IP: *.* 07.06.02, 09:29
Czesć!Mam do was mamuski prosbę o napisanie jak to u was było i do kiedy, jak wasze dzieciaki zareagowały na obebranie im ciumkacza. Ach i z góry proszę o niekomentowanie mojej wypowiedzi w sposób złosliwy. Wiem że deko to póżno na walkę ze smokiem ale zacznę od początku.Misio ma obecnie 3 latka i 4 miesiące, ciumka smoka. W zeszłym tygodniu delikatnie przestawiłam go z butli ze smokiem na kubek ze słomką, ale z ciumkaczem tak łatwo nie pójdzie, nie łudzę się. Od wrzesnia ma isć do przedszkola, więc albo teraz albo wcale. Dodam że jest dosć nerwowy, nie chciałabym żeby z tego powodu zrobił się jeszcze bardziej nerwusowaty. Pogadałam sobie z siostrą, zna Misia i mówi że jej córka ciumkała przeszło 4 lata aż sama dała sobie spokój a na nim odebranie bardzo się odbije. Z drugiej jednak strony do przedszkola (a mam nadzieję że start nam się uda) od wrzesnia i tam dzieci ze smokami nie chodzą, nie chcę żeby mu dokuczali. Bo ten start to i tak stres dla dziecka. Napiszcie proszę co o tym myslicie, jak byscie postąpiły i jak macie za to sobą?Pozdrawiam mamy ciumkaczy i nie tylkoNiki
Obserwuj wątek
    • Gość: KARINA2 Re: smoczek IP: *.* 07.06.02, 09:50
      Odzwyczajałam córkę od smoczka jak była młodsza od Twojego synka ale metoda może się sprawdzi u starszego dziecka.Najpierw wychodziła bez smoka na spacery, wokoło dzieje się dużo ciekawych rzeczy, dziecko przeważnie jest zajęte zabawą. Po kilku tygodniach przestałam jej dawać smoka w dzień w domu - była trochę marudna - nie da się tego uniknąć. Następnie wyjmowałam smoka po zaśnięciu. Później było jej już łatwiej rozstać się ze smokiem całkowicie.Karina
    • Gość: Ewa_P Re: smoczek IP: *.* 08.06.02, 15:15
      czesc, a kiedy (ile czasu w ciągu dnia, w nocy) Twój Misio używa smoka? Moja córcia w podobnym wieku potzrebowała smoka do zasypiania w dzien i wieczorem (ale prawie nigdy wcześniej nie dostawała go podczas zabawy czy na spacerze). Przed ukończeniem przez nią 3 lat próbowałam pertraktować i ustaliłyśmy definitywny koniec na dzień urodzin (bo już bdzie "taka duża"). Niestety, zabrakło jej silnej woli ( a mnie konsekwencji). Za to na wakacjach - miała juz 3l 3m - tata jej koleżanki opowiedział, jak Kasia pewnego dnai wyrzuciła smok do kosza i nigdy więcej go nie użyła (miała wtedy 3 1/2 r), i jaki on jest dumny ze swojej dzielnej córeczki. Wtedy moja Basia, cała zadowolona, chwyciła swój smok i ciepnęła go do kubła. I to był koniec. Jeszcze dzień, dwa trochę za nim tęskniła, ale mówiłam jej, że to była jej własna decyzja, i to ona była do końca konsekwentna. Reasumując: moim zdaniem musisz poczekać ,az synek dojrzeje do decyzji. W tym wieku możesz spokojnie z nim porozmawiać. Ale raczej nie strasz(np. że się będą śmiali).Aha, moją starszą córką scenariusz był podobny, tylko miała parę miesięcy mniej.powodzenia, Ewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka