Dodaj do ulubionych

domowe obowiązki a praca

21.11.06, 22:20
Kontynuując niejako wątek który załozyłam na tym forum , chciałam zapytac
wszystkie mamy pracujące , a w szczególnosci te ktore tak psioczą że nie
lubią domowych obowiązków ( aaaa chyba wiekszosc nie lubi wink)Jak sobie
radzicie, czy wszystkie macie gosposie albo wasi panowie sie tak swietnie
sprawdzają i pomagają?az sie wierzyc nie chce wink
Obserwuj wątek
    • morgianna Re: domowe obowiązki a praca 21.11.06, 22:21
      a moze funkcjonujecie 7 lub 5 dni w tygodniu w totalnym haosie wink)))??jak to
      jest?
      • e_r_i_n Re: domowe obowiązki a praca 21.11.06, 22:43
        W haosie nie funkcjonuje, w chaosie czasami wink
        Gosposi poki co nie mam. Podstawowy problem to przelamaniu oporow przed
        pozwoleniem obcej osobie na grzebanie w moim mieszkaniu smile
        Sprzatam gruntownie w sobote, w tygodniu kazdy sprzata po sobie. Nie mam blysku
        totalnego, ale mi to nie przeszkadza. Staram sie ogarnac po powrocie z pracy
        to, co do ogarniecia jest, ale zajmuje mi to chwile.
        Gotuje nie codziennie, zmywanie odstawia zmywarka, nastawienie i rozwieszenie
        prania to chwila.
        • grzalka Re: domowe obowiązki a praca 21.11.06, 22:46
          Gotuję treściwą zupę raz na 2-3 dni dla syneczków (wieczorami), córka je w
          przedszkolu, ja i mąz w pracy. Niania codziennie ogarnia mieszkanie jak synkowie
          śpią, poza tym prasuje (z własnej woli, bo lubi). Dokładniejsze porządki robimy
          raz w tygodniu, razem z męzem.
    • moofka Re: domowe obowiązki a praca 21.11.06, 22:44
      pracuje do szesnastej, potem jade po mojego synka do przedszkola
      czasem po drodze robie drobne zakupy
      codziennie mam cieply obiad - dzisiaj mialam lazanjem smile
      drobne porzadki staram sie robic na biezaco, ale jak mi sie nie chce to tez nie
      placze i bez winy siadam na fotel smile
      pranie robi pralka naczynia myje zmywarka
      smieci wynosi mąż
      a prasuje tylko ubrania na dzien kolejny
      a my mamy czas na milsze rzeczy ;D

    • yenna_m Re: domowe obowiązki a praca 21.11.06, 22:46
      mam panią do sprzątania - przychodzi raz w tygodniu

      skutek - raz w tygodniu przez 2-3 godziny, zanim faceci (mali i duży) nie wrócą
      do domu mam czyściusieńko i w dodatku porządek sam się robi.

      Potem panowie wracają i za 2 godziny mam prawie wink jak przed sprzątaniem.

      Zgadnijcie, kto ten syf potem musi przez 6 dni w tygodniu, dzień w dzień
      sprzątać?
      Dla zwyciezcy - niesmiertelny toster w nagrodę.
    • monia145 Re: domowe obowiązki a praca 21.11.06, 22:47
      Nie mam gosposi, mąż robi tyle ile potrafi( raz gotuje jesli jest w domu, raz
      sprząta itp). Gotuję głównie w weekend- zamrażam, w tygodniu jedynie
      przygotowuję dodatki.....generalnie staram się ogarnąć bałagan na bieżąco, aby
      nie narobić zaległości, nie mam schizy na punkcie wypastowanej podłogi i
      kibelka codziennie czyszczonego DomestosemsmileSterta ubrań do prasowania zawsze
      przegra z ciekawą książką.....zostanie wyprasowana o 24, ale jestem dorosłą
      osobą i wiem co robięsmile
      Nie cierpię prac domowych, to, co robię pozwala uniknąć mieszkania w stajni
      Augiasza, ale serca w to nie wkładam.
      Gdyby było mnie stać, zatrudniłabym gosposięsmile
      • kicia7 Re: domowe obowiązki a praca 21.11.06, 23:01
        Ja w domu gotuję i prasuję, wszelkie sprzątanie załatwia mąż. Jak trzeba mąż
        podgrzewa sobie ugotowane, bo z reguły gotuję obiad na 2-3 dni. No, w weekendy
        robię cosik ekstra jednodniowego. Pranie do pralki wrzuca to z nas, które
        akurat ma czas. Mąż pilnuje rachunków do płacenia, ja pilnuję spraw
        samochodowych (tankowanie, uzupełnianie płynów, przeglądy, naprawy itp.).
        Zaznaczam, że przed ślubem chłop został uświadomiony, że ja mogę w domu robić
        różne rzeczy, ale sprzątać regularnie nie będę, bo sprzątania nie cierpię.
        Moja córka ma spaczony pogląd na podział domowych obowiązków. W okresie, kiedy
        intensywnie kończyłam pisanie doktoratu, dzieci w szkole przerabiały wierszyk,
        w którym tato czyta gazetę, a mama gania ze ścierką. Dla Młodej to była
        abstrakcja nie do pojęcia - przecież w domu tata sprząta, a mama murem tkwi
        przy komputerze i ciężko pracuje i nie wolno jej przeszkadzać. A że moje
        dziecię jest mocno asertywne przeczuwam ciężkie zdziwienie u potencjalnego
        przyszłego zięcia wink
        • majan2 Re: domowe obowiązki a praca 22.11.06, 06:36
          Ja dopiero sie przystosuwje do pracy wiec na razie jest partyzantka. Pani do
          sprzatania przychodzi 2 razy w miesiacu na 5 godzin, a ja raz w tygoniu staram
          sie w maire posprzatac tzn odkurzanie, mycie kibla. Niania ogrania na biezaco i
          gotuej corce jedzenie, a ja dla nas albo kupuje gotowe, albo starama sie cos
          robic wieczorami. najgorzej jest z zakupami, bo dotad robilam je na targu
          nieopodal, ale teraz nie zdazam. Daje rade, chcoc coraz bardziej podziwiam matki
          wiekszej liczby dzieci, ale i tak nie odstarsza mnie od planowania kolejnego
          potomka.
          • alex05012000 Re: domowe obowiązki a praca 22.11.06, 11:03
            pracuję dużo, conajmniej 9-10h/dziennie czasami więcej, czasem także w
            weekendy... mam 1 dziecko, a co do prac domowych:
            dziecko jada obiady w przedszkolu, w domu gotuje trochę mąż, trochę ja, zmywamy
            na zmianę, często kupuję półprodukty lub dania gotowe,
            zakupy robię w sobotę rano, na cały tydzień, pomaga mi córka lub sama... pranie
            nastawiam w sobotę, wieszam z córką...
            nie sprzątam (nie mam czasu ani zdrowia), co dwa tygodnie przychodzi pani z
            Ukrainy... sprząta i prasuje...wolę zarobić te 50zł niż się mordować ze
            ścierami i żelazkiem...
            nie pasjonują mnie prace domowe, kuchcenie, sprzątanie i siedzenie w domu,
            jeśli nie pracuję (jestem pracoholikiem z koniecznosci i z zamiłowania) to
            poświecam czas: 1. dziecku, 2. mężowi, 3. kulturze i rozrywce, od siedzenia w
            domu dostaję "swędzonki"...
            • aska2000 Re: domowe obowiązki a praca 22.11.06, 11:22
              alex05012000 napisała:

              > nie sprzątam (nie mam czasu ani zdrowia), co dwa tygodnie przychodzi pani z
              > Ukrainy... sprząta i prasuje...wolę zarobić te 50zł niż się mordować ze
              > ścierami i żelazkiem...

              Kurczę, naprawdę tak niewiele te Wasze panie biorą ???
              Za sprzątanie (ilu metrów, jeśli można wiedzieć?) ORAZ prasowanie? A mycie
              okien chociażby - płatne dodatkowo, czy wchodzi w zakres obowiązków także?

              Dopytuję się namolnie, bo sama rozglądałam się za kimś, kto odciążył by mnie
              nieco w tym zakresie, ale powaliły mnie ceny - polecana przez znajomych pani za
              umycie okien i ogólne sprzątnięcie 78 metrów wzięła 80 zł (10 zł/h).
              Natomiast gdy rozłożyła mnie grypa, a spodziewałam się gości i próbowałam
              znaleźć kogoś na szybko, przez ogłoszenia w GW, panie chciały od 60 do ponad
              120 zł - za same okna!!!
              Acha- nie mieszkam w Warszawie...
    • oxygen100 Re: domowe obowiązki a praca 22.11.06, 11:12
      wracam z pracy w miare normalnie kolo 16.00 ale ostatnio mam sporo pisaniny i
      takich tam rzeczy ktore musze robic w domu. Moja skolatana dusza nie zazna
      spokoju gdy dokoloa jest bardach. No wiec zanim cokolwiek zaczne robic musze
      posprzatac, odkurzyc itp.. wtedy majac spokoj ducha i lad pioro robi sie
      lekkie. Do czasu az wieczorem nie wroci malzoneksmile) wtedy entropia naszego
      mieszkania natychmaist wzrastasmile
    • joanna_poz Re: domowe obowiązki a praca 22.11.06, 11:35
      W ciągu tygodnia korzystamy z wielkiej pomocy w osobie naszej niani, która
      kiedy synek śpi sprząta nam, robi pranie itp.

      Po powrocie z pracy jedynie gotuję obiad (jednodaniowy i szybki) i mamy czas
      dla synka i siebie.

      W weekend razem robimy grubsze porządki i duze zakupy na cały tydzien, drobne
      rzeczy typu pieczywo, warzywa dokupuję w drodze z pracy.

      Kazdy prasuje sobie sam rano, co chce włozyc.

      W zmywaniu specjalizuje się zmywarka.
      • lemar1975 Re: domowe obowiązki a praca 22.11.06, 12:17
        drogie Mamy,

        a moze któras z Was moze polecic panią do sprzątania? Potrzebuję od zaraz, raz
        w tygodniu, mieszkanie 70m; Wawa-Ochota
        byłabym bardzo wdzięczna
        pozdrawiam
        Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka