Poród rodzinny

IP: *.* 03.07.01, 10:26
Witam!jestem w ciązy z drugim dzieckiem . Pierwszy raz rodziłam sama bez męża i po tamtym doświadczeniu chciałabym aby był ze mną.Chciałabym jak najwięcej dowiedzieć się jak taki poród rodzinny wygląda tym bardziej że nie korzystam ze szkoły rodzenia.Co trzeba przygotować?Czy wcześniej się umówić ?Kiedy płacić?Itp.Napewno wiele z Was ma takie doświadczenie za sobą . Dziękuje za wszystkie wskazówki. Kasia
    • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 11:00
      Przede wszystkim sprawdz czy w szpitalu w ktorym zamierzasz rodzic jest taka mozliwosc, po drugie rowniez tam dowiesz sie jaki jest koszt porodu i kiedy placisz czy przed czy po ?Acha - niektore szpitale wymagaja skierowania na ktorym jest zaznaczone, ze Twoj lekarz prowadzacy kwalifikuje Cie do porodu rodzinnego.Jesli chcesz sluze dokladnymi informacjami dot. szpitala na Inflanckiej w W-wie.
      • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 11:09
        Większość szpitali, z tego co wiem, wymaga albo zaświadczenia ze szkoły rodzenia, albo prosi o wykupienie "cegiełki" - u nas było to około 100 PLN. Ale to jest ustalane lokalnie, więc najlepiej zadzwoń do szpitala. A co do reszty akcesoriów - dla męża buty typu klapki, kilka kanapek (bo nie wiadomo ile to potrwa), aha, przypomniałam sobie, że nam powiedziano, żeby wziąć agrafkę. Po prostu "firmowe" ubrania dla mężów mają często - gęsto pourywane wiązadła przy spodniach. Dobrze, że do szpitala wzięłam sobie robótkę, to agrafka się znalazła :-) Jeśli chodzi o towarzysza niedoli, to chyba wszystko. Pozdrowienia.
        • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 12:19
          ????????? 100 zl. gratuluje i zazdroszcze .....na Inflanckiej w W-wie rodzinny kosztuje 500 zl.
          • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 13:45
            Ja jestem z Rzeszowa. To pewnie tłumaczy, dlaczego tyle.
            • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 15:06
              Ja Adziu pochodzę z Rzeszowa - w jakiej części mieszkasz? Boże jak ja się stęskniłam za tym miastem.Pozdrawiam i dzięki za opis porodu Kasia
              • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 04.07.01, 07:38
                Ja mieszkam na Pobitnem. Tam też jest szpital, w którym rodziłam ( i w którym nie ma agrafek ;-). A gdzież to Ciebie wywiało, jeśli wolno zapytać?
                • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 04.07.01, 10:05
                  W szpitalu na Pobitnym pracuje moja mama , znam więc go bardzo dobrze, ja mieszkałam na Zalesiu tzn. na oś. Zimowita.A wywiało mnie do Krakowa za moją miłością oczywiściesmile) .
                • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 04.07.01, 10:07
                  No i prosze zamiast Pobitnem napisałam Pobitnym - ale ze mnie Rzeszowianka
    • Gość edziecko: usia Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 12:28
      Ja rodziłam w Lublinie, z mężem, a jakże. ZA DARMO, personel wręcz z zachwytem dzwoni (jesli jest nieobecny)po omc. ojca, bo ma wiekszą część porodu z bańki.NIC zupełnie nie płaciliśmy, nie chcieli żadnego zaświadczenia, ja rodziłam w prywatnej koszuli a Darek był w zwykłym ubraniu, tylko na buty musiał mieć ochraniacze. No cos takiego, włos mi sie zjeżył, 500 złotych???
      • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 12:33
        hmmmmmmm jestem chodzaca zazdroscia ....... 500 zl. rodzinny + od 400 do 600 zl. za znieczulenie + ewent. obecnosc "swojej" poloznej/lekarza (od 400 do 2000 zl.).... to wszystko jako dodatkowo platne uslugi poza standardowym ubezpieczeniem ......
    • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 14:08
      Poród rodzinny płatny ?!! Straszne. Ja rodziłam z mężem i nie płaciłam absolutnie nic. Oboje byliśmy po szkole rodzenia (polecam bo przygotowuje męża psychicznie)Mąż był ze mną od początku do końca. Musiał przynieść tylko ze sobą obuwie i ubranie na zmianę. Ja rodziłam w koszuli szpitalnej z czego się cieszyłam bo nie wyglądała ona zbyt ładnie potem. W czasie skurczów byliśmy tylko sami - podawał mi wodę, masował plecy i pomagał w chodzeniu no i opowiadał położnym kawały. W czasie parcia trzymał mi głowę i przypominał o oddychaniu. No i oczywiście dodawał mi otuchy- co chwilę biegał i zaglądał czy widać już główkę.Poród bardzo mu się podobał. Co oczywiście najważniejsze kiedy mały nie chciał wyjść na ten świat kiedy położne nie miały już siły naciskał z nimi na mój brzuch. No i oczywiście po porodzie mógł z nami zostać przez dwie godziny.Polecam.Pozdrawiam.Aga
    • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 03.07.01, 15:04
      dziękuje za wszystkie podpowiedzi .Ja będe rodziła w Krakowie nie zaskakuje mnie kwota 500 zł raczej byłam na coś takiego przygotowana, ale pochodze z Rzeszowa więc teraz wolałabym tam rodzić szczególnie po tym co powiedziałaś Adziu .Pozdrawiam wszystkich
      • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 04.07.01, 11:08
        Ja chciałam tylko dodać, że wszystko co na temat kosztów w Warszawie powiedziała Monika jest prawdš, poza tym, że poród rodzinny to od 400 (na Karowej) do 800 złotych (na Żelaznej). Rzeczywiscie najczęsciej 500.Moniko,W sobotę oglšdalismy 4 szpitale (Czerniakowski, Starynkiewicza, Inflancka i Karowa) i najbardziej spodobala nam sie Inflancka. Mozesz mi cos wiecej o niej napisac? Czy mialas swoja polozna? Myslisz, ze warto ja brac? Czy we wszystkich salkach rodzinnych jest wanna? Czy poprosilas o znieczulenie? Mozesz odpisac na priva: hania.tuszynska@pl.ibm.com. Będę baaardzo wdzięczna za wszelkie informacje :o)
        • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 06.07.01, 13:22
          Haniu, ja rodziłam na Inflanckiej, mąż cały czas był przy mnie, w 2 salkach była wanna, a w jednej prysznic - do wyboru. Po porodzie przez ok. 4 godziny możecie przebywać w sali porodu rodzinnego, a potem trzeba przenieść się na górę do sali poporodowej(ja byłam 6 godzin, koleżanka tylko 2 godziny bo rodziły inne dziewczyny). Na dole są miłe położne, dobre warunki, ale na górze to zupełnie inny świat - salowe trzaskają drzwiami, w kuchni cały czas krzyczą tak, że jeśli nawet maluszek zaśnie to Tobie może być trudno. Najgorsze jednak było to, że po pierwsze, do książeczki wpisują nieprawdziwe informacje, a po drugie ordynator już drugiego dnia po porodzie wysyłał wszystkie dziewczyny do domu.Sam poród jednak był bardzo pozytywnym przeżyciem i gdybym miała drugi raz rodzić to wybrałabym ten sam szpital i tą samą położną tylko zastanowiłabym się nad dopłatą do jednoosobowego pokoju - może byłoby troszkę sympatyczniej.
    • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 04.07.01, 21:24
      My w Poznaniu płaciliśmy tylko "za jednorazowe ubranie dla męża" pod warunkiem okazania kwitku z ukończonej szkoły rodzenia (której koszt wynosił 180 zł, więc jeszcze przyzwoicie). Potem już nic oprócz drobnych prezentów (typu kawa) dla położnych przy wypisie. Mąż się bardzo przydał, bo spędziliśmy całą noc w pokoju porodowym głównie tylko we dwoje (umarłabym tam z samotności w takiej chwili bez nikogo). A jak już się naprawdę zaczęło tzn. II faza to poszło jak z procy i mąz przydał się do podtrzymywania pleców, a po porodzie - do kotaktu ze światem. Bowiem zaraz po szyciu zostawiono nas na chwilę w trójkę i mogłam przyjąć gratulacje od rodziny przez telefon komórkowy.
    • Gość edziecko: guest Re: Poród rodzinny IP: *.* 05.07.01, 14:16
      Ja rodzilam w warszawie dwa razy na Kasprzaka za kazdym razem nie placilam nic.
Pełna wersja