Gość: guest IP: *.* 13.07.01, 19:17 czy brala kr\\\\toras z was w ciazy relanium, jestem w 23 tyg i naprawde tego potrzebuje, lekarz powiedzial ze moge, ale troche sie boje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: relanium IP: *.* 13.07.01, 19:56 Mnie lekarz zabronil relanium. Kupilam wiec jakies homeopatyczne i zarlam fiolkami. Pomoglo (nawet jesli jak placebo). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: relanium IP: *.* 13.07.01, 20:31 Kurka, dostałam relamium od ginekologa, bo przy każdym badaniu miałam brzuch jak kamień. Wzięłam raz (2mg),przed wizytą, a potem chodziłam do wieczora nieprzytomna, więc więcej nie brałam. A urodzić, nie urodziłam wcześniej, tylko 2 tyg. po terminie. Ci ginekolodzy...Prof z farmy nie miał za dużych obiekcji (chyba wie lepiej), ale nad mechanizmem działania sam się zastanawiał. Aneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: relanium IP: *.* 13.07.01, 21:01 relanium na skurcze?? a to ci dopiero... nielepiej bylo no-spe pojesc i magnez a przy okazji: ja po relanium spalam jak zakleta 2 dni z przerwa na jedzenie i siusianie (nie bedac w ciazy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: relanium IP: *.* 14.07.01, 08:28 pytam bo mam zalamanie nerwowe i nie moge spac od tyg, wzielam wczoraj pol tabletki na noc i nie pomoglo, to chyba za iezki stan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: relanium IP: *.* 14.07.01, 13:25 Brałam relanium przepisane przez lekarza, bo tak około 4-5 miesiąca do tego stopnia denerwowałam się o małego, o jego zdrowie itp, że nie mogłam spać, jeść i normalnie funkcjonować, a wizyty u prowadzącego ciążę lekarza zaczynały się i kończyły płaczem. Mój ginekolog stwierdził, że taki stan jest znacznie bardziej niebezpieczny dla dziecka i dla mnie, a że mu ufam, to brałam. Mnie pomogło, chociaż to chyba sprawa b. indywidualna. Acha, mały urodził się w terminie i jest zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usia Re: relanium IP: *.* 16.07.01, 08:27 Ja dostałam relanium w szpitalu, kiedy wylądowałam z krwotokiem i zagrażającym poronieniem.Nie mogłam sie uspokoić i dali mi w kanał, spałam jak suseł, nawet męża nie bardzo poznawałam. Kiedy byłam w 8 miesiącu zmarł mój Ojciec i wytedy ginekolog polecił mi Nerwendrages Ratiofarm (nie wiem, czy napisałam prawidłowo). Na taki ból nic nie pomoże, ale po tych tabletkach byłam trochę otępiała i jakoś przeżyłam pogrzeb i towarzyszące mu okoliczności.Potem tez brałam, bo mozna w ciąży i na mnie działalo, ale nigdy wcześniej nie praktykowałam z uspokajaczami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: relanium IP: *.* 19.07.01, 08:46 ja na uspokojenie bralam i biore Deprim a czasem Valdispert. Troche pomagaja, ale podobno trzeba do tego myslec pozytywnie. Relanium nigdy nie brlam, wiec nic nie wiem. Ginekolog powiedzial, ze mozna. Aczkolwiek ostatnio zastanawiam sie nad czyms mocniejszym, bo 3 tygodnie temu zmarla moja mama i im dalej tym gorzej. I wszsytko jest do dupy. I zyc mi sie czasem odechciewa, a przeciez urodzic trzeba. A jeszcze do niedawna tak sie cieszylam ze wszsytkiego.... Ale ONA byla ze mna..joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: relanium IP: *.* 19.07.01, 12:19 Brałam relanium w pierwszym trymestrze w szpitalu z powodu niepowściągliwych wymiotów cięarnych i w ostatnim tygodniu z powodu nadciśnienia. Ze mną leżały panie z galopująco zagrażającym poronieniem i też to brały. Mojej córce nic nie było a ma już półtora roku. Odpowiedz Link Zgłoś