Dodaj do ulubionych

Re: mąż kocha inną

IP: *.* 11.08.01, 00:37
Witaj , musi Ci byc bardzo ciezko w takiej sytuacji , mysle ze dziewczyny dobrze radza , wyjedz gdzies z dziecmi , kup sobie nowy ciuch , pamietaj ze dasz sobie rade !A teraz przytocze historie znana mi , moja przyjaciolka wlansie zakonczyla znajomosc (wirtualna milosc) , jej znajomy tez mial dwoje dzieci i zone , rozmawiali godzinami on do niej dzwonil . Przetlumaczylam jej ze to nie ma sensu takie bawienie sie , posluchala rad innych sama ma meza i teraz wie ze to byl blad . Osobiscie uwazam , ze takie znajomosci nie trwaja dlugo , koncza sie przy pierwszym spotkaniu wtedy jest wielkie rozczarowanie , naturalnie sie inaczej toczy rozmowa niz przez internet. Czy znasz imie tej dziewczyny? wiesz skad jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 11.08.01, 02:08
      wiesz co Erfa? mam to już za sobą - skończyło się dobrze,ale niestety nie potrafię Ci pomóc:mąż sam skończył tę znajomość,nie widzę w tym swojej zasługi.Jedyne co mogę Ci powiedzieć to to,że wiem,jak boli i że możesz do mnie pisać na priva - mnie jest zawsze lżej,jak tak sobie popiszę do koleżanki o moich małżeńskich rozterkach.A żeby było źle wcale nie jest potrzebna ta druga...A swoją drogą...dlaczego niektóre nie mają żadnych zasad?ja bym się nie odważyła cudzego męża...
    • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 11.08.01, 12:16
      kasiaaa napisała/ł:Osobiscie uwazam , ze takie znajomosci nie trwaja dlugo , koncza sie przy pierwszym spotkaniu wtedy jest wielkie rozczarowanie , naturalnie sie inaczej toczy rozmowa niz przez internet. eeee... moze wprowadze troche zamieszania, ale to nie tak... Dwa lata po dosc gwaltownym rozstaniu sie z moim bylym spotkalam w sieci !!!! osobnika ukrywajacego sie pod pseudonimem "mart". Oczywiscie ja juz bylam wolna, on w ogole nie mial nikogo, wiec nie bylo przeciwskazan.Od roku jestesmy razem. On zaakceptowal moje dzieci, a nawet je wychowuje. Mieszkamy razem, pracujemy (o zgrozo) w jeden firmie. Gdyby nie on to nie wiem co by sie ze mna dzialo... Pomogl mi wtedy gdy najbardziej tego potrzebowalam.Znajomosci z internetu nie sa takie zle, o ile nie rania innych. Moi znajomi tez poiznali sie w sieci. Ona wtedy byla w Chicago, on w Londynie. 1,5 roku po spotkaniu biora slub, dokladnie w te swieta Bozego Narodzenia.Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie mamy w rozterkach.
      • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 11.08.01, 12:26
        > > > eeee... moze wprowadze troche zamieszania, ale to nie tak... Dwa lata po dosc gwaltownym rozstaniu sie z moim bylym spotkalam w sieci !!!! osobnika ukrywajacego sie pod pseudonimem "mart". Oczywiscie ja juz bylam wolna, on w ogole nie mial nikogo, wiec nie bylo przeciwskazan.> > Od roku jestesmy razem. On zaakceptowal moje dzieci, a nawet je wychowuje. Mieszkamy razem, pracujemy (o zgrozo) w jeden firmie. Gdyby nie on to nie wiem co by sie ze mna dzialo... Pomogl mi wtedy gdy najbardziej tego potrzebowalam.> > Znajomosci z internetu nie sa takie zle, o ile nie rania innych. Moi znajomi tez poiznali sie w sieci. Ona wtedy byla w Chicago, on w Londynie. 1,5 roku po spotkaniu biora slub, dokladnie w te swieta Bozego Narodzenia.> > Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie mamy w rozterkach.Slyszalam o parze ktora poznala sie przez internet , juz sa po slubie ale generalnie jest ich b. malo ?/ Z tego co wiem to szczegolnie nastolatki sie bawia w tego typy zeczy . Naprawde nie spotkalam wiele opin dojrzalszych ludzi , ze zakochiwania tego typu sa ok. Pewnie sa wyjatki .......
        • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 11.08.01, 17:37
          hej,to ja się może wypowiem ;-) poznaliśmy się z żoną przez internet właśnie, po pewnym czasie zaczęliśmy się spotykać, po 3 tygodniach bycia razem oświadczyłem się, po 8 miesiącach był ślub, a teraz oczekujemy bliźniaków ;-)to możliwe, trzeba tylko trafić na tę właścią osobę. ja trafiłem - na najwspanialszą kobietę mojego życia :-)pozdrawiam,ST
          • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 13.08.01, 15:39
            Nie uwazasz drogi Sebastianie ze to troche nie na temat. Ciesze sie ze tak Ci sie swietnie ulozylo w zyciu ale my tutaj w tym poscie staramy sie pomoc kobiecie ktora traci meza! Nie czas chyba na dzielenie sie swoim szczesciem z innymi. A przynajmniej nie w tym watku.Mam nadzieje ze wybaczysz mi chlodny ton.Pozdrawiam
        • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 12.08.01, 16:54
          ano sa wyjątki... ja poznałam męża przez internet. :-) i jestem z nim bardzo szczęśliwa. za kilka miesięcy oczekujemy naszych bąbelków! :-) pozdrawiam wszystkie pary internetowe!asiaT
          • Gość: guest Re: mąż kocha inną pytanie do Asi T i Sebastiana T IP: *.* 12.08.01, 17:23
            To milo , ze jestescie szczesliwi :) A czy moglambym wiedziec gdzie mozna poznac takie szczescia ? Na jakims konkretnym czacie ? Dajcie mi jakies namiary , na jakim czacie Wy sie poznaliscie :hello:
            • Gość: guest Re: mąż kocha inną pytanie do Asi T i Sebastiana T IP: *.* 12.08.01, 17:42
              Hej ,dolaczam sie do klubu internetowych par na edziecko! :)My z mezem tez sie poznalismy przez internet, dobre 6 lat temu... Od trzech lat jestesmy malzenstwem, synciu 1,5 rokua drugie szczescie za 2 miesiace! Erfo, jesli chodzi o Twoj problem...Wiesz co myslie, ze byloby najlepsze dla Twojego meza?Konfrontacja! Tak, niech spotka sie z ta dziewczyna! To moze porzadnie mu zmienic zdanie o niej! Wiesz, czesto takie kontakty internetowe, dlugie rozmowy i ... fantazja dziala! Nawet nieswiadomie tworzy sobie obraz tej osoby, ktory moze byc calkiem rozny od rzeczywistosci! Znam bardzo duzo osob, ktore byly w takiej samej sytuacji!My rozmawialismy moze 2 godziny przez internet, potem sie spotkalismy i mysle,ze dlatego tak dobrze sie dogadalismy.Pozdrawiam goraco!Trzymaj sie!Kamila
          • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 13.08.01, 06:49
            Po tym co zaraz napisze liczę się z awantura ale nie wytrzymam!LUDZIE CZY WY NIE MACIE ZA GROSZ WRAŻLIWOŚĆI?!Kobieta przeżywa osobisty dramat a wy chwalicie się cyt: "poznałam męża przez internet. :-) i jestem z nim bardzo szczęśliwa. za kilka miesięcy oczekujemy naszych bąbelków! :-)"Zamieszczanie przy takim poście pozdrowień dla par internetowych to SZCZYT NIETAKTU !!!!!! :fou:
            • Gość: guest Re: mąż kocha inną IP: *.* 13.08.01, 07:16
              zgadzam się, zgadzam się, zgadzam się Życzę więcej taktu i wrażliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka