ale tej
      umiejętności nie praktykuję, bo znam inne sposoby porozumiewania się z ludźmi.
      Pozdrawiam.
      • adrianka00 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:21
        Jesteś chyba bardziej nadęta niż ja!
        • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:52
          Miary nadętości nie ma, a szkoda smile
      • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:21
        Nie ma to jak optymistyczne podejście do życia...gratulujęsmile
        Jak chcesz sie chwalić cudownym mężem i dzidziami to załóż kolejny wątek i po
        kłopocie......
      • driadea Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:25
        kdadik napisała:

        > Przepraszam, a co jest złego w chwaleniu się rodziną?

        A jest coś? Ktoś tak zasugerował??
        Masz jakiś kompleksik czy po rpstu zły humor.hę?
        Wyluzuj albo sobie odpuść, nie musisz psuć innym nastroju. Czasem lepiej nie
        pisać nic, niż od rzeczy.
        Pozdrawiam.
        • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:54
          Chyba ktoś ma problemy z rozumieniem tekstu. Nikt nie pisze że coś jest w tym
          złego, ja tylko pytam dlaczego o tym nie pisać?
          • agusiam1979 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:59
            Bo rodzina to nie jest umiejętność, tylko rzecz nabyta smile
          • driadea Re: Pochwalcie się czymś... 04.11.06, 11:49
            No ale własnie to Ty napisalaś, cytuję: "Przepraszam, a co jest złego w
            chwaleniu się rodziną", więc jesli ktokolwiek poruszył ten temat, to Ty właśnie.
            Pozdrawiam.
    • siasiuszek Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:21
      umiem gwizdać na palcachwink, a tak po za tym chyba nic innego nie umiem, jakoś
      nie mam ukrytych talentów
      • agysa Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:25
        Ja umiem gwizdać na palcach i umiem miałczeć jak kot. Serio jak mi wychodzi to
        nie jeden odwracał się i wołał biednego kotka tylko koty się nie nabierają smile))
    • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:25
      umiem rozluznic gardlo i wprowadzic penisa po migdalki hamujac odruch
      wymiotnytongue_outtongue_out
      umiem piszczec jak szczeniak i sprowokowac tym inne psy do lizania mnie po
      twarzytongue_outtongue_out
      • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:28
        oxygen100 napisała:

        > umiem rozluznic gardlo i wprowadzic penisa po migdalki hamujac odruch
        > wymiotnytongue_outtongue_out


        Udzielisz korepetycji?smile
        • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:30
          Może jestem nadęta, ale chociaż zrównoważona. Faktycznie teraz widzę, że to ja
          pomyliłam forum.
          • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:37
            Niestety masz nieprawdziwe informacje na temat zycia prywatnego forumujacych
            mamusiek- my nie tylko o kupach, zupach, dzidziach i mężusiach- piszemy równiez
            o sobie, bzykaniu i robieniu lodasmile

            Forum dla nadętych ale zrównoważonych poszukaj w innym miejscu.
            Pozdrawiamsmile
            • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:47
              Nie odbiegam od normy jeśli o to ci chodzi, ale też nie sądzę żeby to było coś
              ponad, coś czym warto się chwalić, no bo chyba każda przewija niemowlaka i
              spełnia swoje potrzeby seksualne. Ale skoro można się tym chwalić to dlaczego
              wykluczasz chwalenie się rodziną. W końcu żeby ćwiczyć dotykanie migdałków
              penisem trzeba mieć tego penisa, a skoro penis jest pochodzenia męskiego. Tak
              czy inaczej mąż odgrywa tu ważne miejsce (patrz poniżej)
              • sowa_hu_hu Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:48
                ja umiem sie świetnie stukać wink
              • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:52
                Nie zauwazyłaś emotikonu na końcu mojej wypowiedzi?
                Napisałam tak dlatego, żeby dziewczyny napisały coś o sobie, jako o kobiecie,
                istocie ludzkiej, niekoniecznie od razu utożsamiajacej się tylko i wyłącznie z
                byciem matką i żoną.
                Znam to forum nie od dzisiaj i wiem, że dumnych z mężów i dzieci byłaby
                większość....to nic złego, ale i nic odkrywczego.........
                Powtarzam chcesz chwalić się mężem i dziećmi- załóż drugi wątek.
                • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:56
                  Ok, już wszystko wiem. Tylko dlaczego panie wyluzowane tak się unosicie.
                  • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:58
                    Od razu widać, że nowa jesteś na forum.....unosicie?..to grzeczna wymiana
                    poglądów jest, uwierz mi...
                    • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:03
                      Wiem, już a może dopiero raz zostałam potraktowana gorzej niż tym razem. Ale co
                      tam, po pysku mi nikt nie da smile
                      • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:06
                        ...chyba, że wirtualniesmile
                        Na początku "boli"....miłość własna najbardziej, później zaczynasz się
                        impregnować na obelgi i je ignorujesz...net uczy dystansu do siebiesmile
                        • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:12
                          dzięki za radę, już się uczę smile
              • mathiola Pozwólcie 03.11.06, 21:49
                Dziewczyny, pozwólcie jej się pochwalić rodziną, bo nie odpuści smile

                A ja umiem ugotować coś z niczego i potrafie samodzielnie podnieść z łóżka i
                przenieść w inne miejsce dwoje niemowlaków jednocześnie big_grin
              • alexa-75 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:10
                ja gram na fortepianie, akordeonie, mandoli i mandolinie, gitarze i dość często
                na nerwach smile moj dwuletni syn też już wali w klawisze fortepianu, ale na
                razie z marnym skutkiem smile
        • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:32
          o kochana musialam sporo cwiczyc bo to wymaga czasu bo odruch wymiotny ciezko
          stlumic just like thatwink)a wiesz ile lez mi wycieklo z tej okazji z óczwink)
          • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:34
            ja jednak pozostanę przy lżejszych sportach smile
            • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:37
              o widze ze lekko spuscilas z tonu i zaczynasz sie bawictongue_outtongue_out tak trzymacsmile)
              • kdadik Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:50
                Fakt, jestem nowa na forum i nie takich postów oczekiwałam. Hmm... poprostu
                muszę staranniej dobierać posty i poznać ich autorów, zeby wiedzieć czego się
                spodziewać.
                Mnie ten wątek raczej nie interesuje więc spadam stąd, ale zainteresowanym
                życzę miłej zabawy.
                Pozdrawiam
                • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:52
                  szerokiej drogismile)
                  • kosheen4 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:06
                    luźnego gardła suspicious
      • rafia Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:53
        oxygen100 napisała:

        > umiem rozluznic gardlo i wprowadzic penisa po migdalki hamujac odruch
        > wymiotnytongue_outtongue_out

        Oxy, ty masz penisa?. I może przypadkiem masz na imię Miriam?
        No, no, z taką akrobatyczną sztuczką to powinnaś w cyrku występować ;-P
        • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:57
          no wlasnego wlozyc gleboko do gardla to raczej trudnotongue_out nie moge wystepowac w
          cyrku bo jestem powznym naukowcem hehe to nie przystoitongue_out
          • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:01
            A może jako "Szalony naukowiec"?smile
            • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:01
              juz predzejwink)
              • demarta Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:47
                a może czas na rewolucję w światku obyczajów naukowców? oxy bądź pierwsza i
                pokaż światu kim są naukowcy po godzinach pracy. ja zobowiązuję się wydać twoją
                pierwszą ksiazkę, razem zarobimy fortunę!!!

                i ciekawe co na to np profesor miodek ;PPP
          • rafia Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:18
            Jak stoi, to przystoi.
    • iwles Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:43
      znam całego "Kopciuszka" Jana Brzechwy na pamięć.
    • alfama_1 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:54
      Umiem dotknąć językiem do nosa, zwijam język w trąbkę, mówię po portugalsku.
      • lilyfee Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:51
        alfama_1 napisala:
        > Umiem dotknąć językiem do nosa

        ja tez,nigdy nie spotkalam nikogo,kto tez tak potrafi.ponadto potrafie mowic
        zdaniami .... bekajac. hehe.Ale juz dawno tego nie robilam,powaznej kobiecie
        nie przystoi takie zachowanie ;-DDD
    • aniakuz1 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:56
      Fantastycznie (ach ta skromnośc)"rozczapirzam " palce u nóg...jak żaba to wygląda hi hismile
    • agniecha9991 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 19:59
      umiem odwracac kota ogonem
    • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:00
      a ja jeszcze umiem zrobic chinski jezyktongue_out to nic sprosnego
      • myelegans Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:06
        Ja chyba niedawno z drzewa zeszlam, bo mam chwytne palce u nog, potrafilam jak
        bylam bardziej rozciagnieta, pomalowac sobie usta pomadka trzymana w palcach u
        nog smile
        • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:07
          o matko to Ty fakir jestessmile)
    • alfama_1 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:07
      a, i umiem nadawać alfabetem Morse'a za pomocą oczu (kiedyś błyskawicznie,
      teraz wolniej bo oczy już nie te smile
      • oxygen100 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:15
        zrobilas sobei pzreszczep galek ocznych??tongue_out
        • alfama_1 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:17
          Nie ale od jakiegoś czasu wolniej chodzą smile
    • mysia-mysia Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:12
      ja piszę opowiadania, które czasem są wydawane smile
      • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:14
        Gratulujęsmile
    • bea.bea Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:27
      potrafie podłaczyć instlacje halogenów po sufitem..smile
      potrafie ciąć szkło....i nawet raz sama zaszkliłam pare okiem w pewnym wiejskim
      kościółku ( bo szklarz sie rozchorował, a termin naglił..smile
      • berlin30 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:36
        umiem gwizdac- na 2 palcachsmile
        zrobic swiece, szpagat.
        umiem robic na drutach i szydelku
        umiem zainstalowac duzo programow w kompie, i nawet go naprwaic czasami(wiec
        nie wolam faceta)
        umiem wbic gwozdz i poslugiwac sie lutownicasmile
        i wiele innychsmile
    • umasumak Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:35
      Jestem bardzo rozciagliwa i giętka. Przetrasportowanie mnie, to żaden problem -
      wystarczy walizka wink.
      Gram na fortepianie - ale to akurat mój zawód, wiec w moim środowisku zawodowym
      żaden ewenement wink.
      Za czasów licealno- studenckich paliłam... fajkę
      Swojego czasu potrafiłam baaaaardzo dużo wypić i nie być pijana. Nie było
      takigo śmiałka, który odważyłby się ze mną konkurować ;-P.
      • umasumak Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:37
        No i umiejętności nabyte w trakcie pierwszego małżeństwa (z konieczności)

        Wymiana korków i uszczelek oraz tapetowanie ;-P
        • umasumak A ostanio 03.11.06, 20:39
          nauczyłam się składać komputery - to z racji otawarcia firmy ;-P
          • monia145 Re: A ostanio 03.11.06, 20:40
            Kobieta renesansu?smile
            • umasumak Re: A ostanio 03.11.06, 20:45
              monia145 napisała:

              > Kobieta renesansu?smile

              Chyba ;-P. A zapomniałam dodać, że swojego czasu popełniłam kurs wizażu i
              ikebanistyki ;-P.
              Tzn jako osobne kursy oczywiście ;-P
            • magi104 Re: A ostanio 03.11.06, 20:49
              Kurczę , utalentowane jesteście smile
              A ja umiem kuć bruzdy pod kable i robić "pop": to taki dźwięk, jaki się robi
              przy gwałtownym wyciąganiu wskazującego palca z naprężonego policzka ... od razu
              zaznaczam, że z penisem nie próbowałam tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
    • figrut Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:48
      Potrafię złożyć silnik gaźnikowy i to tak, żeby działał smile)) Umiem prowadzić
      statek po rzece, stać na głowie. Umiem przyznać komuś rację i przyznać się do
      błędu. Mam w sobie "to coś" dzięki czemu nie gryzą mnie agresywne psy, a i inne
      zwierzaki z miejsca akceptująsmile Mam ładne rzęsy, potrafię cieszyć się życiem i
      do niepowodzeń podchodzić z humorem smile Potrafię zjeść w ciągu jednego dnia
      kilogram "michałków" i nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia smile)) Fajny
      wątek. Tyloma rzeczami mogę się pochwalić smile
      • nanuk24 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 20:53
        Potrafię zjeść w ciągu jednego dnia
        > kilogram "michałków" i nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia smile))

        hehe a ja potrafie w ciagu jednego dnia zjesc brytfanne ciasta i co lepsze -
        chudnesmile)))
      • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:36
        Wiedziałam, że się odezwieszsmile
        Chciałabym sama nauczyć się kilku umiejętności związanych z obsługą samochodusmile
        • figrut Re: Pochwalcie się czymś... 04.11.06, 00:00
          monia145 napisała:

          > Wiedziałam, że się odezwieszsmile
          > Chciałabym sama nauczyć się kilku umiejętności związanych z obsługą
          samochodusmile Jak jesteś gotowa do poświęceń, to spraw sobie na początek
          rozsypującego sie "malucha" i wyprawiaj się co tydzień 250 kilometrów od domu z
          ograniczoną ilością gotówki [stać Cię na części, nie stać na robociznę
          mechanika]. Później wybierz się tym maluchem który już kończy swój żywot do
          innego państwa wiedząc, że radzić będziesz musiała sobie zupełnie sama, bo żaden
          z "ichnich" mechaników nie widział jeszcze silnika z tyłu [nie mówiąc już o
          samej tej autosugestii na czterech kółkach]. Przesiedź cztery lata na
          autoszrocie rozkręcając stare złomy i skręcając to, co jeszcze będzie się
          nadawało na sprzedaż, pod warunkiem, że będzie miało wszystkie części w kupie
          [czyli podokręcane z innych złomów]. Później jeszcze kilka lat pracy w
          warsztacie samochodowym przy składaniu silników, regulowaniu zaworów,
          polerowaniu pod lakier samochodowy i już możesz uznać, że masz trochę więcej
          wiadomości niż przeciętna kobieta smile Później, płacąc przy kasie w sklepie, gdzie
          za Tobą będzie stało kilka kobiet w kolejce, zamiast odliczać drobne własnymi
          wypielęgnowanymi dłońmi, wysypiesz drobne z portfela na tackę, aby kasjerka
          sobie je odliczyła, a dłonie będziesz chować w rękawach kurtki aby ich nikt
          specjalnie nie oglądał. Wszystko ma swoją cenę niestety smile
          • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 04.11.06, 10:08
            Twoja propozycja jest trochę hardcorowasmile, ale przyznaję, że muszę popróbować
            pewnych czynności, coby bez przerwy nie widzieć złosliwego uśmieszku na twarzy
            męża...smile
            A skąd jesteś, bo może umówię się z Tobą, to mnie podszkolisz?
            Ja mieszkam pod Warszawąsmile
    • iwonapa Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:00
      Potrafię kląć jak szewc i pluć przez lewe ramię.
      I tak samo jak Oxygen nie mam odruchu wymiotnego
    • hratli Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:06
      potrafie calkiem niezle grac w diablo
    • joanna35 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:09
      monia145 napisała:
      > U mnie to będzie:
      > - gwizdanie na palcach( nie spotkałam kobiety( serio), która by to
      > umiała...możecie wyprowadzić mnie z błędusmile))))
      Monia nie uwierzysz, ale całe życie chcę się tego nauczyćsmile
      Świetny wąteksmile
      • sowa_hu_hu kolejna niewydymka buehehe n/t 03.11.06, 21:09

        • jasmina251 Re: a ja........ 03.11.06, 21:11
          znam daty urodzin wszystkich moich znajomych i całej rodziny smile))(mojej i meza)
          dzień ,miesiąc i rok smile))))
          • joanna35 Re: a ja........ 03.11.06, 21:16
            jasmina251 napisała:

            > znam daty urodzin wszystkich moich znajomych i całej rodziny smile))(mojej i
            meza)
            > dzień ,miesiąc i rok smile))))



            Też znam i na dodatek pamiętam, żeby wysłać kartkę lub zadzwonić z życzeniami.
            I nie uwierzysz, ale parę dni temu zostało to ocenione jako dziwne i
            niepotrzebne. Było mi przykro. Fajnie, że jest nas dwie.
            • jasmina251 Re: a ja........ 04.11.06, 09:07
              u mnie tez czasem ktos baknie że bez sensu ale ja sie cieszę i też staram sie
              pamiętać
              pozdrawiam Cię Asiu
            • driadea Re: a ja........ 04.11.06, 11:56
              Ja też, ale to akurat żadna nadzwyczajna umiejętność.
              • joanna35 Re: a ja........ 04.11.06, 23:49
                No nie wiem, w moim otoczeniu raczej tak i nie jest to moje zdanie.
        • joanna35 Re: kolejna niewydymka buehehe n/t 03.11.06, 21:14
          Nie rozumiem? Nie czytałam wszystkich postów tylko pierwszy, a że mam dwie
          sunie to umiejetność gwizdania na palcach bardzo by mi sie podczas spacerów
          przydała
      • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:37
        Uwierzę, bo sama też długo trenowałam, ale raczej z chęci udowodnienia bratu,
        że potrafięsmile
    • iwonag25 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:12
      A ja umiem ruszac uszami (razem lub kazdym z osobna) i umiem spiewac (sopran na
      chorze)
    • kosheen4 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:14
      potrafię robić "pop" palcem z policzka smile
      i wydawać donośny "dźwięk wywoławczy" (stosowany powszechnie kiedy chce się
      kogoś wywołać do okna z ulicy) językiem opartym o podniebienie
      dam radę obgryźć paznokcie u nóg suspicious
      stanę na głowie
      dogadam się z prawie każdym każdym psem
      utrzymam łyżeczkę na nosie
      • mufka51 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 23:17
        Potrafię wypić morze kawy i nie sikać cały dzień smile
    • aluc Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:17
      pamiętam numery kart, daty ważności i piny do wszystkich swoich kart
      kredytowych i płatniczych, jak również PESEL, numer dowodu i paszportu

      do niedawna pamiętałam również dane z poprzednich kart, co już jest patologią,
      przyznaję

      nie jestem natomiast w stanie zapamiętać, czy moja mama urodziłą się 26 czy 27
      stycznia smile))) ale to sprawa pewnej niedokładnie zapamiętanej rodzinnej
      opowieści, przez którą wszystko mi się kićka - otóż wedle papierów mama
      urodziła się w poniedziałek (albo niedzielę), a zdaniem mamy cioci mama
      urodziła się w niedzielę (albo w poniedziałek) smile)))
      • maria_rosa Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:40
        ja na drutach robić potrafięsmile)))))))))))
        • aluc Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:43
          maria_rosa napisała:

          > ja na drutach robić potrafięsmile)))))))))))

          a ja w czasach studenckich, kiedy dorabiałam robieniem na drutach, potrafiłam
          jednocześnie robić na drutach (wrabiany wzór innym kolorem typu norweski)
          czytać książkę, oglądać telewizję i prowadzić miłą konwersację z rodziną przy
          kolacji wink

          teraz z powyższych najlepiej wychodzi mi jedzenie wink
          • etiennette Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:49
            O ja tez potrafie robic np trzy rzeczy jednoczesnie i to kazdą dobrze smile
        • gosiex77 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:46
          Aluc ! to tak jak ja - wszystkie piny, karty, numery kont, pesele całej rodziny
          smile + koszmarny fakt zapamiętywania ludzi po ich numerach telefonów (i co mi z
          tego jak prawie nigdy nie pamiętam jak mają na imię, nie mówiąc o tym, że nie
          pamiętam jak wyglądają). I tak jak Alfama potrafię dotknąć językiem nosa i
          postawić go w poprzek. I umiem stanąć na głowie wink aaaa i potrafię zemdleć na
          zawołanie (bardzo mi się to przydawało w zamierzchłych szkolnych czasachsmile)).
          Uff, ale jestem zdolna ! Tylko ten odruch wymiotny ... tego nie potrafię ...
    • demarta Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:50
      a ja potrafię opitolić każdego od stóp do głów i wcale nie musi być winien.
      wystarczy, ze się napatoczy w moją okolicę. a jak mi daje do zrozumienia, ze
      nic złego nie zrobił i że bez powodu go opr-uję, to na poczekaniu potrafię
      stworzyć 1000 argumentów, które naprawdę przekonają tego kogoś, że jest mega
      świnią, he he wink)))

      a siebie umiem zawsze i wszędzie wybielić i przedstawić w najpiękniejszym,
      czystym jak łza świetle, chociaż zimna suka ze mnie wink)))
    • olimpia_b81 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 21:59
      potrafie sterowac barkami rzecznymi i wygiac palce w nog w kat prosty w stosunku do stopy.
      • pannajoanna1 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:28
        Potrafię zrobić 5-palczaste rękawiczki na drutachsmile Uzupełnić płyny w
        samochodzie: hamulcowy, do spryskiwaczy, w chłodnicy i olejsmile Obsługować
        kompresor na stacji benzynowejsmile Ale przede wszystkim, potrafię szyć!!! Był
        czas, że wszystko sobie szyłam począwszy od spódnicy kończąc na płaszczu. Teraz
        z powodu braku czasu ograniczam się nieco. Mam więcej rzeczy kupnychsad
        • roxanna1336 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:46
          Umiem ciąć piła motorowa , deski i drzewo na opal , rabać siekierą , tez drzewo na opał , robić szpagat ,palic w kuchi węglowej i ugotowac na niej pyszne jedzenie . Potafie zapamietac wszyskie przeczytane ksiazki , a bylo ich nie malo , umiem ugotowąc wszystko łacznie z pierogami gołabkami , uszkami , paczkami i innymi niedzisiejszymi i pracochlonnymi potrawami . Umiem jezdzić motorem smile)
          • pandora_ Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:50
            O, kuchnia węglowa! Nie przyszło mi do głowy, a też potrafię, bo na takiej
            kuchni uczyłam sie gotować.
          • monia145 Re: Pochwalcie się czymś... 03.11.06, 22:52
            Ja też o kuchni nie pomyslałam...a umiem od dawna, w zasadzie od bardzo dawna,
            nauczyłam się, kiedy byłam jeszcze nastolatką i wakacje u babci na wsi
            spędzałamsmile
    • monia145 Dziewczyny-jesteście wielkie:) 03.11.06, 22:40
      A jednak potafimy się chwalić...
      Super wątek powstał...pouczająco-rozbrajającysmile
      Dodam go sobie do ulubionych i będę czytać w chwilach depresjismile
      Dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka