Dodaj do ulubionych

NA WAGE ZLOTA !!!

IP: *.* 15.10.01, 15:50
Moje drogie podzielmy sie swoimi sekretami !Kazda z Was musi miec cos z czego musi byc bardzo dumna.Jakies szczegolne osiagniecie w milosci, w relacjach z druga polowa, w byciu matka, w sztuce kulinarnej, w byciu piekna, w karierze, ...czy zwyklej codziennosci dnia powszedniego.Zlote rady i prepisy na zycie w najlepszym wydaniu !
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 06:19
      Jestem dumna z tego, że mój mąż mówi, że ma najwspanialszą żonę.Że mój synek mnie bardzo kocha i cały się trzęsie z radości jak wracam z pracyŻe dobrze gotujęŻe w pracy mnie czasami chwalą- głupie czy standardowe?
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 08:56
      Świetny pomysł, Marto!Tak rzadko znajdujemy w naszym życiu szczęście i satysfakcję...Ja osobiście jestem dumna z wyboru towarzysza życiowego. To wspaniały człowiek, o niesamowicie silnym charakterze, trzymający się zawsze swoich zasad, nawet jeśli idzie "pod prąd" . Strasznie jestem dumna, kiedy słyszę i widzę, jak jest szanowany i ceniony w pracy i w rodzinie. Lepszego nie mogłam sobie znaleźć!Oczywiście wieeeelkim powodem do szczęścia jest moja córcia, która ślicznie sobie gada, śpiewa, biega po domu, a dziś kończy roczek! A w sprawach pomniejszych...odzyskałam po porodzie dawną figurę (a nawet lepiej) i ogólnie czuję się bardziej kobietą, i chyba faktycznie z macierzyństwem mi do twarzy...Nauczyłam się cierpliwości, przestałam narzekać, i ogólnie, dzięki dziecku i małżeństwu jestem o wiele fajniejszą babką. Kurcze, szczęśliwy człowiek jestem!Pozdrowienia - Agnieszka
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 09:37
        Ja standardowo..powtorze sie ale nie moge nie pochwalic sie moja ukochana druga polowa.Matt jest cudoooooooowny i,choc go sobie nie wybralam.;),to nie wierze by byl na swiecie ktos kto bylby wspanialszy od niego(oczywiscie w odniesieniu do mnie.;)No i jest chyba jeszcze wspanialszym tatusiem. Dzieci go uwielbiaja a to chyba cos znaczy-z czasem nawet bardziej i bardziej.Cieszy mnie to,ze moje Kochanie teskni za nami nawet w pracy i,ze z radoscia wraca do domu. To,ze kazdy problem udaje nam sie rozwiazac wspolna rozmowa,ze wogole traktujemy rozmowe jak przyjemnosc i najlepiej nam jest w domowym zaciszu,razem.No i jestem dumna(dziko dumna) z naszych czterech (a wkrodce pieciu)kochanych robaczkow.Z tego,ze tak swietnie sie dogaduja i sa ze soba tak zwiazane.Czasem slysze:`macie szczescie`ale moim nieskromnym zdaniem szczesciu trzeba troche pomoc.;)Ciesze sie,ze,pomimo presji spolecznej 2+2 mialam na tyle odwagi by przelamac ten standard. Nie ukrywam,ze szalenie podnosi mnie na duchu widok wiekszej rodziny niz nasza-ot np wczoraj odkrylam,ze nasza nowa lekarka przebija nas poki co(4 chlopcow i wlasnie urodzila coreczke-yuhuuuuuuuuuuuuu!)a druga ma trojke dzieci rok po roku. Zawsze to milo,ze ktos rozumie.;) Cieszy mnie,ze tak dobrze sie odnalazlam w domowym `kieraciku`(hihihi)i,ze nie mam zzadnych ale jesli chodzi o wartosc tego co robie.I to by bylo na tyle w ogolnikach.Aha i jeszcze:wspaniale,ze jestescie.:)No tak. Nawet gdybym chciala sie do czegos przyczepic to nie mam za bardzo do czego.;)
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 19:30
        Potwierdzam! Z tą figurą - to prawda. Mąż - klejnot... do późnej nocy przesiadywał z Agą na "przedporodówce". A Domcia? Wiem, dzieci się nie zazdrości :D - ale uśmiechem wynagradza nieprzespane noce ;).Magda :hello: P.S. Aga... chyba mogłam ;)?
        • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 06:34
          Hej, Madzia! A Ty przecież też masz się kim pochwalić, co?:-)
          • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 15:19
            No tak... Mężem, który wytrzymuje ze mną już ponad 8 lat, a od 4 lat bycia małżeństwem nie myśli o rozwodzie ;). Cudownie grzecznym dzieckiem, pracą /a raczej faktem, że ją po prostu mam/, kochającą rodziną.Żyć nie umierać!!!Magda :hello:
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 10:55
      Hej!Ja jestem bardzo dumna ze znalazlam Jasia :lol: I ze udalo mi sie go poderwac :lol:. Jestem bardzo szczesliwa, ze sie pobralismy :love:... i ze bedziemy mieli Izunie :love:Mimo, ze wiele znajomych uwaza, ze jestesmy wariaci - jestem szczesliwa, ze spedzamy razem 16 godzin na dobe (pozostale 8 jestesmy w pracy). I wszedzie chodzimy razem i wszystko robimy razem i wszystko ustalamy razem. :love:Wydaje mi sie, ze wygralam jakis los na szczesliwej loterii, bo wszystko uklada sie tak doskonale... (i nie lubie tylko jak mi ludzie mowia - nie ciesz sie tak, bo to sie zmieni :( ).Jestem dumna, bo po 10 latach tutaj nauczylam sie w koncu Arabskiego... Jas tez sie nauczyl. :)Jestem szczesliwa, bo Jas mnie kocha taka jaka jestem. :love: I jak narzekam na siebie to mi zawsze mowi ze nie mam racji. :love:A czuje sie tak szczesliwa ze moglabym tym szczesciem podzielic sie z calym swiatem i jeszcze by zostalo :love: :hello: :love: :hello: :love: :hello: :love:I jeszcze bardzo sie ciesze, ze Wy jestescie. I ze mozna z Wami pogadac i opowiedziec o wszystkim co sie dzieje.(Wiem, ze papuguje Bogusie, ale ja tez tak czuje):hello:Suzann
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 13:32
      Cześć!Ja jestem z siebie dumna, że nauczyłam się prowadzić samochód!!! Mam prawko już 8 lat,ale tak naprawdę nie umiałam jeżdzić w ogóle. Musiałam sie nauczyć w nowej pracy - na początku umierałam ze strachu, ale na dobre mi to wyszło. No i oczywiście jestem dumna, że urodziłam Zuzkę!! Wcześniej jakoś nie bardzo potrafiłam sobie wyobrazic, że temu podołam!Aha - i mam kochanego męża - badzo cierpliwego!KIKA
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 14:55
        A ja jestem bardzo szczęśliwa bo mój mąż kocha mnie jak mówi sam - jak nikt dotąd na swiecie. :love:I mimo że chciałam się z nim rozejść i sprawiłam mu wiele bólu i upokorzenia to walczył o mnie jak lew.I jestem szczęśliwa ze będę miała Adasia za kilka tygodni po mimo tego że pierwszą ciążę poroniłam. :)Jestem szczęśliwą bo mam dobrą pracę, jestem w niej szanowana i ceniona. jestem szczęśliwa bo jesteśmy oboje z mężem bardzo odporni na wszelkie przeciwności losu.a poza tym dużo satysfakcji przynosi mi fakt że jestem osobą lubianą przez ludzi (myślę tu o realnym życiu).Pozdrawiam Anja :hello:
    • Gość: usia Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 15:32
      Ja mam bardzo udane małżeństwo czyli męża i dziecko. A wiecie z czego jestem dumna? że wreszcie nauczyłam sie głośno przyznawać do błędu czy winy i nie wpadać z tego powodu w dól (jestem do d........). Wyleczyłam część kompeksów. I juz nie uważam, że każdy jest ode mnie mądrzejszy i lepszy. A poza tym a)mam piekne kwiaty w domub)mam poczucie humoruc)potrafie szyć, i wiele ludzi pyta, gdzie kupiłam Laurze taką śliczną sukieneczkę podczas gdy zrobiłam ją samad)robie na drutach i szydełkuję z wielka wprawae)jestem ciekawa zycia i ludzi!f)na szczęście jestem zdolna (ale żadna w tym moja zasługa - geny)bo przy moim lenistwie nie mogłabym chyba nigdzie pracować, a zwłaszcza na uczelniTo tyle, bo popadnę w narcyzm....
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 16.10.01, 21:29
      Oj, Marto!:sol:Ty to dbasz o poziom naszego forum. jest wiele spraw, osób w moim życiu, które są moim błogosławieństwem. Z których jestem dumna. Ale najbardziej jestem dumna z odwagi jaką wykazałam gdy poszłam na terapię dla Dorosłych Dzieci Alkoholików. Sądzę, że dzięki tej odwadze i determinacji moje życie jest takie ....lubiane przeze mnie. gaja:hello:ps:pozdrawiam wszystkich którzy wychowali się w domu " alkoholowym"są wogóle takowi?
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 18:59
        Gaja!Wiem "coś" o tym... ale doświadczenie życiowe nauczyło mnie, że nikogo nie można przekreślać, tak jak chciałam to zrobić..., że trzeba cierpliwie czekać..., bo okazuje się, że warto, że jest sens...Pozdrawiam i trzymam kciuku za nam podobne...Magda :hello:
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! - DO GAI!!! IP: *.* 17.10.01, 08:00
      Ja też wiem, co to problem alkoholowy...ale jakoś do tej pory nie potrafię się z tym uporać i wszelkie moje kłopoty są związane właśnie z tym...JAKA TY MUSISZ BYĆ SILNA, GAJA!podziwiam i poizdrawiam...KIKA
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! - DO GAI!!! IP: *.* 17.10.01, 09:55
        Jak miło można by rzec...ponieważ mam ten sam problem, tzn. matka alkoholiczka, a ojciec nas zostawił kiedy mnie jeszcze na świecie nie było. I cóż, muszę ci powiedzieć, że od paru miesięcy ucięłam kontakt z matką, ponieważ nie mogłam już dłużej patrzeć jak się stacza, prośby o leczenie, podsuwane ulotki, nic nie pomagało, a ja tylko za każdym razem traciłam nerwy, kiedy widziałam ją na rauszu.Wiem, wiem może sądzicie, że jestem wyrodną córką, ale ja już na prawdę dłużej nie mogłam...Pozdrawiam wszystkich z podobnymi problemamiMagdalena
        • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! - DO GAI!!! IP: *.* 20.10.01, 11:18
          zapraszam do salonu, napisałam " z alkoholem w tle"Madziorku!:love:bynajmniej nie uważam że jesteś wyrodną córką. To świetnie że miałaś tyle siły bysię odciąć, to jest bardzo trudne, ale potrzebne tobie i ...mamie. Ale pewno ci z tym ciężko. gaja
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! - DO GAI!!! IP: *.* 20.10.01, 11:14
        Kika!odwagi!!!wiecej napisałam w salonie w poście: z alkoholem w tle. dodam tylko, że nadspodziewana ilość moich problemów była związana z dzieciństwem. napisz , jakbys chciała o tym " pogadać " więcej,jak chcesz to na privapozdrowionka:love:gaja
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 14:00
      Boże, dziewczyny jak ja wam zazdroszczę! Ja pomimo jednego wielkiego powodu do dumy nie mam nic! Tym powodem jest oczywiście moja dzidzia i fakt, że zdołałam ją urodzić siłami natury (nigdy więcej się na to nie zdecyduję bez znieczulenia!). Ale tak poza tym to koszmar! Stan finansów - klęska, stan uczuciowy żle (partner - wampir energetyczny, niezdający sobie z tego sprawy), pogoda ducha - wstrętna jesienna mżawka o zmierzchu. POCIESZCIE MNIEEEEEEEEE!!!!
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 14:26
        Ja cię pocieszę. Chociaż może trudno Ci uwierzyć, że czuję się podobnie. Dobra praca za dobre pieniądze, rozpoczęte studia, małe, ale własne mieszkanie, dziecko i drugie w drodze. Stan emocjonalny beznadziejny, niskie poczucie spełnienia w życiu. Tak wiele może znaczyć nagłe pogorszenie relacji w związku. Myślę od paru dni, co mogę nazwać u siebie "na wagę złota". Nic mi do głowy nie przychodzi, w takim rozumieniu, jakie miała chyba na mysli autorka tego wątku. Szukam jakichś nadzwyczajnych umiejętności u siebie i nie mogę nic znaleźć. Owszem, wydostałam się z piekiełka alkoholowego, zdobyłam swoja pozycję zawodową, dopiero teraz, ale dobrze, że w ogóle, mam szanse na zdobycie magisterium. Przez jakieś 4 lata także myslałam, że moje małżeństwo, a właściwie moja miłość, to mój największy mój sukces. Nagle to, co powinno dopełnić mojego szczęścia (dziecko), stało się jednocześnie przyczyną tak wielkiej zmiany w moim związku. Już 1,5 roku nie mogę uwierzyć, co się porobiło z moim mężem, gdzie sie podziało całe moje szczęście. I nie chcę przyznać racji tym, którzy mówią, że moje dziecko powinno mi wystarczyć. Ja chcę z powrotem moją czułą, wspaniałą, jedyną miłość. Gdzie się ona podziała? Ktoś mnie perfidnie oszukał. Wyszłam za mąż za kogoś innego, a żyję z zupełnie inną osobą. Dlaczego czekał aż 4 lata, aby pokazać, jak ważna (nieważna) jestem dla niego naprawdę? Moja druga ciąża - w końcu jesteśmy małżeństwem i bywają też chwile dobre - myslałam, że cos się zmieni. Ale nie - nie mam prawa do wahań nastrojów, do dylematów związanych z wyborem szpitala, do zmęczenia wywołanego całodzienną pracą i wieczorną opieką nad dzieckiem, które daje mi nieźle w kość, jak wrócę. Ważne jest to wszystko tylko w kontekście wpływu na nienarodzone jeszcze dziecko. Dzis jestem w wyjątkowym dole. Czasem bywa lepiej, ale tak czy owak ten związek ma temteraturę bliską 0. Mąż nie wie, o co mi chodzi. Jego zdaniem on zachowuje się normalnie, jak przed narodzinami syna, a ja sobie coś uroiłam. Zresztą jego zdaniem ja zawsze mam jakieś urojenia. On za to, czasem mam wrażenie, nie ma w ogóle sfery emocji. Chyba , że chodzi o zdenerwowanie na moje wybujałe, jego zdaniem, emocje. O, wtedy to on też potrafi zareagować emocjonalnie! Ale to rzadko, bo ja już sobie nie pozwalam na rozmowy na ten temat. On nie potrafi ze mna rozmawiać, on potrafi się tylko na mnie denerwować, jaka ja jestem okropna, że szukam ciągle dziury w całym (jego zdaniem). Zamiast rozmawiać woli spędzić 2-3 wieczory w tygodniu poza domem.Moim zdaniem wszystko zaczęło się od depresji poporodowej, której, mimo, że mu przedtem wszystko tłumaczyłam, nie mógł zrozumieć. Jak można tak skandalicznie nie panować nad własnymi emocjami? Jak można nie czuć się szczęśliwą? Chyba to zaważyło na nszych późniejszych relacjach. Do dziś nie mogę się odnaleźć.Nie piszę pod swoim nickiem, bo to zbyt osobiste (pewnie i tak za duzo szczegółów podałam). I przepraszam, że w takim optymistycznym temacie z taką deprechą, ale Sylvester szukała takich, jak ja.Pozdrawiam Cię i przepraszam, jesli i Tobie wydało się, że moje problemy są maleńkie.
        • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 15:11
          Zaczęło się bardzo optymistycznie, a skończył bardzo smutno!Chciałam tylko napisać, że miałam okropne dzieciństwo tak do 17 roku życia. Byłam przekonana, że nic nie może mi się w życiu udać, wtedy ktoś powiedział mi, że nie ma ludzi którym zawsze wiatr wieje w oczy, że będzie lepiej, bo już gorzej być nie może. Trzymałam się tej myśli, jak tonący brzytwy. Nie wiem czy miałam szczęście, czy coś zmieniło się we mnie, ale teraz jestem bardzo szczęśliwą kobietą, mam cudownego męża, czekam na drugie dziecko, mam b. dobrą pracę itd. Aż boję się, że coś "zapeszę".Chciałam przez to wszystko powiedzieć, że choć dzisiaj trudno Wam w to uwierzyć Wy też będziecie jeszcze bardzo szczęśliwe, życie czasami potrafi nas zaskoczyć także pozytywnie!
          • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 15:23
            Ewo, dziękuję Ci za te słowa. Ale ja czasami mam wrażenie, że te moje 5 minut szczęścia już mi było dane. Też po beznadziejnym dzieciństwie, długoletnim samotnym życiu, wątpieniu, czy kiedykolwiek będę miała szansę założyć rodzinę, znalazłam swoja miłość. Cieszyłam się nią kilka lat i teraz gdzieś mi ona zaginęła. Trudno mi dzisiaj uwierzyć, że jeszcze kiedyś do mnie wróci. Czasem myslę, że byłam potrzebna komuś tylko dlatego, że chciał mieć dzieci.
            • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 17.10.01, 22:13
              Jak zaczynalasm czytac ten wątek, to ukladałam sobie w glowie wypowiedź zaczynającą sie od "jestem dumna z ..." Teraz na końcu mogę tylko powiedziec tak: smutna i trudna przeszłość hartuje i mnie przynajmniej pozwala na to, aby docenić to, co mam teraz: męża, dzieci, pracę, dom. Docenić i szanować. No i w rezultacie... byc z tego dumną!
            • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 18.10.01, 12:22
              Myslalam myslalam i wymyslilam.No bo rzezcywiscie to nie jest tak ze choc narzekamy nie mamy swoich dobrych stron czegos co jest tylko nasze i niepowtarzalne.Nie chodzi tu tylko o nasze pociechy a o to co najcenniejsze w nas cos co im przekarzemy w zyciu.-Ja musialam naprawde ten temat przemyslec i doszlam do wniosku ze inni ludzie na tyle nas kochaja na ile my sami sie kochamy(ale to nic nowego,tylko czesto sie zapomina).-szczescie nie jest czyms co druga osoba moze nam dac,tylko my same jestesmy szczesliwe albo nie(to baaardzo ciezkie do zaakceptowania).-A ja to co mam najcenniejszego w sobie to ciekawosc,milosc do wiatru ,do wody i innych ludzi.I jesli uda mi sie to przekazac moim pociechom to kiedys umre z usmiechem na ustach-i jestem w opozycji do meza ktory jest typowym ekonomistom,interesuje sie gielda i komputerami-i tak sie uzupelniamy czasem lepiej czasem gorzej-bo zycie jest juz takie raz dolek raz gorka nie ma lini prostej-constance-o co to to nieCaluski dla was i mam nadzieje ze nie zszokowalam(nie mialam zamiaru)Monia z Julkiem
            • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! dla To ja IP: *.* 18.10.01, 12:28
              Rozumiem, że gdy jest źle brkuje sił, żeby patrzeć w przyszłość z optymizmem i wiem, że pocieszanie nie na wiele się zda, ale mam nadzieję jeśli będziesz wiedziała, że jest ktoś kto dobrze Ci życzy, to może będzie troszkę lżej...Pozdrawiam. Ewa
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!!musialam to troche przemyslec IP: *.* 18.10.01, 07:38
      Myslalam myslalam i wymyslilam.No bo rzezcywiscie to nie jest tak ze choc narzekamy nie mamy swoich dobrych stron czegos co jest tylko nasze i niepowtarzalne.Nie chodzi tu tylko o nasze pociechy a o to co najcenniejsze w nas cos co im przekarzemy w zyciu.-Ja musialam naprawde ten temat przemyslec i doszlam do wniosku ze inni ludzie na tyle nas kochaja na ile my sami sie kochamy(ale to nic nowego,tylko czesto sie zapomina).-szczescie nie jest czyms co druga osoba moze nam dac,tylko my same jestesmy szczesliwe albo nie(to baaardzo ciezkie do zaakceptowania).-A ja to co mam najcenniejszego w sobie to ciekawosc,milosc do wiatru ,do wody i innych ludzi.I jesli uda mi sie to przekazac moim pociechom to kiedys umre z usmiechem na ustach-i jestem w opozycji do meza ktory jest typowym ekonomistom,interesuje sie gielda i komputerami-i tak sie uzupelniamy czasem lepiej czasem gorzej-bo zycie jest juz takie raz dolek raz gorka nie ma lini prostej-constance-o co to to nieCaluski dla was i mam nadzieje ze nie zszokowalam(nie mialam zamiaru)Monia z Julkiem
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!!musialam to troche przemyslec IP: *.* 18.10.01, 12:29
        Nie no... w sumie nie chciałam tu zasiewać ziarna pesymizmu. No to ja może napiszę z czego byłam dumna...kiedyś. Ano z tego, że zwiedziłam pół Europy, dzięki wspaniałym przyjaciołom i pracy; że miałam szczęście dostać fantastyczne zatrudnienie (trudno nie nazwać tego faktu szczęściem, odpowiadając na ogłoszenie firmy, której nazwa mi się bardzo spodobała i mając tylko pomaturalne wykształcenie). Jedźmy dalej : dumą napawał mnie fakt, ze sunia którą wzieliśmy z pierwszego lepszego ogłoszenia dorobiła się tytułu Championa Polski. Kolejny powód do dumy to fakt, że raz jadyny (to chyba nigdy wiecej się nie zdarzy, chyba że w drugim życiu) miałam okazję zasiąść za kierownica Ferrari Testarossa i jechać tym cackiem 260km/h (Boże jaka byłam głupia, przecież mogłam się zabić!). No i w dalszym ciągu jestem dumna z tego, że za tym moim energetycznym wampirem oglądają się na ulicy dziewczyny, szczególnie gdy ma naszą córcię w nosidełku. I dumna jestem (kurczę! nie wiem jak to wyszło, ale nagle przeszłam do czasu terazniejszego!) z tego, że ten wampir mnie ciągle kocha mimo tego, że jest mnie 35 kilo więcej(ciąża) - a to że mnie przy okazji wysysa to już zupełnie inna para kaloszy. Co jeszcze?... Np. to, że bazujac tylko na pdst. i licealnej nauce języka tłumaczyłam z polskiego na rosyjski różne dokumenty firmowe (m.in. 23 stronicowy statut firmy), jak równeż to, że kupujac meble kuchenne i pokazując swój własny odręczny projekt (rzuty, pespektywy itp) zostałam zapytana "jaka, prze pani pracownia tą kuchnię zaprojektowała?" - a ja wcale nie mam wykształcenia w tym kierunku!!! No i właśnie jest mi strasznie głupio, żeby nie powiedzieć wstyd, że mając tyle różnych zdolności nigdy ich nie rozwijałam!!!Jakby tak dobrze popatrzeć, to jest troszeczkę tych "powodzików" do dumy i na pewno każda z nas ma takie "maleństwa" którymi może się pocieszyć. Tylko najgorsze jest to, że życie składa się z wdechów i wydechów, a ja właśnie jestem w tej drugiej fazie i to na razie bez perspektyw na to, że gdzieś w końcu znajdzie się to powietrze, które bedzie można pełną piersią zaczerpnąć. I takim jak ja pozostaje tylko nadzieja...
        • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!!musialam to troche przemyslec IP: *.* 18.10.01, 13:05
          E...........tam wcale nie zasialas.Ja jak przeczytalam ten post to pomyslalam kurcze z czego ja tu mam byc zadowolnionasad(ale jdoszlam do wniosku ze to nie takie trudne znalezc te dobre strony naszego "ja":-))Cholernie zazdroszcze ci tej jazdy Ferrari.Pa Monia z Julkiem
          • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!!musialam to troche przemyslec IP: *.* 19.10.01, 09:38
            Wiesz jak było fajnie!!! Ale to było w Belgii, a tam są wielopasmowe autostrady, gładkie jak masło!A tak właśnie zastanawiam się czy znów nie zrobić czegoś z czego kiedyś mogłabym się cieszyć. Mianowicie mam takie kaprycho : zrobić sobie kurs, czy licencję (nie wiem w ogóle jak wygląda procedura) kierowcy rajdowego. Tak dla własnego widzi mi się. Ale by mi stary zazdrościł!!!
            • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!!musialam to troche przemyslec IP: *.* 19.10.01, 09:40
              I jaka bym jeździła samochodem dumna i blada!!!
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 19.10.01, 09:49
      A ja jestem dumna z tego, że kiedys, kiedy znalazłam się na poważnym ostrym zakręcie życiowym (chory, patologiczny związek z facetem) po pięciu latach powiedziałam sobie KONIEC! Cały rok intensywnie pracowałam nad sobą, zmieniłam w swoim życiu wiele - nawet pracę i grono znajomych (ostali się tylko prawdziwi przyjaciele, to prawda, że tych poznaje się w biedzie), styl ubierania, kolor włosów. I powolutku wyszłam na prostą. Minęło od tametgo zakrętu 6 lat, ja w tzw. międzyczasie dorobiłam się wspaniałego, kochanego męża, cudownego dzieciaka, awansowałam w tej nowej pracy, wybudowalismy dom, narodziło się nowe grono znajomych. Dumna jestem, bo taka praca nad sobą, czasem przez łzy i zwątpienie dała jednak efekty. I dzis mogę stwierdzić, że można się odbić z każdego dołka - ale trzeba bardzo chcieć!
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 21.10.01, 15:42
      A ja jestem dumna z tego, ze do wszystkiego co mam, zarowno w sferze duchowej jak materialnej, doszlam absolutnie sama. To znaczy sama szukalam i umialam docenic to i kogo znalazlam, ze umialam tyle samo dawac, co brac. I dumna jestem z tego, ze zawsze dotrzymuje obietnc danych Maxowi. Ze pojdziemy na hustawki albo do piaskownicy, ze dostanie chrupke albo banana (towary luksusowe w przypadku malego alergika). I z tego, ze znalazlam w sobie dosc sily by dotrzymac najwazniejszej obietnicy zlozonej gdy byl jeszcze mala fasolka, ze bedzie mial dobre dziecinstwo bez przemocy psychicznej i fizycznej. Myslalam, ze to bedzie proste ale moj maz pokrzyzowal moje plany. Wiec dumna jestem z tego, ze podjelam decyzje o rozwodzie. I dumna jestem ze tgeo, ze wierze, iz znajde prace, bede w stanie utrzymac siebie i Maxa i znajde mu dobrego, troskliwego tate i bedzie mial brata albo siostre. Naprawde jestem dumna, ze w to wierze. A jak sie w cos wierzy to to przychodzi. I dumna jestem, ze o tym wszystkim pisze. Bo slowo pisane ma potezna moc zmieniania sie w rzeczywistosc. I dumna jestem, ze Was znalazlam. Bo wiem, ze zawsze moge na Was polegac.A po za tym jestem dumna, ze umiem nurkowac, ze jestem dobrym kierowca, ze robie dobre zdjecia, ze umiem podrozowac, ze ucze sie ceramiki. I ze Maxi sie do mnie przytula. I ze nie zapomnialam jak sie pisze wiersze. I ze wciaz zachwyca mnie wiosna, upaja wschod slonca, rozkoszuje zapach bzu. I ze nie mam zalu do swiata za to cale zlo, ktorego doznalam kiedys i teraz. Pozdrawiam serdecznie, jojo.
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 21.10.01, 16:06
        I MASZ BYĆ Z CZEGO DUMNA, JOJO!!!gajaa tak wogole to fajowa z ciebie kobitka
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 21.10.01, 17:18
        jojo,bardzo,bardzo cie pozdrawiam-twoje listy zawsze dodają mi otuchy.to chyba tez powód do dumy,że taki wpływ masz na innych.
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 21.10.01, 19:05
        Jojo, nie napisałas jeszcze paru rzeczy, z których mozesz byc dumna. Mozesz byc dumna z tego, ze jestes wielka optymistka, i że swoim optymizmem i radoscia zycia pomimo róznych problemow potrafisz zarazic innych. I ze potrafisz wybierac nienajprostsze drogi, ktore przede wszystkim maja byc zgodne z Twoimi przekonaniami, a nie z oczekiwaniami innych.I że umiesz dotrzymac obietnic danych nie tylko Maxowi, ale i sobie.Serdecznie Cie pozdrawiamonka
      • Gość: usia Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 08:52
        Zawsze chciałam umieć robić ceramikę! I też jestem dumna, z Ciebie!!!!!!
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 10:17
        Jojo kochana! Może mi podpowiesz, gdzie uczą lepić garnuszki? Bo marzy mi się to od dawna...Trzymaj tak dalej!Isia
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 11:37
        no to macie baby placek, wzielam i sie przez te wasze posty poplakalam, kurka wodna, i ciagle mi lzy leca... strasznie jestescie kochane i ... zreszta, co tu gadac.a garnki mozna sie nauczyc lepic u wojtka bersza, ja do niego chodze, jak bedziesz chciala to podam namiary...siedze na przeciwko okna i za oknem juz wcale nie jest tak ponuro jak jeszcze dziesiec minut temu. wiedzialyscie, ze umiecie zmieniac pogode?pozdro. j.
        • Gość: usia Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 12:41
          wzięłaś pod uwagę,że nie mieszkam w Warszawie tylko w Lublinie?O Berszacg czyatłam w Czterech Kątach, ale ja myslałam o garnkach, takich starożytnych i doniczkach. Na kole. Też umiesz?Bo Berszowie to chyba raczej kafle? czy mi sie wydaje? Z siostrzanym pozdrowieniem.
          • Gość: usia Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 12:43
            Odpowiedziałam na list nie do mnie. analfabetyzm mnie jednak dopadł...Hihiszewc bez butów...
          • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 14:20
            pisalam do isi, kochana siostru. a berszowie to kopalnia wiedzy ceramicznej. smieszne bo wychowawalam sie razem z ich dziecmi, moj brat chodzil do nich do pracowni. a teraz ja... uczymy sie wszystkiego, do kola jeszcze nie doszlismy, narazie poznajemy mozliwosci gliny a sa kolosalne. no i jeszcze ucze sie szkliwic, to oddzielna nauka, pasjonujaca biorac pod uwage te wszystkie odwazniczki i proporcje....
        • Gość: usia Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 23.10.01, 14:43
          Jojo, ten ch...onet nie działa i nie moge sie z Tobą porozumieć! Spróbuję przez biochms.Kurka, a może czat?
          • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! -do ULI IP: *.* 23.10.01, 14:49
            Ula, nie moge nic do Ciebie wysłać, bo ta dziadowska skryznka na onecie mi nie działa. W ogóle tam od wczoraj nie moge wejść !!!! Spróbuje jutro z rana. W kazdym razie pamietam o Tobie. ATA
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 21.10.01, 17:57
      Dziewczyny, ale trudne zadanie postwiłyście - zobaczcie, ile czasu nad tym myślałam. Ale chyba w końcu mogę się cieszyć...Po pierwsze najbardziej dumna jestem z tego, ze udaje mi się żyć w zgodzie ze sobą, choć czasem pewnie łatwiej byłoby iść na skróty, i że ciągle bez niechęci mogę sobie spojrzeć w twarz...Jestem dumna z tego, ze mimo paru zakrętów i szarej prozy życia udaje się nam pchać ten wózek coraz dalej, i że może niedługo będzie już całkiem prosto... i że po tylu latach czekam na przyjście na świat skaczącego w mym brzuchu Kangura, a przecież można było zrezygnować...I że mam pracę, którą lubię (choć przyznam się szczerze, że czasem strasznie narzekam) i ze widzę jej sens... Że 6 moich absolwentek wybrało mój kierunek i dostało się na studia... i że teraz mnie odwiedzają, chociaż czasem wcale im nie po drodze...I że są Ludzie, na których mogę liczyć, mimo że nie zwierzamy się sobie z największych sekretów...I że są Ludzie, którym ja też jestem potrzebna...I że są rzeczy ważne, które stawiają mnie na nogi, i ze ciągle jeszcze chce mi się iść w góry...I jeszcze - i tu Was może zdziwię - jestem dumna z mojego męża, że dzielnie radzi sobie ze mną w ciąży, choć czasem to "radzenie" bywa dla mnie męczące... I że po wielokrotnych próbach wreszcie udaje mu się skutecznie odchudzać, i jest z siebie dumny...Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, ze jesteścieDumna Ania
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 21.10.01, 20:28
      Oj, martuś, trudny ale przewspaniały temat poruszyłaś.Przygniecione codziennymi obowiązkami (tymi lubianymi i nie- ) zapominamy o tym co nas wzbogaciło, o tym co stanowi o naszej wyjątkowości. Każda z nas ma coś takiego...Dziękuję Życiu, że dane mi jest poznawać smak macierzyństwa, które przewartościowało mój stosunek do świata i sensu istnienia.Dziękuję Losowi, że pozwolił mi poznać wielu przecudownych ludzi, którzy już w moim dzieciństwie wywierali na mnie dobroczynny wpływ.Dziękuję Szczęściu i Opatrzności, za przymykanie oka na moje szaleństwa nie zawsze mądre i czuwanie nade mną.Cieszę się, że mimo różnych niedobrych przeżyć, zachowałam to dziecięce spojrzenie na świat, które pozwala zachwycać się tym czego już nie dostrzegają dorośli. Cieszę się, że potrafię kochać, że nie jestem obojętna na to, co się w koło mnie dzieje.Cieszę się, że Ktoś obdarował mnie umiejętnością słuchania, poszukiwania, patrzenia...Cieszę się, że spotkałam mojego męża, który wspomógł mnie w zrozumieniu samej siebie i nie przeszkodził w dalszym samorozwoju (nie ograniczył, nie ubezwłasnowolnił).Cieszę się, że dzieciństwo spędziłam blisko lasów, pól, łąk, zwierząt, ptaków i innych żyjątek, co "uzbroiło" mnie w naturalną wrażliwość i empatię. Cieszę się, że potrafię być sobą i żyję w zgodzie z własnymi przekonaniami i wyznawanymi wartościami.I trochę mnie to trapi, że nie wiem Komu naprawdę za to wszystko dziękować...:-) Dorka :-)
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 21.10.01, 23:00
      Ja jestem dumna z tego, ze mam dwoje wspaniały dzieci, męża , którego miłość powstrzymała mnie przed popełnieniem strasznego błędu w życiu i jestem też dumna z tego, ze jeszcze nie zwariowałam.Mimo, ze urodziłam dziecko w klasie maturalnej nie przeszkodziło mi to skończyć szkołę i studia, dostać całkiem niezłą pracę w której byłam dobra ( teraz macierzyńki a w planach wychowawczy) Myślę zę jest się z czego cieszyć. Mimo, że mamy chwilowe problemy finansowe i "chroniczne" problemy z moimi rodzicami jesteśmy razem szczęśliwi bo pomagamy sobie nawzajem rozmawiamy i jesteśmy dlka siebie oparciem - chyba mam powowdy do dumy co ? :-)pozdrawiam wszystkie dumne :-) e-mamywioletabuziaczki
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 10:54
      Kiedyś kiedyś Ophrah Winfrey rekomendowała niezły pomysł, zwłaszcza dla smutasów i niezadowolonych z życia i z siebie. Zakładamy sobie zeszycik i każdego wieczora zapisujemy w nim litanię wdzięczności: jestem wdzięczna...(komuś, sobie) za to, że...Na pisanie jestem chyba zbyt leniwa, zresztą dzieci nie dają (niezłe usprawiedliwienie), ale jest to chyba dobry sposób, żeby wyrobić sobie wrażliwość na miłe drobiazgi, które się nam przydarzają.
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 22.10.01, 14:43
        Dziekuje Wam za wszystkie odpowiedzi.Jestescie cudowne...Zycie jest tak niesamowite i piekne, kazdego dnia swietuje dar istnienia i placze nad niewiadoma nieistnienia.Caluje kazda chwile blagajac by trwala wiecznosc.I tylko szkoda, ze nie jestem Bogiem, a moze jestem tylko o tym nie wiem...
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 23.10.01, 08:27
      Ech, to nesze dumy..... sa jak koraliki na naszyjniku....Dumna jestem z tego, ze obudzilam dzieci w dobrym humorze i nie dopuscilam do jeczenia :)Ze ola zrobila siusiu na nocnik, a Ania nauczyla sie matmy. Ze Zuza gra w przedstawieniu i z zapalem biega na proby. Jestem dumna ze robie cos co mi sprawia satysfakcje. Oczywiscie ze skonczylam studia. Ze zrobilam prawko i nareszcie moge jezdzic na basen na 6. Dumna jestem z tego,ze nie popadflam w odmozdzenie- ze nadal sie zachwycam, jestem niepoprawna optymistka, ze glowe mam pelna marzen a w garnku zawsze o jeden talerz wiecej. Dumna jestem z tego, ze moje bledy nie poszly na marne- ze wyciagnelam z nich wnioski. I ze jestem tu gdzie jestem w zyciu- moze gdyby bledow bylo mniej- bylabym gdzie indziej, sek w tym, ze mnie sie TU podoba :)Az sie prosi Dezyderata w tym temacie,nie?
      • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 23.10.01, 14:39
        Gosia, poryczałam się czytajac Twój post... serio.Co ta ciąża ze mną robi...Pozdrawiam!
    • Gość: guest Re: NA WAGE ZLOTA !!! IP: *.* 24.10.01, 08:09
      Dziewczyny!!!Naladowalyscie mnie taka energia od rana. Jestescie niesamowite :love: Strasznie sie ostatnio smutasilam, na nic nie mialam ochoty, zero energii. A Wy mnie uskrzydlilyscie. Az piekne sloneczko zaglada do mnie przez okno :-) . Nie mam tak wiele talentow ale chyba nie jestem taka ostatnio fajtlapa. Ide zmieniac swoj swiat na lepsze :-).I to wszystko Wasza "wina" :hot:Pozdrawiam, Krupcia :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka